środa, 25 lutego 2015

Libia: islamiści posłużą się migrantami

Interwencja zbrojna Zachodu w Libii tylko zaogni sytuację i będzie na rękę Państwu Islamskiemu – ostrzega ks. Mussie Zerai, erytrejski kapłan, który na co dzień udziela pomocy migrantom przybywającym przez Libię do Włoch. Zdaniem ks. Zerai kryzys libijski mogą rozwiązać jedynie państwa afrykańskie: Algieria, Tunezja i Egipt, a także szefowie plemion, z których składa się libijskie społeczeństwo. Tymi kanałami trzeba wpływać na sytuację w Libii. Zachód musi się też przygotować na to, że dżihadyści będą go szantażować, grożąc wzmożonym napływem migrantów – podkreśla ks. Zerai.

„Ten szantaż nie jest niczym nowym. Stosował go już Kaddafi – zaznaczył erytrejski duchowny. – Islamiści wiedzą natomiast bardzo dobrze, że Europa obawia się zalewu migrantów, więc można ją tym politycznie szantażować. A migrantów nie brakuje. Wielu ich napływa obecnie z Sudanu, z regionu Darfuru, gdzie zostały spalone całe wioski. Ich mieszkańcy uciekają do Libii, a tu wpadają w ręce ekstremistów, którzy traktują ich w sposób nieludzki. Zamykają po 600-700 osób w jednym pomieszczeniu bez żadnych urządzeń sanitarnych. Biją ich, oblewają zimną wodą i mówią: to od nas zależy, kiedy wyruszycie w drogę, bez względu na wasze obawy czy stan morza”.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/25/libia_islami%C5%9Bci_pos%C5%82u%C5%BC%C4%85_si%C4%99_migrantami/1125617

Irak: katolicki uniwersytet w Irbilu

W Irbilu w irackim Kurdystanie rozpoczyna działalność katolicki uniwersytet. Uczelnię zorganizował Kościół chaldejski. Ma ona być konkretną pomocą dla chrześcijańskiej młodzieży z Bliskiego Wschodu zagrożonej prześladowaniami ze strony radykalnych islamistów. Uniwersytet będzie miał cztery wydziały, w tym ekonomiczny, a jego siedziba znajduje się w chrześcijańskiej dzielnicy Irbilu, Ankawie. Budowa kompleksu akademickiego trwała trzy lata, napotykając liczne przeszkody związane zwłaszcza z napływem tysięcy uchodźców z regionów zajętych przez tzw. kalifat. Otwarcie uniwersytetu może być alternatywą również dla nich, proponując młodym studia zamiast szukania szczęścia za granicą.

tc/ rv, fides


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/25/irak_katolicki_uniwersytet_w_irbilu/1125615

Syria: islamiści uprowadzili sto chrześcijańskich rodzin

Ponad sto chrześcijańskich rodzin zostało porwanych w Syrii przez dżihadystów z tzw. Państwa Islamskiego. Zamęczyli oni także 17-letniego chłopca oraz spalili dwa kościoły (w tym jeden z najstarszych w kraju, w Tell Hormiz) i setki domów należących do wyznawców Chrystusa. Do kolejnego w ostatnich dniach dramatu doszło w leżącym na pograniczu z Irakiem regionie Khabour. Znajduje się tam 35 wiosek zamieszkanych głównie przez wiernych Asyryjskiego Kościoła Wschodu. Informacje te podał archimandryta Emanuel Youkhana. Wcześniejsze doniesienia mówiły o 90 uprowadzonych chrześcijanach.

Terroryści otoczyli wczoraj o świcie trzy wioski i uprowadzili z nich łącznie 104 rodziny (Tel Shamiram 50 rodzin, Tel Hormizd 26 i Tel Jazira 28). Dodatkowo porwali jeszcze dwunastu mężczyzn i dwie kobiety. Pracujący na zaatakowanym terenie bp Mar Aprem Natniel podkreślił, że ofensywa dżihadystów przybiera na sile i chrześcijanie coraz bardziej niepokoją się o swoją przyszłość. Wyraził zarazem nadzieję, że uprowadzeni zostaną jak najszybciej oswobodzeni i nie spotka ich los egipskich Koptów. Poinformował jednocześnie, że ok. 600 rodzinom udało się uciec przed islamistami.

Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka ujawniło, że w zamian za wypuszczenie na wolność chrześcijan islamiści zażądali oswobodzenia swych towarzyszy broni, którzy zostali ostatnio schwytani przez kurdyjskich bojowników prowadzących ofensywę przeciwko Państwu Islamskiemu. Podkreśla się, że celem ostatnich ataków dżihadystów jest m.in. wytyczenie korytarza ku granicy z Turcją tak, by ułatwić przepływ do Syrii broni i nowych bojowników.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/24/syria_islami%C5%9Bci_uprowadzili_sto_chrze%C5%9Bcija%C5%84skich_rodzin/1125422

poniedziałek, 23 lutego 2015

Patriarcha Bartłomiej na Wielki Post: pogódźmy się z sumieniem

W najbliższy poniedziałek 23 lutego Wielki Post zaczynają też Kościoły prawosławne. W związku z tym do „przemiany serca” i „pojednania się z własnym sumieniem” zachęca prawosławnych całego świata patriarcha Konstantynopola. W specjalnym przesłaniu stawia on w centrum kwestię świętości, podkreślając, że wielkanocne obchody powinny być „smakowane wraz ze wszystkimi świętymi”.

Bartłomiej I zaznacza, że owa świętość to osiągnięcie tego podobieństwa do Boga, z którym stworzył On na początku człowieka. Jest to możliwe dzięki nawróceniu wobec Boga i ludzi, wyznaniu własnej niedoskonałości i słabości oraz przemianie życia. Tu patriarcha dostrzega ważną rolę sumienia, czyli wewnętrznego głosu upominającego nas, gdy błądzimy. Tylko godząc się z głosem sumienia możemy „żyć jak ludzie, we wzajemnym szacunku i miłości, z dala od straszliwych zbrodni, których jesteśmy dzisiaj świadkami na świecie” – pisze patriarcha Bartłomiej na rozpoczęcie Wielkiego Postu.

tc/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/21/patriarcha_bart%C5%82omiej_na_wielki_post/1124928

Delhi: zaostrzono ochronę kościołów

Katolicy w New Delhi z zadowoleniem przyjęli nowe środki bezpieczeństwa podjęte przez stołeczną policję, aby zapewnić ochronę mniejszościom religijnym, przede wszystkim chrześcijanom. Najważniejszą innowacją jest całodobowy numer alarmowy, który ma zapewnić szybką reakcję policji na ewentualne ataki na chrześcijan i obiekty kościelne. Naruszenia praw mniejszości można też sygnalizować na specjalnych kanałach Twittera i Facebooka.

Wciąż nierozwiązanym problemem pozostaje oficjalna dyskryminacja chrześcijańskich dalitów, czyli ludzi znajdujących się poza systemem kastowym. W 1950 r. państwo podjęło szereg środków mających na celu promocję dalitów w oświacie, pracy i systemie społecznym. Rozporządzenia te ograniczały się jednak wyłącznie do hinduistów. O zniesienie tej trwającej od ponad 60 lat dyskryminacji chrześcijan zaapelował ostatnio ordynariusz New Delhi abp Anil Couto. Podkreślił on, że jest ona sprzeczna z deklarowaną świeckością państwa.

Zgodnie z tradycją hinduistyczną dalici nie należą do żadnej kasty, bo nie rodzą się z Boga. Wielu z nich przyjęło wiarę chrześcijańską, ponieważ w Ewangelii znaleźli potwierdzenie swej prawdziwej godności dzieci Bożych. Dalici stanowią dziś 60% wspólnoty katolickiej w Indiach.

kb/ rv, fides, misna


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/21/delhi_zaostrzono_ochron%C4%99_ko%C5%9Bcio%C5%82%C3%B3w/1124924

Koptowie kanonizują swych nowych męczenników z Libii

Patriarcha Tawadros II zapowiedział wpisanie 21 egipskich Koptów zamordowanych w Libii przez dżihadystów do synaksarium, czyli odpowiednika naszego martyrologium. Odpowiada to kanonizacji w Kościele katolickim. Będą oni czczeni w koptyjskim kalendarzu liturgicznym jako męczennicy. Na ich wspomnienie wybrano 8. dzień koptyjskiego miesiąca meshir czyli 15 lutego naszego kalendarza gregoriańskiego. Będzie to rocznica dnia, w którym islamiści rozpowszechnili wideo z ich egzekucji na plaży w Trypolisie. Rząd Egiptu ogłosił już decyzję o budowie kościoła ku ich czci w prowincji Al-Minja, skąd pochodzili.

ak/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/21/koptowie_kanonizuj%C4%85_swych_nowych_m%C4%99czennik%C3%B3w_z_libii/1124915

Nuncjusz w Iraku: do walki z dżihadystami potrzeba międzynarodowych sił bezpieczeństwa

Same działania militarne, choć są konieczne, to jednak nie wystarczą, by rozwiązać problem tzw. Państwa Islamskiego. Trzeba też większej współpracy międzyreligijnej oraz budowania społeczeństwa obywatelskiego w oparciu o dialog i wzajemny szacunek. Wobec postępującej ofensywy dżihadystów wskazuje na to nuncjusz apostolski w Iraku. Przywołuje zarazem niekończący się dramat ludności cywilnej – 2 mln Irakijczyków zmuszonych do opuszczenia swych domów; cierpienia wspólnoty chrześcijańskiej, która w ciągu minionej dekady zmalała prawie trzykrotnie.

Jako natychmiastowe remedium do zastosowania przez wspólnotę międzynarodową abp Giorgio Lingua wymienia: powstrzymanie napływu nowych bojowników, którzy przybywając z różnych państw świata zasilają szeregi dżihadystów; położenie kresu dostarczaniu broni członkom tzw. Państwa Islamskiego oraz zaprzestanie jakiejkolwiek innej wymiany handlowej z nimi. Watykański dyplomata wskazuje, że mógłby to być pierwszy krok w kierunku odparcia ofensywy islamistów, którzy, m.in. także dzięki silnej propagandzie medialnej, coraz bardziej określają terytorium swego działania, wykrawając je z terenu suwerennych państw. Nuncjusz apostolski w Iraku zaznacza, że interwencja militarna w walce z dżihadystami wydaje się być nieunikniona. „Trzeba skutecznych międzynarodowych sił bezpieczeństwa, które nie tylko broniłyby terenów graniczących z tzw. Państwem Islamskim, ale i pomogły uchodźcom wrócić do swych domów” – podkreśla abp Lingua.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/19/abp_lingua_w_iraku_potrzeba_si%C5%82_mi%C4%99dzynarodowych/1124476

Bp Warduni: wspólnota międzynarodowa musi zareagować na ludobójstwo w Iraku

W Iraku dokonuje się ludobójstwa, wspólnota międzynarodowa musi wreszcie zareagować – w ten sposób o coraz bardziej tragicznej sytuacji w tym kraju mówi chaldejski biskup pomocniczy Bagdadu Shlemon Warduni. Dane są dramatyczne. Tylko w ostatnich dniach dżihadyści z tzw. Państwa Islamskiego zabili co najmniej 150 osób. 2,5 mln Irakijczyków to wewnętrzni uchodźcy.

„To jest noc świata: sytuacja jest coraz bardziej tragiczna; członkowie tzw. Państwa Islamskiego robią co chcą, ponieważ mają na świecie tych, którzy ich ewidentnie wspierają. A przynajmniej sprzedali im całą tę broń, która jest obecnie w posiadaniu dżihadystów. Dlatego właśnie sytuacja jest tak bardzo dramatyczna – mówi bp Warduni. - Nasi ludzie pragną możliwie jak najszybciej opuścić kraj. Siły międzynarodowe, gdyby tylko chciały, mogłyby coś z tym zrobić. Wielokrotnie mówiliśmy i kolejny raz to powtarzamy: trzeba zaprzestać sprzedaży broni. Przecież wojny nie prowadzi się kijami czy nożami. Nie trzeba ich bombardować, ale trzeba ukrócić handel bronią. Dokonuje się ludobójstwo: tylu ludzi zabitych, także w innych krajach, jak chociażby w Libii! Tylko modlitwa może coś tu zmienić; błagajmy Boga, by obdarzył świat pokojem i bezpieczeństwem”.

Zaraz po opanowaniu Mosulu przez dżihadystów bp Warduni przestrzegał, że nie poprzestaną oni na podbiciu Syrii i Iraku, ale będą zdobywać kolejne kraje. „Świat zachodni o nas zapomniał i musimy podnosić głos, by nas usłyszano” – podkreśla chaldejski hierarcha.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/20/bp_warduni_w_iraku_dokonuje_si%C4%99_ludob%C3%B3jstwa/1124733

piątek, 20 lutego 2015

Spotkanie komisji przygotowawczej do Wszechprawosławnego Soboru

Ks. Andrzej Kuźma / 19.02.2015
www.cerkiew.pl

Od 16 lutego br. w Centrum Patriarchatu Ekumenicznego w Chambesy k. Genewy odbywa się spotkanie Specjalnej Komisji Przygotowawczej do Wielkiego i Wszechprawosławnego Soboru.

Komisja ta została powołana w marcu 2014 r. w czasie spotkania Zwierzchników Lokalnych Kościołów Prawosławnych w Konstantynopolu. Zadaniem komisji na tym etapie jest przeanalizowanie i uaktualnienie trzech tematów, które zostały przyjęte przez III Przedsoborową Konferencję w 1986 r. w Chambesy, a mianowicie:

1. Kościół prawosławny a ruch ekumeniczny
2. Relacje Kościoła prawosławnego z całym światem chrześcijańskim
3. Wkład Kościoła prawosławnego w realizację pokoju, sprawiedliwości, wolności, braterstwa i miłości między narodami oraz zniesienie dyskryminacji rasowej i innych.

Dwa poprzednie tematy zostały skorygowane na pierwszym spotkaniu, które odbyło się we wrześniu 2014 r. Na podstawie tych dwóch dokumentów został stworzony jeden, który przesłano w celu konsultacji do poszczególnych Synodów i Soborów Lokalnych Kościołów Prawosławnych.

Bieżące spotkanie jest drugim spotkaniem Komisji i zajmuje się trzecim tematem. Obradom Komisji przewodniczy Metropolita Pergamonu Jan (Ziziulas). W spotkaniu uczestniczą przedstawiciele wszystkich Lokalnych Kościołów Prawosławnych. Sekretarzem do spraw przygotowania Wszechprawosławnego Soboru jest metropolita Szwajcarii Jeremiasz.

Obrady potrwają do 20 lutego. Delegacji Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego przewodniczy biskup siemiatycki Jerzy (Pańkowski), Prawosławny Ordynariusz Wojska Polskiego. W spotkaniu uczestniczy także w roli doradcy ks. Andrzej Kuźma.

 

Patriarcha chaldejski: post w intencji pokoju w Iraku

Wykorzystajmy rozpoczynający się Wielki Post jako czas modlitwy, refleksji i przywracania zgody, bo podział jest grzechem. Z takim apelem zwrócił się w wielkopostnym przesłaniu do katolików obrządku chaldejskiego ich patriarcha. Louis Raphael Sako wezwał do postu w tej intencji. „Zachęcam również naszych muzułmańskich braci i siostry, by przez jakiś czas pościli razem z nami” – pisze patriarcha chaldejski.

Zwierzchnikowi największego Kościoła chrześcijańskiego Iraku szczególnie leży na sercu możliwie jak najszybsze osiągnięcie pokoju, stabilizacji i godnego życia na Bliskim Wschodzie. Abp Sako przypomina, że warunki życia są w Iraku bardzo trudne, zwłaszcza dla przesiedlonych rodzin. Konieczne jest budowanie dobrych relacji ze wszystkimi, przebaczenie, pojednanie, powstrzymywanie się od fanatyzmu i konfliktów. Trzeba kochać ojczyznę jak własnych rodziców, umacniając jedność w wielości, nie zaś postawy sekciarskie. Patriarcha wzywa chaldejskich katolików, by kochali swój Kościół i uczestniczyli w jego odnowie. Jednocześnie winni oni umacniać chrześcijańską obecność w Iraku i na całym Bliskim Wschodzie, bo chrześcijanie są tam świadkami nadziei.

ak/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/19/patriarcha_chaldejski_post_w_intencji_pokoju_w_iraku/1124479

Egipt: pierwszy katolicki kościół na Synaju

W Egipcie konsekrowano pierwszy kościół katolicki na Półwyspie Synajskim. Został on zbudowany w turystycznym kurorcie Szarm el-Szejk. Katolików w tym regionie jest niewielu. Z nowego kościoła korzystać będą przede wszystkim turyści oraz obcokrajowcy pracujący w branży turystycznej, zwłaszcza liczna wspólnota Filipińczyków. Budowa trwała 10 lat i w całości została sfinansowana przez Fundację Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/19/synaj_pierwszy_katolicki_ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_/1124548

Audiencja ogólna: modlitwa za koptyjskich męczenników

Przed zakończeniem audiencji Franciszek powrócił raz jeszcze do rzezi 21 koptyjskich chrześcijan, zamordowanych przez libijskich islamistów:
„Chciałbym jeszcze poprosić o modlitwę za naszych braci Egipcjan, którzy przed trzema dniami zostali zabici w Libii tylko dlatego, że byli chrześcijanami. Niech Pan przyjmie ich do swego domu, a także udzieli pokrzepienia ich rodzinom i wspólnotom. Módlmy się o pokój na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej, pamiętając o wszystkich ofiarach śmiertelnych, rannych i uchodźcach. Oby wspólnota międzynarodowa znalazła pokojowe rozwiązanie trudnej sytuacji w Libii” – powiedział Papież.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/18/audiencja_og%C3%B3lna_modlitwa_za_koptyjskich_m%C4%99czennik%C3%B3w/1124246

Nuncjusz w Iraku: do walki z dżihadystami potrzeba międzynarodowych sił bezpieczeństwa

Same działania militarne, choć są konieczne, to jednak nie wystarczą, by rozwiązać problem tzw. Państwa Islamskiego. Trzeba też większej współpracy międzyreligijnej oraz budowania społeczeństwa obywatelskiego w oparciu o dialog i wzajemny szacunek. Wobec postępującej ofensywy dżihadystów wskazuje na to nuncjusz apostolski w Iraku. Przywołuje zarazem niekończący się dramat ludności cywilnej – 2 mln Irakijczyków zmuszonych do opuszczenia swych domów; cierpienia wspólnoty chrześcijańskiej, która w ciągu minionej dekady zmalała prawie trzykrotnie.

Jako natychmiastowe remedium do zastosowania przez wspólnotę międzynarodową abp Giorgio Lingua wymienia: powstrzymanie napływu nowych bojowników, którzy przybywając z różnych państw świata zasilają szeregi dżihadystów; położenie kresu dostarczaniu broni członkom tzw. Państwa Islamskiego oraz zaprzestanie jakiejkolwiek innej wymiany handlowej z nimi. Watykański dyplomata wskazuje, że mógłby to być pierwszy krok w kierunku odparcia ofensywy islamistów, którzy, m.in. także dzięki silnej propagandzie medialnej, coraz bardziej określają terytorium swego działania, wykrawając je z terenu suwerennych państw. Nuncjusz apostolski w Iraku zaznacza, że interwencja militarna w walce z dżihadystami wydaje się być nieunikniona. „Trzeba skutecznych międzynarodowych sił bezpieczeństwa, które nie tylko broniłyby terenów graniczących z tzw. Państwem Islamskim, ale i pomogły uchodźcom wrócić do swych domów” – podkreśla abp Lingua.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/19/abp_lingua_w_iraku_potrzeba_si%C5%82_mi%C4%99dzynarodowych/1124476

środa, 18 lutego 2015

Libia: solidarność z rodzinami zamordowanych chrześcijan

Bestialska egzekucja w Libii 21 egipskich Koptów, wykorzystana przez dżihadystów jako kolejny element siania kampanii terroru, wstrząsnęła światową opinią publiczną. Ze wszystkich stron napływają słowa solidarności z ofiarami i zapewnienia o modlitwie oraz konkretnym wsparciu dla rodzin zabitych. Towarzyszy im powszechne potępienie działań fundamentalistów z tzw. Państwa Islamskiego, nie tylko ze strony chrześcijan.

Wielki mufti Egiptu stwierdził, że „mordercy Koptów zasługują na to, by być wyklętymi przez Allacha”. „Barbarzyństwem nie mającym nic wspólnego z religią ani wartościami ludzkimi” nazwał zbrodnie islamistów zwierzchnik uniwersytetu Al-Azhar w Kairze, uważanego za najważniejszy ośrodek islamu sunnickiego. Kondolencje rodzinom ofiar złożył prezydent Egiptu, a także prawosławny patriarcha Tawadros, który w Kairze spotkał się z bliskimi swoich współwyznawców. „To są męczennicy zamordowani za swą wiarę w Chrystusa” – podkreślił z kolei zwierzchnik katolickich Koptów, patriarcha Ibrahim Isaac Sidrak, apelując do świata, by stawił zdecydowany opór islamskiemu terroryzmowi.

Postępująca ofensywa dżihadystów w Libii budzi coraz większe obawy o przyszłość niewielkiej wspólnoty chrześcijańskiej w tym kraju. „Sytuacja z każdą godziną jest coraz trudniejsza, jednak nie zamierzam opuszczać Libii” – mówi wikariusz apostolski Trypolisu, bp Giovanni Martinelli.
„Jesteśmy gotowi świadczyć o tym, kim jesteśmy i co Jezus każe nam czynić. Zostanę, nie mogę przecież opuścić chrześcijan. Oczywiście istnieją obawy, także wśród wspólnoty Filipińczyków; gdyby nie wiara, nikogo by tu już nie było. Dżihadyści są już w Trypolisie. Możemy swobodnie wychodzić, ale mogą nas zatrzymać na ulicy i spytać: «Ty jesteś przeciwko islamowi?». Sytuacja jest bardzo niepewna. To wynik braku dialogu i teraz trzeba nadrobić stracony czas. Wspólnota międzynarodowa musi być w stanie nawiązać dialog z tym krajem, który jest podzielony i z trudem poszukuje wewnętrznej jedności. Zabieraliśmy ropę, myśleliśmy wyłącznie o własnych interesach, a zapomnieliśmy o szczerym dialogu między wszystkimi stronami. Nie można troszczyć się tylko o własne interesy, zapominając o ludziach i wartościach”.

Pogłębiający się kryzys w Libii przekłada się m.in. na rosnącą liczbę nielegalnych migrantów, którzy drogą morską próbują dostać się do Europy. Tylko w ostatnich dniach do Włoch dotarło ich kilka tysięcy; z ich udziałem doszło też do kolejnej morskiej tragedii, w której zginęło ponad 300 osób. W niedzielę wieczorem rozpoczęła się kolejna akcja ratunkowa uciekinierów z Afryki, którzy na 12 łodziach i pontonach płyną w stronę wyspy Lampedusa. Organizacje humanitarne biją na alarm, że ośrodki niosące wsparcie przybyszom są na granicy zapaści.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/16/libia_solidarno%C5%9B%C4%87_z_rodzinami_zamordowanych_chrze%C5%9Bcijan/1123765

Ks. prof. Samir: tryumfy Państwa Islamskiego zjednują mu młodych

Europa jest jeszcze w stanie obronić się przed agresją islamistów, ale będzie się z nimi zmagała przez najbliższych kilkadziesiąt lat – przewiduje ks. prof. Samir Khalil Samir, islamolog z Papieskiego Instytutu Wschodniego. Jego zdaniem dla Starego Kontynentu najniebezpieczniejsze są teraz tak zwane samotne wilki. A zatem młodzi muzułmanie w Europie, którzy zafascynowani osiągnięciami Państwa Islamskiego, podejmą się ataków w różnych częściach kontynentu.

Podobny mechanizm działa również w pogrążonej w anarchii Libii. Państwo Islamskie jawi się tamtejszym dżihadystom jako zwycięzca. Dlatego przyłączają się do niego działające w odosobnieniu ugrupowania, licząc na łatwy tryumf i pieniądze. A Libia jest dla islamistów atrakcyjną zdobyczą. Graniczy niemalże z Europą i posiada złoża ropy, dzięki którym, jak podkreśla ks. Samir, dżihadyści uzyskaliby samodzielność finansową i nie byliby już zależni od subwencji z Arabii Saudyjskiej i Kataru. W takiej sytuacji niezbędna jest zdecydowana reakcja militarna Zachodu przeciwko Państwu Islamskiemu – podkreśla egipski jezuita.

Definitywne rozwiązanie problemu leży zdaniem ks. prof. Samira gdzieindziej, a mianowicie w kulturowej i religijnej rewolucji w świecie muzułmańskim, w radykalnej reinterpretacji islamu, aby dostosować go do świata współczesnego, Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, nie popadając zarazem w libertynizm i sekularyzację świata zachodniego. Takiej przemiany pragnie dziś wielu muzułmanów, czego wyraz dał ostatnio prezydent Egiptu generał Al-Sisi. Na taką gruntowną reinterpretację islamu nie są jednak gotowi muzułmańscy duchowni, od których zależy wykład Koranu i szariatu – podkreśla egipski jezuita i islamolog.

kb/ rv, asia news


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/17/ks_samir_tryumfy_pa%C5%84stwa_islamskiego/1124073

Papieska Msza w intencji zamordowanych chrześcijan

Papież Franciszek odprawił dzisiejszą Mszę za 21 Koptów, zamordowanych z powodu wiary w Chrystusa przez islamskich dżihadystów. Ci Egipcjanie pracujący w Libii zostali tam najpierw uprowadzeni przez fundamentalistów z organizacji Państwo Islamskie, a po kilku dniach bestialsko zamordowani. Ojciec Święty podkreślił, że „ścięto ich tylko dlatego, że byli chrześcijanami”. Wyraził też solidarność z rodzinami zabitych oraz z prawosławnym Kościołem koptyjskim i jego patriarchą Tawadrosem II, do którego wczoraj zadzwonił z osobistymi kondolencjami. Papież potępił też kraje sprzedające broń państwom będącym w stanie wojny, a ludzi zajmujących się tym procederem nazwał „przedsiębiorcami śmierci”.

W czasie liturgii w kaplicy Domu św. Marty Franciszek podkreślił, że człowiek, któremu wydaje się, że jest mocniejszy niż Bóg, zdolny jest do zniszczenia tego wszystkiego, co Bóg uczynił. Przypomniał, że już na początku Biblii mamy przykłady ukazujące całą niegodziwość człowieka, jak choćby historię Sodomy i Gomory czy Wieży Babel.

„Ktoś powie: «Ależ Ojcze, nie patrz tylko tak negatywnie». Jednak to jest prawda. Jesteśmy w stanie zniszczyć także braterstwo: Kain i Abel na pierwszych stronach Biblii. Zniszczyć wspólnotę. To jest początek wojen, nieprawdaż? Zazdrość, zawiść, wielka żądza władzy, aby mieć tej władzy coraz więcej. Tak, brzmi to negatywnie, ale jest realistyczne. Weźcie gazetę, jakąkolwiek – lewicową, centrową czy prawicową... każdą. I zobaczycie, że ponad 90 proc. wiadomości w nich to wieści o zniszczeniu. Więcej niż 90 proc. Widzimy to każdego dnia” – powiedział Papież.
Franciszek wskazał, że człowiek pragnie coraz większej autonomii. Stąd tak często można usłyszeć: „Robię to, na co mam ochotę a jeśli czegoś chcę, to po prostu po to sięgam”. W tym celu – przypomniał Papież – człowiek zdolny jest nawet wywołać wojnę.

„Ale dlaczego tacy jesteśmy? Ponieważ mamy tę zdolność niszczenia i w tym jest problem.  Następnie leży on w wojnach, w handlu bronią... «Ależ, jesteśmy przedsiębiorcami!» Tak, tylko czego? Śmierci? Są kraje, które sprzedają broń państwu prowadzącemu wojnę z innym, ale i tamtemu też sprzedają, żeby wojna trwała. Zdolność niszczenia. I to pochodzi z bliska: jest w nas! «Każde najgłębsze pragnienie serca nie było niczym innym jak złem». Mamy to ziarno w naszym wnętrzu, mamy tę możliwość. Ale mamy też Ducha Świętego, który nas zbawia! Musimy jednak wybierać, w małych rzeczach” – powiedział Franciszek.


Kard. Raï apeluje o solidarność z uchodźcami w Libanie

Maronici i wszyscy libańscy chrześcijanie winni okazać wielkoduszność wypędzonym chrześcijanom, których wojna w Syrii i Iraku zmusiła do opuszczenia własnej ziemi. Taki kolejny apel o solidarność skierował do wiernych kard. Béchara Boutros Raï. Tym razem uczynił to w swoim przesłaniu na Wielki Post.

Słowo maronickiego patriarchy Antiochii jest poświęcone przede wszystkim problemowi solidarności w duchu Papieża Franciszka, który wzywa do odrzucenia „globalizacji obojętności” wobec cierpiących braci.  Ojciec Święty przypomina m.in., że świat dąży dziś do wycofywania się i zamykania drzwi przed Bogiem. Stąd też rodzi się potrzeba nieustannej odnowy Ludu Bożego, „by nie stał się obojętny i nie zamknął się w sobie”. W tym duchu patriarcha odnosi się do sytuacji uchodźców w Libanie i na całym Bliskim Wschodzie. Zachęca wiernych do hojnego udziału w organizowanych przez tamtejszą Caritas zbiórkach pieniężnych. Zebrane fundusze będą przeznaczone właśnie na pomoc najbardziej potrzebującym. Hierarcha przypomina w tym kontekście, że własność prywatna jest zawsze powiązana z pewnymi obowiązkami społecznymi.

lg/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/17/kard_ra%C3%AF_apeluje_o_solidarno%C5%9B%C4%87_z_uchod%C5%BAcami_w_libanie/1124032

wtorek, 17 lutego 2015

Libia: męczeńską śmierć poniosło 21 Koptów

Dominika Kovačević / 16.02.2015

Dwudziestu jeden młodych Koptów pochodzących z sześciu chrześcijańskich wiosek na północ od Minji (centralny Egipt), którzy przebywali na emigracji zarobkowej w Libii, w okolicach Nowego Roku zostali porwani w Syrcie przez islamistów stanowiących komórkę samozwańczego „kalifatu ISIS” lub też grupą z nim związaną. Terroryści z tego islamskiego „państwa” przejęli kontrolę nad częścią Iraku i Syrii, jednakże swych popleczników mają również w innych krajach, a ich celem jest odtworzenie prawdziwego kalifatu – czyli państwa wszystkich muzułmanów – w swych dawnych granicach i prawach, a nawet obejmującego jeszcze większy obszar. 

W sobotę wieczór, 14 lutego, Internet obiegły zdjęcia i film z egzekucji porwanych Koptów. Na nagraniu widać chrześcijan ubranych w pomarańczowe kombinezony prowadzonych przez zamaskowanych terrorystów w stronę morza, jak głosi podpis – w regionie Trypolisu. Na koniec Egipcjanom podrzynają gardła, i jest ukazane morze, które spływa krwią. 

W trakcie kilkuminutowej projekcji co jakiś czas pojawiają się propagandowe teksty: „Oto ludzie krzyża, wierni wrogiej Cerkwi egipskiej”; „Do wszystkich krzyżowców: bezpieczeństwo stanie się tylko życzeniem, zwłaszcza jeśli będziecie walczyć z nami wszyscy razem – wówczas my będziemy walczyć wszyscy z wami”; „Zemsta za muzułmańskie kobiety prześladowane przez koptyjskich krzyżowców w Egipcie”. To ostatnie zdanie odwołuje się do szeregu afer w Egipcie, kiedy to koptyjskie kobiety poprzez porwanie lub też – co rzadsze – małżeństwa z muzułmanami, były zmuszane do przechodzenia na islam, po czym próbowały wrócić do swoich chrześcijańskich rodzin, gdyż nie chciały wyrzec się Chrystusa; muzułmanie natomiast twierdzili, że kobiety te dobrowolnie przyjmowały religię stworzoną przez Mahometa. 

To pierwsza tak duża akcja terrorystyczna kalifatu ISIS poza Irakiem i Syrią. 

 

Papież o ekumenizmie krwi męczenników

Wiadomość o zamordowaniu w Libii 21 egipskich chrześcijan z Kościoła koptyjskiego bardzo dotknęła Papieża Franciszka. O jego głębokim poruszeniu świadczą słowa, jakie dodał w swoim ojczystym języku do przygotowanego już wcześniej przemówienia do delegacji kalwinistycznego Kościoła Szkocji z jego moderatorem.

„Dziś mogłem przeczytać o egzekucji tych 21 koptyjskich chrześcijan. Mówili tylko: «Jezu, pomóż mi!». Zostali zamordowani jedynie dlatego, że byli chrześcijanami. Brat moderator w swoim przemówieniu nawiązał do tego, co dzieje się w ziemi Jezusa. Krew naszych braci chrześcijan to świadectwo, które woła. Nieważne, czy to katolicy, prawosławni, Koptowie, luteranie: są chrześcijanami! A krew jest ta sama. Krew wyznaje Chrystusa. Przypominając tych braci, którzy ponieśli śmierć jedynie za wyznawanie Chrystusa, proszę, byśmy wzajemnie zachęcali się do dalszego kroczenia drogą tego ekumenizmu, który nam dodaje otuchy – ekumenizmu krwi. Męczennicy należą do wszystkich chrześcijan”.

ak/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/16/papie%C5%BC_o_ekumenizmie_krwi_m%C4%99czennik%C3%B3w/1123762

Papież zadzwonił do koptyjskiego Patriarchy

Dziś po południu Ojciec Święty zadzwonił do zwierzchnika Koptyjskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchy Tawadrosa II, aby zapewnić go o głębokim współczuciu dla pogrążonego w bólu Kościoła koptyjskiego po barbarzyńskim zabójstwie egipskich chrześcijan przez muzułmańskich fundamentalistów w Libii. Papież zapewnił go o swej modlitwie. Jak poinformował watykański rzecznik ks. Federico Lombardi, również jutro w dniu pogrzebu ofiar, Ojciec Święty będzie uczestniczył duchowo w modlitwach i bólu Kościoła koptyjskiego, sprawując poranną Eucharystię.

kb/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/16/papie%C5%BC_zadzwoni%C5%82_do_tawadrosa_ii/1123817

Moskwa: potępienie islamskich terrorystów z Libii

Zamordowanie 21 chrześcijan koptyjskich w Libii potępiło rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. W jego oficjalnym oświadczeniu zadeklarowano wolę walki z terroryzmem Państwa Islamskiego.

Działania Państwa Islamskiego określono jako barbarzyńskie. Wyrażono solidarność i poparcie dla władz Egiptu w walce z terrorystami. W oświadczeniu podkreślono, że w wyniku aktów terrorystycznych cierpią przeważnie osoby niewinne, niezależnie od tego, czy mieszkają w Libii, Syrii, Iraku czy Egipcie. Zadeklarowano wolę Rosji, by przeciwstawić się aktom terroru w ramach obowiązującego prawa międzynarodowego.

Szkoda, że w oświadczeniu rosyjskiego MSZ wśród państw będących ofiarami aktów terroryzmu, i to na skalę międzypaństwową, zapomniano wymienić obszary wschodniej Ukrainy.

W. Raiter, Moskwa


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/16/moskwa_pot%C4%99pienie_islamskich_terroryst%C3%B3w_z_libii/1123786

Libia: dżihadyści zamordowali 21 chrześcijan

Libijski parlament oficjalnie potwierdził wiadomość o zamordowaniu w tym kraju 21 egipskich chrześcijan. Zginęli oni z ręki dżihadystów z tzw. Państwa Islamskiego. Wśród ofiar, które zostały ścięte przez islamistów, jest m.in. lekarz oraz jego żona i córka. Parlament Libii złożył kondolencje rodzinom zamordowanych chrześcijan i jednocześnie ogłosił, że kraj ten jest w stanie wojny przeciwko Państwu Islamskiemu. Wobec rosnącego zagrożenia ze strony dżihadystów także włoski rząd nie wykluczył możliwości zbrojnej interwencji w Libii.

Rodziny porwanych Koptów demonstrowały wczoraj w Kairze, żądając od władz jak najszybszego zajęcia się tą sprawą. W odpowiedzi rząd Egiptu zapewnił, że śledzi rozwój sytuacji, oraz wezwał wspólnotę międzynarodową do zwalczania terroryzmu. Premier Ibrahim Mahlab zaprosił ponadto rodziny uprowadzonych chrześcijan na spotkanie oraz zadecydował o wsparciu finansowym dla nich.

Z kolei koptyjskokatolicki biskup Gizy zaznaczył potrzebę jedności wszystkich Egipcjan wobec zaistniałej sytuacji. Jego zdaniem celem islamistów jest podzielenie opinii publicznej i wykorzystanie tych podziałów dla własnych celów. Tymczasem Koptowie zostali porwani w Libii w pierwszym rzędzie jako obywatele egipscy. Dodatkowy fakt, że byli to wyznawcy Chrystusa, był podstawą do dorobienia przez porywaczy ideologicznych motywów o walce z rzekomymi krzyżowcami. „Nie możemy dawać podstaw do ich majaczeń” – zaznaczył bp Antonios Aziz Mina.

Chrześcijańscy Koptowie z Egiptu pracowali w Libii, gdzie 31 grudnia i 3 stycznia zostali porwani przez bojowników Państwa Islamskiego. Do tej pory działało ono w tym kraju w sposób niejawny. Są to różne ugrupowania islamistów, które deklarują związek z kalifatem istniejącym na terenie Syrii i Iraku. W Libii dżihadyści korzystają z panującego tam chaosu i podziału kraju między zwalczające się nawzajem klanowe frakcje. Zdaniem specjalistów w najbliższej przyszłości można się spodziewać dynamicznego rozwoju Państwa Islamskiego w tym regionie.

tc, bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/14/libia_d%C5%BCihady%C5%9Bci_zamordowali_21_chrze%C5%9Bcijan_/1123528

Indie: kościoły i szkoły pod większą ochroną

Premier Indii zobowiązał policję do wzmocnienia ochrony wokół kościołów i chrześcijańskich placówek edukacyjnych w stolicy tego kraju. Zaapelował jednocześnie o przeprowadzenie skutecznego śledztwa w sprawie antychrześcijańskich ataków, które nasiliły się ostatnio w Delhi, jak też o pociągnięcie ich sprawców do odpowiedzialności.  W czasie spotkania z policją Narendra Modi potępił przemoc wymierzoną w wyznawców Chrystusa i podkreślił, że antychrześcijańskie akty wandalizmu nie mogą się więcej powtórzyć.

Podobne stanowisko zajął nowy szef lokalnego rządu stołecznego Delhi, który zmiażdżył ostatnio w wyborach rządzącą Partię Ludową, wspieraną przez hinduistycznych fundamentalistów.  Arvind Kejriwal obiecał przedstawicielom wszystkich mniejszości religijnych, w tym chrześcijanom, że zadba o ich bezpieczeństwo. Jednoznacznie podkreślił, że władze nie mogą tolerować ataków na kościoły.

Na wywiązanie się z tych obietnic liczą delhijscy wyznawcy Chrystusa, których sytuacja w ostatnich tygodniach znacznie się pogorszyła na skutek działań hinduistycznych fundamentalistów. Od listopada ub. r. w indyjskiej stolicy umiało miejsce aż sześć ataków na kościoły i inne chrześcijańskie budynki; napastnicy sprofanowali też Najświętszy Sakrament. W ubiegłym roku doszło w całych Indiach do 147 antychrześcijańskich incydentów, w tym do dwóch zabójstw.

bz/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/14/indie_ko%C5%9Bcio%C5%82y_i_szko%C5%82y_pod_wi%C4%99ksz%C4%85_ochron%C4%85_/1123531

Indie: coraz trudniejsza sytuacja chrześcijan

Znacząco pogarsza się, i tak wcale niełatwa, sytuacja chrześcijan w Indiach. Od kiedy hinduistyczni nacjonaliści wygrali w tym kraju wybory nietolerancja religijna znacznie przybrała na sile, a fala przemocy wymierzonej w wyznawców Chrystusa staje się coraz bardziej powszechna. „Akty wandalizmu wzrosły w zastraszający sposób” – mówi ks. Bernardo Cervellera, kierujący misyjną agencją informacyjną AsiaNews, która uważnie śledzi sytuację Kościoła na kontynencie azjatyckim.

„Praktycznie każdego dnia jesteśmy świadkami ataków na kościoły. Sprofanowane hostie, zniszczone ołtarze, spalone budynki, chrześcijanie aresztowani pod zarzutem dokonywania przymusowych konwersji – mówi ks. Cervellera. - W obecnej sytuacji próbuje się silnie manipulować konstytucją Indii, która mówi o państwie laickim, na rzecz hinduistycznego fundamentalizmu, który coraz bardziej zadusza inne wspólnoty religijne, głównie chrześcijan i muzułmanów. Od kiedy nacjonaliści wygrali wybory, nietolerancja religijna znacznie przybrała na sile. Najbardziej niepokoi to, że dąży się do powszechnego wprowadzenia ustawy przeciwko konwersji, która w praktyce blokuje możliwość przejścia z hinduizmu na jakąkolwiek inną religię. Nie sprawdza się za to w ogóle, co stoi za konwersją na hinduizm, a często są to korzyści materialne. Nacjonaliści chcą też napisać na nowo historię Indii i sprawić, by w podręcznikach i nauczaniu w szkole mowa była wyłącznie o hinduistach i hinduistycznym narodzie”.

Coraz głośniej się mówi, że jeśli w Indiach nie powstrzyma się rozwoju fundamentalizmu i nacjonalizmu, kraj ten przekształci się w drugi Pakistan.


bz/ rv

Libia: 21 chrześcijan porwanych przez Państwo Islamskie

Libijskie ugrupowania deklarujące związek z Państwem Islamskim przyznały się do porwania 21 chrześcijańskich Koptów z Egiptu, którzy pracowali na terenie Libii. Zostali oni pojmani przez islamistów 31 grudnia i 3 stycznia. Terroryści opublikowali zdjęcia, na których upokarzają chrześcijan, prowadząc ich na egzekucję. Zdaniem niektórych źródeł chrześcijanom obcięto głowy. Sami islamiści tego nie potwierdzają.

Państwo Islamskie działa na terenie Libii w sposób niejawny. Są to różne ugrupowania islamistów, które deklarują związek z kalifatem istniejącym na terenie Syrii i Iraku. W Libii korzystają oni z panującego tam chaosu i podziału kraju między zwalczające się nawzajem klanowe frakcje. Zdaniem specjalistów w najbliższej przyszłości można się spodziewać dynamicznego rozwoju Państwa Islamskiego w tym regionie.

kb/ rv, il tempo, le monde


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/13/libia_21_chrze%C5%9Bcijan_porwanych_przez_pa%C5%84stwo_islamskie/1123288

Indie: włamanie do katolickiej szkoły

Do kolejnego ataku na chrześcijańską instytucję doszło w stolicy Indii. Tym razem celem „nieznanych sprawców” była katolicka szkoła Auxilium School prowadzona przez siostry salezjanki w jednej z południowych dzielnic Delhi. Napastnicy włamali się nad ranem do budynku, niszcząc system monitoringu. Splądrowali m.in. szkolne szafy i zrabowali znalezioną tam gotówkę, równowartość 170 euro. Nie zostały natomiast naruszone żadne przedmioty o charakterze religijnym. Napad potępiły indyjskie władze, w tym sam premier Narendra Modi.

Od listopada ub.r. to już szósty tego rodzaju incydent w indyjskiej stolicy, gdzie obiektem ataku były kościoły czy inne chrześcijańskie budynki. Niedawne włamanie do jednej ze świątyń, połączone z profanacją Najświętszego Sakramentu, spowodowało uliczne protesty wyznawców Chrystusa. Brutalnie interweniowała policja, której łatwiej było aresztować demonstrantów, niż znaleźć sprawców świętokradzkich zajść. Klęskę, jaką w kilka dni później ponieśli rządzący Indiami nacjonaliści w wyborach lokalnych w Delhi, przedstawiciele Kościoła komentowali jako „nowy początek” wróżący upadek ideologii wrogiej mniejszościom religijnym. Jak widać, nadzieje te były cokolwiek przedwczesne. W ubiegłym roku doszło w całych Indiach do 147 antychrześcijańskich incydentów, w tym do dwóch zabójstw.

tc/ rv, ansa, asianews


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/13/indie_w%C5%82amanie_do_katolickiej_szko%C5%82y/1123278

Nigeria: biskupi zarzucają rządowi korupcję

Do walki z odrażającą falą korupcji, z którą nowej władzy w Nigerii przyjdzie się zmierzyć po planowanych na 28 marca wyborach, wezwał bp Mattew Hassan Kukah. Podkreślił, że nowy parlament będzie musiał stawić czoło wielu palącym problemom, które destabilizują państwo, a zwłaszcza korupcji. Jego zdaniem zmniejszyła ona poczucie lojalności obywateli wobec państwa. Wezwał też nowego prezydenta, by skupił Nigeryjczyków wokół idei podkreślających ich narodową tożsamość i jedność.

Ordynariusz diecezji Sokoto uważa, że główną przyczyną istniejących dysproporcji społecznych jest skupienie zarządzania zasobami naturalnymi kraju w niewielu tylko rękach. „Mimo ogromnych wpływów finansowych, które kraj otrzymał z bezprecedensowej sprzedaży ropy, trudno jest dostrzec jakąkolwiek zmianę w życiu zwykłych obywateli” – podkreślił bp Kukah. Dodał, że taki sposób wyprowadzania zasobów z kraju doprowadził do wszechobecnej wśród ludzi nędzy. Wskazał, że zwycięzcy wyborów powinni te ogromne fundusze skierować na rozwój edukacji, tworzenie nowych miejsc pracy i rolnictwo.

Duchowny odniósł się także do działań zbrojnych ugrupowania Boko Haram, które powodują nieustanny wzrost napięcia w kraju. „Rebelia wyczerpała wiele dobrej woli, która była wśród różnych grup etnicznych. Pogłębiła też podział między chrześcijanami i muzułmanami” – wskazał nigeryjski biskup. Istnieją zatem realne obawy, że po wyborach dojdzie do powtórzenia dramatycznych wydarzeń, do których doszło tam po poprzednich w 2011 r. W trzydniowych zamieszkach zginęło wówczas ponad 800 osób, a wiele kościołów, domów i gospodarstw zostało zniszczonych. Mimo to „Nigeryjczycy odnoszą się do zbliżających się wyborów z umiarkowanym optymizmem i podekscytowaniem, choć również z poczuciem ostrożności i nawet niepokoju. Zwykli obywatele mają nadzieję, że rzeczywiście będziemy mieli udane i spokojne wybory” – powiedział bp Kukah.

lg/ rv, acn


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/13/nigeria_biskupi_zarzucaj%C4%85_rz%C4%85dowi_korupcj%C4%99/1123284

piątek, 13 lutego 2015

Syria: uroczystości św. Eliana z Homs w jego rodzinnym mieście po raz pierwszy od 3 lat

Dominika Kovačević / 07.02.2015
www.cerkiew.pl

Święty Elian z Homs jest jednym z najbardziej czczonych świętych przez prawosławnych Syryjczyków; niestety, poza Bliskim Wschodem jego postać jest mniej znana.
Święty Elian żył w drugiej połowie III wieku w Homs, które wówczas było pod kontrolą pogańskiego Imperium Rzymskiego. Jego ojciec był żarliwym poganinem i wojskowym, natomiast matka chrześcijanką (najprawdopodobniej o Ewangelii usłyszała od swojej służącej) – wychowywała swego syna w wierze w Chrystusa, w tajemnicy przed mężem. Przez jego despotyzm wiele wycierpiała i często chorowała - lekarze byli częstymi gośćmi w ich domu. Dzięki temu jednak młody Elian nauczył się sztuki lekarskiej, przez co później stał się jednym z tzw. „darmo leczących”, podobnie jak np. święci Kosma i Damian.

Były to czasy wielkich prześladowań chrześcijan ze strony Rzymu, stąd też w 284 lub 285 roku Eliana pochwycono, gdyż lecząc ludzi, zarazem głosił im Chrystusa, co wielu się nie podobało, w tym jego ojcu. Elian przez 40 dni był więziony i publicznie torturowany – miała to być nauczka dla chrześcijan zamieszkujących Homs. W dniu swej śmierci był poddany szczególnym torturom – m. in. po ostrzyżeniu głowy wbijano w nią gwoździe; wiedząc, że to już koniec jego ziemskiego życia, Elian poprosił swych prześladowców o chwilę na modlitwę. Przystali na to, i święty zawołał „Wysławiajcie Pana w Niebiosach i na Ziemi! Panie, przebacz temu miastu za przelaną krew Twoich sług”. Męczennik prosił Boga również o wzmocnienie w tych strasznych chwilach. Modlitwa świętego rokrocznie jest wygłasza w jego rodzinnym mieście na uroczystościach mu poświęconych, 6 lutego – kiedy oddał ducha.

Zanim jednak zmarł, będąc w stanie agonalnym, zabójcy go porzucili. Święty Elian doczołgał się do pobliskiej jaskini, gdzie mieszkał pewien garncarz, który był chrześcijaninem. Po śmierci Eliana garncarz pochował męczennika w ukryciu z obawy przed Rzymianami. Jednakże następnej nocy przyśnił mu się św. Elian i poprosił go, by jego ciało złożono w cerkwi. Była tam wówczas cerkiew św. Barbary, i mimo prześladowań, świętego pochowano z należnymi honorami, a jego pogrzeb zgromadził wielu lokalnych chrześcijan. Kiedy w 313 roku cesarz Konstantyn ogłosił edykt mediolański dający wolność wyznania, około sto lat po wprowadzeniu tego dokumentu, w jaskini, gdzie dokonał żywota św. Elian, wybudowano okazałą cerkiew. Kilkukrotnie była ona atakowana – gdyż, jak wiadomo z historii, dobre czasy dla chrześcijan w Syrii nie trwały długo, albowiem w połowie VII wieku kraj ten najechali muzułmanie.

 

Pierwsza od 93 lat patriarsza Liturgia w Smyrnie

Dominika Kovačević / 11.02.2015
www.cerkiew.pl

W piątek 6 lutego, kiedy to Cerkiew obchodzi pamięć św. Bukolusa biskupa Smyrny (dzisiejszy Izmir), w rodzinnym mieście świętego miało miejsce historyczne wydarzenie: w świątyni mu poświęconej, po raz pierwszy od wygnania Greków przez Turków w 1922 roku, odbyła się tu patriarsza Liturgia. Pierwsza Eucharystia w Smyrnie po tej tragedii miała miejsce w sierpniu ubiegłego roku, o czym  serwis informował tutaj.

Uroczystej Boskiej Liturgii w jedynej zachowanej cerkwi Smyrny przewodniczył patriarcha ekumeniczny Bartłomiej, a uczestniczyła w niej grupa nielicznych pozostałych tu prawosławnych chrześcijan, a także liczni pielgrzymi z Grecji. Obecni byli również goście oficjalni, w tym ambasador Grecji rezydujący na co dzień w Ankarze oraz burmistrz Smyrny. Nabożeństwo było transmitowane przez lokalną telewizję.

W swoim kazaniu zwierzchnik konstantynopolitańskiej Cerkwi mówił m. in. o możliwości życia w pokoju wyznawców różnych religii.

Natomiast w poniedziałek, 9 lutego, odbyła się uroczystość wręczenia doktora honoris causa w dziedzinie socjologii Izmirskiego Uniwersytetu Ekonomicznego – to już drugi taki zaszczytny tytuł przyznany patriarsze Bartłomiejowi przez turecką uczelnię. W tym miejscu można przeczytać wystąpienie władyki wygłoszone z tej okazji (język angielski).

Na podstawie: spc.rs, patriarchate.org
Zdjęcia: romfea.gr

 

Wiceprezydent Iranu u Ojca Świętego

Na specjalnej audiencji w przerwie obrad konsystorza Ojciec Święty przyjął wiceprezydent Iranu Shahindokht Molaverdi. Ta 49-letnia prawniczka i działaczka na rzecz równouprawnienia kobiet zajmuje się w gabinecie Hassana Rouhaniego właśnie sprawami kobiecymi i rodzinnymi. Po przyjęciu przez Papieża spotkała się ona również z kardynałem sekretarzem stanu.

Obecne władze Iranu manifestują wolę międzynarodowego otwarcia i rozszerzenia praw obywatelskich. Dotyczyć to ma również chrześcijan, choć w praktyce wyznawcy Chrystusa w tym kraju poddawani są różnego rodzaju szykanom i ograniczeniom. Z kolei w relacjach ze Stolicą Apostolską Iran promuje nie tylko kontakty dyplomatyczne, ale również dialog międzyreligijny, wykorzystując w tym celu nieco „łagodniejszy” charakter dominującej tam szyickiej odmiany islamu.


tc/ rv

http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/12/wiceprezydent_iranu_u_ojca_%C5%9Bwi%C4%99tego/1123012

Boko Haram nie da się zatrzymać «zdrowaśkami» czy wodą święconą

„Brakuje woli politycznej, by w Nigerii naprawdę położyć kres działaniom islamskich fundamentalistów z Boko Haram. Nie da się ich zatrzymać wyłącznie «zdrowaśkami» czy wodą święconą” – zauważa arcybiskup stolicy tego afrykańskiego kraju, który uczestniczył w mediolańskim spotkaniu z serii „Ewangelizacja wielkich miast dzisiaj”. Wskazuje zarazem na pewien paradoks zachodzący w tych regionach Nigerii, gdzie wprowadzono stan wyjątkowy. „Tam, gdzie władze niby starają się ukrócić działania islamistów, Boko Haram nieustannie rośnie w siłę” – mówi kard. John Olorunfemi Onaiyekan. Jako jeden z powodów takiego stanu rzeczy wymienia bardzo słabe uzbrojenie rządowej armii, co powoduje osłabienie i tak już niskiego morale żołnierzy.
„Siły nigeryjskie odegrały fundamentalną rolę w przywróceniu pokoju w Liberii i Sierra Leone. Jeśli nie jesteśmy zrobić tego u siebie, oznacza to, że wyraźnie brakuje woli politycznej” – mówi arcybiskup Abudży. Wskazuje, że przeciwstawienie się islamistom wpisuje się w linię moralnego nauczania Kościoła, które zakłada powstrzymanie niesprawiedliwego agresora. „Nie popieram odwoływania się do przemocy i używania broni, jednak, jeśli masz przed sobą uzbrojonych ludzi z Boko Haram, nie możesz myśleć, że da się ich pokonać tylko «zdrowaśkami». Oni są gotowi do wszystkiego, także do mordowania niewinnych ludzi” – podkreśla hierarcha.

Według kard. Onaiyekana wzrost islamskiego fundamentalizmu związany jest z dzisiejszym sposobem formowania muzułmanów, nacechowanym brakiem tolerancji religijnej i głębokim przekonaniem o wyższości nauczania Mahometa i konieczności podbicia dla niego świata. Taką indoktrynację prowadzi się w szkołach koranicznych na całym świecie. Hierarcha przypomina zarazem, że z rąk Boko Haram giną chrześcijanie, jednak także i muzułmanie nie popierający działań tej organizacji.

Ponieważ przemoc siana przez islamskich fundamentalistów wykroczyła poza granice Nigerii i stała się problemem regionalnym. Do walki z Boko Haram włączają się też kraje ościenne – Benin, Kamerun, Czad i Niger. Islamiści nie pozostają jednak bierni i w minionych dniach zaostrzyli swą ofensywę w tym regionie Afryki.

bz/ rv

http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/11/kard_onaiyekan_o_walce_z_boko_haram/1122844

Irak: biskup prosi o interwencję militarną

Bez interwencji wojsk lądowych chrześcijanom w Iraku „nie pozostaje już wiele czasu”. Tak wyraził się chaldejski arcybiskup Irbilu na spotkaniu z brytyjskimi parlamentarzystami. Podczas wizyty w Londynie abp Bashar Warda stwierdził, że do zwyciężenia Państwa Islamskiego nie wystarczą już same naloty i prosił o użycie zachodnich oddziałów wojskowych. „Jako katolikowi niełatwo mi to powiedzieć, ale chcę, by wkroczyły wojska, bo nie ma innej alternatywy” – powiedział chaldejski ordynariusz stolicy irackiego Kurdystanu.

Abp Warda przypomniał w brytyjskim parlamencie ogromny spadek liczby wyznawców Chrystusa w Iraku, których jeszcze przed 10 laty było tam prawie 1,5 mln. Opisał szczególnie tragiczną sytuację chrześcijan i innych mniejszości, krwawo wypędzonych w ostatnich miesiącach z Mosulu i Równiny Niniwy. Wołanie katolickiego arcybiskupa o brytyjską interwencję militarną ukazało parlamentarzystom, że sytuacja jest tam naprawdę ciężka.

ak/ rv, bbc


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/10/irak_biskup_prosi_o_interwencj%C4%99/1122707

Synod chaldejski: apel o bezpieczny powrót wygnanych

Apel w sprawie prześladowanych chrześcijan i innych mieszkańców Iraku wystosowali uczestnicy zwołanego 7 lutego do Bagdadu nadzwyczajnego synodu Kościoła chaldejskiego. „Dziękujemy wszystkim, którzy wyciągnęli pomocną dłoń do tego męczeńskiego ludu – piszą katoliccy biskupi. – Przy tej okazji prosimy władze centralne Iraku i regionalny rząd Kurdystanu o przyznanie środków na wsparcie rodzin, które «Państwo Islamskie» wygnało z Mosulu i Równiny Niniwy, odzierając je z tego, co posiadały. Apelujemy też do wszystkich sił krajowych i międzynarodowych o połączenie wysiłków, by – jak tylko będzie możliwe – uwolnić okupowane terytoria. Niech wywrą konieczny wpływ celem zapewnienia ochrony, by chrześcijanie i inni Irakijczycy powrócili do swych domów, mogąc tam żyć bezpiecznie i godnie”. Zebrani w stolicy Iraku biskupi wyrazili też ubolewanie nad tym, co dzieje się obecnie w Syrii, i solidarność z jej mieszkańcami.

Synod chaldejski nawiązał ponadto do przypadającego w tym roku stulecia ludobójstwa wyznawców Chrystusa w państwie tureckim. Warto pamiętać, że dotknęło ono nie tylko Ormian, ale też chrześcijan chaldejskich i syryjskich. Zebrani w Bagdadzie biskupi ustalili, że ofiary tego ludobójstwa będzie się odtąd upamiętniać w piątek Oktawy Wielkanocy. W obrządku chaldejskim był to dotychczas „Piątek wyznawców” ku czci chrześcijan prześladowanych w pierwszych wiekach przez Persów. Obecnie otrzyma nazwę „Piątku męczenników i wyznawców wiary”. W tym roku obchodzić się go będzie 10 kwietnia.

ak/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/10/synod_chaldejski_apel_o_bezpieczny_powr%C3%B3t_wygnanych/1122642

Indie: biskupi apelują o praworządność

O przywrócenie praworządności i równe traktowanie wszystkich obywateli, w tym chrześcijan, zaapelowali łacińscy biskupi Indii. Sprawa niedawnej serii napadów na kościoły w stołecznym Delhi zdominowała obrady tamtejszego episkopatu, które odbyły się w Bangalurze. Biskupi wzięli udział w piątkowym marszu pokoju ulicami miasta, a na zakończenie obrad wydali specjalne oświadczenie. Apelują w nim do rządzących o zapewnienie praworządności i wolności religijnej gwarantowanej przez konstytucję Indii.

Katoliccy biskupi przypominają, że ataki na kościoły to nie jedyne incydenty, jakie zagrażają mniejszościom religijnym. Potępiono w tym kontekście akty agresji wobec osób duchownych oraz stosowanie przez fundamentalistów masowych, przymusowych rekonwersji na hinduizm. Większość sprawców takich działań pozostaje bezkarna, a konsternację budzi milczenie klasy politycznej. Episkopat wyraził też niepokój z powodu przekształceń dokonywanych w systemie edukacyjnym. Czynią one chrześcijan obywatelami drugiej kategorii, choć to właśnie oni wnieśli olbrzymi wkład w budowę struktur wychowania, ochrony zdrowia i pomocy społecznej w Indiach. „Do rządu, który ma obowiązek ochrony obywateli i ich praw, należy przestrzeganie praworządności i położenie kresu atakom grup, które zatruwają pokój i zgodę społeczną w kraju” – napisali łacińscy biskupi Indii.

tc/ rv


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/10/indie_biskupi_apeluj%C4%85_o_praworz%C4%85dno%C5%9B%C4%87/1122638

poniedziałek, 9 lutego 2015

Abp Gądecki wrócił z wizyty solidarności w Iraku

Sytuacja chrześcijan w Iraku jest dramatyczna - powiedział dziś, tuż po powrocie z tego kraju. Przewodniczący KEP odwiedził jeden z obozów, kierowany przez chaldejskiego księdza i w imieniu wiernych i biskupów Kościoła w Polsce, przekazał kwotę 100 tys. euro na zakup kontenerów, wyżywienia i na najbardziej pilne wydatki związane z życiem w obozie.

Podczas krótkiego spotkania z dziennikarzami na lotnisku w Warszawie abp Gądecki powiedział, że celem jego pięciodniowej wizyty w Iraku było okazanie solidarności i wsparcia chrześcijanom prześladowanym przez islamskich terrorystów. „To jest sprawa niezwykle dramatyczna i widok tego jest bardzo smutny, dlatego że praktycznie poprzez działalność tzw. Państwa Islamskiego, czyli fundamentalistycznego ruchu, ludzie zostali wypchnięci ze swoich domów rodzinnych i pozbawieni całej swojej majętności” - powiedział przewodniczący KEP.

Metropolita poznański powiedział, że co prawda warunki w obozach dla uchodźców poprawiają się, nie mniej wciąż są bardzo trudne. „Są one godne pożałowania i prawdopodobnie nikt z Polaków nie wytrzymałby tego napięcia z jednej strony, depresji, trudu życia w kontenerze i niepewności, co dalej” - zauważył abp Gądecki.

Zapowiedział też wydanie listu Episkopatu na temat prześladowań chrześcijan.

R. Łączny, KAI


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/08/abp_g%C4%85decki_wr%C3%B3ci%C5%82_z_wizyty_solidarno%C5%9Bci_w_iraku/1122265

Abp Lingua: dżihadyści filtrują informacje, by siać terror

By realnie pokonać dżihadystów z Państwa Islamskiego trzeba zahamować napływ najemników zasilających ich szeregi i powstrzymać dostawy broni. Same bombardowania nie wystarczą. Przekonany jest o tym nuncjusz apostolski w Iraku i Jordanii. Abp Giorgio Lingua wskazuje, że na terytorium kontrolowanym przez islamistów sytuacja jest bardzo trudna. Oenzetowski raport donosi o barbarzyńskich zbrodniach dokonywanych przez dżihadystów także na dzieciach. Nie tylko są zmusza się je do walki, ale również gwałci, zakopuje żywcem, przybija do krzyży.

„Istnieje wystarczający materiał dowodzący jednoznacznie, że chodzi o akty barbarzyńskie. Musimy jednak pamiętać, że nie wszystkie informacje napływające z terenu tzw. Państwa Islamskiego można zweryfikować; to oni sami je filtrują, by wykorzystać do swej propagandy terroru – mówi abp Lingua. - Jedno jest pewne: ich działania są naprawdę nieludzkie. Sytuacja jest bardzo trudna.

Przedłużający się konflikt sprawia, że chrześcijanie są zdezorientowani i tracą nadzieję na pokojową przyszłość, a także na normalne relacje z muzułmanami. Wydaje mi się, że między chrześcijanami i muzułmanami wznosi się coraz wyższy mur, a to sprawia, że trudno sobie nawzajem zaufać w zwykłych sytuacjach życiowych, tak jak to było wcześniej. Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, by obalić te mury podziałów. Na pewno jednak trzeba będzie wiele czasu, by wyleczyć obecne rany. Trzeba natychmiast przerwać napływ ludzi z zewnątrz, którzy przyjeżdżają tu, by walczyć. Rzeczą fundamentalną jest wstrzymanie dostaw broni. Nie wiem, jak to jest, że w czasach, gdy jesteśmy w stanie sprawdzić, skąd pochodzą chociażby kupowane przez nas jabłka, nie potrafimy kontrolować handlu bronią, skąd pochodzi i w czyje ręce trafia. Wspólnota międzynarodowa musi stanowczo postawić tamę napływowi broni na te terytoria”.

O tym, że dżihadyści prowadzą informacyjną kampanię zastraszania chrześcijan świadczą dwie fałszywe informacje, jakie pojawiły się w ostatnich dniach. Pierwsza dotyczy brutalnego mordu na księdzu w Mosulu, a druga wysadzenia w tym mieście kościoła Najświętszej Maryi Panny, który jest największą i najstarszą chaldejsko-katolicką świątynią w Iraku. „Te informacje są nieprawdziwe” – poinformował na marginesie trwającego w Bagdadzie Synodu Kościoła Chaldejskiego abp Emil Shimoun Nona. To on jako pierwszy poinformował świat i Papieża Franciszka o zbrodniach dokonanych przez dżihadystów w Mosulu w czerwcu 2014 r.


bz/ rv

http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/07/abp_lingua_d%C5%BCihady%C5%9Bci_filtruj%C4%85_informacje,_by_sia%C4%87_terror/1122207

Abp Zenari: zbrodnie w Syrii muszą przebudzić świat

Działania fundamentalistów z tzw. Państwa Islamskiego przybierają na sile i są coraz bardziej brutalne. Trzeba zintensyfikować wysiłki wspólnoty międzynarodowej w celu jak najszybszego przywrócenia pokoju w Syrii. Wskazuje na to nuncjusz apostolski w Damaszku, abp Mario Zenari. Podkreśla zarazem, że dokonywane w Syrii zbrodnie muszą w końcu przebudzić świat.
„Nasze ulice są zakrwawione, krwią ociekają place naszych miast, a nawet pustynia. Jest to wynik spadających bomb, ostrzału, niekończących się zbrodni: ścinania ludzi i palenia ich żywcem. To musi nas zmusić do refleksji – mówi abp Zenari. - W znacznej mierze przelewana jest krew niewinnych ludzi, w tym dzieci, giną wyznawcy wszystkich religii. Ufam, że świat podejmie w końcu odpowiednie kroki w celu powstrzymania szerzącej się przemocy i przywrócenia pokoju, by nie przelewano dalej niewinnej krwi. Jest to wyzwanie stojące przed wszystkimi. Każdy z nas musi budować świat pełen pokoju, sprawiedliwości i przebaczenia”.


bz/ rv

http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/04/abp_zenari_zbrodnie_w_syrii_musz%C4%85_przebudzi%C4%87_%C5%9Bwiat/1121602

Nowy nuncjusz w Egipcie

Ojciec Święty mianował nuncjuszem apostolskim w Egipcie oraz delegatem przy Lidze Państw Arabskich abp. Bruno Musarò. 66-letni duchowny jest Włochem i do tej pory był nuncjuszem na Kubie. W Kairze zastąpi on Francuza, abp. Jean-Paula Gobela.

tc/ rv

http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/05/nowy_nuncjusz_w_egipcie/1121732

Indie: aresztowania protestujących chrześcijan

Dwustu chrześcijan aresztowano w stolicy Indii podczas demonstracji przeciw bezczynności władz i policji wobec napadów na świątynie chrześcijańskie. Ostatni taki przypadek to splądrowanie w Delhi w nocy z niedzieli 1 na poniedziałek 2 lutego katolickiego kościoła św. Alfonsy i zbezczeszczenie tam Najświętszego Sakramentu. Tego typu napadów było w ostatnim czasie kilka. Np. w grudniu ubiegłego roku podpalono kościół św. Sebastiana w New Delhi.

Demonstranci zebrali się w katedrze Najświętszego Serca, a następnie ruszyli w kierunku rezydencji ministra spraw wewnętrznych. Nieśli transparenty z napisami: „Dosyć znaczy dosyć! Co robi policja?”. Według powszechnej opinii ataki na świątynie chrześcijańskie organizują radykalne grupy hinduistów. Jednak zdaniem demonstrantów odpowiedzialność za to ponoszą też władze i policja, które nie reagują na takie przestępstwa. Zdarza się nawet, że wysoko postawieni działacze hinduistycznej, nacjonalistycznej partii rządzącej Bharatiya Janata Party podczas wieców wyborczych nazywają chrześcijan „bękartami”.

Kościół w Indiach doświadcza też ze strony miejscowych władz różnych innych trudności. Jak poinformował przedstawiciel indyjskiego episkopatu ks. Stephen Alathara, dwóm arcybiskupom z Watykanu (Arthur Roche i Portase Rugambwa), którzy mieli uczestniczyć w rozpoczętym w poniedziałek 2 lutego w Bangalore spotkaniu na temat liturgii, władze indyjskie odmówiły wydania wizy.

dw/ reuters, times of india


http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/05/indie_aresztowania_protestuj%C4%85cych_chrze%C5%9Bcijan/1121775

wtorek, 3 lutego 2015

Odkryto ślady wspólnoty chrześcijańskiej z V w.

kg (KAI/AsiaNews) / br, Bejrut, 2015-01-29
www.ekai.pl
 
Wyryte na skałach krzyże oraz imiona męczenników chrześcijańskich i biblijne odkryła na pustyni na południu Arabii Saudyjskiej francusko-saudyjska grupa archeologów. Kierujący nią prof. Frédéric Imbert z Uniwersytetu Aix-Marseille w Marsylii powiedział na konferencji prasowej w Bejrucie, że wykopaliska pochodzą z drugiej połowy V wieku i świadczą o istnieniu żywej wspólnoty chrześcijańskiej na tych ziemiach.

Odkrycia dokonano na skałach w górach Dżabal Kawkab (Góra Gwiazdy) w południowo-zachodniej prowincji Nadżran (wzdłuż granicy z Jemenem). Obszar ten nosi nazwę Bir Hima lub Abar Hima, a termin ten „odwołuje się do strefy studni, znanych już w starożytności” – oświadczył naukowiec francuski. Wyraził przypuszczenie, że teren ten mógł być strefą postojów w celu zaopatrzenia się w wodę dla karawan, wędrujących z Jemenu do Nadżranu.

Według profesora, odkryte krzyże nie są jedynymi, jakie znamy z Arabii Południowej i Wschodniej, „ale są to niewątpliwie najstarsze krzyże chrześcijańskie z okresu datowanego na 470 rok”.

Obok nich znaleziono liczne teksty, ciągnące się na przestrzeni ponad kilometra, z całą serią imion zapisanych w języku, który można określić jako miejscowa odmiana aramejskiego. Archeolog stwierdził, że napisy te powstały w „przedislamskim języku arabskim” lub – mówiąc jeszcze dokładniej – „ nabatejsko-arabskim”.

Inskrypcje sporządzono w okresie królestwa himajryckiego Szuribbil Jakkuf, które panowało nad Południową Arabią w latach 470-75. W tym czasie rozpoczęły się tam prześladowania chrześcijan. Wśród imion wyrytych między krzyżami znajdują się Marthad i Rabi, których imiona zawiera także spis męczenników z Nadżranu w tzw. Księdze Himajrytów.

Prof. Imbert przypomniał w związku z tym, że pod koniec III wieku Arabią Południową władała dynastia Himajrytów, której rządy trwały 150 lat. Zachowywała ona neutralność między imperiami bizantyńskim i perskim i jako swoją religię przyjęła judaizm. Od IV wieku szerzyło się tam chrześcijaństwo, „ale dopiero w VI stuleciu rozpowszechniło się ono w rejonie Zatoki Perskiej i w przybrzeżnych rejonach Jemenu i Nadżranu”.

Odkryto ślady wspólnoty chrześcijańskiej z V w.

Abp Marayati: sytuacja w Syrii ciągle się pogarsza

Sytuacja w Syrii jest coraz gorsza i odnosi się wrażenie, że błaganie o pomoc zanoszone przez cierpiącą ludność pozostaje niewysłuchane. W ten sposób sytuację w kraju ogarniętym już czwarty rok krwawym konfliktem opisuje ormiańskokatolicki arcybiskup Aleppo. Zauważa jednocześnie, że coraz więcej Syryjczyków emigruje, ponieważ nie widzą szans na poprawę sytuacji. „Mamy wrażenie, iż przyszłość Syrii tak naprawdę nie interesuje światowych mocarstw, które mogłyby zmienić losy tej wojny” – mówi abp Boutros Marayati.

„Sytuacja cały czas się pogarsza, a warunki, w jakich przychodzi nam żyć, są dramatyczne. Tylko przez godzinę dziennie mamy prąd, tak samo jest z wodą. Brakuje pożywienia i opału, a przecież jest sroga zima. Rząd bombarduje teren zajęty przez dżihadystów, a oni z kolei ostrzeliwują pozycje kontrolowane przez siły rządowe – mówi abp Marayati. - W tej części mieszkamy właśnie my, tam leżą dzielnice chrześcijańskie, które są ciągle pod ostrzałem moździerzy. Ostatnio trafiono w naszą katedrę. Coraz więcej ludzi ucieka, opuszcza miasto. Wcześniej liczyli oni jeszcze na poprawę sytuacji; widzą jednak, że nic się nie zmienia, i uciekają. Na ile jesteśmy w stanie, pomagamy. Przy kościołach działają ośrodki wsparcia, niosące pomoc wszystkim: muzułmanom, protestantom, prawosławnym. Wiele budynków należących do Kościoła stało się schroniskami dla potrzebujących”.

bz/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2015/01/30/abp_marayati:_sytuacja_w_syrii_ci%C4%85gle_si%C4%99_pogarsza/pol-845417
strony Radia Watykańskiego

Indie: napad na kościół w Delhi

Do kolejnego antychrześcijańskiego ataku doszło w Indiach. Tym razem jego celem był katolicki kościół pod wezwaniem św. Alfonsy w stołecznym Delhi. Do incydentu doszło wczoraj w nocy. Niezidentyfikowani napastnicy włamali się do budynku, plądrując jego wnętrze. Dokonano m.in. profanacji Najświętszego Sakramentu. Był to już piąty taki przypadek w ciągu dwóch miesięcy w samym tylko regionie Delhi.

Władze kościelne wyraziły oburzenie tym atakiem, dokonanym, jak zauważono, w tydzień po narodowym święcie proklamowania Republiki Indii. „Jasno ukazuje to klęskę, jaką poniósł rząd, gdy chodzi o obowiązek ochrony mniejszości i ich miejsc kultu” – stwierdził arcybiskup Delhi Anil J. T. Couto. Dodał, że sam premier Narendra Modi zwracał uwagę na rolę wizerunku stolicy w sposobie widzenia całego kraju. „Atakowanie kościołów właśnie w stolicy spowoduje niepowetowane straty dla reputacji Indii” – powiedział metropolita Delhi.

tc/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/02/indie:_napad_na_ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_w_delhi/pol-845642
strony Radia Watykańskiego

Delegacja episkopatu USA z wizytą w północnym Iraku

„Ta podróż to spotkanie z Bogiem, biednymi i wypędzonymi”. Tak ocenił zakończony pobyt delegacji episkopatu Stanów Zjednoczonych w Irbilu w irackim Kurdystanie jej przewodniczący, bp Oscar Cantu. Celem tej czterodniowej wizyty było spotkanie z uchodźcami, którzy opuścili tradycyjnie zamieszkiwane przez nich w Iraku ziemie ze względu na prześladowania ze strony tzw. Państwa Islamskiego. Są to głównie chrześcijanie, ale także członkowie innych mniejszości religijnych.

W irackim Kurdystanie schroniło się już ponad 800 tys. ludzi. Zarówno USA, jak i inne państwa zachodnie ociągają się jednak z uznaniem ich za przesiedleńców. Jako że pozostają oni wewnątrz granic Iraku, nie są formalnie uważani za uchodźców, a zatem nie mogą otrzymać wynikającej z takiego statusu pomocy. Za takich uważani są jedynie ci, którzy przekroczyli granicę państwa. Ci z nich, którzy mają rodziny na Zachodzie, mogą ubiegać się o wyjazd motywowany procedurą łączenia rodzin.

Konferencja Episkopatu USA opowiedziała się za zwiększeniem bezpośredniej pomocy ze strony Amerykańskiej Agencji ds. Rozwoju Międzynarodowego i innych programów, by przede wszystkim wesprzeć osoby przesiedlone wewnątrz Iraku. „Będziemy przekonywać rząd do zwiększenia pomocy humanitarnej i zapewnienia odpowiedniego rodzaju wsparcia za pośrednictwem takich kanałów, które sprawią, że rzeczywiście trafi ona w ręce ludzi” – powiedział Stephen Colecchi, szef biura międzynarodowego Komisji Sprawiedliwości i Pokoju amerykańskiego episkopatu. Dodał, że jednym z priorytetów konferencji jest wsparcie rodzin najbardziej poszkodowanych, które utraciły jedynego żywiciela lub zostały dotknięte poważną chorobą uniemożliwiającą im kiedykolwiek powrót do domów. „Jeśli są w takiej sytuacji, Kościół wraz z naszym rządem będzie chciał je wspomóc” – powiedział Colecchi.

lg/ rv, cns


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2015/01/30/delegacja_episkopatu_usa_z_wizyt%C4%85_w_p%C3%B3%C5%82nocnym_iraku_/pol-845382
strony Radia Watykańskiego

Andrzej Kerner - „Bóg urodził się na Wschodzie”

„Bóg urodził się na Wschodzie”  to zbiór reportaży, artykułów i rozmów na temat chrześcijańskiego Wschodu i Azji Środkowej. Andrzej Kerner...