piątek, 31 października 2014

Patriarcha liczy na postęp w dialogu

Paweł Cecha / 30.10.2014
www.cerkiew.pl

Zbliżająca się wizyta papieża w Stambule na święto św. apostoła Andrzeja będzie "ważnym znakiem łączności między Kościołem katolickim i prawosławnym" - uważa patriarcha Konstantynopola Bartłomiej.

W rozmowie z dziennikarzami austriackimi i niemieckimi w swej siedzibie - Fanarze - zapowiedział, że wprawdzie w czasie tego pobytu Franciszka nie będzie żadnych spektakularnych gestów, ale deklaracja, jaką obaj hierarchowie podpiszą, będzie ważnym wskazaniem drogi w stosunkach między obu Kościołami. Trwającego od niemal tysiąca lat podziału nie da się przezwyciężyć "z dnia na dzień", stwierdził patriarcha. Przypomniał, że minęło niespełna 60 lat do czasu, gdy oba Kościoły zaczęły się traktować jak bracia, a nie jak wrogowie. Dodał, że na tej drodze w ciągu ostatnich dziesięcioleci wydarzyło się wiele pozytywnego, ale nadal potrzebny jest jeszcze postęp w podstawowych sprawach.

W tym kontekście patriarcha wyraził rozczarowanie owocami niedawnego posiedzenia międzynarodowej komisji mieszanej ds. dialogu katolicko-prawosławnego we wrześniu br. w Ammanie, której nie udało się uchwalić wspólnego dokumentu w zasadniczych kwestiach dotyczących ustroju Kościoła. Dyskusja pokazała, że w sprawie prymatu i roli biskupa Rzymu w Kościele powszechnym nie udało się przełamać poważnych różnic poglądów, mimo że wszyscy delegaci katoliccy i wielu prawosławnych było za tekstem. Przy tej okazji patriarcha wspomniał o "trudnościach wewnątrzprawosławnych".

Jednocześnie bardzo pozytywnie ocenił swe spotkanie z papieżem Franciszkiem w maju br. w Jerozolimie. Podkreślił też, że bardzo chciał uczestniczyć w inauguracji obecnego pontyfikatu w marcu 2013 roku w Rzymie. Przyznał, że nie wahał się ani sekundy również w czerwcu br., gdy papież zaprosił go do wspólnej modlitwy z prezydentami: Izraela - Szimonem Peresem i Palestyny - Mahmudem Abbasem w Ogrodach Watykańskich w intencji pokoju.

Swą wizytę w Turcji papież rozpocznie 28 listopada w Ankarze, po czym nazajutrz przybędzie do Stambułu, gdzie odwiedzi muzeum Hagia Sophia i położony nieopodal meczet sułtana Ahmeta, znany jako "błękitny meczet". Papież odprawi następnie Mszę w katolickiej katedrze Świętego Ducha w obecności patriarchy, po czym w prawosławnej katedrze św. Jerzego w siedzibie Patriarchatu zaplanowano nabożeństwo ekumeniczne, a następnie prywatne spotkanie papieża Franciszka i patriarchy Bartłomieja.

czwartek, 30 października 2014

Irak: patriarcha chaldejski zawiesił 12 duchownych za porzucenie parafii i wspólnot

kg (KAI/FIDES) / tw, Bagdad, 2014-10-23
www.ekai.pl
 
Patriarcha Babilonii dla chaldejczyków Louis Raphaël I Sako wydał 22 października dekret, w którym zawiesił w czynnościach kapłańskich 12 duchownych za naruszenie przepisów i dyscypliny kościelnej.

Według dokumentu, bez zgody i zezwolenia przełożonych opuścili oni swe diecezje i wspólnoty zakonne w Iraku, aby wyemigrować za granicę i tam starać się o azyl.

„Jeszcze przed przyjęciem święceń kapłan obiecuje ofiarować całe swoje życie Bogu i Kościołowi. Jest to ofiara, opierająca się na posłuszeństwie wobec przełożonych” – przypomniał księżom ich obowiązki zwierzchnik Kościoła chaldejskiego. Dodał, że mnisi dodatkowo składają „bezwzględne śluby czystości, posłuszeństwa i ubóstwa”.

Patriarcha przytoczył „świetlane przykłady dzisiejszych kapłanów, którzy udzielili wymownej lekcji wiary”, wymieniając w tym kontekście zabitych w ostatnich latach księży Hanę Qaszę i Raghida Ganniego oraz abp. Paulosa Faradża Rahho. Wspomniał także o księżach pozostałych w kraju, o porwanych ze swych domów i tych, którzy szli za swymi wiernymi, dzieląc z nimi los uchodźców.

Następnie, powołując się na prawo kanoniczne i reguły zakonne, abp Louis Raphaël I zawiesił w posłudze kapłańskiej sześciu mnichów i sześciu księży diecezjalnych za to, że opuścili swe diecezje i wspólnoty zakonne w Iraku, aby przenieść się za granicę, bez zgody swych przełożonych, podejmując obowiązki duszpasterskie wśród wiernych chaldejskich w diasporze.

Patriarcha zaznaczył, że przed ogłoszeniem dekretu odbył, zgodnie z przepisami kościelnymi, konsultacje ze stałym Synodem Kościoła Chaldejskiego i z Kongregacją dla Kościołów Wschodnich. Ponadto obecny dokument poprzedziły „liczne i niestety jałowe ultimata i próby”, podejmowane przez poprzednie władze kościelne i zakonne, aby powstrzymać to „godne ubolewania” zjawisko, które wywołało skandal wśród wiernych tego katolickiego Kościoła wschodniego – stwierdził patriarcha Babilonii.

Irak: patriarcha chaldejski zawiesił 12 duchownych za porzucenie parafii i wspólnot

Jordania: wszyscy uchodźcy chrześcijańscy z Iraku chcą emigrować na Zachód

pb (KAI/Fides) / tw, Amman, 2014-10-22
www.ekai.pl

Wszyscy uchodźcy chrześcijańscy z Iraku, którzy znaleźli się w Jordanii, chcą emigrować na Zachód - poinformował abp Maroun Lahham, wikariusz patriarchy łacińskiego Jerozolimy na Jordanię.

Obecnie w kraju tym przebywa 3 tys. wyznawców Chrystusa, w większości katolików, którzy uciekli przed przemocą Państwa Islamskiego, a na najbliższe dni zapowiedziane jest przybycie kolejnego tysiąca.

Przebywają oni w dziesięciu parafiach obrządku łacińskiego, greckokatolickiego, syryjskokatolickiego i ormiańskiego. Dwoma tysiącami zajmuje się bezpośrednio Caritas Jordania, pozostałymi zaś inne organizacje humanitarne, lokalne lub międzynarodowe.

Oprócz pomocy w zaspokojeniu potrzeb codziennego życia, rodziny uchodźców proszą o możliwość posyłania dzieci do szkoły, natomiast studenci pragnęliby kontynuować naukę i zdawać egzaminy na jordańskich uczelniach.

Według abp. Lahhama, „nikt nie chce już wracać do Iraku, wszyscy starają się dostać wizy do Australii lub Ameryki”. Decyzje ambasad państw zachodnich mogą znacznie przyczynić się do zmniejszenia obecności chrześcijańskiej na Bliskim Wschodzie - przestrzegł hierarcha.

Jak przyznał arcybiskup, patriarcha chaldejski z Iraku oświadczył, iż każdy chrześcijanin musi w swoim sumieniu zdecydować, co robić, by zapewnić przyszłość sobie i swojej rodzinie. Ale „jeśli otworzą się na oścież przed chrześcijanami gościnne drzwi rozwiniętych państw Zachodu”, pobudzi to do wyjazdu tych, którzy powinni zostać na Bliskim Wschodzie. Wówczas „przemówienia o konieczności ochrony wspólnot chrześcijańskich zakorzenionych od tysięcy lat na Bliskim Wschodzie” będą miały „posmak kpiny” - zauważył abp Lahham.

Jordania: wszyscy uchodźcy chrześcijańscy z Iraku chcą emigrować na Zachód

Jerozolima znów ma naczelnych rabinów

pb (KAI/moked.it) / br, Jerozolima, 2014-10-24
www.ekai.pl

Po 11 latach Jerozolima znów ma naczelnych rabinów. Zostali nimi: Szlomo Amar dla wspólnoty sefardyjskiej i Arjeh Stern dla aszkenazyjskiej. Żydzi sefardyjscy przybyli do Izraela z Hiszpanii, Portugalii, Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu, Żydzi aszkenazyjscy zaś z Francji, Niemiec i Europy Wschodniej.

Oba stanowiska były nieobsadzone od 2003 r. z powodu prawnego sporu o procedury wyborcze. Ostatecznie decyzję podjęło 48-osobowe zgromadzenie, złożone z 24 przedstawicieli rady miasta, 12 wyznaczonych przez ministerstwo ds. religijnych i 12 wyłonionych przez różne synagogi Jerozolimy.

Zwycięzcy cieszyli się poparciem burmistrza Nira Barkata i Naftalego Bennetta, przywódcy syjonistycznej partii religijnej Ha-Bajit Ha-Jehudi (Żydowski Dom).

66-letni Amar był naczelnym rabinem sefardyjskim Izraela w latach 2003-2013. Z kolei 70-letni Stern był dotychczas m.in. rabinem synagogi w dzielnicy Katamon i nauczycielem w jesziwie Mercaz HaRav Kook.

Jerozolima znów ma naczelnych rabinów

Izraelski uniwersytet wyróżnił papieża Franciszka

pb (KAI/quotidiano.net) / br, Tel Awiw, 2014-10-26
www.ekai.pl

Izraelski uniwersytet Bar Ilan w Tel Awiwie przyznał swe najwyższe wyróżnienie papieżowi Franciszkowi. Jest to wyraz uznania za jego „nieustanne wysiłki i zaangażowanie w budowaniu mostów między różnymi światami, wspieranie zgody i pokoju między narodami i religiami, obronę praw człowieka i walkę o nie”.

Komunikat informujący o wyróżnieniu podkreśla również wkład Franciszka we wzajemne zrozumienie i tolerancję między chrześcijanami i żydami oraz „serdeczność okazywaną narodowi żydowskiemu, szczególnie podczas jego oficjalnej wizyty w Izraelu”.

Papież otrzyma Award of Distinction 27 października w Watykanie w obecności władz uczelni oraz przedsiębiorców z Ameryki Łacińskiej i Hiszpanii. Uroczystość ta rozpocznie obchody 60-lecia uniwersytetu, którego patronem jest rabin Meir Bar Ilan.

Izraelski uniwersytet wyróżnił papieża Franciszka

Chrześcijanie w Iranie otrzymają nowe tłumaczenie Pisma Świętego

Po 18 latach pracy ukazało się Pismo Święte przełożone na współczesny język perski, którym posługują się Irańczycy. Poprzednie tłumaczenie zostało zrealizowane przed ponad stu laty i było niezrozumiałe dla dzisiejszych mieszkańców Iranu. Biblia została wydana w Wielkiej Brytanii i Turcji. Przeznaczona jest dla irańskich chrześcijan na diasporze i w ojczyźnie. Liczba tych ostatnich jest trudna do oszacowania. Najbardziej ostrożne dane mówią o 100 tys., inne o 370 tys. Niektórzy twierdzą, że chrześcijan w Iranie jest nawet dwa razy więcej. W każdym razie w najbliższych miesiącach przewiduje się wydanie 300 tys. egzemplarzy nowego tłumaczenia Pisma Świętego na język perski.

kb/ rv, adn


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/29/chrze%C5%9Bcijanie_w_iranie_otrzymaj%C4%85_nowe_t%C5%82umaczenie_pisma_%C5%9Bwi%C4%99tego/pol-833703
strony Radia Watykańskiego

Dialog ekumeniczny w kontekście papieskiej podróży do Turcji

„Patriarcha [Bartłomiej] pomógł mi utrzymać konieczny dialog teologiczny między Kościołem prawosławnym a Kościołem katolickim. W tym sensie wydaje mi się, że ta wizyta może pogłębić wzajemne relacje”. Taką opinię wyraził kard. Kurt Koch w wywiadzie udzielonym agencji CNA po oficjalnej zapowiedzi podróży Papieża Franciszka do Turcji. Do złożenia tej wizyty, która odbędzie się od 28 do 30 listopada, a zwłaszcza do uczestnictwa w uroczystościach ku czci św. Andrzeja, patrona prawosławia, zaprosił Ojca Świętego patriarcha Konstantynopola Bartłomiej I.

Odnosząc się do kwestii dialogu ekumenicznego między obu wyznaniami przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan podkreślił, że wizyta Papieża może znacznie posunąć naprzód dalsze rozmowy, zwłaszcza w zakresie istniejących rozbieżności teologicznych. „To jest bardzo trudny dialog, gdyż teraz dyskutujemy o kwestii prymatu w Kościele, a więc przede wszystkim o prymacie biskupa Rzymu” – przypomniał purpurat. Dodał, że ze względu na historyczne podziały proces dążenia do jedności jest ogromnym wyzwaniem.

Hierarcha podkreślił także znaczenie dialogu z muzułmanami. Dla jego konstruktywnego prowadzenia umiarkowani wyznawcy islamu muszą uczynić jasne rozróżnienie między nimi samymi a grupami ekstremistycznymi. To może pomóc chrześcijanom i innym prześladowanym mniejszościom w obecnych, trudnych czasach. „Myślę, że to bardzo ważne, by nie zaprzepaścić dialogu z muzułmanami, ale muszą się oni zadeklarować, po której stronie stoją. Myślę jednak, że najważniejsze jest to, byśmy mieli wspólne przesłanie, iż przemoc nie jest siostrą religii” – powiedział kard. Koch.

lg/ rv, cna


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/29/dialog_ekumeniczny_w_kontek%C5%9Bcie_papieskiej_podr%C3%B3%C5%BCy_do_turcji_/pol-833654
strony Radia Watykańskiego

Irak: handel „starociami” żywi Państwo Islamskie

Inwazja tzw. Państwa Islamskiego w Iraku to nie tylko zbrodnie na ludności cywilnej i katastrofa humanitarna setek tysięcy uchodźców. To także nieodwracalne szkody wyrządzone dziedzictwu kulturalnemu tej bogatej w historię ziemi. Dżihadyści bowiem utrzymują się nie tylko z nielegalnego handlu ropą naftową i niewolnikami. Wojnę finansują oni również z wprowadzania na czarny rynek bezcennych znalezisk archeologicznych, zrabowanych przy okazji niszczycielskich akcji przeciwko miejscom kultu i zabytkom. Ostatnio kilka takich przedmiotów historycznych odzyskali włoscy karabinierzy.

Z kolei dominikanie z północnego Iraku uratowali najcenniejsze rękopisy ze swych zbiorów, ewakuując je do strefy kurdyjskiej przed nadejściem dżihadystów. Po konserwacji manuskrypty trafią w przyszłym roku na specjalną wystawę z okazji 800-lecia Zakonu Kaznodziejskiego.

tc/ rv, adn, observers


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/27/irak:_handel_%E2%80%9Estarociami%E2%80%9D_%C5%BCywi_pa%C5%84stwo_islamskie/pol-833296
strony Radia Watykańskiego

poniedziałek, 27 października 2014

Wywiad z liderem izraelskiej partii chrześcijańskich Arabów

W Izraelu mieszka ponad 160 tys. chrześcijan, a państwo żydowskie jest jedynym krajem na Bliskim Wschodzie, w którym ich liczba systematycznie wzrasta. Latem tego roku narodziła się idea partii chrześcijan izraelskich "Synowie Przymierza", która ma sporą szansę na wyborczy sukces. Do wyborów jeszcze daleko (odbyły się w styczniu tego roku), ale politycy z istniejących partii arabskich w Izraelu (komuniści, islamiści, arabscy nacjonaliści etc.) nazwali już inicjatorów nowej partii "zdrajcami".

Liderem nowej partii jest kapitan żeglugi wielkiej Biszara Szlajan, 58-letni mieszkaniec Nazaretu, który do przedsięwzięcia wciągnął wielu lokalnych księży różnych wyznań.

Poniżej zamieszczamy rozmowę, jaką przeprowadziliśmy z kapitanem Szlajanem. Wywiad jest autoryzowany.

EREC ISRAEL: Panie kapitanie, jakie wydarzenie w pana życiu było najważniejsze?

Kapitan Biszara Szlajan: Staram się cieszyć z każdego przeżytego dnia i każdy dzień jest najważniejszy. Chodzi o to, żeby wprowadzać pokój między ludźmi na świecie, a w Izraelu w szczególności.  

Dlaczego kapitan żeglugi wielkiej chce zostać politykiem?

Nie chcę być politykiem zawodowym w ścisłym znaczeniu tego słowa. Żegluję prostą drogą otwartości i szczerości. Tylko w ten sposób mogę mieć na coś wpływ.

Jest pan chrześcijaninem, ale jakiego obrządku?

Przede wszystkim jestem chrześcijaninem. Rodzice ochrzcili mnie w Greckim Kościele Prawosławnym, a moja żona była ochrzczona w Kościele greckokatolickim. Nasz syn był podawany do chrztu w obu kościołach.

Jak się pan czuje w roli założyciela pierwszej partii chrześcijańskiej w historii Izraela?

Przez 65 lat od powstania Izraela nie mieliśmy właściwej politycznej reprezentacji. Arabskie partie, które miały nas reprezentować, zboczyły z drogi. To co się dzieje teraz jest wydarzeniem bez precedensu w historii. Potrzebujemy wsparcia i pieniędzy żeby stanąć na własnych nogach.

W Galilei pojawił się pierwszy Aramejczyk

Izraelscy chrześcijanie mogą od września rejestrować się w izraelskich urzędach jako Aramejczycy. Taką rewolucyjną decyzję podjęło MSW w Jerozolimie.

Ten ruch jest ukoronowaniem wieloletnich starań części izraelskich chrześcijan, która nie chciała być utożsamiana z Arabami. Już w lutym Kneset przyjął ustawę, która uznała różnicę między izraelskimi muzułmanami a chrześcijanami. Kneset po raz pierwszy w historii uznał wtedy chrześcijan jako osobną mniejszość.

W Izraelu mieszka ok. 1.5 miliona Arabów, z czego chrześcijanie stanowią ok. 10%.

Dwuletni Jaakow Halul z wioski Dżisz w Galilei nie miał do tej pory dowodu osobistego, bo jego rodzice kategorycznie nie chcieli, żeby w urzędowych papierach chłopiec figurował jako "Arab". Jego ojciec Szadi Halul, który jest kapitanem w brygadzie spadochroniarzy izraelskiego wojska, jest wniebowzięty, bo w końcu władze izraelskie spełniły jego marzenie, a jego syn jest pierwszym w historii Państwa Izrael obywatelem uznanym za Aramejczyka.

- Od urodzenia dziecka ani ja, ani moja żona, nie chcieliśmy aktu urodzenia, na którym by figurowało Arab. Nasz syn był do teraz kosmitą bez dokumentu. Od siedmiu lat prowadziłem razem z moimi przyjaciółmi walkę o to, żeby władze uznały istnienie aramejskiej mniejszości etnicznej i w końcu się to udało - powiedział ojciec chłopca.

- Zawsze wiedzieliśmy, że naród żydowski nas zrozumie i przyzna nam status odrębnej grupy etnicznej. To jest wielki moment nie tylko dla nas, ale i dla Żydów. Od tej chwili każde aramejskie chrześcijańskie dziecko urodzone w Izraelu dostanie dowód osobisty, które będzie je uznawało za Aramejczyka. A każdy dorosły aramejski chrześcijanin, który jest obecnie zarejestrowany jako Arab, może iść do MSW i zostać przemianowany na Aramejczyka - dodał.

W Izraelu mieszka ogółem ponad 160 tys. chrześcijan, a państwo żydowskie jest jedynym krajem na Bliskim Wschodzie, w którym ich liczba systematycznie wzrasta. Z roku na rok wzrasta też liczba chrześcijan izraelskich, którzy dobrowolnie zgłaszają się do służby w izraelskim wojsku.

Na podstawie Israel Hajom, Aruc Szewa, wikipedia, fot. Israel Hajom

Czarna księga prześladowania chrześcijan

Od 150 do 200 mln chrześcijan jest na co dzień zagrożonych dyskryminacją i prześladowaniami za swą wiarę. We Francji ukazała się książka, która dokumentuje ich dramat. Nosi ona tytuł: „Czarna księga sytuacji chrześcijan w świecie” i jest wzorowana na „Czarnej księdze komunizmu”, międzynarodowym bestsellerze, który przed 15 laty opisał zbrodnie inspirowane ideologią marksistowską.

Publikacja o prześladowaniach chrześcijan liczy ponad 800 stron, zawiera 70 świadectw, reportaży i analiz ekspertów z 17 krajów, niekoniecznie chrześcijan. Samuel Lieven, dziennikarz francuskiej gazety La Croix i redaktor „Czarnej księgi” przyznaje, że pomysł na jej wydanie zrodził się spontanicznie, kiedy do jego redakcji coraz częściej i z różnych części świata zaczęły napływać informacje o masowych mordach i prześladowaniu chrześcijan. Zdaliśmy sobie sprawę, że mamy do czynienia ze zjawiskiem ogólnoświatowym – powiedział Radiu Watykańskiemu Samuel Lieven.

„Mieliśmy tak wiele różnych historii do opowiedzenia, świadectw, które trzeba było spisać, że w końcu zrozumieliśmy, iż to przekracza granice naszych możliwości. Zdaliśmy sobie sprawę, że zwykła empatia, świadectwo, już nie wystarczą. Trzeba przygotować bardziej ambitne i obszerne opracowanie, właśnie czarną księgę prześladowań chrześcijan. W tytule mówimy jednak o sytuacji chrześcijan, ponieważ nie wszyscy z tych 200 tys. osób, których dotyczy ta książka, to prześladowani w ścisłym tego słowa znaczeniu. Ze względu na swą wiarę doświadczają jednak dyskryminacji, jak na przykład Koptowie w Egipcie, którzy nie mogą wykonywać niektórych zawodów. Ale z kolei chrześcijanie w Pakistanie są rzeczywiście obiektem krwawych zamachów. My w naszej książce obejmujemy cały świat. Obok reportaży i świadectw przy każdym kraju zamieszczamy analizę niezależnych ekspertów, którzy nakreślają obiektywny obraz i pozwalają zrozumieć sytuację w sposób wolny od emocji i empatii” – powiedział Samuel Lieven.

kb/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/24/czarna_ksi%C4%99ga_prze%C5%9Bladowania_chrze%C5%9Bcijan_/pol-832832
strony Radia Watykańskiego

Ziemia Święta: uroczystość Matki Bożej Królowej Palestyny

W Ziemi Świętej ostatnia niedziela października obchodzona jest, jako uroczystość Matki Bożej Królowej Palestyny. Główne obchody odbyły się w sanktuarium maryjnym w Deir Rafat w pobliżu biblijnego Bet Szemesz. Modlono się o pokój na Bliskim Wschodzie i w intencji prześladowanych chrześcijan.

Tegoroczne uroczystości maryjne w Deir Rafat zgromadziły licznych wiernych. Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył łaciński patriarcha Jerozolimy Fouad Twal. Wzięło w niej udział wielu kapłanów i pielgrzymów przybyłych z terenu całej diecezji.

Najliczniejsze były grupy parafialne z Nazaretu i Jerozolimy. Nie zabrakło także licznych przedstawicieli zakonów męskich i żeńskich posługujących w Ziemi Świętej. Pątnicy przybyli do sanktuarium Matki Bożej Królowej Palestyny, by u stóp Maryi, córki tej ziemi, prosić o błogosławieństwo dla rodzin i o pokój. Modlitwą objęli nie tylko Palestynę, ale cały region Bliskiego Wschodu a szczególnie prześladowanych chrześcijan.

W homilii abp Twal podzielił się z wiernymi doświadczeniem uczestnictwa w synodzie o rodzinie. Podkreślił przy tym, że Maryja opiekuje się rodzinami w Ziemi Świętej. Uroczystości ku czci Matki Bożej zakończyła modlitwa różańcowa i procesja wokół sanktuarium, po której odśpiewano Pozdrowienie Anielskie.

Opieka duchowa nad sanktuarium w Deir Rafat jest powierzona zakonowi Sług Maryi, których wspomagają Siostry Wniebowzięcia NMP i św. Brunona z Betlejem.

P. Blajer OFM, Jerozolima


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/26/ziemie_%C5%9Bwi%C4%99ta:_uroczysto%C5%9B%C4%87_matki_bo%C5%BCej_kr%C3%B3lowej_palestyny/pol-833131
strony Radia Watykańskiego

Asia Bibi prosi Papieża o modlitwę w intencji jej ocalenia

Asia Bibi napisała błagalny list do Papieża Franciszka. Prosi w nim, by modlił się on o jej ocalenie i uwolnienie. Pakistańska chrześcijanka, skazana na karę śmierci za rzekome bluźnierstwo przeciwko Mahometowi, od pięciu lat przebywa w więzieniu. W ubiegłym tygodniu trybunał apelacyjny w Lahaurze potwierdził wydany wcześniej wyrok. Adwokaci katoliczki zapowiadają teraz odwołanie do Sądu Najwyższego, który jest ostateczną instancją pakistańskiego wymiaru sprawiedliwości i co za tym idzie ostatnią deską ratunku dla tej 43-letniej matki pięciorga dzieci.

„Ojcze Franciszku, to ja, twoja córka, Asia Bibi. Błagam cię: módl się za mnie, módl się o moje ocalenie i o moje uwolnienie. W tej chwili jedynie mogę powierzyć się Bogu, który jest Wszechmogący” – pisze w liście do Papieża pakistańska chrześcijanka. W chwilach, które są decydujące dla jej życia, wyznaje: „Wciąż mocno trzymam się chrześcijańskiej wiary i pokładam ufność w Bogu, mym Ojcu, który mnie obroni i zwróci mi wolność. Pokładam ufność także w tobie, Ojcze Święty Franciszku i w twoich modlitwach”. Asia Bibi wyznaje, że jej największym marzeniem jest powrót do rodziny i spędzenie czasu z mężem i dziećmi. Dziękuje też za modlitwy zanoszone w jej intencji w wielu wspólnotach chrześcijańskich na całym świecie oraz za konkretne starania podejmowane w celu jej uwolnienia. „Niech Bóg obdarzy światłem i mądrością wszystkich, którzy zaangażowani są w moją sprawę” – pisze Asia Bibi dziękując za wielką troskę, jaką objęto jej męża i pięcioro dzieci.

Na rozprawę apelacyjną Asia Bibi czekała ponad cztery lata. Cały ten czas przetrzymywana była w ciężkich więziennych warunkach, najpierw w celi śmierci, później w zakładzie karnym dla kobiet. Została skazana na śmierć przez powieszenie na podstawie oskarżeń złożonych przez dwie pokłócone z nią muzułmanki. Jedna z nich była żoną miejscowego imama. Kobiety nie potrafiły przedstawić żadnych dowodów winy chrześcijanki; zeznały jedynie, że obraziła proroka Mahometa, tymczasem ona opowiadała im tylko o tym, kim jest dla niej Jezus.

bz/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/25/asia_bibi_prosi_papie%C5%BCa_o_modlitw%C4%99_w_intencji_jej_ocalenia/pol-833047
strony Radia Watykańskiego

Patriarcha Antiochii: Syria potrzebuje dialogu, a nie rozwiązań militarnych

„Nie istnieje rozwiązanie militarne dla Syrii. Trzeba zasiąść do stołu negocjacji i rozpocząć prawdziwy i szczery dialog” – uważa Ignacy Józef III Younan. Syryjskokatolicki patriarcha Antiochii wskazuje zarazem na ogromną rolę Unii Europejskiej w przywracaniu pokoju w Syrii i Iraku. Powinna ona stworzyć klimat sprzyjający pojednaniu.

„Państwo Islamskie niestety rozumie wyłącznie język przemocy, ponieważ po swojemu interpretuje islam. Martwi nas bardzo, że świat zachodni traktuje syryjski rząd jak wroga. Trzeba zdać sobie sprawę, że dla Syrii nie znajdziemy rozwiązania, jeśli nie włączy się do współpracy miejscowych władz i nie rozpocznie wielokierunkowego dialogu – mówi patriarcha Younan. - Wojna domowa oznacza tysiące niewinnych ofiar i trzeba o tym pamiętać. Unia Europejska musi realnie zaangażować się w budowanie pokoju i stworzyć klimat sprzyjający pojednaniu. Jako chrześcijanie boleśnie odczuwamy skutki trwającego konfliktu, mimo wszystko jednak staramy się głosić Ewangelię pokoju i tolerancji. Język dialogu i pojednania jest teraz bardzo potrzebny. Nadszedł już najwyższy czas by wszyscy zrozumieli, że nie można wyrządzać krzywdy w imię Boga. Papież Franciszek zachęca do nieustannej modlitwy o pokój oraz do wykorzystania wszystkich dostępnych środków w celu odnalezienia dróg pokoju. Te jego apele są ważne dla wszystkich, którym naprawdę leży na sercu dobro Syrii i Iraku”.

bz/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/24/patriarcha_antiochii:_syria_potrzebuje_dialogu,_a_nie_rozwi%C4%85za%C5%84/pol-832889
strony Radia Watykańskiego

Egipt: chrześcijanie czują się bezpieczniejsi

Nie ustają napięcia na tle religijnym w Egipcie. Jednak po odsunięciu od władzy Bractwa Muzułmańskiego i prezydenta Morsiego chrześcijanie w tym kraju czują się o wiele bezpieczniejsi. Mówił o tym w obszernym wywiadzie dla organizacji „Kościół w Potrzebie” ks. Rafic Greiche, odpowiedzialny ze strony egipskiego episkopatu za kontakty z mediami.

Melchicki duchowny podkreślił, że zarówno nastroje społeczne, jak i poziom bezpieczeństwa w kraju znacznie się poprawiły. Widać konkretne oznaki większej stabilizacji. Egipcjanie są zachwyceni serią projektów gospodarczych, w tym poszerzenia Kanału Sueskiego. Ten optymizm widać także wśród chrześcijan. „Idą do kościoła bez poczucia zagrożenia, jak miało to miejsce za czasów prezydenta Morsiego. W epoce rządów Bractwa Muzułmańskiego koktajle Mołotowa były rzucane w stronę kościołów, na ścianach rozpylano graffiti. Teraz panuje o wiele spokojniejsza atmosfera. Nie oznacza to jednak, że nie dochodzi do żadnych incydentów” – podkreśla ks. Greiche.

Duchowny zwrócił szczególna uwagę na fakt, że aktualnie urzędujący prezydent Abd al-Fattah al-Sisi niejednokrotnie spotykał się z duchownymi różnych wyznań. Podkreślał, że chrześcijanie mają prawo do posiadania swoich kościołów i sprawowania kultu. Jego rząd przygotował również specjalną ustawę regulującą budowę kościołów. Przewiduje ona, że symbole chrześcijańskie, takie jak krzyże i dzwony, będą mogły być montowane w miejscach publicznych. Ważną zmianą ma być także i to, że zgoda na budowę nowych miejsc nie będzie już zależeć od organów bezpieczeństwa państwa, lecz jedynie od regionalnej administracji.

Rzecznik egipskiego episkopatu był także pytany o to, czy chrześcijanie w tym kraju nie obawiają się działań tzw. Państwa Islamskiego. „Nas także dotyczą te groźby, choć oczywiście nie w takim samym stopniu, jak chrześcijan w Iraku i Syrii. Boimy się dżihadystów, którzy działają w sąsiedniej Libii i stamtąd wysyłają broń. Dżihadyści są także na egipskiej części półwyspu Synaj. Są zatem zarówno na zachodzie, jak i na wschodzie Egiptu” – zauważył ks. Greiche.

lg/ rv, acn


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/24/egipt:_chrze%C5%9Bcijanie_czuj%C4%85_si%C4%99_bezpieczniejsi_/pol-832836
strony Radia Watykańskiego

piątek, 24 października 2014

Turcja: duże zainteresowanie papieską pielgrzymką

Opublikowanie programu papieskiej wizyty w Turcji wywołało zrozumiałe zainteresowanie nie tylko na miejscu, ale także na świecie. Proboszcz parafii Ducha Świętego w Stambule, gdzie Franciszek ma sprawować Mszę 29 listopada, jest wprost zasypywany pytaniami o możliwość uczestniczenia w liturgii. „Prośby o to miałem już z Hiszpanii i Francji, a także z niektórych konsulatów, a przecież wyznaczanie miejsc nie należy do mnie – stwierdził ks. Nicola Masedu SDB w wywiadzie dla agencji ADN Kronos. – Szczegóły wizyty zostaną dopiero ustalone, bo w czwartek (23 października) zbiera się odnośny komitet organizacyjny w Turcji, a potem przyjedzie ekipa z Rzymu”.

Włoski salezjanin od 50 lat pracujący w krajach muzułmańskich spodziewa się, że Franciszek przyjedzie do Turcji z przesłaniem pokoju i braterstwa. Jak zaznacza, będzie to szczególnie ważne dla tysięcy chrześcijańskich uchodźców z Iraku, którzy w ucieczce przed prześladowaniami dotarli także do Turcji. „Dla nich papieska wizyta będzie umocnieniem – uważa ks. Masedu. – Oni wiedzą, że Ojciec Święty interesuje się nimi i zna koleje ich losu”.

tc/ rv, adn_kr


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/22/turcja:_du%C5%BCe_zainteresowanie_papiesk%C4%85_pielgrzymk%C4%85_/pol-832452
strony Radia Watykańskiego

Program papieskiej wizyty w Turcji

W Watykanie podano do wiadomości program papieskiej wizyty w Turcji. Odbędzie się ona w dniach od 28 do 30 listopada br. na zaproszenie Patriarchy Ekumenicznego Bartłomieja I. Okazją są uroczystości ku czci św. Andrzeja Apostoła, patrona prawosławnego patriarchatu Konstantynopola.

Pierwszy dzień wizyty będzie w całości poświęcony oficjalnym spotkaniom z tureckimi władzami w stołecznej Ankarze. Dopiero następnego dnia Franciszek dotrze śmigłowcem do Stambułu. Tam przewidziano najpierw zwiedzanie najbardziej znanych zabytków tego miasta: muzeum Hagia Sophia i tzw. Błękitnego Meczetu, a następnie Mszę w miejscowej katedrze katolickiej i modlitwę ekumeniczną w patriarchalnej bazylice św. Jerzego. Program tego dnia zakończy prywatne spotkanie z patriarchą Bartłomiejem.

30 listopada Papież weźmie udział w prawosławnej liturgii w bazylice św. Jerzego, po której przewidziano ekumeniczne błogosławieństwo oraz podpisanie wspólnej deklaracji. Po obiedzie z patriarchą Bartłomiejem i pożegnaniu na stambulskim lotnisku Ojciec Święty powróci jeszcze tego samego dnia do Rzymu.

tc/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/21/program_papieskiej_wizyty_w_turcji_/pol-832248
strony Radia Watykańskiego

Papieski przedstawiciel o kwestiach bliskowschodnich na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ

Stolica Apostolska zawsze śledziła z niepokojem sytuację na Bliskim Wschodzie, opowiadając się za negocjacjami i dialogiem między zaangażowanymi stronami. Zawsze też starała się czynić wszystko, by pomóc ofiarom przemocy. Przypomniał o tym 21 października w Nowym Jorku na forum oenzetowskiej Rady Bezpieczeństwa abp Bernardito Auza.

Stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy Organizacji Narodów Zjednoczonych zwrócił uwagę na raptowne pogorszenie się w ostatnich miesiącach sytuacji w tym regionie. W związku z tym Papież wzmógł wysiłki, by poprzeć negocjacje i wezwać wszystkie strony konfliktów do respektowania międzynarodowego ustawodawstwa humanitarnego oraz podstawowych praw człowieka. W tym celu na początku bieżącego miesiąca zwołał do Watykanu nuncjuszy apostolskich pełniących swą misję w krajach Bliskiego Wschodu, a przedwczoraj spotkał się z kardynałami. „Po tych spotkaniach Stolica Apostolska wyraża kolejny raz przekonanie, że do pokoju na Bliskim Wschodzie można dążyć jedynie drogą negocjacji, a nie przez narzucanie jednostronnych rozwiązań z użyciem siły” – powiedział papieski przedstawiciel w ONZ.

„Gdy chodzi o kwestię izraelsko-palestyńską, Stolica Apostolska raz jeszcze popiera rozwiązanie w postaci dwóch państw – stwierdził abp Auza. – Izrael i Palestyna muszą z silnym poparciem całej społeczności międzynarodowej dążyć do osiągnięcia celu, jakim jest realizacja prawa Palestyńczyków do posiadania własnego, suwerennego i niepodległego państwa oraz prawa Izraelczyków do pokoju i bezpieczeństwa”. Watykański dyplomata przypomniał, że Papież Franciszek opowiedział się za tym podczas swej majowej wizyty w Ziemi Świętej.

„W sprawie przerażającej sytuacji w Syrii Stolica Apostolska wzywa pilnie wszystkie strony do położenia kresu masowemu pogwałcaniu międzynarodowego ustawodawstwa humanitarnego i podstawowych praw człowieka, a społeczność międzynarodową do pomocy stronom konfliktu w znalezieniu rozwiązania”. Abp Auza zwrócił uwagę, że połowa tamtejszej ludności potrzebuje pomocy humanitarnej, a jedna trzecia została wysiedlona. Zaapelował też o międzynarodową solidarność z Libanem, przytłoczonym kryzysem syryjskim i masowym napływem uchodźców. Kraj ten winien jak najprędzej rozwiązać problem wakansu na stanowisku prezydenta.

Indie: dramatyczne statystyki ataków na mniejszości religijne

Ze zdecydowanym apelem o powstrzymanie przemocy wobec mniejszości religijnych, skierowanym do rządu centralnego, a także do administracji kilku stanów w Indiach, zwróciła się jezuicka organizacja społeczna JESA (Jesuits in Social Action). Domaga się ona „podjęcia pilnych działań mających na celu zakończenie zaaranżowanej, a motywowanej nienawiścią i przemocą, kampanii wobec mniejszości religijnych”. Zakonnicy podkreślają także, że takie działania destabilizują harmonię społeczną w wielu miejscach kraju.

W specjalnym oświadczeniu czytamy, że jawne popieranie radykalnych grup hinduistycznych ekstremistów przez przywódców politycznych wywołało już prawdziwą falę przemocy. Media donoszą, że od maja do września tego roku doszło do ponad 600 aktów agresji przeciwko mniejszościom. Jezuici podkreślają, że panująca bezkarność dodatkowo zachęca do nielegalnych, agresywnych działań. „Kampania nienawiści, przemocy i gróźb zaszokowała nie tylko mniejszości religijne, ale całe społeczeństwo obywatelskie, prawników i ludzi nauki. Rząd jednak wciąż milczy. Dlatego apelujemy o podjęcie natychmiastowych działań, które powstrzymają rodzące się napięcia w społeczeństwie” – napisali w oświadczeniu jezuici z organizacji JESA.

Podobne apele do władz różnego szczebla wystosowało także ponad 30 innych organizacji broniących praw człowieka w Indiach. Wszystkie domagają się ochrony praw mniejszości, a w szczególności prawa do godnego życia dla wszystkich obywateli tego kraju.

lg/ rv, fides


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/20/indie:_dramatyczne_statystyki_atak%C3%B3w_na_mniejszo%C5%9Bci_religijne_/pol-832055
strony Radia Watykańskiego

Jordania: chrześcijańscy uchodźcy z Iraku

W Jordanii przebywa już ponad 3 tys. irackich chrześcijan, którzy uciekli z rejonu Mosulu i Niniwy w wyniku ofensywy dżihadystów, a w najbliższych dniach spodziewane jest przybycie kolejnych uchodźców. Jak poinformował wikariusz łacińskiego patriarchatu Jerozolimy w Ammanie abp Maroun Lahham, uchodźcy rozmieszczeni zostali w 10 parafiach katolickich różnych obrządków: łacińskiego, melchickiego, syryjskiego i ormiańskiego. Caritas Jordanii zaopiekowała się 2 tys. chrześcijańskich uchodźców. Szuka się także możliwości, by ich dzieci mogły uczęszczać do szkoły, a studenci kontynuować naukę na jordańskich uniwersytetach. „Nikt z uchodźców nie chce wracać do Iraku i każdy stara się dostać wizę do Australii czy Ameryki – powiedział abp Lahham. – Ambasady państw zachodnich, które ułatwiają wyjazd wszystkim chrześcijanom, także tym, którzy mogliby pozostać, przyczyniają się w ten sposób do zmniejszenia ich obecności na Bliskim Wschodzie”.

Z kolei w irackim Kurdystanie przebywa już 1.800 tys. uchodźców, w tym w samym tylko mieście Irbil 156 tys. Zostali oni rozmieszczeni m. in. w centrum handlowym, które jest dopiero w budowie. 250 rodzin postawiło na gołym betonie prowizoryczne ściany z blachy. Kilka włoskich organizacji prowadzi kompanię pomocy pod hasłem „Alarm dla Kurdystanu – nie zostawmy ich samych”. W ramach tej akcji dostarcza się żywność, pościel i środki czystości, szczególnie dla kobiet i niemowląt.

DW/ rv, ansa, fides


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/21/jordania:_chrze%C5%9Bcija%C5%84scy_uchod%C5%BAcy_z_iraku_/pol-832258
strony Radia Watykańskiego

Nigeria: islamiści uprowadzili kolejnych 60 dziewcząt

Islamscy fundamentaliści uprowadzili w Nigerii kolejnych 60 dziewcząt. Bojówkarze z Boko Haram napadli na dwa miasteczka (Waga i Grata) w regionie Adamawa, który od dwóch miesięcy znajduje się praktycznie pod ich kontrolą.

Świadkowie mówią o setce uzbrojonych po zęby islamistów, którzy najpierw ostrzelali miasteczka, a następnie ograbili i spalili sklepy oraz domy. Dopełniając dzieła zniszczenia zbierali na głównych placach miasteczek nastolatki, które następnie wywieźli w nieznanym kierunku.

Kolejne porwanie stawia po znakiem zapytania rezultat negocjacji rządu z fundamentalistami, prowadzonych w celu uwolnienia uczennic porwanych przez Boko Haram w kwietniu br. Z miasta Chibok uprowadzono wówczas ok. 200 dziewcząt, głównie chrześcijanek. Wiele z nich torturami i gwałtem zostało zmuszonych do przejścia na islam.

bz/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/23/nigeria:_islami%C5%9Bci_uprowadzili_kolejnych_60_dziewcz%C4%85t_/pol-832639
strony Radia Watykańskiego

Konsystorz: jak pomóc chrześcijanom na Bliskim Wschodzie?

Swoistym wprowadzeniem do dyskusji purpuratów w drugiej części konsystorza było obszerne sprawozdanie ze spotkania nuncjuszy i szefów części dykasterii Kurii Rzymskiej, które odbyło się 2 i 3 października. Zaprezentował je watykański sekretarz stanu, przypominając ogrom zbrodni dokonywanych przez tzw. Państwo Islamskie, skomplikowaną sytuację polityczną na Bliskim Wschodzie oraz dramatyczne położenie chrześcijan, którzy coraz liczniej emigrują z terenów będących od dwóch tysiącleci ich ojczyzną.

Kard. Pietro Parolin przedstawił także stanowisko Stolicy Apostolskiej w odniesieniu do zadań stojących przed wspólnotą międzynarodową, by powstrzymać islamskich radykałów, a mniejszościom etnicznym i religijnym zagwarantować godne warunki rozwoju. Obecnych na konsystorzu sekretarz stanu zachęcił m.in. do przedyskutowania kwestii związanych z pomocą prześladowanym chrześcijanom, w tym kontrowersyjnych ułatwień wizowych, które nasilają zjawisko ich emigracji z Bliskiego Wschodu.

Po tym wprowadzeniu zabrali głos obecni na konsystorzu. Jak poinformował watykański rzecznik, była to raczej wymiana opinii niż dyskusja. Wypowiedzieli się m.in. wszyscy patriarchowie z Bliskiego Wschodu, opisując sytuację panującą w poszczególnych krajach regionu. Oprócz tego zastanawiano się nad sposobami pomocy zagrożonym chrześcijanom, także za pośrednictwem działań dyplomatycznych. Mówiono o potrzebie solidarności Kościoła powszechnego z wiernymi na Bliskim Wschodzie oraz o nie rezygnowaniu z dialogu z islamem, by nie stwarzać wrażenia, jakoby tamtejsze konflikty miały charakter wojny chrześcijańsko-muzułmańskiej.

tc/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/20/konsystorz:_jak_pom%C3%B3c_chrze%C5%9Bcijanom_na_bliskim_wschodzie_/pol-832050
strony Radia Watykańskiego

poniedziałek, 13 października 2014

Nuncjusz w Libanie: kraj jest destabilizowany i potrzebuje wsparcia

Dramatyczne wydarzenia w Iraku i Syrii w coraz większym stopniu wpływają na kraje sąsiednie. Szczególnie mocno doświadcza tego malutki Liban, dokąd wraz z uchodźcami wojennymi przenikają islamscy rebelianci. Próbują oni nie tylko rekrutować bojowników, ale i zdestabilizować państwo. Zaniepokojenie tym stanem rzeczy wyraził ONZ, a jasnym znakiem braku stabilności Libanu jest niemożność obrania nowego prezydenta po wygaśnięciu w maju mandatu Michela Sulaimana. Mówi:

„Liban od początku odczuwa skutki tzw. niestabilności w Syrii, czyli wojny i napływu olbrzymiej fali uchodźców, którzy tu szukają schronienia – przypowmniał w wywiadzie dla Radia Watykańskiego nuncjusz apostolski w Libanie abp Gabriele Caccia. – Oficjalnie zarejestrowanych przez Narody Zjednoczone jest milion trzysta tysięcy osób. Można się jednak domyślać, że nie wszyscy są zarejestrowani, a z pewnością rozwój wydarzeń w Iraku i Syrii będzie sprzyjał narastaniu tej liczby. Oczywiście to wszystko ma olbrzymi i nie do ogarnięcia wpływ na ten niewielki kraj mający zaledwie 10,5 tys. kilometrów kwadratowych i 4 mln mieszkańców. To oznacza, że ponad jedna czwarta ludności ma problemy z mieszkaniem, pracą, ochroną zdrowia, posłaniem dzieci do szkoły. A także z bezpieczeństwem, bo wśród tylu przybyszów – ograbionych, biednych, szukających pokoju – łatwo mogą przenikać także ludzie mający inne cele. Co więcej, w ostatnim miesiącu mieliśmy na granicy do czynienia z agresywnymi działaniami skierowanymi przeciwko armii Libanu i do dziś libańscy żołnierze są wśród zakładników wziętych przez te grupy. A zatem sytuacja wciąż jest niestabilna, a obecność uchodźców wymaga działań humanitarnych, których nie da się zrzucić na barki samego Libanu, ale trzeba międzynarodowego wsparcia”.

tc/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/10/nuncjusz_w_libanie:_kraj_jest_destabilizowany_i_potrzebuje_wsparcia_/pol-830315
strony Radia Watykańskiego

Syria: o. Hanna będzie sądzony przez tzw. Państwo Islamskie

Porwany w ubiegły weekend przez syryjskich rebeliantów franciszkanin o. Hanna Jallouf OFM został wprawdzie przedwczoraj wypuszczony, jednak nie cieszy się pełną wolnością. Wszystko wskazuje, że „uprowadzenie” zostało zamienione na „areszt domowy”. Zakonnik powrócił do swojego klasztoru w wiosce Knayeh, okupowanego przez rebeliantów, ale wkrótce zostanie postawiony przez sądem tzw. Państwa Islamskiego.

„To tylko uwolnienie częściowe, gdyż nadal jest to rodzaj aresztu domowego” – potwierdził w rozmowie z telewizją TV2000 o. Pierbattista Pizzaballa OFM. Przełożony franciszkańskiej Kustodii Ziemi Świętej poinformował, że zakonnik „może się poruszać po wiosce, ale nie może jej opuszczać. Teraz będzie sądzony. Sprawa nie jest zakończona, stanie zatem przed trybunałem celem zweryfikowania oskarżeń o współpracę z reżimem Asada”.

O. Pizzaballa dodał, że w niewoli zakonnik był dobrze traktowany. Uprowadzeni wraz z nim parafianie, poza kilkoma, zostali zwolnieni. W wiosce, gdzie przebywa o. Hanna, w podobnej sytuacji „aresztu domowego” znajduje się ok. 300 osób. Kustosz Ziemi Świętej zwraca uwagę na używaną tu terminologię. Tzw. Państwo Islamskie ma bowiem swoje funkcjonujące struktury administracyjne, także sądownictwo, oczywiście islamskie. Nie mówi się tam zatem w tym wypadku o porwaniach, ale o tymczasowym aresztowaniu. „Sytuacja pozostaje bardzo delikatna” – podkreślił o. Pizzaballa.

lg/ rv, agi, ansa, andkronos, avvenire


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/11/syria:_o._hanna_b%C4%99dzie_s%C4%85dzony_przez_tzw._pa%C5%84stwo_islamskie_/pol-830483
strony Radia Watykańskiego

Kard. Parolin: nie poddawać się wobec „Państwa Islamskiego” i nie zapominać o jego ofiarach

Wobec dramatycznej sytuacji na Bliskim Wschodzie nie wolno nam się poddawać. Takiego zdania jest kard. Pietro Parolin. W wywiadzie dla L’Osservatore Romano podjął on kwestię działalności tzw. Państwa Islamskiego, prześladującego w Iraku i Syrii setki tysięcy ludzi ze względu na ich wiarę.

Watykański sekretarz stanu podkreślił złożoność sytuacji w regionie, w tym obecność w szeregach islamistów zagranicznych najemników i ochotników. Problemem jest brak jakiejkolwiek woli negocjacji ze strony dżihadystów, którzy wybrali drogę konfrontacji zbrojnej. Kard. Parolin przypomniał zarazem stanowisko Stolicy Apostolskiej krytyczne wobec wojny, która stanowi zawsze klęskę dla wszystkich, choć z drugiej strony zrozumiała jest militarna odpowiedź na nieusprawiedliwioną agresję. Nie można jednak poprzestać wyłącznie na działaniach wojskowych. Stąd nieustanny apel do zwierzchników religijnych, by swoją postawą skłaniali wiernych do pokoju i dialogu oraz w tym duchu wychowywali nowe pokolenia. W przeciwnym razie istnieje niebezpieczeństwo instrumentalnego potraktowania religii dla usprawiedliwienia przemocy.

W konkretnym przypadku Państwa Islamskiego kard. Parolin wskazał na odpowiedzialność przywódców muzułmańskich za rozwój tego ekstremistycznego ruchu. Nie tylko nie sprzeciwili się oni zamiarowi utworzenia kalifatu i samookreśleniu się dżihadystów mianem „Państwa Islamskiego”, ale nie potępili zbrodniczych praktyk stosowanych w imię religii – przypomniał watykański sekretarz stanu.

tc/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/11/kard._parolin:_nie_poddawa%C4%87_si%C4%99_wobec_%E2%80%9Epa%C5%84stwa_islamskiego%E2%80%9D_i_nie/pol-830481
strony Radia Watykańskiego

Międzynarodowa Konferencja Muzykologiczna w Atenach

Marcin Abijski / 10.10.2014
www.cerkiew.pl

Rok 2014 Patriarchat Ekumeniczny poświęcił Trzem Nauczycielom: Metropolicie Dyrrachionu Chryzancjuszowi, Protopsalcie Wielkiego Kościoła Grzegorzowi oraz Chartofilaksowi Wielkiego Kościoła Churmuzjosowi, którzy na początku XIX wieku opracowali nowy sposób zapisu śpiewu bizantyjskiego. Dzięki tej reformie (która nie zmieniała samej muzyki, a tylko jej zapis) śpiew bizantyjski stał się powszechny, stosunkowo łatwy do opanowania i przejrzysty teoretycznie. Chryzancjusz zajął się opracowaniem spójnej i przejrzystej teorii, natomiast dwaj pozostali przełożyli na nowy system tysiące dawnych bizantyjskich kompozycji. Trzej Nauczyciele-jak zwykło się ich nazywać w Grecji, wnieśli wielki wkład dla rozwoju i zachowania bizantyjskich tradycji muzycznych Cerkwi prawosławnej, ratując je przed zapomnieniem i przekazując niezmiennymi dla następnych pokoleń. Stary system był niezwykle skomplikowany i opanowanie go wymagało co najmniej kilkunastu lat nauki pod bezpośrednim okiem doświadczonego nauczyciela. Nowa metoda zapisu została oficjalnie zatwierdzona przez patriarchat w roku 1814, stając się w niedługim czasie obowiązującą we wszystkich starożytnych Patriarchatach (Konstantynopol, Antiochia, Jerozolima, Aleksandria)

W dniach 4-5 października br. odbyła się w Atenach międzynarodowa konferencja muzykologiczna poświęcona 200 rocznicy zatwierdzenia przez Patriarchat Ekumeniczny owej nowej metody. Pomysłodawcą i organizatorem konferencji było Greckie Stowarzyszenie Obrońców Muzyki Narodowej „IPERMACHOI”, którego przewodniczącym jest Andreas Gotsopoulos-Archon Hymnodos Wielkiego Kościoła (Patriarchatu Konstantynopola). Wydarzenie to objęły patronatem: Patriarchat Konstantynopola, św. Synod Cerkwi Greckiej, Wspólnota św. Góry Atos, Ministerstwo Kultury oraz Urząd Dzielnicy Papagos-Cholargos. Pierwszego dnia, w auli Ministerstwa Kultury odbyły się prelekcje, poświęcone przede wszystkim problemom śpiewu bizantyjskiego przed i po wspomnianej reformie, wygłoszone przez specjalistów z Grecji jak też zza oceanu. Prelegentem z Polski był Marcin Abijski, który referując temat „Przez wieki żywa tradycja prawosławnego śpiewu cerkiewnego. Postbizantyjskie słowiańskie rękopisy muzyczne, jako potwierdzenie ciągłości bizantyjskiej muzyki cerkiewnej” przedstawił swoje najnowsze odkrycia związane z paralelizmami między nielicznymi zabytkami śpiewów grecko-bizantyjskich w irmologionach litewsko-ruskich a problemem egzegezy bizantyjskiego zapisu muzycznego sprzed reformy Trzech Nauczycieli. Oprócz przedstawiciela Patriarchy Konstantynopola, konferencję obecnością swą zaszczycili najlepsi bizantyjscy śpiewacy Aten, w tym archonci Wielkiego Kościoła, protopsalci, muzykolodzy i studenci konserwatoriów muzycznych.

 

piątek, 10 października 2014

Syria: porwany franciszkanin odzyskał wolność

Porwany przed kilkoma dniami w Syrii franciszkanin odzyskał wolność. Kustodia Ziemi Świętej potwierdziła, że o. Hanna Jallouf OFM, proboszcz w miejscowości Knayeh na północy kraju, został wypuszczony przez dżihadystów. Wcześniej uwolnili oni cztery uprowadzone kobiety. Zakonnik powrócił do swojego klasztoru, jednak nie może oddalać się z Knayeh okupowanego przez rebeliantów. Uprowadzenia dokonało związane z Al-Kaidą ugrupowanie Dżabhat an-Nusra. W rękach islamistów pozostaje jeszcze kilkunastu mężczyzn z tej samej parafii.

tc/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/09/syria:_porwany_franciszkanin_odzyska%C5%82_wolno%C5%9B%C4%87_/pol-830092
strony Radia Watykańskiego

Nigeria: islamiści z Boko Haram spalili w stanach Borno i Adamawa 185 kościołów

Ponad 180 kościołów spalili islamscy terroryści z Boko Haram podczas ataków na miasta i wioski w stanach Borno i Adamawa na północnym wschodzie Nigerii. Mimo trwającej tam od maja ub. r. ofensywy wojsk nigeryjskich wygnańcy wciąż nie mogą powrócić do swych domów. Przesiedleniu uległo ponad 190 tys. osób. Zakwaterowanym w obozach i szkołach wiernym towarzyszą ich duszpasterze. Tylko od początku roku według Human Rights Watch ofiarą Boko Haram padło ponad 2 tys. ludzi (padły co najmniej 2053 osoby).

ak/ rv, international business times


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/08/nigeria:_islami%C5%9Bci_z_boko_haram_spalili_w_stanach_borno_i_adamawa_185/pol-829913
strony Radia Watykańskiego

Irak i Liban: bardzo trudna sytuacja chrześcijan

Coraz cięższa jest sytuacja naszych współwyznawców na północy Iraku. Zdaniem abp. Bashara Wardy, chaldejskiego arcybiskupa Irbilu, stolicy irackiego Kurdystanu, rząd w Bagdadzie nie zrobił zupełnie nic dla 120 tys. chrześcijan wygnanych przez dżihadystów z Państwa Islamskiego.

Choć Irak otrzymał znaczną międzynarodową pomoc dla przesiedleńców z Mosulu i równiny Niniwy, do wyznawców Chrystusa nic z tego nie dotarło. Iracki rząd pomaga tylko wysiedlonym stamtąd muzułmanom – powiedział abp Warda w wywiadzie dla papieskiego dzieła Pomocy Kościołowi w Potrzebie. – Chrześcijanie nie mogą także liczyć na władze Kurdyjskiego Okręgu Autonomicznego, bo już od początku roku nie otrzymują one żadnych środków z Bagdadu. Katolicki hierarcha zarzucił też przywódcom muzułmańskim, że nie potępili wyraźnie zbrodni dżihadystów z Państwa Islamskiego. Ponadto przytoczył przykłady rabowania domów wypędzonych chrześcijan przez ich muzułmańskich sąsiadów.

Państwo Islamskie i Dżabhat an-Nusra zagrażają też Libanowi. W sierpniu ich oddziały przekroczyły granicę libańsko-syryjską, atakując miasto Arsal. Według libańskich chrześcijan w obecnej sytuacji jedynie szyicki Hezbollah zapobiega inwazji dżihadystów na Liban. Gdyby nie ci szyiccy bojownicy, Państwo Islamskie dosięgałoby już do wybrzeża Morza Śródziemnego, do chrześcijańskiego w większości miasta Dżunija – uważa patriarcha maronitów kard. Béchara Boutros Raï.

ak/ rv, acn, aki, custodia terrae sanctae


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/08/irak_i_liban:_bardzo_trudna_sytuacja_chrze%C5%9Bcijan/pol-829908
strony Radia Watykańskiego

Nuncjusz w Syrii: nie wystarczą bombardowania, trzeba u korzeni wyciąć przyczyny ekstremizmu

Wspólnota międzynarodowa musi uczynić zdecydowanie więcej, gdy chodzi o rozwiązanie konfliktu w Syrii i Iraku. Przed poniedziałkowym konsystorzem, który na życzenie Papieża Franciszka poświęcony będzie sytuacji na Bliskim Wschodzie, przypomina o tym abp Mario Zenari. Nuncjusz apostolski w Syrii zauważa, że same bombardowania nie rozwiążą konfliktów w tym regionie.

„Niestety ekstremizm coraz bardziej się szerzy, ponieważ znajduje podatny grunt. Stale nierozwiązane konflikty w regionie, ciągnący się już ponad trzy lata konflikt syryjski, który wciąż jest daleki od rozwiązania stają się elementem wzmacniającym siły ekstremistyczne – mówi abp Zenari. - Trzeba jak najszybciej znaleźć polityczne rozwiązanie konfliktów. W Iraku być może zaczyna się dostrzegać jakiś punkt wyjścia, w Syrii niestety nie. Mieszkańcy tego kraju znoszą naprawdę piekielne cierpienia. Wspólnota międzynarodowa musi zintensyfikować swe wysiłki w celu wycięcia u korzeni przyczyn terroryzmu i ekstremizmu, odbierając pole do działania wszelkim ruchom ekstremistycznym. Krokiem ku temu jest rozwój demokracji, pluralizmu, poszanowanie praw człowieka i podstawowych swobód. To jest obszar działania mogący doprowadzić do rozwiązań”.

O powstrzymanie ofensywy dżihadystów zaapelował też patriarcha Grzegorz III Laham. Jednoznacznie podkreślił, że to, co się dokonuje na Bliskim Wschodzie, stanowi zagrożenia dla wszystkich.

bz/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/08/nuncjusz_w_syrii:_nie_wystarcz%C4%85_bombardowania,_trzeba_u_korzeni_wyci%C4%85%C4%87/pol-829952
strony Radia Watykańskiego

środa, 8 października 2014

Synod Biskupów: Ewangelia rodziny Irakijczyków

W czasie porannej debaty na Synodzie Biskupów wiele mówiono o trudnościach, jakie przeżywają rodziny żyjące na terenach objętych konfliktami zbrojnymi. Wskazano Irak i Syrię, ale również Bałkany, gdzie wojna na całe dziesięciolecia zdecydowania zmieniła życie rodzin, zmuszając je chociażby do emigracji.

Ojcowie synodalni zaproponowali, by wystosować przesłanie solidarności z chrześcijańskimi rodzinami cierpiącymi na Bliskim Wschodzie. Papież Franciszek zapowiedział też, że zaplanowany na 20 października konsystorz w sprawie kanonizacji zostanie rozszerzony o problematykę bliskowschodnią. Do udziału w tym spotkaniu Ojciec Święty zaprosił wszystkich kardynałów i patriarchów, którzy będą wówczas w Rzymie. Zajmą się oni sytuacją na Bliskim Wschodzie wychodząc od wniosków wysuniętych przez nuncjuszy pracujących w tym zapalnym regionie, którzy obradowali w Watykanie w minionym tygodniu.

W kontekście przedpołudniowej debaty synodalnej kard. Fernando Filoni podkreśla, że iraccy chrześcijanie składają wspaniałe świadectwo Ewangelii rodziny.

„W Iraku rodziny zostały zmuszone do ucieczki, ponieważ postawiono im ultimatum: wyrzeczenie się wiary albo wygnanie. Myślę, że jest to piękne świadectwo wierności Chrystusowi mimo reperkusji, które ich spotykają: wypędzenie z domu, pozbawienie wszelkiego dobytku – podkreśla prefekt Kongregacji Ewangelizacji Narodów. – Kiedy byłem w Iraku, uderzyło mnie, że te rodziny pozostają cały czas zjednoczone i nawet jeśli żyły w rozproszeniu spowodowanym warunkami, to zachowały jedność. Ten aspekt jest piękny; nie tylko trwają w wierze, ale troszczą się o rodzinną jedność mimo istniejących trudności” – powiedział kard. Filoni.

bz/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/07/synod_biskup%C3%B3w:_ewangelia_rodziny_irakijczyk%C3%B3w/pol-829698
strony Radia Watykańskiego

W Syrii islamscy terroryści porwali franciszkańskiego proboszcza i grupę parafian

Wikariusz apostolski Aleppo i franciszkańska Kustodia Ziemi Świętej potwierdzili porwanie o. Hanny Jalloufa OFM, proboszcza w wiosce Knayeh na północy Syrii. W nocy z niedzieli 5 na poniedziałek 6 października uprowadzili go wraz z ok. 20 chrześcijanami terroryści z ugrupowania Dżabhat an-Nusra, związanego z Al-Kaidą.

„Z porywaczami nie nawiązano dotychczas kontaktu” – powiedział bp Georges Abou Khazen OFM agencji informacyjnej Fides. Wiadomo tylko, że klasztor został obrabowany, a części mieszkańców wioski, w tym pracującym tam siostrom franciszkankom, udało się ukryć. Porwany proboszcz aktywnie rozwijał działalność duszpasterską i charytatywną.

ak/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/07/w__syrii_islamscy_terrory%C5%9Bci_porwali_franciszka%C5%84skiego_proboszcza_i/pol-829705
strony Radia Watykańskiego

Abp Lingua: dżihadystów nie powstrzymamy bombardowaniami

„Islamskich dżihadystów nie powstrzymamy bombardowaniami” – uważa nuncjusz apostolski w Iraku i Jordanii. Abp Giorgio Lingua podkreśla, że trzeba naprawdę dużo dobrej woli ze wszystkich stron, by na Bliskim Wschodzie móc zacząć budować pokojowe współistnienie. Dodaje zarazem, że w Iraku potrzebne są międzynarodowe siły pokojowe, ponieważ nawet jeśli jakaś wioska zostaje uwolniona od fundamentalistów, to cywile boją się tam wracać w obawie o swe życie i zdrowie. „Panuje chaos i powszechny brak bezpieczeństwa – mówi abp Lingua.

„Sytuacja jest naprawdę dramatyczna. Ludzie są zdezorientowani, nie wiedzą, co ich czeka. Upływ czasu działa na nich destrukcyjnie. Myślę tu głównie o 120 tys. chrześcijan, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swych domów i wciąż nie mogą do nich wrócić – mówi abp. Lingua. - W Bagdadzie mimo ciągłych zamachów sytuacja nie uległa znacznemu pogorszeniu. Także tu schronili się uciekinierzy z północy, szczególnie ci, którzy mieli tu rodziny. Pomagamy im głównie w znalezieniu bezpiecznego dachu nad głową i jakiejś pracy. Bliski Wschód coraz bardziej pustoszeje z chrześcijan, którzy są tu obecni od dwóch tysiącleci i wnieśli znaczący wkład w budowanie lokalnych społeczeństw. Gdy chodzi o przeprowadzane bombardowania, to jestem przekonany, że one niestety nie rozwiązują problemów u ich korzeni. Wojsko może powstrzymać agresora, ale nie zatrzyma ideologii. To może zmienić jedynie edukacja. Stąd też tak ważne jest zdecydowane potępienie działań dżihadystów przez świat islamski oraz uczenie w szkołach i meczetach większej tolerancji”.

bz/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/06/abp_lingua:_d%C5%BCihadyst%C3%B3w_nie_powstrzymamy_bombardowaniami/pol-829526
strony Radia Watykańskiego

piątek, 3 października 2014

Międzynarodowy Dzień Modlitwy Różańcowej o pokój na Bliskim Wschodzie



Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie, w związku z pogarszającą się sytuacją w Iraku, zwraca się z prośbą do wszystkich chrześcijan w Polsce o włączenie się do akcji Międzynarodowy Dzień Modlitwy Różańcowej o pokój na Bliskim Wschodzie - Prześladowani, ale nigdy niezapomniani, 7 października we wspomnienie Matki Bożej Różańcowej. Wspólnie z irackim kapłanem przygotowaliśmy rozważania tajemnic bolesnych różańca oraz litanię o pokój w Iraku, Syrii i na Bliskim Wschodzie.

Prosimy dołącz do nas w modlitwie - zaproś swoich znajomych.
Im nas więcej, tym lepiej.

Wierzymy, że Dzień Modlitwy za Prześladowany Kościół na Bliskim Wschodzie 26 sierpnia br. pomógł naszym Siostrom i Braciom w Chrystusie uniknąć masakry, którą przeżyli jazydzi. Sytuacja wciąż jest zła, zbliża się zima, ludziom brakuje wszystkiego, chrześcijanie wciąż nie mogą wrócić do swoich domów. Apelując o modlitwę 7 października chcemy dać wyraz naszej stałej pamięci i solidarności z  prześladowanymi chrześcijanami na całym Bliskim Wschodzie. Udział w Międzynarodowym Dniu Modlitwy Różańcowej o pokój na Bliskim Wschodzie  wezmą wszystkie z 19 biur narodowych Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie w 2014 r. przekazało chrześcijanom w Iraku już 2 mln euro, w tym Sekcja Polska 400 000 euro. Z całego serca dziękujemy wszystkim Darczyńcom, którzy przekazali Dar Serca dla prześladowanych chrześcijan w Iraku. Dzięki hojności Ofiarodawców wspólnie mogliśmy udzielić pomocy humanitarnej: zakupiliśmy wodę, żywność i leki. Sfinansowalśmy również zakup kontenerów dla uchodźców, które będą dla nich schronieniem. Przedstawiciele polskiego biura PKWP udają się do Erbilu gdzie będą koordynować udzielanie pomocy.

Wciąż prosimy o pomoc i wsparcie dla chrześcijan na Bliskim Wschodzie.

Pomoc możesz przekazać:
1. Wysyłając SMS pod numer: 72 405 o treści RATUJE - koszt SMS`a 2 zł + VAT (2,46 zł brutto).
2. Kupując T-shirt Nazarejczyk - koszt 40 zł
3. Przelewając darowiznę

Pomoc Kościołowi w Potrzebie
ul. Wiertnicza 142
02-952 Warszawa
PKO BP o/Warszawa: 87 1020 1068 0000 1402 0096 8990
ING Bank Śląski o/ Warszawa: 31 1050 1025 1000 0022 8674 7759
z dopiskiem „Exodus z Iraku"

Watykan: drugi dzień spotkania papieskich dyplomatów w sprawie obecności chrześcijan na Bliskim Wschodzie

W Watykanie trwa narada nuncjuszy reprezentujących Stolicę Apostolską w krajach Bliskiego Wschodu oraz szefów niektórych dykasterii Kurii Rzymskiej. Tematem jest obecność chrześcijan w tym regionie tak doświadczonym przez wojny i prześladowania religijne.

Dziś dyskusja toczyła się wokół referatu sekretarza ds. relacji Stolicy Apostolskiej z państwami na temat zasad działania watykańskiej dyplomacji w odniesieniu do konfliktu bliskowschodniego. Abp Dominique Mamberti zwrócił uwagę m.in. na sprawę walki z terroryzmem i fundamentalizmem, w czym ważną rolę ma dialog międzyreligijny z islamem. Omówiono ponadto problematykę związaną z konfliktem izraelsko-palestyńskim oraz relacje ekumeniczne z Kościołami niekatolickimi na Bliskim Wschodzie. W dzisiejszym programie spotkania znalazły się ponadto takie tematy, jak zjawisko uchodźstwa oraz wspieranie sprawiedliwości i pokoju.

tc/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/03/watykan:_drugi_dzie%C5%84_spotkania_papieskich_dyplomat%C3%B3w_w_sprawie/pol-828980
strony Radia Watykańskiego

Międzynarodowy Dzień Modlitwy Różańcowej o pokój na Bliskim Wschodzie - prześladowani, ale nigdy nie zapomniani

7 października będzie dniem modlitwy różańcowej w intencji pokoju na Bliskim Wschodzie. Zaprasza do niej Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Modlitwa we wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Różańcowej odbędzie się we wszystkich 19 krajach, gdzie obecne są biura stowarzyszenia, ale zaproszeni są do niej ludzie dobrej woli na całym świecie. Inicjatywa przebiegać będzie pod hasłem: prześladowani, ale nigdy nie zapomniani.

„Patrzyliśmy na ten krzyż, kiedy byliśmy zmuszani do opuszczenia naszych domów. Jest to krzyż bólu, smutku i nadziei, krzyż sprzeciwu i wytrwałości tych, którzy znoszą niesprawiedliwość, ale zachowują go w miłości. Przenosimy ten krzyż z naszych ziem w Niniwie do innych krajów i nadal trzymamy się go kurczowo. Mimo wszystko można zobaczyć uśmiech na naszych twarzach”.

Tym świadectwem irackiego seminarzysty Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie zaprasza do modlitwy o pokój i ustanie prześladowań w Iraku, Syrii i całym Bliskim Wschodzie. Jest to odpowiedź na nieustanne apele Papieża Franciszka oraz patriarchów i biskupów z Iraku i Syrii o pomoc i modlitwę ze te kraje. Rozważania do modlitwy, które są świadectwami wiary w obliczu prześladowań, przygotowali iraccy chrześcijanie. Są one dostępne na stronie stowarzyszenia: www.pkwp.org.

Ks. T. Grzyb, PKWP/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/03/mi%C4%99dzynarodowy_dzie%C5%84_modlitwy_r%C3%B3%C5%BCa%C5%84cowej_o_pok%C3%B3j_na_bliskim_wschodzie/pol-829026
strony Radia Watykańskiego

Przygotowania do ogólnoprawosławnego soboru

ks. Andrzej Kuźma / 02.10.2014
www.cerkiew.pl

Zgodnie z postanowieniem Synaksy Zwierzchników Lokalnych Kościołów Prawosławnych, która odbyła się w marcu br. w sprawie zwołania Ogólnoprawosławnego Soboru drugiego dnia Pięćdziesiątnicy w 2016 roku, została powołana specjalna Komisja Przedstawicieli Lokalnych Kościołów Prawosławnych ds. rewizji i uaktualnienia dokumentów przygotowanych wcześniej na ten sobór.

W skład komisji wchodzi przynajmniej jeden biskup i jeden teolog z każdego Kościoła. Pierwsze spotkanie tej komisji rozpoczęło się 30 września br. i przebiega w Centrum Prawosławnym Patriarchatu Ekumenicznego w Chambesy k. Genewy.

Członkowie Komisji mają za zadanie przygotować i uaktualnić dwa dokumenty (początkowo planowano prace nad trzema dokumentami), które były przygotowane i przyjęte w 1986 r. na III. Ogólnoprawosławnym Zgromadzeniu Przedsoborowym w Chambesy i poruszają następujące kwestie:
Kościół prawosławny a ruch ekumeniczny;
relacje Kościoła prawosławnego z całym światem chrześcijańskim.

Komisja pracuje pod przewodnictwem Metropolity Pergamonu Jana (Ziziulasa). Obrady komisji potrwają do 4 października. W spotkaniu uczestniczą przedstawiciele wszystkich Lokalnych Kościołów Prawosławnych z wyjątkiem Autokefalicznego Kościoła Ziem Czeskich i Słowackich.

Z ramienia Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego w spotkaniu uczestniczą biskup siemiatycki Jerzy, Prawosławny Ordynariusz Wojskowy i ks. Andrzej Kuźma. ~

 

Watykańskie spotkanie nuncjuszy o losie bliskowschodnich chrześcijan

„Nowe organizacje terrorystyczne sprzysięgły się, by zastąpić państwa pseudoreligijnym rządem światowym”. Te umieszczone na Twitterze słowa kard. Pietro Parolina z jego przemówienia na forum ONZ mogą posłużyć za swoisty komentarz do dzisiejszego spotkania nuncjuszy z Bliskiego Wschodu i szefów dykasterii Kurii Rzymskiej. W rozpoczęciu trzydniowej narady wziął udział Ojciec Święty, który wyraził zaniepokojenie sytuacją w regionie, w tym szerzeniem się terroryzmu, handlem bronią oraz katastrofą humanitarną godzącą w ludność cywilną.

Kwestie związane z kryzysem bliskowschodnim watykański sekretarz stanu podjął też w rozmowie z dziennikarzami po swoim powrocie z Nowego Jorku. Jego zdaniem obecny stan napięcia w świecie wymaga od wszystkich dodatkowego wysiłku i „wielkiej kreatywności”, by znaleźć polityczne rozwiązanie sytuacji, którą nazwał „bardzo trudną, jeśli nie dramatyczną”. Kard. Parolin zaznaczył, że w centrum watykańskich wysiłków dyplomatycznych stoi los bliskowschodnich chrześcijan. Mają oni „prawo zamieszkiwać ziemie, na których od zawsze żyli” – zaznaczył włoski purpurat. Dlatego Stolica Apostolska pragnie wykazać, że zniknięcie chrześcijan z Bliskiego Wschodu oznacza także „utratę podstawowego elementu gwarantującego tam stabilność i pokój”. A zatem spotkanie nuncjuszy w Watykanie ma na celu ustalenie warunków możliwości ich pozostania w tym regionie i sposobów, w jaki Kościół jest w stanie w tym pomóc. „Pracujemy dalej nie tracąc nadziei, choć z realizmem” – dodał kard. Parolin.

tc/ rv, ansa


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/02/watyka%C5%84skie_spotkanie_nuncjuszy_o_losie_bliskowschodnich_chrze%C5%9Bcijan_/pol-828766
strony Radia Watykańskiego

Spotkanie Franciszka z katolikosem-patriarchą Asyryjskiego Kościoła Wschodu

Cierpienia chrześcijan i innych mniejszości religijnych w Iraku i Syrii przypomniał Papież spotykając się ze zwierzchnikiem Asyryjskiego Kościoła Wschodu. Katolikos-patriarcha Mar Dinkha IV złożył ekumeniczną wizytę w Watykanie. Jego wspólnota zwana dawniej nestorianami wywodzi się ze Środkowego i Bliskiego Wschodu, jednak sam patriarcha ma siedzibę w Stanach Zjednoczonych, gdzie mieszka znaczna liczba wiernych tej starożytnej denominacji. Powodem ich emigracji są właśnie trudności i prześladowania, jakich doświadczają wyznawcy Chrystusa na tym terenie. Do tego właśnie nawiązał w pierwszym rzędzie Franciszek.

„Nasze spotkanie jest naznaczone cierpieniem, w którym uczestniczymy, ze względu na wojny, jakie toczą się w różnych regionach Bliskiego Wschodu, a w szczególności przemoc uderzającą w chrześcijan i inne mniejszości religijne, zwłaszcza w Iraku i Syrii – mówił Papież. – Jakże wielu naszych braci i sióstr cierpi na co dzień prześladowania! Gdy myślimy o ich udrękach, odruchowo przekraczamy podziały na obrządki i wyznania. W nich bowiem widzimy ciało Chrystusa, które również dziś jest ranione, bite i poniżane. Nie ma żadnych religijnych, politycznych czy ekonomicznych racji, które mogłyby usprawiedliwić to, co dzieje się z setkami tysięcy niewinnych mężczyzn, kobiet i dzieci. Czujemy się dogłębnie zjednoczeni w modlitwie za nich i w czynach miłosierdzia wobec tych członków Chrystusowego ciała, które cierpią”.

Ojciec Święty zaznaczył następnie, że obecna wizyta jest kolejnym krokiem ku wzajemnemu zbliżeniu i duchowej komunii po wiekach nieporozumień. Znakiem tego było podpisanie przed 20 laty wspólnej Deklaracji Chrystologicznej, którą oprócz asyryjskiego katolikosa sygnował również św. Jan Paweł II. Franciszek zapewnił o kontynuowaniu tego ekumenicznego zaangażowania.

tc/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/02/spotkanie_franciszka_z_katolikosem-patriarch%C4%85_asyryjskiego_ko%C5%9Bcio%C5%82a/pol-828762
strony Radia Watykańskiego

Nowy Jork: kard. Parolin apeluje o poszanowanie prawa międzynarodowego w walce z islamistami

W prawie międzynarodowym istnieją już mechanizmy, które pozwalają na skuteczną walkę z terroryzmem i ochronę ludności przed wszelkiego rodzaju agresją – powiedział w Nowym Jorku watykański sekretarz stanu. Kard. Pietro Parolin przebywa w Stanach Zjednoczonych w związku ze zgromadzeniem ogólnym ONZ. Przy tej okazji wygłosił prelekcję na jezuickim uniwersytecie Fordham.

Kard. Parolin najwięcej uwagi poświęcił problematyce obrony koniecznej w kontekście ofensywy tak zwanego Państwa Islamskiego. Odniósł się między innymi do problemu luk prawnych w normach ONZ, które miałyby uprawniać do podjęcia jednostronnych działań zbrojnych względem islamistów. Watykański purpurat przypomniał, że od dawna istnieją normy dotyczące uprawnionej obrony czy interwencji militarnej, mającej na celu powstrzymanie agresji i ochronę ludności. Niezbędne jest jedynie ustalenie sposobu ich skutecznego zastosowania. Kard. Parolin przypomniał ponadto, że po zamachach z 11 września 2001 r. przyśpieszono prace nad adaptacją norm ONZ do skutecznej walki z międzynarodowym terroryzmem. Dziś normy takie już istnieją i trzeba się do nich dostosować. W sposób szczególny watykański hierarcha podkreślił potrzebę zatwierdzenia przez Radę Bezpieczeństwa wszelkich operacji militarnych poza granicami własnego kraju. Jest to niezbędne, aby strzec suwerenności kraju, w którym dochodzi do działań wojennych.

kb/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/01/nowy_jork:_kard._parolin_apeluje_o_poszanowanie_prawa_mi%C4%99dzynarodowego/pol-828545
strony Radia Watykańskiego

Watykan: nadzwyczajny szczyt bliskowschodni

W Watykanie rozpocznie się jutro nadzwyczajny szczyt poświęcony sytuacji na Bliskim Wschodzie. W spotkaniu, w którym będzie uczestniczył Papież Franciszek, wezmą udział nuncjusze pracujący w tym zapalnym regionie oraz przedstawiciele Kurii Rzymskiej.

„Trzeba mieć zawsze nadzieję, ponieważ cała ludzkość, nie tylko chrześcijanie, jest w rękach Boga. To spotkanie nuncjuszy będzie także czasem gorącej modlitwy - mówi nuncjusz apostolski w Syrii abp Mario Zenari. - Ponadto podejmiemy wspólne problemy nazwałbym je trans-granicznymi, ponieważ w równej mierze dotyczą Syrii, Iraku, Libanu i Jordanii. Podczas gdy wspólnota międzynarodowa wezwana jest do położenia kresu spirali przemocy i terroryzmu, by znaleźć pokojowe wyjście z sytuacji, to zadanie Kościoła jest komplementarne. Kościół nie ma broni militarnej, ma jednak ogromną broń duchową i wezwany jest do jej użycia. Stąd wołanie o gorącą modlitwę oraz zachęta do spotkania i prowadzenia dialogu. Ta duchowa strategia jest skuteczna i bardzo potrzebuje jej cały Bliski Wschód”.

Nuncjusz w Syrii wskazuje, że watykańskie spotkanie będzie zapewne jeszcze większą zachętą do zacieśnienia współpracy między trzema głównymi religiami monoteistycznymi na Bliskim Wschodzie. „Religie mają do odegrania wielką rolę, gdy chodzi o budowanie dialogu i wzajemnego szacunku. To jest punkt wyjścia do dalszych działań na rzecz pojednania i pokoju” – podkreśla abp Zenari wyrażając przekonanie, że tylko wspólny potencjał dobra jest w stanie położyć kres zbrodniom Państwa Islamskiego.

bz/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/01/watykan:_nadzwyczajny_szczyt_bliskowschodni/pol-828601
strony Radia Watykańskiego

Indie: jest nadzieja dla mniejszości religijnych

„Dla bezpieczeństwa i przyszłości mniejszości religijnych w Indiach zajaśniał promyk nadziei” – oświadczył sekretarz Komisji Sprawiedliwości, Pokoju i Rozwoju przy Konferencji Episkopatu Indii. Ks. Charles Irudayam skomentował w ten sposób niedawną publikację wybitnego prawnika Faliego Sama Narimana, zatytułowaną „Mniejszości na rozdrożu”. Autor porównuje obecną sytuację chrześcijan w Indiach do rozdroża, ponieważ z jednej strony istnieje ochrona konstytucyjna wyznań religijnych, ale z drugiej państwo nie stosuje skutecznych środków w celu faktycznego zapewnienia bezpieczeństwa mniejszościom.

Artykuł Narimana jest ważnym głosem w debacie publicznej. „Należy podkreślić, że w demokracji większość nie może niszczyć ani podważać praw mniejszości religijnych, kulturowych lub językowych – stwierdził sekretarz indyjskiej Komisji Sprawiedliwości, Pokoju i Rozwoju. – Jeśli ta kultura prawna w Indiach umacnia się – podsumował ks. Irudayam – naprawdę istnieje promyk nadziei dla indyjskiej demokracji”.

dg/ rv, fides


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/10/01/indie:_jest_nadzieja_dla_mniejszo%C5%9Bci_religijnych_/pol-828559
strony Radia Watykańskiego

środa, 1 października 2014

Pakistan: uśmiercony przez media pastor wciąż przebywa w więzieniu

Protestancki pastor Zafar Bhatti uwięziony w Pakistanie z powodu rzekomego bluźnierstwa nie został zastrzelony, jak błędnie podały w tych dniach media. Strażnik więzienny – który, jak twierdzi, działał z „boskiego natchnienia” – zranił natomiast poważnie Muhammada Asghara, obywatela brytyjskiego cierpiącego na chorobę psychiczną i skazanego za bluźnierstwo na śmierć.

Członkowie rodziny pastora są wstrząśnięci i oburzeni beztroską, z jaką rozpowszechniono fałszywą wiadomość o jego śmierci, tak iż obiegła cały świat. Pogłoskę wypuściła pakistańska organizacja pozarządowa „Życie dla wszystkich”, a podjęły ją miejscowe media i za nimi międzynarodowe agencje informacyjne.

dg/ rv, fides


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/09/30/pakistan:_u%C5%9Bmiercony_przez_media_pastor_wci%C4%85%C5%BC_przebywa_w_wi%C4%99zieniu_/pol-828377
strony Radia Watykańskiego

Sekretarz Kongregacji dla Kościołów Wschodnich przestrzega przed przenoszeniem na grunt katolicki prawosławnej praktyki względem rozwodników

Nie da się przenieść na grunt katolicki prawosławnej praktyki względem rozwodników, którzy zawarli nowy związek – uważa abp Ciril Vasil’ SJ, sekretarz Kongregacji dla Kościołów Wschodnich. Wynika to z diametralnie różnej interpretacji nauczania Chrystusa o nierozerwalności małżeństwa w obu Kościołach. Słowa „co Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela” dla prawosławnych mają charakter przykazania moralnego, które grzeszny człowiek narusza bądź ignoruje. Tradycja zachodnia, a wraz z nią wszystkie Kościoły katolickie, również wschodnie, widzą w tych słowach obiektywną prawdę o związku małżeńskim.

Abp Vasil’ SJ zabrał głos w przedsynodalnej debacie na temat poszukiwania rozwiązań duszpasterskich dla rozwodników żyjących w związkach niesakramentalnych. W tym kontekście postuluje się niekiedy przyjęcie modelu prawosławnego, w którym dopuszcza się rozwód oraz możliwość zawarcia kolejnych związków. Abp Vasil’ obszernie analizuje genezę takiego rozwiązania. Pokazuje, że praktyka prawosławna wynika ze stopniowego ulegania wpływom prawa cywilnego, zwłaszcza bizantyjskiego. Tym niemniej nie czyniono tego bez pewnych oporów, ryzykując nawet konfliktem z cesarzem. W konsekwencji przyjętej na przestrzeni wieków praktyki prawosławie nie rozwinęło nauczania o nierozerwalności małżeństwa. Dlatego niektórzy teolodzy prawosławni uważają, że przywiązuje się dziś do tego zbyt małą wagę.

Sekretarz watykańskiej dykasterii odradza korzystania z prawosławnych rozwiązań na tym polu. Jego zdaniem nie pomoże się rodzinie i małżeństwu poprzez zmniejszenie wymagań, „obniżenie poprzeczki” czy starotestamentalne dostosowanie się do zatwardziałości serca. „Chrystus przyniósł nam nowe, rewolucyjne przesłanie, które szło pod prąd względem świata pogańskiego. Jego uczniowie głosili Dobrą Nowinę, bez lęku przedstawiając cele zbyt wysokie czy niemal nieosiągalne dla kultury swoich czasów” – przypomina abp Vasil’ zaznaczając, że również i my żyjemy w podobnych, neopogańskich warunkach.

Obszerna analiza abp. Cirila Vasil’a na temat prawosławnych praktyk duszpasterskich względem osób rozwiedzionych została zawarta w książce pod tytułem Permanere nella verita di Cristo – „Wytrwać w prawdzie w Chrystusie”. Znalazły się w niej również teksty sześciu kardynałów i trzech katolickich teologów, opowiadających się za zachowaniem dotychczasowej praktyki Kościoła względem rozwodników.

kb/ rv, il foglio


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/09/30/sekretarz_kongregacji_dla_ko%C5%9Bcio%C5%82%C3%B3w_wschodnich_przestrzega_przed/pol-828375
strony Radia Watykańskiego

Prezydent Malty w Watykanie

Na specjalnej audiencji Ojciec Święty przyjął prezydent Malty Marie-Louise Coleiro Prekę. Ta polityk Partii Pracy pełni funkcję głowy państwa od kwietnia i do Rzymu przybyła specjalnie na swoje pierwsze spotkanie z Franciszkiem. Po audiencji u Papieża pani Coleiro Preca odwiedziła także Sekretariat Stanu Stolicy Apostolskiej.

W watykańskim komunikacie wydanym po tym wydarzeniu zaznaczono dobre relacje łączące obie strony oraz doniosłą rolę Kościoła na Malcie, zwłaszcza na polu edukacyjnym i socjalnym. W czasie rozmów poruszono wagę wartości chrześcijańskich w budowaniu maltańskiego społeczeństwa i potrzebę umocnienia rodziny. Omówiono także kwestie międzynarodowe, w tym wkład Malty w Unię Europejską, oraz sytuacje konfliktowe w basenie Morza Śródziemnego. W odniesieniu do tego ostatniego tematu wyrażono nadzieję na rychłe rozwiązanie napięć przez dialog. Natomiast w sprawie zjawiska migracji do Europy zwrócono uwagę na zaangażowanie państwa i Kościoła w stawianiu czoła związanym z tym wyzwaniom.

tc/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/09/29/prezydent_malty_w_watykanie_/pol-828167
strony Radia Watykańskiego

Watykański sekretarz stanu na forum ONZ o braku jedności działania wspólnoty międzynarodowej wobec konfliktów na Bliskim Wschodzie czy Ukrainie

Wobec terrorystycznych ataków na chrześcijan i inne mniejszości na Bliskim Wschodzie watykański sekretarz stanu uważa za konieczne wzmocnienie prawnie dozwolonych działań sił Narodów Zjednoczonych. Kard. Pietro Parolin wystąpił wczoraj w Nowym Jorku na 69. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

„Moja delegacja chce przypomnieć, że powstrzymanie agresji przez działanie wielostronne i użycie siły we właściwych proporcjach jest zarówno prawnie dozwolone, jak i bardzo pilne” – powiedział na forum ONZ najbliższy współpracownik Papieża w Kurii Rzymskiej. Kardynał sekretarz stanu wezwał do odnowienia Narodów Zjednoczonych, by były zdolne do utrzymywania pokoju. Przypomniał też odpowiedzialność za ochronę bezbronnych. Wyraził rozczarowanie tym, że jak dotychczas wspólnota międzynarodowa nie wypowiadała się zgodnie, a nawet zachowywała milczenie wobec kryzysów na Bliskim Wschodzie czy Ukrainie. „Bardzo ważne jest zachować jedność działania dla wspólnego dobra, unikając jej blokowania przez weto” – podkreślił kard. Parolin. Przypomniał też cierpienia, jakich chrześcijanie i inne mniejszości doznają ostatnio w Iraku i Syrii, zwracając uwagę na konieczność respektowania ich ludzkiej godności.

ak/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/09/30/watyka%C5%84ski_sekretarz_stanu_na_forum_onz_o_braku_jedno%C5%9Bci_dzia%C5%82ania/pol-828373
strony Radia Watykańskiego

Andrzej Kerner - „Bóg urodził się na Wschodzie”

„Bóg urodził się na Wschodzie”  to zbiór reportaży, artykułów i rozmów na temat chrześcijańskiego Wschodu i Azji Środkowej. Andrzej Kerner...