poniedziałek, 25 kwietnia 2016

3 lata od porwania metropolitów Aleppo – wspólna modlitwa syryjskich hierarchów

Dominika Kovačević , 22 kwietnia 2016
  
23 kwietnia 2013 roku, tuż przed Wielkim Tygodniem, na syryjsko-tureckiej granicy, nieznana grupa muzułmańskich terrorystów zatrzymała samochód, którym jechali bizantyjski metropolita Aleppo Paweł (Jazidżi), orientalny metropolita Aleppo Jan (Ibrahim), diakon oraz świecki kierowca. Diakona zastrzelono na miejscu, kierowcę wyrzucono na jezdnię, a hierarchów napastnicy wywieźli w nieznanym kierunku. To jest relacja kierowcy. Nic więcej nie wiemy po dziś dzień, mimo że metropolici Paweł i Jan to osoby najwyższe rangą porwane w Syrii od czasu wybuchu wojny domowej w tym kraju w 2011 roku.

Trzecia rocznica tego tragicznego wydarzenia również ma miejsce u progu Wielkiego Tygodnia. W Piątek Palmowy 22 kwietnia, w libańskim monasterze Balamand na modlitwie za porwanych biskupów oraz o pokój dla Syrii zebrali się m. in. bizantyjski patriarcha Antiochii Jan X, orientalny patriarcha Antiochii Efrem II, kilku hierarchów z tych dwóch Cerkwi, a także hierarchowie katoliccy, w tym katolicko-syriacki patriarcha Antiochii Józef III i katolicko-bizantyjski (melchicki) patriarcha Antiochii Grzegorz III.

W ramach modlitw odczytano również wspólne przesłani patriarchów Jana i Efrema. Napisane oryginalnie po arabsku, zostało ono przetłumaczone na angielski, grecki i francuski. Przedstawiamy jego fragmenty:

Tego dnia, trzy lata temu, biskupi Aleppo, metropolici Paweł (Jazidżi) i Jan (Ibrahim) zostali porwani. Zdarzyło sie to w trakcie pełnienia przez nich posługi pomocy humanitarnej. Od tamtego czasu nie usłyszeliśmy żadnej oficjalnej informacji o ich losie. Żaden rząd, stowarzyszenie, duża czy mała instytucja nie udzieliły jakiejkolwiek informacji. W przeciągu tych trzech lat ich sprawa stała się swoistą miniaturą ogromnego ludzkiego cierpienia wynikającego z terroryzmu: masakr, porwań, przesiedleń, takfiryzmu [radykalna wersja islamu, która wynikła tuż po śmierci Mahometa i istnieje do dzisiaj, przyp. tłum.] i wybuchów bomb. (…)

Pozostajemy w tym kraju, będziemy go bronić, i będziemy bronić naszej obecności w nim. [My chrześcijanie] nie byliśmy tu mniejszością i nigdy nią nie będziemy. Ci, którzy tak lubią słowo „mniejszości”, którzy tak się otwierają na różnych Syryjczyków, powinni szukać rozwiązania wyzwalającego ludzi z przymusu niebezpiecznej podróży morskiej i pływania wrakami. (…)

W ten sposób ponawiamy nasz apel o uwolnienie naszych braci w biskupstwie. Wzywamy decydujących za kraje, i tych, którzy mają polityczną zdolność „uwolnienia i związania”, do położenia kresu tej ludzkiej tragedii, która obrazuje ogrom tragedii Syryjczyków. (…)

Jako że przybliżamy się do Świętej i Chwalebnej Paschy, czyli święta Zmartwychwstania naszego Pana Jezusa Chrystusa, błagamy Go, by odwalił kamień, który spoczywa tu, na Wschodzie. Niech Światło Zmartwychwstania oświeci Wschód.

Na podstawie: antiochpatriarchate.org

 

Franciszek wzywa do modlitwy za uprowadzonych w Syrii

Na zakończenie Mszy sprawowanej z okazji Jubileuszu Dziewcząt i Chłopców Franciszek wręczył kilkunastu młodym ludziom krzyże mające być znakiem posłania młodzieży do świata z orędziem miłosierdzia w tym szczególnym Roku Świętym. Tradycyjnie też odmówił ze zgromadzonymi na Placu św. Piotra modlitwę maryjną Regina Caeli. W poprzedzającym ją rozważaniu raz jeszcze pozdrowił przybyłą do Rzymu, by przeżyć chwile wiary i braterskiej wspólnoty, młodzież z Włoch oraz innych części świata. Podziękował za ich radosne i głośne świadectwo. Zachęcił także, by odważnie dalej szli naprzód.

Następnie nawiązał do wczorajszej beatyfikacji męczenników w Burgos: ks. Valentina Palenci Marquina i czterech jego towarzyszy zabitych za wiarę w czasie hiszpańskiej wojny domowej. Za ich wstawiennictwem modlił się o wyzwolenie świata od wszelkiej przemocy. Zwrócił się także z apelem o uwolnienie duchownych porwanych w Syrii.

„Stale jest we mnie żywy niepokój o braci biskupów, kapłanów i zakonników, katolickich i prawosławnych, uprowadzonych dawno temu w Syrii. Niech Bóg miłosierny poruszy serca porywaczy i udzieli jak najrychlej tym naszym braciom wyzwolenia oraz możliwości powrotu do ich wspólnot. Zachęcam was wszystkich do modlitwy w tej intencji, nie zapominając o innych osobach uprowadzonych na całym świecie” – powiedział Papież.

lg/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/24/franciszek_wzywa_do_modlitwy_za_uprowadzonych_w_syrii/1225251

Katolickie duszpasterstwo migrantów w Tel Awiwie

Duszpasterstwem licznie przybywających do Izraela chrześcijańskich migrantów zajmuje się w Tel Awiwie ośrodek pod wezwaniem Maryi Dzielnej Niewiasty. Powstał on przed dwoma laty, w lutym 2014 r., niedaleko głównego dworca tego zamieszkiwanego w większości przez Żydów miasta. Jest to katolicka parafia należąca do łacińskiego patriarchatu Jerozolimy.

Imigranci pochodzą z wielu krajów, głównie z Filipin, Indii, Erytrei, Sri Lanki i Sudanu. Ich pracodawcy to Żydzi, dlatego jako dzień wolny od pracy mają sobotę. Od piątku wieczora do niedzieli rano w ośrodku Maryi Dzielnej Niewiasty odprawia się dla nich siedem niedzielnych Mszy. Na każdą z nich przychodzi przeciętnie ok. 400 wiernych. Po Eucharystii spożywają tam wspólny posiłek. Dla dzieci prowadzi się katechizację po hebrajsku, bo w tym języku uczą się one w izraelskich szkołach. W tym roku 50 z nich przyjmie Pierwszą Komunię, a 25 – sakrament bierzmowania.

Duszpasterstwo migrantów w Izraelu koordynuje jerozolimski wikariusz patriarchalny dla katolików języka hebrajskiego, o. David Neuhaus SJ. Proboszczem katolickiej parafii w Tel Awiwie jest kapłan z Filipin. W ramach Jubileuszowego Roku Miłosierdzia organizuje on dla swych wiernych pielgrzymki do Jerozolimy i Betlejem, by mogli tam przejść przez Drzwi Święte.

ak/ rv, lpj, fides


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/23/katolickie_duszpasterstwo_migrant%C3%B3w_w_tel_awiwie/1225113

Pakistan: mimo prześladowań chrześcijanie nie tracą nadziei

Krwawy zamach w Lahaurze pokazał, że dopóki Pakistanem będzie rządził ekstremizm, nikt w tym kraju nie będzie bezpieczny. W tym duchu Paul Bhatti komentuje aktualną sytuację w tym azjatyckim kraju. Przypomina, że zamach w czasie Wielkanocy pokazał także samym muzułmanom, iż warunkiem pokojowej przyszłości jest walka o wykorzenienie wszelkiego fundamentalizmu. Choć celem talibów byli chrześcijanie, to jednak, wśród 72 zabitych, aż 50 ofiar stanowili wyznawcy islamu. „Trzeba dialogu i większej troski także o mniejszości, czego przejawem mogło by być przywrócenie zlikwidowanego po śmierci mego brata Ministerstwa ds. Mniejszości” – mówi Paul Bhatti. Jest on bratem Shahbaza Bhattiego, pierwszego katolickiego ministra w pakistańskim rządzie, zamordowanego za obronę Asii Bibi.

„Ministerstwo ds. Mniejszości było ważnym punktem odniesienia nie tylko dla chrześcijan, ale też np. dla hinduistów, którzy prosili o rozwiązanie problemów dotykających ich wspólnotę. W tym miejscu wszyscy mogli przedstawić kwestie, które były niezauważane przez parlament. Teraz tego wsparcia jesteśmy pozbawieni, a co za tym idzie, nasz głos jest jeszcze mniej słyszalny – mówi Radiu Watykańskiemu Paul Bhatii. - Co do ostatnich ataków terrorystycznych jestem przekonany, że jeśli w Pakistanie władzom uda się utrzymać pokój, to i chrześcijanie będą żyć spokojnie, jeśli tak nie będzie, staniemy się pierwszymi ofiarami. Wyznawcy Chrystusa są bowiem najsłabszą grupą społeczną, najbardziej marginalizowaną i dyskryminowaną. Jednak mimo tego nie tracimy nadziei. Widzę naprawdę konkretne działania rządu celem wyeliminowania islamskiego ekstremizmu i fundamentalizmu. Przykładem tego jest choćby zamknięcie setek szkół koranicznych i ośrodków, które propagowały ekstremizm. Zaczyna się też coraz głośniej mówić o tym, że trzeba tak zmienić Konstytucję, by naprawdę chroniła mniejszości”.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/22/pakistan_mimo_prze%C5%9Bladowa%C5%84_chrze%C5%9Bcijanie_nie_trac%C4%85_nadziei_/1224923

piątek, 22 kwietnia 2016

Papieskie przesłanie na żydowskie święto Paschy

22 kwietnia wieczorem Żydzi rozpoczynają obchody święta Paschy, które potrwają do soboty 30 kwietnia. Jest ono pamiątką wyzwolenia Izraelitów z niewoli egipskiej. Specjalne przesłanie do społeczności żydowskiej Wiecznego Miasta Papież wystosował z tej okazji na ręce głównego rabina Rzymu Riccardo Di Segni.

Ojciec Święty wspomina z wdzięcznością swoją niedawną wizytę w rzymskiej synagodze, co miało miejsce 17 stycznia. Podkreśla, że został wtedy serdecznie przyjęty przez rabina i całą wspólnotę żydowską. „Pragnę złożyć najserdeczniejsze życzenia na święto Paschy – pisze Franciszek. – Przypomina ono, że Wszechmogący wyzwolił swój umiłowany lud z niewoli i zaprowadził go do Ziemi Obiecanej. Niech On wam towarzyszy także dzisiaj obfitością swego błogosławieństwa, niech chroni waszą społeczność i w swoim miłosierdziu obdarzy każdego pokojem” – czytamy w przesłaniu. Papież zapewnia o modlitwie i sam o nią prosi. „Niech Najwyższy pozwoli nam jeszcze bardziej umacniać naszą przyjaźń” – konkluduje Ojciec Święty.

lg/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/21/papieskie_przes%C5%82anie_na_%C5%BCydowskie_%C5%9Bwi%C4%99to_paschy/1224534

Obawy Watykanu w ONZ o rozwiązanie konfliktu w Ziemi Świętej

Ojciec Święty wzywa władze izraelskie i palestyńskie, aby zważając na to, że ich narody potrzebują pokoju, odważnie prowadziły dialog. Winny one dążyć do pojednania i pokoju, bo innej drogi po prostu nie ma. Stolica Apostolska jest poważnie zaniepokojona, że rozwiązanie przewidujące istnienie w Ziemi Świętej dwóch państw może się nie udać. Impas rozmów pokojowych, prowokacyjna retoryka, akty terroru i jednostronne działania podważają bowiem wysiłki, by wznowić dialog prowadzący do ugody – powiedział 18 kwietnia w Nowym Jorku abp Bernardito Auza.
Stały watykański obserwator w Organizacji Narodów Zjednoczonych wystąpił na otwartej debacie Rady Bezpieczeństwa o sytuacji na Bliskim Wschodzie z uwzględnieniem kwestii palestyńskiej. Podkreślił, że za jej najlepsze rozwiązanie Stolica Apostolska uważa istnienie obok siebie dwóch państw: Izraela i Palestyny.

Watykański dyplomata przypomniał, że podczas swej wizyty w Ziemi Świętej, przemawiając na lotnisku w Tel Awiwie, Papież Franciszek potwierdził to stanowisko. Opowiedział się zarówno za powszechnym uznaniem prawa państwa Izraela do istnienia, jak też za stworzeniem suwerennego państwa palestyńskiego. A w Betlejem powiedział do władz Palestyny: „Nadszedł czas, aby wszyscy zdobyli się na odwagę wielkoduszności i kreatywności w służbie dobra, odwagę pokoju, opierającego się na uznaniu przez wszystkich prawa obu państw do istnienia w granicach uznanych na arenie międzynarodowej”. Nawiązując do watykańsko-palestyńskiej umowy, która w pełni weszła w życie od 2 stycznia b.r., abp Auza stwierdził: „Stolica Apostolska ma nadzieję, że to porozumienie może stanowić przykład dialogu i współpracy, szczególnie w innych krajach arabskich czy o większości muzułmańskiej”.

Ponadto watykański przedstawiciel w ONZ poruszył sprawę sytuacji w Libanie, gdzie uchodźcy stanowią już blisko jedną czwartą ludności. Zaapelował do społeczności międzynarodowej o wspólne działanie polityczne, by pohamować szerzenie się fundamentalizmu i ekstremizmu, siejące terror w wielu krajach Bliskiego Wschodu, Afryki Północnej i innych części świata. Wskazał, że trzeba wykorzeniać jego przyczyny, a zwierzchnicy religijni winni uczyć swych współwyznawców, że przemocy nie można usprawiedliwiać religią. Abp Auza ponowił też w Radzie Bezpieczeństwa apel Stolicy Apostolskiej do społeczności międzynarodowej w obronie wspólnot chrześcijańskich oraz innych grup religijnych i etnicznych, które są na Bliskim Wschodzie dyskryminowane, prześladowane, mordowane.

ak/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/20/obawy_watykanu_w_onz_o_rozwi%C4%85zanie_konfliktu_w_ziemi_%C5%9Bwi%C4%99tej/1224252

Abp Twal: intifada noży to desperacja, grozi nie tylko Żydom

Intifada noży to przejaw desperacji palestyńskiej młodzieży. Młodzi nie mają co robić, nie mają nic do stracenia, więc bawią się nożami. Wszyscy jesteśmy zagrożeni, nie tylko Żydzi – uważa łaciński patriarcha Jerozolimy.

Abp Fouad Twal przypomina, że nadal postępuje exodus chrześcijan z Ziemi Świętej. W Izraelu, Palestynie i Jordanii pozostało ich zaledwie 450 tys., co stanowi 2 proc. społeczeństwa. Są wtłoczeni między dwie większości, muzułmańską i żydowską. Relacje z muzułmanami są z reguły dobre, choć również w Ziemi Świętej zdarzają się przypadki islamskiego fundamentalizmu. Inaczej jest w społeczeństwie izraelskim, gdzie coraz wyraźniejsza jest obecność chrześcijańskich migrantów. Tu problemem jest oświata, bo w szkołach publicznych dzieci otrzymują judaistyczną formację religijną, co zagraża ich chrześcijańskiej tożsamości.

Głównym jednak problemem Ziemi Świętej jest – jak podkreśla patriarcha Twal – nierozwiązany konflikt palestyńsko-izraelski.

„Jak myślę, sytuacja jest na tyle trudna, że żaden kraj ani żaden Kościół w pojedynkę nie może znaleźć rozwiązania. Musimy zwrócić się do świata, do wszystkich krajów i rządów z apelem o solidarność, aby byli świadomy, jak się tu żyje, że to nie jest życie. Izraelska okupacja wojskowa trwa od 66 lat. Jest to niewyobrażalne. Nie da się żyć tak długo w ciągłym napięciu. Ludzie są zrozpaczeni. Ostatni bunt młodzieży, intifada noży, jest świadectwem tego, że ci młodzi nie mają nic do stracenia. To nie są żołnierze, to nie jest ugrupowanie polityczne, to nie partia. To wyrostki! Nie mają co robić, są bez szkoły i bez pracy, nie mogą się przemieszczać, więc bawią się nożami. Aktualna sytuacja nikomu nie służy. Wierzę w edukację, szkoły, uniwersytety, współpracę... A dialog? Jeśli ma to być dialog tylko kurtuazyjny, nie zda się na wiele. Zdajemy sobie sprawę, że wiele nas różni, ale mamy żyć razem, godnie i we wzajemnym poszanowaniu”.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/20/abp_twal_intifada_no%C5%BCy_to_desperacja,_grozi_nie_tylko_%C5%BCydom/1224277

Pakistan: manifestacje przeciwko uwolnieniu Asii Bibi

Coraz bardziej zagrożone jest życie Asii Bibi, pakistańskiej chrześcijanki siódmy rok przetrzymywanej w więzieniu pod zarzutem rzekomego bluźnierstwa przeciwko Mahometowi. Podczas gdy kobieta czeka na wyrok Sądu Najwyższego, który ma zadecydować o tym, czy zostanie uniewinniona, czy też stracona przez powieszenie, w całym kraju trwa fala manifestacji islamskich fundamentalistów domagających się jej śmierci. Organizowane są one przez ekstremistyczne ugrupowanie Sunni Tehreek, które zarzuca obecnemu prezydentowi, że dąży do wykorzenienia w Pakistanie muzułmańskiego prawa szariatu i zaprowadzenia demokratycznych rządów oraz, co jeszcze bardziej rozjusza ekstremistów, świeckiego państwa. Manifestacje odbywają się pod hasłem: „Nie pozwolimy, by bluźnierczyni wyszła na wolność”. 

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/20/pakistan_manifestacje_przeciwko_uwolnieniu_asii_bibi/1224360

Zbrodnie Państwa Islamskiego przeciw chrześcijanom to ludobójstwo – uznał brytyjski parlament

Brytyjscy parlamentarzyści jednomyślnie uznali, że zbrodnie Państwa Islamskiego przeciw chrześcijanom, jazydom i innym mniejszościom religijnym to ludobójstwo. Choć rząd był przeciwny uchwaleniu takiej rezolucji, ostatecznie opowiedzieli się za nią wszyscy biorący udział w głosowaniu.

Parlamentarzyści domagają się od premiera Camrona, aby sprawa ta został przedłożona na oenzetowskiej Radzie Bezpieczeństwa, a winni zbrodni odpowiedzieli za swe czyny przed Międzynarodowym Trybunałem. Warto przypomnieć, że podobne rezolucje zostały już przyjęte przez amerykański Kongres, Parlament Europejski i Radę Europy.

kb/ rv, tablet


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/21/zbrodnie_pa%C5%84stwa_islamskiego_przeciw_chrze%C5%9Bcijanom_to_ludob%C3%B3/1224651

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Syria: coraz mniej chrześcijan

Krew zbyt wielu niewinnych ofiar musi w końcu przebudzić wspólnotę międzynarodową i zmusić ją do położenia kresu przemocy w Syrii oraz do budowania pokoju i pojednania w tym kraju. Wskazuje na to pracujący w Aleppo ks. Ghassan Sahoui SJ nawiązując tym samym do dramatycznie zmniejszającej się liczby wyznawców Chrystusa w Syrii.

„Nie do zaakceptowania jest fakt, że w XXI w. wciąż dochodzi do takich zbrodni. Mogę powiedzieć, że tam, gdzie są fundamentaliści z Państwa Islamskiego nie ma już chrześcijan – mówi Radiu Watykańskiemu ks. Sahoui. - Być może została jakaś garstka w okupowanej przez islamistów Al-Rakce, gdzie musieli oni podporządkować się ich prawu. Generalnie chrześcijanie obecni są poza terytorium dżihadystów, ale nikt nie wie, jak wielu pozostało ich jeszcze w Syrii. W Aleppo mieszka ok. 30 tys., czyli cztery razy mniej niż na początku wojny. Liczby nie są jednak najważniejsze; ważne jest to, że wciąż trwamy. Jezus żąda od nas wyraźniejszego świadectwa, bycia prawdziwszymi chrześcijanami, orędownikami pokoju, ludźmi dialogu i pojednania, gotowymi oddać swoje życie”.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/15/syria_coraz_mniej_chrze%C5%9Bcijan/1223136

Papież do ludności Lesbos: mimo trudności otwarte serca i drzwi

Po wspólnym obiedzie, zjedzonym w obozie z grupą uchodźców w jednym z kontenerów, Ojciec Święty z patriarchą Bartłomiejem i arcybiskupem Hieronimem pojechał mikrobusem do miejscowego portu. Tam miało miejsce spotkanie z mieszkańcami wyspy i niewielką lokalną wspólnotą katolików.

W skierowanym do nich przemówieniu Franciszek przypomniał, że Lesbos stała się przystanią dla wielu migrantów szukających pokoju i godności, a on sam pragnął tam przybyć. Z uznaniem odniósł się do wielkodusznej postawy miejscowej ludności wobec tych, którzy tak licznie docierają tu jako uchodźcy.

„Chciałbym wyrazić podziw narodowi greckiemu, który mimo stojących przed nim poważnych trudności potrafił mieć otwarte serca i drzwi. Wielu zwykłych ludzi udostępniło niewielkie posiadane zasoby, aby się nimi podzielić z tymi, którzy zostali pozbawieni wszystkiego. Bóg wynagrodzi wielkoduszność ich i innych sąsiednich narodów, które od pierwszej chwili przyjęły z wielką gotowością bardzo licznych przymusowych migrantów” – powiedział Franciszek.

Papież wyraził też uznanie dla pracy wolontariuszy i licznych stowarzyszeń, które wraz z instytucjami publicznymi niosą pomoc przybywającym na wyspę. Zaapelował też raz jeszcze o dalszą pomoc dla nich.

„Dziś chciałbym ponowić serdeczny apel o odpowiedzialność i solidarność wobec tak dramatycznej sytuacji. Wielu uchodźców, którzy są na tej wyspie i w różnych częściach Grecji, żyje w warunkach krytycznych, w atmosferze  niepokoju i lęku, a czasem rozpaczy z powodu trudności materialnych i niepewności jutra. Obawy instytucji i ludności, tu w Grecji, podobnie jak w innych krajach Europy, są zrozumiałe i uzasadnione. A jednak nie możemy zapominać, że migranci to nie liczby, tylko najpierw osoby: to twarze, imiona, historie życia. Europa jest ojczyzną praw człowieka i każdy, kto stawia stopę na europejskiej ziemi, winien móc tego doświadczyć, a w ten sposób stanie się bardziej świadomy, że ze swej strony powinien je szanować i bronić ich. Niestety, niektórym, w tym wielu dzieciom, nie udało się tu nawet dotrzeć: stracili życie na morzu, padając ofiarą nieludzkich podróży i poddani dręczeniu przez podłych prześladowców” – powiedział Papież.

Franciszek przypomniał, że wśród mieszkańców Lesbos pulsuje serce humanizmu, który potrafi rozpoznać przede wszystkim brata i siostrę, i pragnie budować mosty. Wznoszenie jakichkolwiek ogrodzeń, by czuć się bezpieczniej, jest iluzją. W istocie bowiem bariery tworzą podziały, a te wcześniej czy później powodują konflikty.

Uchodźcy w centrum rozmowy Franciszka z premierem Grecji

Na lotnisku w Mitylenie Ojca Świętego powitali: premier Grecji Aleksis Tsipras, patriarcha Konstantynopola Bartłomiej oraz prawosławny arcybiskup Aten i całej Grecji Hieronim. Obecny był także przewodniczący katolickiego episkopatu tego kraju bp Franghískos Papamanólis OFMCap.

Po skromnej ceremonii powitalnej Franciszek udał się na krótką rozmowę z premierem Tsiprasem. Głównym jej tematem był problem uchodźców i imigrantów, zwłaszcza na wyspie Lesbos. Podkreślono, że obecny kryzys migracyjny to problem europejski i międzynarodowy, i jako taki wymaga działań kompleksowych, a także przestrzegania obowiązującego prawa. Papież z uznaniem zwrócił uwagę na humanitarną postawę narodu greckiego. Mimo trudnej sytuacji gospodarczej wykazuje on solidarność i zaangażowanie na rzecz uniwersalnych wartości. W rozmowie wskazano także na potrzebę ochrony tych ludzi, którzy z narażeniem życia decydują się na pokonanie Morza Egejskiego i Śródziemnego. Chodzi tu głównie o walkę z siecią handlarzy ludźmi czy procedurą rozlokowywania uchodźców w Europie.

Na lotnisku Franciszek odbył także krótką rozmowę z hierarchami prawosławnymi. Następnie wraz z patriarchą Bartłomiejem i arcybiskupem Hieronimem przejechali mikrobusem do obozu uchodźców w miejscowości Mória. Znajduje się tam w tej chwili ponad 2,5 tys. osób, które ubiegają się o azyl.

lg/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/16/uchod%C5%BAcy_w_centrum_rozmowy_franciszka_z_premierem_grecji/1223276

Nigeria: jest szansa na uwolnienie porwanych dziewcząt

W nocy, z 14 na 15 kwietnia, minęło dwa lata od porwania przez islamskich fundamentalistów z Boko Haram ponad 200 uczennic z nigeryjskiego miasta Chibok. W ostatnich dniach ujawniono jednak nagranie, które na nowo wlało nadzieję w serca rodziców uprowadzonych uczennic. Widać na nim 15 dziewcząt, okrytych islamskimi chustami, które stojąc pod ścianą odpowiadają kolejno na pytania o to, skąd są i jak mają na imię. Część rodziców rozpoznała wśród nich swoje córki. Na końcu materiału wideo pojawia się apel jednej z nich, by Nigeria spełniła nieokreślone „obietnice” wobec dżihadystów. Nagranie pochodzi prawdopodobnie z grudnia zeszłego roku i możliwe, że związane jest z negocjacjami prowadzonymi przez nigeryjskie władze z Boko Haram.

„Ten film nie mówi nam nic. Nie wiemy, kto go zrealizował, kto opublikował, gdzie został nakręcony. Rząd Nigerii twierdzi, że nie wie nic na ten temat i do tej pory nie wydał żadnego oficjalnego oświadczenia – powiedział w wywiadzie dla Radia Watykańskiego arcybiskup nigeryjskiej stolicy, kard. John Onaiyekan. – Mam nadzieję, że wiecie, iż tysiące innych kobiet, dziewcząt i dzieci również zostało porwanych przez Boko Haram. Stało się jednak tak, że przypadek dziewcząt z Chibok zwrócił międzynarodową uwagę i dlatego dziś o nich mówimy” – podkreślił metropolita Abudży.

„Negocjacje to nie tylko pieniądze. Negocjacje oznaczają początek rozmów i dążenie do konkluzji. Ich wynik zależy od stanowiska rządu w tej sprawie. Gdybym mógł udzielić rady, to sugerowałbym władzom dążenie do ściągnięcia z powrotem tych z nich, które są w najgorszym stanie. Ale znów nie wiemy, jaka jest postawa rządu. Wiemy tylko, że władze rozważają odpowiedź militarną wobec porywaczy, choć mam nadzieję, że obędzie się bez tego. Szczególnie teraz, gdy wydaje się, że terroryści słabną” – powiedział kard. Onaiyekan.

tr/ rv, cnn


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/15/nigeria_jest_szansa_na_uwolnienie_porwanych_dziewcz%C4%85t/1223036

Syria: chrześcijanie giną, lecz nie zawsze z rąk dżihadystów

Po niedawnych doniesieniach o śmierci 21 chrześcijan z rąk bojowników Państwa Islamskiego agencja Fides dokonała analizy wszystkich znanych przypadków zgonu w okolicach miasta Al-Qaryatain. Okazało się, że nie można mówić o zorganizowaniu tam antychrześcijańskiej rzezi tylko z powodu odmowy przejścia na islam, odkąd siły ISIS kontrolują ten teren. Jak podaje Fides, 4 osoby zmarły w sposób naturalny, a tyle samo zginęło w trakcie syryjskich bombardowań, wspieranych przez siły rosyjskie. Natomiast śmierć 4 chrześcijan uprowadzonych w sierpniu zeszłego roku do Rakki nie została dotychczas potwierdzona.

Dżihadyści stoją za to z pewnością za zabójstwem wyznawcy Chrystusa, którego oskarżono o bluźnierstwo. Nie chodziło jednak o znieważanie Koranu czy proroka Mahometa, lecz o to, że wyznawcy islamu słyszeli, jak przeklinał on podczas pracy w winnicy. 5 chrześcijan zginęło także w ataku na gospodarstwo, gdzie wspólnie z 6 muzułmanami organizowali „zaplecze logistyczne” dla uciekających z terenów ogarniętych wojną. Wszyscy oni zginęli w wyniku agresji 50 uzbrojonych mężczyzn, których nie należy jednak wiązać z islamistami. Ich celem był prawdopodobnie dobytek uciekinierów, zgromadzony w obrębie gospodarstwa.

tr/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/15/syria_chrze%C5%9Bcijanie_gin%C4%85,_lecz_nie_zawsze_z_r%C4%85k_d%C5%BCihadyst%C3%B3w/1222844

Lesbos w przededniu papieskiej wizyty: wyspa zamknięta

Względnie kontrolowany chaos i wielka niepewność co do najbliższej przyszłości – tak wygląda sytuacja na Lesbos w przededniu przyjazdu Papieża i zwierzchników Kościoła prawosławnego. Ta grecka wyspa położona jest zaledwie 4 km od wybrzeży tureckich i dlatego stanowi główny punkt tranzytowy dla migrantów chcących się przedostać do Unii Europejskiej. Jeszcze w styczniu i lutym przybywało tutaj 1200 migrantów dziennie. Sytuacja się zmieniła, odkąd władze unijne w Brukseli podpisały umowę z Ankarą, na mocy której nie tylko migranci, ale również uchodźcy mają być wydalani do Turcji, gdzie zostaną rozpatrzone ich wnioski o azyl. Porozumienie obowiązuje od 4 kwietnia.
Jak powiedział Radiu Watykańskiemu Michele Telaro, szef lokalnej misji Lekarzy bez Granic, porozumienie z Turcją miało efekt przede wszystkim odstraszający. Zmniejszyła się liczba migrantów. Dziś przybywa ich na Lesbos od 100 do 500 dziennie. Ci, którzy wymagają specjalnej pieczy, są obsługiwani przez organizacje pozarządowe. Reszta trafia do zamkniętego obozu Moria, który, jak podkreśla Michele Telaro, jest przepełniony.
„Panujące tam warunki są nie do przyjęcia. Obóz ten jest przeznaczony dla tysiąca osób. Teraz jest ich tam trzy razy więcej. Brakuje łazienek, miejsc do spania. Rodziny z dziećmi śpią na ziemi pod gołym niebem. Brakuje też pożywienia. Wojsko zapewnia trzy posiłki dziennie dla 2,4 tys. osób. Resztę dokarmia niewielka organizacja hiszpańska. Panuje totalne zamieszanie. Niewystarczające są też służby medyczne. Za to wszystko odpowiada państwo. Unia Europejska wymusiła na Grecji stworzenie tego zamkniętego obozu, ale nie zatroszczyła się o zapewnienie odpowiednich standardów. Kryzys humanitarny jest zatem bardzo poważny, a przede wszystkim zbyteczny. Nie ma powodów, aby trzymać wszystkich tych ludzi w ośrodkach zamkniętych”.

Szef Lekarzy bez granic na wyspie Lesbos zaznaczył też, że sam proces rozpatrywania wniosków o azyl stoi w miejscu. Nadal bowiem nie napłynęły wytyczne, kogo można odesłać do Turcji, a kto ma prawo pozostać w Unii. Przypuszcza się, że na łagodniejsze traktowanie będą mogli liczyć Kurdowie i nieletni bez opieki. Na razie jednak nikt nie jest pewny jutra. Michele Talaro podkreśla także, że wiadomość o przyjeździe Papieża dodatkowo skomplikowała sytuację. Władze unikają rozwiązań siłowych i spektakularnych akcji przeciw migrantom. Z tego względu zwleka się na przykład z deportacją kilkuset Pakistańczyków, którzy nielegalnie koczują na wyspie.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/15/lesbos_w_przededniu_papieskiej_wizyty_wyspa_zamkni%C4%99ta/1223031

Pakistańscy biskupi: trzeba usunąć nienawiść z podręczników

„Należy jak najszybciej usunąć z podręczników szkolnych treści związane z uprzedzeniami i nienawiścią wobec mniejszości religijnych” – apelują katoliccy biskupi w Pakistanie. Komisja „Sprawiedliwość i Pokój” pakistańskiego episkopatu wydała niedawno dokument zatytułowany „Zwalczanie nietolerancji religijnej poprzez edukację”. Przed jego publikacją przeanalizowano ponad 70 podręczników szkolnych, a w końcowym opracowaniu pojawiło się zaledwie 25% wniosków z tych badań, ujawnił Kashif Aslam, jeden z członków komisji.

Duchowni podkreślili, że jeśli tamtejsze społeczeństwo chce czynić postęp i pokazać reszcie świata, że jest społeczeństwem praworządnym, „trzeba zmienić strukturę edukacji szkolnej i zmodyfikować program nauczania”. Komisja zarekomendowała ponadto zacieśnienie współpracy pomiędzy tamtejszym Ministerstwem Edukacji a organizacjami społecznymi i różnymi wspólnotami religijnymi, by efektywniej interweniować w przypadkach stosowania języka nienawiści i uprzedzeń.

tr/ rv, fides


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/14/pakista%C5%84scy_biskupi_trzeba_usun%C4%85%C4%87_nienawi%C5%9B%C4%87_z_podr%C4%99cznik%C3%B3w/1222524

Grecka Caritas na Lesbos

Ponad milion migrantów przedostało się w ubiegłym roku do Unii Europejskiej przez Grecję, z czego niemal połowa przez Lesbos. Wyspa ta stanowi najdogodniejszy punkt tranzytowy. Od wybrzeży tureckich dzielą ją bowiem zaledwie 4 kilometry.

W pomoc migrantom zaangażowana jest grecka Caritas. Na Lesbos prowadzi schronisko z 88 pokojami i 220 łóżkami. Jest ono przeznaczone dla migrantów potrzebujących szczególnej opieki, takich jak kobiety w ciąży. Caritas stara się również o ich dalszą podróż, zazwyczaj do Aten.
Mniejszościowy Kościół katolicki pomaga imigrantom również w innych regionach Grecji, choćby na granicy z Macedonią. W ubiegłym roku udzielił pomocy żywnościowej 80 tys. osób. Od niedawna współpracuje też z prawosławnym odpowiednikiem Caritas, funkcjonującym pod nazwą Apostołowie.

Grecka Caritas zaznacza, że Papież przybywając na Lesbos, angażuje się w bardzo delikatną sytuację. Od kilku tygodni obowiązuje bowiem porozumienie Brukseli z Ankarą. Migranci są odsyłani do Turcji. Ich główny obóz stał się strefą zamkniętą, nie mogą go opuszczać. W takiej sytuacji wiadomość o papieskiej podróży przyjęli z wielkim entuzjazmem – zaznacza Tonia Patrikiadou, odpowiedzialna za Caritas na Lesbos.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/14/grecka_caritas_na_lesbos/1222522

Proboszcz z Lesbos: Papież przypomina, że migranci są przede wszystkim ludźmi

Mieszkańcy Lesbos dają Europie lekcję solidarności. Sami niewiele mając nie zamknęli się na potrzebujących, tylko, na ile to jest w ich mocy, od lat niosą im pomoc i zwyczajne ludzkie wsparcie. Wskazuje na to ks. Leon Kiskinis, proboszcz jedynej katolickiej parafii na tej greckiej wyspie. Podkreśla on, że chrześcijanie różnych wyznań wspólnie wspierają uchodźców, a wizyta Papieża jest dla nich umocnieniem w tym wysiłku niesienia codziennej pomocy.

„Jest to podróż dawanego całemu światu świadectwa, że migranci są nie tylko liczbami, ale przede wszystkim ludźmi. Mają swoją historię, mają marzenia, mają też konkretne imię. Stąd, przyjmując ich, trzeba traktować ich z godnością należną osobie ludzkiej – mówi Radiu Watykańskiemu ks. Kiskinis. - Ludność miejscowa na Lesbos wykazała się niesamowitym braterstwem, wielkim człowieczeństwem; czegoś podobnego nigdy wcześniej tu nie widziałem. Nie pochowali się w domach i nie zamknęli im drzwi przed nosem, nie wznieśli też murów czy płotów, tylko przyjęli tych ludzi licząc, że tak samo solidarnie przyjmie ich Europa, będąca ojczyzną praw człowieka”.

Ks. Kiskinis wyraża zarazem przekonanie, że dla rozwiązania tego kryzysu humanitarnego trzeba ścisłej współpracy, także ekumenicznej.  Wyrazem tego jest papieska wizyta na Lesbos składana wspólnie z patriarchą Bartłomiejem i prawosławnym arcybiskupem Aten. „Pokazuje to, że jesteśmy tu razem jako chrześcijanie, by przynieść trochę otuchy i nadziei potrzebującym, a także, by uwrażliwić Unię Europejską i poszczególne rządy na problem uchodźców – mówi grecki kapłan. - Papież chce pokazać, że tego problemu nie rozwiąże się przez wznoszenie kolejnych murów i barier, by zatrzymać ludzi uchodzących przed cierpieniem, wojnami, biedą, którzy nie mają innej alternatywy niż ucieczka do Europy. Potrzeba naszej solidarności. To jest ten chrześcijański i ekumeniczny wymiar papieskiej podróży”.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/13/proboszcz_z_lesbos_papie%C5%BC_przypomina,_%C5%BCe_migranci_s%C4%85_przede/1222596

Deklaracja trzech hierarchów w obozie Mória

„My, Papież Franciszek, Patriarcha Ekumeniczny Bartłomiej oraz arcybiskup Aten i całej Grecji Hieronim, spotkaliśmy się na greckiej wyspie Lesbos, aby okazać głęboki niepokój z powodu tragicznej sytuacji licznych uchodźców, migrantów i poszukujących azylu”. Tymi słowami zaczyna się wspólna deklaracja, którą ci trzej hierarchowie podpisali w obozie Mória. Zwrócili w niej uwagę, że wygnańcy „przybywają do Europy, uciekając przed sytuacjami konfliktu, a w wielu przypadkach codziennymi zagrożeniami życia. Światowa opinia publiczna nie może ignorować tego gigantycznego kryzysu humanitarnego”.

Zwierzchnicy Kościołów wezwali zatem wspólnotę międzynarodową do odważnej reakcji, aby stawić czoło temu kryzysowi, uwzględniając „przyczyny leżące u jego podstaw”. Wskazali na potrzebę tak inicjatyw dyplomatycznych, politycznych i charytatywnych na Bliskim Wschodzie i w Europie, jak też wysiłków na rzecz pełnej jedności wszystkich chrześcijan. Winni oni realizować to, czego nauczał Chrystus o miłości bliźniego. W swej wspólnej deklaracji Franciszek, Bartłomiej i Hieronim wezwali też wspólnotę międzynarodową, aby jej priorytetem stała się ochrona ludzkiego życia.

ak/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/16/deklaracja_trzech_hierarch%C3%B3w_w_obozie_m%C3%B3ria/1223408

Papież do uchodźców: nie jesteście sami!

Głównym punktem wizyty Franciszka na wyspie Lesbos było spotkanie z uchodźcami w obozie w miejscowości Mória. Po przekroczeniu jego bramy Papież i towarzyszący mu hierarchowie prawosławni witali się z oczekującymi na nich młodymi ludźmi. Ojciec Święty zobaczył wiele twarzy cierpiących, pełnych łez. Kilka razy przystawał, tuląc do siebie zabiedzonych, płaczących migrantów.

W jednym z namiotów, do którego wszedł Franciszek, czekało na niego 250 mieszkańców obozu. Tak Papieża, jak i witających się z nim uchodźców ogarniało wielkie wzruszenie. Ta chwila powitania wydłużyła się nieco poza czas przewidziany wcześniej w programie.
Gdy Papież i obaj zwierzchnicy prawosławni dotarli na przygotowane w namiocie podium, przemówił najpierw arcybiskup Aten i całej Grecji Hieronim. To jemu podlegają prawosławni na wyspie Lesbos, należący do greckiego Kościoła autokefalicznego. Hieronim podkreślił, że trzej hierarchowie swoją wizytą zwracają uwagę całego świata, także niechrześcijańskiego, na tragedię uchodźców, i wspólnie potępiają deprecjonowanie osoby ludzkiej. Wskazał na „bankructwo” człowieczeństwa i solidarności, do jakiego doszło w ostatnich latach w Europie. Mówił też z dumą o tym, że naród grecki mimo własnych trudności przyczynia się do ulżenia losowi wygnańców.
Z kolei patriarcha Konstantynopola Bartłomiej zaznaczył, że trzej kościelni zwierzchnicy przybyli tam wyrazić solidarność i poparcie narodowi greckiemu. Wyznał, że płakali oni widząc, jak morze staje się grobem, a podczas gdy mieszkańcy Lesbos i innych wysp okazują migrantom życzliwość, wiele serc pozostaje nieczułych, zamyka granice i odwraca się tyłem. „Migracja to problem nie tylko Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, Europy i Grecji, ale całego świata – mówił Patriarcha Ekumeniczny. – Morze Śródziemne nie ma być grobem, ale skrzyżowaniem dróg dla kultur i cywilizacji, miejscem życia, wymiany i dialogu”.

Franciszek wyraził w swoim przemówieniu radość, że spełniło się jego pragnienie, by odwiedzić cierpiących na Lesbos uchodźców.

„Pragnąłem być dzisiaj z wami. Chciałbym wam powiedzieć, że nie jesteście sami. W minionych miesiącach i tygodniach znosiliście wiele cierpień, szukając lepszego życia. Wielu z was czuło się zmuszonymi do ucieczki przed sytuacjami konfliktu i prześladowania, zwłaszcza z uwagi na swoje dzieci, na te maleństwa. Ponieśliście wielkie ofiary dla swoich rodzin. Zaznaliście bólu, pozostawiając za sobą wszystko, co było wam drogie i – co pewnie jeszcze trudniejsze – nie wiedząc, co przyniesie przyszłość. Również wielu innych, tak jak wy, znajduje się w obozach dla uchodźców lub w mieście, oczekując z nadzieją na zbudowanie nowego życia na tym kontynencie” – powiedział Franciszek.

Syria: nowy arcybiskup syrokatolicki w Homs

Papież wyraził zgodę na wybór nowego arcybiskupa Homs w Syrii, dokonany  w oparciu o przepisy Kodeksu Kanonów Kościołów Wschodnich przez syrokatolicki Synod Patriarchalny. Metropolitą tego syryjskiego miasta został dotychczasowy administrator patriarchalny tamtejszej archidiecezji, 63-letni ks. Philippe Barakat. Nie była ona obsadzona przez ostatnie dwa i pół roku, od śmierci poprzedniego tamtejszego arcybiskupa obrządku syrokatolickiego Théophile’a Georgesa Kassab (zm. 22 października 2013 r.).

Ustanowienie w Homs nowego hierarchy zbiega się z powrotem pewnej liczby chrześcijańskich rodzin do tego miasta w ruinach. Zostało ono zniszczone przez dżihadystów, którzy zajmowali je przez prawie trzy lata i dopiero niedawno się wycofali. Przed wybuchem wojny było tam ponad 200 tys. wyznawców Chrystusa, z których większość uciekła przed fundamentalistami, nie licząc tych, którzy zginęli z ich rąk. Homs jest siedzibą czterech chrześcijańskich metropolii, mianowicie dwóch katolickich: syryjskiej i melchickiej, oraz syryjskoprawosławnej i greckoprawosławnej.

ak/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/15/syria_nowy_arcybiskup_syrokatolicki_w_homs/1223041

środa, 13 kwietnia 2016

Syryjski patriarcha: członkowie ISIS zabili 21 chrześcijan

21 chrześcijan zginęło podczas blisko półrocznej okupacji syryjskiego miasta Al-Qaryatain przez siły Państwa Islamskiego. Ujawnił to w wywiadzie dla BBC zwierzchnik Kościoła syryjskoprawosławnego. Według Ignacego Efrema II łączna populacja chrześcijan w tej miejscowości sięgała 300 osób. „Żyliśmy w ten sposób przez wieki i nauczyliśmy się szanować nawzajem. Możemy znów żyć razem, jeśli tylko inni zostawią nas w spokoju” – podkreślił patriarcha.

Wojska syryjskie wspierane przez rosyjskie lotnictwo wyzwoliły Al-Qaryatain w zeszłym tygodniu. Nadal trwają poszukiwania 5 ludzi, lecz prawdopodobnie również i oni ponieśli śmierć z rąk ISIS. Według syryjskiego duchownego część z nich zabito podczas próby ucieczki, a część zamordowano za złamanie 11-punktowego kodeksu Zimmi. Kodeks ten obowiązuje wszystkich niemuzułmańskich mieszkańców ziem pod panowaniem islamu. Zgodnie z jego zasadami chrześcijanie nie mogą m.in. krytykować islamu ani też publicznie obchodzić swoich świąt. Muszą natomiast odróżniać się ubiorem od muzułmanów i płacić specjalny podatek zwany Jizya.

tr/ rv, bbc, zeenews


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/11/syryjski_patriarcha_cz%C5%82onkowie_isis_zabili_21_chrze%C5%9Bcijan_/1221946

Pakistan: chrześcijanki pierwszy raz w historii w szeregach policji

W pakistańskiej policji częściowo autonomicznych Terytoriów Plemiennych Administrowanych Federalnie pierwszy raz w historii przyjęto do pracy kobiety, w dodatku chrześcijanki. Będą one pracować razem ze swoimi muzułmańskimi kolegami, zajmując się m.in. kontrolą osobistą kobiet na granicy z Afganistanem.

W pozostałej części kraju służby bezpieczeństwa mają już w swoich szeregach kobiety, lecz w tej konserwatywnej społeczności plemiennej żadnej muzułmance nie pozwolono podjąć takiej pracy. Do aplikacji zgłosiło się natomiast 15 chrześcijanek, gdyż władze nie przewidziały żadnych ograniczeń religijnych. „Postrzegamy to jako powiew zmian i mamy nadzieję, że w przyszłości będzie się przyjmowało więcej kobiet, tak muzułmanek, jak i chrześcijanek” – powiedział korespondentowi AFP urzędnik z jednego z plemiennych dystryktów.

tr/ rv, AFP, Channel NewsAsia


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/11/pakistan_chrze%C5%9Bcijanki_pierwszy_raz_w_historii_w_szeregach_/1221952

Delegacja Patriarchatu Moskiewskiego i Konferencji Biskupów Katolickich Rosji w Libanie i Syrii

W Libanie i Syrii przebywała wspólna delegacja patriarchatu moskiewskiego i Konferencji Biskupów Katolickich Rosji. Uczestniczyli: ze strony prawosławnej o. Stefan Igumnow, sekretarz Wydziału Zewnętrznych Kontaktów Kościelnych ds. Relacji Międzychrześcijańskich, a z katolickiej przewodniczący episkopatu abp Paolo Pezzi oraz ks. Andrzej Halemba z Papieskiego Stowarzyszenia „Pomoc Kościołowi w Potrzebie” i moskiewski przedstawiciel tej organizacji Piotr Gumieniuk.

Obrona chrześcijan przed prześladowaniami była najważniejszym tematem rozmowy Cyryla I z Franciszkiem w Hawanie. W efekcie konfliktu na Bliskim Wschodzie ucierpiało setki tysięcy chrześcijan różnych wyznań i wyznawców innych religii.  Wspólna akcja przedstawicieli rosyjskich prawosławnych i katolików nawiązywała do ustaleń z Hawany. Członkowie delegacji odwiedzili obozy uchodźców w Libanie i spotkali się z hierarchami miejscowych Kościołów chrześcijańskich. Uczestniczyli w seminarium, w trakcie którego przedstawiciele prawosławnego patriarchatu antiocheńskiego i Kościoła melchickiego opowiedzieli o humanitarnej sytuacji regionie Bekaa oraz o wysiłkach podejmowanych przez miejscowych chrześcijan w celem pomocy uchodźcom z Syrii. W drugiej części seminarium, które kontynuowano w Damaszku, członkowie rosyjskiej delegacji spotkali się z kolejnymi hierarchami miejscowych Kościołów i szczegółowo zapoznali się z tragiczną sytuacją humanitarną ludności cywilnej, zwłaszcza miejscowych chrześcijan. Pomoc materialna świadczona przez miejscowe Kościoły dzielona jest  między dotkniętych wojną Syryjczyków niezależnie od ich przynależności religijnej.

Przedstawiciele Kościołów Syrii stwierdzili, że sytuacja ludności uległa polepszeniu wskutek interwencji Rosji w walce z terroryzmem. Syryjscy hierarchowie podkreślili konieczność wzmożenia koordynacji w udzielaniu pomocy humanitarnej, czemu ich zdaniem sprzyjało spotkanie z przedstawicielami chrześcijan Rosji.

W. Raiter, Moskwa/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/11/delegacja_patriarchatu_moskiewskiego_i_konferencji_biskup%C3%B3w_/1221955

Oczekiwanie na Papieża w Armenii

W Armenii, którą Papież odwiedzi w dniach 24-26 czerwca „wszyscy oczekują go z radością mimo przeżywanych w ostatnich dniach napięć, mając nadzieję, że zostaną one przezwyciężone”. Tak uważa ordynariusz katolików obrządku ormiańskiego w Europie Wschodniej,  nawiązując do wznowionego na początku kwietnia konfliktu między Republiką Górskiego Karabachu i Azerbejdżanem. Dodajmy, że pod koniec września Ojciec Święty uda się znowu na Kaukaz, by odwiedzić Gruzję i Azerbejdżan.

Abp Raphael Minassian wyklucza jednak papieską wizytę w Górskim Karabachu. Poinformował, że w Armenii Franciszek będzie w stołecznym Erewanie i w Giumri, drugim co do wielkości mieście tego kraju, położonym w regionie, gdzie mieszka większość tamtejszych katolików obrządku ormiańskiego. „Jest ich ponad 160 tys. – powiedział ich ordynariusz. – 25 czerwca Papież odprawi dla nich w Giumri Mszę, która będzie kulminacyjnym punktem podróży” – dodał abp Minassian, który tam właśnie rezyduje.

ak/ rv, sir


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/12/oczekiwanie_na_papie%C5%BCa_w_armenii/1222174

Papież w Gruzji i Azerbejdżanie jako posłaniec pokoju

Papież przybędzie do Gruzji i Azerbejdżanu jako posłaniec pokoju i dialogu. W centrum jego przesłania znajdzie się także pragnienie umocnienia niewielkiej wspólnoty katolickiej w tych krajach. Wskazuje na to administrator apostolski dla Kaukazu bp Giuseppe Pasotto, odpowiadający za wspólnotę łacińską w tym regionie świata. Dodaje on, że warto pamiętać, iż wcześniej Franciszek odwiedzi Armenię, co nie jest bez znaczenia, bo trwa spór o Górski Karabach. Innymi słowy na trasie papieskiej podróży znajdą się dwa kraje będące w stanie wojny.

W Azerbejdżanie wspólnota katolicka liczy zaledwie 300-400 wiernych. Znaczną ich część stanowią pracownicy zagraniczni. Z kolei w zdominowanej przez prawosławie Gruzji jest ok. 50 tys. katolików. Franciszek odwiedzi te dwa kaukaskie kraje w dniach od 30 września do 2 października.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/12/papie%C5%BC_w_gruzji_i_azerbejd%C5%BCanie_jako_pos%C5%82aniec_pokoju/1222178

Relikwie św. Łukasza Krymskiego w Patrze (Grecja)

Dominika Kovačević, 11 kwietnia 2016
www.cerkiew.pl
   
Trzeciego kwietnia, w Niedzielę Świętego Krzyża, do miasta Patras słynącego z wielkiego soboru św. apostoła Andrzeja przywieziono relikwie jednego z najsłynniejszych współczesnych rosyjskich świętych: biskupa krymskiego Łukasza (Wojno-Jasienickiego).

Relikwie na lotnisku odebrali metropolita Patry Chryzostom oraz dwóch innych greckich hierarchów. Następnie przez miasto ruszyła procesja z relikwiami, której towarzyszył dźwięk bicia dzwonów lokalnych cerkwi. Procesja zakończyła się we wspomnianej katedrze św. Andrzeja, gdzie sprawowano Boską Liturgię.

W uroczystości powitania relikwii uczestniczyło około siedem tysięcy osób, w tym przedstawiciele władz lokalnych. Mieszkańcy Patry mają możliwość oddać pokłon relikwiom do 13 kwietnia włącznie.

Na podstawie: spc.rs

 

piątek, 8 kwietnia 2016

Zmarła Rosa Mussi – matka patriarchy Jana X i metropolity Pawła (Jazidżiego)

Dominika Kovačević, 08 kwietnia 2016

Rosa Mussi urodziła się w Trypolisie, w Libanie. Wraz ze swym mężem Munahem Jazidżim (Syryjczyk z Marmarity), nauczycielem języka arabskiego, zamieszkała w Latakii – największym portowym mieście Syrii. Mieli czwórkę dzieci: dwóch chłopców i dwie dziewczynki. Kiedy dorośli, aż troje z nich, wyniósłszy pobożność i wiarę z domu, poświęciło swe życie Cerkwi, i to wybierając stan mniszy. Rodzina Jazidżich prowadziła prawosławne życie pod każdym względem.

Tak świadek intronizacji władyki Jana na patriarchę Antiochii (2012 rok) opisał jego mamę:
Uwagę wszystkich zwróciła pewna pani w podeszłym wieku, kiedy w monasterze Balamand, podchodziła do patriarchy Jana X, wydawało się, że musiała przejść wcześniej długą podróż, żeby tu dotrzeć. Zwierzchnik Cerkwi widząc tę panią, od razu z entuzjazmem i szacunkiem objął ją.
„To jest matka Jego Świątobliwości Jana Jazidżiego” – powiedział mi ojciec Harez. Z oczami pełnymi łez, pani Rosa Mussi powiedziała do patriarchy: „Niech Bóg prowadzi waszą rękę, władyko, niech was chroni od wszystkich złych rzeczy i trudności; tylko Bóg może naprawdę chronić. Z Nim nie ma się czego obawiać”.

Jak przyznała, o wyborze jej syna na patriarchę dowiedziała się z telewizji; nie przypuszczała, że to władyka Jan może zostać nowym zwierzchnikiem Cerkwi antiocheńskiej, bowiem nie osiągnął wymagano wieku – brakowało mu pięciu lat. Nie wiedziała jednak, że antiocheńscy biskupi zmienili uprzednio ten zapis. Słysząc imię nowego patriarchy, uradowała się, i zaznaczyła, że władyka Jan jest człowiekiem pokoju, pełnym miłości i pokory w swej posłudze biskupiej. O swoim synu nie mówiła inaczej niż „sajjidna” – to arabskie określenie na „władykę”.

O trudnej sytuacji w Syrii mówiła, że tylko modlitwa i miłość oraz bojaźń wobec Boga mogą pomóc: Ten, kto kocha Boga, kocha też ludzi. Pan idzie z tymi, którzy Go kochają; On jest ponad wszystko.

Przeżyła dramat, gdy w kwietniu 2013 roku muzułmańscy rebelianci porwali jej drugiego syna: metropolitę Aleppo Pawła, jedną z najważniejszych postaci współczesnego arabskiego Prawosławia. Jego los do dziś pozostaje nieznany.

Pogrzeb pani Rosy Mussi odbędzie się w najbliższą sobotę w cerkwi św. Jerzego w Latakii. Pamiętajmy w swych modlitwach o niej i jej dzieciach, zwłaszcza metropolicie Pawle, a także o Cerkwi w Syrii ogółem.

Faljakun zikruha mu’abbadan – wiecznaja jej pamiat!

Na podstawie: antiochpatriarchate.org, acoantioquena.com

Ormiański arcybiskup zwraca uwagę na konflikt w Górskim Karabachu

Ordynariusz katolików obrządku ormiańskiego w Europie Wschodniej wyraził rozczarowanie brakiem zainteresowania międzynarodowych mediów i dyplomatów sytuacją w Górskim Karabachu. Według abp. Raphaela Minassiana „wiele poważnych, rażących naruszeń prawa międzynarodowego większość mediów pominęła bądź ocenzurowała”. Podaje on tu przykład „barbarzyńskiej egzekucji starszego małżeństwa ormiańskich katolików”, zabitego razem ze swą córką w ostatnią sobotę 2 kwietnia we własnym domu. Całej trójce obcięto wcześniej uszy. Według wielu obserwatorów tego typu działania są charakterystyczne dla Państwa Islamskiego, a niektórzy Azerowie mogą być w istocie islamskimi bojownikami. Rząd Armenii, który wspiera Republikę Górskiego Karabachu, powołując się na dane wywiadu twierdzi, że blisko 2,5 tys. obywateli Azerbejdżanu walczy obecnie w Syrii i Iraku. Kryzys nie ogranicza się zatem tylko do Kaukazu, tym bardziej, że Azerbejdżan wspiera Turcja, natomiast Armenia jest sojusznikiem Rosji.

Sześciodniowa eskalacja konfliktu między Republiką Górskiego Karabachu a Azerbejdżanem oficjalnie zakończyła się we wtorek 5 kwietnia zawieszeniem broni. Mimo rozejmu ormiański duchowny wzywa do modlitwy o przywrócenie pokoju i za chrześcijan w Górskim Karabachu.

tr/ rv, asianews


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/07/ormia%C5%84ski_arcybiskup_zwraca_uwag%C4%99_na_konflikt_w_g%C3%B3rskim_kara/1221100

Kościoły Libanu zatroskane o przyszłość kraju

Trwający obecnie exodus chrześcijan z Syrii i z Iraku jest porównywalny do tureckiego ludobójstwa Ormian sprzed stu lat – stwierdzili zwierzchnicy religijni libańskich chrześcijan. Przedstawiciele różnych Kościołów obecnych w Libanie zebrali się 4 kwietnia w siedzibie patriarchy maronickiego w Bkerke koło Bejrutu. Opowiedzieli się za jak najszybszym wyborem prezydenta tego kraju, którego brak od już prawie dwóch lat negatywnie odbija się na funkcjonowaniu państwa.

Gdy chodzi o uchodźców z Syrii, Iraku i Palestyny, których łącznie jest tam już 2 mln, libańskie Kościoły apelują o rozwiązanie polityczne, które pozwoli wygnańcom na powrót do swych krajów, bo Liban nie jest już w stanie ich gościć. Na spotkaniu w Bkerke wyrażono też obawę, że konflikt w Syrii może doprowadzić do podziału tego kraju na odrębne części według kryteriów etnicznych i religijnych. Miałoby to nieuniknione skutki dla Libanu, który jest jedynym w tym regionie państwem wielowyznaniowym.

ak/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/07/ko%C5%9Bcio%C5%82y_libanu_zatroskane_o_przysz%C5%82o%C5%9B%C4%87_kraju/1220745

Syria: Państwo Islamskie się wycofuje, kościół powstaje z ruin

Starożytny klasztor Mar Eliana powstanie z ruin. Pod gruzami udało się odnaleźć relikwie tego świętego. To dla nas wielki znak na przyszłość – zapewnia były kustosz klasztoru o. Jacques Mourad.
W sierpniu ubiegłego roku do klasztoru w miejscowości Al Qaratayn wtargnęli islamiści. Zrównali go z ziemią, niszcząc też sarkofag św. Eliana, męczennika z III wieku. Klasztor wybudowano w V stuleciu. Przed 11 laty został odrestaurowany staraniem włoskiego jezuity o. Paola Dall’Oglio, porwanego przez dżihadystów przed trzema laty. Był to jeden z najważniejszych ośrodków kultu chrześcijańskiego w Syrii.

Teraz, kiedy wojska syryjskie wyparły Państwo Islamskie z Al Qaratayn, do klasztoru powrócili kapłani i wierni. Pod gruzami znaleziono kości z grobu św. Eliana. Były one na szczęście dobrze oznakowane dzięki niedawnej identyfikacji relikwii.

Jak zaznacza o. Mourad, dla wiernych odnalezienie relikwii było wielkim pokrzepieniem. „Zobaczyli, że święty nie opuścił tej świętej ziemi. Wokół niego odbudowane też zostanie życie łaski i będzie to wielki znak błogosławieństwa dla całego naszego Kościoła” – zapewnia syryjski kapłan.

kb/ rv, fides


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/06/syria_pa%C5%84stwo_islamskie_si%C4%99_wycofuje,_ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_powstaje/1220733

Włoski biskup po wizycie w Iraku: chrześcijanie chcą zostać

Chrześcijańscy uchodźcy w Irbilu są w dramatycznej, bardzo niepewnej sytuacji – powiedział po powrocie ze stolicy irackiego Kurdystanu ordynariusz diecezji Carpi koło Bolonii. Bp Francesco Cavina był tam od 1 do 4 kwietnia z delegacją włoskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Zawieźli oni dary, m. in. od Papieża Franciszka. Odwiedzili siedem obozów, w których są zamknięci uchodźcy. 6- czy 7-osobowe rodziny zmuszone są gnieździć się w kontenerach o powierzchni 12 m kwadratowych.

W Irbilu przebywa znaczna część ze 120 tys. wyznawców Chrystusa, którzy w 2014 r. musieli uciekać przed tzw. Państwem Islamskim z Mosulu i Równiny Niniwy. Bp Cavina zwraca uwagę, że nie chcą oni opuszczać Iraku.

„Zarówno uchodźcy, jak chrześcijanie z Irbilu, którzy nie doznali okupacji Państwa Islamskiego, chcą pozostać w Iraku, co nam na wiele sposobów powtarzali. A do tego konieczne jest, by czuli, że zachodnia społeczność chrześcijańska jest im bliska. Patriarcha chaldejski z Bagdadu powiedział nam: «Musimy czuć, że Kościół Powszechny jest nam bliski. Muzułmanie otrzymują bowiem wiele pomocy z zewnątrz i mają wrażenie, że chrześcijanie pozostawieni są sobie samym. Kiedy zatem przybywają do nas z wizytą biskupi i delegacje świata zachodniego, pokazuje to muzułmanom, że nie jesteśmy sami, opuszczeni, ale za nami stoi Kościół» – mówił abp Sako. To naprawdę coś niezwykłego, czego ci chrześcijanie nas uczą: nie bać się wyznawać otwarcie swej wiary. Uznają oni i powtarzali to przy różnych okazjach, że Chrystus jest największym bogactwem w życiu. Można wszystko stracić, ale nie można stracić Pana, bo wtedy traci się nadzieję” – powiedział włoski biskup po wizycie w Irbilu.

ak/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/06/w%C5%82oski_biskup_po_wizycie_w_iraku_chrze%C5%9Bcijanie_chc%C4%85_zosta%C4%87/1220729

Niemcy: biskupi o pomocy chrześcijanom ze Wschodu

W Niemczech biskupi wydali dokument pt. „Chrześcijanie ze Wschodu”. Ma on uświadomić wolontariuszom pomagającym uchodźcom różnorodność chrześcijaństwa, a także pomóc samym migrantom. Jak piszą niemieccy biskupi, tylko w ubiegłym roku przybyło do tego kraju ok. 200 tysięcy chrześcijańskich uchodźców z Bliskiego Wschodu.

Kościół w Niemczech jest odpowiedzialny za uchodźców, którzy potrzebują czegoś więcej niż tylko pomocy w budowaniu nowej egzystencji – stwierdził bp Gerhard Feige, przewodniczący komisji ekumenicznej niemieckiego episkopatu. Uchodźcy szukają też nowego miejsca w Kościele, w bliskim im obrządku i języku.

Dlatego szesnastostronicowa broszura zawiera bardzo konkretny opis wszystkich przybywających do Niemiec wyznań oraz dane kontaktowe ich przedstawicielstw w Niemczech. Spis podzielony jest na dwa rozdziały. W pierwszym opisane są Kościoły orientalne i prawosławne, których członkowie stanowią w Niemczech największą grupę bliskowschodnich chrześcijan. Jest ich obecnie ponad 680 tys., z czego największe denominacje to Syryjski Kościół Ortodoksyjny, Apostolski Kościół Ormiański, Koptyjski Kościół Ortodoksyjny i najliczniejszy Ekumeniczny Patriarchat Konstantynopola.

W drugim rozdziale opisane są Kościoły wschodnie pozostające w jedności ze Stolicą Apostolską, w tym największe wspólnoty w Niemczech – Kościoły maronicki i chaldejski, liczące razem 18 tys. wiernych.

Broszura opisująca wyznania przybywających do Niemiec chrześcijan to kolejny sygnał niemieckiego episkopatu w trosce o uchodźców. W tym celu powstała już specjalna strona internetowa. Największą pracę wykonuje jednak Caritas, obecna w wielu ośrodkach dla migrantów.

T. Kycia, Berlin


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/05/niemcy_biskupi_o_pomocy_chrze%C5%9Bcijanom_ze_wschodu/1220480

Lahaur: międzyreligijna modlitwa za ofiary zamachu

Wezwanie do zdecydowanego sprzeciwienia się wszelkim formom fundamentalizmu religijnego i terroryzmu wybrzmiało w Lahaurze podczas międzyreligijnej modlitwy za ofiary niedawnego zamachu, jaki miał miejsce w tym pakistańskim mieście. Imam i ksiądz wyczytali nazwiska wszystkich ofiar, zarówno 76 zabitych (w tym 17 chrześcijan) jak i ponad 400 rannych. Wezwali zarazem władze prowincji Pendżab do wypłacenia odszkodowań poszkodowanym.

„Za każdym razem, kiedy terror uderza w naszą społeczność, wzajemnie się oskarżamy. Ekstremizm sprawia, że spoglądamy na siebie jak na wrogów, a nie jak na braci” – mówił w czasie spotkania Hafiz Muhammad Nauman ze Pakistańskiej Rady Religii. Przypomniał on, że choć celem terrorystów byli chrześcijanie, to zginęło także wielu muzułmanów. Podkreślił, że dopóki władze Pakistanu nie rozliczą się zdecydowanie z islamskim terroryzmem, to w tym kraju nie będzie można mówić o pokojowym współistnieniu ludzi różnych religii. Uczestnicy spotkania wezwali zarazem do zdecydowanego opowiedzenia się przeciwko podsycaniu międzyreligijnych starć i do niepoddawania się strachowi.

Na zakończenie modlitewnego czuwania, które odbyło się w dominikańskim Centrum Pokoju, odczytano fragmenty Biblii i Koranu mówiące o budowaniu pokoju i międzyludzkiej solidarności. Przedstawiciele islamu zapowiedzieli zarazem, że jako odpowiedź na zamachy w Lahaurze w całym kraju najbliższy piątek 8 kwietnia obchodzony będzie jako „Dzień tolerancji”.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/04/lahaur_mi%C4%99dzyreligijna_modlitwa_za_ofiary_zamachu/1220268

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Rabin Sacks ponownie broni prześladowanych chrześcijan

Jonathan Sacks ponownie wystąpił w obronie prześladowanych chrześcijan. „Wymierzone w nich czystki religijne na całym świecie są jedną z największych zbrodni naszych czasów” – pisze na łamach Daily Telegraph wieloletni główny rabin Wielkiej Brytanii i tegoroczny laureat Nagrody Templetona. Rabin Sacks przyznaje, że jest przerażony milczeniem świata wobec tego, co dzieje się dziś z chrześcijanami. Podkreśla, że choć w historii były już epoki terroru, to jednak nigdy na tak wielką skalę. Nigdy też nie można się było posługiwać taką jak dziś technologią, by radykalizować ludzi na całym świecie.

Zdaniem brytyjskiego rabina to jednak nie chrześcijanie są głównym celem islamistów, lecz wolność. Liczą oni, że Zachód zmęczy się kiedyś niekończącymi się zamachami i zrezygnuje z obrony swych wolności. Rabin Sacks zastrzega, że aby jednak pokonać islamskich terrorystów nie wystarczą jedynie środki militarne. Niezbędny jest głos pochodzący z samego islamu. Potrzeba, by ludzie wszystkich religii zdecydowanie sprzeciwili się aktom terroru popełnianym w imię Boga. To bowiem nie jest wiara, lecz profanacja – konkluduje był główny rabin Wielkiej Brytanii.

kb/ rv, daily telegraph


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/03/30/rabin_sacks_ponownie_broni_prze%C5%9Bladowanych_chrze%C5%9Bcijan/1219163

Pakistan: chrześcijanie domagają się ochrony, sami chronią się w gettach

Pakistańscy biskupi domagają się od rządu skuteczniejszej ochrony chrześcijan – powiedział agencji Fides bp Joseph Arshad, przewodniczący Komisji Sprawiedliwości i Pokoju tamtejszego episkopatu. Kościół wskazuje też na konieczność ukarania winnych niedzielnego zamachu i podjęcia kroków, które by zapobiegły takim wypadkom w przyszłości. Zdaniem biskupa Arshada nie wystarczą tu jedynie działania militarne przeciwko ekstremistom. Potrzebne jest również usunięcie przyczyn szerzącej się w Pakistanie nietolerancji.

Na wyjątkowo trudną sytuację tamtejszych chrześcijan zwraca też uwagę ks. Régis Anouil, dyrektor agencji informacyjnej Eglises d’Asie. Podkreśla on, że chrześcijanie w Pakistanie to mniejszość nie tylko znikoma, ale również bardzo biedna. Z tego powodu na przykład w odróżnieniu od chrześcijan w innych krajach nie mogą sobie pozwolić na emigrację. Z konieczności zamykają się w gettach – mówi francuski misjonarz.

„Te chrześcijańskie dzielnice, getta, nazywane tam koloniami, powstają dlatego, że chrześcijanie są zepchnięci na margines społeczeństwa i faktycznie tworzą swoiste getto – powiedział Radiu Watykańskiemu dyrektor Eglises d’Asie. – Decydują się na takie życie w getcie również ze względów bezpieczeństwa, aby się lepiej bronić. Niektóre z tych dzielnic zamyka się na noc, aby w ten sposób ustrzec się agresji. Ale zawsze, gdy dochodzi do zamachu, bo oczywiście nie był to pierwszy zamach na chrześcijan w Pakistanie, liderzy wspólnot chrześcijańskich domagają się od państwa, policji i wojska prawdziwej ochrony. Niestety nic takiego się nie dzieje albo przynajmniej nie jest to skuteczne. A zatem postępuje koncentracja chrześcijan w swoistych gettach, choć istnieją też miasta, na przykład Karaczi, gdzie chrześcijanie żyją niemal normalnie, i mogą prowadzić swe szkoły i szpitale, z których korzystają zarówno chrześcijanie, jak i muzułmanie”.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/03/30/pakistan_chrze%C5%9Bcijanie_domagaj%C4%85_si%C4%99_ochrony,_sami_chroni%C4%85_s/1219177

Niemcy: abp Schick o dramatycznej sytuacji chrześcijan w Syrii

„Nie możemy dopuścić, by Bliski Wschód stał się strefą wolną od chrześcijan” – powiedział abp Ludwig Schick, odbywając podróż po Syrii. Przewodniczący komisji niemieckiego episkopatu ds. kontaktów z zagranicą zwrócił uwagę na dramatyczną sytuację wyznawców Chrystusa w tym regionie i zaapelował do polityków o większe zaangażowanie na rzecz pokoju.
Do 32-godzinnej wizyty w Syrii doszło spontanicznie i ze względów bezpieczeństwa w ścisłej tajemnicy. Jak przyznał abp Schick, liczni syryjscy biskupi sygnalizowali mu, że czują się opuszczeni w dramatycznej sytuacji w swoim kraju; mówili nawet o ludobójstwie, do którego tam dochodzi. Z powodu wojny i wielkiej fali uchodźców liczba chrześcijan w społeczeństwie syryjskim zmalała z 12 do 6 proc. Według różnych źródeł obecnie w Syrii żyje ok. 700 tys. chrześcijan. Jak stwierdził abp Schick, zwłaszcza młoda generacja jest zdecydowana odbudować zniszczone społeczeństwo obywatelskie. Szczególnie księża i zakonnicy zostają na miejscu i cieszą się wśród ludzi dużym poważaniem.

Niemiecki hierarcha przyznał też, że duże wrażenie zrobiła na nim konkretna pomoc Caritas, szczególnie wolontariuszy i lekarzy, którzy pomagają ludziom niezależnie od ich religii i kultury. Aktualnie mogą oni liczyć na 2,5 mln euro wsparcia ze strony Caritas International.
Abp Schick przypomniał, że Jan Paweł II nazwał Syrię „kolebką cywilizacji”. „Powinniśmy pamiętać, że to jeden z krajów pochodzenia chrześcijaństwa” – stwierdził metropolita Bambergu. Zaapelował też do polityków o większe i bardziej stanowcze zaangażowanie w pokojowe rozwiązanie konfliktu w tym kraju.

T. Kycia, Berlin/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/03/31/niemcy_abp_schick_o_dramatycznej_sytuacji_chrze%C5%9Bcijan/1219366

Syryjskoprawosławni chrześcijanie maszerowali w Aleppo

Mimo tragicznej sytuacji w oblężonym Aleppo chrześcijanie różnych wyznań pozostający w tym syryjskim mieście obchodzili Wielkanoc z wiarą i nadzieją. Ta paschalna atmosfera udzielała się też wiernym tych Kościołów wschodnich, które używają kalendarza juliańskiego i w tym roku muszą czekać na święta wielkanocne aż do maja. „Ekumenizm krwi” zbliża bowiem w Syrii wszystkich wyznawców Chrystusa.

Jak poinformował mający siedzibę w Damaszku patriarchat syryjsko-prawosławny, w Aleppo urządzono w tych dniach spotkanie młodzieży tego wyznania. Wzięło w nim udział ponad czterystu chłopców i dziewcząt. W ostatnią niedzielę, która zbiegła się z naszą Wielkanocą, przeszli oni ulicami pełnego ruin miasta w marszu z modlitwą o pokój. Wziął w nim udział, wraz z duchowieństwem tamtejszej archidiecezji tego Kościoła, jego patriarcha Ignacy Efrem II.
Celem marszu było również przypomnienie losu tamtejszego arcybiskupa syryjsko-prawosławnego Gregoriosa Yohanny Ibrahima i greckoprawosławnego metropolity Aleppo Boulosa Yazigiego. Obaj hierarchowie zostali porwani przed trzema laty, 22 kwietnia 2013 r., i dotychczas nic o nich nie wiadomo. Modlono się wspólnie o uwolnienie wszystkich uprowadzonych. Odbyło się też nabożeństwo przy tamtejszym pomniku ku czci chrześcijan zamordowanych przed stu laty przez Turków. Ich ofiarą obok Ormian padło też wielu syryjskich prawosławnych i katolików.

ak/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/01/syryjskoprawos%C5%82awni_chrze%C5%9Bcijanie_maszerowali_w_aleppo/1219603

Pakistan: islamski ekstremizm może zwyciężyć przemiana kulturowa

Pakistańskim władzom udało się pokojowo zakończyć manifestacje islamskich fundamentalistów, którzy domagali się natychmiastowego wykonania wyroku na Asii Bibi. Od Niedzieli Wielkanocnej do wczoraj manifestowali oni przed siedzibą rządu. Nie oznacza to jednak rozwiązania kwestii islamskiego fundamentalizmu w tym kraju, ani tym bardziej bezpieczeństwa i sprawiedliwego procesu dla tej katoliczki, od 2009 r. przetrzymywanej w więzieniu za rzekome bluźnierstwo przeciw Mahometowi. „Aby Pakistan mógł się zmienić i rzeczywiście odżegnać od islamskiego ekstremizmu, trzeba głębokiej przemiany kulturowej” – mówi ks. Bernardo Cervellera, dyrektor agencji AsiaNews.

 „Myślę, że najważniejsze jest to, by walkę z fundamentalizmem prowadzić nie tyle na płaszczyźnie militarnej, co kulturowej. Zostało zatrzymanych 5 tys. islamskich fundamentalistów, ale trzeba sobie zdać sprawę, że w Pakistanie talibowie otworzyli ponad 20 tys. szkół koranicznych! Jeśli do każdej z nich uczęszcza choćby tysiąc uczniów, oznacza to setki tysięcy potencjalnych fundamentalistów – podkreśla w rozmowie z Radiem Watykańskim ks. Cervellera. - Trzeba te szkoły objąć kontrolą, przyjrzeć się serwowanemu przez nie nauczaniu, skontrolować podręczniki, a także wziąć pod lupę nauczanie głoszone w meczetach. Wiele z tych kazań jest transmitowanych na świat i podżega do fundamentalizmu. Jeśli na szeroką skalę podejmiemy działania kulturowe, a nie tylko militarne czy związane z podnoszeniem bezpieczeństwa, to uda nam się przezwyciężyć fundamentalizm. Trzeba jednocześnie odpowiedzialnej refleksji ze strony przedstawicieli tzw. umiarkowanego islamu, który głosi, że z fundamentalizmem nie ma nic wspólnego. Muszą oni odpowiedzialnie zadać sobie na pytanie: Dlaczego z nauczania Koranu wypływają takie struktury zła?”.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/01/pakistan_islamski_ekstremizm_mo%C5%BCe_zwyci%C4%99%C5%BCy%C4%87_przemiana_kultu/1219679

Irak: pielgrzymka do Ur w intencji pokoju

Mimo przeciągającego się w Iraku kryzysu politycznego i kolejnych aktów przemocy święta wielkanocne minęły w tym kraju spokojnie i bez większych incydentów wymierzonych w chrześcijan. Tak było zarówno w stołecznym Bagdadzie jak i w Kurdystanie gdzie schronili się chrześcijańscy uchodźcy z Mosulu. Dało im to nadzieję na lepszą i bardziej pokojową przyszłość. Wskazuje na to chaldejski biskup pomocniczy Bagdadu Shlemon Warduni. Dziś przewodniczył on pielgrzymce do Ur Chaldejskiego, biblijnego miasta Abrahama. Wzięli w niej udział także muzułmanie. Pielgrzymowaniu w intencji pokoju towarzyszyło rozważanie listu Papieża Franciszka ogłaszającego Jubileusz Miłosierdzia.

Bp Warduni wyraził nadzieję, że kolejne miesiące będą w tym kraju coraz bardziej czasem pokoju, a nie wojny. Przychylnie odniósł się też do zapowiedzi premiera Iraku, który obiecał przyjęcie rządowej ustawy pozwalającej odzyskać chrześcijanom zagrabione im mienie lub otrzymać za nie odpowiednie odszkodowanie. Chodzi o domy wyznawców Chrystusa, prowadzone przez nich sklepy, restauracje i inne przedsiębiorstwa, bezprawnie zagrabione w ostatnich latach przez bandy kryminalistów i islamskich ekstremistów.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/01/irak_pielgrzymka_do_ur_w_intencji_pokoju_/1219677

Jubileusz aleksandryjskiej cerkwi Zwiastowania

Dominika Kovačević, 01 kwietnia 2016
www.cerkiew.pl
     
W święto Zwiastowania Bogurodzicy, 25 marca, grecki patriarcha Aleksandrii i całej Afryki Teodor II przewodniczył uroczystej Boskiej Liturgii w cerkwi Zwiastowania w mieście będącym jego stolicą biskupią. Asystowało mu kilku innych hierarchów i duchownych Patriarchatu. Obecni byli przedstawiciele greckiej dyplomacji i prawosławni skauci egipscy.

Po Eucharystii sprawowano molebień, natomiast wieczorem papież celebrował Akatyst do Bogurodzicy wraz z paraklesis (kanonem modlitewnym) do Niej. To tradycyjne nabożeństwo w piątki Wielkiego Postu południowych Cerkwi lokalnych (m. in. bułgarskiej, antiocheńskiej, albańskiej): przez pierwsze cztery piątki czyta się kolejne części Akatystu, zaś w piąty piątek – co jest praktykowane już we wszystkich Kościołach – śpiewa się cały ten hymn w ramach czuwania.

Tegoroczne święto patronalne świątyni było wyjątkowe, gdyż minęło 160 lat od jej konsekracji, i 10 lat od jej remontu. Ponadto Zwiastowanie to narodowe święto Grecji.

Cerkiew Zwiastowania ponadto od wielu dekad jest również miejscem intronizacji nowego greckiego papieża aleksandryjskiego, ze względu na dużą przestrzeń wewnątrz niej. Jeśli chodzi o materiały, z których powstała, jest ona „międzynarodowa”: żyrandole pochodzą z Rosji, okna z Paryża, ikony z Konstantynopola, zaś zegar na wieży – z Londynu; jest on autorstwa Fredericka Denta, który zaprojektował także słynny zegar Big Ben.

W Aleksandrii, liczącej 4 i pół miliona mieszkańców, działa jeszcze 14 innych parafii greckiego Patriarchatu Aleksandrii; cztery z nich są całkowicie arabskojęzyczne.

Na podstawie: patriarchateofalexandria.com

Posiedzenie Sekretariatu Soboru Wszechprawosławnego

orthodox.pl
Jarosław Charkiewicz, 04 kwietnia 2016

W dniach 29-30 marca br. w Prawosławnym Centrum Patriarchatu Konstantynopolitańskiego w Chambésy k. Genewy odbyło się posiedzenie Sekretariatu Świętego i Wielkiego Soboru Wszechprawosławnego Cerkwi Prawosławnej. Wzięli w niej udział reprezentanci wszystkich czternastu autokefalicznych Cerkwi, w tym przedstawiciel naszej Cerkwi – biskup siemiatycki Jerzy, Prawosławny Ordynariusz Wojskowy. Obradom przewodniczył metropolita Szwajcarii Jeremiasz (Patriarchat Konstantynopolitański).

Sekretariat soboru został powołany do życia na mocy decyzji Synaksy Zwierzchników Cerkwi Prawosławnych, która obradowała w dniach 21-28 stycznia br. W skład sekretariatu wchodzi po jednym reprezentancie każdej autokefalicznej Cerkwi prawosławnej. Poza nimi w spotkaniu wzięło udział pięciu innych przedstawicieli Patriarchatu Konstantynopolitańskiego, asystentów przewodniczącego.

Podczas spotkania podjęto decyzję o otwarciu oficjalnej witryny internetowej Świętego i Wielkiego Soboru Wszechprawosławnego Cerkwi Prawosławnej, na której mają znaleźć się wszystkie przygotowane na sobór dokumenty w przekładach na oficjalne języki, tj. grecki, angielski, francuski i rosyjski. Na witrynie mają również znajdować się zakładki w językach narodowych uczestników soboru.

Zdecydowano również o powołaniu do życia szeregu komisji w ramach sekretariatu. W zakresie ich kompetencji będzie m.in.: przygotowywanie informacji prasowych związanych z obradami soboru, organizowanie posiedzeń plenarnych soboru i komisji soborowych, opracowywanie redakcji językowej dokumentów i tłumaczeń na cztery urzędowe języki soboru, prowadzenie akredytacji dziennikarzy i komunikacja z mediami oraz publikowanie przyjętych dokumentów.

Zadaniem sekretariatu pozostaje przygotowanie szczegółowego projektu planu prac Świętego i Wielkiego Soboru Wszechprawosławnego Cerkwi Prawosławnej.

Andrzej Kerner - „Bóg urodził się na Wschodzie”

„Bóg urodził się na Wschodzie”  to zbiór reportaży, artykułów i rozmów na temat chrześcijańskiego Wschodu i Azji Środkowej. Andrzej Kerner...