wtorek, 3 stycznia 2017

Jordania: świąteczne przesłanie abp. Lahhama

„Gdy Jezus narodził się w zimnej i ubogiej grocie, stała się ona grotą miłości” – napisał w świątecznym przesłaniu wikariusz jordańskiej części łacińskiego patriarchatu Jerozolimy. Abp Maroun Lahham podkreślił, że w Betlejem właśnie miłość Świętej Rodziny przemieniła to nieprzyjazne miejsce. „Modlimy się, aby i nasze rodziny stawały się grotami emanującymi ciepłem, intymnością i poczuciem bezpieczeństwa, ciszą i modlitwą, gdzie każdy dzieli się miłością w bogactwie i biedzie, w zdrowiu i chorobie, przez całe życie” – podkreślił hierarcha.

„W ostatnich latach Jordania stała się gościnnym schronieniem dla ludzi pozbawionych domów i zmuszonych do przesiedlenia – przypomniał tamtejszy wikariusz patriarchalny. – Prosimy Pana, by zachował nasz drogi kraj bezpiecznym i stabilnym, w pierwszej kolejności dla jego mieszkańców, a także dla wszystkich, którzy pukają do jego drzwi w poszukiwaniu miłości i godności”.

Boże Narodzenie upłynie w Jordanii pod znakiem żałoby po atakach terrorystycznych w Al-Karak, w których zginęło 10 osób. Świętowanie w kościołach ograniczone będzie do samych Mszy. „Bożonarodzeniowe modlitwy zaniesiemy
w intencji Jordanii, aby pozostała bezpieczną i stabilną ojczyzną oraz by pod panowaniem króla Abdullaha II jedność narodowa trwała i stanowiła bastion
nie do zdobycia w obliczu jakichkolwiek prób naruszenia pokoju w naszym kraju, jak też jego rozwoju i stabilności” – zapowiedział abp Lahham.

mz/ rv, en.abouna.org


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/23/jordania_%C5%9Bwi%C4%85teczne_przes%C5%82anie_abp_lahhama/1280939

Kongo: przemoc na ulicach; Kościół dalej próbuje mediacji

„Pragniemy, aby to się zakończyło przed Świętami” powiedział abp Marcel Utembi Tapa o kryzysie dotykającym Demokratyczną Republikę Konga po tym, jak dotychczasowy prezydent Joseph Kabila nie zrezygnował z pełnienia urzędu w dzień zakończenia jego kadencji. Hierarcha odnosił się do mediacji między rządem a opozycją, które prowadzone są pod przewodnictwem Kościoła katolickiego. Dodał przy tym, iż Konferencja Episkopatu nie zamierza „przedłużać rozmów bez końca i w sposób bezproduktywny”. Tymczasem w Kinszasie, stolicy kraju, a także w miastach Lubumbashi, Matadi oraz Boma siły porządkowe starły się z manifestantami żądającymi ustąpienia prezydenta. W wyniku tego zajścia zginęły 34 osoby, a 45 zostało rannych.

tm/ rv, fides


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/22/kongo_przemoc_na_ulicach;_ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_dalej_pr%C3%B3buje_mediacji/1281088

Sudan Płd.: przygotowania do Świąt wśród przerażającej biedy

Mieszkańcy Sudanu Południowego pragną świętować Boże Narodzenie pomimo niewyobrażalnego ubóstwa, w jakim większość z nich żyje. Wskazują na to pracujący tam misjonarze kombonianie. Brak żywności i rosnąca inflacja w kraju prowadzą stale do pogłębienia kryzysu. Nawet ci, którzy mają pracę, często nie otrzymują za nią pieniędzy.

W zeszłym tygodniu ponad 30 nauczycieli zostało skazanych na miesiąc więzienia i grzywnę w wysokości 1000 miejscowych funtów tylko za protestowanie przeciw wstrzymywaniu wypłat. W podobnej sytuacji pozostają pracownicy służby zdrowia i wykładowcy uniwersytetów. Mimo to misjonarze spodziewają się, że kościoły w Święta będą pełne, ponieważ ludzie nauczyli się wdzięczności także za niewiele, choćby za samo życie.

tm/ rv, combonisouthsudan.org


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/22/sudan_p%C5%82d_przygotowania_do_%C5%9Bwi%C4%85t_w%C5%9Br%C3%B3d_przera%C5%BCaj%C4%85cej_biedy/1280131

Syria: świąteczne przesłanie maronickiego arcybiskupa Damaszku

„W to Boże Narodzenie Syria wygląda bardziej jak stajenka (...). Jezus nie pozostaje sam w swojej biedzie” napisał abp Samir Nassar, maronicki ordynariusz Damaszku. W specjalnym przesłaniu na Święta hierarcha zwrócił uwagę na podobieństwo sytuacji jego ojczyzny do warunków, w jakich Boży Syn przyszedł na świat: ubóstwa, zimna, samotności. Wskazał na trudności tamtejszych dzieci urodzonych wśród spadających bomb, matek starających się zapewnić byt swoim rodzinom pozbawionym ojców, którzy zginęli w wojnie.

„Piekielny huk walk zagłusza anielskie Gloria” stwierdził z bólem abp Nassar, ale dodał z nadzieją, że „w to Boże Narodzenie Jezus uśmiecha się do nagiego, opuszczonego syryjskiego dziecka, zapraszając je do swojej stajenki”. Wyraził też życzenia, aby Trzej Mędrcy przynieśli jego krajowi trzy konieczne teraz dary: „pokój, przebaczenie oraz współczucie”.

tm/ rv, icn


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/24/syria_%C5%9Bwi%C4%85teczne_przes%C5%82anie_maronickiego_arcybiskupa_damasz/1281547

Palestyna, Betlejem: tysiące obchodzą Boże Narodzenie

Abp Pierbattista Pizzaballa OFM po raz pierwszy poprowadził doroczną procesję z jerozolimskiego Starego Miasta do Betlejem jako administrator apostolski dla katolików obrządku łacińskiego w Ziemi Świętej. Później wieczorem odprawi on także uroczystą Pasterkę w Bazylice Narodzenia Pańskiego, zbudowanej w miejscu, gdzie wg tradycji Jezus przyszedł na świat. Poza tłumami miejscowych wyznawców Chrystusa w obrzędach uczestniczą również pielgrzymi z całego globu. Liczbę wszystkich wiernych można szacować nawet na dziesiątki tysięcy.

tm/ rv, news.com.au


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/24/palestyna,_betlejem_tysi%C4%85ce_obchodz%C4%85_bo%C5%BCe_narodzenie/1281546

Egipt: obawy i oznaki pozytywne po antychrześcijańskim zamachu

Po niedawnym ataku terrorystycznym na katedrę koptyjską w Kairze chrześcijanie żyją wśród obaw o swoje bezpieczeństwo, ale nie brak także pewnych oznak pozytywnych. Sytuację tę opisał w wypowiedzi dla organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie koptyjskokatolicki biskup Asjutu nad Nilem.

„Ostatnie ataki terrorystyczne, których doświadczyli wierni w Kairze, spowodowały głęboki ból  wśród chrześcijan – powiedział bp Kyrillos William. – Naprawdę jesteśmy wstrząśnięci. W tych dniach Kościół koptyjski pochował 26. ofiarę ostatniego ataku, 10-letnią dziewczynkę, która zmarła w wyniku odniesionych ran. Równocześnie jednak można zauważyć, że ludzie pokładają ufność w Bogu, moją w sobie wiele siły, podobnie jak w przeszłości, kiedy ataki terrorystyczne były organizowane po to, żeby powstrzymać ludzi od udziału w nabożeństwach” – dodał koptyjski hierarcha katolicki.

Bp Kyrillos podkreślił także piękną postawę egipskiej społeczności niechrześcijańskiej, od której tamtejsi wyznawcy Chrystusa otrzymali liczne oznaki solidarności i sympatii. Wielu muzułmanów składało im kondolencje. Także władze państwowe zareagowały natychmiast i rozpoczęły już dochodzenie w sprawie ataku.

pp/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/24/egipt_obawy_i_oznaki_pozytywne_po_antychrze%C5%9Bcija%C5%84skim_zamac/1281527

Boże Narodzenie w Strefie Gazy: przebaczenie i nadzieja

W Strefie Gazy Boże Narodzenie zostało przygotowane zakończonym właśnie Rokiem Świętym Miłosierdzia. Tak mówił o tym w wywiadzie dla Radia Watykańskiego proboszcz jedynej tamtejszej parafii katolickiej, Brazylijczyk ks. Mario da Silva.

„Ten rok wykorzystaliśmy, żeby głosić, co to jest miłosierdzie, a zwłaszcza przebaczenie. Chodzi nie tylko o to, byśmy je uzyskali, ale też, byśmy przebaczyli tym, którzy są naszymi nieprzyjaciółmi, którzy nas krzywdzą. W Gazie jest to bardzo ważne, bo Palestyńczycy cierpią tu wiele niesprawiedliwości. Trzeba więc naprawdę umieć przebaczać. Boże Narodzenie jest świętem pokoju, którego ludzie bardzo tutaj potrzebują, jest to więc najwłaściwszy moment, by mieć nadzieję. Bliskość Boga, o której mówi Papież, można tu mimo niedostatku, wojen i niesprawiedliwości zobaczyć zwłaszcza dzięki Kościołowi. Pełni on tutaj rolę nie tylko duchową, jak na całym świecie, ale też socjalną. Niesie pomoc całej ludności”.

Proboszcz parafii Świętej Rodziny w Gazie mówił też o obawach tamtejszych wyznawców Chrystusa przed nowymi aktami przemocy. Muzułmańscy sąsiedzi pragnący przyjść na bożonarodzeniową Mszę pytali go, czy zostaną wpuszczeni do kościoła po tym, co stało się niedawno w Egipcie. Brazylijski kapłan wspomniał też trzy katolickie szkoły w Strefie Gazy, do których chodzi prawie dwa tysiące dzieci, w większości wyznających islam, bo wszystkich chrześcijan jest tam niewiele ponad tysiąc. „Dzieci są naszą przyszłością, musimy je wychowywać w duchu pokoju i religii, także muzułmańskiej, by tworzyć społeczeństwo, które będzie kiedyś bardziej otwarte na pokój” – powiedział ks. Mario da Silva.

ak/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/24/bo%C5%BCe_narodzenie_w_strefie_gazy_przebaczenie_i_nadzieja/1281467

W Izraelu mieszka 170 tys. chrześcijan

Chrześcijanie stanowią 2 proc. izraelskiego społeczeństwa. Mieszka ich w tym kraju 170 tys. Dane te pochodzą z opublikowanego tuż przed Bożym Narodzeniem raportu Centralnego Urzędu Statystycznego Izraela i obejmują okres do końca 2015 roku.

Wśród wyznawców Chrystusa 78,9 proc. stanowi ludność arabska, a reszta to cudzoziemcy, którzy wyemigrowali do tego kraju m.in. z byłych krajów Związku Radzieckiego w latach 90 ubiegłego wieku. W porównaniu z żydami (1,9) i wyznawcami islamu (2,4) wśród chrześcijan jest najniższy przyrost naturalny (1,5). Widać to także po wskaźniku starzenia poszczególnych grup religijnych. Najwięcej młodzieży poniżej 19 roku życia jest wśród muzułmanów (46,9 proc.), potem są żydzi (34,3 proc.), a na samym końcu chrześcijanie (28,2 proc.).

Raport informuje, że miastami o największej liczbie chrześcijan w Izraelu są Nazaret (22300), Hajfa (15300) i Jerozolima (12400).

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/23/w_izraelu_mieszka_170_tys_chrze%C5%9Bcijan_/1281286

Chrześcijanie Orisy proszą o ochronę w czasie świąt

Chrześcijanie indyjskiego stanu Orisa poprosili policję o ochronę w czasie Bożego Narodzenia. Związane jest to ze wzrostem na tym terenie hinduistycznego nacjonalizmu i stale rosnącą liczbą aktów celem zastraszania wyznawców Chrystusa. „Pragniemy świętować w pokoju i bezpieczeństwie” – stwierdził ks. Pradosh Chandra Nayak, pracujący w dystrykcie Kandhamal. Przypomniał on, że wśród miejscowych chrześcijan wciąż żywa jest pamięć krwawych prześladowań, jakie dotknęły ten teren w 2008 roku.  Tolerowanie przez lokalne władze rosnącej wrogości wobec wyznawców Chrystusa budzi obawy, że mogą się one powtórzyć.

Katolicki metropolita Cuttack-Bhubaneswar, abp John Barwa, zachęcił wiernych, by „nie dali się zastraszyć i obchodzili Boże Narodzenie z radością i nadzieją”. W jego archidiecezji jest 36 parafii, z czego 24 w dystrykcie Kandhamal. Na tym terenie mieszka 70 tys. katolików.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/23/chrze%C5%9Bcijanie_orisy_prosz%C4%85_o_ochron%C4%99_w_czasie_%C5%9Bwi%C4%85t/1281284

Aleppo: entuzjazm mieszkańców i dziękczynne modlitwy

Gdy nadeszła wiadomość, że Aleppo znów jest miastem bezpiecznym, w meczetach zainicjowano modlitwy, a we wszystkich kościołach zaczęły bić dzwony. Na ulicach było słychać wiwatowanie i radość. Tak sytuację w tym syryjskim mieście opisuje pracująca tam siostra Brygida Maniurka. Franciszkanka Misjonarka Maryi zauważa, że choć wojna w Syrii nie jest jeszcze zakończona, to wyzwolenie Aleppo jest dla wszystkich wielkim darem i budzi nadzieję na pokojową przyszłość.

Z kolei nuncjusz apostolski w Damaszku zauważa, że w konflikcie syryjskim nie ma zwycięzców, wszyscy są przegrani. „Wspólnota międzynarodowa w swej całości poniosła wielką przegraną, ponieważ nie potrafiła zapobiec tragedii w Syrii, tak samo, jak nie potrafiła zapobiec dramatowi Aleppo – mówi Radiu Watykańskiemu kard. Mario Zenari. – Przychodzą mi na myśl słowa prezydenta Włoch: «Aleppo jest wielką raną na sumieniu każdego z nas: wszyscy tracą, wszyscy są tu przegranymi». Trzeba zastanowić się nad tym, do czego dopuściliśmy w Aleppo; jest to naprawdę działanie, które ciąży na sumieniu każdego z nas”.

„Długo oczekiwane pragnienie stało się  rzeczywistością!!! Dwa dni przed Bożym Narodzeniem... przed przyjściem Księcia Pokoju. Najpiękniejszy prezent, jakiego nie spodziewaliśmy się. Pan Bóg lubi nas zaskakiwać” – napisała na swym profilu na FB rzymskokatolicka parafia w Aleppo.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/23/aleppo_entuzjazm__mieszka%C5%84c%C3%B3w_i_dzi%C4%99kczynne_modlitwy/1281282

Patriarcha Konstantynopola: 2017 – Rok ochrony praw dzieci

„Oby wszyscy szanowali godność i świętość dzieci” – apeluje prawosławny patriarcha Konstantynopola w przesłaniu na Boże Narodzenie. „Dobrą Nowinę o Bożym Narodzeniu nadal niestety głosi się w świecie, gdzie rozbrzmiewa szczęk broni, gdzie używa się przemocy ze szkodą dla ludzi i narodów, gdzie panuje nierówność i niesprawiedliwość społeczna” – pisze Bartłomiej. Podkreśla, że szczególnie dzieci doświadczają wynikających z tego konsekwencji. Jak stwierdza, „nie do przyjęcia jest sytuacja, w której znajdują się niezliczone rzesze dzieci, padające ofiarą konfliktów zbrojnych, nieporozumień, różnego rodzaju wykorzystywania, prześladowań i dyskryminacji, głodu, biedy i bolesnych braków”. Dlatego duchowy zwierzchnik prawosławia ogłasza specjalny Rok ochrony dzieci.

W przesłaniu na Boże Narodzenie Patriarcha Ekumeniczny przypomina swoją wspólną z Papieżem Franciszkiem i z prawosławnym arcybiskupem Aten Hieronimem wizytę na wyspie Lesbos, gdzie na własne oczy widzieli oni trudną sytuację uchodźców, a szczególnie dzieci. Zwraca uwagę, że dzieci i ich wrażliwe dusze są narażone na niebezpieczeństwa także w krajach rozwiniętych z powodu jest kryzysu małżeństwa i rodziny oraz przemocy fizycznej i psychicznej. Dlatego święta Narodzenia Pańskiego, kiedy Bóg staje się dzieckiem dla nas, są okazją do zaapelowania o szczególną opiekę nad nimi. „Wzywam wszystkich do poszanowania godności i świętości dzieci – pisze Bartłomiej. – Wobec światowego kryzysu migracyjnego, który dotyka szczególnie dziecka; wobec plagi ich umieralności, pracy nieletnich, zranień fizycznych i przemocy psychologicznej, a także niebezpieczeństw dla dziecięcej duszy z powodu niekontrolowanego wpływu elektronicznych środków przekazu i mentalności konsumizmu, ogłaszam rok 2017 Rokiem ochrony dzieci, wzywając wszystkich do szanowania i przestrzegania ich praw i godności”.

pp/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/23/patriarcha_konstantynopola_2017_%E2%80%93_rok_ochrony_praw_dzieci/1281299

Irak: patriarcha Sako wzywa do działań na rzecz jedności

Pośród lęku związanego z konfliktami na Bliskim Wschodzie, które prowadzą nawet do ataków na cywilów i dzieci, Boże Narodzenie „przypomina o ogromnej potrzebie pokoju”. Podkreślił to w bożonarodzeniowym przesłaniu patriarcha chaldejski Louis Raphaël I Sako. Gdy duch zemsty i gniewu „zniknie z naszych serc”, poczujemy naprawdę „ducha Bożego Narodzenia, który oznacza życie pełne miłości i radości” – napisał hierarcha. Jak przypomniał, Papież Franciszek wzywa chrześcijan, by działali na rzecz pokoju i położyli kres wszelkim konfliktom.

Abp Sako zauważył, że mieszkańcy Iraku i całego regionu padają ofiarą trwających nieustannie konfliktów. Wezwał do pracy nad autentycznym porozumieniem, które przywróci krajowi jedność. Według patriarchy chaldejskiego trzeba tworzyć państwo obywatelskie, które zrewolucjonizuje system edukacji, rodzi on bowiem w wielu przypadkach ideologię fundamentalistyczną. Zwierzchnik katolików tego obrządku zaapelował także o walkę z mentalnością plemienną, która nakazuje zemstę zamiast rozwiązywania sporów, oraz o zastępowanie jej kulturą otwartości, opartą na wartościach ludzkich i moralnych. Na koniec abp Sako zachęcił wiernych do angażowania się w działalność humanitarną, edukacyjną i społeczną oraz na polu służby zdrowia i polityki. Zapewnił, że Kościół chaldejski nie będzie szczędził wysiłków, by przyczyniać się do szerzenia tolerancji i szacunku w warunkach jedności i pluralizmu.

mz/ rv, asia news


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/23/irak_patriarcha_sako_wzywa_do_dzia%C5%82a%C5%84_na_rzecz_jedno%C5%9Bci/1280991

Indie: biskupi o polepszenie sytuacji „niedotykalnych”

Konferencja Episkopatu Indii wydała dokument, w którym zaaprobowała plan polepszenia sytuacji dalitów, czyli tzw. „niedotykalnych”. Jest on owocem pracy na szczeblu diecezjalnym i lokalnym wielu księży, osób świeckich, ludzi dobrej woli, którzy za cel obrali sobie wyeliminowanie dyskryminacji kastowej w stosunku do tej grupy. W szczególności temat dotyczy tamtejszego Kościoła, który w większości tworzą dalici. Na 19 mln katolików jest ok. 12 mln „niedotykalnych”. W dokumencie stwierdza się, że wśród chrześcijańskich dalitów ciągle jest żywa wizja Królestwa Bożego, Królestwa sprawiedliwości i miłości. Z odwagą zachęcają więc oni Kościół, by położył te podstawowe wartości biblijne w centrum swojej misji.

W kontekście zmian zachodzących w państwie indyjskim biskupi uważają za swój obowiązek stworzenie planu działania, który byłby oparty na wizji budowania Królestwa Bożego. Nadal bowiem występują różne formy dyskryminacji dalitów, zwłaszcza będących chrześcijanami. Podczas gdy ci, którzy są hinduistami, sikhami czy buddystami, mają wiele ułatwień ekonomicznych i prawnych, to wyznawcy Chrystusa są ich pozbawieni.

Pomimo że Konstytucja Indii zabrania systemu kastowego, wciąż jednak obecne jest tam poczucie wyższości związane z pochodzeniem społecznym. Przejawem tego są liczne przypadki przemocy względem dalitów włącznie z morderstwami: co 18 minut popełniane jest wobec nich jakieś przestępstwo, 37 proc. z nich żyje poniżej progu ubóstwa, prawie połowa jest analfabetami, a ponad 50 proc. ich dzieci jest niedożywionych.

Biskupi indyjscy zwracają także uwagę na problem dyskryminacji dalitów w łonie samego Kościoła. Wskazuje na to niewielka ich liczba na stanowiskach kierowniczych. „Istnieje rozpowszechniona akceptacja praktyki niedotykalności” – czytamy w dokumencie. Proponuje on przede wszystkim zmiany na polu edukacji oraz w dostępie do zasobów ekonomicznych i do miejsc pracy. Dużą pomocą może służyć tutaj indyjska Caritas. Wskazano też na potrzebę wspierania coraz liczniejszych wśród dalitów powołań i ich pełnego udziału w wyższych szczeblach władzy w Kościele.

pp/ rv, asia news


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/23/indie_biskupi_o_polepszenie_sytuacji_%E2%80%9Eniedotykalnych%E2%80%9D/1278996

Kustosz Ziemi Świętej: bez Boga pokój osiągnąć bardzo trudno

„Jeżeli ktoś myśli, że może zastąpić Boga, to osiągnięcie pokoju staje się bardzo trudne. Kto chce zastąpić Boga, sieje nienawiść, niezgodę, wojny i przemoc” – powiedział nowy franciszkański kustosz Ziemi Świętej. W wywiadzie dla włoskiej agencji SIR o. Francesco Patton mówił o swoim półrocznym doświadczeniu w pełnieniu tej funkcji.

Kustosz zwrócił w pierwszym rzędzie uwagę na sytuację milionów uchodźców będących ofiarami konfliktów. „Modlimy się o pokój w Syrii, tym zdewastowanym kraju – mówił  o. Patton. – W Aleppo dzieci modlą się o pokój i tak samo dorośli. Mamy nadzieję, że pokój, o którym śpiewali aniołowie, stanie się na tej ziemi czymś konkretnym”.

Odnosząc się do sytuacji na całym terenie objętym posługą Kustodii Ziemi Świętej franciszkanin podkreślił, że wielu chrześcijan oczekuje tych świąt w szczególnym napięciu. Obawiają się bowiem, że na zawsze opuszczą swoje rdzenne ziemie. Z drugiej strony święta Bożego Narodzenia są dla chrześcijan różnych obrządków okazją do publicznego zamanifestowania swojej wiary. „To szansa dla naszej mniejszości religijnej, aby powiedzieć innym, że tutaj jesteśmy” – zauważył kustosz Ziemi Świętej.

Odniósł się także do kwestii izraelskiego muru, dzielącego ziemię, rodziny i społeczeństwa. Zachęcił, aby nie tylko patrzeć na mur, ale myśleć o tym, jak można go przezwyciężyć. Na nadchodzące święta o. Francesco Patton życzył, aby pokój zamieszkał w sercach wszystkich. Zwrócił się też z apelem do wielkich tego świata: „Pokój jest możliwy, jeżeli Bogu pozostawimy pierwsze miejsce”.

pp/ rv, sir


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/23/kustosz_ziemi_%C5%9Bwi%C4%99tej_bez_boga_pok%C3%B3j_osi%C4%85gn%C4%85%C4%87_bardzo_trudno/1281215

Indie: spokojne Boże Narodzenie w miejscu prześladowań

Święta w indyjskim stanie Orisa, gdzie 8 lat temu miały miejsce najkrwawsze w historii całego kraju pogromy chrześcijan, wyglądały spokojnie. Tym razem obchodzili je tam, co może zaskoczyć, nie tylko ochrzczeni. Około 45 tys. hinduistów przybyło uczcić Dzieciątko Jezus do prokatedry w stanowej stolicy. Jak stwierdził miejscowy proboszcz, ks. Prasanna Pradhan, tamtejsi mieszkańcy żywią głęboki szacunek dla Chrystusa, a po prześladowaniach „chrześcijaństwo stało się o wiele bardziej znane wyznawcom innych religii”.

Dla wielu niechrześcijan przychodzenie w okresie Bożego Narodzenia do kościoła to już coroczna tradycja. Jeśli chodzi o obchody świąteczne w najbardziej dotkniętym przez ataki i podziały na tle religijnym dystrykcie stanu Orisa, to odbywały się one – jak co roku – pod ochroną policji.

tm/ rv, asianews


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/28/indie_spokojne_bo%C5%BCe_narodzenie_w_miejscu_prze%C5%9Bladowa%C5%84/1282167

ZEA: Kościół stara się o uwolnienie o. Toma Uzhunnalila

„Pozytywny wniosek”, jaki można wyciągnąć z filmu rozprowadzonego przez porywaczy indyjskiego księdza pracującego w Jemenie, stanowi „fakt, że kapłan zdaje się być cały czas żywy”, jak powiedział wikariusz apostolski Arabii Południowej, bp Paul Hinder OFMCap. Dodał jednak, iż nagranie umieszczone niedawno w Internecie posiada również elementy negatywne, a uprowadzony w marcu o. Tom Uzhunnalil mówi tam niejako „pod naciskami i zgodnie ze wskazaniami” ludzi, którzy go przetrzymują. „To jasne, że salezjanin został źle poinformowany, ponieważ nie można zgodzić się z twierdzeniem, iż dotychczas nic nie zrobiliśmy. Nie mogę podać szczegółów, ale na różne sposoby próbujemy doprowadzić do jego uwolnienia” wskazał hierarcha. Od czasu porwania różne instytucje kościelne ponawiały apele oraz starania o pomoc w odnalezieniu oraz uratowaniu księdza.

tm/ rv, asianews


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/27/zea_ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_stara_si%C4%99_o_uwolnienie_o_toma_uzhunnalila/1282023

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Ofiara Państwa Islamskiego: nienawidzi ono wszystkiego co ludzkie

Ambasadorką ONZ ds. walki z handlem ludźmi jest od września Nadia Murad Basse, 23-letnia Kurdyjka należąca do mniejszości religijnej jazydów. Wraz ze swą 18-letnią rodaczką i współwyznawczynią Lamyą Haji Bashar otrzymała ona od Parlamentu Europejskiego nagrodę im. Sacharowa za obronę praw człowieka.

Obie dziewczyny były przez wiele miesięcy niewolnicami bojowników tzw. Państwa Islamskiego, padając stale ofiarą gwałtów. Oto, co powiedziała Radiu Watykańskiemu Nadia Murad Basse o tym, co dzieje się w tej części Bliskiego Wschodu:

„Kiedy myślę o tej sytuacji, widzę, że w Iraku od ponad dwóch lat, a w Syrii od trzech trwa straszny okres. Czuję, że przyszłość milionów ludzi będzie bardzo smutna. Państwo Islamskie nienawidzi wszystkiego tego, co ludzkie, poczynając od wartości osoby, a prześladuje przede wszystkim jazydów i chrześcijan. Jeśli to potrwa, to będą dalsze gwałty, zabójstwa, zaciąganie dzieci do wojska. Świat musi tu coś zrobić. Trzeba pociągnąć państwo islamskie do odpowiedzialności, postawić jego ludzi przed międzynarodowym trybunałem i powstrzymać terroryzm. Ryzykiem jest jednak niewłaściwa odpowiedź na te zagrożenia. Trzeba zapobiec rasizmowi, który, jak widzę, wszędzie wzrasta. I nie mogę przy tym zrozumieć, dlaczego cała wspólnota międzynarodowa nie potrafi powstrzymać tak niewielkiej w gruncie rzeczy grupy ludzi, jak Państwo Islamskie” – powiedziała Murad Basse.

ak/rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/27/ofiara_pa%C5%84stwa_islamskiego_nienawidzi_ono_wszystkiego_co_lu/1280715

Święta Bożego Narodzenia ponad podziałami

W wielu miejscach świata w obchodach Bożego Narodzenia uczestniczyli obok chrześcijan także wyznawcy innych religii. Święta były okazją do wspólnego wołania o pokój i do pomocy najuboższym.

W pozbawionej dachu maronickiej katedrze św. Eliasza w Aleppo po czterech latach przerwy znów odprawiono bożonarodzeniową Mszę. Przyszła też na nią grupa muzułmanów, którzy razem z wiernymi śpiewali kolędy po arabsku, angielsku i francusku.

Wigilijne spotkanie w stolicy Bangladeszu, Dhace, zgromadziło 1500 osób, głównie chrześcijan, ale także wyznawców islamu, hinduizmu i buddyzmu. Obecni byli m.in. kard. Patrick D'Rozario i stojąca na czele tamtejszego rządu muzułmanka Sheikh Hasina. „Konflikty między religiami tworzą ci, którzy udają, że je praktykują – podkreśliła bengalska premier. – Prawdziwi wyznawcy mają do siebie zaufanie i nie podejmują niesprawiedliwych działań”.

Prezenty, żywność i artykuły pierwszej potrzeby rozdawano z okazji świąt mieszkańcom Youhanabadu, chrześcijańskiej dzielnicy Lahauru w Pakistanie. Przedstawiciele lokalnego Kościoła katolickiego odwiedzają też więźniów. To coroczna tradycja.

mz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/27/%C5%9Bwi%C4%99ta_bo%C5%BCego_narodzenia_ponad_podzia%C5%82ami/1281914

Franciszkanin z Aleppo: pilnie potrzebujemy pomocy humanitarnej

We wschodniej części Aleppo nie ma już islamskich dżihadystów, sytuacja w mieście pozostaje jednak niebezpieczna m.in. ze względu na rozstawione przez nich pułapki z ładunkami wybuchowymi. Tylko w ciągu ostatnich dwóch dni zginęło z tego powodu kilkadziesiąt osób. M.in. jeden z takich ładunków eksplodował w budynku szkoły. Pierwszym zadaniem jest więc rozminowanie terenu, a także dostarczenie mieszkańcom pomocy humanitarnej. „Potrzeby są ogromne, a zima tylko pogarsza warunki, w jakich przychodzi żyć mieszkańcom Aleppo” – mówi pracujący w tym syryjskim mieście franciszkanin o. Firas Lufti.

„Ostatni dżihadyści, którzy mieli broń i przez ostatnie pięć lat walczyli przeciwko syryjskim wojskom rządowym, okupowali wschodnie Aleppo. Teraz ich już tam nie ma, oficjalnie tę część opuścił ostatni z rebeliantów. Aleppo można by więc uznać za miasto wolne od przedstawicieli tej linii fundamentalistycznego, fanatycznego islamu – mówi Radiu Watykańskiemu o. Firas Lufti. – Słyszę, że wiele rodzin chce jak najszybciej powrócić do opuszczonych przez siebie domów. Oczywiście zniszczenia są ogromne, a potrzeby humanitarne naszej ludności są tak wielkie, że wręcz trudne do ocenienia. Pomyślmy chociażby o tych dziesiątkach tysięcy ludzi, którzy musieli opuścić wschodnią część Aleppo i mieszkają w prowizorycznych obozach; od kilku dni spadł śnieg, panuje przejmujące zimno, a możliwości ogrzania są bardzo ograniczone. Brakuje też lekarstw”.

bz / rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/27/franciszkanin_z_aleppo_pilnie_potrzebujemy_pomocy_humanitar/1281912

Bp Shomali: budowa osiedli żydowskich nie buduje pokoju

Aby naprawdę wspierać pokój, trzeba respektować jego warunki, a obecne decyzje temu przeczą. W ten sposób łaciński wikariusz patriarchalny dla Jerozolimy i Palestyny bp William Shomali skomentował dążenia władz Izraela do budowy nowych osiedli na okupowanych terenach palestyńskich. Ma to się dokonać wbrew przyjętej w Wigilię Bożego Narodzenia rezolucji ONZ, domagającej się wstrzymania żydowskiego osadnictwa na Zachodnim Brzegu Jordanu. Jutro władze Jerozolimy mają wydać decyzję pozwalającą na budowę ponad 600 nowych domów. „Chcą zwiększyć liczbę ludności żydowskiej, a arabskiej procentowo obniżyć” – mówi bp Shomali.

„Chcą uczynić z Jerozolimy miasto żydowskie, a statystyki i demografia odgrywają w tym ważną rolę. Nie potrzebują nowych domów, bo w ostatnim czasie wiele wybudowano, ale chodzi o przygotowanie miejsca dla nowych migrantów przybywających z zagranicy. Powiedziałbym, że ta decyzja nie buduje pokoju. Bowiem aby budować pokój, trzeba respektować jego warunki. Kwestia nowych osiedli jest kluczowa dla zbliżających się negocjacji – powiedział Radiu Watykańskiemu bp Shomali. – Mowa jest o Wschodniej Jerozolimie, gdzie wznieśli już oni tysiące domów, więc chodzi tu nie tyle o te sześćset dodatkowych, ale o upór, z jakim chcą budować wbrew rezolucji ONZ. Ma to ogromne znaczenie polityczne. Jesteśmy taką postawą rozczarowani, ponieważ projekt ten nie przyczynia się do budowania pokoju”.

Zdaniem wspólnoty międzynarodowej żydowskie osadnictwo na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu jest nielegalne i stanowi przeszkodę dla pokoju na Bliskim Wschodzie. Izrael z tym się nie zgadza, stąd też od razu odrzucił rezolucję Rady Bezpieczeństwa, określając ją jako haniebną, i zapowiedział, że nie będzie przestrzegał jej warunków. Palestyńczycy żądają utworzenia niepodległego państwa obejmującego Zachodni Brzeg, Strefę Gazy i Jerozolimę Wschodnią – obszary, które Izrael zajął w wojnie w 1967 r. Na terytoriach, z których Palestyńczycy chcą utworzyć swe państwo, mieszka obecnie ok. 600 tys. osadników żydowskich.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/27/bp_shomali_budowa_osiedli_%C5%BCydowskich_nie_buduje_pokoju_/1281909

Unicef: w Mosulu nadal jest bardzo ciężka sytuacja humanitarna

„Sytuacja humanitarna w Mosulu i w Iraku nadal jest bardzo ciężka” – stwierdził rzecznik prasowy włoskiego oddziału UNICEF-u. Andrea Iacomini przypomniał, że ponad 100 tys. osób musiało opuścić to irackie miasto, a połowę z nich stanowią dzieci. Nie wszyscy (bo tylko 80 proc.) znaleźli schronienie w obozach dla uchodźców.

Rzecznik UNICEF-u podkreślił, że ofiarami tamtejszej tragedii są przede wszystkim dzieci. Wiele z nich straciło życie, inne odniosły rany. Znane są także przypadki wykorzystywania dzieci do samobójczych zamachów. Żołnierze tzw. Państwa Islamskiego ciągle dopuszczają się gwałtów seksualnych jako formy terroru wobec kobiet i dzieci z mniejszości religijnych i etnicznych. Używają także cywilów jako żywe tarcze ochronne.

pp/ sir


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/27/unicef_w_mosulu_nadal_jest_bardzo_ci%C4%99%C5%BCka_sytuacja_humanitar/1281907

Dramatyczny apel księdza porwanego w marcu w Jemenie

Wyraźnie wychudzony, z długą brodą – tak na filmie krążącym od kilku godzin w internecie wygląda uprowadzony w marcu w Jemenie ks. Tom Uzhunnalil. W nagraniu prosi on o zintensyfikowanie starań w celu szybkiego uwolnienia, także ze względu na pogarszający się stan jego zdrowia. Podkreśla, że mimo kontaktów nawiązanych przez władze państwowe z porywaczami jego sprawa nie została potraktowana z należytą uwagą ponieważ, jak zaznacza, nie jest Europejczykiem, tylko pochodzi z Indii. Z apelem o pomoc ks. Tom zwraca się do przełożonych zgromadzenia salezjanów, do którego należy i do indyjskich władz. Prosi też o wsparcie samego Papieża Franciszka: „Jako ojciec pomóż mi i zatroszcz się o moje życie”. Jego wypowiedź pozwala przypuszczać, że został zmuszony od odczytania specjalnego tekstu przygotowanego wcześniej przez porywaczy. Nie wiadomo także kiedy i gdzie nagranie zostało zrealizowane.  

Kapłan został porwany w Adenie przez islamskich ekstremistów, tuż po ich ataku na dom opieki dla chorych i starców prowadzony przez misjonarki miłości, których był kapelanem. Fundamentaliści z zimną krwią zastrzelili wówczas cztery siostry oraz 12 pracowników ośrodka. Chwilę po tym jak ks. Tom spożył Najświętszy Sakrament, sprofanowali kaplicę, a księdza porwali. Od tego czasu nie wiadomo nic konkretnego o jego losie, choć pojawiały się informacje, że ma się dobrze i że z porywaczami prowadzone są negocjacje.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/26/dramatyczny_apel_ksi%C4%99dza_porwanego_w_marcu_w_jemenie/1281834

Prześladowania antychrześcijańskie: 90 tys. zabitych w 2016 roku

Kościół wspomina dziś św. Szczepana, pierwszego męczennika. Prześladowanie chrześcijan nie należy jednak do historii, ale stanowi element dramatycznie naznaczający naszą codzienność. Papież Franciszek wielokrotnie przypominał, że współcześnie wyznawcy Chrystusa są bardziej prześladowani niż w pierwszych wiekach. Szacuje się, że w 2016 r. zabitych zostało 90 tys. chrześcijan, a od 500 do 600 mln doświadczyło represji z powodu swej wiary. Wskazuje na to ostatni raport Centrum Studiów nad Nowymi Religiami, którego dyrektorem jest prof. Massimo Introvigne.

„Nie zapominamy ani też nie próbujemy umniejszyć cierpień przedstawicieli innych religii, jednak wyraźnie musimy powiedzieć, że to chrześcijanie stanowią grupę religijną najbardziej prześladowaną na świecie. Różnice w liczbach podawanych przez niektóre organizacje związane są z różnym podejściem do omawianego zjawiska – mówi Radiu Watykańskiemu prof. Introvigne. – Niektórzy zaliczają tylko te przypadki, gdy ktoś staje w obliczu tragicznego wyboru: «albo zanegujesz swą wiarę, albo umrzesz», a takich sytuacji są rokrocznie setki. Inni wymieniają kategorię osób, które świadomie zdawały sobie sprawę z tego, że za pełnienie pewnych dzieł, gestów, czy praktyk może czekać je śmierć. I tu można już mówić o tysiącach ludzi. Jeśli jednak skupimy się na osobach, którym odebrano życie tylko dlatego, że były chrześcijanami, liczba ta sięga 90 tys., co znaczy, iż ktoś zostaje zabity co sześć minut”.

Włoski historyk zauważa, że obecnie wyznawcy Chrystusa szczególnie cierpią z ręki przedstawicieli tzw. Państwa Islamskiego. Wskazuje zarazem, iż wszystko inicjuje brak tolerancji, który staje się przedsionkiem najpierw dyskryminacji, a następnie prześladowań.

bz/ rv

http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/26/prze%C5%9Bladowania_antychrze%C5%9Bcija%C5%84skie_90_tys_zabitych_w_2016_/1281832

Ziemia Święta: Betlejem pełne świętujących Boże Narodzenie

„W tym czasie niedługo po zakończeniu Jubileuszu Miłosierdzia możemy odczytywać Boże Narodzenie jako bramę, którą Bóg trzyma otwartą, aby wychodzić do człowieka” – powiedział w Betlejem administrator apostolski łacińskiego patriarchatu Jerozolimy. Abp Pierbattista Pizzaballa po raz  pierwszy przewodniczył  obrzędom w miejscu przyjścia na świat Chrystusa jako ordynariusz dla katolików tamtego rejonu. W rozmowie z Radiem Watykańskim mówił, jak wyglądały te święta.

„Przede wszystkim jest to Boże Narodzenie wypełnione ludźmi, wieloma pielgrzymami z całego świata, co nas bardzo cieszy. Tylko w sanktuarium «Pole Pasterzy» mieliśmy w nocy ponad 80 grup, 80 katolickich Mszy, a do tego tyle samo protestanckich przy różnych ołtarzach, w różnych kaplicach. Z tego znaku, że pątnicy wrócili, jesteśmy bardzo zadowoleni. Chcemy na chwilę odłożyć nasze problemy na bok, stać się jak dzieci i przeżywać radość razem z nimi – wskazał abp Pizzaballa. – Bożego Narodzenia trzeba szukać. Anioł powiedział pasterzom: «idźcie, oto ogłaszam wam radość wielką: narodził się Zbawiciel». Ale na tym się nie kończy: należy wyruszyć w drogę w celu odnalezienia owego Zbawcy. I nie można oczekiwać, siedząc we własnym domu, że zbawienie przybędzie samo z góry. Musimy wyjść z naszych przyzwyczajeń, zabezpieczeń, z naszego świata, aby spotkać się z drugim człowiekiem i w nim odnaleźć zbawienie, Zbawiciela”.

tm/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/26/ziemia_%C5%9Bwi%C4%99ta_betlejem_pe%C5%82ne_%C5%9Bwi%C4%99tuj%C4%85cych_bo%C5%BCe_narodzenie/1281767

Nuncjusz apostolski kard. Zenari: Boże Narodzenie w Syrii

W Syrii najbardziej cierpią dzieci i rodziny – podkreśla nuncjusz w tym kraju. W wywiadzie dla Radia Watykańskiego kard. Mario Zenari zwraca uwagę, że myśli się o tym szczególnie w Boże Narodzenie, które jest świętem Dzieciątka Jezus. Trzeba jednak pamiętać, że już od blisko sześciu lat właśnie najmłodsi płacą ustawicznie najwyższą cenę za trwającą tam wojnę. Wiele dzieci tuła się ze swymi rodzinami, a nieraz samotnie, cierpi głód. Tysiące z nich poniosło śmierć, liczne zostały zranione, co kończy się niejednokrotnie trwałym kalectwem. Tragiczna jest też sytuacja syryjskich rodzin. A co wobec tego robią inni?

„Powtarza się to, co stało się przy narodzeniu Jezusa - odpowiada kard. Zenari. - Wtedy była obojętność i również dzisiaj jest jej wiele. Była też jednak solidarność prostych ludzi, takich jak pasterze. I myślę, że nie można też zapominać o solidarności tak wielu osób względem tych, w których uderzył straszny konflikt syryjski. Pomyślmy, że ponad 13 mln ludzi potrzebuje pomocy. Wspólnota międzynarodowa, choć nie powiodły się jej wysiłki na płaszczyźnie politycznej, stara się, by ta pomoc dotarła. Działa wiele międzynarodowych organizacji humanitarnych. Chciałbym też wspomnieć tak licznych pracujących w nich wolontariuszy, a których, jak się szacuje, ponad tysiąc straciło życie”.

Nuncjusz apostolski w Syrii podkreśla, że tamtejsi chrześcijanie mimo wszystko żyją świąteczną atmosferą. Śpiewają chóry, ustawiono żłóbki, a tam, gdzie nie zabrakło prądu, zapalono światła. Ze względu na bezpieczeństwo nabożeństw nie odprawia się w nocy, ale np. o 5:00 po południu. Wiele wspólnot, których świątynie uległy zniszczeniu, goszczonych jest w innych kościołach. Większa jednak rana niż obrócone w ruinę miejsca kultu to emigracja wielu wiernych, zwłaszcza młodych pokoleń – uważa kard. Mario Zenari.

ak/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/25/nuncjusz_apostolski_kard_zenari_bo%C5%BCe_narodzenie_w_syrii/1281663

Boże Narodzenie w Jemenie: wśród tych, którzy mogą nas skrzywdzić

Chrześcijanie w Jemenie przeżywają tegoroczne święta w cieniu marcowego zamachu na dom misjonarek miłości – przyznaje wikariusz apostolski Arabii Południowej, którego jurysdykcji podlega ten kraj. Bp Paul Hinder przypomina, że choć w zamachu zginęły cztery zakonnice i ich 12 współpracowników, misjonarki nadal pozostały w Jemenie. Brak tam jednak kapłana.

O porwanym wówczas ks. Tomie Uzhunnalili, ich kapelanie, nie ma żadnych wieści. Bp Hinder dysponuje księżmi, którzy są gotowi zająć jego miejsce i posługiwać w wojennych warunkach niewielkiej wspólnocie katolickiej w Jemenie, jednak nie mogą się oni przedostać do tego kraju. Zdaniem wikariusza apostolskiego obecność chrześcijan, choć symboliczna, jest tam bardzo ważna.

„Powołaniem nas chrześcijan jest ostrzeganie przed pułapką nienawiści. Boże Narodzenie mówi nam, że Bóg stał się jednym z nas. Sam zgodził się na to ryzyko, że może zostać zabity. I nigdy się z tego nie wycofał, nie dystansował się z tego powodu od ludzi. A my, chrześcijanie, mamy robić to samo. Oczywiście trzeba być ostrożnym. To jednak nie zmienia faktu, że jesteśmy powołani do okazywania miłości wszystkim, również tym, którzy nas krzywdzą. Miłujcie tych, którzy was prześladują – mówi Ewangelia” – powiedział bp Hinder.

Bp Hinder przyznał, że niepokoi go postawa świata wobec Jemenu. Jest to konflikt zapomniany. Nikt nie zwraca uwagi na tragedię tamtejszej ludności. Również chrześcijanie w Jemenie proszą swych współwyznawców na świecie, by o nich nie zapominali – powiedział wikariusz apostolski dla Arabii Południowej.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/25/bo%C5%BCe_narodzenie_w_jemenie_w%C5%9Br%C3%B3d_tych,_kt%C3%B3rzy_mog%C4%85_nas_skrzy/1280718

Asia Bibi: przebaczam wszystkim, którzy wyrządzili mi zło

Krótka modlitwa, odczytanie fragmentu Ewangelii, wspólne zjedzenie ciasta i wymiana życzeń – tak wyglądało świąteczne spotkanie Asii Bibi z mężem i dwiema córkami, które miało miejsce 19 grudnia w pakistańskim więzieniu dla kobiet w Multanie. Skazana na śmierć za rzekome bluźnierstwo chrześcijanka mogła się zobaczyć z rodziną jedynie przez pół godziny. Ich rozmowie przysłuchiwali się i nagrali ją w całości więzienni strażnicy.

To już siódme Boże Narodzenie, które Asia Bibi spędzi samotnie za kratami. „Nie żywię nienawiści do tych, którzy przez te lata przysporzyli mi cierpień. Przebaczam im i modlę się za wszystkich, którzy wyrządzili mi zło” – mówiła 45-letnia dziś kobieta. Jak podaje serwis Vatican Insider, podziękowała także Papieżowi i wszystkim, którzy pamiętają o niej w modlitwie. „Wyraziła również przekonanie, że z woli Bożej wkrótce zostanie uwolniona” – relacjonuje Joseph Nadeem, opiekun prawny rodziny Asii Bibi, który także uczestniczył w spotkaniu. Dodaje on, że Pakistanka wyglądała na zdrową, choć jest osłabiona po niedawnej chorobie. Otrzymała od rodziny jedzenie i nowe ubrania.

Sprawa Asii Bibi rozpatrywana jest obecnie w trzeciej instancji przez Sąd Najwyższy Pakistanu. Wyznaczona na październik rozprawa nie odbyła się, gdyż w ostatniej chwili wycofał się jeden z sędziów. Termin kolejnej nie został wyznaczony. Adwokat oskarżonej katoliczki, muzułmanin Saiful Malook, zabiega o jak najszybsze wyznaczenie innego składu sędziowskiego. Tymczasem Sąd Najwyższy koncentruje się obecnie na badaniu sprawy korupcji, w którą może być zamieszany premier Pakistanu Nawaz Sharif i jego rodzina.

mz/ rv

http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/25/asia_bibi_przebaczam_wszystkim,_kt%C3%B3rzy_wyrz%C4%85dzili_mi_z%C5%82o/1281489

Ziemia Święta: zwierzchnicy Kościołów przypominają Dobrą Nowinę

Patriarchowie i biskupi Ziemi Świętej wydali wspólne bożonarodzeniowe przesłanie. Podkreślają w nim, że ze wcieleniem Słowa otrzymaliśmy obietnicę życia w obfitości, która przełamuje mury strachu, zwątpienia, niewoli. „Dzisiaj w Ziemi Świętej, na Bliskim Wschodzie i na całym świecie wielu lęka się tego, co może przynieść kolejny dzień. Boją się wojny, przemocy, rozlewu krwi, przesiedlenia, ucisku i wszelkiego rodzaju prześladowań. Modlimy się, aby radosną nowinę słychać było w Aleppo i Mosulu, a na ich ulicach zapanował pokój, tak by każdy mógł powrócić do swej ojczyzny i żyć w spokoju i godności” – napisali duchowi zwierzchnicy chrześcijan Ziemi Świętej.

Swych wiernych zachęcili oni do głębszego zaangażowania w wielbienie Boga w kościołach i wspólnotach. „Nasze miejsca święte i ośrodki pielgrzymkowe nadal są źródłem umocnienia i oparciem dla naszej obecności w tym regionie. Dają poczucie braterstwa, a co najważniejsze, stwarzają atmosferę serdeczności i wzajemnego szacunku między różnymi wspólnotami. Obecny status tych miejsc i kościelne instytucje zabezpieczają je w niepewnej i delikatnej sytuacji” – podkreślono w przesłaniu.

Zwierzchnicy Kościołów Ziemi Świętej wezwali także lokalne władze do „ochrony i poszanowania świętości wszystkich religii i praktyk religijnych w Jerozolimie i poza nią”. Wezwali je, by podążały „drogami pokoju, sprawiedliwości i pojednania dla wspólnego dobra wszystkich”. Zapewnili też, że modlą się za cierpiące na Bliskim Wschodzie i na całym świecie dzieci. „Niech obchody Bożego Narodzenia przyniosą całej ludzkości głębsze zrozumienie Dobrej Nowiny, przemieniając nasze lęki, niepewności i niepokoje w radość Wcielenia, osadzoną w nadziei, pokoju i miłości” – czytamy na zakończenie bożonarodzeniowego przesłania.

mz/ rv, acns


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/25/ziemia_%C5%9Bwi%C4%99ta_zwierzchnicy_ko%C5%9Bcio%C5%82%C3%B3w_przypominaj%C4%85_dobr%C4%85_now/1281219

Dzieci na całym świecie modlą się o pokój dla Syrii

Na całym świecie zanoszona jest dziś specjalna modlitwa dzieci o pokój  w Syrii. Inicjatywa ta zrodziła się we franciszkańskiej parafii w Aleppo, a z czasem włączyli się w nią najmłodsi w najdalszych zakątkach świata. „Dzieci modlą się o pokój zawsze w pierwszą niedzielę miesiąca, co na początku Nowego Roku opatrznościowo zbiegło się ze Światowym Dniem Pokoju” – podkreśla pracująca w Aleppo siostra Brygida Maniurka ze Zgromadzenia Franciszkanek Misjonarek Maryi.

„W naszej parafii codziennie modlimy się z wiernymi o pokój dla Aleppo, dla Syrii, dla całego świata, ale szczególnie w pierwszą niedzielę miesiąca dzieci modlą się o pokój. Staramy się urozmaicać te liturgie, żeby symbole wyrażały uczucia i pragnienia dzieci –  mówi Radiu Watykańskiemu siostra Brygida. – Na początku Mszy wnoszą one świecę, śpiewając: «Uczyń mnie Panie narzędziem tego pokoju». W procesji z darami niosły np. swoje zabawki, jako symbol tego, że zostało im przez wojnę odebrane dzieciństwo; proszą w ten sposób Boga, by je ochraniał. Była też kula ziemska z gołąbkiem, jako prośba o pokój dla całego świata i resztka pocisku, który wybuchł. Utworzyliśmy z niego wazon, w który włożyliśmy kwiaty. To symbol bólu rodzin, które straciły najbliższych, ale też codziennego strachu o życie swoje i najbliższych, żeby Pan Bóg przemienił je w nadzieję. Naprawdę istnieje jakaś iskierka nadziei, że ta wojna kiedyś się zakończy. Dużym dla nas wsparciem jest solidarność innych, której doświadczamy właściwie w całym świecie i modlitwa ludzi”.

Więcej informacji o inicjatywie dziecięcej modlitwy o pokój (ang. Children in prayer for peace) można znaleźć na Facebooku: https://www.facebook.com/st.francis.parish.aleppo/

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2017/01/01/dzieci_na_ca%C5%82ym_%C5%9Bwiecie_modl%C4%85_si%C4%99_o_pok%C3%B3j_dla_syrii_/1283007

Watykan a zawieszenie broni w Syrii

„Pokój przewidziany teraz dla Syrii to naprawdę wielka szansa” wskazał abp Silvano Maria Tomasi CS z Papieskiej Rady „Iustitia et Pax”. Odniósł się do rozpoczętego wczorajszej nocy zawieszenia broni. Wskazał na rolę Stolicy Apostolskiej w próbie zakończenia trwającej tam wojny, której przyczyną jest walka o strefę wpływów w regionie między Rosją a Ameryką i między sunnitami a szyitami.

„Papież – słusznie – wzywa do ochrony cywilów i najsłabszych, ponieważ to w życiu zwykłych ludzi oraz w rodzinach, które spotykamy na ulicach różnych bliskowschodnich miast, płaci się na koniec najwyższą cenę śmierci najbliższych, głodu i wygnania. Dlatego musimy naprawdę uświadomić wspólnotę międzynarodową, iż nie można toczyć swojej gry kosztem innych. (...) [Trzeba] traktować nieuciekanie się do przemocy jako strategię polityczną, która, po 50 latach papieskich orędzi na dzień pokoju, przynosi pewien owoc w postaci tej drogi, jaką już przeszliśmy” – powiedział arcybiskup.

tm/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/31/watykan_a_zawieszenie_broni_w_syrii/1282902

Indie: atak na kościół w Gorakhpur

Sześć osób zostało rannych w wyniku ataku ok. 60 domniemanych hinduskich ekstremistów na kościół zielonoświątkowców w mieście Gorakhpur w stanie Uttar Pradesh na północy Indii. Agresorzy twierdzili, że w świątyni siłą dokonuje się konwersji z hinduizmu na chrześcijaństwo.

Pastor AB Lal powiedział dziennikowi „The Times of India”, że napastnicy wtargnęli do kościoła z kijami i szafranowymi flagami. Dewastowali budynek przez prawie godzinę, śpiewając mantrę „Jai Shri Ram”. Mówili też, że należą do różnych grup hinduistycznych, w tym młodzieżowego ruchu Hindu Yuva Vahini. Rzecznik tej organizacji, Vinay Paswan, zaprzeczył jednak, jakoby miała ona związek z atakiem. Sprawę bada policja.

mz/ rv, matters india


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/31/indie_atak_na_ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_w_gorakhpur_/1282851

Kard. Raï: nie wykorzystywać wolności religii przeciw rodzinie

Przed wykorzystywaniem obowiązującej w Libanie wolności religijnej dla celów niezgodnych z nauczaniem moralnym Kościoła o małżeństwie i  rodzinie przestrzegł kard. Béchara Boutros Raï. Na inauguracji roku sądowego trybunałów kościelnych patriarchatu maronickiego podkreślił on, że nie można uciekać się do zmiany wyznania, by ominąć przepisy prawne dotyczące rodziny i uzyskać rozwód.

Zwierzchnik katolików tego obrządku określił taką praktykę szerzącą się wśród maronickich małżeństw jako przejaw zagubienia duchowego i moralnego. Wskazał, że kto ma zamiar zmienić wyznanie, by uzyskać rozwód i rozerwać święty węzeł małżeński, nie może się przy tym powoływać na wolność religii i sumienia.

Patriarcha maronicki przypomniał, że obywatele Libanu w kwestiach dotyczących rodziny nie podlegają ustawodawstwu państwowemu, ale przepisom obowiązującym w poszczególnych wspólnotach religijnych, do których należą. Jeśli więc z religijnego punktu widzenia dążenie do rozwodu jest dla katolików grzechem, to od strony prawnej stanowi łamanie obowiązującej w Libanie od 1951 r. ustawy, która sprawy małżeńskie poddaje kompetencji władz duchownych. „Maronici, którzy aby się rozwieść chcą zmienić przynależność religijną, przechodząc na inne wyznanie chrześcijańskie czy na islam, szerzą bolesną plagę – powiedział kard. Raï. – Wyrażają w ten sposób brak szacunku zarówno dla własnego Kościoła, jak i dla innych wspólnot chrześcijańskich czy muzułmańskich, do których przystępują”.

Patriarcha maronitów powrócił też w tych dniach do problemu obecności w tak niewielkim kraju jak Liban aż 2 mln uchodźców syryjskich. „Ta sytuacja zagraża wewnętrznej stabilizacji i pozbawia Libańczyków ich codziennego chleba” – powiedział kard. Raï. Zaapelował, by wraz ze wspólnotą międzynarodową podjąć działania celem ich repatriacji i udzielania im pomocy w ich ojczyźnie. Jego zdaniem przywróciłoby to należne im prawa i godność.

ak/ rv, or, olj


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/31/kard_ra%C3%AF_nie_wykorzystywa%C4%87_wolno%C5%9Bci_religii_przeciw_rodzin/1282847

Kard. Zenari: rozejm krokiem w dobrą stronę

Syryjczycy na ogół z zadowoleniem i pozytywnie oceniają zawieszenie broni podpisane między rządem a rebeliantami, które weszło w życie w nocy z 29 na 30 grudnia – stwierdził nuncjusz apostolski w tym kraju.

Kard. Mario Zenari podkreślił jednocześnie, że rozejm ten jest dość kruchy, ale od długiego czasu był oczekiwany i wszyscy mają nadzieję, że przyniesie trochę wytchnienia. Zauważył także, iż zawieszenie broni jest krokiem w dobrą stronę, nawet jeżeli przeważa postawa ostrożności. Jeszcze bowiem w ostatnim dniu przed jego wejściem w życie na niektóre dzielnice Damaszku spadały rakiety.

„Ludzie są już zmęczeni tą wojną – mówił kard. Zenari – i są bardzo zadowoleni z podpisanego zawieszenia broni, trzeciego już w tym roku; mają nadzieję, że będzie ono lepiej przestrzegane niż dwa poprzednie”. Bezpośrednim celem rozejmu jest zapewnienie możliwości udzielania pomocy humanitarnej, dostarczania żywności, artykułów pierwszej potrzeby. Koniecznie jednak trzeba znowu zasiąść do negocjacji, aby uniknąć kolejnych ofiar wśród ludności cywilnej i zapobiec dalszej dewastacji. Pozostało  bowiem wiele spraw nierozwiązanych, liczne wątpliwości i niepewności. „Ważne jednak, aby podkreślić rolę «małych kroków» w stronę pokoju, nawet jeżeli Syryjczycy w napięciu oczekują rozwoju wypadków i nie są pewni na 100 procent, że rozejm będzie przestrzegany” – powiedział watykański dyplomata.

Pomimo pozytywnych akcentów sytuacja w Syrii nadal jest bardzo trudna. W Damaszku od kilku dni brakuje wody, powoli kończą się także jej zapasy w butelkach. W różne miejsca miasta dostarczana jest ona beczkowozami, ale pozostają wciąż ogromne trudności.

pp/ rv, asianews


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/31/kard_zenari_rozejm_krokiem_w_dobr%C4%85_stron%C4%99_/1282836

Indie: jezuici otwierają nowy uniwersytet

W indyjskim mieście Rajarhat New Town koło Kalkuty jezuici zamierzają otworzyć uniwersytet, aby wyjść naprzeciw rosnącym w tym zakresie potrzebom. Zostanie on utworzony z różnych szkół prowadzonych przez Towarzystwo Jezusowe w stanie Bengal Zachodni. Będzie tam można studiować takie kierunki, jak inżynieria, prawo, administracja, medycyna, nauki ścisłe, społeczne i humanistyczne. Rozpoczęcie zajęć planuje się na rok akadmemicki 2017/2018. Obecnie jezuici prowadzą około 200 uczelni wyższych w ponad 70 krajach świata.

pp/rv, fides


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/31/indie_jezuici_otwieraj%C4%85_nowy_uniwersytet_/1282396

Syria: katolicy Aleppo dziękują Papieżowi za wsparcie

Katolicy Aleppo podziękowali Papieżowi za to, że wielokrotnie i na różne sposoby upominał się o ich los. Zapewnili jednocześnie, że w pogrążonej w wojnie Syrii pragną być ambasadorami przebaczenia i narzędziami pojednania. „Jedyna nasza broń to miłość, prawda i modlitwa” – piszą do Franciszka w specjalnym liście wierni franciszkańskiej parafii w Aleppo. Dziękują też za papieskie słowa o konieczności wyrzeczenia się przemocy zawarte w jego przesłaniu na obchodzony 1 stycznia Światowy Dzień Pokoju.

W swym liście opisują zrodzoną w ich parafii inicjatywę dziecięcej modlitwy o pokój dla Aleppo, Syrii i całego świata, która obecnie zanoszona jest nie tylko w ich mieście, ale w wielu zakątkach globu. Jej celem jest zintensyfikowanie wysiłków, by powstrzymać wojnę i cierpienia ludności cywilnej, w tym najbardziej bezbronnych, czyli dzieci. „Niektóre z nich nie znają innego życia niż wojna. Wiele urodziło się pod bombami. Cierpią z powodu ogromnej presji psychologicznej, niedożywienia, braku wody, elektryczności i odpowiedniego leczenia, z powodu zimna i głodu. Na ich twarzach z trudem pojawia się uśmiech. Cierpienie widać w ich przerażonych oczach. Przez lata żyją w strachu. Budzi je huk eksplozji, spadających bomb i odpowiadających im pocisków. Nigdy nie wiadomo, gdzie spadną. Zawsze jednak ze szkodą dla cywilów, nie robiąc wśród nich żadnej różnicy” – tak wojenną codzienność syryjskich dzieci opisują Papieżowi mieszkańcy Aleppo.

Autorzy listu wyznają, że liczą, iż „modlitwa maluczkich” przyczyni się do „nawrócenia wielkich”. Proszą też Papieża, by napisał do nich kilka słów, które będą mogli odczytać w czasie noworocznej modlitwy o pokój w Aleppo. W tym roku organizowana zawsze w pierwszą niedzielę miesiąca modlitwa dzieci zbiega się bowiem ze Światowym Dniem Pokoju.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/30/syria_katolicy_aleppo_dzi%C4%99kuj%C4%85_papie%C5%BCowi_za_wsparcie/1282714

Nowy biskup stolicy Algierii: są też muzułmanie szukający dialogu

Nowym arcybiskupem stolicy Algierii jest od kilku dni 72-letni francuski jezuita Paul Desfarges. Pracuje on w tym kraju od 40 lat. M. in. wykładał po arabsku psychologię na tamtejszym uniwersytecie. Przez ostatnich 8 lat był biskupem algierskiego miasta Konstantyna, a w wigilię Bożego Narodzenia Papież mianował go metropolitą Algieru.

W wywiadzie dla Radia Watykańskiego abp Desfarges odpowiedział na pytanie, co oznacza dla niego posługa biskupia w takim muzułmańskim kraju, jakim jest Algieria.

„Jest to wyzwanie i zarazem łaska. Na co dzień żyjemy, sami się temu dziwiąc, w dobrych relacjach bliskości, współpracy, nieraz wprost przyjaźni. Podczas ostatniej wizyty biskupów Afryki Północnej ad limina Papież powiedział nam: «Bądźcie świadkami miłości Chrystusa». Cieszymy się, mogąc kochać i służyć. To prawda, że są życiowe trudności i nie sposób zawsze zadowolić wszystkich, ale to nie przeszkadza spotykać się codziennie z ludźmi. Naszym powołaniem jest być Kościołem dla wszystkich, Kościołem braterskiego spotkania ze wszystkimi. Jesteśmy świadkami tego, jak nasi bracia i siostry muzułmanie przyjmują nas życzliwie, chcą dialogu i spotkania. Wiem, że w noc Bożego Narodzenia wielu muzułmańskich przyjaciół przyszło do naszych parafii i to wcale nie po to, żeby nas nawracać, ale po prostu żeby zobaczyć, jak modlą się chrześcijanie. To także jest sposób, by lepiej się poznać, co bardzo nas cieszy. W świecie, w którym napięcie między muzułmanami a Zachodem, między muzułmanami a chrześcijanami zdaje się coraz bardziej wzrastać, jest miejsce, gdzie można żyć inaczej” – powiedział bp Desfarges.

Dzieląc się doświadczeniem ze swej poprzedniej diecezji Konstantyny abp Desfarges mówił o obecności w Algierii licznych katolików: studentów z krajów Afryki subsaharyjskiej, zagranicznych pracowników i dyplomatów. To sprawia, że tamtejszy Kościół ma międzynarodowy charakter i jest bardzo dynamiczny.

ak/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/12/29/nowy_biskup_stolicy_algierii_s%C4%85_te%C5%BC_muzu%C5%82manie_szukaj%C4%85cy_di/1282178

Andrzej Kerner - „Bóg urodził się na Wschodzie”

„Bóg urodził się na Wschodzie”  to zbiór reportaży, artykułów i rozmów na temat chrześcijańskiego Wschodu i Azji Środkowej. Andrzej Kerner...