wtorek, 28 kwietnia 2015

Obchody święta św. młodzieńca Gabriela w Atenach

Grzegorz Makal / 25.04.2015
www.cerkiew.pl

W sobotę paschalnego tygodnia rozpoczęły się trzydniowe obchody święta św. młodzieńca Gabriela w cerkwi św. Maryny w Ilioupolis (Ateny). W niedzielę Antypaschy pierwszą Boską Liturgię odprawił biskup Salony Antoni wraz z archim. Serafimem Dimitriu, archim. Cheruwimem Mustakasem, hieromnichem Euzebiuszem Meantziasem i diakonem Andronikiem Agalianosem.

Biskup w swojej homilii mówił o dawaniu świadectwa Zmartwychwstaniu Chrystusa, czego najlepszym przykładem są męczennicy, a wśród nich sześcioletni święty Gabriel, którego pamięć właśnie wspominali.

Przed zakończeniem nabożeństwa, zgodnie ze słowiańskim obyczajem, odczytano specjalną modlitwę przed ikoną świętego młodzieńca Gabriela.

Wśród obecnych w cerkwi zostały rozdane broszury z żywotem świętego wydane przez białostocką parafię św. Jana Teologa. Młodzież z tej parafii w podzięce za gościnę udzieloną przez parafian z cerkwi św. Maryny sprezentowała ikonę z cząsteczką relikwii świętego Gabriela. Ikonę niestety okradziono z umieszczonej w niej relikwii.

Podczas drugiej Boskiej Liturgii, którą odprawił prot. Ioannis Metaksas wraz z ojcem Bazylim Taksiarchiotisem, dzieci przeniosły ikonę do bocznej kaplicy pw. św. Nektariusza, zaś duchowni odczytali modlitwy do świętego młodzieńca.

W niedzielę, 19 kwietnia o godz. 18 odprawiono świąteczną wieczernię, po której homilię wygłosił archim. Nektariusz Moulatiostis, przełożony monasterów w Trikorfo Doridos.

Na zakończenie, wieczorem w dniu święta (20 kwietnia, nowy styl) o godz. 19 odśpiewano kanon modlitewny, którego autorką, tak jak i całego świątecznego nabożeństwa ku czci młodzieńca Gabriela, jest mniszka Izydory, igumenia Monasteru św. Hieroteusza w Megara.

 

Obchody św. Jerzego w Homs (Syria)

Dominika Kovačević / 24.04.2015
www.cerkiew.pl

Na początku wojny domowej w Syrii – czyli w 2011 roku – muzułmańscy rebelianci przejęli kontrolę nad starówką w 800-tysięcznym Homs – mieście, gdzie przed tzw. „Arabską Wiosną” blisko 1/3 mieszkańców stanowili chrześcijanie, głównie prawosławni. Bojownicy wypędzili wszystkich mieszkańców starego miasta, a w cerkwiach urządzili swoje bazy – żadnej nie zburzyli, ale poważnym zniszczeniom uległy wszystkie, w tym te wielowiekowe jak monaster św. Eliana. Dopiero pod koniec maja zeszłego roku tę część Homs odbito, a cerkwie zwrócono duchownym i świeckim wiernym, którzy zaczęli powoli wracać do swoich domów. O pierwszych Liturgiach w tych cerkwiach informowaliśmy tutaj, natomiast o obchodach św. Eliana – wielkiego świętego pochodzącego z Homs – w tym miejscu.

Święty Jerzy Zwycięzca, którego pamięć Cerkiew obchodzi 23 kwietnia, jest jednym z najbardziej czczonych świętych przez prawosławnych Syryjczyków. Wielu z nich nosi to imię. Święty Jerzy jest również patronem jednej z cerkwi starówki Homs. Cerkwi, z której prawie nic nie zostało. Jednak, jak powiedzieli syryjscy duchowni na uroczystościach jej tegorocznego święta parafialnego: To wy, ludzie, jesteście Cerkwią – nie kamienie. To wy jesteście solą ziemi.

Albowiem po raz pierwszy od trzech lat parafianie cerkwi św. Jerzego w Homs mogli uczcić swego patrona. Przybyło ich wielu, a przed wielką wieczernią, której przewodniczył ordynariusz diecezji Homs – biskup Jerzy (Abu Zachim) – miejscowy kapłan, o. Michał Rabaha, ochrzcił dwóch nowych członków wspólnoty: Michała Samira Haddada i Salima Karmu Haddada.

Natomiast w sam dzień święta biskup Homs obchodził święto swego niebiańskiego patrona w soborze Czterdziestu Męczenników, który również znajduje się na starówce trzeciego co do wielkości miasta Syrii. Tutaj władyka Jerzy przewodniczył Jutrzni oraz Boskiej Liturgii, sprawowanej w asyście licznie zebranego kleru. Po nabożeństwie, już w domu, hierarcha przyjmował życzenia imieninowe od przybyłych wiernych.

Na podstawie strony diecezji Homs

  

Armenia: kanonizacja ofiar ludobójstwa

Dominika Kovačević / 24.04.2015
www.cerkiew.pl

Sto lat temu, w kwietniu, muzułmańscy Turcy na terenie swojego rozpadającego się już imperium rozpoczęli czystkę dokonywaną na trzech prawosławnych, rdzennych narodach tych ziem: Ormianach, Aramejczykach i Grekach. Choć grupowe mordy, niszczenie cerkwi i inne antychrześcijańskie akty miały miejsce już na początku XX wieku, to od 1915 roku przez następne trzy lata przybrały one masową skalę, trudną do wyobrażenia: za imię Chrystusa i Jego Krzyż palono całe wsie, niszczono świątynie – często wielowiekowe – zabijano duchownych i świeckich, w tym dzieci, często w okrutny sposób. Setki tysięcy ludzi przesiedlono, wielu uciekło – przeważnie do Grecji i Syrii. W ten sposób w przeciągu kilku lat ziemie Anatolii – w skład której wchodzą takie regiony jak Kapadocja, Cylicja czy Galacja – zostały praktycznie „wyczyszczone” z chrześcijan, nieliczne świątynie pozostały czynne. A to właśnie tu działał św. apostoł Paweł, tu swymi modlitwami mnisi i mniszki w monasterach zbawiali siebie i innych, stąd też pochodzą wielcy święci, jak choćby św. Bazyli Wielki.

W wyniku tego ludobójstwa zginęły miliony ludzi; szacunki są różne, jednak przyjmuje się, że samych Ormian – których ta tragedia dotknęła najbardziej – zginęło około półtora miliona. Mimo tak wielkiej skali, dopiero w ostatnim czasie bardziej otwarcie mówi się o tych wydarzeniach, a także śmie się je określić mianem ludobójstwa; Turcja do dziś tego nie uczyniła.

Sama Cerkiew ormiańska czekała sto lat na ogłoszenie ofiar tego ludobójstwa mianem świętych, mimo że co do ich męczeństwa za wiarę wątpliwości nigdy nie było – nie chciano, by krok ten odebrano jako polityczny.

Historyczne uroczystości, jakim jest pierwsza od 400 lat kanonizacja w Cerkwi ormiańskiej, rozpoczęły się 22 kwietnia wieczorem nabożeństwem całonocnego czuwania w patriarszym soborze w Eczmiadzynie, któremu przewodniczył katolikos Karekin II; obecnych było wielu innych zwierzchników poszczególnych Cerkwi i innych wyznań. W tym miejscu można obejrzeć pełne nagranie tej wieczornej służby.
Następnego dnia, w czwartek 23 kwietnia, o godzinie dziesiątej patriarcha sprawował Boską Liturgię w tej samej katedrze.

 

Aleppo: 20 chrześcijan ucieka każdego dnia

Każdego dnia Aleppo opuszcza, co najmniej 20 chrześcijan. 70 proc. ludzi, którzy pozostali w tym umęczonym wojną mieście, żyje w skrajnym ubóstwie. Z każdym dniem coraz więcej potrzebujących przychodzi do kościołów i klasztorów, prosząc o pomoc. Tak sytuację w tym syryjskim mieście, opisuje kierujący franciszkańską parafią w Aleppo o. Ibrahim Alsabagh. „Świat o nas zapomniał, a my przeżywamy niekończący się Wielki Piątek” – mówi zakonnik podkreślając, że miasto przeżywa „powolną agonią”.

Według franciszkanina sytuacja w mieście znacząco się pogorszyła po ostrzałach chrześcijańskich dzielnic, które rozpoczęły się tuż przed Wielkanocą. „Ludzie są zmęczeni. Nie widzą nadziei na przyszłość i jeśli mają choć minimum potrzebnych środków, uciekają” – mówi o. Alsabagh. Wyznaje, że codziennie wydaje ok. 20 świadectw chrztu ludziom, którzy przygotowują się do opuszczenia Aleppo.

Trudno jest realnie ocenić sytuację w mieście. Według szacunkowych  danych liczba mieszkańców spadła w ciągu wojennych lat ponad czterokrotnie. Przykładem może być dziewięć szkół prowadzonych przez franciszkanów. Przed konfliktem chodziło do nich 10.500 uczniów, obecnie jest ich 2.500, z czego wielu systematycznie opuszcza zajęcia w obawie o życie i zdrowie.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/27/aleppo_20_chrze%C5%9Bcijan_ucieka_ka%C5%BCdego_dnia_/1140078

Indie: 2 tys. dziewczynek zabijanych każdego dnia

Każdego dnia w Indiach zabijanych jest ok. 2 tys. dziewczynek. To wynik panującej kultury, która narodziny chłopców przyjmuje, jako błogosławieństwo, a pojawienie się córki uznaje za niepotrzebny ciężar. Mówiła o tym indyjska minister ds. rozwoju kobiet i dzieci promując ogólnonarodową akcję „Uratuj córkę, wykształć ją”. Jest ona odpowiedzią na coraz bardziej widoczne w tym azjatyckim kraju dysproporcje między liczbą mężczyzn i kobiet, co zaczyna rodzić poważne problemy.

Minister Maneka Gandhi przyznała, że dziewczynki zabijane są w wyniku aborcji lub tuż po urodzeniu. Indyjskie prawo zakazuje wprawdzie lekarzom informowania rodziców o płci potomstwa, jednak jest ono powszechnie łamane. Kościół w tym azjatyckim kraju od dawna walczy z selektywną aborcją dziewczynek, jednak, jak sam przyznaje, ze znikomym skutkiem. Z raportu opublikowanego przez medyczne pismo Lancet wynika, że w ciągu ostatniej dekady w Indiach zabito aż 12 mln dziewczynek!

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/25/indie_2_tys_dziewczynek_zabijanych_ka%C5%BCdego_dnia/1139695

Jerozolima: 100-lecie rzezi Ormian

Również chrześcijanie w Ziemi Świętej wspominają setną rocznicę rzezi Ormian. Główne uroczystości odbyły się w ormiańskiej katedrze św. Jakuba w Jerozolimie i w Bazylice Bożego Grobu.

Jerozolimskie obchody upamiętniające stulecie rzezi Ormian rozpoczęły się 23 kwietnia. Na prośbę ormiańskiego patriarchy Jerozolimy Nourhana Manougiana o godzinie 18:15 we wszystkich kościołach Jerozolimy i całej Ziemi Świętej rozległo się głośne bicie dzwonów. Ich stukrotne uderzenie przypominało o tragicznych wydarzeniach, jakie rozpoczęły się sto lat temu. Wspomnienie rzezi Ormian obfitowało w liczne inicjatywy o charakterze ekumenicznym. Program obchodów obejmował spotkania i modlitwy, jak również wieczorną procesję ze świecami, która prowadziła z ormiańskiej katedry św. Jakuba w Starym Mieście do kościoła św. Jerzego w pobliżu dzielnicy znanej jako German Colony. Kościół św. Jerzego jest pozostałością dużej nieruchomości, jaką Ormianie stracili w 1948 r. Punktem kulminacyjnym obchodów była popołudniowa modlitwa ekumeniczna w bazylice Bożego Grobu. Uczestniczyli w niej przedstawiciele wszystkich wspólnot chrześcijańskich obecnych w Ziemi Świętej. Obecni byli między innymi nuncjusz apostolski w Izraelu abp Giuseppe Lazzaroto, łaciński patriarcha abp Fouad Twal, prawosławny patriarcha Teofil III i kustosz Ziemi Świętej o. Pierbattista Pizzaballa OFM. Nabożeństwu przewodniczył ormiański patriarcha Jerozolimy Nourhan Manougian. Modlitwie w intencji ofiar tragicznych wydarzeń sprzed 100 lat towarzyszył śpiew chóru ormiańskiego.

Jerozolimskie obchody wspominające męczeńską śmierć 1,5 miliona Ormian zakończyło złożenie wieńców i kwiatów przed pomnikiem upamiętniającym te tragiczne wydarzenia.
Początki Kościoła ormiańskiego sięgają IV wieku. Wówczas to ormiański władca Tridates przyjął chrzest i jako pierwszy władca uznał chrześcijaństwo za religię państwową. Z kolei początki obecności Apostolskiego Kościoła Ormian w Ziemi Świętej sięgają V wieku. Wspólnie z Kościołem prawosławnym i franciszkanami (przedstawicielami Kościoła katolickiego) są oni gospodarzami bazyliki Narodzenia w Betlejem i bazyliki Bożego Grobu w Jerozolimie.

P. Blajer OFM, Jerozolima


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/25/jerozolima_100-lecie_rzezi_ormian/1139636

Ziemia Święta: wizyta abp. Rodrigueza Carballo

Wizytę w Ziemi Świętej (21-24 kwietnia), zakończył sekretarz Kongregacji do spraw Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego. Abp José Rodriguez Carballo OFM spotkał się w Nazarecie i Jerozolimie z przedstawicielami żeńskich i męskich zakonów i zgromadzeń posługujących w ziemskiej ojczyźnie Jezusa.

Jerozolimskie spotkanie z sekretarzem watykańskiej kongregacji odbyło się w Papieskim Instytucie Notre Dame. Uczestniczyli w nim przedstawiciele niemalże wszystkich zgromadzeń i zakonów posługujących w Jerozolimie i okolicach. W spotkaniu uczestniczył także bp William Shomali, wikariusz generalny łacińskiego patriarchy Jerozolimy. W imieniu patriarchy podziękował on zakonom za ich pracę na rzecz lokalnego Kościoła, podkreślając istotną i cenną rolę, jaką odgrywają osoby konsekrowane posługujące w Ziemi Świętej. W sposób szczególny zwrócił uwagę na wielowiekową obecność „braci od sznura” czyli franciszkanów. Według bp Shomali „Kościół lokalny w Jerozolimie oczekuje od osób konsekrowanych wierności charyzmatom i Ewangelii”.
Zwracając uwagę na wyzwania, z jakimi borykają się dzisiaj osoby konsekrowane, abp Carballo ostrzegał przed życiem konsekrowanym zainteresowanym bardziej liczbą niż ewangeliczną wiernością, jak również bardziej zainteresowanym osobistą pracą niż wspólnotowym świadectwem. W opinii sekretarza watykańskiej dykasterii autentyczne życie konsekrowane to takie, w którego centrum stoi Jezus Chrystus; które jest oparte na wspólnocie i realizuje misję wierną Ewangelii i charyzmatom założycieli.

Wizyta abp. Carballo w Ziemi Świętej zakończyła się uroczystą Eucharystią w Bazylice Bożego Grobu. W czasie tej Mszy dziękowano Bogu za obecność i pracę licznych zgromadzeń zakonnych w ziemskiej ojczyźnie Jezusa i proszono o nowe święte powołania na wzór dwóch palestyńskich świętych: Marii Alfonsyny Danil Ghattas i Miriam Baouardy.

P. Blajer OFM, Jerozolima


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/24/ziemia_%C5%9Bwi%C4%99ta_wizyta_abp_rodrigueza_carballo/1139332

Kard. Koch o męczeństwie Ormian

Sto lat temu Ormianie doświadczyli męczeństwa, i przyjęli męczeństwo ze względu na Chrystusa. To największy przejaw wiary, który cała ludzkość winna uszanować. Tymi słowami zwrócił się do uczestników specjalnego forum zorganizowanego w Erewaniu w setną rocznicę dramatycznych wydarzeń w Armenii kard. Kurt Koch. W latach 1915-1917 ok. 1,5 mln osób zostało w sposób systematyczny wymordowanych z rozkazu władz imperium otomańskiego. Dziś odbywają się główne obchody upamiętniające rzeź Ormian. Stolicę Apostolską reprezentuje na nich właśnie przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

Kard. Koch przypomniał, że zna historię Ormian i wie, że nie ma dziś wśród nich rodziny, która nie byłaby dotknięta tą tragedią. „Wasza chrześcijańska tożsamość sięga zamierzchłych czasów. Grzegorz Oświeciciel dał Armenii możliwość wejścia na drogę nawrócenia i chrztu. Dla wielu narodów to wy staliście się racją przyjęcia chrześcijaństwa. Ormiańska kultura i wiara są jak męczeństwo” – podkreślił watykański hierarcha. Dodał także, że cała historia tego narodu pokazuje jego odwagę zachowania własnej tożsamości i siłę do przetrwania próby męczeństwa dzięki wierze.
Podczas specjalnych uroczystości liturgicznych celebrowanych w Eczmiadzynie przez Apostolski Kościół Ormiański, męczennicy sprzed 100 lat zostali kanonizowani. Ceremonii wyniesienia ich do chwały ołtarzy przewodniczył patriarcha-katolikos tego Kościoła Karekin II.

lg/ rv, armenpress, afp


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/24/kard_koch_o_m%C4%99cze%C5%84stwie_ormian/1139325

piątek, 24 kwietnia 2015

Libia: męczeńską śmierć poniosło około 30 Etiopczyków

Dominika Kovačević / 22.04.2015
www.cerkiew.pl

W niedzielny wieczór, 19 kwietnia, członkowie samozwańczego kalifatu ISIS (Islamskie Państwo Iraku i Lewantu) opublikowali w Internecie film przedstawiający egzekucję około 30 prawosławnych Etiopczyków, imigrantów zarobkowych w Libii.

Na nagraniu widać najpierw grupę co najmniej 16 etiopskich mężczyzn ubranych w czarne kombinezony, którzy klęczą na pustyni z karabinami przyłożonymi im do głów przez zamaskowanych bojówkarzy. Jest im dany wybór – jeśli przejdą na islam, zostanie im darowane życie. Nikt się nie decyduje, wszyscy giną za Chrystusa.

Następnie pokazana jest grupa około 12 Etiopczyków ubrana w pomarańczowe kombinezony. Zamachowcy prowadzą ich na plażę, gdzie następnie podrzynają gardła. To zabójstwo i miejsce przypomina film z egzekucji Koptów dokonanych również przez muzułmanów z ISIS w lutym br., o czym informowaliśmy w tym miejscu. Należy tu wspomnieć, iż w międzyczasie Cerkiew koptyjska kanonizowała tych 21 męczenników – ich wspomnienie będzie przypadać w dzień święta Spotkania Pańskiego wg starego stylu.

W video jest zaznaczone, iż Etiopczycy zostali zabici za bycie czcicielami krzyża z wrogiej etiopskiej Cerkwi.

 

Armenia: międzynarodowa konferencja rozpoczęła obchody setnej rocznicy ludobójstwa Ormian

Dominika Kovačević / 22.04.2015
www.cerkiew.pl

W kwietniu tego roku mija sto lat od antychrześcijańskich mordów ze strony muzułmańskich Turków na trzech prawosławnych narodach: Ormianach (półtora miliona ofiar), Aramejczykach (750 tysięcy ofiar) i Grekach (pół miliona ofiar). Z racji tego, iż największą część zabitych stanowią Ormianie – co stanowi też bardzo duży procent całego narodu (zdecydowanie ponad połowę) – główne uroczystości mają miejsce w Armenii, choć okolicznościowe inicjatywy podejmowane są również w innych krajach zachodniej Azji, m. in. Gruzji i Libanie.

Obchody rozpoczęły się w środę, 22 kwietnia, międzynarodową konferencją w stolicy Armenii – Erewaniu – pt. Przeciwko zbrodni ludobójstwa. Uczestniczyli w niej hierarchowie różnych Cerkwi i Kościołów: patriarcha ormiański Karekin II, patriarcha koptyjski Teodor II, patriarcha syryjski (aramejski) Ignacy Efrem II, metropolita Cerkwi Ziem Czeskich i Słowacji Rościsław, zwierzchnik Cerkwi amerykańskiej (OCA) – metropolita Tichon, metropolita Zimbabwe Serafin (grecki Patriarchat Aleksandrii), biskupi Cerkwi rosyjskiej, jerozolimskiej i cypryjskiej, a także patriarcha maronicki (libański wschodni Kościół katolicki) kardynał Biszara Butrus Ar-Rai.
Obecny był także prezydent Armenii Serż Sarkisjan i inni przedstawiciele najwyższych władz.
W sumie ponad 500 dyskutantów reprezentowało blisko 50 państw.

W trakcie pierwszego panelu hierarchowie rozmawiali o tym, jak podchodzić do tematu ludobójstwa oraz męczeństwa. Na początku jednak zwierzchnik egipskiej Cerkwi wygłosił modlitwę za koptyjskich i etiopskich męczenników zabitych w Libii (więcej tutaj i w tym miejscu). Następnie papież Teodor wyjaśnił znaczenie męczeństwa dla Cerkwi oraz wspominania i czczenia męczenników.

Po tym katolikos Karekin II mówił o skutkach ludobójstwa z 1915 roku: zniszczonych świętych miejscach – cerkwiach i monasterach, a także ośrodkach kultury – wszystko po to, by zatrzeć wszelki ślad po danym narodzie, jego wierze i kulturze. Zwierzchnik Cerkwi ormiańskiej wezwał międzynarodową społeczność oraz ludzi dobrej woli do uznania tamtych wydarzeń za ludobójstwo, a także głębokiej zadumy nad własnymi grzechami, prowadzącej do ich wyznania, pokajania, aż wreszcie zbawienia. Podkreślił, iż zbrodnie takie jak ta z 1915 roku muszą być potępione, by ich uniknąć w przyszłości.

 

Kanonizacja męczenników ormiańskich

Ormiański Kościół Apostolski kanonizował ofiary rzezi Ormian w Imperium Otomańskim, która rozpoczęła się dokładnie przed stu laty. W sumie w poczet męczenników zaliczonych zostało 1,5 miliona osób. Uroczystościom w Eczmiadzynie, duchowej stolicy Armenii, przewodniczył zwierzchnik Kościoła apostolskiego Katolikos Karekin II. Stolicę Apostolską reprezentował na tych uroczystościach kard. Kurt Koch, przewodniczący Papieskiej Rady dla Popierania Jedności Chrześcijan.

Przypomnijmy, że Ojciec Święty uczcił pamięć zagłady Ormian w Niedzielę Bożego Miłosierdzia Mszą w Bazylice Watykańskiej. Uczestniczyli w niej Ormianie z całego świata, w tym prezydent Armenii oraz zwierzchnicy Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego. Cytując Jana Pawła II Franciszek przypomniał wówczas, że rzeź ta jest uznawana za pierwsze ludobójstwo XX w.

kb/ rv


https://www.blogger.com/blogger.g?blogID=2974212839767215066#editor/target=post;postID=3019856809101621546

Irak: ocalono z rąk islamistów klasztorną bibliotekę

Cenne chrześcijańskie rękopisy z biblioteki syryjskoprawosławnego klasztoru Mar Matta (Mor Mattai) na północy Iraku tamtejsi mnisi schronili przed bojownikami Państwa Islamskiego w Dahuku. W tym mieście na terenie irackiego Kurdystanu jest także katolicka katedra obrządku chaldejskiego, w której przebywający w Iraku kard. Fernando Filoni przewodniczył wielkoczwartkowej liturgii, myjąc nogi uchodźcom.

Ok. 80 manuskryptów z klasztornej biblioteki przechowuje się obecnie w Dahuku w nieokreślonym bliżej mieszkaniu pod opieką jednego z uchodźców. Są to teksty Pisma Świętego i komentarzy biblijnych, głównie w języku syryjskim. Większość liczy cztery do pięciu wieków, ale najstarszy ma ok. 1100 lat. Zawiera on listy św. Pawła. Mnisi wywieźli je z Mar Matta w sierpniu ub. r., gdy do ich odległego 35 km od Mosulu klasztoru zbliżali się ekstremiści z Państwa Islamskiego. Kurdyjskim peszmergom udało się ich powstrzymać, więc do monasteru nie doszli. Zajęli jednak szereg innych kościołów i klasztorów w Mosulu i okolicy, niektóre wysadzając w powietrze, a ze wszystkich usuwając krzyże i inne symbole chrześcijańskie. Islamiści niszczą tam też starożytne ruiny i eksponaty muzealne mające po kilka tysięcy lat, a nawet pewne sanktuaria muzułmańskie, które uznali za bałwochwalcze.

Syryjskoprawosławni mnisi pozostawili swoją bibliotekę w bezpieczniejszym miejscu, dopóki nie powróci normalna sytuacja. Sami jednak razem ze swym biskupem pozostali w monasterze i goszczą tam siedem chrześcijańskich rodzin uchodźców z pobliskiego miasta Bashiqa, odległego tylko 10 minut jazdy samochodem. Pozostaje ono nadal w rękach oddziałów Państwa Islamskiego. Bardzo liczne inne rękopisy chrześcijańskie z kościołów i klasztorów w północnym Iraku są zaginione, zapewne już bezpowrotnie.

ak/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/20/irak_ocalono_z_r%C4%85k_islamist%C3%B3w_klasztorn%C4%85_bibliotek%C4%99_/1138265

Papieskie kondolencje po zamordowaniu Etiopczyków

O Etiopczykach ściętych bądź rozstrzelanych przez islamistów w Libii Ojciec Święty pamiętał w kondolencyjnym przesłaniu. Wystosował je na ręce patriarchy Etiopskiego Kościoła Ortodoksyjnego Tewahedo, Abuny Matthiasa. Franciszek wyraża w nim swój ból z powodu śmierci niewinnych chrześcijan oraz solidarność z pogrążonym w żałobie Kościołem etiopskim. Przypomina zarazem, że wydarzenie to wpisuje się w całą falę męczeństwa widoczną zarówno w Afryce, jak na Bliskim Wschodzie i niektórych regionach Azji.

„Nie ma znaczenia, czy ofiary są katolikami, koptami, prawosławnymi czy protestantami – czytamy w papieskim dokumencie. – Ich krew jest jedna i ta sama w wyznawaniu Chrystusa! Krew naszych braci i sióstr chrześcijan jest świadectwem, które woła do uszu tych wszystkich, którzy potrafią jeszcze odróżniać dobro od zła. I ten krzyk musi być wysłuchany przede wszystkim przez tych, w których rękach jest przyszłość narodów” – napisał Papież do etiopskiego patriarchy.

tc/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/21/papieskie_kondolencje_po_zamordowaniu_etiopczyk%C3%B3w_/1138526

ONZ: abp Auza o sytuacji na Bliskim Wschodzie

Zaniepokojenie z powodu braku postępów w negocjacjach izraelsko-palestyńskich wyraził na forum Narodów Zjednoczonych przedstawiciel Stolicy Apostolskiej. Abp Bernardito Auza wystąpił w otwartej debacie w Radzie Bezpieczeństwa ONZ na temat sytuacji na Bliskim Wschodzie. Zwrócił on uwagę, że Izrael ma rzeczywiste powody do obaw o swoje bezpieczeństwo, niemniej rozwiązaniem nie jest tu „izolowanie się od sąsiadów”.

Kwestii palestyńskiej nie można z kolei oddzielać od tego, co dzieje się w Libanie. Watykański dyplomata przypomniał impas, w jakim znalazł się ten kraj w związku z niemożnością wybrania głowy państwa. Abp Auza zachęcił zatem wspólnotę międzynarodową do wsparcia Libanu dla odzyskania przezeń politycznej równowagi, w czym niezbędne jest zatroszczenie się o licznych uchodźców przebywających na tym terenie.

Większość tych ostatnich pochodzi z Syrii, gdzie konflikt przybiera, jak stwierdził przedstawiciel Stolicy Apostolskiej, „zapierający dech w piersiach poziom barbarzyństwa”. Przypomniał on przy tym ogrom zniszczeń i ludzkiego cierpienia, jaki przyniosła wojna. Wspólnota międzynarodowa powinna w szczególny sposób zainteresować się sytuacją w okolicach Aleppo, gdzie walki już powodują olbrzymi kryzys humanitarny.

Abp Auza zaznaczył, że konflikt na Bliskim Wschodzie najboleśniej uderza w tamtejszą wspólnotę chrześcijańską, a także w inne mniejszości etniczne i religijne. W zaistniałej sytuacji każda decyzja będzie już spóźniona, jednak nie wolno być biernymi. W obliczu prześladowań oraz bestialstwa należy działać natychmiast. „Pozostawanie we współwinnym milczeniu nie jest rozwiązaniem” – stwierdził przedstawiciel Watykanu na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ.

tc/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/23/onz_abp_auza_o_sytuacji_na_bliskim_wschodzie/1139066

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Katolickie kościoły wschodnie

SŁOWO OD AUTORA

„Nie powinno przedstawiać zbyt wielu trudności przygotowanie w każdym seminarium jakiegoś profesora, który wykładając własną materię, czy to historię czy liturgię czy prawo kanoniczne, mógłby przybliżyć przynajmniej niektóre elementy z dziedziny studiów orientalnych. Z takiego ukierunkowania serc i umysłów alumnów w stronę tradycji i obrządków chrześcijan wschodnich, wyniknie wielka korzyść nie tylko dla samych chrześcijan wschodnich, ale i dla alumnów, którzy, co jest naturalne, zdobędą dzięki temu głębsze poznanie teologii katolickiej i dyscypliny łacińskiej, a ich miłość do jedynej prawdziwej Oblubienicy Chrystusa stanie się bardziej żywa. Będą mogli zarazem oglądać z zachwytem jaśniejące jeszcze dobitniej niezwykłe piękno i jedność w różnorodności obrządków ”.

Takie pragnienie wyraził Ojciec św. Pius XI w encyklice Rerum Orientalium. Wielki Papież, który jak mało kto kochał i znał Chrześcijański Wschód, nie przypuszczał pewnie, że na skutek globalizacji i migracji, jakie cechują nasze czasy, znajomość problematyki związanej z Kościołami wschodnimi stanie się koniecznością.

W codziennej posłudze kurialisty i proboszcza chodzi głównie o kwestie prawne związane z udzielaniem sakramentów. Przed nowymi wyzwaniami stanęli również rektorzy seminariów i przełożeni zakonni. Aby im sprostać, nie wystarcza znajomość Kodeksu Prawa Kanonicznego. Kiedy Ojciec św. Benedykt XVI mówi, że prawo kanoniczne jest konieczne dla życia Kościoła i musi je uwzględniać „nowa ewangelizacja” , ma na myśli również Kodeks Kanonów Kościołów Wschodnich. Niebezpieczne byłoby naturalnie ograniczenie się do samych tylko przepisów bez znajomości ich podstaw teologicznych, a także zwyczajów i praktyk istniejących w różnych Kościołach.

Podczas pracy w Kongregacji Kościołów Wschodnich miałem szczęście spotkać wybitnych znawców Chrześcijańskiego Wschodu. Z racji na osobiste zainteresowania związałem się bliżej ze środowiskiem prawniczym, które odegrało znaczącą rolę w kodyfikacji prawa Kościołów wschodnich oraz interpretacji norm Kodeksu promulgowanego przez świętego Jana Pawła II 18 października 1990 r. Nowatorskie rozstrzygnięcia były zapisywane w specjalnej księdze noszącej nazwę „Massimario” i składały się na to, co w kanonistyce określa się jako „praktyka Kurii Rzymskiej”.

Chrześcijańskie Kościoły Wschodnie

Ronald G. Roberson
Tłumaczenie: Krzysztof Bielawski, Daria Mionskowska

Syntetyczny przewodnik po bogatym świecie chrześcijańskich Kościołów Wschodnich – źródło wiedzy ze wszech miar godne polecenia w epoce dążenia do ekumenizmu i dialogu między- i wewnątrzreligijnego. Autor, specjalizujący się w eklezjologii, proponuje czytelnikowi klarowny przegląd, ukazując każdy z omawianych Kościołów w jego własnym kontekście historycznym, geograficznym, doktrynalnym i liturgicznym. Książka, stale uaktualniana, ma walor obiektywnego i pozbawionego uprzedzeń źródła.

Z historii wczesnego chrześcijaństwa

ks. Marek Starowieyski
Biblia, męczennicy, poganie i inni

Oddany w Państwa ręce tom skupia się zasadniczo na dwóch tematach: na Biblii i na apokryfach oraz na różnych postawach chrześcijan starożytnych i wobec nich.

W pierwszej grupie poruszany jest problem interpretacji Biblii i utworów od niej pochodnych, jak one interpretują postaci biblijne, np. św. Pawła czy Judasza – a obraz ten niestety czasami bardzo odbiega od powszechnie przyjętego ich wizerunku, choć wywarł wpływ na kulturę. W drugiej grupie artykułów jest mowa o pierwszym pobiblijnym pokoleniu chrześcijan, a więc o Ojcach Apostolskich, o ich świecie i o ich przeciwnikach – o ataku pogańskich intelektualistów na chrześcijan, którzy wytworzyli stereotypy antychrześcijańskie do dziś będące w powszechnym obiegu. Idąc po tej linii następują artykuły na temat męczenników tak smutnie przypominające te z naszego wieku.  I w końcu artykuł z antologią tekstów patrystycznych na temat stosunku pierwszych chrześcijan do współczesnego im świata i zagadnień wtedy wysuwanych.

Z historii wczesnego chrześcijaństwa

Prześladowani. Globalna przemoc wobec chrześcijan

Paul Marshall, Lela Gilbert, Nina Shea
Tłumacz: Ryszard Zajączkowski

Wydawnictwo Święty Wojciech

SZCZEGÓŁOWE INFORMACJE
CHRZEŚCIJANIE SĄ NA ŚWIECIE NAJCZĘŚCIEJ PRZEŚLADOWANĄ GRUPĄ RELIGIJNĄ – POTWIERDZAJĄ TO BADANIA, PUBLIKOWANE PRZEZ RÓŻNE OŚRODKI I PISMA, M.IN. PEW RESEARCH CENTER, „NEWSWEEK” I „THE ECONOMIST”.

Kobieta, którą przyłapano z Biblią, została publicznie rozstrzelana. Duchowny w podeszłym wieku został porwany i nie wiadomo, co się z nim dzieje. Trzy autobusy pełne uczniów i nauczycieli najechały na minę. To nie są ofiary niegdysiejszych wojen. To chrześcijanie, prześladowani za wiarę w XXI wieku.

Wielu ludzi nie przyjmuje do wiadomości, że chrześcijanie w wielu częściach świata są dziś ofiarami prześladowań. Ci, którzy mogą modlić się bez obaw, nie zdają sobie sprawy z tego, że tak wielu ich współwyznawców żyje pod władzą rządów i wśród ludzi otwarcie okazujących swą wrogość wobec wiary chrześcijańskiej. Sądzą oni, że męczeństwo odeszło w przeszłość.
Autorzy książki Prześladowani. Przemoc wobec chrześcijan obalają owe stereotypy. Ukazują prawdę na temat życia współczesnych chrześcijan na całym świecie, historie mężczyzn i kobiet, którzy cierpią z powodu wiary w Jezusa Chrystusa. Opowiadają o ich wytrwałości i odwadze. Przedstawiają udokumentowane dane na temat prześladowań chrześcijan w Afryce, Azji, na Bliskim Wschodzie oraz w byłych republikach radzieckich. Relacjonują ataki, które rzadko trafiają na łamy międzynarodowych gazet.

Prześladowani. Przemoc wobec chrześcijan to znacznie więcej niż wnikliwe i poruszające studium globalnych struktur przemocy – to wołanie o wolność i wezwanie do działania.

Patroni medialni:
Przewodnik Katolicki, Fronda, Opoka, Duchowy.pl, Miłujcie się, Radio Emaus, Granice.pl, Katolik.pl, Dorzeczy.pl, Pomoc Kościołowi w potrzebie, KAI, Komisja Episkopatu Polski

https://www.swietywojciech.pl/Ksiazki/Literatura-faktu/Przesladowani-Globalna-przemoc-wobec-chrzescijan

Prześladowani. Globalna przemoc wobec chrześcijan

Pakistan: atak na katolickie liceum

Uzbrojeni mężczyźni otworzyli ogień przeciwko katolickiemu liceum w Lahaurze. Trzy osoby zostały ciężko ranne i przebywają w miejscowym szpitalu. Wśród ofiar ataku jest licealista i dwóch strażników.

W obawie o bezpieczeństwo odwołano lekcje zarówno w zaatakowanej szkole (St Francis High School), jak i leżącym nieopodal żeńskim liceum (St Mary High School). Policja prowadzi śledztwo. Miejscowi chrześcijanie alarmują, że w ostatnich tygodniach w Pakistanie dochodzi do eskalacji przemocy na tle religijnym, co, jak podkreślają, budzi poważne obawy o los wyznawców Chrystusa w tym kraju. W tym tygodniu w Lahaurze zmarł Nauman Masih, 14-letni chrześcijanin, którego muzułmanie oblali benzyną i podpalili.

Ostrzelana szkoła jest najstarszą placówką katolicką w Lahaurze. Została założona w 1842 roku. Pakistańskie władze znacjonalizowały szkołę w 1972 r., dopiero w ubiegłym roku została ona zwrócona Kościołowi. Obecnie w Lahaurze działa 17 katolickich placówek edukacyjnych.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/17/pakistan_atak_na_katolickie_liceum/1137687

Indie: zbezczeszczone posągi Matki Boskiej

Nieznani sprawcy zbezcześcili cztery posągi Matki Boskiej w indyjskim mieście Agra, przyciągającym turystów z całego świata ze względu na mauzoleum Tadź Mahal, uznawane za jeden z cudów świata.  Figury zostały zrzucone z postumentów na ziemię i powiązane smyczą dla psa, którą wandale okręcili wokół szyi Maryi z Dzieciątkiem.

„Komuś wyraźnie zależało na tym, by zranić nasze uczucia religijne” – podkreśla ks. Moon Lazarus. Wraz z wiernymi wyszedł on w pokojowym marszu na ulice Agry protestując wobec coraz częstszych aktów profanacji i antychrześcijańskiej przemocy, które mają miejsce w Indiach. Głębokie ubolewanie z powodu kolejnego ataku wyraził przewodniczący Ogólnoindyjskiej Rady Chrześcijan Sajan K. George. Przypomniał zarazem, że w Indiach każdego dnia dochodzi do kilku antychrześcijańskich incydentów.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/17/indie_zbezczeszczone_pos%C4%85gi_matki_boskiej/1137689

Madryt: kongres o prześladowaniu chrześcijan

„Wszyscy jesteśmy nazarejczykami” – pod takim hasłem rozpoczął się w Madrycie międzynarodowy kongres poświęcony prześladowaniu chrześcijan. Ich dramat dzieje się na oczach świata, który nic nie robi, aby powstrzymać przemoc i okrucieństwo.

Podczas kongresu głos zabiorą przede wszystkim chrześcijanie prześladowani w swoich krajach. Kongres jest jednocześnie apelem do rządzących, aby nie pozostawali bierni wobec tragedii, która dotyka chrześcijan w wielu krajach świata, szczególnie muzułmańskich. Do Madrytu przyjechali m. in. patriarcha Ignatius Ephrem Youssef III Younan z Syrii, abp Bashar Matti Warda z Iraku, pastor Edwar Awabdech, przewodniczący sojuszu Kościołów Ewangelickich w Syrii i Libanie oraz bp Oliver Dashe Doeme z Nigerii.

Duże zainteresowanie mediów wzbudziła obecność męża i najmłodszej córki Asii Bibi, chrześcijanki z Pakistanu, która została skazana na śmierć za rzekome bluźnierstwo przeciwko Mahometowi. Podczas kongresu zostanie pokazany film „Uwolnić Asię Bibi” (reż. Michał Król, Maciej Grabysa), który został zrealizowany m.in. dzięki Salezjańskiemu Wolontariatowi Misyjnemu „Młodzi Światu” oraz Domowi Wydawniczemu Rafael. O swoich przeżyciach opowiedzą także nigeryjskie dziewczęta Kayla i Hauwa, które uciekły grupie Boko Haram.

Na znak solidarności z prześladowanymi chrześcijanami można podpisać specjalną petycję, która zostanie przekazana ich przedstawicielom.

Kongres zakończy się w niedzielę 19 kwietnia.

M. Raczkiewicz CSsR, Madryt


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/17/madryt_kongres_o_prze%C5%9Bladowaniu_chrze%C5%9Bcijan/1137637

piątek, 17 kwietnia 2015

Syria: zginęli dwaj salezjańscy animatorzy

Wojna w Syrii zbiera kolejne krwawe żniwo wśród ludzi niosących pomoc potrzebującym i cierpiącym. Pod bombami w Aleppo zginęli dwaj bracia, zaangażowani jako animatorzy w salezjańskim oratorium wspierającym dzieci i młodzież. Anwar i Misho Samaan mieli odpowiednio 21 i 17 lat.  Świadkowie informują o bardzo intensywnym w minionych dniach ostrzale chrześcijańskich dzielnic Aleppo. Kilka dni wcześniej w tym samym mieście zginął pracownik miejscowej Caritas Safouh Al-Mosleh.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/14/syria_zgin%C4%99li_dwaj_salezja%C5%84scy_animatorzy/1136780

Turcja: prezydent potępia Papieża

Nie milkną echa papieskiej wypowiedzi na temat ludobójstwa Ormian dokonanego sto lat temu przez Turków. Zacytowanie przez Franciszka słów Jana Pawła II, że masakrę z 1915 r. „uznaje się powszechnie za pierwsze ludobójstwo XX wieku”, wywołało furię tureckich władz. Po początkowych lekceważących uwagach na temat rzekomej ignorancji historycznej Ojca Świętego prezydent Recep Tayyip Erdogan uderzył w mocniejsze tony. Potępił Franciszka za tę wypowiedź, którą nazwał wręcz „obłędem” oraz wynikiem „mentalności niegodnej zwierzchnika religijnego”. Ostrzegł też, by „już więcej nie popełniał on tego błędu”. Z drugiej jednak strony Erdogan ponowił swoją propozycję pod adresem Armenii, by ustanowić wspólną komisję historyków celem zbadania sprawy masakry Ormian na podstawie zachowanych w obu krajach archiwaliów.

tc/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/15/turcja_prezydent_pot%C4%99pia_papie%C5%BCa_/1137031

Negowanie w Turcji ludobójstwa Ormian polityczną manipulacją

W Turcji nie umilkły jeszcze reakcje, zwłaszcza władz, na niedzielne słowa Papieża o „ludobójstwie Ormian”. Turecki minister spraw zagranicznych na konferencji prasowej podczas wizyty w Mongolii groził nawet podjęciem kroków wobec Watykanu. Nie wyjaśnił jednak, na czym miałyby one polegać, a tylko zapowiedział, że władze je rozważą. Szef urzędu ds. wyznań i przewodniczący parlamentu uznali użycie określenia „ludobójstwo” za niesprawiedliwe i dyskryminujące Turków, a premier zarzucił nawet Ojcu Świętemu „nieznajomość historii”. W gazetach pojawiły się tytuły „Nowa krucjata” albo „Papieżu, zajmij się własnymi sprawami”. Można tam też wyczytać, że Stolica Apostolska została podpłacona przez Ormian, by mówić o ich ludobójstwie.

Obserwatorzy zauważają jednak, że takie głosy pojawiają się wyłącznie w prasie zbliżonej do rządu, a pozostała polemiki z Watykanem nie podejmuje, podobnie jak i zwykli ludzie. Wezwanie do Turcji ambasadora przy Stolicy Apostolskiej nie oznacza bynajmniej zerwania z nią stosunków dyplomatycznych – powiedział w wywiadzie dla gazety Zaman jego poprzednik na tym stanowisku. Według dziennika Hürriyet ambasador zapewne nie powróci do Watykanu przed wyborami planowanymi w Turcji na 7 czerwca, a cała antypapieska polemika służy przedwyborczej kampanii nacjonalistycznej partii islamskiej obecnego prezydenta.

Dodajmy, że mówiąc, iż masakrę Ormian sprzed stu lat „uznaje się powszechnie za pierwsze ludobójstwo XX wieku”, Franciszek cytował po prostu słowa Jana Pawła II z 2001 r. Również wtedy wywołało to ostre tureckie protesty, które po krótkim czasie ucichły.

„Strategia tureckiego rządu, by zmusić do milczenia o ludobójstwie Ormian, nie powiodła się i stąd tak nerwowe, ostre reakcje dyplomatyczne Turcji” – powiedział agencji Fides katolicki patriarcha ormiański Cylicji. Nerses Bedros XIX Tarmouni podkreśla, że Papież wypowiedział się zgodnie z własnym sumieniem i nikt nie może mu w tym przeszkodzić. Przypisywać jego słowom wrogość wobec Turcji czy wprost muzułmanów jest manipulacją. Mówiąc o ofiarach konfliktów takich jak na Bliskim Wschodzie, Franciszek ujmuje się zawsze za wszystkimi cierpiącymi, niezależnie od ich przynależności religijnej – przypomniał zwierzchnik katolickich Ormian.

ak/ rv, efe, adn, ansa


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/14/negowanie_w_turcji_ludob%C3%B3jstwa_ormian_polityczn%C4%85_manipulacj%C4%85/1136778

Krewni Asii Bibi u Papieża: niezbędna jest presja na rząd w Pakistanie

Na audiencji ogólnej Papież spotkał się z mężem oraz jednym z pięciorga dzieci Asii Bibi, pakistańskiej katoliczki skazanej na śmierć za rzekomą obrazę Mahometa. Przebyli oni do Rzymu, by zabiegać o międzynarodowego wsparcie dla swej żony i matki. Papież zapewnił ich o swych modlitwach.

W rozmowie z Radiem Watykańskim Ashiq Masiq zapewnił, że jego żona jest niewinna. Od 6-lat jest w więzieniu, w celi śmierci. Jej położenie jest jednak coraz trudniejsze, dlatego apeluje do wszystkich o pomoc.

„Papież jest zwierzchnikiem nas wszystkich, dlatego bardzo liczymy na jego modlitwę i wstawiennictwo – powiedział Ashiq Masiq. – Franciszek jest znany w Pakistanie. Jego słowo jest szanowane. Asia jest bardzo silna w wierze. Pod względem psychicznym jej stan jest dobry. Cała jej nadzieja jest w Bogu i modlitwie. Europa mogłaby zrobić dla niej bardzo dużo, gdyby się zaangażowała. Zaczyna tymczasem brakować zainteresowania jej sprawą. Sytuacja chrześcijan jest u nas trudna. W ubiegły piątek podpalono jednego chłopca, kilka miesięcy wcześniej spalono żywcem chrześcijańskie małżeństwo. Jesteśmy zatem prześladowani w Pakistanie. Przyjechałem tu z córką, aby zaapelować do wspólnoty międzynarodowej, by postarała się o uwolnienie Asii Bibi” – powiedział mąż chrześcijanki.

Na audiencji ogólnej krewnym Asii Bibi towarzyszył jej adwokat. Podkreślił, że dziś niezbędna jest presja wspólnoty międzynarodowej na rząd w Pakistanie. Sąd Najwyższy w ogóle nie chce rozpatrzyć jej odwołania od wyroku, gra na zwłokę. To oznacza, że chrześcijanka pozostanie w więzieniu przez kolejny rok, a może cztery lata. Jeśli sąd odrzuci apelację, Asię będzie mógł uratować jedynie akt łaski ze strony prezydenta – podkreśla adwokat chrześcijanki.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/15/krewni_asii_bibi_u_papie%C5%BCa/1137117

Nigeria: modlitwa za porwane przed rokiem uczennice

Kościół w Nigerii modli się dziś szczególnie za uprowadzone przed rokiem uczennice i kolejny raz apeluje do władz, by uczyniły więcej dla ich uwolnienia. Przewodniczący nigeryjskiego episkopatu podkreślił przy tej okazji, że napawa niepokojem fakt, iż dziewczęta do tej pory nie zostały uwolnione, ale najgorsze jest to, że zupełnie nic nie wiadomo o ich losie. Dokładnie rok temu islamiści z Boko Haram uprowadzili z liceum w Chibok 276 uczennic, głównie chrześcijanek. Ich porwanie było tylko jednym z wielu. Amnesty International szacuje, że jedynie w tym roku muzułmańscy fundamentaliści uprowadzili w Nigerii 2 tys. dziewcząt i kobiet.

„Brak wiadomości o porwanych to ogromne cierpienie dla ich rodzin” – podkreśla abp Ignatius Kaigama. Przypomina zarazem, że podjęta przeciwko Boko Haram ofensywa wojsk rządowych nie przyniosła dotąd oczekiwanych skutków, a ugrupowanie wciąż jest bardzo mocne na północy kraju. „Trzeba zintensyfikować działania przeciwko islamistom. Mamy nadzieję, że nowy prezydent wywiąże się ze swych przedwyborczych obietnic, w których zobowiązywał się do rozwiązania problemu Boko Haram” – podkreśla przewodniczący nigeryjskiego episkopatu. Szacuje się, że w ciągu minionych 14 miesięcy z rąk islamistów zginęło 5,5 tys. cywilów, w tym kobiety i dzieci.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/14/nigeria_modlitwa_za_porwane_przed_rokiem_uczennice/1136781

Pakistan: islamiści podpalili 14-letniego chrześcijanina

W Pakistanie młodzi muzułmanie pobili, a następnie podpalili 14-letniego chrześcijanina. Nauman Masih ma liczne obrażenia, lekarze walczą o jego życie. Do incydentu doszło w ubiegły piątek w Lahaurze. Grupa młodych muzułmanów szła do meczetu na modlitwę. Po drodze spotkali Naumana Masiha. Kiedy dowiedzieli się, że jest chrześcijaninem, posypały się ciosy. Następnie oblano go benzyną i podpalono. Z pomocą przechodniów udało się ugasić ogień.

Incydent wywołał spore poruszenie u pakistańskich wyznawców Chrystusa. Nienawiść do chrześcijan musi być naprawdę wielka, skoro islamiści ośmielają się bez żadnego powodu spalić żywcem młodego człowieka, tylko dlatego, że jest chrześcijaninem – zauważa Nasir Saeed, dyrektor chrześcijańskiej fundacji, która zapewniła Masihowi pomoc prawną. Żyjemy w stałym lęku o własne życie – dodaje Saeed.

Warto przypomnieć, że już w listopadzie doszło w Pakistanie do podobnej zbrodni. Wówczas rozwścieczony tłum muzułmanów za rzekomą obrazę Koranu spalił żywcem młode chrześcijańskie małżeństwo, które osierociło czwórkę dzieci.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/14/pakistan_podpalili_chrze%C5%9Bcijanina/1136806

Abp Zenari: nowa broń przedłuża agonię Syrii

„Dość już zniszczeń i cierpienia. Nie chcemy być już dalej laboratorium doświadczalnym nowej broni”. W tym zdecydowanym tonie zwierzchnicy wspólnot chrześcijańskich Syrii ujawniają kolejne tragiczne fakty, które dotknęły ten kraj w ostatnim czasie. Szczególnie dramatyczna sytuacja panuje w Aleppo, gdzie od wielu dni dzielnice zamieszkiwane przez wyznawców Chrystusa są pod nieustannym ostrzałem. Zwierzchnicy chrześcijan wzywają wspólnotę międzynarodową, by wreszcie zamknęła drzwi dla nowych dostaw broni, która wykrwawia to męczeńskie miasto.

„Szczególnie tragiczna sytuacja panuje w Aleppo, ale w całym kraju jesteśmy świadkami wykorzystywania coraz nowocześniejszej broni, co przedłuża agonię Syrii” – mówi nuncjusz apostolski w tym kraju, abp Mario Zenari.

„Niestety w tym wielkanocnym czasie wiele dzielnic zostało ostrzelanych nowymi rodzajami pocisków rakietowych, których wcześniej nie znaliśmy – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Zenari. – Spowodowały one ogromne straty. Poważnie uszkodzona została katedra maronicka, a wcześniej ucierpiały już melchicka i ormiańska. Rejony zamieszkiwane przez chrześcijan znajdują się pod szczególnym ostrzałem. Ludzie są przerażeni. Chrześcijanie widzą, jak kolejne bomby niszczą ich domy i kościoły. Mówiono mi, że w ostatnim czasie Aleppo opuściło co najmniej 700 chrześcijańskich rodzin. Obawy i panika rosną, a to sprawia, że ludzie próbują uciekać z miasta. Niestety ten wielkanocny czas naznaczony jest silnymi bombardowaniami i znaczną liczbą zabitych. Wszyscy pytają, co ich czeka i jaka przyszłość stoi przed Syrią. Wszystko świadczy o tym, że konflikt przybiera na sile”.

Watykański dyplomata przypomina, że Syria już piąty rok idzie swą drogą krzyżową i mimo ponad 220 tys. zabitych wciąż nie widać jej końca. „Te liczby muszą zaważyć na postawie wspólnoty międzynarodowej, która w końcu powinna powiedzieć «dość» tej okrutnej wojnie” – zauważa nuncjusz apostolski w tym kraju.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/16/abp_zenari_nowa_bro%C5%84_przed%C5%82u%C5%BCa_agoni%C4%99_syrii/1137312

Trzecie spotkanie Komisji Przygotowawczej w Chambesy

Ks. Andrzej Kuźma / 02.04.2015
www.cerkiew.pl

Centrum Patriarchatu Ekumenicznego w Chambesy k. Genewy, fot. pravoslavie.ru

Od 29 marca br. w Centrum Patriarchatu Ekumenicznego w Chambesy k. Genewy odbywa się trzecie spotkanie Specjalnej Komisji Przygotowawczej do Wielkiego i Wszechprawosławnego Soboru. Komisja ta została powołana w marcu 2014 r. w czasie spotkania Zwierzchników Lokalnych Kościołów Prawosławnych w Konstantynopolu. Zadaniem komisji na tym etapie jest przeanalizowanie i przeredagowanie trzech tematów, które zostały przyjęte przez II Przedsoborową Konferencję w 1982 r. w Chambesy, a mianowicie:

1. Przeszkody w zawarciu związku małżeńskiego
2. Znaczeniu Postu i jego przestrzegania dzisiaj
3. Zagadnienie kalendarza.

Inne tematy zostały skorygowane na dwóch poprzednich spotkaniach, które odbyły się we wrześniu 2014 i lutym 2015 r.

Obradom Komisji przewodniczy Metropolita Pergamonu Jan (Ziziulas). W spotkaniu uczestniczą przedstawiciele wszystkich Lokalnych Kościołów Prawosławnych. Sekretarzem do spraw przygotowania Wszechprawosławnego Soboru jest metropolita Szwajcarii Jeremiasz. Obrady potrwają do 3 kwietnia. Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny reprezentuje biskup siemiatycki Jerzy (Pańkowski), Prawosławny Ordynariusz Wojska Polskiego i ks. Andrzej Kuźma.

za: orthodox.pl

Gruzja znalazła się w dziesiątce najbardziej religijnych krajów świata

Agnieszka Puciłowska / 16.04.2015
www.cerkiew.pl

Cieszący się dużym autorytetem instytut badań – Win/Gallup International Association – opublikował wyniki światowego badania opinii publicznej dotyczącego stopnia religijności w poszczególnych państwach świata. W każdym kraju w ankiecie udział wzięło tysiąc osób. Rezultaty badań były przewidywalne, a jednocześnie zadziwiające.

Jak podaje informacyjny portal Grucja Online (Грузия Online), najwięcej wierzących zamieszkuje Ghanę (96% mieszkańców), Nigerię (93%), Armenię (92%), Fidżi (92%), Macedonię (90%), Rumunię (89%), Irak (88%), Kenię (88%), Peru (86%), Brazylię (86%), Gruzję (84%), Pakistan (83%), Mołdawię (83%), Kolumbię (83%). Zarówno Macedonia, Rumunia, Mołdawia jak i Gruzja to kraje, w których dominującą religią jest prawosławie.

Według Światowego wskaźnika religijności 2012 Win/Gallup International w Polsce żyje około 80% wierzących, natomiast tylko około 5% opowiada się za ateizmem.

Najmniej wierzący jest w Chinach (14%), w Japonii (16%), w Czechach (20%), w Turcji (23%), w Szwecji (29%), w Wietnamie (30%), w Australii (37%), we Francji (30%). Chiny są liderem pod względem liczby ateistów. Aż 47% ankietowanych z całą pewnością nazwało siebie ateistami. Dalej są: Japonia (31%), Czechy (30%), Francja (29%), Korea Południowa (15%), Niemcy (15%), Holandia (14%).
W ankiecie wzięło udział 52 tys. ludzi z 57 krajów, które zamieszkuje 73% mieszkańców kuli ziemskiej.

„Religia nadal dominuje w naszym życiu codziennym. Widzimy, że ogólna liczba ludzi, która uważa się za wierzących, jest dość wielka.” – powiedział prezydent Win/Gallup International Association Jean-Marc Leger, komentując wyniki ankiet.

Na podstawie: pravoslavie.ru, wingia.com

W Jerozolimie zszedł Święty Ogień

Daniel Grygiewicz / 11.04.2015
www.cerkiew.pl

Około godziny 13:16 polskiego czasu w Bazylice Zmartwychwstania Pańskiego w Jerozolimie zszedł Święty Ogień. Cud ten ma miejsce raz w roku, w Wielką Sobotę w przededniu święta Paschy Chrystusowej obchodzonej wg kalendarza juliańskiego.

Patriarcha jerozolimski Teofil III wszedł do kaplicy (ros. Kuwuklija) nad Grobem Pańskim z dwoma pękami zgaszonych świec. Już po czterech minutach hierarcha wyszedł z kaplicy ze świecami płonącymi jasnym ogniem. Świątynia napełniła się radosnymi okrzykami wiernych oraz biciem dzwonów.

Świadkami tego niezwykłego zjawiska były tysiące pielgrzymów z całego świata. Ogień przez pierwsze sekundy lub minuty nie parzy, dlatego wierni obmywają nim swoje twarze. Istnieje też proroctwo, które głosi, iż jeśli Święty Ogień nie zejdzie, to bliski jest koniec świata.

Święty Ogień zostanie przetransportowany samolotami do wielu krajów, w tym - po raz kolejny - do Polski.

Zdjęcia: inter.ua

 

Syria: porwano prawosławnego kapłana

Dominika Kovačević / 02.04.2015
www.cerkiew.pl

W końcu marca islamscy bojówkarze z ugrupowania Dżabhat An-Nusra – syryjskie skrzydło Al-Kaidy – zdobyli liczące 165 tysięcy mieszkańców miasto Idlib w północno-zachodniej Syrii. Rebelianci od razu zaatakowali dużą lokalną mniejszość chrześcijańską. Informacje nie są pewne, lecz prawdopodobnie większość chrześcijan uciekła do Mhardy, Arihy i Banjas. Z kapłanów został tylko jeden – o. Ibrahim Farah, proboszcz prawosławnej parafii pw. Przenajświętszej Bogurodzicy; nie chciał zostawić grupy pozostałych swoich wiernych.

Jednakże w sobotę, 28 marca, bojówkarze porwali duchownego i grupę świeckich. Według najnowszych informacji, podanych m. in. przez syryjski dziennikarski portal niezależny Zaman Al-Wasl, porwani są w dobrym stanie zdrowia i codziennie mogą się kontaktować dzięki użyczonym przez rebeliantów urządzeniom satelitarnym.

Rebelianci podają mediom również informacje, że chrześcijańskich cywilów traktują dobrze, a ranni są bez problemów leczeni w szpitalach, jednakże zarazem dokonano już pewnej liczby egzekucji i aresztowań.

Cerkiew Przenajświętszej Bogurodzicy w Idlib podlega metropolii Aleppo, której ordynariusz – władyka Paweł (Jazidżi) został porwany w kwietniu 2013 roku; do dziś nie wiadomo, co się z nim stało, i czy żyje.

Na podstawie: araborthodoxy.blogspot.com, zamanalwsl.net

 

wtorek, 14 kwietnia 2015

Jerozolima: ekumeniczna wymiana życzeń wielkanocnych

Okres wielkanocny wiąże się w Ziemi Świętej z wytężoną pracą. Jest to tam także czas łączącej wszystkich chrześcijan radości ze zmartwychwstania Jezusa, a wspólnoty chrześcijańskie podejmują wtedy różne inicjatywy ekumeniczne. Jedną z nich są wzajemne odwiedziny i wymiana życzeń wielkanocnych.

W klasztorze Najświętszego Zbawiciela w Jerozolimie, siedzibie franciszkańskiej Kustodii Ziemi Świętej, bracia mniejsi podejmowali przedstawicieli Kościołów wschodnich, którzy przybyli, by złożyć życzenia z okazji świąt wielkanocnych i wspólnie cieszyć się radością Zmartwychwstania Pańskiego.

Przybyli przedstawiciele Kościołów: greckoprawosławnego, ormiańskiego, koptyjskiego i syryjskiego. Obecni byli także: nuncjusz apostolski w Izraelu, a zarazem delegat apostolski w Jerozolimie i Palestynie abp Giuseppe Lazzarotto oraz łaciński patriarcha Jerozolimy Fouad Twal.
Wielkanocne odwiedziny i życzenia były okazją do rozmów o sytuacji bliskowschodnich chrześcijan, którzy mieszkają na terenach objętych konfliktami zbrojnymi. W rozmowach dominowała jednak radość z obecności licznych grup pielgrzymów z Egiptu, którzy pomimo trudnej sytuacji, jaka panuje w ich kraju, również w tym roku przybyli do Ziemi Świętej, by prosić o pokój i wolność religijną.
W wielkanocnych życzeniach powracała nadzieja na pokojowe rozwiązanie konfliktów trwających obecnie na całym świecie, a szczególnie na Bliskim Wschodzie. Dziś w Jerozolimie Kościół prawosławny rozpoczyna Triduum Paschalne. Rozpocznie je liturgią obmycia nóg na placu przed bazyliką Bożego Grobu. Najważniejsze jednak obchody prawosławne to sobotnia liturgia ognia, na którą przybywają zarówno liczni wierni z Jerozolimy, jak i pielgrzymi z Grecji, Cypru i Rosji.

P. Blajer OFM, Jerozolima


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/09/jerozolima_ekumeniczna_wymiana_%C5%BCycze%C5%84_wielkanocnych/1135677

Papież do Ormian: ludobójstwo, męczeństwo, miłość do wrogów

Wczorajsze wypowiedzi Ojca Świętego o dokonanym przed stu laty ludobójstwie Ormian wywołały, jak można się było spodziewać, protesty władz tureckich. Reagują tak one zawsze, kiedy papieże lub inni zwierzchnicy religijni albo politycy czy ludzie kultury „ośmielą się” masakrę półtora miliona Ormian w państwie otomańskim nazwać po imieniu ludobójstwem. Tym razem tureckie ministerstwo spraw zagranicznych wystosowało od razu notę, w której zarzuca Franciszkowi jednostronność oceny i przypomina, że podczas pierwszej wojny światowej zginęło też przecież wielu Turków i muzułmanów. Zażądało wyjaśnień od nuncjusza apostolskiego w Ankarze, dokąd wezwało też ambasadora Turcji przy Watykanie.

Franciszek nie może jednak przemilczać prawdy, a czyni to wzorem swoich poprzedników na Stolicy Piotrowej. Wyraźnie mówi o niej również w przesłaniu, które przekazał trzem patriarchom Ormian – katolickiemu i dwóm z Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego – oraz prezydentowi Armenii, obecnym na wczorajszej Mszy. Ojciec Święty używa tu licznych określeń na to, co dotknęło Ormian przed stu laty: „straszna masakra”, „prawdziwe męczeństwo”, „Wielkie Zło” (po ormiańsku Metz Yeghern), „tragedia”...

Papież przytacza słowa Jana Pawła II o ich męczeństwie i o „pierwszym wielkim ludobójstwie XX wieku”, jakim była ta turecka masakra sprzed stu lat. Podkreśla, że powinni o niej pamiętać nie tylko Ormianie, ale cała rodzina ludzka, a przywódcy narodów i organizacji międzynarodowych mają zdecydowanie i bezkompromisowo przeciwstawiać się takim zbrodniom. Franciszek cytuje słowa św. Grzegorza z Nareku, ogłoszonego wczoraj Doktorem Kościoła Powszechnego, który modlił się za nieprzyjaciół, aby Pan im przebaczył i przemienił ich, czyniąc lepszymi. „Niech Bóg da podjąć na nowo drogę pojednania narodów ormiańskiego i tureckiego, a także niech nastanie pokój w Górskim Karabachu” – pisze Papież. Przypomina, że narody te długimi okresami żyły w pokoju, a nawet w zawirowaniu przemocy zdarzały się przypadki solidarności i wzajemnej pomocy. Wskazuje też na znaczenie, jakie ma dla chrześcijan „ekumenizm krwi męczenników”.

ak/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/13/papie%C5%BC_do_ormian_ludob%C3%B3jstwo,_m%C4%99cze%C5%84stwo,_mi%C5%82o%C5%9B%C4%87_do_wrog%C3%B3w/1136505

Franciszek w stulecie masakry Ormian: mamy obowiązek pamięci o tragicznych wydarzeniach przeszłości

„Także i dziś słyszymy przytłumiony i lekceważony krzyk wielu naszych bezbronnych braci i sióstr, którzy z powodu swej wiary w Chrystusa lub przynależności etnicznej są publicznie i okrutnie zabijani – ścinani, krzyżowani, paleni żywcem – czy też zmuszeni do opuszczenia swej ziemi”. Papież Franciszek mówił o tym na początku uroczystej Eucharystii sprawowanej w stulecie wymordowania przez Turków półtora miliona Ormian. Na liturgię do Bazyliki Watykańskiej przybyli liczni katolicy obrządku ormiańskiego z samej Armenii i z licznych krajów różnych kontynentów, gdzie obecna jest ormiańska diaspora. Na Mszy, którą wraz z Papieżem koncelebrowali biskupi z synodu patriarchalnego Kościoła ormiańskokatolickiego obecny był również prezydent Armenii.

Wspominając dramat narodu ormiańskiego Ojciec Święty kolejny raz przypomniał, że trwa obecnie trzecia wojna światowa „w kawałkach”. „Codziennie jesteśmy świadkami odrażających zbrodni, krwawych rzezi, szaleństwa zniszczenia” – mówił Papież podkreślając, że również współcześnie mamy do czynienia „ze swego rodzaju ludobójstwem spowodowanym przez ogólną i zbiorową obojętność, przez współwinne milczenie Kaina, który woła: «Cóż mnie to obchodzi?»; «Czyż jestem stróżem brata mego?»”.

„Ludzkość w ubiegłym wieku przeżyła trzy wielkie niesłychane tragedie: pierwsza, uznawana powszechnie za «pierwsze ludobójstwo XX stulecia» (Jan Paweł II i Karekin II, Deklaracja wspólna, Eczmiadzyn, 27 września 2001 roku). Była ona wymierzona w wasz naród ormiański - pierwszy naród chrześcijański - wraz z Syryjczykami - wyznania katolickiego i prawosławnego, Asyryjczykami, Chaldejczykami i Grekami. Zostali zabici biskupi, kapłani, zakonnicy, kobiety, mężczyźni, osoby starsze, a nawet dzieci i bezbronni chorzy – mówił Papież. - Pozostałe dwie tragedie, to te popełnione przez nazizm i stalinizm. Zaś w czasach mniej odległych masowe eksterminacje, takie jak w Kambodży, Rwandzie, Burundi i w Bośni. Wygląda na to, że ludzkość nie jest w stanie zatrzymać przelewu niewinnej krwi”.

Ojciec Święty wskazał, że entuzjazm jaki zrodził się pod koniec II wojny światowej wydaje się coraz bardziej zanikać. „Wydaje się, że rodzina ludzka nie chce się uczyć na własnych błędach spowodowanych przez prawo terroru – mówił Franciszek. - W ten sposób także dzisiaj są ci, którzy próbują wyeliminować ludzi sobie podobnych, przy pomocy innych oraz przy współwinnym milczeniu innych, którzy się tylko przyglądają. Jeszcze się nie nauczyliśmy, że „wojna jest szaleństwem, bezużyteczną rzezią” (por. Homilia w Redipuglia, 13 września 2014)”.

Mówiąc o dramacie narodu ormiańskiego Franciszek wskazał, że ukrywanie zła lub negowanie go staje się przyzwoleniem na to, by rany przeszłości wciąż krwawiły i nie zostały uzdrowione.
„Drodzy wierni obrządku ormiańskiego, dziś wspominamy z sercem przeszytym cierpieniem, ale pełnym nadziei w Zmartwychwstałym Panu setną rocznicę tego tragicznego wydarzenia, tej bezprecedensowej i szalonej eksterminacji jakiej okrutnie doświadczyli wasi przodkowie – mówił Ojciec Święty. - Trzeba o nich pamiętać, wręcz jest to obowiązkiem, ponieważ tam, gdzie nie istnieje pamięć, znaczy to, że zło sprawia, iż rana jest nadal otwarta. Ukrywanie lub negowanie zła jest jakby przyzwoleniem na to, aby rana nadal krwawiła nie lecząc jej”.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/12/franciszek_w_stulecie_masakry_ormian_mamy_obowi%C4%85zek_pami%C4%99ci/1136289

Irak: spotkanie patriarchy Sako z premierem

Tylko praca na rzecz prawdziwego pojednania i odbudowy zaufania między różnymi grupami politycznymi, etnicznymi i religijnymi może zapewnić Irakowi bezpieczeństwo i stabilność. Taką wizję przyszłości pogrążonego w wojnie kraju przedstawił chaldejski patriarcha Louis Raphaël I Sako podczas spotkania z irackim premierem Haiderem Al-Abadim.

W czasie wizyty w biurze premiera rozmawiano przede wszystkim o trudnej sytuacji kraju i o przeciwdziałaniu terrorystycznemu zagrożeniu. Premier pytał również o sytuację uchodźców z Mosulu i Równiny Niniwy, którzy znaleźli schronienie w irackim Kurdystanie. Złożył także na ręce katolickiego patriarchy podziękowania za obecność chrześcijan oraz ich wkład w kulturę Iraku. Al-Abadi zachęcił także wyznawców Chrystusa, by pozostali w kraju mimo obecnych trudności, bo – jak się wyraził – „nie ma Iraku bez chrześcijan”.

Patriarcha Sako podziękował za dotychczasowe gesty otwartości. Upomniał się przy tym o zwolnienie z więzień niewinnie tam osadzonych, jak też więźniów w złym stanie zdrowia. Taki krok mógłby pomóc w drodze ku pojednaniu – podkreślił chaldejski patriarcha. Wspomniał także, że ewentualna wizyta Papieża w Iraku byłaby dla chrześcijan źródłem ogromnej nadziei. Poprosił również o dalsze wsparcie dla uchodźców, których sytuacja nadal pozostaje bardzo trudna.
Podczas gdy patriarcha Sako rozmawiał z premierem o pojednaniu i drodze do pokoju, dżihadyści z Państwa Islamskiego dopuścili się kolejnego barbarzyństwa. Tym razem ich ofiarą padło starożytne miasto Nimrud. Dziełem zniszczenia pochwalili się, zamieszczając w internecie film, w którym najpierw rozbijają bezcenne zabytki młotkami, a ostatecznie wysadzają całe miasto w powietrze.

ac / rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/13/irak_spotkanie_patriarchy_sako_z_premierem/1136515

Prymas Anglii wśród uchodźców w Iraku

Ok. 125 tys. ludzi przebywa w obozie dla uchodźców w stolicy irackiego Kurdystanu, Irbilu. Schronili się tam w sierpniu zeszłego roku, wygnani ze swych domów przez Państwo Islamskie. Dostali na ich opuszczenie trzy godziny, a później w punktach kontrolnych ograbiono ich z tego, co zdołali ze sobą zabrać. W Irbilu otrzymali pomoc przede wszystkim od Kościoła katolickiego – miejscowego i z zagranicy, oraz od organizacji charytatywnych. Uchodźców wsparły też władze irackie i lokalny rząd kurdyjski, mimo iż same są w trudnej sytuacji.

Ten największy tam jak dotąd obóz dla uchodźców odwiedził angielski kardynał Vincent Nichols. „Ludzie żyją tu w bardzo trudnych warunkach, wciąż potrzebują naszej pomocy” – powiedział arcybiskup Westminsteru.  W sierpniu zeszłego roku każdy skrawek ziemi zajmowały prowizoryczne namioty, uchodźcy chronili się też w miejscowej katedrze. Dziś – dzięki wsparciu – wiele się zmieniło. Uchodźcy otrzymali kontenery mieszkalne i przyczepy campingowe. Dla dzieci zaczęto organizować naukę. Niektórym ludziom udało się znaleźć pracę. Mimo to warunki nadal są trudne. Jak stwierdził kard. Nichols, obecnie bardzo ważne jest niesienie pomocy z pełnym poszanowaniem godności uchodźców, by nie pogrążyli się oni w poczuciu, że są ofiarami. „Spotkałem tam ojców, którzy utracili swoją tożsamość i cel w życiu. Czułem ich gniew i bezradność. Musimy zrobić wszystko, by ci ludzie odzyskali poczucie godności i mimo tymczasowości wiedli w miarę normalne życie” – zaapelował londyński hierarcha katolicki.

Mieszkający w obozie uchodźcy tworzą mozaikę wyznań. Są wśród wierni różnych Kościołów wschodnich, tak katolickich, jak innych wyznań chrześcijańskich, a także inne mniejszości, z których jazydzi najbardziej ucierpieli ze strony Państwa Islamskiego. Jego bojownicy wciąż niszczą to, co pozostało w ojczyźnie uchodźców. W dodatku na bieżąco chwalą się swoimi poczynaniami. Biskup, który przewodniczył tam obchodom prawosławnej Wielkanocy, stale otrzymuje od nich zdjęcia zniszczeń. W ten sposób dowiedział się, że sprofanowano jego katedrę w Mosulu i zamieniono ją na meczet.

ac/ rv, www.itv.com


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/13/prymas_anglii_w%C5%9Br%C3%B3d_uchod%C5%BAc%C3%B3w_w_iraku/1136564

Przesłanie Bartłomieja I na prawosławną Wielkanoc

Patriarcha Bartłomiej I wystosował wielkanocne przesłanie do wyznawców prawosławia na całym świecie. Zgodnie z kalendarzem juliańskim, przeżywają oni właśnie Triduum Paschalne, przygotowując się do Świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Ekumeniczny patriarcha Konstantynopola zwraca przede wszystkim uwagę na ogrom cierpienia jakie niosą ze sobą toczące się wojny i konflikty militarne w różnych miejscach globu.

„Jesteśmy po to, by ciągle przypominać, że nie sianie śmierci i pragnienie zemsty, ale dobro może uczynić świat lepszym miejscem!” – napisał Bartłomiej. „Wiele nieszczęść pojawiło się przez pogardę dla człowieka i jego praw. Tymczasem potrzeba uszanownia wartości osoby ludzkiej, tak by człowiek – zwłaszcza słaby i bezbronny – mógł żyć w pokoju” – dodał patriarcha. Przypomniał, że Chrystus zbawiając ludzkość na zawsze zwyciężył śmierć, a ci którzy w niego wierzą muszą szczególnie pamiętać o niezbywalnym prawie do życia każdego człowieka.

ac/ rv, zenit


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/11/przes%C5%82anie_bart%C5%82omieja_i_na_prawos%C5%82awn%C4%85_wielkanoc/1136034

Papież ogłosił św. Grzegorza z Nareku doktorem Kościoła

W czasie liturgii w Bazylice Watykańskiej Franciszek ogłosił doktorem  Kościoła Grzegorza z Nareku. Został on 36. postacią chrześcijaństwa, obdarzoną przez Kościół katolicki tym tytułem.

Nowy doktor Kościoła urodził się w połowie X wieku w miejscowości Narek w ówczesnej Armenii, dziś na terenie wschodniej Turcji. Wstąpił do tamtejszego klasztoru i został kapłanem. Był znawcą Pisma Świętego i ojców Kościoła. Napisał liczne dzieła duchowe i poezje religijne, do dziś używane przez Ormian do modlitwy. Zmarł na początku XI wieku. Grzegorz z Nareku czczony jest jako święty w Kościele ormiańskim i w całym Kościele katolickim. Jego grób przy klasztorze był celem licznych pielgrzymek aż do czasu tureckiej masakry Ormian przed stu laty. Jest świętym najbardziej umiłowanym i najczęściej czytanym przez Ormian.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/12/papie%C5%BC_og%C5%82osi%C5%82_%C5%9Bw_grzegorza_z_nareku_doktorem_ko%C5%9Bcio%C5%82a/1136291

Ormianie zjeżdżają do Rzymu, dziś u Papieża diaspora z Argentyny

Ojciec Święty spotkał się z kolejną grupą Ormian, którzy zjeżdżają do Rzymu, by w niedzielę uczestniczyć w Bazylice Watykańskiej w Eucharystii sprawowanej pod przewodnictwem Papieża dla upamiętnienia setnej rocznicy rzezi Ormian w Imperium Otomańskim. Będą wśród nich patriarchowie Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego oraz prezydent Armenii.

Dziś na prywatnej audiencji Franciszek przyjął przedstawicieli ormiańskiej diaspory z Argentyny, na czele z abp. Mouradianem Kissagiem, zwierzchnikiem Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego w tym kraju. Argentyńscy Ormianie dobrze znają obecnego Papieża. Jako arcybiskup Buenos Aires co roku uczestniczył w obchodach rocznicy tej masakry i sprawował z tej okazji Eucharystię.

Ormianie przywiązują wielką wagę do niedzielnych uroczystości w Watykanie. Już przed dwoma laty podczas audiencji dla patriarchy ormiańsko-katolickiego Franciszek nazwał rzeź Ormian pierwszym ludobójstwem XX wieku - przypomina ks. Goerges Ruyssen SI, z Papieskiego Instytutu Wschodniego, który jako historyk zajmuje się stosunkiem Stolicy Apostolskiej do rzezi Ormian. Jego zdaniem użycie tej samej terminologii podczas papieskiej Mszy byłoby ważnym krokiem naprzód. Ks. Ruyssen przypomina, że w czasie ludobójstwa Benedykt XV był jedyną głową państwa, która wstawiała się u sułtana za Ormianami. Ten sam Papież w 1918 r. zabiegał też u amerykańskiego prezydenta Wilsona o uznanie niepodległości nie tylko Polski, ale również Armenii.

kb/ rv, avvenire, zenit


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/10/ormianie_zje%C5%BCd%C5%BCaj%C4%85_do_rzymu/1135864

Prezydent Gruzji u Papieża; podkreślono potrzebę poszanowania prawa międzynarodowego

Papież przyjął na audiencji prezydenta Gruzji Giorgi Margwelaszwiliego. Jest to pierwsza wizyta tego polityka w Watykanie. Jak podaje oficjalny komunikat prasowy, serdeczne rozmowy pozwoliły docenić rozwój relacji dwustronnych i głębiej przedyskutować niektóre ważne dla obu stron kwestie, między innymi pozytywny wkład lokalnego Kościoła katolickiego na polu działalności charytatywnej i oświaty.

Z niepokojem rozmawiano też o napięciach w regionie i podkreślono potrzebę pełnego poszanowania prawa międzynarodowego. Uznano, że wszelkich rozwiązań powinno się szukać na drodze pokojowych negocjacji między zainteresowanymi stronami. Wspomniano również o niedawnych krokach Gruzji, potwierdzających znaczenie tego kraju na kontynencie europejskim.

Po audiencji u Papieża gruziński prezydent gościł też w sekretariacie stanu. Kard. Pietro Parolin, który przy takich okazjach podejmuje zazwyczaj w Watykanie głowy państwa, tym razem był nieobecny. Udał się bowiem do Panamy, gdzie uczestniczy w panamerykańskim szczycie. W watykańskim sekretariacie stanu z gruzińskim politykiem rozmawiał zatem podsekretarz ds. relacji z państwami ks. Antoine Camilleri.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/10/prezydent_gruzji_u_papie%C5%BCa/1135859

Papież do Ormian: męczeństwo łączy was z Chrystusem

„Upamiętnianie ofiar sprzed stu lat stawia nas wobec mroków mysterium iniquitatis” – „tajemnicy niegodziwości” – powiedział Papież, przyjmując biskupów z synodu patriarchalnego Kościoła ormiańskokatolickiego. Z nimi koncelebrować będzie w niedzielę 12 kwietnia Eucharystię w stulecie wymordowania przez Turków półtora miliona Ormian. Na niedzielną Mszę przybędą do bazyliki św. Piotra liczni katolicy obrządku ormiańskiego z samej Armenii i z licznych krajów różnych kontynentów, gdzie obecna jest ormiańska diaspora.

„Wzniesiemy modlitwy o wieczny odpoczynek dla synów i córek waszego umiłowanego ludu – dla ofiar sprzed stu lat. Wezwiemy Bożego Miłosierdzia. Niech nam wszystkim pomoże, w miłości do prawdy i sprawiedliwości, uzdrowić wszelkie rany i przyśpieszyć konkretne gesty pojednania i pokoju między narodami, które jeszcze nie potrafią osiągnąć rozsądnego konsensusu co do tego, jak odczytywać te smutne wydarzenia” – mówił Franciszek.

Ojciec Święty przypomniał, że nieliczni, którym udało się wówczas uciec przed masakrą, znaleźli bezpieczne schronienie także w Aleppo w Syrii. Ostatnio jednak m. in. właśnie w tym męczeńskim – jak podkreślił – mieście zagrożone jest przetrwanie chrześcijan, i to nie tylko ormiańskich. Franciszek nawiązał do historii Ormian, liczącej dwa tysiąclecia. Tradycja uważa ich za naród, który pierwszy nawrócił się na chrześcijaństwo. Było to 1700 lat temu, w roku 301. Papież zachęcił ich, by dziękowali Bogu, że zachowali Mu wierność nawet w najtrudniejszych okresach.

„Jak mówi Ewangelia, z głębi serca człowieka mogą się rozpętać najmroczniejsze moce, zdolne dojść do tego, by planować systematycznie zniszczenie brata i uważać go za wroga, przeciwnika czy wprost kogoś pozbawionego ludzkiej godności – mówił Papież. - Jednak dla wierzących pytanie o zło popełnione przez człowieka prowadzi także do tajemnicy udziału w zbawczej Męce. Bolesne karty historii waszego narodu są w pewnym sensie kontynuacją Męki Jezusa, jednak w każdej z nich tkwi także zalążek Jego Zmartwychwstania. Ważne jest wspominać przeszłość, ale po to, by zaczerpnąć z niej nowe soki do ożywiania naszych dni radosnym głoszeniem Ewangelii i świadectwem miłości”.
Ojciec Święty przypomniał, że przed stu laty w obronie Ormian stanął także jego poprzednik na Stolicy Piotrowej, Benedykt XV. Interweniował on u sułtana Mehmeta V, by położył kres ich mordowaniu.

„Ten Papież był wielkim przyjacielem chrześcijańskiego Wschodu. Założył Kongregację dla Kościołów Wschodnich i Papieski Instytut Orientalny, a w 1920 r. wpisał św. Efrema Syryjczyka w poczet Doktorów Kościoła Powszechnego – mówił Papież. - Cieszę się, że to nasze spotkanie odbywa się niemal w przeddzień podobnego aktu, jakiego w niedzielę dane mi będzie dopełnić względem wielkiej postaci św. Grzegorza z Nareku. Jego wstawiennictwu zawierzam szczególnie dialog ekumeniczny między Kościołem Ormiańskim Katolickim a Ormiańskim Apostolskim. Pamiętamy, że sto lat temu, tak samo jak dzisiaj, męczeństwo i prześladowanie realizowało już «ekumenizm krwi»”.

Patriarcha ormiańskokatolicki Nerses Bedros XIX, zwracając się do Papieża Franciszka, poinformował, że na zapowiedzianej niedzielnej Mszy obecni też będą obaj główni patriarchowie Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego, z Eczmiadzynu i z Libanu, oraz prezydent Armenii. Ponadto przypomniał, że Grzegorz z Nareku, który zostanie ogłoszony Doktorem  Kościoła Powszechnego (żył na przełomie X i XI wieku) jest świętym najbardziej umiłowanym i najczęściej czytanym przez Ormian.

Dodajmy, że ukazało się ostatnio kilka publikacji o masakrze sprzed stu lat oraz interwencjach Benedykta XV. Włoska dziennikarka Franca Giansoldati opracowała książkę: „Marsz bez powrotu. Ludobójstwo Ormian” (La marcia senza ritorno. Il genocidio armeno). Oparła ją na badaniach dokumentów Archiwów Watykańskich z tamtego okresu. Papież Franciszek przesłał autorce list, w którym podkreśla potrzebę mówienia o tej ogromnej tragedii. Zamieszczono go na wstępie książki.

ak/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/09/papie%C5%BC_do_ormian_m%C4%99cze%C5%84stwo_%C5%82%C4%85czy_was_z_chrystusem/1135658

Andrzej Kerner - „Bóg urodził się na Wschodzie”

„Bóg urodził się na Wschodzie”  to zbiór reportaży, artykułów i rozmów na temat chrześcijańskiego Wschodu i Azji Środkowej. Andrzej Kerner...