piątek, 29 grudnia 2017

Nazaret odwołuje Boże Narodzenie. Burmistrz: "To z powodu Trumpa"

Muzułmański burmistrz Nazaretu, Ali Salam, postanowił odwołać w tym roku miejskie uroczystości Bożego Narodzenia, z wyjątkiem oświetlenia choinek i tradycyjnego corocznego marszu. Jak podaje oficjalna palestyńska Agencja Wafa, Salam podjął tę decyzję na znak protestu „przeciwko przeniesieniu ambasady USA w Izraelu z Tel Awiwu do Jerozolimy”.

Nazaret z Bazyliką Zwiastowania to jeden z głównych symboli chrześcijaństwa. Archanioł Gabriel zwiastował tam Maryi narodzenie Jezusa, który zwany był potem Nazarejczykiem. Sam Jezus spędził tam swoje dzieciństwo i młodość. Dziś Nazaret liczy ok. 75 tys. mieszkańców. Tłumnie odwiedzają go chrześcijańscy pielgrzymi szczególnie w okresie Narodzenia Pańskiego.

lgo/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/12/15/nazaret_odwo%C5%82uje_bo%C5%BCe_narodzenie_burmistrz_to_z_powodu_tr/1354991

Ziemia Święta: chrześcijanie nie rezygnują z bożonarodzeniowych uroczystości

Chrześcijanie w Ziemi Świętej postanowili nie zmieniać programu bożonarodzeniowych uroczystości – oświadczył abp Pierbattista Pizzaballa. Administrator apostolski łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy zapewnił, że odbędą się wszystkie zaplanowane Msze i procesje, a także festyny i uroczystości. Jego zdaniem bardzo ważne jest, aby chrześcijanie wyraźnie zaznaczyli swą obecność w Ziemi Świętej.

Abp Pizzaballa odniósł się w ten sposób do ograniczania bożonarodzeniowych uroczystości w odwecie za decyzję Stanów Zjednoczonych o przeniesienie swej ambasady w Izraelu do Jerozolimy. Podkreślił on, że chrześcijanie będą nadal respektować status quo i zabiegać o zachowanie specjalnego statusu tego miasta. Mówi abp Pizzaballa.

„Trzeba wyjaśnić, że tu w Jerozolimie normalne życie nie zmieniło się ani trochę, pozostało takie jak dawniej. Również jeśli chodzi o akty przemocy i bezpieczeństwo, relacje mediów wydają mi się wyolbrzymione. Deklaracja prezydenta Trumpa może mieć natomiast wpływ na status quo, czyli na tę bardzo kruchą równowagę, która reguluje relacje między różnymi wspólnotami religijnymi: chrześcijanami różnych wyznań, żydami i muzułmanami. I to jest niebezpieczne, bo Jerozolima jest miastem nie tylko Żydów i Palestyńczyków, ale także wyznawców judaizmu, chrześcijaństwa i islamu. Powołanie tego miasta jest powszechne. Powinno być dostępne dla wszystkich. Wszelka deklaracja, która dawałaby wyłączność jednej grupie, a inne wykluczała, jest sprzeczna z duchem tego miasta, z jego charakterem. Chcemy, by Jerozolima pozostała otwarta dla wszystkich i o to, na miarę naszych możliwości, będziemy zabiegać” – powiedział Radiu Watykańskiemu administrator apostolski łacińskiego patriarchatu Jerozolimy.

Abp Pizzaballa zaznaczył, że takie jest też stanowisko patriarchów i zwierzchników innych Kościołów chrześcijańskich w Jerozolimie. Dali temu wyraz wczoraj we wspólnej deklaracji, w której zapowiadają zachowanie istniejącego status quo aż do chwili, gdy zostanie osiągnięte sprawiedliwe porozumienie między Izraelem i Palestyną.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/12/20/ziemia_%C5%9Bwi%C4%99ta_chrze%C5%9Bcijanie_nie_rezygnuj%C4%85_z_bo%C5%BConarodzeniow/1355682

Pakistan: biskupi potępiają wczorajszy zamach

„W Pakistanie coraz częstsze są masakry niewinnych ludzi. Prosimy naszego Pana Jezusa Chrystusa, aby obdarzył nas jako naród mocą, mądrością, tolerancją i pokojem. Niech da siłę rodzinom ofiar, by uniosły ciężar straty najbliższych, a rannym szybki powrót do zdrowia”. Tak wypowiedział się przewodniczący pakistańskiego episkopatu abp Joseph Arshad po wczorajszym samobójczym zamachu islamistów na kościół metodystyczny, w wyniku którego zginęło 13 osób, a 56 zostało rannych. Kościół katolicki w Pakistanie potępia ten tchórzliwy i nieludzki atak na miejsce kultu i niewinnych wiernych – podkreśla się w komunikacie  opublikowanym przez tamtejszą krajową komisję „Iustitia et Pax”. Jednocześnie biskupi wyrazili zadowolenie z pracy policji i sił bezpieczeństwa, dzięki którym udało się uratować życie prawie 400 osób obecnych w świątyni.

Pakistańska komisja wzywa także odpowiednie gremia do postawienia odpowiedzialnych za ten zamach przed sądem i do zapobiegania przyczynom takich aktów nietolerancji. Zwraca także uwagę na konieczność natychmiastowego wzmocnienia ochrony wszystkich mieszkańców kraju, szczególnie w okresie Bożego Narodzenia. Biskupi zaapelowali do wszystkich ludzi dobrej woli, aby angażowali się w pomoc przy ochronie budynków, w których chrześcijanie zbierają się na modlitwę.

pp/rv, fides


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/12/18/pakistan_biskupi_pot%C4%99piaj%C4%85_wczorajszy_zamach/1355415

Egipt: święta w cieniu terroryzmu

Egipscy chrześcijanie przygotowują się do Bożego Narodzenia, pamiętając o zamachach na koptyjskie kościoły, które miały miejsce rok temu przed świętami oraz w tegoroczną Niedzielę Palmową. Zginęło w nich ponad 70 wiernych.

Na ten szczególny kontekst świąt w Egipcie wskazuje nuncjusz apostolski w Kairze. Dodaje on, że terroryzm w tym kraju wciąż jest kwestią niewyjaśnioną. Sami muzułmanie stawiają pytanie, kto stoi za tymi zamachami i kto finansuje terrorystów. Abp Bruno Musarò rozmawiał o tym niedawno z wielkim imamem islamskiego uniwersytetu Al-Azhar, kiedy składał mu watykańskie kondolencje po zamachu na meczet na Synaju, należący do mniejszościowego i zwalczanego przez fundamentalistów sufickiego nurtu islamu.

Papieski przedstawiciel w Kairze podkreśla też, że Egipcjanie nadal są wdzięczni Franciszkowi, iż pomimo tak niespokojnej sytuacji zdecydował się odwiedzić Egipt. Jego wizyta była błogosławieństwem dla całego kraju i dodaje otuchy wszystkim chrześcijanom w ich niełatwej sytuacji – podkreśla abp Musarò.

„Już w ubiegłym roku przeżyliśmy Boże Narodzenie w atmosferze strachu, bo to właśnie wtedy, w grudniu, był zamach na prawosławną katedrę. Jest jednak prawdą, że wiele uroczystości, zarówno religijnych, jak kulturalnych zostało odwołanych. Czuje się napięcie i lęk. Trzeba powiedzieć, że rząd zapewnia ochronę wszystkim bez wyjątku kościołom chrześcijańskim, zarówno prawosławnym, jak i katolickim. Przed wszystkimi świątyniami zostały zastosowane szczególne środki bezpieczeństwa. Jest też wzmożona obecność policji. Trzeba pamiętać, że chrześcijanie przeżywają tu swą wiarę w kontekście muzułmańskim. Jesteśmy tu mniejszością. Zwłaszcza katolicy, których jest tu zaledwie jakieś 250, 300 tysięcy. Prawosławnych Koptów jest jednak więcej, 10 milionów” – powiedział nuncjusz w Egipcie.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/12/18/egipt_%C5%9Bwi%C4%99ta_w_cieniu_terroryzmu/1355390

Wiceprezydent Indii do episkopatu: wszyscy uczymy się od Jezusa

Indyjskie władze zdobyły się na pojednawczy gest względem Kościoła. Po serii nieporozumień, które uniemożliwiły wyznaczenie terminu papieskiej podróży do tego kraju, wiceprezydent Indii wziął udział w przedświątecznym posiedzeniu episkopatu i publicznie docenił działalność Kościoła katolickiego w tym kraju. Obecni też byli inni wysocy przedstawiciele rządu oraz wielu ambasadorów.

Venkiah Naidu podkreślił, że ze względu na ponadczasowe przesłanie Jezusa Boże Narodzenie jest świętem nie tylko dla chrześcijan. „Bożonarodzeniowe orędzie jest szczególnie aktualne w naszych czasach, kiedy niektórzy ludzie nadużywają religii. Religia bowiem – jak podkreślił Naidu – nie ma nic wspólnego z terrorem. Terroryzm jest wrogiem ludzkości”.

O przedświątecznym spotkaniu wiceprezydenta Indii z biskupami mówi sekretarz generalny episkopatu bp Theodore Mascarenhas.

 „Wiceprezydent powiedział z tej okazji dwie bardzo piękne rzeczy. Po pierwsze, że Jezus to postać ważna w każdej epoce. Przynosi pokój i zgodę, wszyscy powinni się od Niego uczyć. Po drugie, w bardzo wzruszających słowach wypowiedział się o Kościele katolickim. Chwalił go za jego piękną pracę na rzecz ubogich, zwłaszcza na polu edukacji i służby zdrowia”.

Według ostatniego spisu ludności w Indiach żyją 24 mln chrześcijan; z tego niemal 20 mln to katolicy.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/12/16/wiceprezydent_indii_do_episkopatu_wszyscy_uczymy_si%C4%99_od_jez/1355003

Indie: 30 seminarzystów i dwóch księży zakładnikami

Pomimo pojednawczych gestów ze strony władz w Indiach wciąż dochodzi do aktów przemocy wobec chrześcijan. 14 grudnia w mieście Satna w stanie Madhya Pradesh hinduistyczni fundamentaliści zatrzymali 30 seminarzystów i 2 księży, którzy jechali do jednej z wiosek śpiewać kolędy. Po odstawieniu ich na policję nie chcieli zgodzić się, by zostali wypuszczeni. Kiedy zatrzymani przebywali na posterunku policji, spalono jeden z ich samochodów. „Wolność praktykowania i wyznawania własnej wiary została przez ekstremistów naruszona; zakłócono obchody świąt Bożego Narodzenia. To atak na laicki charakter państwa” – powiedział ks. Stephen Maria, rzecznik prasowy diecezji znajdujących się w tym stanie.

Natomiast Konferencja Episkopatu Indii w nocie, którą opublikował jej sekretarz generalny bp Theodore Mascarenhas, wyraziła ból i zaniepokojenie z powodu nieuzasadnionego użycia przemocy wobec katolików. Współudział policji w tym zajściu określiła jako odrażający i budzący grozę. „Takie nadużycia ze strony stróżów porządku oraz nieporadność władz są nie do przyjęcia w cywilizowanym, demokratycznym społeczeństwie” – piszą indyjscy biskupi. Jednocześnie wzywają przywódców politycznych do przywrócenia porządku publicznego i konkretnych działań wobec tych, którzy swoim postępowaniem zniesławiają wysiłki podejmowane przez innych na rzecz pokoju i rozwoju kraju.

pp/rv, asianews


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/12/16/indie_30_seminarzyst%C3%B3w_i_dw%C3%B3ch_ksi%C4%99%C5%BCy_zak%C5%82adnikami/1355229

Pakistan: samobójczy zamach na kościół , 8 zabitych, 30 rannych

Co najmniej 8 osób zginęło, a 30 zostało rannych w samobójczym zamachu bombowym na kościół metodystów w miejscowości Kweta w zachodnim Pakistanie. Ofiar byłoby dużo więcej, być może nawet kilkaset, gdyby zamachowcom udało się wejść do świątyni, w której modliło się 400 wiernych. Zostali oni jednak zatrzymani przed wejściem do kościoła, gdzie jeden wysadził się w powietrze, a drugi został ujęty przez policję.

Chrześcijanie stanowią 1,6 proc. 200-milionowego Pakistanu. Na co dzień doświadczają oni poważnych prześladowań w tym muzułmańskim kraju.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/12/17/pakistan_samob%C3%B3jczy_zamach_na_ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_metodyst%C3%B3w,_8_zabityc/1355301

Syria: pomóżcie dzieciom mieć dzieciństwo

„Pomóżcie syryjskim dzieciom przeżywać prawdziwe dzieciństwo. Po latach, w których czas zabawy wyznaczały spadające bomby, jak nigdy potrzebują one spokoju” – pisze s. Annie Demerjian ze Zgromadzenia Sióstr Jezusa i Maryi w liście do dobroczyńców z organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Przyznaje, że walki w Aleppo zakończyły się i sytuacja powoli wraca do normy. Teraz toczy się inna batalia: o powrót do normalnego życia.

Natomiast posługująca w Damaszku s. Yola Girgis, Franciszkanka Misjonarka Niepokalanego Serca Maryi, w wywiadzie udzielonym Radiu Watykańskiemu opisała pomoc udzielaną potrzebującym. Wspomniała o dzielnicy zajętej przez terrorystów, gdzie jest ponad 130 chorych dzieci, które trzeba natychmiast ewakuować, do czego wzywał także UNICEF. W tej części miasta jednak, ze względu na panującą tam sytuację, pomoc ze strony sióstr jest niemożliwa. Stąd udzielają jej w swoim klasztorze w stolicy Syrii, opiekując się dziećmi i osobami chorymi na raka, które przybyły do Damaszku, aby wziąć chemioterapię. S. Yola Girgis tak opisuje ich sytuację:

„Dzieci żyją w ciągłej traumie wywołanej przeżyciami wojennymi, bombami, brakiem bezpieczeństwa. Wiele z nich choruje, ale z powodu embargo nie docierają do nas lekarstwa, stąd nie możemy ich im podać, bo ich nie mamy. Tym dzieciom brakuje miejsca na zabawę. Na zewnątrz nie czujemy się bezpiecznie, stąd w kościele staramy się czymś je zająć. Kontynuujemy także pomoc psychologiczno-społeczną. Mamy około 100 dzieci w wieku od 9 do 13 lat, zarówno muzułmanów, jak i chrześcijan. Wiele z nich to uchodźcy; straciły domy i rodziców. Niejednokrotnie zostały zranione bombami; niektóre nie mają nogi albo ręki. Staramy się więc wspierać je i psychicznie, i socjalnie, a także ekonomicznie, na ile to możliwe. Wszystkie dzieci traktujemy jednakowo, ponieważ najpierw są one Syryjczykami, a dopiero potem muzułmanami czy chrześcijanami. Naszą franciszkańską misją jest bowiem otwarcie się na tych, którzy są nieszczęśliwi, wykluczeni. One nic złego nie zrobiły, są niewinne” – powiedziała s. Yola Girgis.

pp/rv, sir


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/12/12/syria_pom%C3%B3%C5%BCcie_dzieciom_mie%C4%87_dzieci%C5%84stwo/1354403

Liban: chrześcijańsko-muzułmański szczyt w sprawie Jerozolimy

Patriarcha Kościoła Maronickiego zwołał na jutro do swej siedziby w Bkerke szczyt chrześcijańsko-muzułmański w sprawie Jerozolimy. Najwyżsi zwierzchnicy religijni w Libanie chcą zająć wspólne stanowisko na temat decyzji Stanów Zjednoczonych o przeniesieniu do tego miasta swej ambasady w Izraelu.

Kard. Bechara Boutros Rai już teraz podkreśla, że decyzja prezydenta Trumpa to policzek wymierzony Palestyńczykom, wschodnim chrześcijanom, muzułmanom i wszystkim Arabom. Udaremniono w ten sposób starania o pokój między Izraelem, Palestyną i krajami arabskimi. Prowokując do nowej intifady, Donald Trump przemienił Jerozolimę z miasta pokoju w miasto wojny – powiedział kard. Rai. Warto zauważyć, że w Libanie ponad 10 proc. mieszkańców do uchodźcy z Palestyny.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/12/13/liban_chrze%C5%9Bcija%C5%84sko-muzu%C5%82ma%C5%84ski_szczyt_w_sprawie_jerozolim/1354544

Indie: kolejny atak na chrześcijan

Czterech chrześcijan zostało rannych w wyniku brutalnego ataku ekstremistów hinduistycznych na salę, gdzie modlono się przed nadchodzącymi świętami Bożego Narodzenia. „Nie zrobiliśmy niczego złego; chcieliśmy się tylko pomodlić i rozdać ubogim paczki z okazji świąt” – podkreśla pastor tamtejszej wspólnoty protestanckiej. Zdaniem uczestników spotkania niczym nie można usprawiedliwić tego wandalizmu, gdyż nie dali oni żadnych podstaw do takich zachowań. Lokalna policja uważa jednak, że  choć chrześcijanie zakończyli spotkanie zgodnie z planem, to jednak sprowokowali agresywne działania bojówek hinduistycznych.

W dystrykcie Coimbatore w stanie Tamilnadu, gdzie doszło do tego zdarzenia, zostało wcześniej zamkniętych około 30 sal modlitwy. Powodem były skargi złożone przez bojówkarzy Indyjskiej Partii Ludowej (BJP), którzy narzekali, że przeszkadza im hałas.

Do innego zdarzenia wymierzonego w chrześcijan doszło w ostatnich dniach w dystrykcie Dewas. Na spotkanie modlitewne, gdzie zebranych było około 30 osób weszła policja i aresztowała czworo z nich, w tym pastora i osadziła ich w więzieniu.  „To tylko ostatni przykład nietolerancji wymierzony w chrześcijan” – stwierdził przewodniczący Światowej Rady Indyjskich Chrześcijan (Gcic – Global Council of Indian Christians). Sajan K. George dodał że wyznawcy Chrystusa są prześladowani i wykorzystywani. Widać wśród nich strach, szczególnie w czasie Adwentu, gdy spotykają się na modlitwach przygotowujących na Narodziny Zbawiciela.

pp/ rv, fides


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/12/14/indie_kolejny_atak_na_chrze%C5%9Bcijan/1354786

Ks. Neuhaus: w Jerozolimie trzeba zachować równouprawnienie religii

Po niedawnej decyzji Stanów Zjednoczonych o przeniesieniu swej ambasady do Jerozolimy sytuacja w Ziemi Świętej jest bardzo napięta. Wskazuje na to ks. David Nauhaus SJ, żydowski jezuita, który żyje w tym mieście, a do niedawna był odpowiedzialny za duszpasterstwo katolików hebrajskojęzycznych. Przyznaje on jednak, że reakcje na tę decyzję są bardzo różne. Izraelczycy są z niej zadowoleni, choć zdają sobie sprawę z ceny, jaką przyjdzie im za to zapłacić. Palestyńczycy są natomiast zrozpaczeni. Obawiają się, że kolejna intifada, przemoc i zamieszki odstraszą pielgrzymów, a tym samym uderzą w palestyńską gospodarkę, która opiera się na turystyce.

Zdaniem ks. Neuhausa należy się spodziewać zaostrzenia sytuacji w regionie. Kiedy uderza się w to, co dla muzułmanów jest święte, zawsze istnieje groźba przemocy – podkreśla żydowski jezuita. Jego zdaniem w takiej sytuacji bardzo ważne jest świadectwo wyznawców Chrystusa. Pod względem politycznym, ekonomicznym i społecznym chrześcijanie w Ziemi Świętej się nie liczą. Mają oni jednak słowo prawdy i nim muszą służyć zwaśnionym narodom, które żyją na tym terytorium – Mówi ks. Neuhaus.

„Musimy powiedzieć słowo prawdy. To znaczy w pełni uznajemy przywiązanie Żydów do tej ziemi i do Jerozolimy. Nie negujemy tego. Zarazem jednak uważamy, że dziś należy też przypomnieć prawa ludu palestyńskiego, a także szacunek, jakim chrześcijanie i muzułmanie otaczają tę ziemię i to święte miasto. Trzeba zachować sakralny charakter tego miasta. To miasto jest bardzo ważne dla narodu żydowskiego, nie wolno tego kwestionować. Kościół to uznaje, ale zarazem podkreśla, że nie stoi to w opozycji do faktu, że to miasto jest również ważne dla chrześcijan i muzułmanów. Nie wystarczy powiedzieć, że status quo miejsc świętych pozostanie nienaruszone, bo to samo miasto jest święte i wszystkie wspólnoty mają w nim swej prawa. Stolica Apostolska zawsze obstawała nie tylko przy ochronie miejsc świętych, ale również wspólnot, które żyją w tym świętym mieście i ich równouprawnienia” – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Neuhaus.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/12/12/ks_neuhaus_w_jerozolimie_trzeba_zachowa%C4%87_r%C3%B3wnouprawnienie_/1354133

Syria: sankcje UE uderzają w ludzi i pomagają dżihadystom

Gorący apel do Unii Europejskiej o zaprzestanie sankcji wobec Syrii, które uderzają przede wszystkim w ludność tego kraju, wystosował patriarcha syrokatolicki. Okazją było spotkanie zorganizowane w Brukselii przez Pomoc Kościołowi w Potrzebie i Komisję Konferencji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej. Ignacy Józef III Younan wezwał europejskich polityków i media do zwrócenia uwagi na cierpienia narodu syryjskiego: „Błagam, byście przekazali tę wiadomość swoim rządom: sankcje nie dotykają klasy politycznej, ale biednych ludzi!”.

„Sankcje Unii Europejskiej wobec Syrii są najcięższymi, jakie nałożyła Europa na któryś z krajów Trzeciego Świata od zakończenia II wojny światowej – stwierdził patriarcha. – Niezależnie od tego, co się mówi, by je usprawiedliwić, embargo nie usunie – jak chciałaby Europa – w magiczny sposób prezydenta Assada. Natomiast sankcje są jedną z głównych przyczyn utrzymywania się samego konfliktu. Zubożenie i bezrobocie skłaniają wielu młodych ludzi do wstąpienia w szeregi ISIS i dżihadystów. Co więcej, o efektach rozszerzenia sankcji na wszystkie dziedziny gospodarki świadczą fatalna sytuacja rodzin, poważna recesja gospodarcza i zubożenie społeczeństwa” – dodał zwierzchnik katolików obrządku syryjskiego.

Seria raportów i bezpośrednich zeznań wydaje się potwierdzać analizy patriarchy Younana. Na przykład Bank Światowy w swym raporcie stwierdza, że „widoczny wpływ wojny to tylko wierzchołek góry lodowej”, a w Syrii „poniosło śmierć o wiele więcej ludzi z powodu niedociągnięć w systemie opieki zdrowotnej, niż bezpośrednio w walkach na wojnie”. Podobnie też badania przeprowadzone przez Organizację Narodów Zjednoczonych stwierdzają między innymi, że sankcje były głównym czynnikiem degradacji syryjskiego systemu opieki zdrowotnej i przyczyniły się do dramatycznego wzrostu cen żywności.

Wiele innych świadectw dokumentuje tragiczną sytuację. Dyrektor włoskiego szpitala w Aleppo dr Joseph Fares, w wywiadzie dla portalu Middle Est Eye szczegółowo opisał negatywny wpływ sankcji na opiekę zdrowotną. Pozbawiły one szpitale Syrii niezbędnego sprzętu, części zamiennych i leków, przyczyniając się do „tragicznych konsekwencji w życiu najsłabszych i najbardziej bezbronnych”. Dr Fares podkreśla również bezprawność sankcji w pewnych warunkach. Zgromadzenie Ogólne ONZ 20 grudnia 2013 r. ustaliło, że „stosowanie jednostronnych gospodarczych środków przymusu ma negatywny wpływ na gospodarkę, a w szczególności na wysiłki podejmowane na rzecz krajów rozwijających się”. Dlatego „takie środki stanowią rażące naruszenie zasad prawa międzynarodowego i wielostronnego systemu handlowego”.

lgo/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/12/12/syria_sankcje_ue_uderzaj%C4%85_w_ludzi_i_pomagaj%C4%85_d%C5%BCihadystom/1353031

Patriarchat Łaciński Jerozolimy: nie dla jednostronnych rozwiązań

„Żadnego jednostronnego rozwiązania nie można uważać za właściwe, Jerozolima jest bowiem skarbem całej ludzkości” – w ten sposób tamtejszy Patriarchat Łaciński komentuje uznanie tego miasta przez prezydenta USA za stolicę Izraela. Stwierdza, że dyskusji na temat statusu Jerozolimy „nie można ograniczać do kwestii terytorialnych czy politycznych, ponieważ jest to miasto wyjątkowe, należy do dziedzictwa całego świata, ma uniwersalne powołanie, które przemawia do miliardów ludzi na świecie, wierzących i niewierzących”. Patriarchat wyraża zaniepokojenie nieprzewidywalnymi konsekwencjami, jakie może przynieść decyzja prezydenta Stanów Zjednoczonych, i wzywa, by nie stwarzać pretekstów do nowych aktów przemocy na Bliskim Wschodzie.

„Jakiekolwiek polityczne czy religijne roszczenia wyłączności są przeciwne logice właściwej temu miastu – czytamy w komunikacie. – Każdemu mieszkańcowi Jerozolimy i turyście czy pielgrzymowi do niej przybywającemu winno się umożliwić zrozumienie i przyjęcie orędzia dialogu, współistnienia i szacunku, które to Święte Miasto przypomina, a które my często ranimy naszym postępowaniem. Nic nie przeszkadza, by Jerozolima była narodowym symbolem obu ludów, które chcą ją mieć za swoją stolicę. Izraelczycy i Palestyńczycy winni co do tego osiągnąć zgodne ze sprawiedliwością porozumienie”. Patriarchat Łaciński zwraca uwagę, że Jerozolima to duchowa stolica dla wielu narodów świata, pielgrzymujących tam, aby się modlić i spotkać swych braci i siostry w wierze. Dlatego sakralność tego miasta nie ogranicza się do poszczególnych obiektów czy zabytków, ale zawiera się w całym jego dziedzictwie, w „jego Miejscach Świętych i wspólnotach z ich szpitalami, szkołami oraz działalnością kulturalną i społeczną”.

pp/rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/12/09/patriarchat_%C5%82aci%C5%84ski_jerozolimy_nie_dla_jednostronnych_rozw/1353875

Ojciec Święty do Pakistanu na Rok Eucharystii

„Jestem przekonany, że ten rok będzie dla was szczególną okazją do wzrastania w miłości do ofiary eucharystycznej, źródła i szczytu życia chrześcijańskiego”. Tak pisze Papież do Kościoła w Pakistanie w przesłaniu z okazji rozpoczętego tam Roku Eucharystii. Wzywa też tamtejszych katolików, aby każdego dnia rozważaali i żyli coraz głębszym doświadczeniem tajemnicy męki i zmartwychwstania Chrystusa tak, by jeszcze lepiej dawać wśród Pakistańczyków świadectwo o obecności Pana.

Rok Eucharystii w Pakistanie rozpoczął się 25 listopada uroczystą Mszą w katedrze w Karaczi, a zakończy się 25 listopada 2018 r. Eucharystią w Lahaurze. Będzie to dla pakistańskich katolików czasem duchowego wzrastania oraz wewnętrznej odnowy, aby dzielić się miłością Chrystusa ze wszystkimi ludźmi i pogłębiać ducha służby – powiedział przewodniczący tamtejszej Konferencji Episkopatu abp Joseph Arshad z Islamabadu-Rawalpindi. Dodał, że niewielka wspólnota katolików tego kraju każdego dnia musi zmierzać się z licznymi wyzwaniami o charakterze społecznym, kulturowym czy religijnym. Stąd rozpoczynający się Rok Eucharystii pod hasłem: „Ja jestem chlebem życia” (J 6,35) może prowadzić do pełni życia i radości.

pp/rv, fides


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/12/09/ojciec_%C5%9Bwi%C4%99ty_do_pakistanu_na_rok_eucharystii/1353891

Bp Audo: należy wspierać chrześcijan, którzy pozostali w Syrii

„Aleppo podnosi się z gruzów, ale ciągle jest uzależnione od waszej pomocy – napisał chaldejski ordynariusz tego miasta. – Proszę was o wsparcie chrześcijan, tych niewielu, którzy tam pozostali, aby mogli nadal żyć w Syrii”.

W liście skierowanym do dobroczyńców z organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie bp Antoine Audo przedstawił panującą tam sytuację. Z radością stwierdził, że miasto ma znowu bieżącą wodę i energię elektryczną, wzrósł poziom bezpieczeństwa i są już niewielkie oznaki wznowienia działalności gospodarczej. Nie można jednak zapominać – zauważył – że chrześcijańska społeczność Aleppo została zredukowana do jednej trzeciej w stosunku do liczby z roku 2011. Ze 150 tys. wiernych pozostało niewiele ponad 40 tys. Wielu z nich mieszka w na pół zniszczonych domach. O połowę zmniejszyła się liczba kościołów, szpitali, ośrodków zdrowia. Najgorsze jest jednak to – podkreślił hierarcha – że co najmniej 80 proc. lekarzy opuściło kraj i brakuje praktycznie wszystkich lekarstw. Prosząc o wsparcie bp Antoine Audo jednocześnie zaznaczył, że dzięki ofiarności darczyńców obecność chrześcijan w tamtym regionie ciągle jest żywym znakiem pokoju i pojednania dla Syrii i jej mieszkańców.

pp/rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/12/09/bp_audo_nale%C5%BCy_wspiera%C4%87_chrze%C5%9Bcijan,_kt%C3%B3rzy_pozostali_w_syr/1353915

Abp Warda: chrześcijanie kluczem do zapewnienia stabilizacji Iraku

Pluralizm i rozkwitająca różnorodność są niezbędne do zapewnienia pomyślnej przyszłości Irakowi. To wniosek z konferencji, która odbyła się przed kilkoma dniami w nowojorskiej siedzibie ONZ dzięki wspólnej inicjatywie misji Stolicy Apostolskiej, Rycerzy Kolumba i episkopatu USA. W dyskusji brał udział m.in. chaldejski arcybiskup Irbilu w irackim Kurdystanie. Podkreślił on, że to chrześcijanie są w Iraku „kluczowym partnerem”, „częścią rozwiązania, a nie częścią problemu, gdy chodzi o przywrócenie pokoju i praw człowieka”.

W tej sprawie abp Bashar Warda spotkał się także z wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych, który obiecał natychmiastową i bezpośrednią pomoc dla wspólnot, które ucierpiały z rąk tzw. Państwa Islamskiego. W tym celu Mike Pence niebawem udaje się na Bliski Wschód. Polityk już wcześniej zapewniał: „Prezydent Trump i ja widzimy te zbrodnie takimi, jakimi są w istocie – podłymi aktami prześladowania powodowanego nienawiścią do chrześcijan i do Ewangelii Chrystusa”. Chaldejski hierarcha przekazał wiceprezydentowi USA najświeższe informacje o losach prześladowanych Irakijczyków i wyraził nadzieję, że wkrótce w Niniwie nastanie pokój.

Przypomnijmy, że w 2014 r. Równina Niniwy, znana z dużej populacji chrześcijańskiej, została przejęta przez tzw. Państwo Islamskie, które zmusiło licznych wyznawców Chrystusa do ucieczki, a wielu z nich poniosło męczeńską śmierć. Po dwóch latach siły irackie uwolniły ten region. Mimo to sytuacja wciąż pozostaje tam wysoce niepewna, a wiele rodzin i mniejszości religijnych nie widzi szans na powrót do swoich domów.

mk/rv, cna


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/12/05/abp_warda_chrze%C5%9Bcijanie_kluczem_do_zapewnienia_stabilizacji/1353075

Ziemia Święta: list biskupów do prezydenta USA

Zwierzchnicy wspólnot chrześcijańskich w Ziemi Świętej wspólnie zareagowali na decyzję prezydenta Stanów Zjednoczonych o przeniesieniu amerykańskiej ambasady do Jerozolimy i faktycznym uznaniu tego miasta za stolicę Izraela. W liście do Donalda Trumpa przypominają oni o szczególnym znaczeniu Jerozolimy dla wszystkich religii monoteistycznych.

Zwierzchnicy wspólnot chrześcijańskich w Ziemi Świętej, zarówno katoliccy, jak i prawosławni i protestanccy, wystosowali wspólny list do prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda J. Trumpa. Piszą w nim o szczególnym statusie Jerozolimy, miasta tak ważnego dla trzech religii monoteistycznych. Choć Jerozolima jest określana miastem pokoju, to niestety staje się ona coraz częściej miejscem nowych konfliktów i cierpienia jej mieszkańców.

Na wstępie listu pasterze Kościoła w Ziemi Świętej przypominają rozmowy w Camp David w 2000 roku, które podtrzymały międzynarodowy status Jerozolimy. Jednocześnie wyrażają zaniepokojenie możliwością uznania Świętego Miasta za stolicę państwa Izrael i przeniesieniem tam amerykańskiej ambasady. W opinii hierarchów takie postępowanie może doprowadzić do wzmożonego napięcia, nienawiści, konfliktów i cierpienia zarówno w samej Jerozolimie, jak i w całej Ziemi Świętej. Takie działanie oddali proces pokojowego zakończenia konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Na zakończenie listu hierarchowie zwracają się do prezydenta Trumpa z prośbą o zachowanie dotychczasowego międzynarodowego statusu Świętego Miasta i niepozbawianie Jerozolimy pokoju w tym szczególnym okresie jakim jest Boże Narodzenie.

P. Blajer, ofm - Jerozlima


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/12/07/ziemia_%C5%9Bwi%C4%99ta_list_biskup%C3%B3w_do_prezydenta_usa/1353525

Betlejem: Adwent

Adwent, radosne oczekiwanie na przyjście Pana, w Betlejem ma szczególny charakter. Tegoroczna pierwsza niedziela tego okresu liturgicznego jest obchodzona wraz z uroczystością ku czci świętej Katarzyny, dziewicy i męczennicy z Aleksandrii.

Obchody ku czci świętej Katarzyny Aleksandryjskiej rozpoczęły się w sobotę tradycyjnym ingresem Kustosza Ziemi Świętej do bazyliki Narodzenia. Na placu żłobka przed bazyliką o. Francesco Patton został przyjęty przez burmistrza Betlejem, przedstawicieli lokalnej wspólnoty parafialnej oraz dostojników kościoła prawosławnego i ormiańskiego, którzy wspólnie z franciszkanami opiekują się miejscem narodzenia Jezusa Chrystusa.

Bracia Mniejsi wprowadzili ojca Kustosza do Bazyliki Narodzenia, a następnie do przyległego do niej kościoła św. Katarzyny. W krótkim powitaniu ojciec Kustosz podkreślił potrzebę duchowej gotowości na spotkanie z Jezusem. Jednocześnie podziękował władzom miasta za przygotowania do przyjęcia licznych pielgrzymów, którzy przybędą na tegoroczne święta do Betlejem.

Znakiem rozpoczynającego się radosnego adwentu jest także Betlejemskie Światło Pokoju. Dzięki inicjatywie austriackiej telewizji oraz przy wsparciu skautów i harcerzy, Betlejemskie Światło Pokoju dotrze do wielu krajów Europy oraz całego świata, w tym także Polski. W połowie grudnia zostanie przekazane Ojcu Świętemu Franciszkowi.

P. Blajer OFM, Jerozolima


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/12/03/betlejem_adwent/1352692

Koszyce: mali kolędnicy kwestują dla chrześcijan w Egipcie

Greckokatolickie dzieci w diecezji koszyckiej na Słowacji kwestują na rzecz chrześcijan prześladowanych w Egipcie. Chodzi tu o doroczną akcję małych kolędników. Rozpoczęła się ona przedwczoraj liturgią, w której uczestniczył też koptyjski biskup katolicki z Adigrat, Tesfaselassie Medhin Fessuh.

Opowiedział on słowackim grekokatolikom o trudnej sytuacji swych wiernych. Wprowadził też do liturgii kilka modlitw z tradycji koptyjskiej. Zapowiedział, że ofiary zebrane na Słowacji trafią do kościelnych organizacji charytatywnych, z których pomocy korzystają wszyscy Egipcjanie, bez względu na religię czy wyznanie.

kb/ rv, tkkbs


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/12/04/koszyce_mali_kol%C4%99dnicy_kwestuj%C4%85_dla_chrze%C5%9Bcijan_w_egipcie/1352848

Indie: wierni rozczarowani brakiem wizyty Papieża

Podczas gdy katolicy Birmy i Bangladeszu cieszą się z wizyty Papieża, w sąsiednich Indiach wierni nie mogą ukryć rozczarowania jej brakiem. „Przy dosyć napiętym klimacie w naszym kraju, pośród linczów i morderstw, w których cierpią często mniejszości religijne i kobiety, Papież przybyłby jako posłaniec pokoju, przynosząc balsam dla najsłabszych i bezbronnych wobec sił nienawiści. Jesteśmy naprawdę rozczarowani brakiem wizyty Franciszka” – powiedział sekretarz generalny episkopatu Indii, bp Theodore Mascarenhas.

Podczas ubiegłorocznej konferencji prasowej w samolocie w podróży powrotnej z Azerbejdżanu Franciszek deklarował, że odwiedzenie Indii i Bangladeszu w nadchodzącym, czyli obecnym roku, jest „prawie pewne”. Niestety z powodu braku porozumienia z indyjskim rządem wizyta nie mogła dojść do skutku. Kościół prowadził rozmowy z prezydentem i z biurem premiera, ale niestety nie uzyskał konkretnych zobowiązań od żadnego z nich. Jednak bp Mascarenhas zauważa, że władze nigdy nie powiedziały wprost „nie” dla wizyty Papieża. Wyraża zatem nadzieję, że będzie się mogła ona odbyć, przynosząc chlubę wszystkim mieszkańcom Indii.

mk/rv, fides


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/11/30/indie_wierni_rozczarowani_brakiem_wizyty_papie%C5%BCa/1351888

piątek, 22 grudnia 2017

Papież wie, że wojna na Bliskim Wschodzie to konflikt Iranu i Arabii Saudyjskiej

Liban nie może stać się areną wojny między bliskowschodnimi mocarstwami – podkreśla po powrocie z Arabii Saudyjskiej kard. Bechara Boutros Raï najważniejszy zwierzchnik chrześcijański w Libanie. Przyznaje on, że sytuacja w jego kraju jest krytyczna. Iran za pośrednictwem Hezbollahu silnie ingeruje w wewnętrzne sprawy Libanu. Masowa obecność syryjskich uchodźców narusza demograficzną równowagę. Aktualny premier podał się do dymisji, przebywając na terenie Arabii Saudyjskiej, co jest nie zgodne z konstytucją – wylicza maronicki patriarcha. Jeśli nic się nie zmieni, Liban padnie ofiarą synicko-szyickego konfliktu. Dlatego bardzo ważne jest, że w obronie Libanu wystąpił w ubiegłą niedzielę Papież Franciszek, prosząc o modlitwę w intencji naszej ojczyzny – mówi kard. Raï.

„Ojciec Święty dobrze zna sytuację i wie, że Liban zawsze był pod silnym wpływem tego, co dzieje się na Bliskim Wschodzie. Papież dobrze rozumie, że wojna na Bliskim Wschodzie jest wojną między Arabią Saudyjską i Iranem, między sunitami i szyitami. I ta wojna trwa nadal, a uchodźcy zalewają nasz kraj. Ojciec Święty wie, jaka jest rzeczywista sytuacja na Bliskim Wschodzie. I dlatego właśnie w ubiegłą niedzielę wezwał do modlitwy o wewnętrzną stabilizację w Libanie, bo nasz kraj, jak zawsze powtarzali papieże, a w szczególności św. Jan Paweł II, ma szczególną rolę do odegrania  w tym regionie. Jest to jedyny kraj w regionie, gdzie chrześcijanie i muzułmanie potrafili oddzielić religię od państwa, stworzyć państwo demokratyczne. Papież Franciszek zdaje sobie z tego sprawę, a że kryzys polityczny się pogłębia, wyszedł z inicjatywą modlitwy, aby Liban zachował swą rolę i swe orędzie w regionie” – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Raï.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/11/22/papie%C5%BC_wie,_%C5%BCe_wojna_na_bliskim_wschodzie_to_konflikt_iranu_/1350543

Indyjski biskup apeluje: „Chcą nas zabić. Pomóżcie nam!”

Hinduscy radykałowie chcą zabijać chrześcijan – twierdzi bp Anthony Chirayath z syromalabarskiego Kościoła katolickiego w Indiach. Wyznawcy Chrystusa w jego eparchii Sagar są niesłusznie oskarżani przez hinduistycznych fanatyków o zmuszanie do nawróceń. „To wszystko jest nieprawdą” – twierdzi biskup i dodaje, że nacjonaliści „tworzą atmosferę wrogości wobec chrześcijan, szerząc fałszywe informacje w gazetach i telewizji”.

"Usiłują zastraszyć chrześcijan oraz wszystkich, którzy chodzą do kościoła i spotykają się z kapłanami. Za wszelką cenę chcą zapobiec ewangelizacji" – mówi indyjski biskup. Jego zdaniem sytuacja jest krytyczna: „Obawiamy się, że w każdej chwili możemy zostać zaatakowani. Nasze szkoły, instytucje i sierocińce mogą zostać zniszczone. Pomóżcie nam” – apeluje bp Chirayath.

Mówiąc o przyczynach antychrześcijańskich postaw, syromalabarski biskup wskazuje na postawę nurtów nacjonalistycznych, które widzą w chrześcijanach wspólnego wroga. Ich cel jest polityczny, a nie religijny i mają na względzie przyszłoroczne wybory. Bp Chirayath przypomina, że „lokalna wspólnota chrześcijańska istnieje tam od 150 lat. Eparchia syromalabarska została ustanowiona 49 lat temu. Wtedy istniały tylko trzy kościoły, dzisiaj jest już 56 misji. Katolików było 600, a teraz jest ich 4 tys. „Nie jest nas wielu, ale mamy 60 kapłanów diecezjalnych i 260 zakonnic w 23 zgromadzeniach. Wszyscy są Hindusami” – dodaje syromalabarski biskup.

lgo/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/11/26/indyjski_biskup_apeluje_%E2%80%9Echc%C4%85_nas_zabi%C4%87_pom%C3%B3%C5%BCcie_nam!%E2%80%9D/1349798

Sudan Południowy: papieskie fundusze dla głodujących rodzin

Głodujący w  Sudanie Południowym otrzymali pomoc od Papieża. Około 5 tys. rodzin, czyli ponad 30 tys. mieszkańców miasta Yei w stanie Ekwatoria Środkowa, blisko granicy z Ugandą, skorzystało z daru wysokości 25 tys. euro, ofiarowanego niedawno przez Ojca Świętego Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO). Fundusze wykorzystano na zakup narzędzi rolniczych w regionie, w którym środki do życia zostały zniszczone podczas walk. Pomoc przychodzi w czasie, kiedy przewiduje się, że bezpieczeństwo żywnościowe będzie w najbliższych miesiącach zagrożone.

lgo/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/11/15/sudan_po%C5%82udniowy_papieskie_fundusze_dla_g%C5%82oduj%C4%85cych_rodzin/1349132

Jerozolima: od 50 lat polskie zakonnice opiekują się sierotami

Od 50 lat na Górze Oliwnej w Jerozolimie istnieje Dom Pokoju, który opiekuje się arabskimi sierotami. Założyło go Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety. Dziś obchodzono jubileusz tego ośrodka. Uroczystą Mszę z tej okazji odprawił  administrator apostolski Łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy abp Pierbattista Pizzaballa.

Jerozolimski Dom Pokoju powstał w 1967 roku po tak zwanej wojnie sześciodniowej. W wyniku konfliktu zbrojnego pomiędzy Izraelem a Palestyńczykami bardzo dużo dzieci arabskich zostało sierotami, bez rodziców i bez dachu nad głową. Polskie siostry elżbietanki widząc potrzebę zaopiekowania się bezbronnymi dziećmi zaczęły zabierać je z ulicy i dały im bezpieczne schronienie. Szczególne zasługi w powstaniu tego domu mają siostry Rafała Włodarczyk i Imelda Płotka. Początkowo dzieci znalazły schronienie w wynajętych pokojach na Górze Oliwnej a z czasem powstał Dom Pokoju, oaza i bezpieczne schronienie dla wszystkich potrzebujących dzieci.

W ciągu pięćdziesięciu lat istnienia Domu Pokoju przewinęło się przez niego około 400 dzieci. Pochodziły one głównie z rodzin arabskich. Dzieci przebywają w Domu do matury lub tak długo jak się uczą. Po zdobyciu dobrego wykształcenia w szkołach katolickich rozpoczynają samodzielne życie. Często wracają do środowisk, z których wyszły i niosą pomoc najbardziej potrzebującym. Dziś w Domu Pokoju przebywa piętnaścioro dzieci pochodzących z Etiopii, Erytrea i krajów byłego Związku Radzieckiego. Większość z obecnie przebywających tam dzieci ma rodziców, niemniej jednak z powodu ubóstwa ich rodziny nie są w stanie zapewnić im dobrych warunków do rozwoju i nauki. Dom Pokoju należy do Poznańskiej Prowincji Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety.

Uroczystej mszy świętej jubileuszowej w niedzielę 12 listopada przewodniczył Administrator Apostolski Łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy, abp Pierbattista Pizzaballa. Wśród zaproszonych gości byli założycielka domu siostra Rafała Włodarczyk, Matka Generalna Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety siostra Samuela Werbińska i przełożona Poznańskiej Prowincji zakonnej siostra Kamila Paszkowiak. Na jubileuszowej uroczystości nie zabrakło także przyjaciół domu, dobroczyńców jak również byłych wychowanków, których obecność jest najlepszym znakiem ich ogromnej wdzięczności za trud włożony w wychowanie.

W 2010 roku w Betlejem w Autonomii Palestyńskiej powstał drugi dom. Również on niesie pomoc arabskim dzieciom, które z racji trudnej sytuacji rodzinnej nie mają dostatecznych warunków do rozwoju i nauki a tym samym do dobrego startu w dorosłe życie. W domu w Betlejem przebywa obecnie trzydzieścioro dzieci.

P. Blajer ofm, Jerozolima


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/11/12/jerozolima_od_50_lat_polskie_zakonnice_opiekuj%C4%85_si%C4%99_sierota/1348483

Indie: kardynał krytykuje władze stanu Jharkhand za dyskryminację

Kard. Telesphore Toppo oskarżył władze indyjskiego stanu Jharkhand o represjonowanie tubylczej ludności plemiennej po tym, jak zakazały one udziału w wyborach rodzinom mającym więcej niż dwoje dzieci. „To jest pogwałcenie praw człowieka” – powiedział hierarcha, który przez szereg lat stał na czele episkopatu Indii. Dodał on, że gnębiąc ludność plemienną rządząca w stanie Jharkhand partia hinduistyczna Bharatiya Janata chce zmiażdżyć wszelką potencjalną konkurencję polityczną.

Kilka miesięcy temu w tym samym stanie wprowadzono prawo uznające za przestępstwo nawracanie z użyciem siły czy podstępem. Na chcących zmienić religię nakłada ono obowiązek ubiegania się o pozwolenie władz. Indyjski kardynał uważa, że prawo to jest wymierzone przeciw chrześcijanom, którzy stanowią tam kilkuprocentową mniejszość.

mk/rv, asiannews


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/11/13/indie_kardyna%C5%82_krytykuje_w%C5%82adze_stanu_jharkhand_za_dyskrymi/1348685

Irak: nowa chrześcijańska szkoła na otwarta dla wszystkich

W południowym Iraku po raz pierwszy od lat 70. zeszłego wieku władze zezwoliły na otwarcie chrześcijańskiej placówki edukacyjnej. O pozwoleniu na budowę chrześcijańskiej szkoły podstawowej, udzielonym ostatnio przez irackie Ministerstwo Edukacji, poinformował chaldejski arcybiskup Basry Habib Al-Naufali. Prace przygotowawcze trwały półtora roku, a otwarcie planuje się na wrzesień przyszłego. Szkoła będzie zatrudniać w pełnym wymiarze godzin sześciu nauczycieli i zastosuje program przewidziany przez wspomniane ministerstwo. Obok języka arabskiego i angielskiego będzie się tam można uczyć również aramejskiego. Nauczyciele należą do trzech grup religijnych: chrześcijan różnych wyznań, muzułmanów i mandajczyków.


„Nasza instytucja będzie otwarta dla wszystkich grup, chociaż w większości będą to muzułmanie – powiedział abp Al-Naufali. – Wierzymy w kulturę różnorodności. Chrześcijanie są tu obecni od II wieku, byli jeszcze przed mandajczykami, ale w ostatnich kilkudziesięcioleciu latach w dużej liczbie opuścili południe Iraku, z różnych przyczyn wybierając emigrację” – dodał katolicki hierarcha obrządku chaldejskiego. Kiedyś wyznawcy Chrystusa stanowili znaczną część mieszkańców Basry i wielu z nich należało do warstwy bogatej. Począwszy od XVIII wieku otworzyli tam oni 9 szkół podstawowych i średnich, ale w 1974 r. zostały one upaństwowione. W ostatnim czasie chrześcijańska społeczność znacznie zmalała, podobnie jak w innych częściach Iraku.

lgo/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/11/13/irak_nowa_chrze%C5%9Bcija%C5%84ska_szko%C5%82a_na_otwarta_dl/1348688

Kard. Raï w Arabii Saudyjskiej walczy o neutralność Libanu

Z saudyjskim monarchą spotkał się dziś kard. Bechara Boutros Raï, który jest patriarchą maronitów, stanowiących największą wspólnotę chrześcijańską w Libanie. Jego podróż do Arabii Saudyjskiej określa się mianem historycznej, ponieważ wizyty tak wysokich rangą przedstawicieli Kościoła należą w tym kraju do rzadkości.

Oficjalne saudyjskie media podają, że tematem rozmów były braterskie relacje między obu krajami, rola różnych religii i kultur w umacnianiu tolerancji, odrzuceniu przemocy, ekstremizmu i terroryzmu, a także w dążeniu do pokoju i bezpieczeństwa w tym regionie i na całym świecie.

Sam kard. Raï jeszcze przed spotkaniem z saudyjskim królem oświadczył, że głównym celem jego wizyty jest zachowanie neutralności Libanu, bo od tego, jak podkreślił, zależy stabilność kraju. Kontekst podróży maronickiego patriarchy jest bardzo delikatny. Libańczycy obawiają się, że ich kraj stanie się areną otwartego konfliktu między sunicką Arabią Saudyjską a szyickim Iranem, podobnie jak się to już stało z Syrią i Jemenem. Powodów do obaw nie brakuje. 4 listopada podczas swej wizyty w Arabii Saudyjskiej niespodziewanie poddał się do dymisji premier Libanu Saad Hariri.

Na razie nie są jeszcze znane rezultaty tej szczególnej misji maronickiego patriarchy. Kard. Raï zapowiedział jednak, że w drodze powrotnej zatrzyma się w Rzymie i o swej wizycie w Arabii Saudyjskiej będzie rozmawiał z Papieżem.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/11/14/kard_ra%C3%AF_w_arabii_saudyjskiej_walczy_o_neutralno%C5%9B%C4%87_libanu/1348839

Irańscy chrześcijanie śpieszą z pomocą ofiarom trzęsienia ziemi

Wspólnoty chrześcijańskie Iranu, choć są tam niewielkie i dyskryminowane, angażują się w akcję pomocy rodakom dotkniętym 12 listopada trzęsieniem ziemi. „Wielu oddaje krew, a wszyscy modlą się za ofiary i ich rodziny, za rannych i tych, którzy stracili wszystko” – powiedział kościelnej agencji Fides ksiądz obrządku chaldejskiego Hormoz Aslani, krajowy dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych w Iranie.

Trzęsienie ziemi o sile 7,2 w skali Richtera, z epicentrum na pograniczu irańsko-irackim, jest jednym z najbardziej dotkliwych, jakie odnotowano w Iranie od 2003 r., kiedy katastrofalne wstrząsy sejsmiczne spowodowały tam śmierć 31 tys. osób. Tym razem według oficjalnych danych jest 430 ofiar śmiertelnych i ponad 7 tys. rannych. Irański rząd ogłosił dziś narodowy dzień żałoby.

lgo/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/11/14/ira%C5%84scy_chrze%C5%9Bcijanie_%C5%9Bpiesz%C4%85_z_pomoc%C4%85_ofiarom_trz%C4%99sienia_zi/1348878

Jerozolima: nowy duszpasterz katolików hebrajskojęzycznych

Duszpasterstwo katolików języka hebrajskiego w Izraelu ma nowego koordynatora. Został nim ks. Rafic Nahra. Jego poprzednikiem był żydowski konwertyta ks. David Neuhaus SJ. Natomiast ks. Nahra urodził się w libańskiej rodzinie w Egipcie. Za jedno ze swych najważniejszych zadań uważa nawiązanie dobrych relacji z arabskimi chrześcijanami z Izraela. Katolicka wspólnota hebrajskojęzyczna, w której pełni on już od lat posługę duszpasterską, bardzo tej współpracy potrzebuje. Również dlatego, że ma poważne braki lokalowe. Ostatnio zgromadziło się na Mszę trzy tysiące katolików pochodzących z Indii i musieliśmy dla nich wynająć audytorium – mówi ks. Nahra.

Przypomina on, że katolicy hebrajskojęzyczni to przede wszystkim migranci: z Filipin, Indii, a także z Polski. Najważniejsza w naszym duszpasterstwie jest praca z dziećmi i młodzieżą – dodaje ks. Rafic Nahra.

„Izrael nie sprzyja temu, by migranci mieli dzieci. Ale te dzieci i tak się pojawiają, i stają się niemal stuprocentowymi Izraelczykami, silnie zakorzenionymi w izraelskim społeczeństwie. Doskonale mówią po hebrajsku, który zazwyczaj jest ich jedynym językiem. Język swych rodziców znają dość słabo. I to właśnie oni są główną racją bytu naszego duszpasterstwa. W szkole nie ma katechezy. Mało tego, jak wszystkie dzieci poznają one w szkole Pismo Święte i jego żydowską interpretację. I dlatego my staramy się im pokazać, że jako chrześcijanie odczytujemy Biblię inaczej, w świetle Jezusa. Nie jest to łatwe. Dzieciom trudno jest to zrozumieć. Ale jeśli my im tego nie wyjaśnimy w pewnym wieku, to potem przekazanie im wiary chrześcijańskiej jest jeszcze trudniejsze” – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Rafic Nahra, nowy wikariusz patriarchalny dla katolików hebrajskojęzycznych w Łacińskim Patriarchacie Jerozolimy.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/11/06/jerozolima_nowy_duszpasterz_katolik%C3%B3w_hebrajskoj%C4%99zycznych/1347225

Bp Hinder: poświęcenie chrześcijan w Jemenie wyda swoje owoce

W tych dniach gości w Watykanie wikariusz apostolski Arabii Południowej. 26 października został przyjęty przez Papieża. Do jego jurysdykcji należy między innymi ogarnięty wojną Jemen. Jak zaznacza bp Paul Hinder, on sam nie ma wstępu do tego kraju. Nie ma tam również kapłanów. Pozostali jednak wierni. Informacje o nich są bardzo ograniczone.

„Pozostało niewielu wiernych – mówi bp Hinder. – Na skutek wojny większość z nich musiała opuścić kraj już półtora roku temu. Ale część pozostała. Nie mogą się gromadzić jak dawniej, bo nie mają już dostępu do kościołów; część z nich została zburzona. Dlatego spotykają się raz w tygodniu prywatnie w małych grupach; niektórzy docierają do sióstr Matki Teresy z Kalkuty. Nie ma księży, w związku z tym nie ma też Eucharystii. Sprawują jednak liturgię Słowa i udało im się zachować pewną liczbę konsekrowanych Hostii, dlatego mogą przystępować do Komunii. Ale również i to się skończy. Nie wiem, na jak długo starczy im jeszcze Komunii. Ci ludzie, którzy pozostali, żyją głęboką wiarą i w wielkiej ufności. Podziwiam ich, ale sam niewiele mogę dla nich zrobić. Niekiedy tylko udaje nam się przekazać jakąś pomoc za pośrednictwem organizacji międzynarodowych. Modlimy się oczywiście za nich i w duchu jestem głęboko przekonany, że ich poświęcenie wyda owoce. Nie widzimy ich jeszcze, ale jestem pewny, że kiedyś ukażą się one pośród ruin” – powiedział Radiu Watykańskiemu wikariusz apostolski Arabii Południowej.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/10/27/bp_hinder_po%C5%9Bwi%C4%99cenie_chrze%C5%9Bcijan_w_jemenie_wyda_swoje_owoc/1345612

środa, 13 grudnia 2017

USA pomoże prześladowanym na Bliskim Wschodzie bezpośrednio

Organizacja Narodów Zjednoczonych nie udziela odpowiedniej pomocy wyznawcom Chrystusa prześladowanym na Bliskim Wschodzie. Zwrócił na to uwagę wiceprezydent USA, przemawiając w Dallas na konferencji amerykańskiej organizacji dobroczynnej o nazwie „In Defense of Christians” – „W Obronie Chrześcijan”, która ma na celu wspieranie bliskowschodnich braci w wierze. Mike Pence zapowiedział, że fundusze przekazywane dotychczas na międzynarodową pomoc oenzetowską administracja prezydenta Trumpa będzie odtąd rozdzielać bezpośrednio religijnym i innym organizacjom charytatywnym.

„Nasi bracia chrześcijanie i wszyscy prześladowani na Bliskim Wschodzie nie muszą być uzależnieni od organizacji międzynarodowych, skoro Ameryka może im pomagać bezpośrednio” – mówił wiceprezydent USA. Poinformował, że prezydent Trump kazał Departamentowi Stanu wstrzymać wspieranie finansowanie nieskutecznych działań ONZ w tym kierunku. „Odtąd – powiedział Mike Pence – Ameryka zadba bezpośrednio o wspieranie prześladowanych wspólnot”. Będzie to czynić poprzez Agencję Stanów Zjednoczonych na rzecz Międzynarodowego Rozwoju (USAID). Wiceprezydent zapowiedział, że w grudniu uda się z wizytą do Izraela i Egiptu. Przypomniał zamachy na kościoły w Egipcie, jak też wyniszczanie chrześcijan w Iraku czy Syrii. Pence przyznał, że na Bliskim Wschodzie również ludzie innych religii, włącznie z muzułmanami, padają ofiarą islamskich terrorystów, ale szczególną nienawiść żywią oni do wyznawców Chrystusa, powodując ich bezprecedensowy exodus z tego regionu.

Zapowiedź bezpośredniej pomocy Stanów Zjednoczonych dla prześladowanych mniejszości religijnych z uznaniem przyjęli Rycerze Kolumba. Jak powiedział stojący na czele tej organizacji Carl Anderson, już od dwóch lat przestrzegała ona, że system pomocy zagrożonym ludobójstwem chrześcijanom i innym mniejszościom na Bliskim Wschodzie nie jest skuteczny, pilne jest zatem bezpośrednie wsparcie przez rząd USA.

ak/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/10/27/usa_pomo%C5%BCe_prze%C5%9Bladowanym_na_bliskim_wschodzie_bezpo%C5%9Brednio/1345555

Palestyna: uroczystość MB Królowej Palestyny

Ostatnia niedziela października obchodzona jest w Ziemi Świętej jako święto Matki Bożej Królowej Palestyny. Na początku XX wieku, ówczesny łaciński patriarcha Jerozolimy bp Luigi Barlassina ustanowił to święto, by ożywić kult maryjny wśród mieszkających tam chrześcijan i powierzyć Jej opiece lokalny kościół.

Święto Matki Bożej Królowej Palestyny, głównej patronki łacińskiej diecezji w Ziemi Świętej, było szczególnie radośnie obchodzone w malowniczo położonym w dolinie Soreq sanktuarium w Deir Rafat w pobliżu biblijnego Bet Szemesz. W tym roku mija 90 lat to od ustanowienia tego święta. Uroczystej liturgii przewodniczył abp Pierbattista Pizzaballa, łaciński patriarcha Jerozolimy. Jak co roku święto maryjne w Deir Rafat zgromadziło wielu chrześcijan z całej diecezji co świadczy o wiecznie żywym kulcie maryjnym w Ziemi Świętej. Najliczniej przybyły grupy wiernych z parafii w Jerozolimie, Nazaretu oraz Hajfy. Pątnicy przybyli, by u stóp Maryi Królowej Palestyny, córki tej ziemi prosić o potrzebne dla nich łaski.

W homilii arcybiskup przypominał zebranym, że dzisiejsze święto zostało ustanowione, by powierzyć opiece Maryi ziemię, na której się urodziła. Zwrócił także uwagę na szczególną rolę Maryi w życiu każdego chrześcijanina. Maryja, posłuszna służebnica Pańska uczy także i dziś posłuszeństwa woli Bożej i wiernego wypełniania każdego powołania. Uroczystość Matki Bożej, Królowej Palestyny zakończyła się rozśpiewaną procesją wokół sanktuarium, po której odmówiono „Pozdrowienie Anielskie”.

Sanktuarium Matki Bożej Królowej Palestyny w Deir Rafat powstało w 1927 roku z inicjatywy patriarchy Jerozolimy Luigiego Barlassina. Nad fasadą kościoła znajduje się sześciometrowa figura Maryi, a pod nią łaciński napis „Królowa Palestyny”. Wewnątrz kościoła, na sklepieniu umieszczone są natomiast słowa „Pozdrowienia Anielskiego”: „Zdrowaś Mario, łaski pełna”, wypisane w 280 językach, także po polsku.

P. Blajer OFM/ Jerozolima/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/10/29/palestyna_uroczysto%C5%9B%C4%87_mb_kr%C3%B3lowej_palestyny/1345860

Teofil III: zagrożone prawa chrześcijan w Ziemi Świętej

Historycznie utrwalone prawa wspólnot chrześcijańskich w Ziemi Świętej są w zagrożeniu, ponieważ atakuje się status quo, reguły skodyfikowane, które od wieków regulują ich życie oraz chronią dostęp do Miejsc Świętych i zarządzanie nimi. Są grupy, które chciałyby to zmienić – powiedział greckoprawosławny patriarcha Jerozolimy, referując co mówił niedawno Papieżowi (23.10.2017). Teofil III dodał, iż to niebezpieczeństwo dotyczy nie tylko jednej ze wspólnot chrześcijańskich, ale wszystkich.

W wywiadzie dla włoskiej gazety La Stampa patriarcha poinformował o złożonym w parlamencie Izraela projekcie prawnym, który, gdyby go przyjęto, postawiłby w bardzo trudnej sytuacji prawo Kościołów do swoich własności. Przewiduje on bowiem, iż państwo pod pewnymi warunkami mogłoby wywłaszczyć daną wspólnotę z jej dóbr. „Już sam fakt, że jedna trzecia parlamentarzystów izraelskich podpisała się pod nim, powinien zabrzmieć dla wszystkich jak dzwonek alarmowy” – dodał Teofil III. Reakcją zwierzchników wspólnot chrześcijańskich Ziemi Świętej na ten fakt była wspólna deklaracja, w której stwierdzili oni, że jest to jedna z systematycznych prób uderzenia w Miasto Święte i osłabienia obecności chrześcijan na tej ziemi.

Greckoprawosławny patriarcha Jerozolimy odniósł się także do problemu jedności chrześcijan. Stwierdził, że nie nastąpi ona w jednej chwili, ale to cały proces wspólnego kroczenia naprzód. „My musimy zrobić to, co należy do nas, a reszta zależy od Pana – zauważył Teofil III – Teraz mamy wzajemne zrozumienie i obustronny szacunek. Nie ma między nami kłótni, uprzedzeń, podejrzeń, hipokryzji” – stwierdził zwierzchnik jerozolimskiej wspólnoty greckoprawosławnej.

pp/rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/11/03/teofil_iii_zagro%C5%BCone_prawa_chrze%C5%9Bcijan_w_ziemi_%C5%9Bwi%C4%99tej/1345592

Ziemia Święta: groby Polaków w ziemskiej Ojczyźnie Jezusa

Przebywający w Ziemi Świętej Polacy opiekują się grobami spoczywających tam rodaków. Nawiedzają cmentarze, składają kwiaty i zapalają znicze na polskich mogiłach.

Polacy w Ziemi Świętej, księża, zakonnicy, siostry zakonne jak również przybywający tutaj pielgrzymi spotkali się na wspólnej modlitwie przy polskiej kwaterze na cmentarzu katolickim w Jerozolimie. Cmentarz ten znajduje się na stoku góry Syjon w pobliżu bazyliki Zaśnięcia NMP i miejsca Ostatniej Wieczerzy Jezusa ze swoimi uczniami.

Polska kwatera powstała dzięki staraniom ks. prał. Stefana Pietruszki-Jabłonowskiego, (1898–1973) wieloletniego rektora Polskiej Misji Katolickiej w Ziemi Świętej. Wśród pochowanych na tym cmentarzu znajdują się polscy żołnierze i ich rodziny, którzy wraz z armią gen. Andersa szlakiem nadziei zmierzali do kraju. Nie brak tu także mogił księży, sióstr zakonnych a także i pielgrzymów, których Pan powołał do życia wiecznego na pielgrzymim szlaku. Warto wspomnieć, że na jerozolimskim cmentarzu znajduje się grób niemieckiego przedsiębiorcy, sprawiedliwego wśród narodów świata Oskara Schindlera.

Od wielu lat polskimi grobami w Jerozolimie opiekują się siostry Elżbietanki. W uroczystość Wszystkich Świętych odmówiono różaniec za zmarłych, złożono kwiaty i zapalono znicze.

Oprócz kwatery na cmentarzu parafialnym w Jerozolimie polskie groby znajdują się także na cmentarzach w Hajfie, Jaffie, Ramli, Beer-Szewie oraz Gazie. Opiekują się nimi zarówno Polacy mieszkający w Izraelu i Palestynie jak i przedstawiciele Polskiej Ambasady w Tel Awiwie i członkowie Towarzystwa Przyjaźni Palestyńsko-Polskiej.

P. Blajer OFM/ Jerozolima/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/11/01/ziemia_%C5%9Bwi%C4%99ta_groby_polak%C3%B3w_w_ziemskiej_ojczy%C5%BAnie_jezusa/1346369

Syria: katolicy z pomocą medyczną na froncie

„Działają w Syrii od ponad stu lat, a obecnie są w sytuacji, w której ponad połowa sprzętu i zabudowań jest wyłączona z użytku, podczas gdy dwie trzecie lekarzy opuściło kraj”. Tak o trzech katolickich placówkach objętych programem „Szpitale Otwarte” mówi kard. Mario Zenari, nuncjusz apostolski w Damaszku. Projekt ten, zaprezentowany rok temu, a przewidziany na trzy lata, ma zapewnić darmową pomoc medyczną najbardziej potrzebującym chrześcijanom i muzułmanom w Damaszku i Aleppo.

Stolica Syrii doświadcza teraz kolejnej eskalacji przemocy. Ludzie nadal umierają. Osiedla pozostają pod ostrzałem rakiet i moździerzy, dzieci są niedożywione, brakuje wody i elektryczności. W takim kontekście „pomoc biednym ludziom pozostaje naszym priorytetem” – podkreśla kard. Zenari. Dodaje, że praca Caritas i wsparcie Papieża Franciszka są w tym względzie nieocenione. Nuncjusz wspomina tu choćby współpracę z watykańskim szpitalem Dzieciątka Jezus, który zapewnił zespół pediatrów, szkolący syryjskich lekarzy na tym polu.

mk/rv, asianews


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/11/05/syria_katolicy_z_pomoc%C4%85_medyczn%C4%85_na_froncie/1347092

Madryt: modlitwa za prześladowanych chrześcijan

W Madrycie odbyła się modlitwa w intencji Ziemi Świętej oraz chrześcijan prześladowanych na bliskim Wschodzie. Wzięły w niej udział Kościoły obecne w Ziemi Świętej.

W ramach wystawy “Hiszpania w Ziemi Świętej” na Uniwersytecie św. Damazego w Madrycie miała miejsce modlitwa ekumeniczna o pokój na Bliskim Wschodzie. Wziął w niej udział m.in. Syryjsko-Prawosławny Kościół Antiochii, Ormiański Kościół Apostolski, Rosyjski Kościół Prawosławny oraz Kościół Malabarski. Poparły ją Kościoły koptyjski i etiopski.

Modlitwa oparta była na liturgii jerozolimskiej. Głównym momentem była wspólna adoracja krzyża. O. Jesús España, franciszkanin, w krótkiej homilii podkreślił  znaczenie Jerozolimy, Kościoła-Matki, dla wszystkich chrześcijan. Do niej pielgrzymują wszyscy. Jerozolima powinna stać się zachętą do szukania jedności. Przedstawiciele poszczególnych Kościołów modlili się szczególnie za chrześcijan prześladowanych z powodu swojej wiary. Wezwania były w języku hiszpańskim, arabskim, ormiańskim, rosyjskim i malajalam.

Abp Nicolaos Matti Abd Alahad z Kościoła Syryjsko-Prawosławnego zaapelował o pomoc chrześcijanom w Syrii. Podziękował wszystkim, w tym Polsce, którzy pomagają konkretnie ofiarom wojny. “Nie wystarczy tylko mówić o pomocy, trzeba jeszcze przejść do czynu”, podkreślił abp Nicoas.

ks. M. Raczkiewicz, Madryt


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/11/05/madryt_modlitwa_za_prze%C5%9Bladowanych_chrze%C5%9Bcijan/1347090

Libańscy biskupi ponownie apelują o powrót uchodźców do Syrii

Syryjscy uchodźcy wojenni jak najszybciej powinni powrócić do swej ojczyzny – uważają libańscy biskupi z katolickiego Kościoła maronickiego. Po raz kolejny zaapelowali oni do władz swego kraju i do wspólnoty międzynarodowej o zapewnienie bezpiecznego powrotu uchodźców do Syrii.

Biskup przypominają, że zostali oni przyjęci, kiedy groziło im śmiertelne niebezpieczeństwo. Teraz w Syrii istnieje już wiele bezpiecznych regionów, a obecność Syryjczyków w Libanie, wraz z uchodźcami palestyńskimi, stanowi teraz poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa, polityki, gospodarki, demografii i kultury tego kraju.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/11/04/liba%C5%84scy_biskupi_ponownie_apeluj%C4%85_o_powr%C3%B3t_uchod%C5%BAc%C3%B3w_do_syri/1346997

Indie: s. Rania, zasztyletowana w 1995 r., dziś błogosławiona

W Indore w Indiach odbyła się beatyfikacja s. Rani Marii Vattalil ze Zgromadzenia Sióstr Klarysek Franciszkanek. Została ona brutalnie zamordowana w 1995 r. Siostra Rani opiekowała się ubogimi rolnikami w stanie Madhya Pradesh. Nie podobało się to bogatym właścicielom ziemskim. Nasłali więc na hinduską zakonnicę płatnego mordercę, który zadał jej 54 pchnięcia nożem. Siostra Rani umierała z imieniem Jezusa na ustach. W chwili śmierci miała 41 lat.

Wymownym owocem tego męczeństwa jest duchowa przemiana, jaka dokonała się po latach w zabójcy s. Rani. Wyraził on skruchę, a dzięki staraniom krewnych zakonnicy skrócono mu karę więzienia i teraz regularnie nawiedza jej grób. Z czasem doprowadziło go to do nawrócenia na katolicyzm.

Uroczystościom beatyfikacyjnym w Indore przewodniczył w imieniu Papieża kard. Angelo Amato, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnym. Przybyło na nie 10 tys. wiernych. Jak na tamtejsze warunki jest to bardzo dużo – zaznacza miejscowy biskup Chacko Thottumarickal. – Chrześcijanie są tam bowiem znikomą mniejszością.

„Jest to wielkie błogosławieństwo dla Indii, a zwłaszcza dla regionu takiego jak nasz, bo pośród niepewności i braku stabilizacji jest to dla nas jasny znak czasów. W ubiegłym roku odbyła się w Rzymie kanonizacja Matki Teresy. Teraz my otrzymujemy w osobie tej nowej błogosławionej wyraźny wzór człowieka troszczącego się o ubogich, wykluczonych i zapomnianych. Jest to więc bardzo ważne wydarzenie dla Kościoła w północnych Indiach” – powiedział Radiu Watykańskiemu bp Chacko Thottumarickal.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/11/04/indie_s_rania,_zasztyletowana_w_1995_r,_dzi%C5%9B_b%C5%82ogos%C5%82awion/1346973

Kard. Raï z historyczną wizytą w Arabii Saudyjskiej

W ciągu dwóch najbliższych tygodni patriarcha maronicki ma odwiedzić Arabię Saudyjską. Będzie to pierwsza, a więc historyczna wizyta chrześcijańskiego hierarchy w tym kraju. Kard. Bechara Raï potwierdził, że otrzymał oficjalne ustne zaproszenie od króla Salmana ibn Abd al-Aziz Al Su’uda oraz następcy tronu księcia Muhammada. Wizyta ma potrwać jeden dzień. Znamienne wydaje się także to, że nie została ona obłożona żadnymi szczególnymi warunkami. „Moja rola nie jest polityczna – tłumaczy libański purpurat – i wszyscy wiedzą, kim jest patriarcha maronicki”.

mk/rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/11/04/kard_ra%C3%AF_z_historyczn%C4%85_wizyt%C4%85_w_arabii_saudyjskiej/1346832

Nigeria: porywacze zabili pastora, jego Kościoła nie stać na okup

W Nigerii poniósł śmierć uprowadzony kilka dni wcześniej pastor David Ayeola z tamtejszego Kościoła Afrykańskiego, powstałego na początku XX wieku jako odłam od anglikanizmu. 26-letni duchowny, który był kapelanem swojego biskupa, jechał samochodem z nim, z jego żoną i z kierowcą. Zostali zatrzymani na drodze przez bandytów, ale innym uczestnikom podróży udało się zbiec. Porywacze zażądali okupu wysokości 100 mln nigeryjskich naira (czyli ok. 2.365 euro). Kościół Afrykański oferował połowę tej sumy, jednak porywaczom to nie wystarczało. Pastor Ayeola został śmiertelnie raniony przez bandytów podczas akcji policji, która próbowała go odbić. Rannego przewieziono do szpitala, ale w drodze zmarł.

lgo/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/10/24/nigeria_porywacze_zabili_pastora,_jego_ko%C5%9Bcio%C5%82a_nie_sta%C4%87_na/1344968

Bracia z Taizé w Sudanie Południowym: budować pokój modlitwą

„Pokój rodzi się z serca każdego człowieka, a buduje się go w społeczeństwie i w narodzie przez modlitwę” – to przesłanie przedstawicieli wspólnoty ekumenicznej z Taizé we Francji, pozostawione młodzieży szkolnej Sudanu Południowego.

Podczas niedawnej wizyty w tym kraju przeor wspólnoty brat Alois i brat Luc [czyt. po franc.], przebywający stale w Nairobi, stolicy Kenii, byli też w Rumbek, gdzie oprócz ośrodka dla trędowatych odwiedzili katolickie gimnazjum dla dziewcząt, prowadzone przez zakonnice ze Zgromadzenia Najświętszej Maryi Panny, znane jako Loreto Sisters – Siostry z Loreto. W latach 2011-2017 szkołę ukończyło 116 absolwentek, a obecnie uczy się tam 240 dziewcząt. Uczennice mają kontakty z braćmi z Taizé odwiedzającymi Sudan Południowy, czerpiąc z ich duchowości. Bracia Alois i Luc zachęcili dziewczęta do modlitwy o pokój w ich kraju i za tamtejszą młodzież.

Po wizycie dyrektorka gimnazjum s. Orla Treacy powiedziała, że ich przesłanie przyjęto z dużym zainteresowaniem, gdyż temat pokoju jest tam niezwykle ważny. „Biorąc pod uwagę sytuację, w jakiej żyjemy w Południowym Sudanie, pomimo trudności i konfliktu społecznego zawsze szukamy sposobów, aby pomóc dziewczętom głęboko łączyć się z Bogiem i znajdować pokój wewnętrzny w samych sobie” – dodała zakonnica.

Południowy Sudan, najmłodsze państwo świata, po miesiącach napięć politycznych w grudniu 2013 r. pogrążył się w wojnie domowej. Jest to starcie sił zbrojnych wiernych prezydentowi z tymi, które opowiedziały się po stronie wiceprezydenta.

lgo/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/10/21/bracia_z_taiz%C3%A9_w_sudanie_po%C5%82udniowym_budowa%C4%87_pok%C3%B3j_modlitw%C4%85/1344463

Jubileusz 800-lecia obecności Franciszkanów w Ziemi Świętej

Franciszkańska Kustodia Ziemi Świętej rozpoczyna trzydniowe uroczystości upamiętniające osiemsetletnią obecność Braci Mniejszych na Bliskim Wschodzie. Jubileuszowe obchody to przede wszystkim konferencje i spotkania mające na celu ukazać historię i wielowiekową misję zakonu w ziemskiej ojczyźnie Jezusa.

Początków franciszkańskiej misji w Ziemskiej Ojczyźnie Jezusa należy dopatrywać się w pamiętnym spotkaniu św. Franciszka z sułtanem Al-Kamilem, jakie miało miejsce w Damiettcie podczas piątej wyprawy krzyżowej. Spotkawszy Franciszka i urzeczony jego postawą, sułtan zezwolił Braciom Mniejszym udać się do Ziemi Świętej. Pierwsi franciszkanie przybyli do portu w Akko w 1217. Wśród nich był brat Eliasz z Kortony, późniejszy Minister Generalny Zakonu. Choć od tego pamiętnego wydarzenia mija już 800 lat to bracia od sznura—jak często bywają określeni przez miejscową ludność— są nadal obecni w Ziemi Świętej. Misja Braci Mniejszych, potwierdzona oficjalnie przez Kościół w połowie XIV wieku przez papieża Klemensa VI to przede wszystkim opieka nad miejscami świętymi związanymi z życiem i działalnością Jezusa Chrystusa i troska o miejscowe wspólnoty chrześcijańskie.

Osiem wieków działalności franciszkanów na Bliskim Wschodzie to nie tylko sanktuaria i parafie. Kustodia Ziemi Świętej przyjmuje także pielgrzymów i prowadzi szkoły. Ponadto rozwija działalność naukową i wydawniczą, prowadzi wykopaliska archeologiczne a także opiekuje się ofiarami konfliktu wojennego w Syrii. Pomimo skromnych początków, dziś Franciszkańska Kustodia Ziemi Świętej liczy 256 braci, którzy pochodzą z 41 krajów i posługują w 55 klasztorach i sanktuariach rozsianych po całym Bliskim Wschodzie. Misję Kustodii wspierają Komisariaty Ziemi Świętej działające na całym świecie wszędzie tam, gdzie są franciszkanie.

Wielowiekowa obecność franciszkanów w Ziemskiej Ojczyźnie Jezusa nie byłaby możliwa bez wsparcia chrześcijan z całego świata. Obchodząc ten piękny jubileusz Bracia Mniejsi pragną podziękować wiernym za ich wsparcia zarówno materialne jak i modlitewne. Pragnąc uczcić tę ważną rocznicę, w dniach od 16 do 18 października, franciszkański klasztor Najświętszego Zbawiciela w Jerozolimie organizuje konferencje i spotkania. Wśród zaproszonych gości jest prefekt kongregacji Kościołów Wschodnich kardynał Leonardo Sandri oraz Minister Generalny franciszkanów, ojciec Michael Perry.

Jubileuszowe uroczystości zakończą się 18 października koncertem przygotowanym przez wykładowców i uczniów instytutu Magnificat.

P. Blajer OFM, Jerozolima


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/10/16/jubileusz_800-lecia_obecno%C5%9Bci_franciszkan%C3%B3w_w_ziemi_%C5%9Bwi%C4%99tej_/1343358

Orisa, miejsce przemocy wobec chrześcijan, celem pielgrzymek

Ofiary antychrześcijańskiej przemocy z lat 2007-2008 r. w indyjskim stanie Orisa  to „świadkowie autentycznej wiary, którzy przetrwali próby i prześladowania, a dziś inspirują wielu ludzi w Indiach i za granicą” – powiedział tamtejszy arcybiskup John Barwa. Podkreślił, że dystrykt Kandhamal, który był widownią ich męczeństwa, stał się „miejscem pielgrzymkowym, gdzie można usłyszeć świadectwa ocalałych, a następnie dzielić się solidarnością z ofiarami – ludźmi biednymi materialnie, ale silnymi i bogatymi duchowo”.

Niedawno Kandhamal odwiedziło 45 kobiet reprezentujących 14 regionów Indii, zaproszonych przez episkopat tego kraju. Uczestniczyły one w spotkaniu poświęconym roli kobiet w tworzeniu rodziny. Na czele delegacji stał przewodniczący komisji episkopatu Indii ds. kobiet. „Odwiedziliśmy ziemię męczenników, mamy bogate doświadczenie wiary, które musimy głosić – powiedział bp Jacob Mar Barnabas. – Ci ludzie potrzebują naszej solidarności. Dzieliliśmy z nimi ich ból i cierpienie za wiarę w Jezusa. Mieli oni udział w Jego krzyżu. My również jesteśmy wezwani, aby tak jak oni głosić, że Chrystus jest Panem.

Ich doświadczenie może być bardzo ważne zwłaszcza dla indyjskiej młodzieży”. Hierarcha podkreślił, że wobec tych braci i sióstr, którzy wykazali tyle odwagi w obronie wiary, nie można pozostawać tylko widzami. „Trzeba się angażować jako jedna społeczność w cały proces odbudowy. Dopiero wtedy nasza wizyta będzie owocna. To jest zadanie dla całego Kościoła w Indiach” – dodał bp Jacob Mar Barnabas.

Na fali masowej przemocy w dystrykcie Kandhamal w 2008 r. ok. 100 chrześcijan zostało zabitych przez zmilitaryzowanych ekstremistów hinduistycznych, 600 chrześcijańskich wsi zrównano z ziemią, 5600 domów splądrowano, 295 kościołów i innych miejsc kultu zniszczono razem z 13 szkołami i domami dla trędowatych. Ok. 56.000 tamtejszych chrześcijan musiało uciekać w obawie o własne życie, stając się uchodźcami. Prześladowcy mówili chrześcijanom, że warunkiem ich pozostania w Kandhamal jest przejście na hinduizm.

lgo/ rv, fides


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/10/16/orisa,_miejsce_przemocy_wobec_chrze%C5%9Bcijan,_celem_pielgrzymek/1343356

Berlin: ekumeniczna modlitwa za Kościoły Bliskiego Wschodu

Na sobotnią noc 21 października zaplanowano ekumeniczną modlitwę w protestanckiej katedrze berlińskiej za starożytne Kościoły Bliskiego Wschodu. Wiąże się to z trwającą w stolicy Niemiec konferencją o przyszłości chrześcijaństwa w tym regionie.

Na zaproszenie Kościoła Ewangelickiego w Niemczech przybyli tam najwyżsi zwierzchnicy takich Kościołów, jak ormiański apostolski (Karekin II), koptyjski (Tawadros II) i syryjskooprawosławny Antiochii (Ignatius Afrem II) oraz Indii (Baselios Marthoma Paulose II). Stało się to okazją do spotkania z przywódcami grup politycznych wybranego ostatnio Bundestagu, jak i z przewodniczącym niemieckiego episkopatu, kard. Reinhardem Marxem. 19 października czterech najwyższych zwierzchników Kościołów wschodnich przyjął też w swojej oficjalnej rezydencji, pałacu Bellevue, prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier [czyt. Sztájnmajer]. Na spotkaniu mówiono o sytuacji różnych Kościołów, zwłaszcza w Syrii, Egipcie i Turcji. Starożytne Kościoły wschodnie należą do grupy wyznaniowej, która po Soborze Chalcedońskim pozostała wierna przedchalcedońskim sformułowaniom doktrynalnym. Kościoły te różnią się między sobą głównie ze względu na obrządek koptyjski, zachodniosyryjski  i ormiański, zachowują jednak zasadniczą jedność teologiczną. W Niemczech jest obecnie ponad ćwierć miliona chrześcijan należących do tych starożytnych Kościołów.

lgo/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/10/21/berlin_ekumeniczna_modlitwa_za_ko%C5%9Bcio%C5%82y_bliskiego_wschodu/1344384

Brat Alois: Sudan Południowy jest w stanie rozkładu

Sudańczycy nadal bardzo oczekują przyjazdu Papieża. Nie rozumieją, dlaczego jego podróż nie doszła do skutku. Obecność Franciszka byłaby dla nich wielkim wsparciem – powiedział po powrocie z Sudanu Południowego przełożony ekumenicznej Wspólnoty w Taizé. Przyznał on, że sytuacja tego kraju jest bardzo trudna, a mimo to ludzie nie tracą nadziei. Paradoksalnie jest tam też dużo radości, a to dzięki bardzo licznej obecności dzieci. Jak podkreśla brat Alois, Sudańczycy zasługują zarówno na naszą solidarność, jak i podziw.

„Kraj jest w stanie rozkładu. Mieszkańcy wciąż się przemieszczają. Walczą ze sobą różne ugrupowania. W obiegu jest dużo broni. Nikt nie kontroluje już sytuacji w tym kraju. Ludzie od miesięcy nie otrzymują wynagrodzenia. Szaleje inflacja. Wszystko to ciąży na życiu mieszkańców, a przy tym ludzie jakoś to wytrzymują. Często to właśnie kościoły, parafie są dla nich punktem odniesienia. Na przykład parafia salezjańska w Dżubie przyjęła 10 tys. uchodźców. Bo w takiej sytuacji, kiedy brak bezpieczeństwa, ludzie przemieszczają się z miejsca na miejsce, uciekają do obozów, aby być razem i czuć się bezpieczniej. Sam byłem w takim obozie i trzeba przyznać, że przy całej nędzy i niepewności te obozy to dla nich najlepsze rozwiązanie. Są tam nawet szkoły; ludzie, a zwłaszcza kobiety, jakoś się organizują. Uczestniczyłem tam w spotkaniu modlitewnym. Kobiety przyszły z wielką gromadką dzieci. I okazało się, że nie były to jedynie ich własne dzieci. Opiekują się również cudzymi dziećmi, które napotkały gdzieś po drodze. Choć same nie mają niczego, biorą pod opiekę również cudze dzieci, przyprowadzają je do obozu. Te kobiety dają nam wspaniałe świadectwo” – powiedział przeor Wspólnoty w Taizé.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/10/20/brat_alois_sudan_po%C5%82udniowy_jest_w_stanie_rozk%C5%82adu/1344295

Abp Sako: tylko Papież jest naszą sił i kimś, komu ufamy

Nie wystarczą zbiórki pieniędzy ani mobilizacja organizacji międzynarodowych, aby zagwarantować stałą obecność chrześcijan na Bliskim Wschodzie. Potrzeba przede wszystkim rozwiązań politycznych, które zapewnią stabilizację oraz przerwą spiralę konfliktów i przemocy, ciągle niszczących życie całych narodów – uważa abp Louis Raphaël Sako. Patriarcha chaldejski podkreślił, iż nad przyszłością irackich chrześcijan cały czas ciąży niepewność. Równina Niniwy może bowiem znowu stać się centrum nowych walk zbrojnych między Bagdadem a autonomicznym regionalnym rządem Kurdystanu.

Abp Sako zaznaczył, że z drugiej strony jednak obecność chrześcijan na Bliskim Wschodzie zależy bardziej od wiary i ducha misyjnego niż politycznych strategii. „My chrześcijanie – powiedział – widzimy, jak Papież jest naszą jedyną siłą i kimś, komu ufamy. Nie mamy nic innego. Tylko dzięki wierze można uznać, że chrześcijanie na Bliskim Wschodzie mają misję do wypełnienia: jesteśmy wezwani do ukazania innym, że można żyć i działać inaczej” – dodał abp Sako.

pp/rv, lastampa


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/10/19/abp_sako_tylko_papie%C5%BC_jest_nasz%C4%85_si%C5%82_i_kim%C5%9B,_komu_ufamy/1344069

Bruksela: w PE debata o chrześcijanach na Bliskim Wschodzie

W Parlamencie Europejskim odbyła się debata o prześladowaniu chrześcijan na Bliskim Wschodzie. Poprzedziła ją projekcja filmu dokumentalnego pt. „Posłuchajcie męczenników”, który przedstawia sytuację chrześcijan żyjących w ciągłym zagrożeniu życia w Iraku. „Chrześcijanie są najbardziej prześladowaną grupą religijną na świecie” – powiedział europoseł Ryszard Legutko, współorganizator projekcji,  oraz dodał, że Bliski Wschód jest kolebką chrześcijaństwa i naszym obowiązkiem jest pomagać tamtejszym wyznawcom Chrystusa zanim zostaną skutecznie wyrugowani ze swoich ziem.

W debacie udział wzięli przedstawiciele Pomocy Kościołowi w Potrzebie (PKwP) oraz innych organizacji zaangażowanych w pomoc prześladowanym. Ks. Andrzej Halemba, pracujący dla tej pomocowej organizacji w rejonach najbardziej dotkniętych prześladowaniami, zaznaczył, że w wielu krajach chrześcijanom odmawia się dziś podstawowych praw przysługujących każdemu człowiekowi.  Powiedział, że dziś musimy być ich głosem, musimy upominać się o prawa człowieka dla chrześcijan zredukowanych do obywateli drugiej, albo nawet trzeciej kategorii. Dodał też, że chrześcijanie mają przede wszystkim prawo do powrotu na swoje ziemie. Aby to było możliwe Pomoc Kościołowi w Potrzebie, oprócz podstawowej pomocy materialnej, pomaga chrześcijanom odbudować ich zniszczone i splądrowane domy, szkoły, a także kościoły. Ks. Waldemar Cisło, polski przedstawiciel Pomocy Kościołowi w Potrzebie podkreślił wagę solidarności z prześladowanymi, którzy czują się zdradzeni i opuszczeni: „Chrześcijanie wołają o pomoc, ich Kościół przeżywa mękę Wielkiego Piątku, musimy im pomóc, żeby zajaśniała dla nich Niedziela Zmartwychwstania”.

I. Nockiewicz, Bruksela/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/10/18/bruksela_w_pe_debata_o_chrze%C5%9Bcijanach_na_bliskim_wschodzie/1343765

Ks. Maurizio Pallù uwolniony: czułem bliskość Maryi

Wczoraj wieczorem został uwolniony ks. Maurizio Pallù, 63-letni kapłan diecezji rzymskiej porwany w ostatni czwartek w Nigerii, gdzie pracuje jako misjonarz i posługuje jako katechista Drogi Neokatechumenalnej. Dzisiaj, skądinąd, są jego urodziny. Diecezja rzymska cieszy się z uwolenia i wyraża wdzięczność Panu. W tych dniach wielu modliło się za misjonarza, wśród nich także Papież Franciszek.

Ks. Maurizio czuje się dobrze, jest spokojny. W wywiadzie dla Radia Watykańskiego potwierdził, że został porwany jako zakładnik wraz z bratem zakonnym i studentką z Nigerii.

„Pan zmartwychwstał, towarzyszył mi, miałem chwile strachu, ale muszę powiedzieć, że mocno odczuwałem pomoc świętych, Matki Boskiej, Carmen Hernandez. Powierzyliśmy naszą misję w Nigerii Maryi Pannie, Najświętszemu Sercu Jezusa, Niepokalanemu Sercu Maryi, św. Daniele Comboni i św. Janowi Pawłowi II ... to żelazna grupa! Właściwie, to już drugi raz a nie pierwszy, kiedy porywają mnie w ciągu jednego roku; tym razem było trudniej niż poprzednio, ale widziałem cuda, które Pan uczynił, naprawdę wielkie cuda, które Pan zdziałał, aby utrzymać nas przy życiu. A to oznacza, że Bóg ma wielki plan wobec tego kraju, ponieważ diabeł atakuje z wielką siłą, aby zniszczyć dzieło Boga w tym narodzie. W ciągu roku zostałem porwany dwa razy, ale jestem przekonany, że Bóg zniszczy dzieło diabła. Inną ważną rzeczą, którą warto podkreślić jest fakt, że oba porwania miały miejsce w dniu 13 października w święto Matki Boskiej Fatimskiej. W ubiegłym roku porwano nas 13 października i za przyczyną Matki Boskiej cudownie zostaliśmy uwolnieni po półtorej godzinie. W tym roku porwano nas 12 października, w przeddzień święta cudu słońca w Fatimie. Udawałem się wtedy do Benin City, gdzie biskupi Nigerii mieli ponownie poświęcić Nigerię Maryi, a ja chciałem być tam obecny w dniu 13 października na tej wielkiej Eucharystii, a  zamiast tego 13 października spędziłem w lesie i otrzymałem od Maryi znak Jej matczynej troski, a następnie w niedzielę potwierdzenie, że Matka Boża i wszyscy święci wyciągną  nas z tej sytuacji. Nie poddawajmy się!”.

Zapytany, czy wróci do Rzymu, ks. Maurizio odparł, że polecono mu przyjechać do Włoch, ale gdy tylko pozwolą mu powrócić chętnie ofiaruje swoją skromną osobę dla ewangelizacji Nigerii.

lgo/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/10/18/ks_maurizio_pall%C3%B9_uwolniony_czuj%C4%99_si%C4%99_dobrze,_czu%C5%82em_blisk/1343751

Raport Kirche in Not: chrześcijanie coraz bardziej prześladowani

W ciągu kilku ostatnich lat sytuacja wyznawców Chrystusa na świecie uległa jeszcze większemu pogorszeniu. Wynika to z najnowszej publikacji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Nosi ona tytuł: „Prześladowani i zapomniani. Raport o chrześcijanach uciskanych za swą wiarę w latach 2015-2017”.

W tym czasie padali oni ofiarą „fundamentalizmu, nacjonalizmu religijnego, reżimów totalitarnych oraz przemocy wprost czy pośrednio finansowanej przez Zachód, jak też niezdolności zachodnich rządów, by pohamować ludobójstwo na Bliskim Wschodzie i gdzie indziej” – czytamy w raporcie Kirche in Not. Zwraca się tam uwagę m.in. na stałe malenie liczby chrześcijan w Syrii, jak też w Iraku, gdzie nie można wykluczać, że do roku 2020 nie będzie ich już wcale. Państwa te należą do 13, w których sytuacja jest najgorsza. Obok krajów muzułmańskich czy komunistycznych, jak Chiny, Korea Północna i Erytrea, są wśród nich również Indie.

ak/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/10/14/raport_kirche_in_not_chrze%C5%9Bcijanie_coraz_bardziej_prze%C5%9Blado/1343095

Patriarcha Raï: Libanowi grozi utrata tożsamości

W Rzymie zakończyły się obrady Zgromadzenia Plenarnego Kongregacji dla Kościołów Wschodnich. Jej uczestnicy spotkali się także z Papieżem. O swojej rozmowie z Franciszkiem opowiedział Radiu Watykańskiemu maronicki patriarcha kard. Béchara Boutros Raï. Libański duchowny podkreślił, że wyraził przy tej okazji wielkie zaniepokojenie o zachowanie tożsamości narodowej, politycznej i kulturowej swego kraju, co związane jest m.in. z ogromnym napływem uchodźców.

„Dziękowałem Ojcu Świętemu za jego działania na rzecz pokoju, zaprzestania wojen i na rzecz uchodźców. Ale mówiłem mu także o konieczności, żeby głos jego i całej Stolicy Apostolskiej był jeszcze lepiej słyszany, aby położyć kres wojnie, a uchodźcy mogli powrócić do swoich ojczyzn, gdyż to jest ich prawo jako obywateli, oraz zachować swoją tożsamość kulturową i społeczną. Potem wskazałem także na wielkie niebezpieczeństwo, jakie zagraża obecnie Libanowi, gdyż kraj ten cierpi na szczeblu politycznym z powodu wielkiego konfliktu na Bliskim Wschodzie między państwami sunnickimi a szyickimi, konfliktu, który wpływa na wszystkie decyzje państwowe. Jednak wielkim niebezpieczeństwem jest dla nas obecność miliona siedmiuset tysięcy uchodźców syryjskich, do których trzeba dodać pół miliona Palestyńczyków: stanowi to ponad połowę populacji Libanu. Po ludzku jesteśmy z nimi solidarni. Jednakże na dłuższą metę stanowi to wielkie niebezpieczeństwo zagrażające Libanowi. Dlatego konieczne jest, aby wojna została zakończona, ustabilizował się pokój i aby ci ludzie mogli wrócić do swoich ojczyzn” – powiedział libański kardynał.

pp/rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/10/14/patriarcha_ra%C3%AF_libanowi_grozi_utrata_to%C5%BCsamo%C5%9Bci/1343073

Andrzej Kerner - „Bóg urodził się na Wschodzie”

„Bóg urodził się na Wschodzie”  to zbiór reportaży, artykułów i rozmów na temat chrześcijańskiego Wschodu i Azji Środkowej. Andrzej Kerner...