piątek, 30 maja 2014

Delegacja koptyjskich biskupów na Świętej Górze Atos

Dominika Kovačević / 28.05.2014
www.cerkiew.pl

Z błogosławieństwa koptyjskiego papieża Aleksandrii Teodora II wysoka delegacja tejże Cerkwi 25 maja udała się na Świętą Górę Athos, co było historyczną wizytą. W skład delegacji weszli koptyjski biskup Aten Anba Paweł oraz biskupi rezydujący w Egipcie: Juliusz, Anba oraz Makary.

Dostojnych gości powitał igumen greckiego monasteru Watopedi – archimandryta Efrem. W trakcie spotkania szczegółowo dyskutowano na temat tradycji w monastycyzmie koptyjskim i bizantyjskim. Rozmawiano również o sytuacji egipskich prawosławnych chrześcijan w ich ojczyźnie.

Koptyjscy hierarchowie odwiedzili również Ateny, gdzie spotkali się ze zwierzchnikiem greckiej Cerkwi – arcybiskupem Hieronimem II.

Na podstawie: theorthodoxchurch.info

 

Patriarcha Bartłomiej w Ziemi Świętej

Dominika Kovačević / 26.05.2014
www.cerkiew.pl

Dwudziestego trzeciego maja rozpoczęła się oficjalna wizyta patriarchy Konstantynopola Bartłomieja w Patriarchacie Jerozolimskim. Arcypasterzowi towarzyszy liczna i ważna delegacja Kościoła konstantynopolitańskiego, m. in. zwierzchnik greckiej Cerkwi w Ameryce (GOARCH) arcybiskup Dymitr, metropolita Francji Emanuel oraz metropolita Włoch Genadiusz.

Wieczorem pierwszego dnia wizyty, po uroczystym powitaniu na lotnisku przez patriarchę Jerozolimy Teofila III i miejscowych dyplomatów, delegacja konstantynopolitańskiej Cerkwi udała się do Bazyliki Zmartwychwstania w Jerozolimie, gdzie odsłużono doksologię – krótkie powitalne nabożeństwo dla hierarchy z innej Cerkwi lokalnej. Tutaj można obejrzeć relację z tego wydarzenia.

Następnego dnia, w sobotę,  patriarcha Bartłomiej modlił się w Bazylice Narodzenia w Betlejem.
Z kolei w Niedzielę o Ślepcu, 25 maja, w Bazylice Zmartwychwstania Pańskiego zwierzchnicy obydwu lokalnych Cerkwi: Konstantynopola JŚ Bartłomiej i Jerozolimy JŚ Teofil sprawowali uroczystą Boską Liturgię w licznej asyście biskupów, prezbiterów i diakonów. Na oficjalnym kanale youtube Patriarchatu Jerozolimy można obejrzeć to nabożeństwo (część I, część II, część III).

Popołudniu tego samego dnia miało miejsce spotkanie patriarchów Bartłomieja i Teofila ze zwierzchnikiem Kościoła katolickiego – papieżem rzymskim Franciszkiem, który w tych dniach również przebywa z wizytą w Jordanii, Palestynie i Izraelu. Inicjatywie tej przyświecał cel upamiętnienia 50-tej rocznicy spotkania patriarchy Konstantynopola Atenagorasa z papieżem Rzymu Pawłem VI, które również wówczas odbyło się w Ziemi Świętej.


Tegoroczne spotkanie rozpoczęło się prywatną rozmową w letniej rezydencji patriarchy jerozolimskiego oraz podpisaniem wspólnej deklaracji papieża Franciszka i patriarchy Bartłomieja, którą w języku polskim można odczytać na portalu Katolickiej Agencji Informacyjnej.

Następnie obydwaj hierarchowie udali się do Bazyliki Zmartwychwstania, gdzie oddali cześć Golgocie oraz grobowi Chrystusa. Tą część spotkania otworzyło przemówienie zwierzchnika Cerkwi jerozolimskiej Teofila oraz odczytanie fragmentu Ewangelii po grecku i łacinie. Po tym swoje wystąpienia mieli patriarcha Bartłomiej i papież Franciszek.

Tematem przewodnim arcypasterskiego słowa władyki Bartłomieja były nadzieja i radość wynikające ze zwyciężenia śmierci i zła, które dokonało się właśnie w Chrystusowym Grobie, a o którym jako pierwszy usłyszały mironosice – kobiety, które z miłością i wiernością przyszły namaścić Ciało Zbawiciela, co okazało się zbędnym, gdyż okazało się ono niedostępne zepsuciu. Zwierzchnik konstantynopolitańskiej Cerkwi zaznaczył również, iż śmierć i Pascha Chrystusa to podkreślenie faktu, iż historii nie można „zaprogramować” – nie należy ona do człowieka, lecz Boga; w swej zatoczono kamień do grobu i postawiono straż. Daremne są długoterminowe strategie mocnych tego świata – ostatecznie okazują się one być zależnymi od sądu i woli Boga. Każdy wysiłek współczesnej ludzkości, by samodzielnie kształtować swą własną przyszłość, bez Boga, to wynik próżności, zarozumiałości i pychy. W ostatniej części swego kazania patriarcha odniósł się do tego ekumenicznego spotkania. Zaznaczył, iż wszyscy chrześcijanie – niezależnie do jakiego Kościoła lub wyznania należą – muszą świadczyć i dawać przykład reszcie świata w miłości.

Na koniec każdy z ostatnich dwóch mówców pomodlił się słowami Ojcze nasz: patriarcha Bartłomiej po grecku, zaś papież Franciszek po łacinie.

Na podstawie: jp-newsgate.net oraz apostolicpilgrimage.org

 

środa, 28 maja 2014

Izraelska prasa o pielgrzymce Papieża

„Czy Papież nosi jarmułkę, czy na odwrót Żydzi noszą piuskę?”. To temat jednego z wielu, choć oczywiście nie najważniejszego artykułu prasy hebrajskojęzycznej o wizycie Franciszka w Izraelu. Niewątpliwie z największym zainteresowaniem spotkał się niezaplanowany wcześniej postój Papieża przy murze oddzielającym Autonomię Palestyńską od terytorium Izraela. Komentatorzy żydowscy próbują tłumaczyć, że Papież zrobił to, ponieważ był pod wielkim naciskiem Palestyńczyków. Przyjmują jednak ze zrozumieniem ten gest solidarności z Palestyńczykami, a szczególnie z chrześcijanami żyjącymi w Betlejem i Jerozolimie, których wspólnota została rozdzielona betonowym murem. Izraelscy dziennikarze podkreślają równocześnie, że Franciszek przyjął propozycję premiera Netanyahu i modlił się przy pomniku ofiar terroryzmu. Zwrócono też uwagę na papieskie słowa potępienia dla ataku na muzeum żydowskie w Brukseli.

Prasa palestyńska przede wszystkim relacjonowała z wielkim entuzjazmem wizytę Papieża przy murze, a także spotkanie z dziećmi z obozu uchodźców. Palestyńczycy uważają, że w ten sposób Franciszek staje się ich obrońcą. Cała prasa izraelska, tak hebrajsko- i arabsko-, jak i angielskojęzyczna szeroko komentuje zaproszenie przez Ojca Świętego obu prezydentów do Watykanu, aby wspólnie modlić się o pokój. Uważa się, że niezwykle ważne jest czwarte z kolei spotkanie Franciszka z patriarchą Bartłomiejem. Gazeta Haaretz zauważa, że większość tych spotkań miała charakter prywatny i że Bartłomiej traktuje je bardzo poważnie, skoro razem z nim przyjechała do Jerozolimy aż 68-osobowa delegacja.

DW/ RV


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/26/izraelska_prasa_o_pielgrzymce_papie%C5%BCa/pol-802573
strony Radia Watykańskiego

Światowa Rada Kościołów o spotkaniu Biskupa Rzymu i Patriarchy Konstantynopola

Podsumowując pielgrzymkę Franciszka do Ziemi Świętej pastor Olav Fykse Tveit powiedział, że jego spotkania z Bartłomiejem są ważne nie tylko dla dialogu między katolicyzmem a prawosławiem. Zdaniem sekretarza generalnego Światowej Rady Kościołów mają one wielkie znaczenie także dla całego ruchu ekumenicznego.

„To bardzo ważne, że Biskup Rzymu i patriarcha Konstantynopola spotkali się, by potwierdzić powołanie Kościoła do jedności” – powiedział ks. Tveit. Podkreślił też, jak ważne jest, że we wspólnym oświadczeniu obydwu hierarchów była mowa o jedności, która nie wyklucza różnorodności. Według niego spotkanie obu zwierzchników religijnych „jest znakiem nadziei i inspiracją dla Kościołów na całym świecie. Nasza jedność mimo różnorodności pozwala Kościołowi postępować razem we wspólnej pielgrzymce sprawiedliwości i pokoju”. Norweski pastor docenił też troskę Papieża i patriarchy o los chrześcijan na Bliskim Wschodzie oraz wagę dialogu międzyreligijnego. Światowa Rada Kościołów, założona w 1948 r., zrzesza 345 kościołów z ponad 100 krajów, które wspólnie liczą około 560 mln wyznawców. Należą do niej m.in. prawie wszystkie Kościoły prawosławne. Kościół katolicki nie jest jej członkiem, ale ściśle z nią współpracuje.

dw/rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/27/%C5%9Bwiatowa_rada_ko%C5%9Bcio%C5%82%C3%B3w_o_spotkaniu_biskupa_rzymu_i_patriarchy/pol-802793
strony Radia Watykańskiego

Sudan: chrześcijanka skazana na śmierć urodziła dziecko

Skazana w Sudanie na śmierć przez powieszenie Meriam Yahya Ibrahim urodziła dziewczynkę. Wyrok zapadł po orzeczeniu sądu, który uznał ją za winną rzekomej apostazji z islamu. 27-letnia kobieta miała wyrzec się wiary muzułmańskiej, by zostać chrześcijanką, co nie jest w pełni prawdą. Jej matką była chrześcijanka, która w swojej wierze ją wychowała. Jednak według islamskiego prawa szariatu Meriam jako córka muzułmanina powinna wyznawać wiarę ojca.

W chwili aresztowania w lutym br. kobieta była w ciąży z drugim dzieckiem. Sąd w tym wypadku postanowił zawiesić wykonanie kary śmierci. Więzienne warunki są bardzo ciężkie, dlatego pozwolono na urodzenie dziecka w szpitalu. Mąż skazanej, także chrześcijanin z paszportem amerykańskim, i jego adwokaci starają się, by doszło do kolejnego procesu w tej sprawie. Powołują się przy tym na zapisy konstytucji Sudanu dotyczące wolności religijnej.

lg /rv, ilsussidiario.net


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/27/sudan:_chrze%C5%9Bcijanka_skazana_na_%C5%9Bmier%C4%87_urodzi%C5%82a_dziecko/pol-802844
strony Radia Watykańskiego

Ks. Neuhaus: Franciszek dotknął bólu Palestyńczyków

Pielgrzymka Franciszka do Ziemi Świętej daje nadzieję na uleczenie rany podziału w Kościele – wskazuje na to ks. David Neuhaus SJ. Wikariusz patriarchalny dla katolików języka hebrajskiego w Ziemi Świętej wyznaje, że dla niego osobiście była to podróż pełna mocnych symbolicznych gestów.

„Trzy bardzo mocne obrazy zostały mi z tej pielgrzymki. Przede wszystkim Papież przy murze bezpieczeństwa w Betlejem. Dotknął tam bólu narodu palestyńskiego. Oczywiście nie tylko tam, ale ta wizyta była nieplanowana. On, który modlił się przy tym murze będącym otwartą raną na naszej ziemi, dotykał tam bólu wszystkich Palestyńczyków. Drugi obraz to Papież z patriarchą. To było oczekiwane, ale kiedy się wydarzyło, było niesamowicie mocne. Przyniosło nadzieję, że ta otwarta rana w ciele Kościoła, jaką jest podział chrześcijan, wkrótce zostanie uleczona. Trzecia sprawa to Papież w Yad Vashem, to jego wielkie pytanie o człowieka i wołanie: «Gdzie jesteś Adamie?»” – powiedział ks. Neuhaus.

bz/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/27/ks._neuhaus:_franciszek_dotkn%C4%85%C5%82_b%C3%B3lu_palesty%C5%84czyk%C3%B3w/pol-802791
strony Radia Watykańskiego

Pakistan: sąd nie rozpatrzył odwołania Asii Bibi

Sąd Najwyższy w Lahaurze nie rozpatrzył dziś odwołania Asii Bibi, skazanej na śmierć przez powieszenie za rzekomą obrazę Mahometa. Posiedzenie sądu przewidziano na dzisiaj. Wcześniej wielokrotnie je odraczano. Tym razem odwołano je bez podania powodu ani wyznaczenia kolejnej daty.

W rzeczywistości motywacja trybunału dla nikogo nie jest tajemnicą. Sędziowie boją się rozpatrzyć sprawę Asii Bibi, ponieważ politycy, którzy występowali w jej obronie przypłacili to życiem. Podobny los spotkał również pakistańskich sędziów, którzy w przeszłości odważyli się uniewinnić chrześcijan oskarżonych o znieważenie Mahometa. Pakistańska katoliczka znajduje się w celi śmierci od 2010 r. Islamiści domagają się jej egzekucji.

kb/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/27/pakistan:_s%C4%85d_nie_rozpatrzy%C5%82_odwo%C5%82ania_asii_bibi/pol-802843
strony Radia Watykańskiego

Watykański rzecznik o ostatnim dniu pielgrzymki: kultura spotkania i nadzieja

Ostatni dzień pielgrzymki Papieża do Ziemi Świętej znamionowała nadzieja. Spotkania z islamem, z judaizmem i z państwem Izraela miały szczególne znaczenie i były w centrum uwagi międzynarodowych mediów – powiedział watykański rzecznik prasowy ks. Federico Lombardi SJ.

„Uważam, że niewielkim, ale dużej wagi znakiem był uścisk Papieża pod «Murem Płaczu» z rabinem i osobistością muzułmańską – uścisk trzech przyjaciół trzech różnych religii. Niezależnie bowiem od trudności porozumienia się w dialogu międzyreligijnym jest też kultura spotkania, o której mówi Papież. Spotkanie konkretnych osób, zdolnych zaangażować się na rzecz pokoju, to zasadnicza droga. Było też ważne osobiste spotkanie dwóch wielkich budowniczych pokoju: Papieża i prezydenta Peresa. Spotkali się dwaj wielcy budowniczowie pokoju. Franciszek jako zwierzchnik religijny zaprosił na spotkanie modlitwy o pokój. Zaproszeni zaakceptowali i mamy nadzieję, że w stosunkowo krótkim czasie odbędzie się ono w Watykanie. Była też Msza Zesłania Ducha Świętego w Wieczerniku. Obecność Ducha, który nas ożywia, towarzyszy nam, uobecnia Chrystusa zmartwychwstałego wyraźnie wzmacnia nadzieję, która staje się silniejsza niż przygnębienie trudnościami także w tej ziemi, gdzie wspólnoty kościelne i świeckie mają tyle problemów. Głoszenie Ducha, który zstępuje, by nas uczynić misjonarzami i odnowić stworzenie, jest zwiastowaniem nadziei dla wszystkich!” – powiedział ks. Lombardi.

ak/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/27/watyka%C5%84ski_rzecznik_o_ostatnim_dniu_pielgrzymki:_kultura_spotkania_i/pol-802790
strony Radia Watykańskiego

Franciszek podziękował Maryi za pielgrzymkę

Franciszek odwiedził przed południem bazylikę Matki Bożej Większej. U stóp patronki Rzymu Salus Populi Romani dziękował za swą pielgrzymkę do Ziemi Świętej i zawierzył owoce, które ta podróż może przynieść. Tradycyjnie już Papież ofiarował Maryi bukiet kwiatów. W tym samym miejscu modlił się przed rozpoczęciem pielgrzymki.

bz/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/27/franciszek_podzi%C4%99kowa%C5%82_maryi_za_pielgrzymk%C4%99/pol-802782
strony Radia Watykańskiego

Konferencja prasowa Franciszka w czasie lotu z Ziemi Świętej do Rzymu

Prawdziwą jedność osiąga się na drodze. A to oznacza wspólną pracę, wspólną modlitwę i pomaganie sobie nawzajem. Ustalenie wspólnej dla wszystkich chrześcijan daty Wielkanocy jest jednym z pierwszych wyzwań w budowaniu tej prawdziwej jedności. Papież mówił o tym w drodze powrotnej z pielgrzymki do Ziemi Świętej. Choć w jej trakcie mocno wybrzmiał także aspekt polityczny, Franciszek wskazał, że kulminacyjnym punktem tej podróży było spotkanie ekumeniczne w Bazylice Grobu Bożego.

Na trwającej ponad godzinę konferencji prasowej Ojciec Święty zapowiedział m.in. swą pielgrzymkę do Sri Lanki i na Filipiny oraz Mszę, którą odprawi w Watykanie dla ofiar pedofilii. W tym kontekście mówił też o zasadzie zerowej tolerancji dla pedofilów w Kościele. „Kapłan, który dopuszcza się nadużycia, zdradza ciało Pana. Ksiądz ma prowadzić chłopca czy dziewczynkę do świętości. Dziecko mu ufa. A zamiast prowadzić do świętości, on je wykorzystuje. To bardzo poważne. To jak odprawić «czarną mszę»! Zamiast prowadzić do świętości, prowadzi je do problemu, który będzie trwał całe życie” – mówił Franciszek.

Franciszek sprecyzował, że spotkanie z przywódcami Palestyny i Izraela, dla którego otworzył drzwi swego domu w Watykanie, nie ma być kolejnym szczytem pokojowym, ale będzie miało charakter modlitewny. „Zbierzemy się na modlitwie, potem każdy wróci do domu. Będzie rabin, będzie przedstawiciel islamu, będę ja” – powiedział Papież. Pytany o kwestię Jerozolimy, Franciszek przypomniał stanowisko Kościoła katolickiego, zgodnie z którym powinna być ona miastem pokoju dla trzech wielkich religii. „Konkretne środki na rzecz pokoju należy wynegocjować. Może na przykład zdecyduje się, że jedna część stanie się stolicą jednego państwa, a inna część – drugiego” – powiedział.

Najszerzej Franciszek odniósł się do pytania o październikowy Synod Biskupów poświęcony rodzinie. Nie krył swej dezaprobaty dla sprowadzenia całej dyskusji przed tym wydarzeniem do sprawy komunii dla osób rozwiedzionych żyjących w nowych związkach. Podkreślił, że problemy rodziny są znacznie większe i poważniejsze.

wtorek, 27 maja 2014

Papież w Yad Vashem: Nigdy więcej, Panie, nigdy więcej!

„Nigdy więcej bałwochwalstwa, wzgardzenia Bogiem i człowiekiem” – wołał Papież Franciszek oddając hołd ofiarom Holokaustu. Swe rozważanie w instytucie pamięci Yad Vashem w Jerozolimie Ojciec Święty zaczął od pytania „Gdzie jesteś, Adamie?”, w którym, jak stwierdził, mieści się cały ból Ojca, który stracił syna.

„Ów krzyk: «Gdzie jesteś?», tutaj, w obliczu niezmierzonej tragedii Holokaustu, rozbrzmiewa jak głos, który ginie w otchłani... Kim jesteś, człowieku? Już ciebie nie rozpoznaję. Kim jesteś, człowieku? Kim się stałeś? Do jakiej potworności byłeś zdolny? Co sprawiło, że upadłeś tak nisko? Kto ciebie zaraził pychą, by chcieć być panem dobra i zła? Kto cię przekonał, że jesteś bogiem? Nie tylko torturowałeś i zabijałeś swoich braci, ale złożyłeś ich w ofierze dla siebie samego, bo ustanowiłeś siebie bogiem” – powiedział Papież.

Swe rozważanie Franciszek zakończył modlitwą o zmiłowanie.

„Panie, wysłuchaj naszej modlitwy, usłysz nasze błagania, zbaw nas przez swoje miłosierdzie, wybaw nas od tej potworności. Zgrzeszyliśmy przeciw tobie. Daj nam łaskę, byśmy wstydzili się tego, co jako ludzie byliśmy w stanie uczynić, wstydzili się tego najgorszego bałwochwalstwa, wzgardzenia i zniszczenia naszego ciała, które z prochu ziemi uczyniłeś, które ożywiłeś tchnieniem życia. Nigdy więcej, Panie, nigdy więcej!” – powiedział Papież.

bz/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/26/papie%C5%BC_w_yad_vashem:_nigdy_wi%C4%99cej,_panie,_nigdy_wi%C4%99cej!/pol-802538
strony Radia Watykańskiego

Papież w Wieczerniku: tu narodził się Kościół

Symboliczne i rzeczywiste bogactwo Wieczernika przypomniał Franciszek w homilii swej ostatniej Eucharystii w Ziemi Świętej. Papież sprawował ją właśnie tam, gdzie Jezus spożył z uczniami Ostatnią Wieczerzę, a następnie apostołowie wraz z Maryją przyjęli w dzień Pięćdziesiątnicy obiecanego Ducha Świętego.

„Tutaj narodził się Kościół, a narodził się wychodząc. Stąd wyszedł on, niosąc w rękach łamany chleb, mając w oczach rany Jezusa, a Ducha miłości w sercu. Zmartwychwstały Jezus, posłany przez Ojca, w Wieczerniku przekazał apostołom swego Ducha i z tą mocą posłał ich, aby odnowić oblicze ziemi (por. Ps 104, 30). Wyjście, wyruszenie nie oznacza zapominania. Kościół wychodzący zachowuje pamięć tego, co tutaj się wydarzyło; Duch Pocieszyciel przypomina mu każde słowo, każdy gest, i objawia ich sens” – powiedział Papież.

Franciszek powiedział, że Wieczernik przypomina nam o posłudze Jezusa względem uczniów, a także o ofierze, która dokonuje się podczas Eucharystii. To miejsce przywołuje również na pamięć przyjaźni Jezusa względem uczniów. Jest to najpiękniejsze doświadczenie chrześcijanina, a zwłaszcza kapłana – podkreślił Franciszek. Wieczernik był również miejscem pożegnania i zapowiedzią powtórnego spotkania. Nie zabrakło w nim też jednak doświadczeń negatywnych, jak zdrada czy wścibskość, pytania: „Kto Cię zdradzi?”.

„Jak wiele miłości, jak wiele dobra wypłynęło z Wieczernika! Jak wiele miłosierdzia stąd wyszło, tak jak rzeka ze źródła, która początkowo jest strumykiem, a następnie rozszerza się i staje się wielka... Wszyscy święci czerpali stąd; wielka rzeka świętości Kościoła zawsze bierze początek stąd, nieustannie na nowo, z Serca Chrystusa, z Eucharystii, z Jego Ducha Świętego. Wieczernik przypomina nam wreszcie zrodzenie się nowej rodziny, Kościoła, naszej świętej Matki Kościoła hierarchicznego, ustanowionego przez zmartwychwstałego Jezusa. Jest to rodzina, która ma matkę, Maryję Pannę. Do tej wielkiej rodziny należą rodziny chrześcijańskie i w niej znajdują światło i moc, by iść i odnawiać się, poprzez trudy i doświadczenia życia. Do tej wielkiej rodziny są zaproszone i wezwane wszystkie dzieci Boże z każdego ludu i języka, wszyscy bracia i synowie jednego Ojca, który jest w niebie. To jest perspektywa Wieczernika: perspektywa Zmartwychwstałego i Kościoła” – powiedział Papież.

kb/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/26/papie%C5%BC_w_wieczerniku:_tu_narodzi%C5%82_si%C4%99_ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82/pol-802584
strony Radia Watykańskiego

Spotkanie Franciszka z duchowieństwem

Kolejnym punktem papieskiej pielgrzymki do Ziemi Świętej było spotkanie z kapłanami, osobami konsekrowanymi i seminarzystami. Przemówienie miało charakter medytacji. Franciszek oparł ją na fragmencie Ewangelii św. Łukasza opisującym modlitwę Jezusa z uczniami w ogrodzie Getsemani. Przypomniał, że gdy nadszedł wyznaczony przez Boga czas, Jezus schronił się w tym miejscu, aby wybawić ludzkość z niewoli. Jest to miejsce uświęcone modlitwą Jezusa, Jego trwogą, Jego krwawym potem, a przede wszystkim Jego „tak” wobec woli miłości Ojca.

Papież zadał zebranym całą serię fundamentalnych pytań. Miały one zachęcić do refleksji przede wszystkim nad tym, kim są biskupi, kapłani, osoby konsekrowane i seminarzyści wobec cierpiącego Pana.

„Czy należę to tych, którzy zaproszeni przez Jezusa, by wraz z Nim czuwać, zasypiają i zamiast się modlić, usiłują uciec, zamykając oczy na rzeczywistość? Czy jestem jednym z tych, co uciekli ze strachu, porzucając Mistrza w najbardziej tragicznej godzinie Jego ziemskiego życia? Czy jest może we mnie dwulicowość, fałsz tego, który Go sprzedał za trzydzieści srebrników, który został nazwany przyjacielem, ale zdradził Jezusa? Czy należę to tych, którzy byli słabi i zaparli się Go, jak Piotr? Niewiele wcześniej obiecał on Jezusowi, że pójdzie za Nim aż na śmierć (por. Łk 22,33); później przyparty do muru i opanowany przez strach, przysiągł, że Go nie zna. Czy przypominam tych, którzy organizowali już życie bez Niego, podobnie jak dwóch uczniów z Emaus, nierozumnych, których serca nieskore były do wierzenia w słowa proroków (por. Łk 24,25)? Albo też, dzięki Bogu, znajduję się wśród tych, którzy byli wierni do końca, podobnie jak Dziewica Maryja i Apostoł Jan? Kiedy na Golgocie wszystko stało się ciemne i wydawało się, że nie ma już żadnej nadziei, tylko miłość jest silniejsza niż śmierć. Miłość Matki i umiłowanego ucznia pobudza ich do pozostania u stóp krzyża, aby podzielać aż końca cierpienia Jezusa” – powiedział Franciszek.

Papież podkreślił, że przyjaźń Jezusa wobec nas, Jego wierność i miłosierdzie są bezcennym darem, który nas zachęca, byśmy dalej ufnie szli za Nim mimo naszych słabości, błędów i zdrad. Trzeba jednak być czujnym, by nie ulec kusicielowi.

Papież do rabinów Izraela

Papież spotkał się także z dwoma wielkimi rabinami Izraela. Jak wiadomo, pod względem religijno-rytualnym judaizm dzieli się na tradycje: aszkenazyjską, związaną głównie z Europą środkowo-wschodnią i północną, oraz sefardyjską, związaną generalnie ze strefą śródziemnomorską. Po spotkaniu w mniejszym gronie był też czas na oficjalne przemówienia. Franciszek mówił m.in. o osobistym doświadczeniu przyjaźni z Żydami.

„Jak wiecie, odkąd byłem arcybiskupem Buenos Aires, mogłem liczyć na przyjaźń wielu braci Żydów. Dziś są tutaj dwaj przyjaciele rabini. Razem z nimi organizowaliśmy owocne inicjatywy spotkań i dialogu; z nimi przeżyłem też znaczące chwile wspólnoty na płaszczyźnie duchowej. W pierwszych miesiącach pontyfikatu mogłem przyjąć różne organizacje i przedstawicieli światowego judaizmu. Podobnie jak za moich poprzedników prośby o spotkanie są liczne. Ta droga przyjaźni to jeden z owoców Soboru Watykańskiego II, zwłaszcza deklaracji Nostra aetate, która miała tak wielką wagę i której 50. rocznicę będziemy obchodzili w przyszłym roku. Szczególnie chciałbym wspomnieć tu znaczenie dialogu między Wielkim Rabinatem Izraela a Komisją Stolicy Apostolskiej ds. Kontaktów Religijnych z Judaizmem. Dialog ten, zainspirowany wizytą Ojca Świętego Jana Pawła II w Ziemi Świętej, rozpoczął się w 2002 r. i trwa już dwunasty rok. Nie chodzi jedynie o nawiązanie na płaszczyźnie ludzkiej relacji wzajemnego szacunku: jesteśmy wezwani jako chrześcijanie i jako Żydzi do postawienia sobie w głębi serca pytania o duchowe znaczenie łączącej nas więzi. Jest to więź, która pochodzi od Boga, przekraczająca naszą wolę i która pozostaje nienaruszona, mimo wszelkich trudności w kontaktach, jakich niestety doświadczyliśmy w historii. Ze strony katolickiej jest oczywiście intencja, by w pełni docenić sens żydowskich korzeni własnej wiary. Ufam, że z waszą pomocą także ze strony żydowskiej utrzyma się, a jeśli to możliwe wzrośnie, zainteresowanie znajomością chrześcijaństwa, także na tej błogosławionej ziemi, na której rozpoznaje ono swoje początki, i to zwłaszcza wśród młodych pokoleń”.

ak/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/26/papie%C5%BC_do_rabin%C3%B3w_izraela/pol-802544
strony Radia Watykańskiego

Apel Franciszka do muzułmanów i innych „dzieci Abrahama”

Zwracając się do muzułmanów, Papież przypomniał, że do Ziemi Świętej przybywa jako pielgrzym, by „nawiedzić miejsca, które widziały ziemską obecność Jezusa Chrystusa”. Jego pielgrzymka byłaby jednak niekompletna bez spotkania „z ludźmi i wspólnotami żyjącymi na tej ziemi”.

„W tej chwili moja myśl biegnie ku postaci Abrahama, który na tych ziemiach żył jako pielgrzym. Muzułmanie, chrześcijanie i Żydzi uznają w Abrahamie, choć na różny sposób, swego ojca w wierze i wielki przykład do naśladowania. Stał się on pielgrzymem, pozostawiając swój lud, własny dom, aby podjąć duchową przygodę, do której powołał go Bóg. Pielgrzym to osoba, która staje się uboga, wyrusza w drogę, kieruje się ku wielkiemu, upragnionemu celowi, żyje nadzieją otrzymanej obietnicy (por. Hbr 11, 8-19). Takie było położenie Abrahama i taka powinna też być nasza postawa duchowa. Drodzy bracia, drodzy przyjaciele, z tego świętego miejsca wznoszę z głębi serca apel do wszystkich ludzi i wspólnot powołujących się na Abrahama: szanujmy się i miłujmy wzajemnie jako bracia i siostry! Uczmy się rozumieć cierpienie drugiego człowieka! Niech nikt nie wykorzystuje imienia Boga do przemocy! Wspólnie pracujmy dla sprawiedliwości i pokoju!” – powiedział Papież.

ak/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/26/apel_franciszka_do_muzu%C5%82man%C3%B3w_i_innych_%E2%80%9Edzieci_abrahama%E2%80%9D/pol-802536
strony Radia Watykańskiego

Papież pożegnał się z Izraelem i chrześcijanami w Ziemi Świętej

Dwa końcowe punkty przewidziane przez program papieskiej wizyty skierowane były ponownie ku niewielkiej wspólnocie katolickiej w ojczyźnie Jezusa. Były to spotkanie z duchowieństwem, osobami zakonnymi i seminarzystami oraz Eucharystia koncelebrowana z katolickimi ordynariuszami Ziemi Świętej. Pierwsze z tych wydarzeń zorganizowano w kościele Getsemani, gdzie u stóp ołtarza znajduje się skała, przy której zgodnie z tradycją Jezus modlił się przed swoją męką. Przybyło tam ok. 400 osób, którym Ojciec Święty zadał znamienne dla tego miejsca pytanie: „Kim jestem wobec mego cierpiącego Pana?”

Wizyta w kościele Getsemani była dla Franciszka okazją do odwiedzenia kolejnego miejsca pielgrzymek – Ogrodu Oliwnego. Stamtąd udał się do Wieczernika na Eucharystię, którą sprawował wraz z katolickimi ordynariuszami Ziemi Świętej.

Wieczernik to budowla powstała na gruzach dawniejszych świątyń, które wznoszono na miejscu pierwotnego pomieszczenia, gdzie zgodnie z tradycją Jezus spożył Ostatnią Wieczerzę i gdzie pierwotny Kościół doświadczył zesłania Ducha Świętego. Obecny gotycki kształt Wieczernik uzyskał w XIV w. dzięki franciszkanom. Sam obiekt jest obecnie własnością państwa izraelskiego, jednak traktowanie go jako chrześcijańskiego miejsca kultu napotyka na trudności. Sala na górze, czyli właściwy Wieczernik, był przez pewien czas meczetem i pretensje zgłaszają doń muzułmanie. Natomiast dolną część budowli niektórzy ortodoksyjni żydzi traktują jako domniemane miejsce pochówku króla Dawida i cel pielgrzymek. Stąd protesty radykalnych środowisk żydowskich na pogłoskę jakoby rząd izraelski chciał przekazać Wieczernik katolikom. Problem ten dał o sobie znać już podczas pielgrzymki Jana Pawła II w 2000 r. i dzisiejsza Msza również była wyjątkiem.

Wraz z Franciszkiem liturgię celebrowali zwierzchnicy miejscowych wspólnot katolickich różnych obrządków oraz franciszkanie z Kustodii Ziemi Świętej. Był to ostatni istotny punkt jego pielgrzymki.

Po przelocie śmigłowcem z Jerozolimy do Tel Avivu i oficjalnym pożegnaniu z izraelskimi władzami na lotnisku Ben Guriona wyruszył w drogę powrotną do Rzymu.

T. Cieślak, Jerozolima


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/26/papie%C5%BC_po%C5%BCegna%C5%82_si%C4%99_z_izraelem_i_chrze%C5%9Bcijanami_w_ziemi_%C5%9Bwi%C4%99tej/pol-802610
strony Radia Watykańskiego

Papieskie spotkania z premierem Netanjahu i Bartłomiejem I

W Papieskim Instytucie Notre Dame, ośrodku pielgrzymkowym utworzonym z inicjatywy Pawła VI, który gości m.in. papieski orszak i ekipę Radia Watykańskiego, Franciszek spotkał się z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu. Kontekstem tak licznych wydarzeń o charakterze politycznym jest nie tylko złożona sytuacja na Bliskim Wschodzie, ale także przedłużające się rozmowy na temat statusu prawno-ekonomicznego kościelnych instytucji w państwie izraelskim. Podczas zarejestrowanej przez telewizję rozmowy z Papieżem premier Izraela poczuł się w obowiązku wytłumaczyć swoją specyficzną politykę bezpieczeństwa. Chodzi o słynny mur, którym ogradza się terytoria palestyńskie, co przynosi liczne krytyki, także ze strony Watykanu. Netanjahu powiedział Franciszkowi, że odkąd powstał mur, ustał również palestyński terroryzm.

Obiad dla papieskiego orszaku miał być przygotowany w instytucie Notre Dame. Jednak niespodziewanie Ojciec Święty przyjął zaproszenie ze strony franciszkańskiej wspólnoty San Salvatore w Jerozolimie. Natomiast po obiedzie doszło do trzeciego już spotkania Papieża z duchowym zwierzchnikiem prawosławia. Bartłomiej I przyjął Franciszka przy greckoprawosławnym kościele Viri Galilaei, usytuowanym na Górze Oliwnej w miejscu, które tradycja wiąże z Wniebowstąpieniem Pana Jezusa. Ten ostatni akcent ekumeniczny pielgrzymki miał charakter prywatny.

ks. Tadeusz Cieślak SJ, Radio Watykańskie, Jerozolima


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/26/papieskie_spotkania_z_premierem_netanjahu_i_bart%C5%82omiejem_i/pol-802555
strony Radia Watykańskiego

Papież do prezydenta Izraela o tym czego pragnie dla Ziemi Świętej

Z Yad Vashem Franciszek pojechał na spotkanie z prezydentem Izraela. Szymon Peres podarował Papieżowi mozaikę przedstawiającą alegorycznie dzieło stworzenia. Ojciec Święty zażartował na powitanie, że powinno się dodać do ewangelicznych błogosławieństw jeszcze jedno: błogosławiony, kto wstępuje w dom człowieka mądrego i dobrego. „Ja właśnie czuję się takim błogosławionym” – dodał Franciszek. Podczas prywatnego spotkania Papieża z prezydentem Peresem odbyły się również równolegle rozmowy delegacji watykańskiej i izraelskiej.

Wizytę zakończyła ceremonia zasadzenia w ogrodzie pałacu prezydenckiego drzewka oliwnego, której towarzyszył śpiew Alleluja w wykonaniu dziecięcego chóru. Z kolei w oficjalnych przemówieniach często padało słowo pokój – po hebrajsku shalom. Franciszek ze swej strony wskazał na podstawy pokoju w kontekście bliskowschodnim.

„Miejsca święte to nie muzea czy pomniki dla turystów, ale miejsca, gdzie wspólnoty wierzących żyją swoją wiarą, kulturą, swymi inicjatywami charytatywnymi. Dlatego nieustannie trzeba chronić ich sakralność, otaczając w ten sposób opieką nie tylko dziedzictwo przeszłości, ale też ludzi, którzy do nich uczęszczają dzisiaj i będą uczęszczać w przyszłości. Oby Jerozolima była naprawdę Miastem Pokoju! Niech w pełni jaśnieje jej tożsamość i jej sakralny charakter, jej uniwersalna wartość religijna i kulturowa jako skarb dla całej ludzkości!” – powiedział Papież.

Franciszek przypomniał zasługi sędziwego prezydenta Szymona Peresa dla pokoju i podkreślił konieczność pokojowego rozwiązywania konfliktów. Potępił przemoc i terroryzm, dyskryminację rasową czy religijną. Wskazał też na miejsce i prawa należne chrześcijanom żyjącym w Izraelu.

„Panie prezydent wie, że modlę się za pana, a ja wiem, że pan modli się za mnie. Zapewniam o mej stałej modlitwie za instytucje i za wszystkich obywateli Izraela. Zapewniam szczególnie, że nieustannie błagam Boga o osiągnięcie pokoju, a z nim bezcennych dóbr, które są z nim ściśle związane, takich jak bezpieczeństwo, spokojne życie, dobrobyt i to, co najpiękniejsze: braterstwo” – powiedział Papież.

ak/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/26/papie%C5%BC_do_prezydenta_izraela_o_tym_czego_pragnie_dla_ziemi_%C5%9Bwi%C4%99tej/pol-802547
strony Radia Watykańskiego

Papież modlił się przy „ścianie płaczu”

Kolejnym punktem programu była wizyta przy Murze Zachodnim świątyni jerozolimskiej, zwanym „ścianą płaczu”. Tam wzorem swoich poprzedników Franciszek modlił się i pozostawił w szczelinie muru przepisane własnoręcznie na kartce Ojcze nasz, natomiast do księgi pamiątkowej wpisał modlitwę pielgrzyma opartą na psalmie 122. Przy murze miała też miejsce znamienna i wzruszająca scena, gdy uścisnęli się przedstawiciele trzech religii: Papież i jego dwaj argentyńscy przyjaciele, którzy towarzyszą mu w Ziemi Świętej – rabin Abraham Skórka i muzułmanin Omar Ahmed Abboud.

Kolejny punkt programu miał charakter protokolarny i było nim złożenie kwiatów na grobie Theodora Herzla, założyciela ruchu syjonistycznego uważanego za duchowego ojca współczesnego państwa Izrael. Poza programem było nawiedzenie pobliskiego pomnika upamiętniającego żydowskie ofiary terroryzmu. Jak komentuje izraelska prasa, punkt ten został uwzględniony na specjalne życzenie premiera Benjamina Netanjahu, w jego reakcji na zgodę prezydenta Peresa, by pozytywnie odpowiedzieć na pokojową inicjatywę Franciszka. Dla Papieża była to okazja do modlitwy za wszystkie ofiary terroryzmu oraz do ponownego potępienia tej współczesnej plagi, która, jak stwierdził, jest zbrodnicza tak gdy chodzi o korzenie, czyli nienawiść, jak i o niszczące skutki.

Następny punkt programu to już tradycja papieskich wizyt – odwiedziny w Izbie Pamięci Instytutu Yad Vashem. Wydarzenie to przyjęło formę ceremonii upamiętniającej ofiary Zagłady. W uroczystości wzięli udział prezydent i premier Izraela. Ojcu Świętemu przedstawiono też grupę Żydów ocalałych z Zagłady. Papieskie przemówienie w Yad Vashem rozpoczęło się od dramatycznego pierwszego pytania skierowanego przez Boga do człowieka po grzechu pierworodnym: „Gdzie jesteś Adamie?”

ks. Tadeusz Cieślak SJ, Radio Watykańskie, Jerozolima


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/26/papie%C5%BC_modli%C5%82_si%C4%99_przy_%E2%80%9E%C5%9Bcianie_p%C5%82aczu%E2%80%9D/pol-802537
strony Radia Watykańskiego

Ziemia Święta: trzeci dzień papieskiej pielgrzymki

Spotkania protokolarne i międzyreligijne, a także Msza koncelebrowana w Wieczerniku z katolickimi ordynariuszami Ziemi Świętej – to główne punkty ostatniego dnia papieskiej pielgrzymki. Franciszek modlił się pod ścianą płaczu i zachęcił do braterskiego dialogu między religiami.

Nie zabrakło też niespodzianek: Papież oddał hołd ofiarom terroryzmu i odwiedził jerozolimską wspólnotę franciszkanów. W Jerozolimie jest nasz wysłannik, ks. Tadeusz Cieślak.

Ojciec Święty jest zmęczony, ale szczęśliwy – w ten sposób wczorajszy dzień pełen wydarzeń skomentował watykański rzecznik. Zrozumiałe jest zarówno zmęczenie, jak i zadowolenie, biorąc pod uwagę intensywność tej pielgrzymki i bezprecedensowość takich zdarzeń, jak papieska inicjatywa modlitwy na rzecz pokoju skierowana do prezydentów Palestyny i Izraela, czy ekumeniczna modlitwa w Bazylice Grobu Bożego.

„Doświadczenie, które tutaj przeżywamy w tych dniach, to jest naprawdę historyczna i prorocka wizja. To spotkanie jest jakby w sercu Jerozolimy, przenosi się do tego centrum, z którego płynie historia naszej wiary, Kościoła, chrześcijaństwa. I to spotkanie Papieża, i przemówienia, które razem patriarchą ekumenicznym Bartłomiejem wypowiedzieli, gest ucałowania dłoni, jakim Papież po przemówieniu wzruszył nas wszystkich. Ale przede wszystkim napawa nas nadzieją, że słowa, które wypowiedziano, zostaną w jakiś sposób przyjęte przez innych, którzy są może mniej entuzjastycznie nastawieni do dialogu ekumenicznego” – powiedział o. Jerzy Kraj, franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej, dla którego jest to już trzecia papieska wizyta.

Dzisiejszy dzień Franciszek rozpoczął od spotkania z wielkim muftim Jerozolimy. Papież najpierw odwiedził Kopułę Skały, charakterystyczną złoconą budowlę wznoszącą się nad wzgórzem świątynnym i kryjącą świętą dla muzułmanów skałę, z której Mahomet miał wstąpić do nieba. Następnie Ojciec Święty spotkał się w pobliskiej siedzibie Wielkiej Rady ze zwierzchnikiem muzułmanów. W przemówieniu Franciszka powróciła kwestia potrzeby odrzucenia przemocy czynionej w imię Boga.

ks. Tadeusz Cieślak SJ, Radio Watykańskie, Jerozolima


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/26/ziemia_%C5%9Bwi%C4%99ta:_trzeci_dzie%C5%84_papieskiej_pielgrzymki/pol-802534
strony Radia Watykańskiego

poniedziałek, 26 maja 2014

Wspólna deklaracja Franciszka i Bartłomieja

Z lotniska w Tel Awiwie Papież poleciał helikopterem do Jerozolimy, gdzie udał się zaraz do delegatury apostolskiej na pobliskiej Górze Oliwnej, by spotkać prawosławnego patriarchę Konstantynopola.

Franciszek i Bartłomiej podpisali tam wspólną deklarację, w której nawiązują do spotkania, jakie mieli w tym samym miejscu Paweł VI i Atenagoras. Przypominają liczne kroki, jakie zrobiono odtąd w stronę jedności. Przyznają jednak, że pełnej komunii dotychczas nie osiągnęliśmy i wciąż czekamy z utęsknieniem, kiedy zwierzchnicy obu Kościołów będą mogli koncelebrować Eucharystię. Wskazują na znaczenie dialogu teologicznego, prowadzonego od pontyfikatów Jana Pawła II i Benedykta XVI. Podkreślają, że jego celem nie jest kompromis, ale zrozumienie całej prawdy. Wspólna deklaracja Papieża i zwierzchnika prawosławia mówi też o obronie godności każdego ludzkiego życia i małżeństwa oraz prawa do publicznego wyrażania wiary.

ak/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/25/wsp%C3%B3lna_deklaracja_franciszka_i_bart%C5%82omieja/pol-802261
strony Radia Watykańskiego

Homilia patriarchy Bartłomieja: pełna jedność to wola Pana, Paweł VI i Atenagoras wskazali nam drogę

Droga do pełnej jedności chrześcijan jest długa i trudna. Trzeba ją jednak przebyć, bo tego wymaga od nas Boska wola Pana Jezusa – mówił patriarcha Bartłomiej podczas ekumenicznej liturgii w Bazylice Grobu Pańskiego. Skoncentrował się na przesłaniu tego miejsca, które mówi o zwycięstwie nad śmiercią i wszelkim złem, wzywa do miłości oraz uwalnia z lęku przed innym. W tym kontekście patriarcha Bartłomiej potępił fanatyzm religijny, który stanowi zagrożenie dla pokoju w wielu regionach świata i sprawia, że na ołtarzu religijnej nienawiści składa się w ofierze dar życia.

Z drugiej strony wskazał też na daremne starania współczesnej ludzkości, która usiłuje kształtować swą przyszłość bez Boga. Zdaniem Bartłomieja jest to równie daremne, jak zabiegi władz z czasów Jezusa, które postawiły straż przed grobem i przywaliły go wielkim kamieniem. Historii nie da się zaprogramować. Jej ostatnie słowo nie należy do człowieka, ale do Boga – powiedział Bartłomiej.

Patriarcha Konstantynopola nawiązał też do ekumenicznego przełomu, jaki dokonał się przed półwieczem w relacjach między katolicyzmem i prawosławiem.

„Drodzy przyjaciele, przed 50 laty dwaj wielcy przewodnicy Kościoła, Papież Paweł VI i Patriarcha Ekumeniczny Atenagoras, wyzbyli się lęku, który dominował przez całe tysiąclecie, lęku, który utrzymywał dystans między obu starożytnymi Kościołami, zachodnim i wschodnim, a niekiedy przeciwstawiał je sobie – mówił Bartłomiej. - Kiedy jednak stanęli przed tym świętym miejscem, lęk przemienili w miłość. Dzięki temu jesteśmy tu z Jego Świątobliwością Papieżem Franciszkiem jako ich następcy, idąc za ich przykładem i oddając cześć ich heroicznej inicjatywie. Wymieniliśmy braterski uścisk miłości, aby nadal zmierzać do pełnej jedności w miłości i prawdzie, tak by świat uwierzył, ponieważ żadna inna droga nie prowadzi do życia oprócz drogi miłości, pojednania, autentycznego pokoju i wierności Prawdzie”.

kb/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/25/homilia_patriarchy_bart%C5%82omieja:_pe%C5%82na_jedno%C5%9B%C4%87_to_wola_pana,_pawe%C5%82_vi_i/pol-802216
strony Radia Watykańskiego

Franciszek wśród uchodźców i ubogich

W Ammanie Franciszek spotka się z uchodźcami, a w Betlejem zje obiad z ubogimi rodzinami z Autonomii Palestyńskiej. „To bardzo wymowne gesty, szczególnie w Ojczyźnie Jezusa, który zawsze stał po stronie ubogich i wykluczonych” – mówi biskup pomocniczy łacińskiego patriarchy Jerozolimy.

William Shomali wskazuje, że do stołu z Papieżem zasiądą nie tyle ludzie, którym na co dzień brakuje chleba lub żyją na ulicy. „Nasi biedni to przede wszystkim osoby, które cierpią z powodów humanitarnych, politycznych i społecznych. Za pośrednictwem proboszczów wybrane zostały właśnie takie rodziny” – mówi bp Shomali. Jedna z nich pochodzi z Ikritu, w Górnej Galilei. W 1948 r. tamtejsi mieszkańcy zostali ewakuowani z wioski przez wojsko izraelskie, a ich domy zrównano z ziemią. Oszczędzono jedynie parafialny kościół. Mimo wielu wyroków biorących ich stronę sądów, arabscy chrześcijanie wciąż nie mogą wrócić w swe rodzinne strony. Do stołu z Franciszkiem zasiądą też przedstawiciele 58 rodzin zamieszkujących dolinę Cremisan. Wznoszony tam izraelski mur bezpieczeństwa sprawi, że zostaną odcięci od należącej do nich ziemi i pozbawieni środków do życia. Ponadto obiad z Papieżem zjedzą bliscy mężczyzny skazanego na dożywocie, małżeństwo rozdzielone murem bezpieczeństwa i żyjące między Palestyną a Jerozolimą oraz rodzice politycznego zesłańca do Gazy, która jest jednym wielkim więzieniem.

„Papież nie chciał jeść w Betlejem obiadu z biskupami czy politykami, ale wybrał ubogich i jest to wielka lekcja dla naszego Kościoła. Musimy być blisko cierpiących i odrzuconych, a nie zadowalać się własnym ciepełkiem” – podkreśla biskup pomocniczy łacińskiego patriarchy Jerozolimy. „Franciszek nie zobaczy wprawdzie całej biedy Ziemi Świętej, ale spotkanie z tymi rodzinami da mu obraz sytuacji i przeżywanych przez nas problemów” – zaznacza bp Shomali.

bz/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/23/franciszek_w%C5%9Br%C3%B3d_uchod%C5%BAc%C3%B3w_i_ubogich/pol-801666
strony Radia Watykańskiego

Nuncjusz w Jordanii o spotkaniu Papieża z uchodźcami

O znaczenie spotkania Papieża z uchodźcami, odbywającego się w Betanii, zapytaliśmy nuncjusza apostolskiego w Jordanii, abp. Giorgio Linguę.

„To spotkanie jest moim zdaniem przede wszystkim wyrazem wdzięczności Papieża dla tych, którzy pracują, by przyjąć tych braci. Jordański Kościół, szczególnie poprzez Caritas Jordanii, ale również poprzez inne organizacje, pracuje bardzo intensywnie. W biurach Caritas zarejestrowano ponad 300 tys. uchodźców syryjskich. A poza tym jest to wyraz delikatności względem cierpiących, którzy przybywają tu w stanie nieraz rozpaczliwym, z rodzinami wyniszczonymi, osieroconymi dziećmi, wdowami. Trzeba zatem, by poczuły, że ktoś jest po ich stronie, wspiera ich, jest blisko nich”.

ak/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/24/nuncjusz_w_jordanii_o__spotkaniu_papie%C5%BCa_z_uchod%C5%BAcami/pol-801921
strony Radia Watykańskiego

Jordańska Caritas w służbie uchodźcom

O uchodźców w Jordanii dbają także chrześcijanie. Tutejsza Caritas obejmuje opieką 300 tys. z nich, głównie Syryjczyków, co jest imponującą liczbą, biorąc pod uwagę, że wyznawcy Chrystusa stanowią zaledwie 3% mieszkańców Jordanii.

„Dysponujemy ośrodkiem, który pomaga uchodźcom rozlokowanym w całej Jordanii. Wspieramy także tych, którzy mieszkają poza obozami dla uchodźców, a jest ich dużo więcej, niż w obozach. Pomoc polega na zapewnieniu im dziennej opieki medycznej, kształcenia i formacji zawodowej. Ważnym wydarzeniem dla nas będzie spotkanie z Papieżem w miejscu chrztu Chrystusa nad Jordanem. Będą tam obecni uchodźcy z Iraku i Syrii, zarówno muzułmanie, jak i chrześcijanie. Dla nich jest to chwila nadziei, kiedy mogą porozmawiać z Papieżem o swojej sytuacji” – powiedziała Dana Shahin z jordańskiej Caritas.

ks. Tadeusz Cieślak SJ, Radio Watykańskie, Amman


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/24/jorda%C5%84ska_caritas_w_s%C5%82u%C5%BCbie_uchod%C5%BAcom/pol-801914
strony Radia Watykańskiego

Ks. Lombardi: papieska dłoń na murze bezpieczeństwa modlitwą o pokój

Papieska modlitwa przy murze bezpieczeństwa oraz zaproszenie przywódców Izraela i Palestyny do Watykanu na wspólną modlitwę o pokój – te dwa dzisiejsze gesty Franciszka są w pewnej mierze symbolicznym wyrazem jego ogromnej troski o pokój na Bliskim Wschodzie. „Papież nie ma narzędzi o charakterze politycznym, ekonomicznym czy militarnym, ma jednak ogromną siłę wiary i wypływający z jego misji autorytet moralny” – podkreśla ks. Federico Lombardi, komentując użyczenie przez Papieża domu w Watykanie na spotkanie z modlitwą o pokój. Watykański rzecznik, który towarzyszy Franciszkowi w podróży po Ziemi Świętej, zaznacza, że osobiście jest pod wrażeniem jego wizyty przy izraelskim murze bezpieczeństwa.

„Poruszył mnie geniusz sposobu, w jaki Papież zachował się wobec tego symbolu podziału i ludzkiej niezdolności do budowania prawdziwego pokoju na tej ziemi – mówi ks. Lombardi. – Zrobił to w ciszy, zrobił to w sposób duchowy. Z całym szacunkiem dla cierpienia wszystkich dotknął dłonią muru. Jest to bardzo charakterystyczne dla jego religijności, mówi o konkretnej bliskości, o konkretnej ludzkiej obecności. Przedstawił Bogu cierpienia ludzi, ich niezdolność do przezwyciężenia podziałów i nasze pragnienie, prośbę do Boga, by pomógł nam je pokonać oraz przezwyciężyć ich przyczyny”.

bz/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/25/ks._lombardi:_papieska_d%C5%82o%C5%84_na_murze_bezpiecze%C5%84stwa_modlitw%C4%85_o_pok%C3%B3j/pol-802218
strony Radia Watykańskiego

Przemówienie Papieża do władz palestyńskich: apel o zakończenie konfliktu i poszanowanie wolności religijnej

Trzeba wreszcie położyć kres konfliktowej sytuacji na Bliskim Wschodzie – apelował Papież podczas spotkania z władzami palestyńskimi, prosząc Palestynę i Izrael, by weszli na drogę pokoju. Papież przypomniał, że Bliski Wschód już od kilkudziesięciu lat przeżywa tragiczne konsekwencje przedłużającego się konfliktu.

„Wyrażając solidarność z tymi, którzy najbardziej cierpią skutki tego konfliktu, chciałbym z głębi serca powiedzieć, że czas położyć kres tej sytuacji, stającej się coraz bardziej nie do przyjęcia, a to dla dobra wszystkich. Dlatego też należy podwoić wysiłki i inicjatywy celem stworzenie warunków dla trwałego pokoju opartego na sprawiedliwości, uznaniu praw każdego i wzajemnym bezpieczeństwie. Nadszedł czas, aby wszyscy mieli odwagę wielkoduszności i kreatywności w służbie dobra, odwagę pokoju. Opiera się on na uznaniu przez wszystkich prawa obu państw do istnienia i cieszenia się pokojem i bezpieczeństwem w ramach międzynarodowo uznanych granic” – powiedział Franciszek.

Papież zachęcił obie strony konfliktu, by unikały działań szkodzących porozumieniu. Zapewnił, że osiągnięty pokój wszystkim przyniesie korzyści i będzie wzorem dla innych kryzysowych regionów świata.

Wiele miejsca w swym przemówieniu Franciszek poświęcił sytuacji chrześcijan w Palestynie. Szczególny nacisk położył na potrzebę pełnego poszanowania wolności religijnej.

„Cieszę się, mogąc wspomnieć o aktywnej wspólnocie chrześcijańskiej, która wnosi swój znaczący wkład w dobro wspólne społeczeństwa i która uczestniczy w radościach i cierpieniach całego narodu. Chrześcijanie chcą nadal pełnić tę swoją rolę jako pełnoprawni obywatele, wraz z innymi współobywatelami, których uważają za braci. Pragnę wyrazić uznanie dla wysiłków na rzecz wypracowania dwustronnego porozumienia dotyczącego różnych aspektów życia wspólnoty katolickiej w tym kraju, ze szczególnym uwzględnieniem wolności religijnej. Poszanowanie tego fundamentalnego prawa człowieka jest w istocie jednym z niezbywalnych warunków pokoju, braterstwa i zgody” – powiedział Papież.

kb/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/25/przem%C3%B3wienie_papie%C5%BCa_do_w%C5%82adz_palesty%C5%84skich:_apel_o_zako%C5%84czenie/pol-802184
strony Radia Watykańskiego

Ziemia Święta: Ekumeniczny Patriarcha Konstantynopola w Jerozolimie

Patriarcha Ekumeniczny Konstantynopola Bartłomiej przybył 23 maja do Izraela, by zobaczyć się z Papieżem. Spotkania obu hierarchów zaplanowano na drugi i trzeci dzień pielgrzymki Franciszka do Ziemi Świętej: 25 i 26 maja.

Na międzynarodowym lotnisku Ben Guriona w Tel Awiwie Bartłomieja przywitali izraelski minister turystyki Uzi Landau, greckoprawosławny patriarcha Jerozolimy Teofila III oraz konsule generalni Grecji i Turcji, George Zacharioudakis i Mustafa Sarnic. Po krótkim powitaniu na lotnisku patriarcha udał się do Jerozolimy do bazyliki Bożego Grobu, gdzie przewodniczył nabożeństwu w intencji spotkania z Papieżem Franciszkiem. Program pielgrzymki Ojca Świętego przewiduje trzy spotkania z patriarchą. Pierwsze, w niedzielę 25 maja, odbędzie się w delegaturze apostolskiej na Górze Oliwnej. Podczas niego zostanie podpisana wspólna deklaracja. Drugie będzie w bazylice Bożego Grobu. Obaj dostojni goście będą przewodniczyć modlitwie ekumenicznej. Trzecie, ostatnie spotkanie odbędzie się na Górze Oliwnej w rezydencji greckoprawosławnego patriarchy Jerozolimy. W chwili ogłoszenia pielgrzymki do Ziemi Świętej Franciszek zaznaczył, że głównym celem tego spotkania z Bartłomiejem jest upamiętnienie 50. rocznicy spotkania Pawła VI z patriarchą Atenagorasem. Miało ono miejsce w Jerozolimie w 1964 r.

P. Blajer OFM, Jerozolima


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/24/ziemia_%C5%9Bwi%C4%99ta:_ekumeniczny_patriarcha_konstantynopola_w_jerozolimie/pol-801923
strony Radia Watykańskiego

Izraelska prasa o rozpoczętej wizycie Papieża w Ziemi Świętej

Ponieważ wczoraj była sobota, a w szabat nie ma żadnych gazet w języku hebrajskim, dopiero dzisiaj pojawiło się wiele artykułów o pielgrzymce Ojca Świętego. Prasa hebrajskojęzyczna podkreśla przede wszystkim radość z tego, że do Izraela „przyjeżdża człowiek niezwykle popularny na całym świecie”. 430 rabinów i innych przywódców podpisało list, w którym poparli pokojową misję Papieża.

Wiele pisze się też o tym, że razem z Papieżem podróżują rabin Skórka i szejk Abbud. Oczywiście mówi się też o protestach. Grupa ultraortodoksyjnych żydów protestowała przeciw Mszy, którą Franciszek z biskupami Ziemi Świętej ma odprawić w Wieczerniku. Uważają oni, że chrześcijanie chcą zabrać grób Dawida, który znajduje się w tym samym miejscu, i nazywają ich bałwochwalcami. Oczywiście jest też wiele niewiadomych: O czym Papież będzie mówił? Czy będzie mówił o państwie palestyńskim i cierpieniu Palestyńczyków? Ważne są też sprawy bardziej praktyczne: Jakie ulice będą zamknięte podczas wizyty Ojca Świętego?

Prasa arabska z wielką radością wita Franciszka i określa go jako „Papieża biednych i odrzuconych” oraz „wielkiego gościa Palestyny”. Podkreśla się, że bardzo ważne są dla niego problemy społeczne. Szczególną uwagę poświęca się spotkaniu z biednymi rodzinami palestyńskimi, które cierpią między innymi ze względu na mur wybudowany między Izraelem i Autonomią Palestyńską.

Izraelska prasa angielskojęzyczna pisze o wymiarze ekumenicznym pielgrzymki. Prywatne spotkanie z patriarchą Bartłomiejem i nabożeństwo ekumeniczne w Bazylice Grobu Pańskiego to wezwanie do podzielonych chrześcijan, by byli jedno, tak jak jeden jest Chrystus.

dw/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/25/izraelska_prasa_o_rozpocz%C4%99tej_wizycie_papie%C5%BCa_w_ziemi_%C5%9Bwi%C4%99tej/pol-802250
strony Radia Watykańskiego

Jordania: prasa przed wizytą Papieża

„Chrześcijanie i muzułmanie przybywają ze wszystkich części kraju na spotkanie z Papieżem” – podkreślał Jordan Times przed rozpoczęciem wizyty Ojca Świętego w Jordanii. Jordańska prasa donosiła, że ludzie przyjeżdżają do Ammanu nie tylko z całego kraju, ale także wielu Jordańczyków żyjących na emigracji, w tym i muzułmanie, zdecydowało się przyjechać do ojczyzny, by uczestniczyć w spotkaniu z Franciszkiem.

Przybywa też wielu chrześcijan z sąsiednich arabskich krajów, przy czym niektóre grupy pielgrzymkowe są mieszane: należą do ich tak katolicy, jak i prawosławni. Jordańczycy postrzegają Franciszka jako Papieża „wszystkich odrzuconych, biednych i najsłabszych”. Przykładem tego jest jego spotkanie z uchodźcami w Betanii. Podkreśla się, że w Jordanii, która jest jednym z niewielu stabilnych politycznie krajów regionu, przebywa obecnie 3 miliony uchodźców, w tym prawie półtora miliona z Syrii. Dla wielu chrześcijan, którzy stanowią zaledwie 3 % jordańskiej ludności, wizyta Papieża jest zachętą do odważnego wyznawania swojej wiary. Tamtejsza prasa zauważa, że chociaż wizyta papieska ma mieć charakter ściśle religijny, to jednak w jej tle pozostaje konflikt izraelsko-palestyński i problem wojny domowej w Syrii.

Jak wskazał patriarcha Louis Sako z Iraku, „liczba chrześcijan na Bliskim Wschodzie ciągle się zmniejsza, a ostatnie rewolty w krajach arabskich, w tym wojna domowa w Syrii, oraz narastanie radykalnego islamu dodatkowo przyśpieszają ten proces. Papież odczuwa cierpienie chrześcijan i jego przyjazd do tego regionu, który obecnie doświadcza tak wielu konfliktów, śmierci i zniszczenia, jest wezwaniem do zgodnego współżycia – powiedział w wywiadzie zwierzchnik katolików obrządku chaldejskiego. – Jest to apel, aby wszyscy mieli odwagę zrewidować swoje poglądy i przez to zakończyć ten wyniszczający kryzys”.

dw/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/24/jordania:_prasa_przed_wizyt%C4%85_papie%C5%BCa/pol-801931
strony Radia Watykańskiego

Papieskie upominki dla jordańskich gospodarzy

W czasie wizyty Franciszka w Jordanii nie zabrakło jego pięknych upominków. Król tego kraju, Abdullah II bin Al Hussein, otrzymał od Papieża brązowy medalion. Nawiązuje on do historycznego spotkania Pawła VI i patriarchy Atenagorasa, które miało miejsce 5 stycznia 1964 r. Został wykonany przez włoską rzeźbiarkę Danielę Longo. Umieszczono go, wraz z wykonanym z brązu papieskim herbem, w specjalnej ramie na niebieskim tle. Podobną kompozycję, ale na tle czerwonym, otrzymają również wszyscy tamtejsi patriarchowie. Natomiast kościołowi w Betanii nad Jordanem Papież przekazał ozdobny kielich mszalny.

lg/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/24/papieskie_upominki_dla_jorda%C5%84skich_gospodarzy/pol-801943
strony Radia Watykańskiego

Izrael: prasa przed wizytą Papieża

„Papież, rabin i szejk – to brzmi jak początek kawału, ale nikogo nie dziwi, ponieważ ludzie już wiedzą, że Franciszek może ich czymś zaskoczyć”. Takj The Jerusalem Post komentuje fakt, że Papieżowi będą towarzyszyć podczas wizyty w Ziemi Świętej dwaj argentyńscy przyjaciele: rabin i muzułmański uczony.

Izraelska prasa podkreśla, że obecna wizyta Papieża jest kontynuacją tego, co poczynając od Pawła VI robili jego poprzednicy. Dotyczy to szczególnie konfliktu izraelsko-palestyńskiego, dialogu międzyreligijnego, a przede wszystkim wysiłków na rzecz przywrócenia jedności między katolikami i prawosławnymi. Według żydowskich dziennikarzy właśnie spotkanie z patriarchą Konstantynopola będzie najważniejszym punktem pielgrzymki.

Okazuje się, że w papieskiej pielgrzymce będzie uczestniczyć jeszcze jeden rabin z Argentyny, Alejandro Avruj, który dobrze zna obecnego Papieża i tak opisuje osobowość: „Jest człowiekiem bardzo prostym; dla niego najważniejsze w życiu są przyjaźń, relacje z drugimi i oczywiście Bóg. Franciszek jest człowiekiem normalnym: śmieje się, płacze, śpi i ma przyjaciół”, ale zarazem jest przywódcą Kościoła, odważnie zabierającym głos w wielu trudnych sprawach, dotyczących zarówno Kościoła, jak i współczesnego świata.

Dziennikarze piszą, że Papież chce być pielgrzymem i dlatego zrezygnował z wielu środków bezpieczeństwa, jakie zazwyczaj stosuje się przy tego rodzaju wizytach. W ciągu 15 miesięcy pontyfikatu Franciszek stał się jednym z najbardziej uznawanych i lubianych ludzi na świecie, a jego wizyta w Izraelu zapewne ugruntuje taki jego wizerunek.

Arabska telewizja Al Jazzira podkreśla, że Papież ma autorytet moralny, który pozwala mu upominać się o prawa Palestyńczyków, w tym ich prawo do posiadania własnego państwa.

dw/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/24/izrael:_prasa_przed_wizyt%C4%85_papie%C5%BCa/pol-801949
strony Radia Watykańskiego

Betlejem: Papież zawierzył Maryi Ziemię Świętą

Południowa modlitwa Regina Caeli, którą Papież odmówił na zakończenie liturgii, była swoistym zawierzeniem Maryi mieszkańców Ziemi Świętej oraz wszystkich trudnych spraw tego regionu.

„Jej zawierzamy to terytorium i wszystkich, którzy tutaj mieszkają, aby mogli żyć w sprawiedliwości, pokoju i braterstwie. Powierzamy Jej także pielgrzymów, którzy przybywają zaczerpnąć ze źródeł wiary chrześcijańskiej – są oni obecni również podczas tej Mszy św., jest ich tak wielu. Czuwaj, Maryjo, nad rodzinami, młodzieżą, nad osobami starszymi. Czuwaj nad tymi, którzy utracili wiarę i nadzieję; pociesz chorych, więźniów i wszystkich cierpiących; wspieraj pasterzy i całą wspólnotę wierzących, aby byli «solą i światłem» na tej błogosławionej ziemi”– powiedział Franciszek.

W sposób szczególny Papież pozdrowił chrześcijan z Galilei, która nie znalazła się na trasie jego pielgrzymki. Wyraził nadzieję, że będzie mógł się tam udać przy okazji kolejnej podróży. Znalazł też słowa zachęty dla powstającego w Nazarecie Międzynarodowego Centrum Rodziny.

kb/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/25/betlejem:_papie%C5%BC_zawierzy%C5%82_maryi_ziemi%C4%99_%C5%9Bwi%C4%99t%C4%85/pol-802190
strony Radia Watykańskiego

Papieska homilia w Betlejem: dzieci są znakiem nadziei i życia

Najważniejszym punktem papieskiej wizyty w Palestynie była Msza przed betlejemską Bazyliką Narodzenia. W homilii Franciszek wyraził radość, że może sprawować Eucharystię w miejscu, gdzie Jezus przyszedł na świat. Swoje rozważanie oparł na słowach z Ewangelii św. Łukasza „A to będzie znakiem dla was: Znajdziecie Niemowlę, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie (Łk 2, 12). Wpisując się w kontekst miejsca mówił, że tak jak Dzieciątko Jezus było znakiem danym przez Boga tym, którzy oczekiwali na zbawienie, tak też dzisiaj dzieci są dla świata znakiem nadziei i życia.

„Także dzisiaj dzieci są znakiem. Znakiem nadziei, znakiem życia, ale także znakiem «diagnostycznym», pozwalającym zrozumieć stan zdrowia rodziny, społeczeństwa, całego świata. Kiedy dzieci przyjmuje się, kocha, strzeże, chroni, rodzina jest zdrowa, społeczeństwo staje się lepszym, świat jest bardziej ludzki. Pomyślmy o dziele wypełnianym przez Instytut Effatà im. Pawła VI na rzecz głuchoniemych dzieci palestyńskich: jest on konkretnym znakiem dobroci Boga. Jest konkretnym znakiem, że społeczeństwo staje się lepsze” – powiedział Papież.

Franciszek przypomniał, że Dzieciątko z Betlejem było kruche jak wszyscy nowonarodzeni. Nie umiało mówić, a mimo to było Słowem, które stało się ciałem. Przybyło na świat, aby zmienić serce i życie ludzi. Jak każde dziecko, było słabe i potrzebowało pomocy i ochrony.

„Także dzisiaj dzieci potrzebują przyjęcia i obrony, już od łona matki. Niestety, w tym świecie, który opracował najbardziej zaawansowane technologie, nadal jest wiele dzieci żyjących w nieludzkich warunkach, na marginesie społeczeństwa, na peryferiach wielkich miast i na obszarach wiejskich. Wiele dzieci nadal jest wykorzystywanych, molestowanych, zniewolonych, będących przedmiotem przemocy i handlu ludźmi. Zbyt wiele dzieci jest dziś wygnańcami, uchodźcami, czasami topią się w morzu, zwłaszcza w wodach Morza Śródziemnego. Tego wszystkiego wstydzimy się dziś przed Bogiem – Bogiem, który stał się dzieckiem” – podkreślił Ojciec Święty.

Franciszek zaprosił do Watykanu prezydentów Palestyny i Izraela na wspólną modlitwę o pokój

Po odmówieniu modlitwy Regina Caeli Papież ogłosił swą niezapowiedzianą wcześniej inicjatywę na rzecz pokoju w Ziemi Świętej. Zaprosił bowiem do siebie do Watykanu przywódców Izraela i Palestyny, by razem z nimi modlić się o pokój.

„W tym miejscu, gdzie narodził się Książę Pokoju, pragnę zwrócić się z zaproszeniem do pana prezydenta Mahmuda Abbasa i do pana prezydenta Szymona Peresa, aby razem ze mną zanieśli do Boga żarliwą modlitwę, prosząc Go o dar pokoju. Na miejsce tego modlitewnego spotkania proponuję mój dom w Watykanie. Wszyscy pragniemy pokoju. Tak wielu ludzi buduje go codziennie małymi gestami. Wielu, podejmując liczne starania o jego budowanie, cierpliwie znosi związane z tym trudy. Wszyscy też, a w szczególności ci, którzy mają służyć swym narodom, powinni stawać się narzędziami i budowniczymi pokoju, przede wszystkim poprzez modlitwę. Budowanie pokoju jest trudne, ale życie bez pokoju jest męczarnią. Wszyscy ludzie tej ziemi i całego świata proszą nas, byśmy zanieśli do Boga ich gorące pragnienie pokoju”.

kb/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/25/franciszek_zaprosi%C5%82_do_watykanu_prezydent%C3%B3w_palestyny_i_izraela_na/pol-802191
strony Radia Watykańskiego

Papież w Tel Awiwie: powstanie dwóch suwerennych państw musi stać się rzeczywistością

Powstanie dwóch suwerennych państw nie może być już tylko marzeniem; musi stać się rzeczywistością. Papież Franciszek mówił o tym zaraz po przybyciu z Palestyny do Izraela. Zdecydowanie sprzeciwił się także wykorzystywaniu jakiejkolwiek religii do siania przemocy.

W przemówieniu powitalnym na lotnisku w Tel Awiwie Ojciec Święty przypomniał, że pielgrzymuje szlakiem wyznaczonym przez Pawła VI. Zaznaczył jednak, że od tego czasu wiele się zmieniło w relacjach watykańsko-izraelskich.

„Stosunki dyplomatyczne, istniejące między nami już niemal dwadzieścia lat, przyczyniły się do umocnienia dobrych i serdecznych relacji, jak o tym świadczą dwie umowy już podpisane i ratyfikowane oraz jedna obecnie udoskonalana. W tym duchu kieruję pozdrowienie do całego narodu izraelskiego i życzę, aby zrealizowały się jego dążenia do pokoju i pomyślności” – powiedział Franciszek.

Papież podkreślił, że przybywa do Ziemi Świętej jako pielgrzym. Wskazał na ogromne dziedzictwo tych terenów związanych z narodzeniem i rozwojem trzech wielkich religii monoteistycznych: judaizmu, chrześcijaństwa i islamu. Z tego powodu Ziemia Święta jest punktem duchowego odniesienia dla wielkiej części ludzkości. Stąd też, jak podkreślił, ta błogosławiona ziemia nie może być była miejscem, w którym znajdzie się jakakolwiek przestrzeń dla tych, którzy instrumentalizując i radykalizując wartość swojej przynależności religijnej, stają się nietolerancyjni i stosują przemoc wobec innych. W tym kontekście Papież mówił też o uniwersalnym wymiarze Jerozolimy, zwanej „miastem pokoju”.

„Niestety to miasto jest nadal nękane przez skutki długotrwałych konfliktów. Wszyscy wiemy, jak pilna jest potrzeba pokoju, nie tylko dla Izraela, ale także dla całego regionu. Niech więc mnożą się wysiłki i energie w celu osiągnięcia sprawiedliwego i trwałego rozwiązania konfliktów, które spowodowały tak wiele cierpienia. W jedności z ludźmi dobrej woli na całym świecie błagam wszystkich, na których spoczywa odpowiedzialność, aby uczynili co tylko możliwe w poszukiwaniu sprawiedliwych rozwiązań złożonych problemów, tak by Izraelczycy i Palestyńczycy mogli żyć w pokoju. Trzeba zawsze z odwagą i niestrudzenie podejmować drogę dialogu, pojednania i pokoju. Nie ma żadnej innej drogi” – powiedział Papież.

Franciszek w Bazylice Grobu Bożego: nie przerażajmy się różnicami, bez wahania razem dążmy ku pełnej jedności

„Odłóżmy na bok wahania, które odziedziczyliśmy z przeszłości, i otwórzmy nasze serca na Ducha miłości i prawdy, aby podążać razem, spiesząc ku błogosławionemu dniowi naszej na nowo odkrytej pełnej jedności” – tą prośbą Franciszek zakończył swe przemówienie w Bazylice Grobu Bożego. Odbyło się tam nabożeństwo ekumeniczne, które Ojciec Święty nazwał kulminacyjnym punktem pielgrzymki. W istocie była ta kontynuacja spotkania Papieża Pawła VI z patriarchą Atenagorasem sprzed 50 lat. Dziś przy pustym grobie Chrystusa spotkał się z Papieżem Franciszkiem patriarcha Bartłomiej I.

„Zatrzymajmy się w pobożnym skupieniu przy pustym grobie, aby na nowo odkryć wielkość naszego chrześcijańskiego powołania: jesteśmy ludźmi zmartwychwstania, a nie śmierci – mówił Papież. - Nauczmy się od tego miejsca przeżywać swoje życie, udręki naszych Kościołów i całego świata w świetle poranka wielkanocnego. Każdą ranę, każde cierpienie, każdy ból wziął na swe ramiona Dobry Pasterz, który oddał samego siebie i przez swoją ofiarę otworzył nam drogę do życia wiecznego. Jego otwarte rany są miejscem, z którego wypływa na świat strumień Jego miłosierdzia. Nie dajmy sobie ukraść podstawy naszej nadziei! Nie pozbawiajmy świata radosnej nowiny Zmartwychwstania! I nie bądźmy głusi na potężne wezwanie do jedności rozbrzmiewające właśnie stąd w słowach Tego, który jako Zmartwychwstały nazywa wszystkich «swoimi braćmi»”.

Przy pustym grobie Jezusa jeszcze boleśniej dostrzega się dramat podziału – mówił Franciszek przypominając, że w ciągu ostatnich 50 lat wiele zostało zrobione na drodze prowadzącej do wzajemnej jedności. „Różnice nie powinny nas przerażać i paraliżować naszej drogi. Musimy wierzyć, że tak jak został odwalony kamień z grobu, podobnie także mogą zostać usunięte wszelkie przeszkody, które jeszcze uniemożliwiają pełną komunię między nami” – podkreślił Papież.

„Każdym razem, kiedy prosimy jedni drugich o przebaczenie grzechów popełnionych wobec innych chrześcijan, i każdym razem, kiedy mamy odwagę udzielenia i przyjęcia tego przebaczenia, doświadczamy zmartwychwstania! Każdym razem, kiedy – przezwyciężywszy zadawnione uprzedzenia – mamy odwagę krzewienia nowych relacji braterskich, wyznajemy, że Chrystus prawdziwie zmartwychwstał! – wołał Franciszek. - Każdym razem, kiedy myślimy o przyszłości Kościoła, mając na uwadze jego powołanie do jedności, jaśnieje światło poranka wielkanocnego! W związku z tym pragnę ponowić wyrażone już przez moich poprzedników życzenie utrzymywania dialogu ze wszystkimi braćmi w Chrystusie, aby znaleźć taki sposób sprawowania posługi Biskupa Rzymu, który, zgodnie z jego misją, byłby otwarty na nową sytuację i mógł być w aktualnym kontekście posługą miłości i komunii, uznawaną przez wszystkich”.

Drugi dzień pielgrzymki Papieża Franciszka w Ziemi Świętej

Trzeba zdecydowanie zmierzać do pokoju, nawet za cenę rezygnacji z czegoś przez każdą ze stron. To zdanie wypowiedział Papież na rozpoczęcie drugiego, palestyńskiego etapu swojej pielgrzymki do Ziemi Świętej. W Betlejem padło też konkretne zaproszenie, skierowane do prezydentów Izraela i Palestyny: proponuję mój dom w Watykanie na modlitewne spotkanie w intencji pokoju.

Drugiego dnia swojej podróży Franciszek opuścił Jordanię i udał się do Betlejem. Pożegnanie Franciszka z Jordanią miało charakter prywatny. Nie zabrakło na lotnisku obecności króla Abdullaha, jednak całość odbyła się bez oficjalnych przemówień; poprzestano na prywatnym spotkaniu w salonie królewskim portu lotniczego Queen Alia. Warto dodać, że dziś Jordania obchodzi swoje święto narodowe, czemu w związku z papieską wizytą nadano dodatkowe znaczenie. Po ceremonii pożegnania papieski orszak wsiadł do trzech śmigłowców podstawionych przez jordańską armię, by udać się bezpośrednio do Betlejem. W ten sposób zakończył się pierwszy etap pielgrzymki Franciszka do Ziemi Świętej. Już wczoraj jego podsumowania dokonał rzecznik Stolicy Apostolskiej. Ks. Federico Lombardi zwrócił uwagę, że Papież wykorzystuje swój pobyt na tych terenach, aby upomnieć się o prawa chrześcijan na Bliskim Wschodzie, a szczególnie o pełnię wolności religijnej dla nich.

„Istnieją już pozytywne elementy, dobre przesłanki dla wolności religijnej, ale na tym polu wiele jeszcze można i powinno się zrobić. Chrześcijanie są mniejszością i jako tacy nie zawsze mogą w pełni uczestniczyć w życiu społeczeństwa. Sam Papież odwołuje się do tego, co mówił Synod dla Bliskiego Wschodu, a mianowicie mówi o chrześcijanach, którzy chcą być obywatelami, aktywnymi uczestnikami życia swego kraju. Jest to ideał wolności religijnej, na którym nam zależy, i który jest szerszy niż tylko zwykła wolność kultu, możliwość prowadzenia działalności, która jest właściwa dla misji Kościoła. A zatem wolność religijna powinna być jeszcze większa, jeśli chodzi o równość w życiu społeczności obywatelskiej” – powiedział ks. Lombardi.

Franciszek modlił się przy tzw. murze bezpieczeństwa

Wspomniany w przemówieniu prezydenta Abbasa mur bezpieczeństwa dzielący obie społeczności jest wręcz symbolem konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Przy tym murze Franciszek zatrzymał się na dłuższą chwilę modlitwy po opuszczeniu pałacu prezydenckiego, gdy jechał ulicami Betlejem odkrytym papamobile. Papieskiemu orszakowi towarzyszył tłum przeważnie młodych Palestyńczyków, wiwatujących na cześć niezwykłego gościa. Ojca Świętego powitały też władze miasta z panią burmistrz Verą Baboun na czele, która jest arabską chrześcijanką.

Pośród tych wiwatów i powitań Ojciec Święty dotarł na Plac Żłóbka, gdzie czekało na niego 10 tys. wiernych. Nie zabrakło prezydenta Abbasa i innych polityków palestyńskich. Celebrowana w takim miejscu jak Betlejem liturgia musiała oczywiście być Mszą o Bożym Narodzeniu.

Widoczną na Placu Żłóbka grupą były niepełnosprawne dzieci. Właśnie te niewinne ludzkie istoty, przypominające zarazem zbawcze wydarzenie przyjścia na świat Jezusa, były punktem odniesienia papieskiej homilii.

ks. Tadeusz Cieślak, Radio Watykańskie, Jerozolima


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/25/franciszek_modli%C5%82_si%C4%99_przy_tzw._murze_bezpiecze%C5%84stwa/pol-802186
strony Radia Watykańskiego

Spotkanie Papieża z dziećmi-uchodźcami

Po liturgii na Placu Żłóbka Ojciec Święty udał się na obiad do pobliskiego franciszkańskiego domu pielgrzyma Casa Nova. Tam oczekiwały na niego palestyńskie rodziny reprezentujące tak licznych uchodźców i potrzebujących. W popołudniowy program papieskiej pielgrzymki wpisała się jeszcze prywatna wizyta w Grocie Żłóbka oraz spotkanie z palestyńskimi dziećmi-uchodźcami.

Drugie z tych wydarzeń zorganizowano w betlejemskim Centrum „Phoenix”. Ten socjalny ośrodek powstał dzięki wsparciu finansowemu Jana Pawła II. Smutny los kolejnego pokolenia ofiar konfliktu izraelsko-palestyńskiego, a także ich oczekiwania i nadzieje odzwierciedlają rysunki, listy i inne przedmioty przekazane Papieżowi podczas tego spotkania. Przedstawiciel tego doświadczonego pokolenia wręcz wykrzyczał przed Papieżem dramat utraconych bliskich, pragnienie pokoju i takich samych praw, jakie przysługują każdemu dziecku.

Choć podczas tego krótkiego spotkania nie było przewidziane papieskie przemówienie, Franciszek poczuł potrzebę odniesienia się do usłyszanych problemów: „Nigdy nie pozwólcie, by przeszłość determinowała wasze życia – mówił Papież. - Patrzcie zawsze do przodu. Pracujcie i walczcie o to, czego pragniecie. Ale wiedzcie, że przemocy nie zwycięża się przemocą. Przemoc zwycięża się pokojem! Pokojem, pracą i godnością rozwija się własną ojczyznę”.

Wkrótce potem Ojciec Święty wraz ze swym orszakiem powrócił na lądowisko helikopterowe, skąd żegnany przez najwyższe władze Państwa Palestyńskiego odleciał do Tel Avivu. Zgodnie z protokołem właśnie to miasto jest „bramą” Izraela dla dostojnych gości. Na lotnisku Ben Guriona na Papieża czekali zarówno prezydent Peres, jak i premier Benjamin Netanjahu. Podczas ceremonii powitania nie zabrakło z obu stron odniesienia do głośnego zamachu w Muzeum Żydowskim w Brukseli, gdzie zginęły trzy osoby, a jedna została ciężko ranna. Papież ponowił też swoje zaproszenie do Watykanu na wspólną z prezydentami Abbasem i Peresem modlitwę o pokój.

Pierwsze reakcje z obu stron wezwanych przez Papieża do wspólnej modlitwy o pokój zabrzmiały pozytywnie. Zarówno Mahmud Abbas, jak i Szimon Peres mieli zgłosić gotowość wzięcia udziału w tej inicjatywie. Wiadomo, że musiałoby do tego dojść w najbliższych tygodniach, gdyż niebawem kończy się mandat 90-letniego prezydenta Izraela.

T. Cieślak SJ, Radio Watykańskie, Jerozolima


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/25/spotkanie_papie%C5%BCa_z_dzie%C4%87mi-uchod%C5%BAcami/pol-802193
strony Radia Watykańskiego

Franciszek w Jerozolimie

Po ceremonii powitania w Tel Avivie Franciszek przeleciał izraelskim śmigłowcem wojskowym do Jerozolimy. Tam pierwszym punktem było prywatne spotkanie z patriarchą Konstantynopola Bartłomiejem w siedzibie delegatury apostolskiej, która stanowi papieską bazę aż do opuszczenia Jerozolimy. W ten sposób zainaugurowano jeden z głównych celów tej podróży – nadanie nowego impulsu dialogowi ekumenicznemu zainicjowanego przed 50 laty przez Pawła VI i patriarchę Atenagorasa. Spotkanie zakończyło podpisanie wspólnej deklaracji.

Również kolejny punkt programu miał wymowny, zapewne bezprecedensowy charakter ekumeniczny. Była to wspólna modlitwa niemal wszystkich zwierzchników chrześcijańskich wspólnot Jerozolimy w Bazylice Grobu Pańskiego. Jak wiadomo, świątynia ta jest w gestii kilku wspólnot chrześcijańskich z dość ostrymi granicami kompetencji w obrębie budowli. Przyczynia się to niejednokrotnie do gorszących scen przepychanek, gdy wierni danej denominacji „naruszą” obszar zastrzeżony sobie przez inną wspólnotę. Tym razem, po wymienieniu pocałunku pokoju przez papieża i patriarchę ekumenicznego oraz nawiedzeniu tzw. Kamienia namaszczenia zabrzmiało wspólne Ojcze nasz w różnych językach. Franciszek nazwał to zgromadzenie „niezwykłą łaską”.

Zwierzchnicy chrześcijańscy nawiedzili też Grób Pański oraz Kalwarię. Uroczystość zakończyła wspólna kolacja w siedzibie patriarchatu łacińskiego Jerozolimy. Jutro Franciszka czekają m.in. spotkania protokolarne i międzyreligijne, a także Msza w Wieczerniku z udziałem wszystkich ordynariuszy katolickich Ziemi Świętej.

Tadeusz Cieślak SJ, Radio Watykańskie, Jerozolima


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/25/franciszek_w_jerozolimie/pol-802269
strony Radia Watykańskiego

niedziela, 25 maja 2014

Franciszek nad Jordanem

Podczas Mszy Papież przypomniał fakt, że Amman leży stosunkowo niedaleko od miejsca, gdzie po chrzcie w Jordanie zstąpił na Jezusa Duch Święty. Właśnie odwiedziny Betanii nad Jordanem stanowiły ostatni punkt dzisiejszego dnia papieskiej pielgrzymki. To obszar nieopodal ujścia Jordanu do Morza Martwego znany był z kultu już w chrześcijańskiej starożytności. Badania archeologiczne ujawniły tu pozostałości świątyń, klasztorów i baptysteriów. Przy jednym z takich miejsc nieopodal Jordanu zatrzymał się po drodze Franciszek zwilżając czoło zaczerpniętą z odkrytej sadzawki wodą i modląc się przez chwilę. W programie znalazło się także błogosławieństwo wód – za przykładem Pawła VI przed 50 laty – oraz wpisy do księgi pamiątkowej.

Tradycja wiąże Betanię nad Jordanem nie tylko z chrztem Jezusa i działalnością Jana Chrzciciela, ale także z takimi wydarzeniami biblijnymi, jak wejście Jozuego wraz z narodem wybranym do ziemi obiecanej, wniebowzięcie Eliasza czy początek działalności proroka Elizeusza. Symbolikę tego miejsca pogłębia przyroda, gdzie obecność wody przemienia surową rozpaloną pustynię w zielony gąszcz pełen owadów i ptaków. Podobnie jak przed wiekami, tak i dzisiaj w tej części doliny Jordanu wznoszą się chrześcijańskie obiekty, w tym rosyjskoprawosławny dom pielgrzyma ze złoconą kopułą, do którego wejście zdobi wątpliwej urody mozaika przedstawiająca m.in. prezydenta Putina. Zaraz obok powstaje, na razie w surowym stanie, konstrukcja nowego kościoła katolickiego. Teren pod świątynię ofiarował jordański rząd, a kamień węgielny poświęcił podczas wizyty w Ziemi Świętej Benedykt XVI. Monumentalny, choć zgrabny kościół, budowany w stylu, który nazwałbym „neogotykiem postkrucjatowym”, posłużył za miejsce kolejnego papieskiego spotkania. Jako pamiątka tego wydarzenia pozostanie tam m.in. komplet naczyń liturgicznych podarowanych przez Papieża.

Nad Jordan Franciszek dotarł, podobnie jak jego poprzednik w 2009 r., wózkiem elektrycznym i to prowadzonym przez samego króla Abdullaha. W budowanej świątyni oraz na przyległym terenie zgromadzili się przedstawiciele uchodźców oraz młodzi niepełnosprawni. Wśród 600 zebranych byli zarówno chrześcijanie, jak i muzułmanie. Po chwilach skupienia i modlitwy, tu z kolei dominowała atmosfera radości ze spotkania z Papieżem. Nie zabrakło też świadectw ze strony młodzieży. Patriarcha Fuad Twal przedstawił Franciszkowi obecnych, w tym dobroczyńców kościelnych dzieł oraz podopiecznych jordańskiej Caritas. Podkreślił znaczenie współpracy z państwem w dziełach miłosierdzia i w udostępnianiu wiernym miejsc cennych chrześcijańskiej tradycji.

Powitanie Papieża w stolicy Jordanii

Pierwszym etapem pielgrzymki Franciszka do Ziemi Świętej jest Jordania. Ta druga podróż zagraniczna Papieża Franciszka jest, jak podkreślają organizatorzy, pierwszą zaplanowaną przez niego osobiście. Dla Jordańczyków jest to bowiem niezwykle ważne, że są tymi pierwszymi, którzy przyjmują Ojca Świętego. Stąd w przygotowania do tego wydarzenia włożono wiele wysiłku. Samych tłumaczy zatrudniono tu około dwudziestu, wiedząc, że Papież będzie mówił wyłącznie po włosku i ewentualnie po hiszpańsku, a chcąc, by uczestnicy spotkań mogli dobrze śledzić te wydarzenia.

Papieski samolot wylądował na stołecznym lotnisku Queen Alia o godz. 13:00 miejscowego czasu. Jednak oficjalne powitanie odbyło się trzy kwadranse później w pałacu królewskim w Ammanie. Przejazdowi z lotniska towarzyszyła eskorta złożona z czerwonych motocykli. To pewna jordańska tradycja uczczenia dostojnych gości. Podobne kawalkady czerwonych pojazdów towarzyszyły tam Janowi Pawłowi II i Benedyktowi XVI.

Franciszka przed pałacem powitał król Abdullah II wraz z królową Ranią, w towarzystwie kompanii honorowej. Kolejnymi punktami protokołu były prywatna rozmowa z rodziną królewską oraz spotkanie z jordańskimi władzami. Warto zwrócić w tym momencie uwagę na niezwykle prestiżowy sposób, w jaki tutejszy rząd traktuje tę wizytę. Chodzi o wzmocnienie wizerunku Jordanii jako kraju spokojnego, bezpiecznego i kultywującego religijną tolerancję. Z drugiej strony państwo to w praktyce otoczone jest od lat „płonącą granicą” z konfliktami palestyńskim, irackim i syryjskim, stając się przystanią dla setek tysięcy uchodźców wojennych. Dla kraju nie dysponującego wielkimi zasobami gospodarczymi to wielkie wyzwanie i obecność Papieża zwraca także międzynarodową uwagę na ten problem, z którym Jordania bez międzynarodowego wsparcia nie będzie w stanie się uporać.

Problemy te znalazły echo w królewskim przemówieniu powitalnym. Abdullah II podkreślił, że muzułmanie i chrześcijanie mogą budować wspólną przyszłość na wzajemnym szacunku, pokoju i czci oddawanej Bogu. Wymienił przy tym liczne inicjatywy Jordanii na rzecz pokoju i dialogu międzyreligijnego oraz zapewnił, że chrześcijanie stanowią integralną część społeczeństw Bliskiego Wschodu. Nie brakuje jednak globalnych wyzwań, pośród których król wymienił waśnie międzyreligijne. Wyraził nadzieję, że wspólny głos na rzecz zrozumienia i dobrej woli przyniesie uzdrowienie i nadzieję wobec doświadczenia niesprawiedliwości i przemocy.

Papieska Msza na stadionie w Ammanie

Bezpośrednio po spotkaniu z władzami Franciszek pojechał na stadion międzynarodowy w Ammanie, gdzie wkrótce rozpoczęła się Msza. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że w dzisiejszym programie wizyty nie zmieścił się obiad. Ukazuje to, jak bardzo intensywny jest to czas dla Franciszka. To rzeczywista pielgrzymką.

Sam stadion, gdzie przygotowano liturgię, może pomieścić niewiele ponad 25 tys. osób, jednak obiekt znajduje się w całym kompleksie sportowym, dokąd w sumie przybyło drugie tyle ludzi, w tym także niemało muzułmanów. Nie zabrakło też chrześcijańskich uchodźców z sąsiednich krajów. Na teren ośrodka Papież przyjechał zakrytym samochodem – swoim zwyczajem wybrał skromny pojazd, tym razem była to toyota srebrnego koloru; dopiero na miejscu przesiadł się do otwartego jeepa, którym przejechał wśród wiernych. Na rozpoczęcie liturgii nad stadionem zawisł różaniec zrobiony z powiązanych w łańcuch błękitnych balonów.

Z kolei papieski ołtarz zdobiły m.in. obrazy nowych świętych: Jana Pawła II i Jana XXIII. Choć Eucharystię sprawowano w najgorętszej porze dnia, to na szczęcie temperatury w położonym ponad 700 m n.p.m. Ammanie nie przekraczają w tych dniach 30 stopni, a dość silny wiatr chłodził paloną słońcem przestrzeń. Liturgię sprawowano po włosku z czytaniami i śpiewami w języku arabskim. Koncelebransami byli duchowni różnych obrządków, ukazując różnorodność tego niewielkiego, ale bardzo bogatego historycznie Kościoła. Byli też obecni przedstawiciele wspólnot niekatolickich.

W trakcie liturgii Pierwszą Komunię przyjęło 1400 dzieci. To imponująca liczba, biorąc pod uwagę, że katolicy w całej Jordanii to wspólnota niespełna 30-tysięczna. Jak wyjaśnił łaciński patriarcha Jerozolimy Fouad Twal, będący zwierzchnikiem tutejszych katolików, jest to Kościół niewielki, ale aktywny. Nie brak tu powołań kapłańskich i zakonnych; Jordania ma też własne lokalne żeńskie zgromadzenie – Siostry Różańcowe. Nie brakuje też jednak bolączek:

„Kościół w Jordanii, wraz ze wszystkimi swoim członkami: Jordańczykami, Palestyńczykami, uchodźcami syryjskimi, Arabami z całego Bliskiego Wschodu i Azjatami odnajduje w tobie Ojca, który kocha i słucha, Ojca, który dzieli z nami nasze codzienne krzyże, wśród nich emigrację ku światu arabskiemu czy Ameryce Północnej. Nie ma rodziny, która by nie mała kogoś za granicą. Emigracja z Jordanii ludzi młodych, najbardziej przygotowanych i kompetentnych, jest niczym istny krwotok ludzki” – powiedział patriarcha Twal.


ks. Tadeusz Cieślak SJ, Radio Watykańskie, Amman


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/24/papieska_msza_na_stadionie_w_ammanie/pol-801918
strony Radia Watykańskiego

Przemówienie powitalne w Jordanii: apel o pokój na Bliskim Wschodzie i pełną wolność religijną dla chrześcijan

Mam nadzieję, że moja wizyta przyczyni się do zacieśnienia i rozwinięcia dobrych, przyjaznych relacji między chrześcijanami i muzułmanami – powiedział Franciszek w przemówieniu powitalnym, które wygłosił w pałacu królewskim w Ammanie. Papież zauważył, że Jordania to kraj o bogatej historii i wielkim znaczeniu religijnym dla judaizmu, chrześcijaństwa oraz islamu. Z uznaniem mówił o wspaniałomyślnej gościnie, jakiej Jordańczycy udzielają uchodźcom, zwłaszcza z sąsiedniej Syrii. Taka postawa zasługuje na uznanie i wsparcie ze strony wspólnoty międzynarodowej – mówił Papież. Zapewnił, że Kościół na miarę swych możliwości pragnie zaangażować się w pomoc uchodźcom i potrzebującym, przede wszystkim za pośrednictwem Caritas Jordania.

„Odnotowując ze smutkiem utrzymywanie się silnych napięć na Bliskim Wschodzie, dziękuję władzom Królestwa za to, co robią, i zachęcam do dalszego angażowania się w poszukiwanie pożądanego trwałego pokoju w całym regionie. Dla osiągnięcia tego celu konieczne i pilniejsze niż kiedykolwiek jest pokojowe rozwiązanie kryzysu syryjskiego, a także sprawiedliwe rozwiązanie konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Korzystam z tej okazji, aby ponowić wyrazy głębokiego szacunku i poważania dla wspólnoty muzułmańskiej i wyrazić uznanie dla przewodniej roli Jego Królewskiej Mości w promowaniu bardziej adekwatnego rozumienia wartości głoszonych przez islam i pokojowego współistnienia wyznawców różnych religii. Jego Wysokość znany jest jako człowiek pokoju i jego budowniczy. Dziękuję za to. Wyrażam wdzięczność Jordanii za popieranie szeregu ważnych inicjatyw na rzecz dialogu międzyreligijnego, służącego wzajemnemu zrozumieniu między wyznawcami judaizmu, chrześcijanami i muzułmanami, w tym «Ammańskiego Orędzia Międzyreligijnego», oraz za promowanie w ramach ONZ corocznych obchodów «Tygodnia Zgody Między Religiami»” – powiedział Papież.

Franciszek pozdrowił też jordańskie wspólnoty chrześcijańskie, korzystające z królewskiej opieki. Przypomniał, że będąc obecne w tym kraju od czasów apostolskich, w pełni należą one do jordańskiego społeczeństwa i wnoszą wkład w budowanie dobra wspólnego.

Rozpoczęła się pielgrzymka Papieża Franciszka do Ziemi Świętej

Trwa papieska pielgrzymka do Ziemi Świętej. Jest to już druga podróż zagraniczna w obecnym pontyfikacie, po ubiegłorocznej na Dzień Młodzieży w Rio de Janeiro. Franciszek przyjechał z Watykanu samochodem na rzymskie lotnisko międzynarodowe Fiumicino krótko po 8:00 rano. Do Ammanu udał się stąd samolotem włoskich linii lotniczych Alitalia, podobnie jak przed 50 laty Paweł VI, który był pierwszym Następcą Piotra pielgrzymującym do Ziemi Świętej, oraz jak po nim Jan Paweł II i Benedykt XVI.

Wsiadłszy na pokład, Ojciec Święty pozdrowił osobiście każdego z towarzyszących mu podczas lotu dziennikarzy, których było ok. 70. „Będzie to podróż wymagająca dużego wysiłku, również dla was – powiedział do nich Franciszek. – Musicie patrzeć, pisać, myśleć, robić wiele rzeczy. Dziękuję za waszą obecność tutaj, za waszą pomoc, za waszą służbę i modlę się za was” – zapewnił Papież, po czym dodał: „Ktoś z was powiedział, że będzie to podróż wyczerpująca. Jednak w drodze powrotnej mam zamiar urządzić konferencję prasową”. Ojciec Święty powtórzył też to, co mówił przedstawicielom mediów podczas swej pierwszej podróży apostolskiej: „Wchodzę tu jak Daniel do jaskini lwów, ale wiem, że one nie gryzą, więc jestem spokojny”.

Papieski samolot wystartował ok. godz. 8:25. Przelatywał nad terytorium Włoch, Grecji, Cypru oraz Izraela. Do prezydentów wszystkich tych państw Papież przesłał telegramy. W każdym zapewnił, że podczas swej pielgrzymki do Ziemi Świętej modli się o pokój. Wspomniał też m.in., że jej celem jest dialog ekumeniczny i międzyreligijny.

W ostatnich dniach Franciszek wielokrotnie prosił, by modlić się w intencji jego obecnej podróży. Również dzisiaj napisał na twitterze: „Drodzy przyjaciele, proszę was o towarzyszenie mi w modlitwie podczas mojej pielgrzymki do Ziemi Świętej”.

ak/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/24/rozpocz%C4%99%C5%82a_si%C4%99_pielgrzymka_papie%C5%BCa_franciszka_do_ziemi_%C5%9Bwi%C4%99tej/pol-801912
strony Radia Watykańskiego

Papież w Betanii za Jordanem: oto korzeń zła: nienawiść, pazerność na pieniądze, produkcja i sprzedaż broni

Stanowczy apel o pokój w rozdartej bratobójczą wojną Syrii i na całym Bliskim Wschodzie zabrzmiał dziś w miejscu chrztu Jezusa nad Jordanem. Papież Franciszek spotkał się tam z wojennymi uchodźcami, których gościnnie przyjęła Jordania. Uczestniczyli w nim także niepełnosprawni.

Zaraz na początku Ojciec Święty wyznał, że bardzo zależało mu na spotkaniu z tymi, którzy z powodu krwawych konfliktów zostali zmuszeni do opuszczenia swych domów i ojczyzn. Wskazał też na symboliczne znaczenie miejsca, w którym się znajdują. „Przyjmując chrzest od Jana, Jezus zniża się do nas, a poprzez swą miłość przywraca nam godność. Zawsze uderza ta pokora Jezusa, który pochyla się nad ludzkimi ranami, by je uleczyć” – mówił Franciszek.

„Jesteśmy głęboko poruszeni tragediami i ranami naszych czasów, zwłaszcza tymi, które spowodowały konflikty nadal trwające na Bliskim Wschodzie – mówił Franciszek. - W pierwszej kolejności myślę o Syrii, rozdartej bratobójczą walką, trwającą od trzech lat, która przyniosła już niezliczone ofiary, zmuszając miliony ludzi do stania się uchodźcami i wygnańcami w innych krajach. Wszyscy pragniemy pokoju. Oto korzeń zła: nienawiść, pazerność na pieniądze, produkcja i sprzedaż broni. Warto się zastanowić, kto daje broń stronom konfliktu, by go cały czas podsycać? Módlmy się za tych zbrodniarzy, by się nawrócili”.

Franciszek podziękował władzom i mieszkańcom Jordanii za wielkoduszne przyjęcie tak znacznej liczby uchodźców z Syrii i Iraku. Wyraził też wdzięczność wszystkim ludziom dobrej woli niosącym pomoc potrzebującym, w tym także Caritas Jordanii. Z mocą podkreślił, że w tym łagodzeniu cierpienia spowodowanego przez wojnę Jordania potrzebuje międzynarodowego wsparcia.

„Zwracam się do wspólnoty międzynarodowej, by nie pozostawiała Jordanii samej w stawianiu czoła kryzysowi humanitarnemu sprowokowanemu przybyciem na jej terytorium tak wielkiej liczby uchodźców, ale by kontynuowała i wciąż zwiększała swe wsparcie i pomoc. Ponawiam też mój pełen troski apel o pokój w Syrii – wołał Papież. - Niech ustanie przemoc i niech będzie przestrzegane prawo humanitarne, tak by cierpiącej ludności można było zapewnić niezbędną pomoc! Niech nikt nie rości sobie, by zdać się na zbrojne rozwiązywanie problemów, ale niech nastąpi powrót na drogę negocjacji. Rozwiązanie można bowiem osiągnąć jedynie przez dialog i ograniczenie żądań, przez współczucie cierpiącym, dążenie do rozwiązania politycznego i poczucie odpowiedzialności za naszych braci”.

Na zakończenie przemówienia Papież prosił, by Bóg nawrócił ludzi uciekających się do przemocy i tych, którzy snują plany wojenne, a umocnił serca i umysły ludzi budujących pokój.

bz/ rv



Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/24/papie%C5%BC_w_betanii_za_jordanem:_oto_korze%C5%84_z%C5%82a:_nienawi%C5%9B%C4%87,_pazerno%C5%9B%C4%87_na/pol-801942
strony Radia Watykańskiego

Andrzej Kerner - „Bóg urodził się na Wschodzie”

„Bóg urodził się na Wschodzie”  to zbiór reportaży, artykułów i rozmów na temat chrześcijańskiego Wschodu i Azji Środkowej. Andrzej Kerner...