wtorek, 28 lutego 2017

Patriarcha Sako: przygotowujemy powrót chrześcijan do Mosulu

Iraccy chrześcijanie przygotowują się na powrót do Mosulu. Wciąż jeszcze trwa wyzwalanie go spod panowania Państwa Islamskiego. Iraccy żołnierze oswobodzili już północno-wschodnią, najbardziej rozległą część miasta. Teraz trwają walki o jego zabytkową dzielnicę. Są one utrudnione ze względu na ciasną zabudowę.

W każdym razie, jak informuje abp Louis Sako, wyznawców Chrystusa nie ma jeszcze w Mosulu. Nie jest tam bowiem bezpiecznie. Nie ma też wody, prądu ani ogrzewania. Trzeba przystąpić do odbudowy infrastruktury i samych budynków. Kościół chaldejski już się tym zajął i stara się stworzyć chrześcijanom warunki do powrotu – mówi patriarcha Sako.

„Jest nadzieja. My jako Kościół bardzo szybko chcemy przystąpić do odbudowy domów tych chrześcijan, którzy są gotowi powrócić, zwłaszcza do północnych dzielnic i okolicznych wiosek, które są całkowicie chaldejskie. Zniszczenia szacujemy na 10-20 proc. Sporządziliśmy już listę rodzin, które są gotowe wrócić natychmiast - wskazuje patriarcha. - We wszystkich diecezjach Iraku zorganizowaliśmy też zbiórkę pieniędzy, aby pomóc im powrócić, odbudować swoje domy i jakoś się tu zagospodarować. Chcemy dać pozytywny sygnał na początek, by dodać im otuchy. Potem zrobimy jeszcze więcej. Zwrócimy się o pomoc do naszych Kościołów w diasporze, do różnych agencji pomocowych, takich jak Caritas czy Pomoc Kościołowi w Potrzebie, a także do różnych episkopatów. Bo byłaby to wielka szkoda, gdyby ci ludzie, zamiast powrócić do Mosulu i swych wiosek, na zawsze opuścili Irak”.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/26/patriarcha_sako_przygotowujemy_powr%C3%B3t_chrze%C5%9Bcijan_do_mosulu/1288382

Pakistan: próba zmiany dyskryminującej ustawy o bluźnierstwie

W pakistańskim senacie po raz kolejny podjęto debatę o zmianie ustawy o bluźnierstwie, która za obrazę islamu pozwala karać dożywociem lub śmiercią. Problem leży w tym, że bardzo często jest ona wykorzystywana do załatwiania prywatnych porachunków. Obecną próbę zmiany ustawy muzułmański senator Farhatullah Babar podjął po 7 latach od czasu, kiedy zamordowano dwóch ludzi: gubernatora prowincji Pendżab i ministra rządu centralnego, którzy zabiegali o to w związku z uwięzieniem Asii Bibi. Także i teraz propozycja ta napotyka wielki sprzeciw. Jeden z adwokatów złożył w Sądzie  Najwyższym w stolicy Pendżabu Lahaurze apelację w tej sprawie utrzymując, jakoby „parlament nie mógł uchwalać prawa, które byłoby sprzeczne z zasadami islamu”.

Z drugiej strony organizacja pozarządowa Centrum Pomocy Prawnej, Opieki i Porozumienia (CLAAS) stwierdziła, że „niewłaściwe stosowanie ustawy o bluźnierstwie powoduje cierpienia wielu niewinnych osób różnych wyznań, a często obraca się przeciw chrześcijanom i innym mniejszościom religijnym. Setki Pakistańczyków cierpi w więzieniach przez lata z powodu oskarżeń o przestępstwa, których nie popełnili. Asia Bibi, skazana na śmierć za rzekome bluźnierstwo i przebywająca w więzieniu już od 8 lat, jest chyba jednym z najbardziej znanych przykładów tego, jak stosuje się to prawo, by uderzyć w mniejszości religijne”.

Dyskryminująca ustawa o bluźnierstwie, nazywana też „czarnym prawem”, obowiązuje w Pakistanie od 1986 r.

pp/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/26/pakistan_pr%C3%B3ba_zmiany_dyskryminuj%C4%85cej_ustawy_o_blu%C5%BAnierstwi/1288463

Aleppo: ekumeniczny program wsparcia młodych małżeństw

Kościół w Aleppo wyszedł z nowym programem pomocowym dla mieszkańców tego umęczonego miasta. Skierowany on jest do młodych małżeństw, które pobrały się w czasie wojennej zawieruchy. Akcja ma wymiar ekumeniczny i zaangażowane są w nią wszystkie wspólnoty chrześcijańskie obecne w tym syryjskim mieście.

„Pomagamy obecnie 600 małżeństwom, a wciąż zgłaszają się kolejne” – mówi Radiu Watykańskiemu pracująca w Aleppo siostra Brygida Maniurka ze Zgromadzenia Franciszkanek Misjonarek Maryi.

„Przez pięć minionych lat wojny nasze Kościoły pomagały wszystkim. W ostatnim czasie zdaliśmy sobie jednak sprawę, że najsłabsi i najbardziej potrzebujący są tutaj młodzi, którzy w ciągu wojny zawarli związek małżeński. Oni nie mają żadnych oszczędności sprzed wojny, a w jej trakcie przecież niczego się nie dorobili – podkreśla siostra Maniurka. – Oni naprawdę zaczynają od zera. Wszystko jest bardzo drogie i panuje ogromne bezrobocie. Nawet jeżeli oboje mają pracę, to i tak im nie wystarcza, żeby przeżyć do końca miesiąca, nawet jeśli chodzi o samą żywność, a trzeba przecież kupować prąd, wodę, której nie ma w kranach. Zauważyliśmy też, że boją się mieć dzieci, ponieważ obawiają się, jak dadzą im radę zapewnić przyszłość. I właśnie w odpowiedzi na tę potrzebę zrodził się ten program. Ludzie informują się o nim nawzajem i w ten sposób do nas trafiają. Także w tej pomocy, która jest wciąż potrzebna całemu społeczeństwu, taki szczególny akcent kładziemy na młodych. Nie jest to tylko wsparcie materialne, ale i duchowe. Odkryliśmy, że są to młodzi, którzy nie byli przygotowani do zawarcia sakramentu małżeństwa. Przygotowujemy więc teraz dla nich odpowiednie programy formacyjne”.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/26/aleppo_ekumeniczny_program_wsparcia_m%C5%82odych_ma%C5%82%C5%BCe%C5%84stw/1288458

Zwierzchnik Asyryjczyków chce spotkania Papieża z patriarchami

Patriarcha Asyryjskiego Kościoła Wschodu pragnie, by Papież zwołał spotkanie z udziałem zwierzchników wszystkich Kościołów wschodnich. Biskup Rzymu i niekatoliccy patriarchowie mieliby na nim omówić przede wszystkim sytuację na Bliskim Wschodzie. Mar Gewargis III wysunął tę propozycję po raz pierwszy w listopadzie ub. r., kiedy został przyjęty przez Ojca Świętego w Watykanie. Ponowił ją obecnie w wywiadzie dla portalu internetowego Vatican Insider włoskiego dziennika La Stampa. Przeprowadził go dziennikarz Gianni Valente, zaprzyjaźniony z Jorge Bergolio od czasów, gdy był on arcybiskupem stolicy Argentyny.

Zwierzchnik Asyryjskiego Kościoła Wschodu pragnie, by Franciszek sam wybrał, gdzie chce się spotkać z patriarchami – czy w Rzymie, czy gdzie indziej. Uważa, że tematem spotkania, obok kwestii bliskowschodnich, mogłyby też być problemy globalne mające wpływ na życie ludów tego regionu. Zapytany, czy dla niekatolickich hierarchów byłoby do zaakceptowania przewodnictwo Papieża, Gewargis III przypomniał dialog teologiczny, jaki jego Kościół prowadzi z Rzymem już od ponad 30 lat. W obecnej fazie dotyczy on sakramentów i wkrótce zostanie podpisane porozumienie o wzajemnym uznaniu ich ważności. Już w roku 2001 nestorianie upoważnili swoich wiernych do przyjmowania w razie braku własnych duszpasterzy Komunii św. z rąk kapłanów katolickich obrządku chaldejskiego.

Przez ostatnich kilkadziesiąt lat siedziba patriarchatu Asyryjskiego Kościoła Wschodu znajdowała się na wygnaniu w Stanach Zjednoczonych. Gewargis III, wybrany na patriarchę ponad rok temu, przeniósł ją z powrotem do Iraku, a ściśle do Irbilu, stolicy irackiego Kurdystanu. Pragnął w ten sposób dać wiernym świadectwo nadziei na przyszłość w ojczyźnie. Nie potępia jednak tych, którzy nie czują się na siłach w niej pozostać, zwłaszcza ze względu na przyszłość swych dzieci.

ak/ rv, lastampa vaticaninsider


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/31/zwierzchnik_asyryjczyk%C3%B3w_chce_spotkania_papie%C5%BCa_z_patriarcha/1289418

Abp Sako: chrześcijanie zapłacą za odrzucenie muzułmanów w USA

Dekret prezydenta Trumpa o zakazie przyjmowania uchodźców z siedmiu muzułmańskich krajów może się okazać niebezpieczny dla chrześcijan na Bliskim Wschodzie – ostrzega patriarcha Louis Sako. W ubiegłym tygodniu nowy prezydent Stanów Zjednoczonych wydał tymczasowy zakaz wjazdu dla obywateli Iranu, Jemenu, Syrii, Sudanu, Libii, Iraku i Somalii. Równocześnie Donald Trump zapowiedział wprowadzenie nowych przepisów ułatwiających przyjmowanie uchodźców chrześcijańskich prześladowanych za wiarę. Oskarżył przy tym administrację Baracka Obamy, że w polityce migracyjnej dyskryminowała chrześcijan, a preferowała muzułmanów. „Jeśli byłeś muzułmaninem, mogłeś przyjechać do Stanów Zjednoczonych, a jeśli byłeś chrześcijaninem, było to niemal nie możliwe” – powiedział Trump w wywiadzie dla amerykańskiej telewizji CBN.
Komentując politykę migracyjną nowego prezydenta, zwierzchnik Kościoła chaldejskiego zauważył, że może ona zaszkodzić chrześcijanom. Mówi patriarcha Sako.

„Każdy kraj ma oczywiście prawo do zapewnienia sobie bezpieczeństwa. To jest podstawowa zasada, bo wszędzie są zagrożenia. Jednakże wprowadzanie rozróżnienia między muzułmanami i chrześcijanami, odrzucanie jednych, a przyjmowanie drugich wydaje mi się bardzo niebezpieczne. Jest to pułapka. Może to spowodować dodatkowe napięcia między chrześcijanami i muzułmanami. Dlatego potrzebne jest rozeznanie. Trzeba zobaczyć, kto ma prawo do uchodźctwa, a kto zadaje się z terrorystami. Nie wszyscy muzułmanie muszą być terrorystami. Trzeba być bardzo ostrożnym, by nie tworzyć nowych napięć i problemów. Jest to absurdalne”.

Rozmawiając z Radiem Watykańskim patriarcha Louis Sako powiedział, że wizytuje w tych dniach okolice Mosulu odbite z rąk Państwa Islamskiego. Zapewnił on, że zdecydowana większość wygnanych stamtąd chrześcijan chce jak najszybciej powrócić do swych domów. Jego zdaniem trzeba ich wspierać w tej woli powrotu i pozostania we własnej ojczyźnie.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/31/abp_sako_chrze%C5%9Bcijanie_zap%C5%82ac%C4%85_za_odrzucenie_muzu%C5%82man%C3%B3w_w_u/1289228

Ziemia Święta: nadzieja na pokój mimo pogarszającej się sytuacji

„Panie, Boże pokoju, wysłuchaj naszego błagania i daj nam pokój w Ziemi Świętej. Szalom, salam, pokój!” napisał Papież na Twitterze 29 stycznia. Przesłanie Ojca Świętego odnosi się do obchodzonego właśnie w tym dniu Międzynarodowego Dnia Modlitw o Pokój we wspomnianym regionie. W inicjatywie, rozpoczętej w 2009 r., a przygotowywanej przez różne katolickie organizacje młodzieżowe, tym razem bierze udział 10 tys. miast z całego świata. O jej znaczeniu powiedział Radiu Watykańskiemu biskup pomocniczy łacińskiego patriarchatu Jerozolimy, William Shomali.

„Najmocniejszym znakiem jest wiara. Wiemy, że Pan pewnego dnia nas zbawi. Ale tak po ludzku mówiąc, widzimy działalność przeciwną pokojowi, która pokazuje, że pojednanie każdego dnia staje się trudniejsze. Na przykład kontynuacja osadnictwa żydowskiego na terenach Autonomii Palestyńskiej, brak bezpośrednich negocjacji, ciągła przemoc. To wszystko wskazuje na fakt, iż sytuacja się pogarsza. Ale takie rzeczy nie przeszkadzają nam w rozwijaniu naszej nadziei oraz ciągłej modlitwie, aby Pan nas zaskoczył i pewnego dnia dał nam to, co teraz jest przedmiotem naszej modlitwy” – wskazał hierarcha.

W ramach Międzynarodowego Dnia Modlitw również przez ulice Rzymu przeszła Karawana Pokoju włoskiej Akcji Katolickiej. 3000 uczestników, dzieci i młodzież wraz z opiekunami, po Mszy przemaszerowało przez miasto na Plac św. Piotra, gdzie uczestniczyło w prowadzonej przez Ojca Świętego modlitwie „Anioł Pański”. W jej trakcie ich przedstawiciele mieli możliwość wygłoszenia specjalnego przesłania na rzecz pokoju, stojąc w oknie obok Papieża. Następnie dzieci wypuściły w powietrze kolorowe balony na znak nadziei pojednania i pokoju.

tm/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/29/ziemia_%C5%9Bwi%C4%99ta_nadzieja_na_pok%C3%B3j_mimo_pogarszaj%C4%85cej_si%C4%99_sytu/1289070

Hebron miastem podziałów i wołania o dwa państwa

Hebron jest miastem podziałów, które jednoznacznie pokazuje, że świat wciąż robi zbyt mało, by przywrócić w Ziemi Świętej pokój i sprawiedliwość. Dwa żyjące tam narody potrzebują dwóch niezależnych państw. Wskazują na europejscy i amerykańscy biskupi, którzy odwiedzili Hebron w ramach trwającej właśnie pielgrzymki solidarności.

Jest to jedyne palestyńskie miasto, na terenie którego znajduje się żydowska kolonia. Stąd obecność zapewniających im ochronę izraelskich żołnierzy. Wiąże się to z masowymi kontrolami, ograniczeniami w ruchu i zakazem wstępu do niektórych dzielnic. „Wiele palestyńskich rodzin zostało zmuszonych do opuszczenia swych domów czy zamknięcia sklepów. Ludzie są zdesperowani” – mówi uczestniczący w pielgrzymce bp Riccardo Fontana. Wyznaje, że ogromne wrażenie zrobiły na nim świadectwa o wyrywaniu z korzeniami drzew oliwnych, które są przecież symbolem pokoju, gdy izraelscy żołnierze zajmowali ziemie należące do Palestyńczyków. „Świat musi zrobić więcej, by doprowadzić do bezpośrednich negocjacji między tymi narodami; inaczej pokój na Bliskim Wschodzie wciąż pozostanie tylko marzeniem” – podkreśla włoski biskup.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/17/hebron_miastem_podzia%C5%82%C3%B3w_i_wo%C5%82ania_o_dwa_pa%C5%84stwa_/1286309

Mosul: z rąk islamistów odbito kościół św. Efrema

Trwa wyzwalanie Mosulu. Irackie wojska rządowe odbiły z rąk islamskich dżihadystów syryjskoprawosławny kościół św. Efrema. Po zdobyciu tego miasta w lipcu 2014 r. islamiści strącili z dachu świątyni krzyż, a w jego miejsce umieścili głośniki, przez które nawoływano do muzułmańskich modlitw. Pierwotnie przypuszczano, że kościół został zamieniony na meczet, tak się jednak nie stało. Przekształcono go w ogromny magazyn broni. Zniszczono w nim wszelkie obrazy, figury i całe wyposażenie wnętrza; jest w opłakanym stanie, zresztą tak samo, jak większość budynków na oswobodzonym terenie.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/18/mosul_z_r%C4%85k_islamist%C3%B3w_odbito_ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_%C5%9Bw_efrema/1286630

Nigeria: biskupi zaniepokojeni atakiem na obóz uchodźców

Biskupi Nigerii wspólnie z organizacjami humanitarnymi pracującymi w tym afrykańskim kraju wyrazili zaniepokojenie atakiem na obóz uchodźców. Zginęło w nim ponad sto osób, głównie kobiet i dzieci, a drugie tyle zostało ciężko rannych. Ta tragedia to wynik omyłkowego zbombardowania przez nigeryjskie lotnictwo obozu uchodźców zamiast bazy terrorystycznego ugrupowania Boko Haram, która miała być celem ataku.  Przedstawiciele pracującej tam organizacji Lekarze bez Granic stwierdzili, że takie pomyłki nie mają prawa się zdarzać. W ataku zginęli współpracownicy tej organizacji, a także  Czerwonego Krzyża, którzy zajmowali się tam dystrybucją żywności i lekarstw. Omyłkowy atak był częścią ofensywy wojsk rządowych, które zintensyfikowały działania celem wyeliminowania w Nigerii islamskich terrorystów, od lat siejących tam śmierć i zniszczenia.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/18/nigeria_biskupi_zaniepokojeni_atakiem_na_ob%C3%B3z_uchod%C5%BAc%C3%B3w_/1286626

Libia: ponad 200 osób zatonęło w drodze do Europy

„Widziałem jak moja żona tonie i nie mogłem jej w żaden sposób pomóc” – opowiada jeden z czterech uratowanych przez norweski statek migrantów, którzy usiłowali przedostać się do Europy. Są to trzej mężczyźni i jedna kobieta z Etiopii i Erytrei. W tragedii, która w tych dniach rozegrała się u wybrzeży Libii, zginęło ponad 180 osób. Łódź, którą płynęli uchodźcy, zrobiona była z drewna i zaczęła nabierać wody, kiedy zepsuły się silniki. Jako pierwsze zaczęły tonąć kobiety, bo znajdowały się na najniższym pokładzie łodzi. Uratowane osoby mówiły, że w wodzie, zdane na łaskę fal, przebywały 11 godzin.

Jak podaje Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji (OIM), w tym roku już ponad 200 ludzi, które starały się przedostać do Europy, poniosło śmierć w wodach Morza Śródziemnego. Natomiast według danych z oficjalnej strony ministerstwa spraw wewnętrznych do wybrzeży Włoch przybyło w tym roku już prawie 2.400 migrantów, to jest dwa razy więcej, niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Mówiąc o migrantach, którzy zatonęli w morzu, nie można też zapominać o tych, którzy ponieśli śmierć próbując się przedostać do Europy drogą lądową, m.in. z powodu niskich temperatur.

pp/ rv, avvenire


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/20/libia_ponad_200_os%C3%B3b_zaton%C4%99%C5%82o_w_drodze_do_europy_/1287170

Irak: Kościół przeciwny „strefie bezpieczeństwa” dla chrześcijan

„Nie chcemy żyć w getcie, to może nas uczynić łatwym celem dla naszych nieprzyjaciół” – takie punkty podniesione przez irackich chrześcijan przytoczył odwiedzający ten kraj amerykański biskup Oscar Cantu. Chodzi o sugestie pewnych pracowników administracji Stanów Zjednoczonych, aby utworzyć na terytorium pogrążonego w wojnie Iraku specjalny „korytarz bezpieczeństwa” dla wyznawców Chrystusa. Przedstawiciele miejscowego Kościoła sprzeciwili się jednak takim ideom podkreślając, że potrzeba raczej „zintegrowanego społeczeństwa”, gdzie wszystkie grupy religijne będą żyły „we wzajemnej relacji”.

Jeden z wniosków wypływających z wizyty niektórych amerykańskich hierarchów w tym bliskowschodnim kraju to także potrzeba wprowadzenia w nim przede wszystkim rządów prawa, które nikogo nie dyskryminuje. Tylko w ten sposób bowiem iraccy chrześcijanie będą mogli czuć się na tyle bezpieczni, by rozpocząć realizację projektów odbudowy swych domów i kościołów.

tm/ rv, cns


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/22/irak_ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_przeciwny_%E2%80%9Estrefie_bezpiecze%C5%84stwa%E2%80%9D_dla_chrze%C5%9Bc/1287545

Papiescy wysłannicy odwiedzili Aleppo

Papiescy wysłannicy odwiedzili umęczone Aleppo. Była to pierwsza wizyta przedstawicieli Stolicy Apostolskiej od momentu zakończenia oblężenia tego syryjskiego miasta. W skład delegacji weszli sekretarz delegowany watykańskiej Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka ks. Giampietro Dal Toso, nuncjusz apostolski w Damaszku kard. Mario Zenari i radca nuncjatury ks. Thomas Habib.
W ciągu trzech dni spotkali się oni z przedstawicielami wspólnot chrześcijańskich, odwiedzili odbitą niedawno z rąk dżihadystów wschodnią część miasta, wzięli także udział w ekumenicznej modlitwie zorganizowanej w ramach Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan.

„Obecność papieskiego wysłannika oraz przekazane nam słowa otuchy i solidarności były bardzo ważne dla mieszkańców Aleppo, tak samo jak wspólna modlitwa o pokój” – mówi pracująca w tym mieście siostra Brygida Maniurka ze Zgromadzenia Franciszkanek Misjonarek Maryi.

„Kościół był pełniusieńki bo przyszli nie tylko wierni obrządku rzymskokatolickiego, ale też przedstawiciele wszystkich innych obrządków chrześcijańskich obecnych w Aleppo – katolickich i prawosławnych.  Rzeczywiście to, co nasz wzruszyło, to fakt, że  sytuacja w mieście wciąż nie jest stabilna, a mimo to oni jednak odważyli się przyjechać – mówi Radiu Watykańskiemu siostra Maniurka. – Wciąż jeszcze jest niebezpiecznie, na pewno nie tak jak wcześniej, gdy nam pociski często tu spadały, ale sytuacja wciąż jeszcze nie jest unormowana. Poza tym w Aleppo jest naprawdę zimno, tym bardziej, że domy nie są dobrze ogrzewane. Cieszyliśmy się, że kardynał i biskup byli obecni na rozpoczęciu nowego programu ekumenicznego, który wszystkie Kościoły razem zaczynają w tym roku. Jest on skierowany do młodych małżeństw”.

W czasie wizyty papieskich wysłanników w Aleppo mowa była m.in. o realizacji projektów mających na celu odbudowę zniszczonych szkół, szpitali i domów. W czasie spotkania z przedstawicielami wspólnoty muzułmańskiej przypomniano o odpowiedzialności spoczywającej na wyznawcach wszystkich religii, gdy chodzi o wychowywanie przyszłych pokoleń do pokoju i pojednania.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/24/papiescy_wys%C5%82annicy_odwiedzili_aleppo/1287920

Kard. Zenari odwiedził umęczone Aleppo

„Wasza ojczyzna zajmuje szczególne miejsce w sercu Papieża Franciszka. Modli się on, by Syria szybko mogła cieszyć się trwałym pokojem” mówił kard. Mario Zenari podczas swej wyjątkowej wizyty w Aleppo. Nuncjusz apostolski w Damaszku rozpoczął ją od odwiedzenia franciszkańskiej parafii tego umęczonego miasta; następnie był także w dzielnicach niedawno odbitych z rąk islamskich dżihadystów. W czasie wizyty wybrzmiała też specjalna modlitwa kardynała o pokój w Syrii i zapewnienie, że Kościół nigdy nie pozostawi cierpiącej ludności na łaskę losu.

„Jestem przekonany, że Syria wkrótce ogłosi swe zwycięstwo nad terroryzmem i podniesie się, będąc kolebką różnych religii i cywilizacji” – podkreślił kard. Zenari. Zauważył, że w tym tak mocno doświadczonym konfliktem wojennym kraju wciąż jest wielu ludzi, którzy chcą współpracować na rzecz przywrócenia prawdziwego pokoju i budowania pojednania. Watykański dyplomata wyraził przekonanie, że w Syrii uda się odbudować kulturę tolerancji i wzajemnego współistnienia ludzi różnych religii, tak by zachować wielokulturowy i wieloreligijny rys, który od zawsze charakteryzował tamtejsze społeczeństwo.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/23/kard_zenari_odwiedzi%C5%82_um%C4%99czone_aleppo_/1287765

Indie: wspomnienie misjonarza spalonego żywcem przez hinduistów

Kościół w Indiach wspominał dziś australijskiego misjonarza, żywcem spalonego w 1999 r. przez hinduistycznych radykałów. Przy tej okazji wskazano na nasilanie się z każdym rokiem w tym kraju nacjonalizmu wymierzonego w chrześcijańską mniejszość. Wyraża się on m.in. w propagowaniu ideologii hindutvy, głoszącej, że Indie są tylko dla wyznawców hinduizmu, co w praktyce przekłada się na znaczący wzrost prześladowań wyznawców Chrystusa.

Graham Staines spłonął żywcem wraz z dwoma synami 9-letnim Philipem i 7-letnim Thimotym. Do tragedii doszło w nocy z 22 na 23 stycznia 1999 r. Ten protestancki misjonarz w stanie Orisa niósł pomoc trędowatym i dalitom, czyli niedotykalnym. Choć otrzymywał pogróżki, policja odmówiła przydzielenia mu ochrony. Siedem lat po tej tragedii jego żona wraz z córką wróciły do Indii, by kontynuować jego dzieło.

Przy okazji uroczystości wspominających męczeństwo Grahama Stainesa i jego synów podkreślono, że ich barbarzyńskie zamordowanie tak naprawdę po raz pierwszy zwróciło uwagę świata zachodniego na sytuację chrześcijan w Indiach i cierpienia zadawane im przez hinduistycznych nacjonalistów. Wyrazem tego był też proces-farsa zabójców australijskiego misjonarza. Dopiero Sąd Najwyższy skazał na dożywocie jednego ze sprawców, jednak jedenastu pozostałych uczestników tej makabrycznej zbrodni uniewinnił.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/23/indie_wspomnienie_misjonarza_spalonego_%C5%BCywcem_przez_hinduis/1287763

Egipt: muzułmanie bronią prawa chrześcijan do budowania kościołów

Chrześcijanie mają prawo do budowania kościołów w krajach islamskich, z należnym poszanowaniem obowiązującego w nich prawa. Takie stanowisko zajął „Dom fatwy” w Egipcie, czyli najwyższa tam rangą instytucja zajmująca się kontrowersjami związanymi z interpretacją Koranu i ogłaszaniem orzeczeń w tych sprawach. Na jej czele stoi Wielki Mufti tego kraju. W uzasadnieniu swej decyzji stwierdził on, że trzeba kłaść większy nacisk na wzajemność w kontaktach międzyreligijnych, co powinno przekładać się także na relacje między państwami o odmiennej tożsamości religijnej. Ta dobra dla chrześcijan decyzja zapadła krótko po tym, jak prezydent Egiptu zapowiedział, że wkrótce w stolicy wybudowany zostanie największy kościół w tym kraju.

Egipski urząd ds. fatwy odniósł się także do decyzji niektórych imamów, którzy, pod groźbą kary, zabronili swym wiernym składania chrześcijanom  świątecznych życzeń. Stwierdził, że składanie takich życzeń jest czymś naturalnym i muzułmanie nie powinni tego unikać.

Podkreśla się, że ostatnie decyzje „Domu fatwy” mają na celu powstrzymanie rozprzestrzeniania się w Egipcie ekstremistycznego nauczania islamskiego i instrumentalnego wykorzystywania Koranu w kluczu dżihadystycznym.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/11/egipt_muzu%C5%82manie_broni%C4%85_prawa_chrze%C5%9Bcijan_do_ko%C5%9Bcio%C5%82%C3%B3w/1285092

Strefa Gazy: brak wolności i ogromne zniszczenia

Brak wolności, ogromne zniszczenia i widoczne gołym okiem ubóstwo – tak sytuację w Strefie Gazy opisują biskupi z różnych krajów, którzy odwiedzili ją w ramach dorocznej wizyty solidarności tzw. Koordynacji Ziemia Święta, która w tym roku odbywa się już po raz 17. Spotkali się oni z miejscową wspólnotą wiernych, personelem jedynego chrześcijańskiego szpitala w tym rejonie, a także z młodzieżą, która mówiła m.in. o totalnym braku perspektyw na przyszłość, co spowodowane jest trwającym od 50 lat konfliktem.

„Tragedia tych ludzi jest ogromna. Nie ma pracy, rośnie bezrobocie, a co za tym idzie, wzrasta ubóstwo. 70 proc. mieszkańców Gazy żyje jedynie dzięki pomocy z zewnątrz” – mówi uczestniczący w pielgrzymce solidarności szkocki biskup William Nola. Po trzech wojnach w ciągu sześciu lat zniszczenia widać na każdym kroku. Skutki otoczenia regionu i restrykcyjnych przepisów odczuwają 2 mln mieszkających tam ludzi. „W tej sytuacji wielkie znaczenie mają wysiłki chrześcijan, którzy nadal starają się prowadzić szkoły, ośrodki dożywiania i szpital dzięki pomocy dobroczyńców z zewnątrz. Potrzebują oni jednak naszej solidarności i konkretnego wsparcia; bez tego ta wspólnota w końcu przestanie istnieć” – podkreśla szkocki hierarcha.

Potwierdzeniem tych słów są ubiegłoroczne statystyki mówiące o dalszym spadku liczby chrześcijan na tym obszarze. „Z 1200 przed rokiem spadła ona obecnie do niespełna tysiąca” – mówi katolicki proboszcz Gazy ks. Mario Da Silva. Zauważa zarazem, że jego parafia jest stabilna i liczy obecnie 135 wiernych.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/14/strefa_gazy_brak_wolno%C5%9Bci_i_ogromne_zniszczenia/1285723

Ziemia Święta: chrześcijanie nie potrzebują jałmużny tylko pracy

„Chrześcijanie Ziemi Świętej potrzebują konkretnego wsparcia. Oni nie proszą świata o jałmużnę, tylko o pracę”. Wskazuje na to włoski biskup Riccardo Fontana uczestniczący w trwającej tam właśnie wizycie solidarności grupy biskupów z Europy, Ameryki Północnej i RPA. Ta doroczna pielgrzymka służy m.in. zapoznaniu się z aktualną sytuację wyznawców Chrystusa w Izraelu i na terenie Autonomii Palestyńskiej, a ma też na celu umacnianie tamtejszych Kościołów i chrześcijan.

„Spotkanie się razem pozwala nam wypracować coraz bardziej skuteczną wizję tego, w jaki sposób możemy naprawdę pomagać chrześcijanom Ziemi Świętej. Jedną z najważniejszych kwestii jest tu bez wątpienia zintensyfikowanie pielgrzymek, ponieważ wielu naszych braci w wierze żyje obecnie tylko dzięki pomocy z zewnątrz, a tak naprawdę nie chcą oni jałmużny, tylko pracy – mówi Radiu Watykańskiemu bp Fontana. – Stąd też musimy dołożyć starań, by przyjeżdżało tam więcej ludzi, jednak wiadomości o braku bezpieczeństwa ograniczają ruch pielgrzymkowy. Trudna sytuacja sprawia, że ta i tak niewielka wspólnota chrześcijan stale się zmniejsza. Być świadkiem Jezusa w Jego w ojczyźnie to piękna sprawa, ale codzienne życie tego nie ułatwia”.

Wizyta w Palestynie i Izraelu międzynarodowej grupy biskupów i przedstawicieli Kościoła odbywa się w ramach tzw. Koordynacji Ziemia Święta już po raz 17. Przebiegają one pod znakiem "3 P" (z angielskiego): modlitwy (prayer), pielgrzymowania (pilgrimage) i przekonywania (persuasion).

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/14/ziemia_%C5%9Bwi%C4%99ta_chrze%C5%9Bcijanie_nie_potrzebuj%C4%85_ja%C5%82mu%C5%BCny_tylko_p/1285713

Jemen: w wojnie zginęło już 1400 dzieci

Co najmniej 1400 dzieci zabitych, a prawie 2000 szkół nie nadaje się do prowadzenia w nich zajęć – to tragiczny bilans wojny, która od marca 2015 r. toczy się w Jemenie. Poinformowała o tym przedstawicielka ONZ-etowskiego Funduszu Pomocy Dzieciom (UNICEF) w tym kraju. Szkoły stają się tam obiektami ataków lotniczych arabskiej koalicji pod saudyjską wodzą. W tych dniach w trakcie jednego z nich znowu zginęły dzieci. Dlatego przedstawicielka UNICEF-u zwróciła się z apelem do walczących stron, aby chronić dzieci i zaprzestać ataków na obiekty cywilne. „Szkoły – powiedziała – muszą być miejscami pokoju, sanktuariami, w których dzieci będą mogły się uczyć, rozwijać, bawić się i czuć bezpiecznie”.

Jak podaje agencja Asia News, konflikt w Jemenie spowodował dotąd śmierć ponad 7 tys. osób. Ponad 39 tys. zostało rannych, a 3 mln uciekło ze swych miejsc zamieszkania.

pp/rv, asianews


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/14/jemen_w_wojnie_zgin%C4%99%C5%82o_ju%C5%BC_1400_dzieci/1285228

Erytrea: tysiące ludzi ucieka przed głodem i prześladowaniami

Tysiące ludzi ucieka każdego dnia z Erytrei przed głodem i prześladowaniami. To właśnie jej mieszkańcy stanowią najliczniejszą grupę uchodźców z Afryki przybywających do Europy. Przedłużający się kryzys humanitarny i społeczny pogłębia jeszcze panujący w tym kraju opresyjny reżim komunistyczny. Nieliczne organizacje pomocowe, które mogą wjechać do Erytrei, szacują, że w obliczu śmierci głodowej stoi obecnie co trzeci jej mieszkaniec.

„Mamy dowody na to, że sytuacja w kraju jest naprawdę przerażająca. Brakuje praktycznie wszystkiego. Panuje głód, powszechna bieda, niemożliwe jest zdobycie podstawowego pożywienia, a jego ceny i tak z każdym dniem zastraszająco rosną – mówi Radiu Watykańskiemu Franca Travaglino z organizacji pozarządowej Hansenians’ Ethiopian Welfare Organization, od lat niosąca pomoc Erytrejczykom. – Ta sytuacja wiąże się z kolejną suszą, ale przede wszystkim wynika z totalnego zamknięcia Erytrei, która nie ma relacji z innymi krajami. Panuje tam jeden z najbardziej okrutnych reżimów na świecie. Co miesiąc ucieka z tego kraju 5 tys. osób. Brakuje pracy, nie można studiować, przede wszystkim jednak brakuje wolności. To jedno wielkie więzienie pod gołym niebem. Nasilają się prześladowania chrześcijan. Reżim wspierany jest przez kraje arabskie. Ta arabizacja ma na celu przeniknięcie islamu do sąsiedniej Etiopii, która wciąż pozostaje krajem chrześcijańskim”.

Erytrea znajduje się wśród dziesięciu państw świata, gdzie chrześcijanie są najbardziej prześladowani. Owocem kontaktów gospodarczych tego kraju z Arabią Saudyjską jest za to ekspansja islamu z dynamicznym rozwojem meczetów i szkół koranicznych.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/17/erytrea_tysi%C4%85ce_ludzi_ucieka_przed_g%C5%82odem_i_prze%C5%9Bladowaniam/1286306

Egipt: zabito koptyjskiego lekarza

W Egipcie zamordowano koptyjskiego lekarza. Jest to już czwarty chrześcijanin zabity w tym kraju w ostatnich dniach. Budzi to poważne obawy w tamtejszej wspólnocie wyznawców Chrystusa, tym bardziej, że świadkowie zeznają, iż mordów dokonano z okrzykiem „Allah Akbar” na ustach.

Do zbrodni doszło w trzech różnych miastach Egiptu, wszystkie jednak ofiary zostały w brutalny sposób zasztyletowane. Oprócz lekarza zginęło małżeństwo chrześcijańskich sklepikarzy oraz znany handlowiec. Ten ostatni zginął, jak stwierdził zatrzymany morderca, ponieważ ośmielał się sprzedawać zakazany przez islam alkohol. Policja wzmocniła kontrole wokół kościołów i w miejscach, gdzie znajdują się prowadzone przez chrześcijan sklepy i zakłady. Aresztowano też potencjalnych sprawców wszystkich tych mordów.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/16/egipt_zabito_koptyjskiego_lekarza_/1286172

Apel do chrześcijan Betlejem o modlitwę za społeczeństwo Zachodu

„Cały Bliski Wschód spragniony jest miłosierdzia: Izraelczycy, Palestyńczycy, chrześcijanie, muzułmanie, żydzi. Wszyscy potrzebujemy pokoju. Pomóżcie nam w tym!”. To apel katolickiego proboszcza z Beit Jala koło Betlejem, skierowany do międzynarodowej grupy biskupów przebywającej w tych dniach w Ziemi Świętej z pielgrzymką solidarności. Wczoraj sprawowali oni Mszę właśnie w parafii Zwiastowania NMP kierowanej przez ks. Faysala Hijazina.

Europejskim i amerykańskim biskupom mówił on m.in. o przyczynach exodusu chrześcijan z Ziemi Świętej. Wymienił rosnące bezrobocie, izraelską okupację i brak politycznej stabilizacji. „Z każdym dniem  nasz Kościół się wyludnia ze swych wiernych. Tylko gwarancja lepszej przyszłości jest w stanie ich powstrzymać” – mówił kapłan.

Uczestnicy pielgrzymki solidarności zapewnili, że po powrocie do swych diecezji uczynią wszystko, by ulżyć losowi chrześcijan Ziemi Świętej a zarazem, by promować pokój w tym regionie. Zaapelowali jednocześnie do chrześcijan Betlejem, by modlili się za zachodnie społeczeństwa, które muszą stawiać czoło wielu trudnym wyzwaniom, w tym postępującej sekularyzacji. „Wasza wiara jest dla nas umocnieniem” – podkreślił uczestniczący w pielgrzymce szwajcarski biskup Peter Bürcher.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/16/apel_do_chrze%C5%9Bcijan_betlejem_o_modlitw%C4%99_/1286171

Irak: wygnani chrześcijanie chcą wrócić do swych domów

Armia iracka odbija z rąk Państwa Islamskiego kolejne regiony Równiny Niniwy. Wygnani stamtąd chrześcijanie chcą powrócić do swych domów, ale teraz jest na to jeszcze za wcześnie – uważa ks. Karam Najebb z diecezji Alkusz. Podkreśla on, że linia frontu wciąż jeszcze jest zbyt blisko. Ludzie obawiają się zasadzek islamistów. Ponadto, jak zauważa iracki kapłan, okazuje się, że wiele miast i wiosek zostało spustoszonych. Zburzono i spalono tysiące domów i kościołów. Chrześcijanie nie mają więc dokąd wracać. Najpierw trzeba podjąć dzieło odbudowy. Innym problemem pozostają też relacje z miejscowymi muzułmanami, którzy współpracowali z Państwem Islamskim – mówi ks. Najebb.

„Tym nie mniej wielu chrześcijan jest zainteresowanych powrotem do swych domów. Wiedzą jednak, że problemem będzie wzajemne współistnienie z miejscowymi muzułmanami. Nie zapominajmy bowiem, że wielu naszych sąsiadów nas ograbiło, grozili nam, zmusili nas do wyjazdu, do opuszczenia naszych domów. Przywłaszczyli sobie nasze domy. I jest to na pewno wielki problem. Ważne jest jednak, by powrócić. Bo my chrześcijanie żyjemy na tej ziemi od dwóch tysięcy lat. Również nasi ojcowie przeżyli wiele tragedii. Od VI w. chrześcijanie zawsze stawiali czoła prześladowaniom. Zawsze jednak zachowaliśmy miłość do naszej ziemi i zawsze staraliśmy się powrócić i budować pomosty pokoju z innymi, z tymi, którzy nas skrzywdzili. Bo jak nas uczył nasz Pan Jezus Chrystus miłością otaczamy również naszych prześladowców” – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Najebb.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/10/irak_wygnani_chrze%C5%9Bcijanie_chc%C4%85_wr%C3%B3ci%C4%87_do_swych_dom%C3%B3w/1284869

Nigeria, Maiduguri: w obozach dla uchodźców brakuje żywności

Ponad 800 ton żywności rozdała w ostatnich trzech miesiącach organizacja „Lekarze bez granic” w Maiduguri, w północno-wschodniej Nigerii. Najbardziej potrzebujący to mieszkańcy nieformalnych obozów, które nie są uznawane przez rząd i dlatego nie otrzymują żadnej pomocy.

„«Lekarze bez granic» to organizacja o charakterze medycznym i zazwyczaj nie zajmuje się rozdawaniem żywności – powiedział odpowiedzialny za jej misję w tym regionie Philippe Le Vaillant. – Jednak wiele osób znajduje się w bardzo ciężkich warunkach i do tej pory nie dotarła do nich żadna inna organizacja, dlatego my zajęliśmy się tym problemem”. W regionie Maiduguri przebywa około miliona ludzi, którzy uciekli z nigeryjskiego stanu Borno, gdzie trwają walki między grupami zbrojnymi a wojskiem rządowym. „Wielu z nich przybyło tam nie mając nic. Nie mają możliwości podjęcia pracy zarobkowej, ceny żywności bardzo wzrosły, a lata przemocy i niepewności sprawiły, że wielu nie potrafi już stawić czoła istniejącej sytuacji” – podkreślił Le Vaillant.

pp/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/10/nigeria,_maiduguri_w_obozach_dla_uchod%C5%BAc%C3%B3w_brakuje_%C5%BCywno%C5%9Bci/1284194

Nigeria, abp Kaigama: kultura śmierci i śmierci grozi zagładą

„Czy naprawdę jesteśmy już tak bardzo nieczuli, aby nie zauważyć, że taka brutalność tworzy kulturę bezkarności, chaosu, anarchii i zniszczenia?” – pyta przewodniczący Konferencji Episkopatu Nigerii w noworocznym przesłaniu do wiernych.

Abp Ignatius Ayau Kaigama wyraża wielki niepokój z powodu przemocy dotykającej niektóre regiony kraju. „Istnieją tacy Nigeryjczycy – pisze hierarcha – którzy z powodu nawet niewielkich nieporozumień na tle religijnym, politycznym czy etnicznym gotowi są dokonać najbardziej makabrycznych morderstw na swoich współobywatelach”.

Abp Kaigama podkreśla, że Nigeria przeżywa obecnie najbardziej brutalny okres w swojej historii. Jako przykłady tej sytuacji obok masakr urządzanych przez Boko Haram wymienia m. in. wojnę domową związaną z secesją Biafry w latach 60. ub. wieku, która pociągnęła za sobą miliony ofiar, i napięcia wywołane wprowadzaniem prawa szariatu. Pisząc o braku szacunku do życia wspomina także o strajkach w szpitalach, które powodują śmierć tysięcy osób pozbawionych opieki medycznej. Sposób, w jaki podchodzi się do życia w niektórych rejonach kraju, przewodniczący tamtejszego episkopatu określa mianem „wojny przeciw niewinnym i bezbronnym Nigeryjczykom”. Władze państwowe wzywa, by nie zwlekały z podjęciem konkretnych kroków wobec tych nieludzkich zachowań.

pp/ rv, fides


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/10/nigeria,_abp_kaigama_kultura_%C5%9Bmierci_i_%C5%9Bmierci_grozi_zag%C5%82ad/1284189

Franciszkanie Ziemi Świętej: kolejny zamach odstrasza pielgrzymów

„Oby pozostało to epizodem odosobnionym; obyśmy nie znaleźli się znowu na początku nowej fali przemocy”. Taką nadzieję wyraził administrator apostolski łacińskiego patriarchatu Jerozolimy po przedwczorajszym zamachu w żydowskiej dzielnicy wschodniej części tego miasta. 8 stycznia zginęło tam czworo izraelskich żołnierzy w wieku poborowym – trzy kobiety i mężczyzna – oraz sam zamachowiec, 28-letni Palestyńczyk, który najechał na nich ciężarówką. Sposób przeprowadzenia ataku porównuje się do tych, których dokonano w Nicei i przed samymi Świętami w Berlinie.

Abp Pierbattitsta Pizzaballa OFM tak skomentował ten kolejny zamach terrorystyczny: „Widzieliśmy już tyle razy, że te akty przemocy nie rodzą niczego innego, jak dalszą przemoc, a prowadzi to tylko do pogorszenia sytuacji, co nie jest nam potrzebne”.

O sytuacji po jerozolimskim zamachu wypowiedział się w wywiadzie dla Radia Watykańskiego arabski franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej. O. Ibrahim Faltas zwraca uwagę, że takie fakty, nawet odizolowane, odstraszają pielgrzymów i turystów, szkodząc tym samym palestyńskim chrześcijanom.

„Potępiamy ten akt. Zawsze sprzeciwiamy się takim aktom. Byliśmy już zadowoleni w tych dniach... Wcześniej nic złego się nie wydarzało i sytuacja była spokojna. Powrócili pielgrzymi; mieliśmy ich bardzo wielu od września aż do teraz, zwłaszcza włoskich. I mam nadzieję, że ten zamach nie zaszkodzi znowu napływowi pielgrzymów. Trzeba im wszystkim powiedzieć, że mimo tego aktu sytuacja jest naprawdę spokojna; w Palestynie, w Ziemi Świętej nie ma się czego bać. Pielgrzymi muszą tu powrócić. Nie chcemy, żeby ten fakt bardzo zaszkodził turystyce, bo – jak wiecie – większość miejscowych chrześcijan w Ziemi Świętej pracuje w sektorze turystyki”.

ak/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/10/franciszkanie_ziemi_%C5%9Bwi%C4%99tej_kolejny_zamach_odstrasza_pielgr/1284750

Irak: wyzwolono chrześcijańską dzielnicę Mosulu

Irackie wojska rządowe odbiły z rąk dżihadystów wschodnią dzielnicę Mosulu. Przed zajęciem jej przez fundamentalistów z tzw. Państwa Islamskiego znajdowało się tam co najmniej 700 domów należących do chrześcijan, którzy po wypędzeniu ich przez islamistów w czerwcu 2014 r. schronili się w Irbilu. Jak informują irackie media, większość wyzwolonych budynków, jak i mieszący się w tej części Mosulu szpital pediatryczny są totalnie zniszczone.

„Informacje o oswobodzeniu chrześcijańskiej dzielnicy napawają nadzieją, miasto wciąż jest jednak pełne snajperów i min pułapek, więc za wcześnie jest jeszcze mówić o powrocie ludności” – podkreśla ks. Thabit Mekko, który wraz z  wiernymi z Mosulu schronił się w Kurdystanie. Chaldejski kapłan zauważa zarazem, że liczne chrześcijańskie rodziny, które wówczas uciekły przed  terrorem dżihadystów, wcale nie są pewne, czy po tym, co przeżyły będą chciały powrócić do tego miasta.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/09/irak_wyzwolono_chrze%C5%9Bcija%C5%84sk%C4%85_dzielnic%C4%99_mosulu/1284608

czwartek, 16 lutego 2017

Pomoc Kościołowi w Potrzebie dla pakistańskich kobiet

W nowym roku włoski oddział Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie rozpoczyna dwa nowe projekty pomocowe przeznaczone dla kobiet w Pakistanie. Jak tłumaczy dyrektor oddziału Alessandro Monteduro, decyzja o skierowaniu pomocy do tego kraju wynika głównie stąd, że chrześcijanie są tam  coraz bardziej prześladowani.

Pieniądze zostaną przekazane organizacjom zajmującym się na obszarach wiejskich pomocą kobietom, które są ofiarami przemocy domowej i seksualnej. Chodzi także o te, które siłą zmuszono do małżeństwa z muzułmanami i wyrzeczenia się wiary.

Pierwszy projekt dotyczy kształcenia młodych położnych. Jest to program formacyjny dla 75 osób z 15 regionów w okręgu Faisalabad. Obejmie on szkolenie specjalistyczne mające przygotować osoby, które w małych wioskach zapewnią opiekę kobietom w okresie okołoporodowym.

Natomiast drugi projekt o nazwie „Pomagamy ubogim kobietom” będzie dotyczył wsparcia dla Centrum Pomocy Kryzysowej, założonego przez Siostry Dobrego Pasterza w Lahaurze. Jego celem jest wspieranie ubogich dziewcząt i kobiet, które wymagają pomocy psychologicznej. Często dziewczęta zostają w młodym wieku matkami, a później są odrzucane przez społeczeństwo. W ośrodku może przebywać 15 kobiet, zwykle przez pół roku, a nawet dłużej, jeśli tego wymaga konkretna sytuacja. W ostatnich czterech latach prowadzące ośrodek siostry uratowały 62 kobiety. Świadczy się tam również podstawową pomoc medyczną. Dziewczęta uczą się także pisać i czytać, część z nich bowiem jest analfabetkami.

lg/ rv, acs


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/07/pomoc_ko%C5%9Bcio%C5%82owi_w_potrzebie_dla_pakista%C5%84skich_kobiet/1283317

Egipt: Koptowie przygotowują się na Boże Narodzenie

„Życie Egipcjan jest teraz trudniejsze” – stwierdził koptyjskokatolicki ordynariusz Gizy. Bp Antonios Aziz Mina wskazał na znamienną sytuację w tym kraju, gdzie można się spotkać zarówno z tradycyjną tolerancją, jak i z fundamentalizmem. Kolejny tego przykład stanowi zabójstwo chrześcijanina dokonane 3 stycznia w Aleksandrii przez młodego napastnika krzyczącego „Allahu akbar”. Sprawcę zatrzymano. W wywiadzie dla Radia Watykańskiego bp Mina wypowiedział się o źródłach takiego postępowania i reakcji Kościoła w kontekście zbliżających się dla Koptów świąt Bożego Narodzenia.

„Niestety idee fanatyków odbiły się na sposobie myślenia w społeczeństwie, funkcjonującym teraz w taki sposób, że wszyscy ci, którzy się z kimś nie zgadzają, to od razu jego nieprzyjaciele. Jeśli chodzi o działania terrorystów w Egipcie, to ich liczba spada i nie mają one takiego samego znaczenia jak wcześniej, jednak idee zostają, a to budzi niepokój. Już od jakichś 30-40 lat propagują oni swój sposób myślenia – tę ideologię zamkniętą, która uznaje tylko ich własne mniemanie, nie zostawiając innym miejsca do wypowiedzenia swojego stanowiska. A w tym samym czasie my musimy się modlić za wszystkich, także za tych, którzy nas nienawidzą, prześladują, nawet nie chcą nas widzieć na oczy. Trzeba dawać to świadectwo miłości, abyśmy żyli naprawdę Bożym Narodzeniem”.

tm/ rv, al-arabiya


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/06/egipt_koptowie_przygotowuj%C4%85_si%C4%99_na_bo%C5%BCe_narodzenie/1283967

Egipt: życzenia świąteczne muzułmańskich osobistości dla Koptów

W Egipcie Koptowie przygotowują się do Bożego Narodzenia, które obchodzić będą, podobnie jak wiele innych Kościołów wschodnich, tak prawosławnych, jak i katolickich, 7 stycznia. Ze świątecznymi życzeniami przybyło w tych dniach do patriarchy Tawadrosa II również szereg osobistości muzułmańskich.

4 stycznia koptyjskiego papieża Aleksandrii w jego katedrze w Kairze odwiedził wielki imam kairskiego uniwersytetu Al Azhar, który jest najwyższym oficjalnym autorytetem islamu sunnickiego. Ahmadowi al-Tayyebowi towarzyszyła młodzież studiująca na tej uczelni. Powiedział on przy tej okazji, że tolerancja panująca między Egipcjanami jest zbyt silna, by mogły ją zakłócić jakieś kryminalne akty. Ponadto podkreślił trwające od dawna braterskie stosunki jego uniwersytetu z Kościołem koptyjskim. Również Tawadros mówił podczas tego spotkania o datujących się od ponad tysiąca lat relacjach muzułmańsko-chrześcijańskich w Egipcie, które jego zdaniem mogą służyć za wzór współistnienia.

W poprzednich dniach koptyjskiego patriarchę odwiedziły z życzeniami świątecznymi egipskie osobistości rządowe. Między innymi 2 stycznia był u niego minister obrony z grupą oficerów, a dzień później szef ministerstwa ds. wyznań.

W tym roku egipscy Koptowie obchodzą Boże Narodzenie w niecały miesiąc po samobójczym ataku na ich kościół śś. Piotra i Pawła, położony w centrum Kairu, nieopodal koptyjskiej katedry patriarchalnej. Miał on miejsce 11 grudnia ub. r. Prezydent Egiptu Abd sl Fattah as-Sisi nakazał władzom odnowienie zniszczonej świątyni. Prace wykonała jeszcze przed zakończeniem roku egipska armia.

ak/ rv, ahram.org


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/06/egipt_%C5%BCyczenia_%C5%9Bwi%C4%85teczne_muzu%C5%82ma%C5%84skich_osobisto%C5%9Bci_dla_kop/1283786

Egipt: prezydent w Boże Narodzenie przysiągł, że wybuduje kościół

W nocy z 6 na 7 stycznia prezydent Egiptu Abd al-Fattah as-Sisi uczestniczył we Mszy bożonarodzeniowej sprawowanej przez koptyjskiego patriarchę Aleksandrii Tawadrosa II w Kairze. Głowa państwa zapewniła tam, że w planowanej nowej stolicy na przedmieściach starej wybudowane zostaną największy w kraju kościół i meczet. Już przeznaczono na ten projekt 100 tys. egipskich funtów, czyli część potrzebnych środków.

Polityk przypomniał też swoje obietnice z zeszłego roku, kiedy to zobowiązał się do odbudowy wszystkich chrześcijańskich miejsc kultu zniszczonych podczas zamieszek po odsunięciu od władzy jego poprzednika, Muhammada Mursiego. Przeprosił za opóźnienia w pracach i wskazał, że już tylko w dwóch kościołach potrzeba ich ukończenia.

As-Sisi był pierwszym egipskim prezydentem, który uczestniczył we Mszy w Boże Narodzenie, a stało się to dokładnie dwa lata temu. Kościół koptyjski obchodzi to święto zgodnie z kalendarzem juliańskim, czyli 7 stycznia.

tm/ rv, abouna.org


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/07/egipt_prezydent_w_bo%C5%BCe_narodzenie_przysi%C4%85g%C5%82,_%C5%BCe_wybuduje_ko/1284278

Turcja: niepokój chrześcijan pomimo wsparcia rządowego

„Chociaż możemy poruszać się po mieście bez przeszkód, wierni, co zrozumiałe, odczuwają obawy przed przychodzeniem na Msze i uczestnictwo w liturgiach spadło” – powiedział wikariusz apostolski w Stambule. Bp Ruben Tierrablanca Gonzalez OFM odniósł się do sytuacji po niedawnym zamachu, w którym podczas zabawy sylwestrowej w tym największym mieście Turcji zginęło 31 grudnia 39 osób. W następnym tygodniu, 5 stycznia, doszło jeszcze do wybuchu bomby przed budynkiem sądu w Izmirze.

Odpowiedzialny za katolików obrządków łacińskiego i greckiego hierarcha wskazał jednak, że chrześcijan wspiera zarówno rząd, jak i zwierzchnicy wspólnoty muzułmańskiej. „Wszystkie kościoły otrzymały ochronę policji” – zwrócił uwagę bp Tierrablanca. Mówił też o dialogu między różnymi grupami religijnymi. „Skoro większość w Turcji stanowią wyznawcy islamu, to naturalne, że rząd jest im przychylny, ale to nie stwarza problemów ani nie powstrzymuje katolików i muzułmanów przed współpracą” – powiedział wikariusz apostolski w Stambule.

tm/ rv, ilsismografo


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/07/turcja_niepok%C3%B3j_chrze%C5%9Bcijan_pomimo_wsparcia_rz%C4%85dowego/1284202

Zmarł rzecznik praw Palestyńczyków abp Capucci

Po prawie 40 latach wygnania zmarł w Rzymie w 95. roku życia abp Hilarion Capucci, były melchicki wikariusz patriarchalny w Jerozolimie. Urodzony w syryjskim Aleppo, pełnił on tę funkcję od 1965 r., kiedy otrzymał sakrę biskupią. 9 lat później został oskarżony o przewożenie samochodem broni dla Palestyńczyków i skazany przez izraelski sąd na 12 lat więzienia. Po  4 latach zwolniono go dzięki zabiegom dyplomatycznym Pawła VI, musiał jednak opuścić Ziemię Świętą. Jego następcą jako wikariusz patriarchalny w Jerozolimie był abp Loutfi Laham, obecny patriarcha melchicki.

Mieszkając w Wiecznym Mieście i odprawiając regularnie Mszę w rzymskiej bazylice Santa Maria in Cosmedin, abp Capucci wypowiadał się stale w obronie praw Palestyńczyków i wielokrotnie odwiedzał różne kraje Bliskiego Wschodu. W 2010 r. wziął udział w wyprawie flotylli propalestyńskiego Ruchu Wolnej Gazy i aresztowany na statku, znowu znalazł się w izraelskim więzieniu, a następnie został ponownie wydalony z Izraela. Zmarł w Rzymie 1 stycznia 2017 r.

ak/ rv, farodiroma


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/03/zmar%C5%82_rzecznik_praw_palesty%C5%84czyk%C3%B3w_abp_capucci/1283388

Pakistan: chrześcijanie ofiarami zawłaszczania ziemi

Chrześcijanie z miasta Sukkur w prowincji Sindh w południowym Pakistanie padają ofiarą powszechnego w tym kraju procederu zawłaszczania ziemi (land grabbing). Niektórzy właściciele wielkich latyfundiów, korzystając z poparcia politycznego, przejmują z naruszeniem prawa tereny należące do ubogich rolników, a potem sprzedają je z wysokim zyskiem.

Wygląda na to, że w Sukkur przestępcy działają w zmowie z lokalną policją. W ostatnich tygodniach tamtejsze osiedle chrześcijańskie odwiedzali ludzie, którzy przedstawiali się jako właściciele terenów, przedkładając podrobioną dokumentację. „W Pakistanie nietrudno jest nabyć fałszywe dokumenty” – stwierdził w rozmowie z agencją Fides mieszkający tam chrześcijanin Munawar Gill. Opowiedział, że 21 grudnia do drzwi chrześcijańskich rodzin zapukali policjanci, żądając okazania aktów własności i grożąc, że w razie ich braku będą one musiały opuścić swoje domy.

Natomiast w ostatnim dniu roku pojawiło się tam ok. 20 mężczyzn, niektórzy w policyjnych mundurach, inni w ubraniach cywilnych. „Zastraszali i bili, maltretowali kobiety i dzieci. Ok. 20 osób zostało rannych” – relacjonował Munawar Gill. Następnego dnia chrześcijanie zgłosili sprawę na policję, domagając się odpowiedniej ochrony. Zirytowani jej domniemanym udziałem w napadzie i opieszałością głośno wyrażali niezadowolenie przed budynkiem klubu prasowego w Sukkur. Protestowało tam 4,5 tys. osób.

Wspierająca chrześcijan organizacja pozarządowa Centrum Pomocy Prawnej, Opieki i Porozumienia (CLAAS) potępiła te „straszne, brutalne działania” podjęte w czasie, gdy wyznawcy Chrystusa przygotowywali się do świątecznych obchodów. Wezwała ona władze do przestrzegania praworządności i powstrzymania „mafii gruntowej”, która wykorzystuje najbardziej bezbronne społeczności, depcząc podstawowe prawa obywateli Pakistanu.

mz/ rv, fides


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/05/pakistan_chrze%C5%9Bcijanie_ofiarami_zaw%C5%82aszczania_ziemi_/1283337

Pakistan: chrześcijanie pamiętają o dzieciach swych męczenników

Nie zapominamy o naszych męczennikach, którzy są ofiarami niesprawiedliwej ustawy o bluźnierstwie. Nasza pamięć wyraża się m.in. w objęciu konkretną opieką pozostawionych przez nich dzieci. Wskazują na to chrześcijanie Pakistanu. Udzielają konkretnej pomocy materialnej m.in. dzieciom Shehzady i Shama Masihów, spalonych żywcem przez islamskich oprawców za rzekome bluźnierstwo przeciwko Mahometowi.

Osierocili oni troje dzieci Suleimana, Sonię i Poonama, które obecnie są pod opieką dziadków. Chrześcijanie Lahauru wspierają je finansowo, m.in. opłacając całej trójce edukację, przybory szkolne i wyżywienie. Dwoje dzieci uczęszcza do katolickiej podstawówki prowadzonej przez siostry, a najmłodsze jest jeszcze w przedszkolu.

Wysiłki pakistańskich chrześcijan na rzecz sierot, pozostawionych przez ofiary ustawy o bluźnierstwie, wspiera finansowo jedna z irlandzkich fundacji, która zadbała m.in. o to, by mogły one wraz ze swymi rówieśnikami radośnie spędzić święta Bożego Narodzenia.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/04/pakistan_chrze%C5%9Bcijanie_pami%C4%99taj%C4%85_o_dzieciach_m%C4%99czennik%C3%B3w/1283680

Nigeria: porwane przez islamistów dziewczęta wybaczyły oprawcom

Mimo szerzącej się przemocy i wszechobecnego strachu mieszkańcy Nigerii nie tracą nadziei na pokojową przyszłość. Wskazuje na to włoski dziennikarz Daniele Bellocchio, który właśnie wrócił z tego doświadczanego islamskim terroryzmem kraju. Mimo że miał odpowiednie dokumenty i wszystkie potrzebne akredytacje, został aresztowany przez policję i wydalony z regionu Maiduguri, gdzie działają islamskie bojówki Boko Haram.

„Siły rządowe nie są zadowolone z obecności na tym terenie dziennikarzy i zagranicznych obserwatorów. Wielu ludzi mówiło mi, że żołnierze często posuwają się do przemocy, a także do zastraszania miejscowej ludności” – podkreśla dziennikarz. Wyznaje, że nadzieję na lepszą przyszłość dla tego kraju dało mu spotkanie z uwolnionymi z rąk islamistów dziewczętami z Chibok, które przebaczyły swym oprawcom.

„Jestem przekonany, że to pragnienie przebaczenia stanowi mocną i konkretną bazę pod budowanie nadziei i pokojowej przyszłości dla Nigerii, gdzie jak dotychczas sytuacja jest naprawdę bardzo trudna – mówi Radiu Watykańskiemu Bellocchio. – To nie tylko islamski terroryzm, ale i poważny kryzys żywnościowy, który boleśnie doświadcza mieszkańców, powodując wiele śmiertelnych ofiar wśród dzieci. Na pogrążoną w wojnie północ Nigerii patrzy się jak na «przeklętą» część kraju. Stąd tak ważna jest postawa dziewcząt z Chibok, które mimo doznanego cierpienia i gwałtów mówiły: «Jesteśmy gotowe przebaczyć, ponieważ trzeba wspólnie budować nową Nigerię odżegnując się od wszelkiej przemocy, a bazą tego jest właśnie przebaczenie». Myślę, że te słowa niosą prawdziwą nadzieję na lepsze jutro dla Nigerii”.

Dziewczęta zostały porwane z liceum w Chibok w kwietniu 2014 r. przez bojowników z islamistycznego ugrupowania Boko Haram. Większość z 276 uprowadzonych została uwolniona lub udało im się uciec.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/04/nigeria_porwane_przez_islamist%C3%B3w_dziewcz%C4%99ta_oprawcom/1283683

Niestosowanie przemocy: hasło Dnia Pokoju i świadectwo z Indii

„Oby wyrzeczenie się przemocy stało się charakterystycznym stylem naszych decyzji, naszych relacji, naszych działań”. Te słowa ze swego najnowszego orędzia na Światowy Dzień Pokoju zamieścił dziś Ojciec Święty na twitterze.

Komentując papieskie przesłanie na tegoroczne obchody tego dnia indyjski kardynał Oswald Gracias powiedział: „Konflikty i różnice zdań istniały zawsze, ale ważne jest zrozumieć, że niestosowanie przemocy zakłada sprawiedliwość, ta zaś wypływa z pokoju”. Arcybiskup Bombaju, który  jest przewodniczącym Federacji Azjatyckich Konferencji Episkopatów, odniósł się do związanych z Indiami postaci Mahatmy Gandhiego i św. Matki Teresy z Kalkuty, o których wspomina Papież w swoim orędziu na Światowy Dzień Pokoju.

Indyjski hierarcha zauważył, że Gandhi, który stał się w XX wieku najbardziej rozpoznawalnym na świecie symbolem wyrzeczenia się przemocy, sam był „uczniem pokoju i harmonii”. Bardzo cenił Jezusowe Kazanie na Górze, o którym mówił: „Ciągle napełnia mnie szczęściem. Te słodkie słowa mają moc ugasić niepokój mojej duszy”. Kard. Gracias zwrócił przy tym uwagę, że niestosowanie przemocy to nie tylko jej nieobecność, ale także duch pokoju, przebaczenia, zrozumienia i tolerancji. Mówiąc natomiast o Matce Teresie podkreślił, że jej bezprecedensowa posługa to świadectwo miłości Chrystusa, która przekracza wszelkie bariery religijne i kulturowe oraz przezwycięża różnice językowe i regionalne. Przykład tej świętej z Kalkuty inspiruje i rzuca światu wyzwanie, by uczynić coś dla tych, którzy żyją na marginesie, aby w ten sposób tworzyć społeczeństwo bardziej braterskie – powiedział arcybiskup Bombaju.

pp/ rv, asianews


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/03/niestosowanie_przemocy_has%C5%82o_dnia_pokoju_i_%C5%9Bwiadectwo_z_ind/1283328

Turcja: chrześcijanie i muzułmanie razem przeciwko terroryzmowi

Zarówno chrześcijanie, jak i muzułmanie Turcji zaniepokojeni są falą krwawego terroru przetaczającą się w ostatnich miesiącach przez ich kraj. Wskazuje na to wikariusz apostolski Anatolii zauważając, że zamachowcy z tzw. Państwa Islamskiego atakują wszystkich bez względu na wyznawaną religię.

„To jest aspekt, którego Europa nie docenia. Atakowani są także muzułmanie, bo gdyby chodziło tylko o chrześcijan, dokonywano by zamachów na kościoły” – zaznacza bp Paolo Bizzeti. Przypomina zarazem, że trzeba poruszenia sumień i mobilizacji religijnej, by, jak wielokrotnie podkreślał Papież Franciszek, pokazać jasno światu, iż przemoc w imię Boga zawsze jest wynaturzeniem religii. Zwracając uwagę na coraz większe wzrastanie w siłę islamskich terrorystów wikariusz apostolski Anatolii zaznacza, że winna jest temu długoletnia bierność Europy i Stanów Zjednoczonych.

„Sądzę, że w minionych latach nie doceniono niebezpieczeństwa, jakie niosła ze sobą sytuacja na Bliskim Wschodzie, a szczególnie tzw. Państwo Islamskie. Być może zbyt długo czekano, by zareagować, choć widoczne już były wszystkie znaki tego okrucieństwa totalnie nienormalnego i totalnie antyludzkiego – mówi Radiu Watykańskiemu bp Bizzeti. – Jestem przekonany, że konieczna jest ścisła współpraca wszystkich państw regionu w celu wyrwania korzeni terroryzmu, a są nimi handel bronią i bierność w stawianiu czoła Państwu Islamskiemu. Trzeba tu nie tylko konkretnych słów, ale też przede wszystkim zdecydowanych czynów”.

Po ostatnich zamachach ochronę dostały m.in. kościoły w Smyrnie, trzecim co do wielkości mieście Turcji, gdzie mieszka piętnastotysięczna wspólnota katolików. „Wszyscy niepokoją się o swą przyszłość, ponieważ terroryzm uderza także w gospodarkę zabijając m.in. turystykę” – wskazuje arcybiskup tego miasta Lorenzo Piretto. Przyznaje, że od wielu muzułmanów słyszał zapewnienia, iż działania terrorystów są zanegowaniem prawdziwego islamu.

bz/rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/03/turcja_chrze%C5%9Bcijanie_i_muzu%C5%82manie_razem_przeciwko_terroryzm/1283322

Patriarcha Sako: oddolny opór Irakijczyków przeciw terroryzmowi

W Iraku odczuwa się oddolny opór przeciw terroryzmowi, czemu towarzyszy odnowione zaangażowanie na rzecz życia i pokoju – uważa rezydujący w stolicy tego kraju zwierzchnik katolików obrządku chaldejskiego. Podsumowując okres bożonarodzeniowych i noworocznych obchodów abp Louis Raphael Sako podkreślił w wypowiedzi dla agencji AsiaNews, że odczuwało się tam świąteczną atmosferę mimo sporadycznych aktów przemocy, które jeszcze się nasiliły zaraz po Nowym Roku, podczas wizyty w Bagdadzie François Hollande’a.

Jako pozytywne przykłady postawy Irakijczyków przeciwnych terroryzmowi patriarcha wymienił pojawienie się w stolicy licznych choinek i masowy udział jej mieszkańców w obchodach noworocznych, a także wizytę grupy młodych muzułmanów na katolickiej Mszy.

„W noworoczną noc wyszedłem na jeden z placów Bagdadu – powiedział abp Sako. – Świętowało mnóstwo ludzi, prawie milion osób wyszło na ulice. Rozmawialiśmy, wymienialiśmy życzenia. To drobne gesty, które pomagają odrzucić ideologię terroru Państwa Islamskiego”. Zwierzchnik chaldejskich katolików podkreślił, że otrzymał wiele życzeń świątecznych, również od działaczy muzułmańskich. Gościł on też w tych dniach na Mszy grupę młodych szyitów z ich świętego miasta Nadżaf na południu Iraku. Wizyta była ich własną inicjatywą. Po nabożeństwie patriarcha zaprosił ich na wspólny posiłek i rozmowę. Opowiadał im o wierze i kulturze wyznawców Chrystusa, których zupełnie nie znali. Muzułmanie zachwycali się pięknem chrześcijańskich śpiewów i modlitw. Abp Sako zalecił biskupom i księżom, by w kazaniach tego okresu uwzględniali fakt, że wśród słuchaczy mogą się znaleźć wyznawcy islamu.

Chaldejski patriarcha mówił również o noworocznych obchodach, zorganizowanych po raz pierwszy przez władze Basry na południu Iraku. Do chrześcijan, którzy opuścili to miasto, zaapelowały one o powrót. Ich najwyżsi przedstawiciele odwiedzili w okresie świątecznym miejscowego biskupa.

ak/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/03/patriarcha_sako_oddolny_op%C3%B3r_irakijczyk%C3%B3w_przeciw_terroryzm/1283319

Kard. Zenari: 2017 kluczowy dla pokoju w Syrii

Obecny rok może być kluczowy dla sprawy pokoju w Syrii. Mimo pozytywnych sygnałów płynących z tego kraju trzeba jednak być ostrożnym w ocenach, ponieważ wciąż trwają tam walki, a ludzie bardzo cierpią. Wskazuje na to nuncjusz apostolski w tym kraju podkreślając, że Syryjczycy przyjęli zawieszenie broni z oddechem ulgi. Kard. Mario Zenari zauważa, że bardzo ważne jest, by wspólnota międzynarodowa dogadała się i wspólnie działała na rzecz pokoju.

„W ciągu tych minionych sześciu lat byliśmy niestety świadkami podziałów w łonie wspólnoty międzynarodowej i samej Rady Bezpieczeństwa ONZ. Te podziały nie pomagały w szukaniu drogi pokoju – mówi Radiu Watykańskiemu kard. Zenari. – W ostatnich dniach jednogłośnie przegłosowane zostały dwie rezolucje Rady, co, chcemy wierzyć, stanowi mocny znaki mogący przyczynić się do przełomu. Jesteśmy przekonani, że 2017 rok będzie naprawdę kluczowy dla pokoju w Syrii! Oczywiście zostało jeszcze wiele do zrobienia, najważniejsze jednak to zaprzestanie wszelkiej przemocy. To czas leczenia ran, naprawdę głębokich. Zarówno tych fizycznych, jak i tych duchowych, w naszych sercach. Wiele ran wymaga teraz prawdziwego uzdrowienia, widać jednak cień nadziei na przyszłość”.

Nuncjusz apostolski w Damaszku wskazuje, że to miasto od tygodni pozostaje bez wody i elektryczności, co negatywnie odbija się na i tak trudnej codzienności Syryjczyków. Mimo jednak wielu utrudnień, jak zaznacza, bożonarodzeniowy czas był dla mieszkańców tego kraju naprawdę radosny i dający nadzieję na pokój i pojednanie.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/02/kard_zenari_2017_kluczowy_dla_pokoju_w_syrii/1283215

Turcja: należy potępić w sposób jednoznaczny zamach w Stambule

„W sposób najmocniejszy i jednoznaczny należy potępić ten akt terroru, bez używania półsłów” – powiedział po zamachu, do jakiego doszło wczoraj w Stambule, przewodniczący Konferencji Episkopatu Turcji. Jest nim ormiańskokatolicki arcybiskup tego miasta Lévon Boghos Zékiyan. Dodał on, że potępiając akty przemocy należy także się modlić.

„Jeżeli jest ktoś, kto podżega do tego typu działań, to niech Pan go oświeci, ponieważ serce faraona jest w rękach Boga. Konieczne są bezwzględne potępienie, jedność w modlitwie i solidarność, otwartość i konkretna pomoc” – powiedział abp Zékiyan. Przypomniał jednocześnie, że katolicy w Turcji, chociaż nieliczni, bardzo angażują się w pomoc uchodźcom, których jest tam około trzech milionów. „Jako wspólnota katolicka możemy jedynie modlić się i podkreślać, że takie zamachy są nie tylko nieludzkie, ale też wbrew jakiejkolwiek religii. Jestem absolutnie przekonany, że działania terrorystyczne, których autorami są muzułmanie, są niestety zdradą przesłania religijnego” – dodał ormiański hierarcha katolicki ze Stambułu.

pp/ rv, sir


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/02/turcja_nale%C5%BCy_pot%C4%99pi%C4%87_w_spos%C3%B3b_jednoznaczny_zamach_w_stambu/1283146

Syria: stowarzyszenie „Emergenza Sorrisi” o sytuacji sanitarnej

„To kraj o niezwykłym poczuciu godności. Nie zauważyłem nikogo, kto by narzekał, nawet znajdując się w naprawdę tragicznej sytuacji” – powiedział o Syrii przewodniczący stowarzyszenia „Emergenza Sorrisi”. Dr Fabio Massimo Abenavoli wraz z grupą lekarzy z tej włoskiej organizacji humanitarnej uczestniczył tam w specjalnej misji. Przyjęli oni 100 osób, a zoperowali 40, w tym przypadki szczególnie ciężkie, jak pacjent, na którego ranach musieli wykonać 30 zabiegów chirurgicznych. Pragnęliśmy zanieść tam to samo przesłanie, które ciągle powtarza Papież Franciszek, czyli nawoływanie do dialogu i pokoju jako jedynego rozwiązania konfliktu – podkreślił w wywiadzie dla Radia Watykańskiego dr Abenavoli. Mówił także o sytuacji sanitarnej w Syrii.

„Jest ona naprawdę dramatyczna. Zrozumieliśmy to, widząc stan ludzi w szpitalu czy chodząc po mieście. Mamy tu do czynienia z państwem w trakcie wojny, w niezwykle trudnej sytuacji ekonomicznej, spowodowanej także faktem ograniczonej dostępności większości środków. To kraj, na który nałożono embargo, przez co brakuje lekarstw i materiałów. Nie starcza narzędzi, a te dostępne są w opłakanym stanie. Nie powiem, że doświadcza się zupełnej zapaści w sprawach sanitarnych, ale, niestety, niewiele do tego brakuje. Środki farmakologiczne potrzebne do pierwszej pomocy dochodzą, ale inne, bardziej specyficzne i użyteczne nie tylko w przypadkach natychmiastowej konieczności, niestety zostały zablokowane”.

tm/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/02/syria_stowarzyszenie_%E2%80%9Eemergenza_sorrisi%E2%80%9D_o_sytuacji_sanitar/1283145

Abp Pizzaballa do chrześcijan Ziemi Świętej: dawać świadectwo

Chrześcijanie są „powołani, by postępować jak dzieci światłości” – przypomniał na rozpoczęcie nowego roku administrator apostolski łacińskiego patriarchatu Jerozolimy. Przewodnicząc w tym mieście Mszy uroczystości Świętej Bożej Rodzicielki abp Pierbattista Pizzaballa OFM wskazał, że takie świadectwo wyznawcy Chrystusa winni dawać swym codziennym życiem wobec świata, w którym panuje przemoc.

„Tej przemocy widzieliśmy w tym roku wiele i to wszędzie – powiedział zwierzchnik Kościoła rzymskokatolickiego w Ziemi Świętej. – Jednak wielu chrześcijan mimo wszystko postępowało jak dzieci światłości, nie pozwalając ciemnościom zwyciężyć”. Abp Pizzaballa podkreślił, że również na Bliskim Wschodzie dawali oni niejednokrotnie takie świadectwo. Zwrócił uwagę, że w Ziemi Świętej te „ciemności przemocy” są chwilowo mniej widoczne i pozostają w ukryciu, ale i tam stanowią one zagrożenie dla wszystkich. Stąd konieczne jest chrześcijańskie świadectwo przynależności do Chrystusa. „Nasze czyny – stwierdził franciszkanin – muszą ukazywać, do kogo naprawdę należymy”.

ak/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/02/abp_pizzaballa_do_chrze%C5%9Bcijan_ziemi_%C5%9Bwi%C4%99tej_dawa%C4%87_%C5%9Bwiadectw/1283124

Andrzej Kerner - „Bóg urodził się na Wschodzie”

„Bóg urodził się na Wschodzie”  to zbiór reportaży, artykułów i rozmów na temat chrześcijańskiego Wschodu i Azji Środkowej. Andrzej Kerner...