poniedziałek, 25 maja 2015

Dr Helena Pyz otrzymała statuetkę „Serce bez granic”

Dr Helena Pyz, świecka misjonarka kierująca od ponad ćwierć wieku Ośrodkiem Rehabilitacji Trędowatych Jeevodaya w Indiach, otrzymała statuetkę „Serce bez granic”. Wyróżnienie to, duchownym i świeckim zasłużonym dla misji, przyznaje Fundacja im. Kardynała Adama Kozłowieckiego.

Uroczystość wręczenia statuetki „Serce bez granic” odbyła się w Sandomierzu, podczas spotkania Rady Programowej Fundacji im. Kardynała Adama Kozłowieckiego. Laureatka skromnie przyznała, że jej serce nie jest jeszcze bez granic.

„Wydaje mi się, że wszystkie te ziemskie nagrody są na wyrost i jakoś nieproporcjonalne do tego, co ja robię, czuję, gdzie jestem. Tam w Indiach jest mój dom, tam jest moje wszystko i Jeevodaya to moje serce, a czy ono jest bez granic? Nie, tak naprawdę nie jest. Myślę, że kiedy jeszcze bardziej zanurzę się w Chrystusa to te granice będą się rzeczywiście poszerzać i taką mam nadzieję” - powiedziała misjonarka z Instytutu Prymasa Wyszyńskiego.

Od 26 lat dr Helena Pyz posługuje w Ośrodku Rehabilitacji Trędowatych Jeevodaya w Indiach. Jest laureatką wielu nagród i wyróżnień, m.in. w 2005 roku, na wniosek Ambasadora Polski w Indiach, otrzymała Order Polonia Restituta.

R. Łączny, KAI


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/05/24/dr_helena_pyz_otrzyma%C5%82a_statuetk%C4%99_%E2%80%9Eserce_bez_granic%E2%80%9D/1146458

Nowy nuncjusz w Pakistanie

Ojciec Święty mianował nuncjuszem apostolskim w Pakistanie abp. Ghaleba Badera. 64-letni duchowny pochodzi z Jordanii i do tej pory był arcybiskupem Algieru. Jako kapłan łacińskiego patriarchatu Jerozolimy ks. Bader specjalizował się w prawie kanonicznym. Brał udział m.in. w tłumaczeniu posoborowego Kodeksu Prawa Kanonicznego na język arabski. Był też konsultorem Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego (1996-2001). Arcybiskupem stolicy Algierii został mianowany przez Benedykta XVI w 2008 r.

tc/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/05/23/nowy_nuncjusz_w_pakistanie/1146283

Moskwa: modlitwa w intencji prześladowanych chrześcijan

Moskiewscy katolicy modlą się za prześladowanych na świecie chrześcijan. Specjalne czuwanie w tej intencji odbywa się w katedrze Niepokalanego Poczęcia NMP.

Czuwanie nocne w wigilię Pięćdziesiątnicy odbywa się w moskiewskiej katedrze od kilkunastu lat. W tym roku abp Paolo Pezzi, zainspirowany wypowiedziami Papieża Franciszka wezwał do modlitwy w intencji chrześcijan zabijanych we współczesnym świecie tylko dlatego, że są wyznawcami Chrystusa. W swoim liście pasterskim przypomniał, że w trakcie Drogi Krzyżowej, która przeszła przed Niedzielą Palmową ulicami rosyjskiej stolicy, katolicy moskiewscy modlili się za prześladowanych w świecie braci w wierze.

Na zakończenie swojego listu katolicki metropolita moskiewski wyraził życzenie, by modląc się za prześladowanych wyznawców Chrystusa wierni prosili Boga o umocnienie w nich wewnętrznego pokoju, który nie dopuści do powstania nienawiści i wrogości wobec oprawców.

W. Raiter, Moskwa


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/05/23/moskwa_modlitwa_w_intencji_prze%C5%9Bladowanych_chrze%C5%9Bcijan_/1146301

Włochy: modlitwa za współczesnych męczenników

Wigilia Zesłania Ducha Świętego jest we Włoszech poświęcona szczególnej modlitwie w intencji współczesnych męczenników. W czasie specjalnych czuwań zostają przedstawione świadectwa chrześcijan, którzy mimo doznanych cierpień nie wyrzekli się Chrystusa.

Najmłodszym w tym gronie jest zaledwie 3-letni Hassan, nigeryjski chłopczyk brutalnie pobity przez islamistów z Boko Haram za to, że nie chciał pozwolić na spalenie swej Biblii. Oprawcy nazwali go „upartym niewiernym”, gdy próbował wyciągnąć z ognia Pismo Święte i rozjuszeni jego zachowaniem wrzucili go w płomienie. Chłopczyk przeżył mimo poważnych oparzeń i otwartych ran głowy, zadanych mu kolbą karabinu. W czasie czuwania wspominani są także pakistańscy małżonkowie Shehzad i Shama, spaleni żywcem przez islamskich oprawców za rzekome bluźnierstwo przeciwko Mahometowi, a także zamordowany w Syrii 76-letni o. Frans van der Lugt. Do końca pozostał on z ludźmi którym całe życie służył, niosąc pomoc również cierpiącym muzułmanom. Przytaczane jest także świadectwo irackiej chrześcijanki Khirii Al-Kas, która dżihadyście z Państwa Islamskiego grożącemu jej ścięciem, jeśli nie przejdzie na islam odpowiedziała: „Urodziłam się chrześcijanką i jako taka umrę”. Ostatecznie udało jej się wraz z rodziną uciec i schronić w Kurdystanie. W świadectwach przywołujących obecną codzienność chrześcijan jest mowa także o księżach i wiernych z Republiki Środkowoafrykańskiej, którzy z narażeniem życia ratowali muzułmanów w czasie wciąż trwającej w tym kraju wojny.

Szczególna modlitwa zanoszona jest także za porwanych ponad dwa lata temu w Syrii 2 biskupów i 3 kapłanów oraz za uprowadzonego w tym tygodniu ks. Jacquesa Mourada.

Do włączenia się w tę szczególną inicjatywę modlitewną, zaproponowaną przez episkopat Włoch, zachęcał w czasie ostatniej audiencji środowej Papież Franciszek. Prosił, by pamiętać o chrześcijanach, których się zabija i wygania z ich własnych domów ze względu na wyznawaną przez nich wiarę. „Niech ta modlitwa pogłębi w nas świadomość, że wolność religijna jest niezbywalnym prawem człowieka, i niech uczyni nas bardziej wrażliwymi na tragedię chrześcijan prześladowanych w naszych czasach. Połóżmy kres tej niedopuszczalnej zbrodni” – powiedział Franciszek.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/05/23/w%C5%82ochy_modlitwa_za_wsp%C3%B3%C5%82czesnych_m%C4%99czennik%C3%B3w/1146294

Nowy nuncjusz na Malcie

Premier Malty Joseph Muscat w Watykanie w 2013 r. - L'Osservatore Romano

Ojciec Święty mianował nuncjuszem apostolskim na Malcie abp. Mario Roberto Cassariego. 71-letni duchowny jest Włochem i do tej pory był nuncjuszem w pięciu krajach na południu Afryki, mianowicie w RPA, Botswanie, Lesoto, Namibii i Suazi. Abp Cassari zastąpi na Malcie abp. Aldo Cavalliego, który w marcu został przeniesiony do Holandii. Nuncjusz na Malcie zazwyczaj łączy tę funkcję z reprezentowaniem Papieża również w Libii.

tc/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/05/22/nowy_nuncjusz_na_malcie/1146019

piątek, 22 maja 2015

Jedna Noc

2015-04-05 Jacek Dziedzina GN 14/2015
www.gosc.pl

Dwie rzeczy w podzielonym chrześcijaństwie bolą najbardziej: brak wspólnej Eucharystii i brak wspólnych obchodów Wielkanocy. Pierwsze do pokonania jest najtrudniejsze, z drugim można by sobie poradzić najszybciej. Przy dobrej woli wszystkich chrześcijan.

Dobrej woli w tym temacie jest coraz więcej. Przynajmniej od początku XX wieku kwestia ustalenia wspólnej daty Świąt Zmartwychwstania co jakiś czas podnoszona jest przez poszczególne wspólnoty chrześcijańskie. To, co było naturalne w dwóch pierwszych wiekach życia Kościoła, dziś jest przedmiotem coraz większej tęsknoty wyznawców Chrystusa na całym świecie. Są przecież kraje, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie, gdzie w jednym mieście sąsiedzi różnych wyznań obchodzą najważniejsze chrześcijańskie święto w odstępie kilku tygodni. Wielowiekowe tradycje związane z odmiennymi kalendarzami czy sposobami wyliczania astronomicznego początku wiosny nie są aż tak ważne, by nie można było zrezygnować z „własnej” tradycji na rzecz tradycji wspólnej, sięgającej pierwotnego Kościoła. Byłoby to mocnym świadectwem dla świata, który nie rozumie, i słusznie, dlaczego podstawowa prawda naszej wiary – Jezus żyje – nie jest świętowana przez wszystkich chrześcijan w tym samym czasie.

Jest wola
Co jakiś czas zdarza się, że Wielkanoc wypada tego samego dnia dla wszystkich Kościołów. Tak było na przykład w ubiegłym roku, gdy chrześcijanie wszystkich wyznań świętowali Paschę 20 kwietnia. Następna taka okazja przydarzy się w 2017 roku, a później dopiero w 2034. Chyba że w tym czasie kościelni liderzy dogadają się w kwestii ujednolicenia sposobu obliczania daty Wielkanocy. Właśnie w ubiegłym roku list w tej sprawie do papieża Franciszka wysłał papież prawosławnych Koptów, Tawadros II. Zaproponował, by spróbować ustalić jedną datę tych świąt. Nie była to bynajmniej pierwsza taka inicjatywa. Temat był podejmowany m.in. na Soborze Watykańskim II, później również na Zgromadzeniu Ogólnym Światowej Rady Kościołów w Nai- robi w 1975 roku, a także na konferencjach przygotowujących Sobór Ogólnoprawosławny w latach 1977 i 1982.

Jednym z głośniejszych i przełomowych spotkań był specjalnie temu poświęcony zjazd, zorganizowany przez Światową Radę Kościołów i Radę Kościołów Bliskiego Wschodu w 1997 roku w syryjskim Aleppo. Jego uczestnicy zalecili swoim Kościołom, by datę Wielkanocy ustalać według reguły Soboru Nicejskiego z 325 roku, z zastosowaniem astronomicznych metod wyliczania początku wiosny. I być może właśnie spotkanie w Aleppo stanie się punktem wyjścia kolejnych dyskusji nad przywróceniem jedności w świętowaniu najważniejszych tajemnic wiary chrześcijańskiej.

Ciśnienie w tym kierunku jest mocne także dlatego, że coraz więcej świeckich chrześcijan różnych wyznań z całego świata apeluje o wyznaczenie wspólnej daty Wielkanocy. Powstała nawet specjalna strona internetowa (www.onedate.org), na której można podpisać odpowiednią petycję.

Jedna Noc

Jak Cerkwie dochalcedońskie mogą stać się chalcedońskimi? - O zjednoczeniu dwóch prawosławnych rodzin

tłum. Dominika Kovačević / 06.12.2014
www.cerkiew.pl

W związku z powoli postępującym dialogiem pomiędzy Cerkwiami bizantyjskimi (chalcedońskimi), a orientalnymi (dochalcedońskimi – niesłusznie posądzonymi o monofizytyzm na soborze chalcedońskim w 451 roku), a także brakiem informacji na temat tego dialogu w języku polskim, prezentujemy niemalże w całości tekst opublikowany przez o. Piotra Farringtona – kapłana autonomicznej Cerkwi brytyjskiej w ramach koptyjskiego Patriarchatu Aleksandrii, i wielkiego orędownika „prawosławnej jedności”. Czytając poniższy artykuł należy pamiętać, iż przedstawia on perspektywę strony dochalcedońskiej.

Dodajmy tylko, że do Cerkwi orientalnych zaliczają się: koptyjska (egipska), etiopska, erytrejska, malankarska (indyjska), syryjska (aramejska) oraz ormiańska. Niezwykle trudno oszacować liczbę ich wiernych, gdyż oprócz Armenii (i w pewnej części Indii), we wszystkich krajach, które są ich terytoriami kanonicznymi, trwają prześladowania chrześcijan, głównie ze strony muzułmanów; lecz za minimum można przyjąć 60 milionów, a za maksimum 90 milionów prawosławnych orientalnych na świecie.

Wstęp
Na początku XXI wieku wydaje się, że relacje pomiędzy bizantyjskimi i orientalnymi prawosławnymi wspólnotami są tak bliskie, jak to było przed wiekami. Oczywiście, wciąż są tacy w bizantyjskiej prawosławnej wspólnocie, którzy postrzegają orientalne prawosławie poprzez pryzmatu braku wiedzy i nieporozumienia, z których część spowodowana jest brakiem należytego wyjaśnienia przez samych orientalnych prawosławnych.

Lecz stało się niemożliwym dla bizantyjskich prawosławnych wątpić, czy orientalni prawosławni zawsze wyznawali perfekcyjne i całkowite człowieczeństwo Chrystusa. We wzrastającej liczbie parafii na całym świecie, świeckim z innych prawosławnych wspólnot pozwala się na uczestnictwo w Eucharystii – istnieją oficjalne porozumienia zezwalające na to. Pojawiają się też propozycje ponownego zjednoczenie wśród hierarchów Cerkwi bizantyjskich i orientalnych, co pozwala nam przyjrzeć się dokładnie prawdopodobieństwu zjednoczenia, które jawi się jako wyzwanie, i zarazem zachęta. (…)

Cerkwie bizantyjskie i orientalne wydały wspólne oświadczenie o tym, iż przez obydwie wspólnoty nauka chrystologiczna była zawsze taka sama. To zaś oznacza, iż później sobory bizantyjskich Cerkwi, a nawet kontrowersyjny dla orientalnych wspólnot list papieża rzymskiego Lwa Wielkiego, mogą być przyjęte przez Cerkwie orientalne. Te wspólne oświadczenia zostały przyjęte przez prawie wszystkie orientalne Cerkwie, tak więc prezentują one te same, formalne i oficjalne poglądy Cerkwi bizantyjskich.

 

Abp Warda: czekamy na Papieża w Irbilu

„Wizyta Papieża w Iraku jest możliwa i niezbędna, trzeba jedynie trochę czasu, by ją dobrze przygotować pod względem bezpieczeństwa”. Taką opinię wyraził chaldejski arcybiskup Irbilu, stolicy irackiego Kurdystanu, który stał się miejscem schronienia dla tysięcy prześladowanych chrześcijan. Abp Bashar Warda wskazuje zarazem na potrzebę konkretnych działań ze strony wspólnoty międzynarodowej, które położą kres działaniu dżihadystów z tzw. Państwa Islamskiego. „Musimy uczynić wszystko co w naszej mocy, by chrześcijanie nie opuszczali Iraku” – mówi abp Warda, wskazując na ich kluczową rolę w budowaniu pokojowej przyszłości tego kraju. „Dzięki naszym szkołom i naszej wielowiekowej obecności promujemy kulturę dialogu, pojednania i pokoju. Bez chrześcijan Irak nie będzie już taki sam” – podkreśla iracki hierarcha ponawiając swe zaproszenie dla Papieża Franciszka, by jak najszybciej odwiedził ten jakże mocno doświadczany kraj.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/05/21/abp_warda_czekamy_na_papie%C5%BCa_w_irbilu/1145810

Jemen: katolicki kościół ucierpiał po saudyjskich nalotach

W wyniku saudyjskich nalotów na Jemen poważnie uszkodzony został katolicki kościół Niepokalanego Poczęcia NMP w Adenie. Od początku maja świątynię zajmowali islamistyczni rebelianci. Jest to jeden z trzech katolickich kościołów na terenie Jemenu. Został wybudowany w 1960 r., jednak w latach 1973-2011 był zajęty przez ministerstwo kultury, które ulokowało w nim swe biura. Po remoncie ponownie przywrócono go do kultu. W wyniku bombardowań uszkodzony został dach i ściany nośne świątyni.

Katolicy w Jemenie to głównie migranci z Azji. Do niedawna posługiwało wśród nich czterech kapłanów z Indii, dziś pozostał już tylko jeden. Natomiast pomimo zamieszek w Jemenie nie opuściła go żadna z sióstr ze zgromadzenia matki Teresy. Jest ich tam około dwudziestu w czterech wspólnotach posługujących starcom, niepełnosprawnym i chorym.

kb/ rv, fides


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/05/21/jemen_katolicki_ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_ucierpia%C5%82_po_saudyjskich_nalotach/1145779

Egipt: policja uwolniła porwanych chrześcijan

Egipska policja uwolniła czterech koptyjskich chrześcijan uprowadzonych w niedzielę przez islamskich fundamentalistów. Zostali oni porwani dla okupu w drodze do starożytnego sanktuarium maryjnego w miejscowości Jabal al-Tair, w prowincji Minya. Przez trzy dni byli przetrzymywani w odizolowanym domu, zakuci w kajdany i systematycznie bici; grożono im, że jeśli rodziny nie zapłacą okupu, zostaną zamordowani. Porywacze zażądali za ich wolność równowartości prawie 70 tys. euro. Rodziny chrześcijan podziękowały policji za sprawne uwolnienie ich bliskich.
Przypomniały zarazem o rosnącym braku bezpieczeństwa i coraz częstszym w Egipcie procederze porwań chrześcijan dla okupu.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/05/21/egipt_policja_uwolni%C5%82a_porwanych_chrze%C5%9Bcijan/1145802

czwartek, 21 maja 2015

Patriarcha Eliasz II ochrzci ponad 1,6 tys. dzieci

kg (KAI/B-I) / br, Tbilisi, 2015-05-21
ww.ekai.pl
 
Na 22 maja zapowiedziano kolejny, już 39., masowy chrzest dzieci, którego w katedrze Przenajświętszej Trójcy w Tbilisi dokona zwierzchnik Kościoła prawosławnego w Gruzji, patriarcha Eliasz II. Ochrzci on 1622 trzecich i następnych dzieci urodzonych w rodzinach prawosławnych. Tym samym liczba jego „duchowych” potomków wyniesie 23 069.

Ta niecodzienna inicjatywa sięga swymi korzeniami 2007 roku, gdy zwierzchnik Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego (GKP) zapowiedział, że w uroczystość Chrztu Pańskiego – 19 stycznia każdego roku według kalendarza juliańskiego – będzie osobiście chrzcił trzecie i następne dzieci prawosławnych rodzin wielodzietnych, pozostających w kościelnym związku małżeńskim. Pierwszy tego rodzaju obrzęd odbył się 19 stycznia 2008.

Chrzty odbywają się przede wszystkim 19 stycznia kolejnego roku, ale zdarza się, głównie wtedy, gdy napłynie wyjątkowo dużo zgłoszeń, że następuje to również w innych okresach roku kościelnego. Tak też stało się tym razem i najnowszy masowy chrzest odbędzie się w liturgiczne wspomnienie św. Mikołaja Cudotwórcy i św. Szio z Mgwime – mnicha z VI wieku, jednego z patronów Gruzji. Patriarcha ochrzci każde dziecko, po czym wręczy jego rodzicom i chrzestnym metryki i pamiątkowe krzyżyki.

Inicjatywę głowy GKP, mającą na celu zwiększenie przyrostu naturalnego w Gruzji i wspieranie rodzin wielodzietnych w tym kraju, skrytykował ostro dwa lata temu historyk Kościoła prof. Nugzar Papuaszwili. Zarzucił on patriarsze i jego otoczeniu, że nie myślą o dalszych losach chrzczonych obecnie dzieci. Przypomniał, że – zgodnie z prastarą tradycją i kanonami kościelnymi – między osobami ochrzczonymi przez tego samego chrzciciela (w tym wypadku patriarchę) zachodzi pokrewieństwo duchowe, uniemożliwiające w przyszłości zawarcie przez te osoby ślubu kościelnego. Przy tym zakaz ten sięga aż do siódmego pokolenia – dodał profesor.

Powołał się na kanon 53. Soboru in Trullo w Konstantynopolu (691 r.) i na pisma wielu ojców Kościoła, które jednoznacznie wskazują, że pokrewieństwo duchowe, powstające między osobami ochrzczonymi przez tego samego kapłana, jest ważniejsze, silniejsze i trwalsze od cielesnego. Wynika ono z faktu, że chrzciciel i „chrześniak” są uważani za spokrewnionych przez wodę chrztu, a zatem również wszyscy inni ochrzczeni przez niego stają się krewnymi między sobą.

„I może się zdarzyć, że za 18-20 lat dwoje młodych ludzi dopiero przed ołtarzem dowie się, że z kościelnego punktu widzenia nie mogą się pobrać” – ostrzegł gruziński historyk Kościoła.

Patriarcha Eliasz II ochrzci ponad 1,6 tys. dzieci

Egipski biskup przeciwko karze śmierci dla byłego prezydenta

pb (KAI/Fides) / br, Asjut, 2015-05-19
www.ekai.pl

Kościół nie usprawiedliwia kary śmierci dla nikogo - powiedział katolicki biskup Asjutu obrządku koptyjskiego Anba Kyrillos William, komentując wyrok śmierci wydany przez sąd dla byłego prezydenta Egiptu Mohameda Mursiego.

Bracia Muzułmanie, do których należy obalony w 2013 r. polityk, kierują protestami przeciwko niesłusznemu, ich zdaniem, orzeczeniu i grożą odwetem.

Jednak zdaniem bp. Williama w społeczeństwie, które „nie zapomniało cierpień, jakie znosiło” za rządów Mursiego, przeważa poparcie dla wyroku. Wszyscy czekają na decyzję wielkiego muftiego uniwersytetu Al-Azhar w Kairze, najważniejszego ośrodka akademickiego islamu sunnickiego, który 2 czerwca ma potwierdzić orzeczenie lub wnioskować, by kara śmierci została zamieniona na inną, np. dożywocie.

Ze swej strony ordynariusz Asjutu zapewnił, że „Kościół szanuje niezawisłość władzy sądowniczej”, ale jednocześnie „uważa, że w każdym przypadku życie jest dobrem nienaruszalnym i jest przeciwny karze śmierci”. Przyznał przy tym, że chrześcijańska perspektywa miłosierdzia, także w praktyce sądowniczej jest inna niż „mentalność starotestamentowa”, kierująca się jedynie logiką „oko za oko, ząb za ząb”.

Egipski biskup przeciwko karze śmierci dla byłego prezydenta

Egipt: porwano czterech koptyjskich chrześcijan

Czterech koptyjskich chrześcijan zostało porwanych w Egipcie. Uprowadzono ich w drodze do starożytnego sanktuarium maryjnego w miejscowości Jabal al-Tair, w prowincji Minya. Rodziny poinformowały, że porywacze zażądali za ich uwolnienie 600 tys. egipskich lirów, czyli prawie 70 tys. euro. Władze kościelne alarmują, że porwania chrześcijan stają się dla islamskich fundamentalistów coraz bardziej dochodowym procederem.

Z czterema porwanymi mężczyznami, mającymi od 20 do  35 lat, szedł też pięcioletni syn jednego z nich. Porywacze zostawili go przy drodze, by nie przyciągnął płaczem niczyjej uwagi. Sanktuarium maryjne w Jabal al-Tair powstało w 328 r. z woli cesarzowej Heleny i należy do ulubionych miejsc pielgrzymkowych egipskich Koptów.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/05/20/egipt_porwano_czterech_koptyjskich_chrze%C5%9Bcijan_/1145515

Indie: chrześcijanie proszą o ochronę

Po serii antychrześcijańskich ataków, jakie miały miejsce w tych dniach w indyjskim stanie Madhya Pradesh, wyznawcy Chrystusa zwrócili się do władz federalnych z prośbą o ochronę. W czasie oficjalnego spotkania z ministrem spraw wewnętrznych Rajnatem Singhiem wskazali, że do ataków dochodzi na oczach policji, która nie staje w ich obronie, a sprawcy, którymi są hinduistyczni fundamentaliści, pozostają bezkarni.

Indyjscy chrześcijanie poprosili o ochronę po tym, jak ekstremiści zaatakowali trzy kościoły katolickie, podkładając w nich ogień, oraz zniszczyli dom dla niepełnosprawnych dzieci, prowadzony przez siostry augustianki.  Wcześniej napadli na dom modlitwy należący do wspólnoty protestanckiej. „Nienawiść wobec chrześcijan przybiera na sile szczególnie tam, gdzie rządzą hinduistyczni nacjonaliści” – wskazuje Sajan George, kierujący Ogólnoindyjską Radą Chrześcijan. Dowodem na to jest pięć ataków na wyznawców Chrystusa w stanie Madhya Pradesh w ciągu pięciu minionych dni i aż 20 bezpodstawnych oskarżeń o nawracanie siłą na chrześcijaństwo. Wyznawcy Chrystusa podkreślają, że w rok od przejęcia władzy przez premiera Narendra Modiego antychrześcijańska przemoc w Indiach przybrała na sile.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/05/20/indie_chrze%C5%9Bcijanie_prosz%C4%85_o_ochron%C4%99/1145518

środa, 20 maja 2015

Izrael zwrócił Patriarchatowi Jerozolimy starożytną cerkiew

Agnieszka Andrejuk / 18.05.2015
www.cerkiew.pl

W ostatnim czasie, mimo przeszkód natury biurokratycznej ze strony władz izraelskich, udało się wznowić proces restytucji własności cerkiewnej na Ziemi Świętej. W przededniu dnia pamięci św. Jerzego Zwycięzcy (wg starego stylu) władze Izraela oddały Patriarchatowi Jerozolimy cerkiew poświęconą właśnie temu świętemu.

Świątynia znajduje się na terenach wsi Szlomi, która została zbudowana na ruinach palestyńskiego miasteczka Al-Bassa. Przestało ono istnieć w 1948 r. po wygnaniu z niego Arabów; większość mieszkańców stanowili chrześcijanie – obecnie znaczna część ich potomków (blisko cztery i pół tysiąca osób) żyje w miasteczku Dibaja w Libanie. Natomiast w liczącym 6 tysięcy mieszkańców Szlomi Żydzi stanowią teraz około 93%.

27 kwietnia br. w obecności sekretarza patriarchatu metropolity Arystarcha i miejscowego duchowieństwa, patriarcha Jerozolimy Teofil III podpisał umowę dotyczącą przekazania świątyni na rzecz Cerkwi jerozolimskiej. Władze lokalne reprezentował przewodniczący rady Gabi Naaman.  Zgodnie z przepisami ustanowionymi przez Ministerstwo Starożytności Izraela, duchowni i parafianie już niedługo będą mogli wznowić życie liturgiczne parafii św. Jerzego. Władze obiecują wiernym ochronę przed możliwymi atakami radykałów.

Doradca prawny patriarchatu, Munir Kamal, razem z miejscowym inwestorem omówił warunki restauracji budynku cerkwi, który nie był odnawiany od prawie 70-ciu lat. Prace mają być rozpoczęte pod koniec maja.

Na podstawie: pravoslavie.ru

 

Pakistan: dobiega końca budowa najwyższego krzyża w Azji

Katarzyna Piliczuk / 19.05.2015
www.cerkiew.pl

Pakistański biznesmen- Parvez Henry Gill  już wkrótce zakończy budowę krzyża  o wysokości 14-piętrowego budynku.  Będzie to najwyższy krzyż wzniesiony w Azji. Na miejsce jego budowy Gill wybrał wejście często dewastowanego chrześcijańskiego cmentarza w mieście Karaczi.

Do zrealizowania tego przedsięwzięcia pakistański biznesmen zatrudnił 100 muzułmańskich pracowników. 20 z nich zrezygnowało z pracy zaraz po tym, jak zorientowali się, co mają zbudować. Wzniesienie krzyża w zakładanym terminie stanęło więc pod znakiem zapytania. Z pomocą przyszli jednak miejscowi chrześcijanie i budowa ma szansę zakończyć się wcześniej niż oczekiwano.
Według ostatniego spisu powszechnego w Pakistanie żyje ok. 180 milionów ludzi, z czego 1,5% to chrześcijanie różnych wyznań. Wspólnoty  katolickie i protestanckie zgodnie twierdzą, że są to dane nieprawdziwe, celowo zaniżone przez władze. Szacują, że chrześcijanie mogą stanowić  nawet 5,5%  ludności Pakistanu.

W ostatnich latach pakistańscy chrześcijanie masowo opuszczają kraj. Dzieje się tak ze względu na ciągłe ataki ze strony islamskich ekstremistów. W 2013 roku, po samobójczym ataku w świątyni w Peszawarze, zginęło ponad 100 osób. W marcu 2014 roku dwaj zamachowcy wysadzili się w czasie nabożeństwa w Lahaur (ang. Lahore), doprowadzając do śmierci 15 osób. W listopadzie tego samego roku  wściekły tłum spalił żywcem chrześcijańską parę, która została fałszywie oskarżona o zniszczenie Koranu. W kwietniu 2015r. 14-letni chłopiec  został pobity, oblany naftą i podpalony. Zmarł tydzień później od rozległych poparzeń.

Parvez Henry Gill  ma nadzieję, że chrześcijanie, którzy zobaczą zbudowany w Karaczi krzyż, wyzbędą się lęku i mimo niebezpiecznej sytuacji,  zdecydują się pozostać w Pakistanie.

Na podstawie: pravoslavie.ru
Zdjęcia: pravoslavie.ru , washingtonpost.com

 

Biskup Palestyńczyk o znaczeniu kanonizacji dla Arabów

„Kiedy patrzyłem wokół siebie, widziałem palestyńskiego prezydenta, jak też muzułmańskich burmistrzów i muftiego z Palestyny, siedzących obok ambasadorów Izraela i innych krajów oraz delegatów z Izraela, Jordanii, Włoch i Francji. Zdałem sobie wówczas sprawę, że świętość łączy ludzi” – powiedział po wczorajszej kanonizacji jerozolimski wikariusz patriarchalny dla Palestyny. Bp William Shomali, urodzony koło Betlejem, zwrócił uwagę na znaczenie, jaką wpisanie dwóch palestyńskich zakonnic w poczet świętych ma dla arabskiej wspólnoty chrześcijańskiej. Przypomniał, że ich krewni mieszkają jeszcze w Ziemi Świętej. Tamtejsi chrześcijanie przyjęli zapowiedź kanonizacji z wielkim entuzjazmem. Dla patriarchatu Jerozolimy było zaskoczeniem, że do Rzymu udało się na tę okazję ponad 2300 wiernych z Ziemi Świętej i Libanu. Spodziewano się nie więcej, jak pięciuset pielgrzymów.

Zapytany o muzułmańskie reakcje na kanonizację dwóch arabskich chrześcijanek, bp Shomali powiedział, że nie słyszał żadnych głosów oficjalnych władz islamskich. Jednak palestyńskie media informowały o tym wydarzeniu, zwłaszcza kiedy prezydent Abbas zdecydował udać się na nie do Rzymu z delegacją złożoną z 25 osobistości. To muzułmanin, ale jego decyzja nie zdziwiła, bo przecież co roku jest na pasterce w Betlejem. Podkreśla on znaczenie chrześcijan w Palestynie i ceni Papieża Franciszka – stwierdził wikariusz jerozolimskiego patriarchatu. Zwrócił też uwagę, że wczorajszą kanonizację transmitowała arabska telewizja chrześcijańska Noursat i mogły ją zobaczyć miliony Arabów.

ak/ rv, america


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/05/18/biskup_palesty%C5%84czyk_o_znaczeniu_kanonizacji_dla_arab%C3%B3w/1144974

poniedziałek, 18 maja 2015

Betlejem: Jubileusz Międzynarodowego Ruchu Pax Christi

Międzynarodowy Ruch na rzecz pokoju Pax Christi obchodzi w tym tygodniu 70. rocznicę powstania. Główne uroczystości rocznicowe, z udziałem licznych przedstawicieli z całego świata odbyły się w Betlejem. Uczestniczył w nich także emerytowany patriarcha Jerozolimy Michel Sabbah.

W uroczystościach jubileuszowych w Betlejem uczestniczyło ponad 150 delegatów z 30 krajów. Organizatorzy podkreślali, że wybór Ziemi Świętej, by świętować jubileusz ruchu, którego głównym zadaniem jest pojednanie, nie był przypadkowy. Ziemia Święta jest jednym z najtrudniejszych regionów na świecie. Obecność wielu działaczy na rzecz pokoju w tym właśnie miejscu i z tej okazji ma być zachętą do podjęcia konkretnych działań na rzecz pokoju i pojednania w rejonie Bliskiego Wschodu. Jubileuszowe spotkanie ma także zasiać nadzieję w sercach mieszkańców, że trwały pokój i pojednanie są możliwe.

Program uroczystości obejmował konferencje i spotkania, które umożliwiły zapoznanie się z różnymi realiami życia w Palestynie. Uczestnicy odwiedzili między innymi obóz uchodźców w Aida, nawiedzili Hebron i spotkali się z młodymi Palestyńczykami zaangażowanymi w dialog pokojowy.
W słowach skierowanych do uczestników jubileuszu, Ojciec Święty nazywał ich pielgrzymi na drodze do pokoju. Jednocześnie wyraził nadzieję, że spotkanie w Betlejem będzie okazją do otwarcia serc na Boga i służenia Bogu w społecznościach, którym służą.

Międzynarodowy Ruch na rzecz pokoju Pax Christi powstał w 1945 roku we Francji. Założycielami ruchu byli Martha Dortel-Claudot i biskup Pierre-Marie Théas. W założeniu ruch powstał, by wspierać pojednanie francusko-niemieckie po II wojnie światowej. Z czasem ruch rozszerzył swoją działalność na inne kraje europejskie i zajął się szeroko pojętym pojednaniem i modlitwą o pokój między narodami. W 1952 r., Papież Pius XII uznał międzynarodowy ruch Pax Christu  za oficjalny katolicki ruch pokojowy.

P. Blajer OFM, Jerozolima


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/05/17/betlejem_jubileusz__pax_christi/1144813

Prezydent Palestyny w Watykanie

Na specjalnej audiencji Ojciec Święty przyjął prezydenta Państwa Palestyńskiego. Mahmud Abbas przyjechał do Watykanu na jutrzejsze uroczystości kanonizacyjne, podczas których Franciszek ogłosi świętymi m.in. dwie palestyńskie Arabki: s. Marię Alfonsynę Danil Ghattas i s. Marię od Jezusa Ukrzyżowanego.

Choć większość Palestyńczyków, łącznie z prezydentem, to muzułmanie, jutrzejsze wydarzenie ma dla nich szczególne znaczenie. Napisał o tym w specjalnym przesłaniu z tej okazji sam Mahmud Abbas, zaznaczając, że Palestyna „nie jest ziemią wojny, ale raczej świętości i cnoty, jak tego chciał Bóg”. Jak stwierdził, dwie nowe święte powinny ukazać jedność narodu i jego determinację w budowaniu państwowej suwerenności opartej na „równych prawach obywatelskich i duchowych wartościach”. Prezydent podkreślił również wkład chrześcijan w powstanie narodu palestyńskiego, zachęcając ich, by nie emigrowali.

W Watykanie Abbas, oprócz audiencji u Papieża, odwiedził Sekretariat Stanu Stolicy Apostolskiej. Rozmowy te określono mianem serdecznych, przy czym wyrażono zadowolenie z uzgodnienia tekstu szczegółowego porozumienia dotyczącego „istotnych aspektów życia i działalności Kościoła katolickiego w Palestynie”, które zostanie niebawem podpisane.

Gdy chodzi o sprawy ogólniejsze, podjęto kwestię izraelsko-palestyńskiego procesu pokojowego, wyrażając nadzieję na rychłe podjęcie na nowo bezpośrednich rozmów dla znalezienia sprawiedliwego i trwałego rozwiązania konfliktu. Wymaga to jednak, przy międzynarodowym wsparciu, „determinacji z obu stron, by podjąć odważne decyzje sprzyjające pokojowi” – stwierdza watykański komunikat wydany po wizycie prezydenta Abbasa. Omówiono ponadto trwające na Bliskim Wschodzie konflikty, potwierdzając konieczność zwalczania terroryzmu i prowadzenia dialogu międzyreligijnego.

tc/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/05/16/prezydent_palestyny_w_watykanie/1144638

Irak: dla Państwa Islamskiego chrześcijanie do żywe tarcze

Rosną obawy o los asyryjskich chrześcijan pojmanych w lutym przez islamistów w mieście Al-Hasaka w północnym Iraku. Istnieje niebezpieczeństwo, że są oni wykorzystywani jako żywe tarcze, by powstrzymać obecną ofensywę przeciwko Państwu Islamskiemu na wschodnim brzegu rzeki Khabur. Dżihadystów atakują z powietrza samoloty koalicji pod przewodnictwem Stanów Zjednoczonych, a z ziemi oddziały kurdyjskie.

Przed dwoma tygodniami islamiści zerwali negocjacje w sprawie uwolnienia pojmanych chrześcijan. Zażądali za nich horrendalnej sumy 23 mln dolarów, czyli po 100 tys. za głowę. Teraz chcą wykorzystać zakładników dla osłony własnych pozycji. Wśród 230 pojmanych chrześcijan są 84 kobiety i 51 dzieci.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/05/16/irak_dla_pa%C5%84stwa_islamskiego_chrze%C5%9Bcijanie_do_%C5%BCywe_tarcze/1144653

Patriarcha antiocheński Jan X z wizytą na Cyprze

Dominika Kovačević / 17.05.2015

W dniach 8-13 maja odbyła się podróż patriarchy antiocheńskiego Jana X na Cypr. Była to wizyta ważna i symboliczna, gdyż obydwie te Cerkwie lokalne cierpią prześladowania ze strony muzułmańskiej; część Cypru jest okupowana przez Turcję, natomiast w Syrii przypadającej Kościołowi antiocheńskiemu trwa wojna domowa.

Wizyta rozpoczęła się nabożeństwem doksologii w cerkwi św. Jana Teologa w stolicy kraju – Nikozji. Po wspólnej modlitwie, w swoim przemówieniu, zwierzchnik Cerkwi cypryjskiej – arcybiskup Chryzostom II – podkreślił głęboką i historyczną relację łączące obydwa Kościoły oraz wagę świadectwa wiary chrześcijan na Bliskim Wschodzie, a zwłaszcza w Syrii. Stwierdził również iż za to, co się dzieje z chrześcijanami – jak i ogółem niestabilną sytuację – w tamtym regionie, odpowiedzialność ponosi cała ludzkość. Z kolei patriarcha Jan nazwał to spotkanie smutnym i zarazem radosnym; ponadto wyraźnie powiedział, iż nie można patrzeć na Bliski Wschód bez uwzględniania tamtejszych chrześcijan.

Następnie w siedzibie arcybiskupstwa Nikozji odbyło się szczególne posiedzenie hierarchów Cerkwi cypryjskiej i patriarchy antiocheńskiego, w trakcie którego omówiono praktyczną współpracę i wzajemną pomoc obydwu Kościołów.

W sobotę, 9 maja, dostojny gość został powitany w cerkwi św. Mikołaja w Tamassos, a potem w monasterze Magira.
Kolejnego dnia, w Niedzielę o Samarytance, zwierzchnicy obydwu Cerkwi przewodniczyli Boskiej Liturgii w cerkwi Mądrości Bożej w Nikozji.
W swoim kazaniu patriarcha Jan wyraził uznanie dla historii i kultury Cypru, a także powiedział: Od was możemy się uczyć, iż budowanie przynależności religijnej to pierwszy krok do budowania społeczeństwa. Na cypryjskiej ziemi uczymy się, jak Prawosławie pomogło w zachowaniu tożsamości i świadomości historii kraju, bez względu na narysowane granice i wzniesione mury. Pragniemy zjednoczenia Cypru, którego północna część jest okupowana przez tureckie państwo już od 42 lat, i modlimy się o pokojowe rozwiązanie tej sprawy. (…) Wolność – słowo, które dzisiejszy człowiek nieustannie słyszy i o którym się mówi; to w wolności człowiek odnajduje prawosławne chrześcijaństwo, a to zaś daje odpowiedzi na większość pytań, które dzisiejszy pędzący świat próbuje dosięgnąć.
Władyka podkreślił również, iż jednym z najważniejszych obowiązków chrześcijańskich hierarchów na świecie jest pomoc w zachowaniu imienia Chrystusa na Bliskim Wschodzie.

Po zakończeniu Liturgii arcybiskup Chryzostom wręczył zwierzchnikowi Cerkwi antiocheńskiej order św. Barnaby I klasy.

 

Wydarzenie Zmartwychwstania, a nasze Zmartwychwstanie – metropolita Aleppo Paweł (Jazidżi) na Paschę

Dominika Kovačević / 12.04.2015
www.cerkiew.pl

W kwietniu 2013 roku, tuż przed Wielkim Tygodniem, w Syrii zostało porwanych dwóch prawosławnych metropolitów: Paweł (Jazidżi) i Jan (Ibrahim). Do dziś ich los pozostaje nieznany. Władyka Paweł jest autorem wielu książek i publikacji. Był również znany ze swych wspaniałych kazań. W tym roku, z racji drugiej rocznicy jego porwania, proponujemy Państwu przejść przez Wielki Tydzień do Paschy, wczytując się w słowa prześladowanego arabskiego Prawosławia, którego historia sięga zarazem pierwszych wieków. W słowa, które nie są pustymi – stały się one jak najbardziej realne w przypadku metropolity Pawła.

Pewien filozof poddał próbie młodego chrześcijanina, mówiąc: Krzyczysz „Chrystus zmartwychwstał!” i wierzysz, że twój bóg zmartwychwstał, ale ty przecież umrzesz!

To sensowna i logiczna próba. Ale, jaka jest nasza odpowiedź?
Nasza wiara w Zmartwychwstanie opiera się na obietnicy Chrystusa: O najdroższy, o najsłodszy Twój głosie, Chryste! Otoś nam przyrzekł, nie kłamiąc, być z nami do końca wieków! [fragment 9-tej pieśni Kanonu Paschy]. Nie mamy innego dowodu na to, że nie umrzemy, poza Zmartwychwstaniem Chrystusa i Jego obietnicą dla nas że - tak jak o to prosił w Swojej modlitwie do Ojca [na Mistycznej Wieczerzy rozpoczynającą Mękę, przyp. tłum.] – gdziekolwiek On jest, chce, byśmy byli tam z Nim, i że tak jak On jest otoczony chwałą, tak byśmy my, wraz z Nim, mieli udział w niej. Przy ostatecznym zmartwychwstaniu, Chrystus da nam takie ciało, jakie On przyjął w Zmartwychwstaniu.
Wobec tego pytanie: czy Chrystus rzeczywiście zmartwychwstał? Jeśli Jego obietnica jest prawdziwa, nasze zmartwychwstanie jest oczywistą konsekwencją. To dlatego apostoł Paweł pisze: Jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, próżna jest cała nasza wiara.

Dowody na zmartwychwstanie Chrystusa rozpoczynają się wraz z chrześcijańskimi męczennikami, a apostoł Paweł był jednym z pierwszych nich; on też zobaczył [zmartwychwstałego] Chrystusa u bram Damaszku. Gdziekolwiek św. Paweł nie szedł, zawsze stawał publicznie i mówił o tym, jak zobaczył Chrystusa, i że On żyje. Podobnie jak apostoł Paweł, wielu męczenników zginęło przez to świadectwo, przez mówienie o zmartwychwstaniu Chrystusa. Ale ktoś może powiedzieć:  „To, że ktoś świadczy i umiera męczeńsko za wiarę – w tym przypadku wiarę w Zmartwychwstanie – tylko udowadnia szczerość jego wiary, a niekoniecznie prawdziwość jego świadectwa”.

Istnieje drugi dowód, który wzmacnia chrześcijańskie świadectwo zmartwychwstania Pańskiego. Jest on bardzo mocny, gdyż są to świadectwa o tym wydarzeniu spoza kręgu chrześcijańskiego, sporządzone w tamtych czasach przez nie-chrześcijan: Żydów i pogan, a także wiele historycznych manuskryptów i książek.

 

czwartek, 14 maja 2015

Porozumienie watykańsko-palestyńskie krokiem ku pokojowi

Wyjątkowości umowie nadaje fakt, że dotyczy ona obecności Kościoła na terenie, gdzie narodziło się chrześcijaństwo. W tym państwie o większości muzułmańskiej przyznaje ono Kościołowi osobowość prawną, a wierzącym wolność wyznania i sumienia. Tak o szczegółowej umowie między Stolicą Apostolską a Państwem Palestyńskim, która zostanie wkrótce podpisana, mówi ks. Antoine Camilleri, podsekretarz ds. stosunków z państwami w watykańskim Sekretariacie Stanu. Ostateczny tekst umowy został ustalony po spotkaniu dwustronnej komisji watykańsko-palestyńskiej.

Ks. Camilleri, który uczestniczył w formułowaniu ostatecznego kształtu porozumienia, podkreśla, że dotyczy ono istotnych aspektów życia i działalności Kościoła katolickiego w Palestynie. Ważnym aspektem umowy jest to, że większość muzułmańska przyznaje chrześcijańskiej mniejszości prawo do wolności wyznania i sumienia. Według obserwatorów właśnie ten punkt umowy mógłby stać się wzorcem tworzenia podobnych porozumień z krajami o większości islamskiej. Według watykańskiego dyplomaty nie bez znaczenia są też punkty uznające wolność działania Kościoła, a także jego personelu oraz uznanie miejsc kultu i zalegalizowanie społecznej i charytatywnej działalności Kościoła na terenie Autonomii Palestyńskiej. Ks. Camilleri nie wyklucza, że watykańsko-palestyńskie porozumienie stanie się kolejnym krokiem na drodze do uznania suwerennego Państwa Palestyńskiego, które będzie żyło w pokoju i bezpieczeństwie z Izraelem i pozostałymi sąsiadami. Przypomina zarazem, że gwarancją stabilnego i trwałego pokoju są właśnie dwa suwerenne i niezależne państwa. Szczegółowa umowa następuje po Porozumieniu Zasadniczym, którą obie strony podpisały przed 15 laty.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/05/13/porozumienie_watyka%C5%84sko-palesty%C5%84skie_krokiem_ku_pokojowi/1143901

Wkrótce podpisanie umowy watykańsko-palestyńskiej

Uzgodniony został tekst szczegółowej umowy między Stolicą Apostolską a Państwem Palestyńskim. Wkrótce zostanie ona podpisana. Poinformowano o tym we wspólnym oświadczeniu, wydanym po spotkania dwustronnej komisji watykańsko-palestyńskiej, które odbyło się dzisiaj w Watykanie.

Szczegółowa umowa następuje po Porozumieniu Zasadniczym, którą obie strony podpisały przed 15 laty, 15 lutego 2000 r. Dotyczy ona istotnych aspektów życia i działalności Kościoła katolickiego w Palestynie. Komisja dwustronna uznała prace nad tekstem umowy za zakończone. Obecnie przedstawi się go władzom obu stron do zatwierdzenia i już w bliskiej przyszłości watykańsko-palestyńska umowa szczegółowa zostanie podpisana.

ak/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/05/13/wkr%C3%B3tce_podpisanie_umowy_watyka%C5%84sko-palesty%C5%84skiej/1143842

Jerozolima: uroczystość znalezienia Krzyża Świętego

Tradycyjnie 7 maja w jerozolimskiej bazylice Zmartwychwstania Pańskiego obchodzi się uroczystość znalezienia Krzyża Świętego. Przywołuje ona dzieło św. Heleny, matki cesarza Konstantyna, dzięki staraniom której odnaleziono relikwie Krzyża i rozpoczęto budowę pierwszej bazyliki Zmartwychwstania.

Jerozolimski kalendarz liturgiczny przewiduje oprócz wrześniowego Święta Podwyższenia Krzyża również celebrację znalezienia relikwii Krzyża Chrystusowego. Uroczystości rozpoczęły się 6 maja liturgią godziny czytań celebrowaną w grocie św. Heleny, miejscu odnalezienia relikwii. Uroczystej Eucharystii z udziałem licznych wiernych przewodniczył kustosz Ziemi Świętej o. Pierbattista Pizzaballa OFM. Uroczystości zakończyły się procesją wokół Bożego Grobu i Kalwarii, błogosławieństwem i uczczeniem relikwii Krzyża.

W homilii ojciec kustosz przypomniał historyczne korzenie uroczystości, czyli wydanie edyktu tolerancyjnego przez Konstantyna Wielkiego, czego konsekwencją było odnalezienie relikwii Krzyża przez św. Helenę i wzniesienie pierwszej bazyliki Zmartwychwstania. Choć na przestrzeni wieków świątynia strzegąca Bożego Grobu i Kalwarii uległa wielu zniszczeniom i przebudowie, pozostaje do dziś miejscem ważnym dla wszystkich chrześcijan na całym świecie. O. Pizzaballa nawiązał także do obecnej sytuacji wyznawców Chrystusa na Bliskim Wschodzie, którzy nie mogą publicznie wyznawać swojej wiary. Wezwał wiernych do żarliwej modlitwy za braci chrześcijan, którzy nie mogą cieszyć się pełną swobodą religijną i cierpią prześladowanie z powodu Krzyża. W Krzyżu Jezusa jest zbawienie i moc do autentycznego wyznawania wiary we wszelkich przeciwnościach.

Wydanie edyktu poprzedziła wizja, jaką Konstantyn miał przed decydującą bitwą z Maksencjuszem w październiku 312 r. przy moście Mulwijskim w Rzymie. Według przekazu Euzebiusza z Cezarei w przeddzień bitwy cesarz ujrzał na niebie świetlisty słup w formie krzyża i słowa in hoc signo vinces – „w tym znaku zwyciężysz”. Po zdobyciu władzy (6 lutego 313 r.) Konstantyn wydał edykt tolerancyjny, zwany mediolańskim, który stanowił punkt zwrotny w historii chrześcijaństwa. Edykt ten zakończył prześladowania chrześcijan i ogłaszał swobodę religijną w wyznawaniu chrześcijaństwa. Heroiczna postawa wyznawców Chrystusa w pierwszych trzech wiekach krwawych prześladowań została nagrodzona pełną wolnością i cesarskimi przywilejami.

P. Blajer OFM, Jerozolima


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/05/07/jerozolima_uroczysto%C5%9B%C4%87_znalezienia_krzy%C5%BCa_%C5%9Bwi%C4%99tego/1142448

Syria: franciszkanie zostają

Sytuacja humanitarna w Syrii, a zwłaszcza w Aleppo, jest wprost straszna. Brakuje energii elektrycznej i wody, a ludzie żyją cały czas pod ostrzałem. Sytuację tę opisał franciszkański kustosz Ziemi Świętej po swojej wizycie w Syrii.

O. Pierbattista Pizzaballa odwiedził podległe mu wspólnoty zakonne w Latakieh, Damaszku i Aleppo. Do innych miejscowości nie dotarł z powodu trwających walk. Do klasztornych furt puka coraz więcej potrzebujących, a tymczasem praktycznie wszystkie domy zakonne zostały zniszczone w wyniku działań wojennych. Ludzie żyją z pomocy humanitarnej, co najwyżej zajmując się drobnym handlem. Z tym ostatnim też jest problem, bo praktycznie nie używa się miejscowej waluty, a amerykański dolar jest oficjalnie zakazany.

O. Pizzaballa zaznacza, że w wielu miejscach Syrii jedynymi działającymi instytucjami są ośrodki kościelne, także franciszkańskie. Tak jest ze szpitalem w Aleppo, który jako jeden z nielicznych pozostaje otwarty, mimo braku znacznej części personelu. Wśród ludzi narasta jednak rozpacz, biorąc pod uwagę brak jakichkolwiek, także politycznych, perspektyw na przyszłość.

Choć syryjska gospodarka stoi, to handel bronią działa bez zakłóceń. I to, zdaniem włoskiego franciszkanina, ciągle nakręca wojnę. Zniknęła gdzieś umiarkowana opozycja wobec reżimu Asada, a pierwsze skrzypce grają obecnie radykalne ugrupowania w rodzaju Al Kaidy czy Państwa Islamskiego. Kustosz Ziemi Świętej zaznacza jednak, że Kościół w tej sytuacji nie zamierza wycofywać się z Syrii, solidaryzując się z ofiarami wojny i starając się przywrócić nadzieję. Znakiem tej ostatniej jest też wzajemna pomoc poszkodowanych, niezależnie, czy są to chrześcijanie, czy też muzułmanie.

tc/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/05/06/syria_franciszkanie_zostaj%C4%85_/1142166

Indie: szokująca książka o matkach zastępczych

Skandaliczny proceder matek do wynajęcia okazuje się być nowym sposobem eksploatacji krajów trzeciego świata i  wyzyskiwania biednych przez bogatych.

To wniosek, jaki nasuwa się po opublikowaniu przez indyjskiego dziennikarz Gita Aravamudan książki: „Producentki dzieci – indyjskie matki zastępcze.” (Baby Makers. A Story of Indian Surrogacy Harper Collins Publishers), opartej na świadectwach kobiet, które za pieniądze zgodziły się rodzić dzieci z zarodków wyprodukowanych techniką in vitro. Oto kilka z historii opowiedzianych w książce.

Pewna para zamówiła dwóch chłopców, a ponieważ dzieci okazały się dziewczynkami, więc rodzice genetyczni odmówili ich odbioru i opłaty kosztów tzw. „wynajęcia macicy”. Para homoseksualistów zamówiła równocześnie dwoje dzieci, ponieważ każdemu z nich spodobała się inna matka zastępcza, której zdecydowali się przekazać swoja spermę. Innym razem para rozeszła się przed narodzeniem się dziecka i rozpoczęła się walka w sądzie o to, by prawo do dziecka miała babcia ze strony genetycznego ojca. W innym przypadku lekarz przeprowadził aborcję jednego z trzech embrionów, ponieważ zamawiające małżeństwo chciało mieć tylko dwoje dzieci. Książka opisuje też historię młodej wdowy, która będąc bez środków do życia, najpierw sprzedawała swoje komórki jajowe, a potem wynajęła swoją macicę, by wyżywić własne  dzieci i leczyć  rodziców.

Mimo rozpowszechnianej w mediach opinii matki zastępcze nie są w stanie być obojętnymi wobec urodzonych przez siebie dzieci i rozstaniu z nimi zazwyczaj towarzyszy morze łez. Autor książki podkreśla, że pary zamawiające dzieci zupełnie nie interesują się matkami zastępczymi, nie chcą się z nimi spotykać i traktują je jako „maszyny do rodzenia”.

dw/ rv, zenit


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/05/05/indie_szokuj%C4%85ca_ksi%C4%85%C5%BCka_o_matkach_zast%C4%99pczych/1141965

Jerozolima: Msza Pro Polonia w Bazylice Bożego Grobu

Za Polskę modlono się dziś również w Ziemi Świętej. W bazylice Bożego Grobu została odprawiona Msza Święta “pro Polonia”. Z ojcami franciszkanami, stróżami Miejsc świętych, modlili się przebywający w Jerozolimie Polacy.

Uroczystej Mszy świętej przewodniczył wikariusz kustodii Ziemi Świętej o. Dobromir Jasztal OFM. Wzięło w niej udział 12 kapłanów, grupa sióstr zakonnych, pielgrzymi z Polski i przedstawiciele polskiej placówki dyplomatycznej w Tel Awiwie wraz z panem ambasadorem.

Homilię wygłosił posługujący w Bazylice Bożego Grobu o. Zacheusz Drążek. Przypominał zebranym o najważniejszych wydarzeniach z historii Polski i opiece Maryi we wszystkich tych okolicznościach. Zwrócił przy tym uwagę, że święto narodowe 3 maja to nie tylko okazja do rozpamiętywana pięknych chwil z przeszłości. Jako naród polski chlubiący się szczególną opieką Maryi jesteśmy wezwani do pracy na rzecz naszego kraju. Każdy z nas tworzy historię, tu i teraz. W narodzie polskim kult maryjny jest mocno zakorzeniony i zawsze dodaje Polakom siły. Maryja jest naszą orędowniczką, która była obecna zarówno w Kanie Galilejskiej jak i po krzyżem Jezusa.

Na zakończenie Mszy Świętej odśpiewano hymn „Boże coś Polskę“ prosząc o Boże błogosławieństwo dla wszystkich Polaków zarówno w kraju jak i tych przebywających na wszystkich kontynentach świata.

Jerozolimska Msza Święta „pro Polonia” sięga swymi początkami XIX wieku. Jej fundatorem był sybirak książę Roman Stanisław Sanguszko. W latach 1831-1847 przebywał on na Syberii. Po odzyskaniu wolności przybył z pielgrzymką dziękczynną do Ziemi Świętej. Świadectwem jego obecności w Ziemskiej Ojczyźnie Jezusa jest kielich ofiarowany do bazyliki Bożego Grobu. Na kielichu widnieje łaciński napis “Votum exulum Polonorum A.D. 1847” (Dar polskiego wygnańca. Rok Pański 1847) oraz fundacja Mszy Świętej w intencji Polski, która każdego roku, w dniu 3-go maja, miała być odprawiana przy Bożym Grobie.

P. Blajer OFM, Jerozolima


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/05/03/jerozolima_msza_pro_polonia/1141413

Egipt: dożywocie dla islamistów atakujących chrześcijan

Egipski sąd skazał na dożywocie 69 uczestników zamieszek, podczas których spalono koptyjski kościół Najświętszej Maryi Panny. Zaatakowano wówczas także 60 innych instytucji, sklepów i domów należących do chrześcijan. Te napady miały miejsce w Kerdasie, na przedmieściach Kairu, nocą 14 sierpnia 2013 r. po obaleniu przez gen. as-Sisiego prezydenta Muhammada Mursiego, który był związany z islamistami z organizacji Braci Muzułmańskich.

„Jest to pierwszy przypadek, kiedy w Egipcie wydano wyroki za zniszczenie chrześcijańskiej świątyni – stwierdził rzecznik prasowy Kościoła katolickiego w Egipcie. – Oznacza to, że nowe władze, w odróżnieniu od niedawnej przeszłości, nie traktują chrześcijan jako obywateli drugiej kategorii” – powiedział ks. Rafic Greiche. Sędzia Mohammed Nagi Shehata, który wydał te wyroki, skazał już wcześniej na śmierć 183 uczestników tych samych demonstracji, odpowiedzialnych za zamordowanie 13 policjantów. Te surowe wyroki odzwierciedlają politykę nowego prezydenta as-Sisiego, który prowadzi zdecydowaną walkę z islamistami, broni mniejszości religijnych i postuluje reformę islamu, tak by wykluczyć z niego nietolerancję i agresję wobec wyznawców innych religii.

dw/ rv, agi, asianews


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/05/01/egipt_do%C5%BCywocie_dla_islamist%C3%B3w_atakuj%C4%85cych_chrze%C5%9Bcijan/1141090

Parlament Europejski potępił prześladowania chrześcijan

W Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się debata i głosowanie nad rezolucją dotyczącą prześladowania chrześcijan w świecie. Bezpośrednim impulsem do jej uchwalenia był niedawny atak grupy terrorystycznej Al-Shabaab na kampus uniwersytecki Garissa w Kenii. Zginęło w nim 147 studentów.

W tekście rezolucji czytamy m.in., że chrześcijanie są obecnie najbardziej prześladowaną grupą religijną. Co roku ginie ich ok. 150 tys. Powoduje to w konsekwencji ich masową emigrację. Odnosząc się zaś bezpośrednio do wydarzeń w Garissie, Parlament stanowczo potępił tamtejszy atak terrorystyczny, jak i inne dokonane wcześniej w tym samym kraju. Potępiono także zamachy na chrześcijan w innych regionach świata, w tym niedawną masakrę etiopskich chrześcijan w Libii i morderstwa w Pakistanie, Korei Północnej, Iraku, Syrii czy Sudanie.

O komentarz do rezolucji poprosiliśmy posła do Parlamentu Europejskiego Jana Olbrychta.
„Ostateczny tekst zawiera bardzo ważne sformułowania dla świata politycznego i dla funkcjonowania instytucji europejskich. Parlament po pierwsze potępił pewne działania, co jest oczywiste. Bardzo wyraźnie powiedział o tym, że mamy do czynienia z całą serią przykładów ewidentnego prześladowania chrześcijan na świecie, w różnych krajach. Po trzecie Parlament jednoznacznie zwraca się do Komisji Europejskiej z sugestią, by kwestia prześladowania chrześcijan stała się jednym z priorytetów Unii Europejskiej. Zajmowanię się tą tragiczną sytuacją powinno być jednym z jej zadań priorytetowych. Nie można tego absolutnie pomijać. Wydaje mi się, że fakt, iż różne środowiska polityczne w tej sprawie się porozumiały, i to, że były w stanie, pomimo różnego sposobu rozumienia, wypowiedzieć wspólnie zdecydowany osąd i oczekiwanie, jest bardzo istotne. To jest dobry objaw w sytuacji, w której w ostatnim czasie mieliśmy do czynienia z ewidentnymi działaniami antychrześcijańskimi” – powiedział europoseł Olbrycht.

lg/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/30/parlament_europejski_pot%C4%99pi%C5%82_prze%C5%9Bladowania_chrze%C5%9Bcijan/1140879

Kard. Raï wzywa UNESCO do obrony prześladowanych chrześcijan

„Ze środka pogrążającej nas nocy, z ciemności, które nas otaczają, apeluję do wszystkich stróżów poranka, na Wschodzie jak i na Zachodzie, w Europie, w świecie arabskim i na całym świecie, od chrześcijaństwa po islam, aby pomogli nam wzbudzić nadzieję i pocieszyć tak wielu ludzi opuszczonych, bezbronnych, ściganych i prześladowanych w ich wytrwałej determinacji, by nie poddać się nieszczęściu”. Tak emocjonalny apel wystosował kard. Bechara Boutros Raï w siedzibie UNESCO w Paryżu. Maronicki patriarcha Antiochii wygłosił tam przemówienie o obecności chrześcijan na Bliskim Wschodzie i ich roli w promowaniu kultury pokoju.

Za najważniejsze kardynał uważa rozwiązanie konfliktu izraelsko-palestyńskiego i izraelsko-arabskiego. Jest on według niego „korzeniem wszystkich konfliktów i wojen, które rozpalone są na Bliskim Wschodzie”. Libański hierarcha przypomniał, że istnieją już stosowne uchwały Rady Bezpieczeństwa, które powinny jednak być przestrzegane przez wszystkie strony konfliktu. Należy położyć kres wojnom w Syrii, Iraku i Jemenie na drodze negocjacji politycznych i dialogu między stronami. Stąd konieczne jest „zaprzestanie wsparcia politycznego i finansowego zarówno walczących stron, jak i organizacji terrorystycznych”. Dalej według patriarchy konieczne jest odbudowanie we wszystkich krajach współistnienia między religiami. „Morze Śródziemne, kolebka religii, powinno stać się mostem kulturowym między tymi dwoma światami, zamiast być dla nich granicą konfliktu” – wskazał kard. Boutros Raï. Jak podkreślił, sytuację tę rozwiązać mogą tylko solidarność wspólnoty międzynarodowej i jej zdecydowane działania w celu powstrzymania wojny oraz umożliwienia powrotu wysiedleńców do swych krajów. UNESCO ma w tym zakresie do odegrania ważną rolę, zwłaszcza gdy chodzi o ochronę dziedzictwa kulturowego, historycznego i ludzkiego wielu narodów.

lg/ rv, l’osservatore romano


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/30/kard_ra%C3%AF_wzywa_unesco_do_obrony_prze%C5%9Bladowanych_chrze%C5%9Bcijan/1140869

Nigeria: radość i łzy po uwolnieniu porwanych

Radość, ale i łzy towarzyszą sukcesom nigeryjskich wojsk w ramach operacji zwalczania Boko Haram. Armii udało się uwolnić ok. 300 kobiet i dziewcząt, porwanych przez islamistów, a przetrzymywanych w puszczy Sambisa na północnym wschodzie kraju. Jednak w tym samym czasie odkryto także zbiorowe mogiły, w których pochowano ofiary zbrodniczej rebelii. Wśród setek zabitych znalazły się też kobiety i dzieci. Byli to mieszkańcy miasta Damasak w stanie Borno, które zostało zdobyte w ubiegłym roku przez Boko Haram. Stracili oni życie prawdopodobnie podczas wycofywania się rebeliantów przed nadciągającymi oddziałami rządowymi.

Na ograniczony charakter sukcesów armii wskazuje katolicki biskup Maiduguri Oliver Dashe Doeme. Jego diecezja leżąca w stanie Borno należy do najbardziej doświadczanych islamską rebelią. W jej wyniku śmierć poniosło 5 tys. wiernych, a 100 tys., czyli 4/5 diecezjan, musiało opuścić swoje rodzinne strony. Działalność duszpasterska została praktycznie zawieszona. „Ekstremiści nadal działają, bo wojsko nie było w stanie zdobyć wszystkich ich bastionów – stwierdził bp Dashe Doeme. – Nie dziwi zatem, że są oni zdolni atakować kolejnych ludzi”.

tc/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/29/nigeria_rado%C5%9B%C4%87_i_%C5%82zy_po_uwolnieniu_porwanych/1140595

poniedziałek, 11 maja 2015

Kard. Sandri w Iraku

Niezależnie od kolejnych ataków terrorystycznych tzw. Państwa Islamskiego w Iraku, kard. Leonardo Sandri kontynuuje swoją wizytę w tym kraju. Prefekt Kongregacji dla Kościołów Wschodnich odwiedził m.in. szyicki meczet Abu Hanifa w Bagdadzie, tamtejsze katedry katolickie – łacińską i chaldejską – oraz ośrodki pomocy Caritas. Spotkał się także z przedstawicielami irackich władz. Oto wrażenia, którymi kard. Sandri podzielił się z nami telefonicznie:

„Istnieje tu wielka wola jedności, solidarności, by przezwyciężyć te wszystkie przeszkody. Chrześcijanie, a w szczególności katolicy, są skłonni do współpracy w budowaniu przyszłości Iraku pełnej pokoju, demokracji, sprawiedliwości i solidarności. Naprawdę mogłem to docenić w tych dniach, mimo wciąż nadchodzących zewsząd strasznych wieści, jak ta o [wymordowanych] jazydach czy o zamachach bombowych w stolicy, także w pobliżu nuncjatury, gdzie mieszkaliśmy. Irak jest bardzo aktywny także na polu dialogu międzyreligijnego. Miałem okazję spotkać muzułmanów, tak szyitów, jak sunnitów, i u wszystkich widzę tę wolę dalszego prowadzenia dialogu, także w odniesieniu do innych religii. Jest to naprawdę wyraźne i trzeba dalej nad tym pracować” – powiedział prefekt Kongregacji dla Kościołów Wschodnich.

tc/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/05/04/kard_sandri_w_iraku/1141635

Abp Gallagher o przyszłości chrześcijan na Bliskim Wschodzie

„W ostatnich miesiącach byliśmy świadkami niesłychanych okrucieństw popełnionych w różnych częściach Bliskiego Wschodu. Zmusiły one tysiące chrześcijan i członków innych mniejszości religijnych do ucieczki z własnych domów i szukania schronienia w niepewnych warunkach, znosząc cierpienia fizyczne i moralne” – powiedział wczoraj szef papieskiej dyplomacji podczas międzynarodowej konferencji o przyszłości chrześcijan na Bliskim Wschodzie, zorganizowanej w Bari na południu Włoch przez Wspólnotę św. Idziego.

Abp Paul Gallagher przypomniał, że liczni bliskowschodni chrześcijanie oddali swą własność, by móc się udać do Europy czy gdzie indziej. Wielu zostało porwanych, a nawet zabitych z powodu wyznawanej wiary. „Tak poważna i bolesna sytuacja w pewnym sensie obudziła sumienie społeczności międzynarodowej – stwierdził sekretarz ds. relacji Stolicy Apostolskiej z państwami. – Wchodzą tu w grę fundamentalne zasady, takie jak wartość życia, ludzka godność, wolność religijna oraz pokojowe, harmonijne współistnienie ludzi i narodów”.

Watykański dyplomata przytoczył liczne inicjatywy Ojca Świętego i Stolicy Apostolskiej w obliczu tej sytuacji. Wymienił spotkania dyplomatów i bliskowschodnich hierarchów w Watykanie, ubiegłoroczny list Papieża do chrześcijan Bliskiego Wschodu i jego liczne apele na ich rzecz. Abp Gallagher wskazał, że obecność wyznawców Chrystusa w tym regionie jest ważna zarówno dla życia Kościoła, jak dla rozwoju całego społeczeństwa. Odgrywają oni pierwszorzędną rolę przez oświatę, służbę zdrowia i pomoc socjalną. Należy ich zachęcać, by tam pozostali. Do tego trzeba im jednak zapewnić odpowiednie warunki życia, bezpieczeństwo i perspektywy na przyszłość.

Szczególne znaczenie ma tu respektowanie praw człowieka, a zwłaszcza wolności religijnej, która obejmuje również możliwość zmiany religii – podkreślił szef papieskiej dyplomacji. Zwrócił uwagę, że w licznych krajach Bliskiego Wschodu istnieje tylko swoboda kultu, ale poza tym przestrzeń wolności religijnej jest znacznie ograniczona. Inne prawo człowieka to możliwość powrotu uchodźców i zapewnienie im bezpiecznego życia w ich własnym kraju. Wyznawcy Chrystusa winni być pełnoprawnymi obywatelami na terenach, które zamieszkują od początków chrześcijaństwa, jeszcze na długo przed islamem.

Papież znów wysyła kardynała do Iraku

Kolejny watykański kardynał udaje się do Iraku, aby zaświadczyć o bliskości Papieża z chrześcijanami, którzy zostali wygnani ze swej ziemi przez dżihadystów z Państwa Islamskiego. Tym razem Franciszka będzie reprezentował jego rodak kard. Leonardo Sandri, który stoi na czele Kongregacji dla Kościołów Wschodnich. W dniach od 1 do 5 maja odwiedzi Bagdad, a następnie Irbil i Ankawę, gdzie spotka się z chrześcijańskimi uchodźcami. Tak mówi o celu swej podróży.

„Biorąc pod uwagę rytm prześladowań i doznawanych cierpień, wielu chrześcijan stawia sobie pytanie, czy uda się im to wszystko przetrwać. Dla mnie odpowiedź jest jasna: mogą wytrwać i wytrwają. Jestem być może trochę naiwny, ale chciałbym, by moja podróż była niczym wschodzące słońce, znakiem przyszłości, którą musi mieć również Irak. Dlatego wraz ze mną do Kurdystanu udają się przedstawiciele agencji, które pomagają Kościołom wschodnim, jak na przykład ROACO. Chcę by nasza obecność była znakiem nadziei. Być może potrzeba jeszcze trochę czasu, ale jestem pewny, że Irak ma przed sobą przyszłość. Nie przeminą przecież bez echa tak liczne apele i modlitwy Papieża Franciszka w odpowiedzi na tę tragiczną sytuację w Iraku, na ten exodus chrześcijan, tak liczne ofiary, również śmiertelne” – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Sandri.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/29/papie%C5%BC_zn%C3%B3w_wysy%C5%82a_kardyna%C5%82a_do_iraku/1140671

Papieskie przesłanie do patriarchy Koptów

O „ekumenizmie krwi, który dodatkowo zachęca do podejmowania drogi pokoju i pojednania” przypomniał Papież w przesłaniu do patriarchy Tawadrosa II. Okazją była druga rocznica spotkania Franciszka ze zwierzchnikiem Kościoła koptyjskiego.

Ojciec Święty zapewnia o swojej modlitwie za wiernych tej wspólnoty, obecnej szczególnie w Egipcie i na Bliskim Wschodzie, a zwłaszcza za tych, którzy ponieśli niedawno męczeństwo za chrześcijańską wiarę. Wyraża też nadzieję na dalsze postępy w koptyjsko-katolickim dialogu teologicznym oraz dziękuje za przysłanie delegata na zeszłoroczną sesję Synodu Biskupów. Podjęty wówczas temat rodziny jest istotny dla wszystkich Kościołów, w tym dla relacji ekumenicznych, stąd Papież liczy na dalszą współpracę na tym obszarze, zwłaszcza w tym, co dotyczy małżeństw mieszanych.

Warto dodać, że na odpowiedź patriarchy Franciszek nie musiał długo czekać. Tawadros II zatelefonował do Watykanu i odbył długą rozmowę z Papieżem. Jej tematy dotyczyły dalszych działań na drodze ku jedności chrześcijan. Jak wiadomo, koptyjskiemu patriarsze leży na sercu przede wszystkim sprawa wspólnego świętowania Wielkanocy. Ostatnio zaproponował on, by datę tej największej dla chrześcijan uroczystości ustalić wspólnie na trzecią niedzielę kwietnia. Tym pomysłem podzielił się on z Ojcem Świętym.

tc/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/05/10/papieskie_przes%C5%82anie_do_patriarchy_kopt%C3%B3w_/1143099

Nigeria: uwolniono porwanego księdza

Porwany 4 maja na południu Nigerii ks. Innocent Umor z Ikanepo został uwolniony. Czterech porywaczy, którzy żądali 20 tys. dolarów okupu, aresztowano. Jak powiedział miejscowy ordynariusz bp Anthony Adaji, „jeśli zapłacilibyśmy okup, to w ten sposób sprowokowalibyśmy przestępców i porwania stałyby się jeszcze częstsze”.

dw/rv/Misna,Fides


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/05/09/nigeria_uwolniono_porwanego_ksi%C4%99dza/1143011

Biskupi i rabini w Galilei - solidarność z prześladowanymi

O swej duchowej bliskości zapewnił Papież uczestników zakończonego 7 maja w Korozain w Galilei pierwszego międzynarodowego spotkania rabinów, kardynałów i biskupów, które zorganizowały wspólnoty neokatechumenalne. Prowadziła je w ośrodku Domus Galilaeae na Górze Błogosławieństw nad Jeziorem Genezaret międzynarodowa ekipa odpowiedzialna za Drogę Neokatechumenalną z Kiko Argüello (czyt. Argłeljo). Uczestniczyło siedmiu kardynałów, 20 biskupów i 120 rabinów z całego świata, w tym przewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich kard. Stanisław Ryłko i australijski kardynał George Pell, prefekt Sekretariatu Ekonomicznego Stolicy Apostolskiej, który przekazał papieskie przesłanie.

„Mam nadzieję – napisał Ojciec Święty – że spotkanie to będzie okazją do umocnienia wspólnych wam więzi braterstwa i do pogłębienia zaangażowania, aby dać usłyszeć wołanie niewinnych poprzez język muzyki. W jedności z wami  proszę Boga, by wysłuchał tego wołania i uleczył udręki wszystkich, którzy cierpią. Ja także modlę się, aby serca były otwarte na błaganie niewinnych w całym świecie” – stwierdził Franciszek w swoim przesłaniu.

Przesłanie Ojca Świętego nawiązuje do faktu, że jednym z głónych momentów spotkania było wykonanie przez orkiestrę i chór Drogi Neokatechumenalnej symfonii „Cierpienie niewinnych”. Prezentowana ostatnio w różnych miejscach, w tym także w Jerozolimie, a dwa lata temu w Oświęcimiu przed „Bramą Śmierci” i w Lublinie, wywołała ona duże zainteresowanie wśród Żydów, co zaowocowało właśnie spotkaniem w Galilei.

Przez cztery dni rabini, biskupi, księża i katechiści neokatechumenatu rozmawiali o wspólnych wyzwaniach. Poruszono takie sprawy, jak misja zbawcza narodu żydowskiego i Kościoła katolickiego w dzisiejszym świecie, przekazywanie wiary przyszłym pokoleniom, konflikt między antropologią judeochrześcijańską a innymi, opartymi na negowaniu Bogu, czy też pojawianie się antysemityzmu i fundamentalistycznej ksenofobii. W ostatnim dniu, dzieląc się wrażeniami, rabini wyrażali zaskoczenie tym wspólnym doświadczeniem obecności Boga. „To było historyczne spotkanie – mówili. – W judaizmie nigdy nie zgromadziliśmy razem tylu rabinów należących do różnych orientacji: ortodoksyjnej, konserwatywnej, reformowanej i innych”. Na zakończenie wydali oni specjalny komunikat.

Przybycie relikwii bł. Pawła z Taganrogu do Gruzji

Agnieszka Andrejuk / 04.05.2015
www.cerkiew.pl

Niewielka, bo licząca około 2000 osób diaspora prawosławnych Asyryjczyków w Gruzji – narodu mówiącego językiem Chrystusa, tj. aramejskim – zwróciła się z prośbą do diecezji rostowskiej (Rosja) o przywiezienie ikony św. Pawła z Taganrogu z cząsteczką relikwii. Oficjalnie z prośbą zwrócili się metropolita bordżomski i bakuriański Serafin oraz opiekun duchowy asyryjskiej diaspory w Gruzji - schiarchimandryta Serafin (Bitbunow). Jak wyjaśnił o. Serafin, liczna grupa Asyryjczyków darzy dużą czcią błogosławionego Pawła z Taganrogu i to właśnie było przyczyną, że poproszono diecezję rostowską o ikonę z relikwiami.

Prośbę spełniono, i pod koniec kwietnia wspólnota w Bordżomi (miasteczko w północnej części kraju) powitała ikonę w miejscowym soborze pw. św. Mikołaja Cudotwórcy. Ikonę przekazali dziekan okręgu taganroskiego – ks. Aleksy Łysikow – oraz hieromnich Gabriel (Zwiagincew) z monasteru nowoczerkaskiego. Metropolita Serafin w trakcie uroczystości powitalnej opowiedział o duchownej więzi między Gruzińską a Rosyjską Cerkwią:
Wielu rosyjskich ascetów XX wieku, takich jak schiarchimandryta Witalis (Sidorenko), schimnich Serafin (Mażuga), w czasie prześladowań znalazło schronienie w gruzińskiej Cerkwi. Po raz pierwszy w Gruzji o wielkim świętym ziemi taganoroskiej dowiedziano się od schiarchimandryty Witalista (Sidorenko) i Serafiny (Diaczenko), którzy głęboko czcili starca Pawła z Taganrogu, kiedy nie był on jeszcze kanonizowany. Nasi wierni od zawsze marzyli, aby mieć u siebie taką świętość, jaką dziś powitaliśmy na ziemi gruzińskiej.

Po nabożeństwie dziękczynnym (cs. molebniu) przed ikoną władyka Serafin pozdrowił delegację z diecezji rostowskiej, podziękował metropolicie Rostowa i Nowoczerkaska Merkuriuszowi za ten dar i wyraził nadzieję, że duchowna więź między diecezją rostowską i bordżomską nigdy nie zostanie przerwana. Następnie wyruszyła procesja (cs. krestnyj chod) z ikoną do monasterów i cerkwi diecezji bordżomskiej.

Nabożeństwo dziękczynne odprawiono również w monasterze Trzynastu Ojców Asyryjskich we wsi Stara Kanda, w którym przełożonym (igumenem) jest właśnie schiarchimandryta Serafin. Na powitanie ikony przybyło tu wielu wiernych.
W ciągu roku ikona będzie się przemieszczać po monasterach i cerkwiach diecezji bordżomskiej, a następnie na stałe pozostanie w jednym z żeńskich monasterów.

  

Wizyta zwierzchnika Cerkwi amerykańskiej w Gruzji

Dominika Kovačević / 29.04.2015
www.cerkiew.pl

Zwierzchnik Cerkwi amerykańskiej (OCA) – metropolita Tichon – złożył wizytę w Gruzji w dniach 25-27 kwietnia. Hierarcha wraz ze skromną delegacją przyjechał do Gruzji prosto z Armenii, gdzie przebywał od 21 kwietnia z racji uroczystości kanonizacyjnych ofiar ludobójstwa Ormian, o których informowaliśmy w tym miejscu.

Amerykańska delegacja została powitana przez grupę gruzińskich hierarchów, kapłanów i świeckich na granicy ormiańsko-gruzińskiej, po czym wszyscy pojechali do stolicy kraju – Tbilisi, gdzie metropolita Tichon spotkał się z patriarchą Gruzji Eliaszem II.
Wieczorem, w sobotę, hierarchowie celebrowali nabożeństwo całonocnego czuwania (cs. wsienocznoje bdienije) w soborze Świętej Trójcy, będącym jedną z największych cerkwi na świecie. Po nabożeństwie delegacja amerykańskiej Cerkwi została oprowadzona po centrum gruzińskiej stolicy, a także pokazano jej most Mtekhi, gdzie w XII wieku 100 tysięcy Gruzinów zginęło śmiercią męczeńską za wiarę w Chrystusa.

Następnego dnia, w Niedzielę Niewiast Niosących Wonności (cs. Mironosic), 26 kwietnia, katolikos Gruzji oraz metropolita Ameryki i Kanady sprawowali Boską Liturgię w katedrze Świętej Trójcy.
W swoim okolicznościowym przemówieniu metropolita Tichon podziękował za wyjątkową gościnę, podkreślił dobre relacje pomiędzy amerykańską i gruzińską Cerkwią (Patriarchat Gruzji był jednym z pierwszych Kościołów lokalnych, który uznał autokefalię Cerkwi amerykańskiej), a także wyraził podziw dla wiary narodu gruzińskiego na przestrzeni wieków oraz odrodzenia Cerkwi gruzińskiej po trudnym okresie komunizmu.
Władyka powiedział m. in.:
Tak jak kobiety niosące wonności, tak gruzińscy chrześcijanie służyli Chrystusowi nawet wtedy, kiedy ziemska nadzieja zgasła.  I tak jak święta Tamara – święta królowa Gruzji, która namaściła swój lud – tak pokolenia biskupów, duchownych oraz wiernych mężczyzn i kobiet, niczym mirro wylały swoje życie w służbie Chrystusowi w trosce o Cerkiew i przekazaniu niej potomkom.

Wasi ludzie byli zabijani i cerkwie niszczone, lecz wiara w Chrystusa – będąca skałą – pozostała, tak jak mówi to Święta Ewangelia: „Spadły deszcze, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w dom, lecz ten nie upadł, gdyż na skale był założony.” (Mt 7, 25)

 

Andrzej Kerner - „Bóg urodził się na Wschodzie”

„Bóg urodził się na Wschodzie”  to zbiór reportaży, artykułów i rozmów na temat chrześcijańskiego Wschodu i Azji Środkowej. Andrzej Kerner...