piątek, 28 lutego 2014

Oficjalna strona internetowa wizyty papieża Franciszka w Ziemi Świętej, w dniach 24-26 maja 2014

popefrancisholyland2014.lpj.org

LIBIA: SIEDMIU CHRZEŚCIJAN ZABITYCH STRZAŁEM W GŁOWĘ

www.pkwp.org

Mianem prawdziwej egzekucji określa się kolejny mord na wyznawcach Chrystusa, do jakiego doszło w Libii. Ofiarą oprawców padło siedmiu pracujących w tym kraju koptyjskich chrześcijan pochodzących z Egiptu. Mieli od 17 do 25 lat. Pracownicy szpitala w Bengazi, gdzie przewieziono ich ciała, ujawnili, że chrześcijanie zginęli od bezpośredniego strzału w skroń lub w usta.

Zbrodni dokonano w regionie Jallota, 30 km na wschód od Bengazi. Ofiary znaleziono na plaży. Szczegóły zdarzenia nie są dokładnie znane. Niektórzy ze świadków mówią, że do budynku zamieszkiwanego przez ofiary weszła grupa uzbrojonych mężczyzn. Chodzili od drzwi do drzwi pytając mieszkańców, czy są chrześcijanami, czy też muzułmanami. Po czym wyprowadzili Egipcjan.

Z drugiej strony rzecznik prasowy egipskiego ministerstwa spraw zagranicznych twierdzi, że wciąż nie ma wystarczających dowodów na to, by mówić o „zbrodni religijnej". Według niego przyczyną tragedii mogła być kłótnia o pieniądze. Prowadzone jest śledztwo.

W Libii pracuje wielu Egipcjan. Większość z nich to chrześcijanie, którzy niejednokrotnie doznają upokorzeń ze strony libijskich wyznawców islamu.

Radio Watykańskie

SYRIA: HOLENDERSKI KSIĄDZ W OBLĘŻONYM MIEŚCIE HOMS

www.pkwp.org

" Ojciec Frans jest nadal znakiem nadziei dla ludzi w Homs," mówi ks. Ziad z Syrii. "Rozmawiałem z nim  wczoraj przez telefon. Jak zawsze, był pełen odwagi i nadziei, i nawet się uśmiechał " Jezuita martwi  się  jednak o swojego kolegę  księdza w okupowanej części miasta. „Wczoraj pomogłem w ewakuacji 1400 osób. Wśród nich 31 chrześcijan, którzy znają dobrze ks. Van der Lugt. Mówili, że jest zmęczony i postarzał się".

Ewakuacja i zawieszenie broni jest  przejściowe dla oblężonego miasta. Niektóre paczki żywnościowe również dotarły do ​​klasztoru o. Van der Lugt. Jednak to nie możliwość ewakuacji  raduje  ks. Ziada. "Większość chrześcijan nie chce opuszczać tego miejsca. Boją się, że nigdy nie będą mogli wrócić do swoich domów. Ale wielu z nich bardzo wychudło. Widać od razu, że mają niewiele do jedzenia. Niektórzy są także chorzy".

Wśród ewakuowanych chrześcijan jest również rodzina, która spędziła ostatnie dwa miesiące z ks. Van der Lugt w klasztorze. "Ta samotna matka z trójką dzieci spędziła ostatnie dwa lata w oblężonym mieście, głównie w swoim domu. Najstarsza córka (17 lat) opiekuje  swoim bratem (14 lat) i siostrą (13 lat). Oni nie chodzą do szkoły od dwóch lat. Wcześniej wychodziła z domu w poszukiwaniu jedzenia. Ale od dwóch miesięcy brakuje im nawet wody. "Tymczasem rodzina znalazła schronienie gdzie indziej w Homs. Ojciec Ziad mówi że  stara się  znaleźć mieszkania dla nich, ale to jest trudne. Obecnie  mieszkają w kuchni w domu starszej, zamężnej siostry".

Ojciec Frans pozostaje w oblężonej części miasta, pilnuje  i opiekuje się domem. Pilnuje  obrazów  pochodzących z meczetów i kościołów - niektóre z  XIII w. - i opiekuje się 30 chrześcijanami i wieloma muzułmanami, którzy pozostali w mieście. W ciągu ostatniego miesiąca, holenderski kapłan często gościł  w  wiadomościach przekazując pilny apel do walczących stron, aby zakończyły konflikt i oblężenie starożytnego miasta Homs. Cały czas istnieje obawa, że  po ewakuacji ostrzał miasta zostanie wznowiony.

 

EGIPT: MIĘDZY DYMISJĄ MURSIEGO A KANDYDATURĄ SISIEGO: CO SĄDZĄ EGIPSCY CHRZEŚCIJANIE?

www.pkwp.org

Rok 2013 nie był dobrym rokiem dla egipskich chrześcijan. Po usunięciu Muhammada Mursiego (Bractwo Muzułmańskie) z urzędu prezydenta fala przemocy ogarnęła dziesiątki kościołów i instytucji religijnych; było to zjawisko bezprecedensowe w najnowszej historii tego kraju, którego chrześcijańska tradycja sięga czasów apostolskich. Eks-prezydent Mursi znalazł się w więzieniu, natomiast marszałek Abd al-Fatah as-Sisi przygotowuje się do startu w wyborach na jego następcę. Jak na to patrzą egipscy chrześcijanie?

Mina Elkess (Mina al-Kass) działa w Maspero Youth Union - koptyjskim ruchu praw obywatelskich. Nazwa ruchu pochodzi od kairskiego placu Maspero, gdzie jesienią 2011 r. wojsko zmasakrowało koptyjskich demonstrantów. „Większość Koptów bezwarunkowo popiera marszałka Sisiego. Jeżeli stanie on do wyborów, będą na niego głosować. Uważają go za bohatera, który wyzwolił ich od Mursiego i islamistów. My działacze jesteśmy trochę bardziej sceptyczni. Nie mamy dobrych doświadczeń w kontaktach z wojskiem, a teraz rysuje się możliwość, że prezydentem zostanie kolejny wojskowy. Obecnie w Egipcie panuje niezbyt wolnościowa atmosfera" - objaśnia Elkess.

Faktem jest, że po usunięciu Mursiego więzienia zapełniły się nie tylko islamistami, lecz także przedstawicielami rodzącego się ruchu demokratycznego z 2011 r. Nasz rozmówca podkreśla, że Egipcjanie to bardzo konserwatywne społeczeństwo islamskie. „Zaczęło się to od prezydenta Muhammada Anwara as-Sadata w latach 70. i od tamtego czasu zapuściło głębokie korzenie.  Jednakże ten sposób myślenia, zawierający pewne pierwiastki fanatyzmu, musi się zmienić, jeżeli chrześcijanie mają zyskać równe prawa. Postęp zależy w znacznej mierze od następnego prezydenta".

Sisi, naczelny dowódca egipskich sił zbrojnych, który w lipcu 2013 r. ogłosił obalenie Mursiego, jeszcze nie zgłosił swojej kandydatury, lecz zdaniem obserwatorów jest to tylko kwestią czasu. „Sisi jest uważany za konserwatywnego muzułmanina, tak więc nie możemy być pewni, jak będzie postępował na urzędzie" - ostrzega Elkess. Cokolwiek kryje przyszłość, jedno z pewnością się nie zmieni: „Jako koptyjscy chrześcijanie już nie boimy się domagać naszych praw".

Nigeria: haniebny atak islamistów na śpiące dzieci

Atak „haniebny, brutalny i bezsensowny”. Tymi słowami prezydent Nigerii Goodluck Jonathan określił napad islamskich fundamentalistów z Boko Haram na przyszkolny internat w Bani Yadi. Niestety wzrósł ostateczny bilans ofiar. Ekstremiści z zimną krwią zamordowali 59 uczniów, a szkołę spalili, po czym uciekli. „Atak był tym bardziej haniebny, że doszło do niego nocą, gdy uczniowie spali” - mówi kard. John Olorunfemi Onaiyekan.

„Zabili tylko chłopców, dziewczęta oszczędzili. Kazali im wracać do domu i wyjść za mąż zamiast tracić czas w szkole. Są przekonani, że «zachodni model szkolnictwa» nie tylko jest niepotrzebny, ale jest wręcz szkodliwy. Według nich jedyny słuszny model formacji to ten islamski – podkreśla kard. Onaiyekan. – Okrutna przemoc, jaką stosują, jest niezrozumiała nawet dla samych Nigeryjczyków. Trudno sobie nawet wyobrazić, co czai się w głowach ludzi, którzy nocą otaczają internat i strzelają do śpiących dzieci, a tym, które próbują uciec, podcinają gardła? To nie był atak na kościół czy szkołę katolicką. Tu nie chodziło o religię. Zabili muzułmanów. Podejmujemy dialog, ale trudno osiągnąć jakieś porozumienie, gdy nie ma woli dialogu”.

bz/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/02/26/nigeria:_haniebny_atak_islamist%C3%B3w_na_%C5%9Bpi%C4%85ce_dzieci/pol-776770
strony Radia Watykańskiego

Jerozolima: solidarność wspólnot chrześcijańskich z wyznawcami islamu

Przedstawiciele wspólnot chrześcijańskich Jerozolimy wspólnie udali się na wzgórze świątynne i do meczetu Al-Aksa. Wyrazili w ten sposób sprzeciw wobec planów izraelskiego parlamentu co do zmiany obecnego statusu jerozolimskich miejsc świętych islamu.

Wśród przedstawicieli wspólnot chrześcijańskich, którzy odwiedzili meczet Al-Aksa, byli: bp William Shomali, wikariusz łacińskiego patriarchy Jerozolimy, bp Munib Younan, zwierzchnik Kościoła luterańskiego w Ziemi Świętej, a także kilku księży i seminarzystów. Delegację przyjął szejk Abdel Azim Salhab, przewodniczący rady islamskiej w Jerozolimie. W czasie spotkania hierarchowie chrześcijańscy wyrazili sprzeciw wobec planu parlamentu izraelskiego zmierzającego do zmiany dotychczasowego statusu miejsc świętych islamu w Jerozolimie.

Obecnie królestwo Jordanii sprawuje protektorat nad Kopułą Skały i meczetem Al-Aksa. Parlament izraelski planuje zastąpić protektorat jordański protektoratem izraelskim. Przywódcy chrześcijańscy uważają, że jeśli dojdzie do zmiany dotychczasowego stanu rzeczy, grozi to przerwaniem negocjacji pokojowych. Decyzja ta może bowiem naruszyć porozumienia pokojowe, które Izrael podpisał z Jordanią.

P. Blajer OFM, Jerozolima


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/02/27/jerozolima:_solidarno%C5%9B%C4%87_wsp%C3%B3lnot_chrze%C5%9Bcija%C5%84skich_z_wyznawcami_islamu_/pol-777120
strony Radia Watykańskiego

Papież przyjął międzyreligijną pielgrzymkę do Ziemi Świętej

Po południu Franciszek spotkał się z uczestnikami argentyńskiej międzyreligijej pielgrzymki do Ziemi Świętej. W jej skład wchodziło po 15 przedstawicieli judaizmu, islamu i Kościoła katolickiego. W ubiegłych dniach wspólnie pielgrzymowali po świętych miejscach tych trzech religii, odwiedzając Jordanię, Izrael i Palestynę.

Wielu uczestników pielgrzymki to księżą, rabini i imamowie, którzy aktualnego Papieża poznali jeszcze w Argentynie i dlatego postanowili, że w drodze powrotnej zatrzymają się właśnie w Watykanie. Spotkanie z Ojcem Świętym trwało godzinę. Uczestniczyli w nim również kard. Koch, przewodniczący watykańskiej komisji ds. relacji z judaizmem oraz kard. Tauran, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego.

kb/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/02/27/papie%C5%BC_przyj%C4%85%C5%82_mi%C4%99dzyreligijn%C4%85_pielgrzymk%C4%99_do_ziemi_%C5%9Bwi%C4%99tej/pol-777138
strony Radia Watykańskiego

Strefa Gazy: zamach na katolicki kościół

W Strefie Gazy przeprowadzono zamach na kościół katolicki. Ubiegłej nocy nieznani napastnicy rzucili do świątyni granat. Eksplodował on na dziedzińcu kościoła. Na szczęście nikomu nie wyrządził krzywdy i nie spowodował też żadnych strat. Władze kościelne poinformowały o tym incydencie policję, która wszczęła dochodzenie. W Strefie Gazy żyje dziś już zaledwie 1500 chrześcijan. Ich liczba stale maleje. Często dochodzi tam bowiem do antychrześcijańskich incydentów.

kb/ rv, afp, ansa


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/02/27/strefa_gazy:_zamach_na_katolicki_ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82/pol-777177
strony Radia Watykańskiego

poniedziałek, 24 lutego 2014

Poświęcenie pierwszej prawosławnej katedry w Mozambiku

Dominika Kovačević / 22.02.2014
www.cerkiew.pl

W dniach 14-19 lutego patriarcha Aleksandrii i całej Afryki Teodor II przebywał z wizytą w Mozambiku. Jej najważniejszym punktem była konsekracja soboru pw. świętych archaniołów Michała i Gabriela w stolicy tego kraju – Maputo. Lecz jeszcze przed tym wydarzeniem odbyło się kilka istotnych spotkań w ramach tej papieskiej podróży.

Piętnastego lutego zwierzchnik Cerkwi aleksandryjskiej odwiedził sierociniec w dzielnicy Nadale w Maputo. Mieszka w nim 49 dzieci, z czego 27 cierpi na AIDS. Niecodzienny gość podarował podopiecznym sierocińca pakiety jedzeniowe, słodycze i zabawki. Dzieci odwdzięczyły się śpiewem, zaś wzruszony patriarcha porozmawiał i przytulił każde z nich. Następnie papież Teodor spotkał się z ambasadorem Egiptu w Mozambiku, a później również z greckimi dyplomatami.

Z kolei następnego dnia, w niedzielę, 16 lutego, miało miejsce historyczne wydarzenie dla mozambijskiej wspólnoty prawosławnej – poświęcenie katedry archaniołów Michała i Gabriela. Boskiej Liturgii przewodniczył patriarcha Teodor II, a asystowali mu biskup Mozambiku Jan, metropolita Johannesburga i Pretorii Damascen, a także lokalne duchowieństwo. Na konsekrację przybyli mozambijscy ministrowie, greccy dyplomaci, ambasadorzy wielu państw oraz przedstawiciele różnych religii obecnych na tych terenach. Przed Komunią wiernych aleksandryjski w swoim słowie papież wyraził wdzięczność i uznanie wobec aktywności lokalnej wspólnoty, na czele z władyką Janem. Również Kościół rzymsko-katolicki docenił działalność tutejszej Cerkwi, i wręczył patriarsze Teodorowi srebrny relikwiarz z moszczami św. apostoła Marka – oświeciciela Egiptu i założyciela Cerkwi w tymże kraju, dzięki czemu Aleksandria ma zaszczyt być jedną z kilku stolic apostolskich na świecie.
Wieczorem, po uroczystej agapie w Centrum Misyjnym Prawosławnej Diecezji Mozambiku, papież Teodor spotkał się z rosyjskim ambasadorem.

Gruzja: relikwie świętych Jana (Maisuradze) i Jerzego (Mheidze) wystawione publicznie

Dominika Kovačević / 22.02.2014
www.cerkiew.pl

W czwartek, 20 lutego, w dwunastowiecznym monasterze Betania otwarto groby świętych Jana (Maisuradze) i Jerzego (Mheidze) – nauczycieli starca Gabriela (Urbegadze) kanonizowanego w grudniu 2012 roku – by poprzez publiczne wystawienie ich relikwii wierni mogli oddać im cześć.
Jak zaznaczył sekretarz gruzińskiego patriarchy, o. Michał Botkoweli, to wyjątkowe wydarzenie, bowiem po raz pierwszy we współczesnej historii Cerkwi gruzińskiej otwarto groby świętych w celu adoracji moszczy, mimo że zarówno w XX, jak i XXI wieku Święty Synod Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego kanonizował wiele osób.

Moszcze świętych mnichów zostały umieszczone w specjalnie przygotowanym relikwiarzu, i wystawione w betanijskim monasterze na dwa dni. Pierwszego dnia przed świętościami patriarcha Gruzji Eliasz II sprawował uroczyste nabożeństwo, które zgromadziło wielu wiernych. Po tym święci zostali pochowani w monasterskiej cerkwi.

W tym miejscu oraz tutaj można obejrzeć dwa krótkie reportaże państwowej telewizji gruzińskiej o tym wydarzeniu.

Obydwaj święci urodzili się w końcu XIX wieku. Święty Jan (Maisuradze) siedemnaście lat spędził na Świętej Górze Athos, a po powrocie do ojczyzny podjął trud mniszego życia w monasterze Betania, gdzie został do końca swego życia – 1957 roku. Był wielkim ascetą: srogo pościł, noce spędzał na modlitwie, spał na drewnianej desce. Wielu ludzi spotykających go mogłoby tego nie przypuszczać, gdyż zawsze był pełen energii i radości.

Ziemia Święta: apel ordynariuszy o szacunek dla miejsc kultu

Katoliccy ordynariusze Ziemi Świętej zaapelowali do władz samorządowych Tel Awiwu o poszanowanie miejsc kultu stworzonych przez licznych tam imigrantów. Ostatnio władze miasta zamknęły wiele kaplic na jego południowych peryferiach. W kilku przypadkach doszło też do konfiskaty mienia należącego do imigrantów.

Ordynariusze Ziemi Świętej, w tym łaciński patriarcha Jerozolimy Fouad Twal, podpisali list do władz samorządowych Tel Awiwu. Jest to apel o zachowanie „oaz modlitwy”, jakim są miejsca kultu zorganizowane przez wspólnoty imigrantów. „Nasi bracia zebrali wszystko to, co mogli, by przygotować miejsca wspólnych spotkań. Niejednokrotnie zamienili mieszkania, sklepy i piwnice na oazy modlitwy i braterskiego dialogu” – piszą hierarchowie W tym samym dokumencie uznają prawo władz cywilnych do egzekwowania norm prawnych i zaprowadzenia porządku. Jednocześnie zwracają się z prośbą o wyrozumiałość dla imigrantów. Miejsca spotkań religijnych są święte i jako takie powinny być poszanowane i chronione. Na zakończenie listu ordynariusze wyrażają nadzieję, że kampania przeciwko wspólnotom imigrantów w Tel Awiwie zamieni się w kampanię wspierającą Kościoły oraz ich wiernych.

Obecnie w Izraelu przebywają imigranci między innymi z Republiki Południowej Afryki, Sri Lanki, Indii, Erytrei, Nigerii, Ghany, Demokratycznej Republiki Konga, Rosji, Polski i Rumunii. Blisko 60 tys. z nich to katolicy. Wśród tych ostatnich największą grupę etniczną stanowią Filipińczycy, których jest blisko 35 tys.

P. Blajer OFM, Jerozolima


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/02/22/ziemia_%C5%9Bwi%C4%99ta:_apel_ordynariuszy_o_szacunek_dla_miejsc_kultu_/pol-775711
strony Radia Watykańskiego

Kard. Raï: trzeba większej odpowiedzialności świata za losy Syrii

Wspólnota międzynarodowa musi podjąć bardziej zdecydowane kroki na rzecz przywrócenia pokoju w Syrii. Trzeba zapobiec temu, by ten konflikt wyniszczał także inne kraje regionu, jak chociażby sąsiedni Liban. Apel w tej sprawie wystosował kard. Béchara Boutros Raï. Libański patriarcha maronitów przebywa w tych dniach w Watykanie w związku z konsystorzem.

„Dość kolejnych zniszczeń! Dość ludzi, którzy giną. Wystarczy tych strat! 9 mln Syryjczyków porzuciło swe domy, żyją w obozach pod gołym niebem – podkreśla w rozmowie z Radiem Watykańskim libański hierarcha. - Trzeba większej odpowiedzialności ze strony wspólnoty międzynarodowej i wsłuchania się jej w głos Papieża, niestrudzenie proszącego o znalezienie pokojowych dróg rozwiązania konfliktu. Te jego wysiłki wspieramy naszą modlitwą. W przeciwnym wypadku trudno będzie o zakończenie tej Drogi Krzyżowej. A my w Libanie niestety cierpimy jej skutki. Wojna odbija się na wszystkich, nie rozróżnia religii. W Libanie, Syrii, Iraku i w Egipcie tak chrześcijanie, jak i muzułmanie cierpią w wyniku działań wojennych i braku bezpieczeństwa. Odbija się to na ich sytuacji socjalnej i ekonomicznej. Ponadto chrześcijanie padają ofiarą fundamentalistów. Widać to szczególnie w Syrii. Trudno powiedzieć, jaka przyszłość czeka nas w tym kraju”.

Kard. Boutros Raï spotkał się wieczorem w Watykanie z byłym premierem Libanu. Saad Hariri przyjechał specjalnie, by wraz z patriarchą i watykańskimi dyplomatami omówić m.in. kwestię przygotowania do zbliżających się wyborów prezydenckich w Libanie.

bz/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/02/21/kard._ra%C3%AF:_trzeba_wi%C4%99kszej_odpowiedzialno%C5%9Bci_%C5%9Bwiata_za_losy_syrii/pol-775401
strony Radia Watykańskiego

Sudan Południowy: nuncjusz za włączeniem społeczeństwa w negocjacje pokojowe

„Jeśli ma dojść do trwałego rozwiązania problemów Sudanu Południowego, to nie wystarczą negocjacje na szczeblu rządowym. Konieczne jest włączenie w nie przedstawicieli społeczeństwa”. Takie jest zdanie nuncjusza apostolskiego w tym ogarniętym wojną kraju. „Wiem, że niektórzy udali się niedawno na własną rękę do Addis Abeby w Etiopii, by wziąć udział w rozmowach pokojowych – powiedział abp Charles Daniel Balvo. – Powinni oni jednak zawsze być w nie aktywnie zaangażowani”. Nuncjusz w Sudanie Południowym podkreślił także, że społeczeństwo i Kościół zwracali się już do walczących stron o złożenie broni. Ofiarami starć różnych grup zbrojnych są przecież przede wszystkim zwykli ludzie.

Hierarcha uważa, że Kościół robi to, co tylko możliwe, by w tej sytuacji polepszyć ludziom warunki życia. Dodał jednak, że mimo, iż kraj ma tak wiele bogactw naturalnych, nie będzie łatwo doprowadzić do jego rozwoju, dopóki nie osiągnie się pokoju. „Bardzo trudno promować i budować społeczeństwo z pokoleniem ludzi, które poznało, czym jest przemoc” – ubolewał nuncjusz apostolski w Sudanie Południowym.

lg/ rv, cisa


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/02/22/sudan_po%C5%82udniowy:_nuncjusz_za_w%C5%82%C4%85czeniem_spo%C5%82ecze%C5%84stwa_w_negocjacje/pol-775717
strony Radia Watykańskiego

Sudan Południowy: prócz wojny, poważne zagrożenie głodem

Znękanemu wojną Sudanowi Południowemu zagraża klęska głodu. Coraz większa liczba ludzi potrzebuje natychmiastowego wsparcia żywnościowego. Najtrudniejsza sytuacja panuje w diecezji Malakal, obejmującej część stanów Nil Górny, Unity i Jonglei. Tam właśnie wybuchły na nowo krwawe walki między siłami rządowymi a ugrupowaniami rebelianckimi.

„Sprawa żywności jest bardzo pilna. Ludzie żyją na krawędzi głodu. Jeśli w tej sytuacji nic się nie wydarzy, zaczną umierać” – powiedział ks. Roko Taban Mousa. Administrator apostolski diecezji Malakal podkreślił ponadto, że północno-wschodnia część kraju jest całkowicie zniszczona. Szacuje się, że żywności potrzebuje natychmiast ok. 100 tys. ludzi.

Ks. Taban Mousa szacuje, że tylko na terenie przez niego administrowanym w ruinach zniszczonych wojną domów żyje ok. 30 tys. ludzi, z czego połowa w mieście Bor. Dodaje, że przedmiotem ataków i rabunków różnych walczących grup były także apteki i placówki pomocy medycznej. Stąd też ludzie nie mają dostępu do niezbędnej pomocy lekarskiej. Wzmaga się epidemia malarii i biegunki. To najprawdopodobniej wynik tego, że brakuje wody pitnej, a ludzie spożywają zanieczyszczoną wodę z przepływającego tamtędy Nilu.

lg/ rv, acn


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/02/20/sudan_po%C5%82udniowy:_pr%C3%B3cz_wojny,_powa%C5%BCne_zagro%C5%BCenie_g%C5%82odem_/pol-775006
strony Radia Watykańskiego

środa, 19 lutego 2014

Ziemia Święta: "rodzinne" przygotowania do papieskiej wizyty

Za niecałe trzy miesiące Papież Franciszek uda się do Ziemi Świętej. Kościół lokalny pragnie jak najlepiej przygotować się na jego przyjęcie. W tych przygotowaniach uczestniczy także Międzynarodowe Centrum Rodzina z Nazaretu.

Fundacja „Międzynarodowe Centrum Rodzina z Nazaretu” w porozumieniu z łacińskim patriarchą Jerozolimy i z Papieską Radą ds. Rodziny przygotowała serię spotkań formacyjnych. Mają one na celu przygotowanie lokalnych chrześcijan do majowej wizyty Papieża. Od 18 lutego prezes watykańskiej fundacji Salvatore Martinez wraz z grupą współpracowników przebywa w Betlejem, Jerozolimie i Ammanie, by spotkać się z miejscowymi rodzinami chrześcijańskimi. W jego opinii prezesa „pasterska wizyta Papieża Franciszka budzi nadzieję na kontynuację dialogu ekumenicznego i międzyreligijnego. Rodziny stanowią istotny element dialogu. Mogą one bowiem pełnić rolę skutecznego antidotum na fundamentalizm religijny”. Problemy współczesnych rodzin są bardzo ważne dla wszystkich trzech religii monoteistycznych. W spotkaniach z rodzinami będą uczestniczyli także hierarchowie lokalnego Kościoła, wśród nich łaciński patriarcha Jerozolimy Fouad Twal, i abp Maroun Elias Lahham, wikariusz patriarchatu w Jordanii, odpowiedzialny za duszpasterstwo rodzin w Ziemi Świętej.

Fundacja „Międzynarodowe Centrum Rodzina z Nazaretu” powstała z inicjatywy Papieży Benedykta XVI i Jana Pawła II. Założeniem fundacji jest wybudowanie w Nazarecie „Domu Papieża” przeznaczonego dla rodzin z całego świata, które pielgrzymują do ziemskiej ojczyzny Jezusa, przygotowują się do przyjęcia daru rodzicielstwa bądź też pracują w sektorze duszpasterstwa rodzin. Dom ten ma powstać na wzgórzu nieopodal Bazyliki Zwiastowania w Nazarecie. Watykańska Fundacja podejmuje także działania mające na celu wsparcie duchowe i materialne chrześcijan na Bliskim Wschodzie.

P. Blajer OFM, Jerozolima


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/02/18/ziemia_%C5%9Bwi%C4%99ta:_rodzinne_przygotowania_do_papieskiej_wizyty_/pol-774331
strony Radia Watykańskiego

Egipt: lepszy klimat ekumeniczny

Bardzo owocny i dający duże ekumeniczne nadzieje na przyszłość – tak katolicki biskup Assiut, William Kiryllos ocenia pierwszy rok prac Krajowej Rady Kościołów Chrześcijańskich w Egipcie. Powołali ją do życia dokładnie rok temu przedstawiciele pięciu głównych Kościołów tego kraju: koptyjskoprawosławnego, koptyjskokatolickiego, greckoprawosławnego, protestanckiego i anglikańskiego.

W ciągu minionego roku doszło do spotkań, które wcześniej były nie do pomyślenia. „W czasie tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan koptyjskokatolicki biskup głosił słowo w kościele koptyjskoprawosławnym; tego nie było wcześniej” – podkreśla bp Kiryllos. Wskazuje, że lepszy klimat współpracy między poszczególnymi Kościołami jest efektem m.in. dużej ekumenicznej otwartości patriarchy Tawadrosa.

Przypomina się zarazem, że Rada Kościołów Chrześcijańskich w Egipcie nie jest instytucją polityczną. Nie znaczy to jednak, że nie może ona zabierać głosu w ważnych sprawach, gdy ważą się losy kraju.

bz/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/02/18/egipt:_lepszy_klimat_ekumeniczny_/pol-774324
strony Radia Watykańskiego

wtorek, 18 lutego 2014

Mnisi Koptyjscy - odrodzenie religii koptyjskiej w Egipcie

Wschodnia Pustynia Arabska w Egipcie: bezmiar skał i kamieni. Sto dwadzieścia osiem kilometrów na południe od Suezu droga opuszcza wybrzeże Morza Czerwonego, zostawiając za sobą na drugim brzegu Synaj, i zagłębia się ku zachodowi w góry Galala. Po przejechaniu około pięćdziesięciu kilometrów wyłania się niezapomniany widok, jeden z najpiękniejszych w Egipcie: na tle góry Kolzum, przybierającej czasem barwę ametystu, rysują się wieże klasztoru św. Antoniego, widoczne z daleka, niczym strzeliste wieże katedry w Chartres. Owa monastyczna oaza została wzniesiona w IV w. w pobliżu groty, w której przez ponad osiemdziesiąt lat żył św. Antoni Wielki. Dwadzieścia kilometrów dalej (w linii prostej, a dziewięćdziesiąt pięć drogą) znajduje się inna duchowa twierdza – klasztor św. Pawła, zbudowany na grobie św. Pawła z Teb, pierwszego eremity i jednego z mistrzów św. Antoniego. Wciśnięty między góry, wydaje się miejscem jeszcze bardziej surowym i dzikim. Ponad dwustu pięćdziesięciu mnichów żyje tam zanurzonych w duchowości IV w., a jednocześnie w dniu dzisiejszym, z oczami zwróconymi ku niebu, ale z sercem szeroko otwartym dla gości, których przysyła Bóg. Ci brodaci abuna (ojcowie) wyglądają, jakby zeszli prosto z ikony.

Mistyka prawdziwych Egipcjan

Chrześcijanie z Egiptu, Koptowie (Qipt – arabska forma greckiego słowa Aigyptos, oznaczającego mieszkańców Egiptu), uważają siebie za prawdziwy naród egipski. Dlatego słowo „Kopt”, podobnie jak "Egipcjanin", należy pisać z wielkiej litery. Choć od trzynastu wieków podlegają dyskryminacji i prześladowaniom, spektakularne odrodzenie się ich dwutysiącletniego Kościoła, trwające od około pięćdziesięciu lat, stanowi jeden z najbardziej pasjonujących fenomenów religijnych naszych czasów.

Gwałtowny wzrost powołań kapłańskich i monastycznych, trwający nieustannie od ponad trzech pokoleń, sprawia, że zapełniają się seminaria i klasztory. Te ostatnie, przed pół wiekiem prawie opustoszałe, liczą dziś stu, stu pięćdziesięciu, a gdzieniegdzie nawet trzystu mnichów. Wszędzie dobudowuje się nowe skrzydła budynków, zwiększając liczbę cel. Odnowione zostały klasztory, które przed wiekami popadły w ruinę: w latach sześćdziesiątych św. Menasa niedaleko Aleksandrii (obecnie trzystu mnichów!), w latach dziewięćdziesiątych św. Symeona w Asuanie. Kilka lat temu przywrócono do życia Klasztor Biały i Klasztor Czerwony w Sohag w górnym Egipcie i dziś w każdym z nich przebywa już dwudziestu pięciu mnichów. Jak to się dzieje?

Św. Mina i Chrystus. VI-wieczna ikona z Bawit, Egipt, obecnie w LuwrzeKoptyjscy mnisi z Egiptu żyją dziś duchowością starożytnych Ojców Pustyni, uczestnicząc tym samym w niezwykłym odradzaniu się tego ortodoksyjnego Kościoła na ziemi islamskiej.

Św. Mina i Chrystus. VI-wieczna ikona z Bawit, Egipt, obecnie w Luwrze

Historia » Szlaki paulińskiej historii » Pustelnia św. Pawła dziś

Relacja o. Joachima
www.paulini.pl

Zanim jeszcze przybyłem do Egiptu na nową placówkę pracy, postanowiłem odbyć pielgrzymkę do groty Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika na Pustyni Teb, blisko Morza Czerwonego. Udało mi się zrealizować ten cudowny plan szybciej niż przypuszczałem. Nic nie uradowało mnie bardziej jak właśnie to, że już w drugim miesiącu pobytu na Synaju mogłem wybrać się do miejsca, gdzie żył przez około 100 lat Patriarcha Zakonu Paulinów.

Klasztor Św. Pawła z Teb, albo Deir Anba Bula, ukazał się za jednym z licznych zakrętów drogi wiodącej na południowe zbocze Góry Qualialah. Skały, wśród których jest on położony, tworzą odpowiednią oprawę dla skromnego kompleksu budynków. I chyba słusznie, że ten klasztor położony jest na terenie pustynnym, skalistym, ogołoconym z roślinności, surowym, ale równocześnie zapraszającym do modlitwy, samotności i zwrócenia się całkowicie ku Bogu. Tę właśnie grotę obrał młody, zamożny człowiek Paweł, by doświadczając tu swojej całkowitej zależności od Boga, znaleźć Go w takiej mierze, iż nigdy nie zapragnął wrócić do życia, które pozostawił w Aleksandrii. Dziwnie bliski stał mi się ten klasztor od pierwszego momentu przekroczenia jego bramy. Poczułem się „w domu”. Zakonnik, który mnie przywitał, zaprosił zaraz na herbatę do pokoju gościnnego, którego ściany pokrywały obrazy przedstawiające Chrystusa i Jego Matkę. Serdeczność i gościnność koptyjskich — ortodoksyjnych zakonników, którzy służą licznym pielgrzymom przybywającym tu z dalekiego Kairu i jego okolic, przeszła moje oczekiwanie. Otworzono wielką bramę, bym umieścił swoje auto na dziedzińcu klasztoru. Zaproponowano pozostanie tak długo, jak tego pragnę. Zgodzono się również na to, bym mógł celebrować Eucharystię w grocie Św. Pawła. Radość moja była ogromna. Nie łatwo bowiem udzielają pozwolenia kapłanom obrządku rzymsko-katolickiego na sprawowanie Liturgii w Kościele Ortodoksyjnym.

Niemniej mocno urzekły mnie pamiątki i relikwie mówiące o życiu i śmierci Patriarchy mojego Zakonu: grota, marmurowy sarkofag Świętego, ikona św. Pawła, przed którą modlą się i palą wotywne świece pielgrzymi, źródło wody, z którego czerpał święty oraz mała oaza palmowa wewnątrz obiektów klasztornych. Zakonnicy mówią też o krukach, które często tu się zjawiają — gnieżdżą w urwiskach otaczających gór.

Kościół katolicki obrządku koptyjskiego

Kościół katolicki obrządku koptyjskiego wyodrębnił się z Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego. Po założeniu (jak głosi tradycja – przez świętego Marka Apostoła) Kościoła w Egipcie, wspólnota chrześcijańska rozwijała się pod rządem patriarchów Aleksandrii, o pozycji formalnie równej patriarchom Rzymu, niekiedy nawet także zwanych papieżami. Wierni Kościoła egipskiego wytworzyli własny obrządek, odmienny zarówno od rzymskiego, jak i od bizantyjskiego. Kościół egipski wydał wielu wybitnych teologów, zasłużonych zwłaszcza w walce z herezją nestorianizmu. Do najwybitniejszych z nich należą Klemens Aleksandryjski i Orygenes. W Kościele egipskim narodził się chrześcijański monastycyzm, na początku w formie pustelnictwa. Z tym wiążą się imiona egipskich świętych Antoniego i Pachomiusza.

Po soborze w Chalcedonie w 451 r. w Kościele egipskim, podobnie jak w pozostałych patriarchatach Wschodu, nastąpił rozłam. Ówczesny patriarcha aleksandryjski Dioskur odrzucił wyznanie wiary uznające istnienie dwóch natur Jezusa Chrystusa monofizytyzmu. Swego patriarchę poparła przeważająca większość wiernych Egiptu. Jego zwolennicy nazwali się "prawowiernymi" (gr. orthodoxos, co akurat w tym przypadku nie znaczy, jak zazwyczaj, "prawosławni"), natomiast przeciwnicy – melchitami (aram.-gr. melchitoi "ludzie króla"), a później "katolikami" (gr. katholikos "powszechny"). Początkowo, mimo rozłamu wśród wiernych i hierarchii, nie pojawiła się druga linia patriarchów aleksandryjskich – patriarchowie pozostali głową zarówno jednego, jak i drugiego odłamu kościoła egipskiego, usiłując godzić zwaśnione strony. Godność tę sprawowali zarówno Koptowie, jak i melchici, coraz częściej zdarzało się jednak, że panowało dwóch patriarchów jednocześnie – koptyjski i melchicki. W następnych wiekach rozdział obu kościołów koptyjskich stał się ściślejszy – obie strony definitywnie uznały się nawzajem za heretyków i wzajemnie się zwalczały, wykorzystując jako instrument tych sporów Arabów, panujących w Egipcie od połowy VII wieku. Powstały dwie linie patriarchów Aleksandrii – monofizycka i melchicka.

Chalcedoński Kościół egipski przez kilka wieków pozostawał jednolity, zachowując łączność i z Rzymem i z Konstantynopolem, mimo że kulturowo egipscy melchici należeli do kręgu bizantyjskiego. Jednak po rozłamie wywołanym wielką schizmą wschodnią (1054) egipscy melchici, pozostający pod wpływem patriarchatu konstantynopolitańskiego, stopniowo porzucili łączność z Kościołem Rzymu, opowiadając się zdecydowanie za prawosławiem i stając się częścią cerkwi prawosławnej. Tylko garstka wiernych, pozbawiona niemal całkowicie hierarchii duchownej, pozostała w łączności z Rzymem. Do udzielania sakramentów sprowadzano księży z zewnątrz, głównie z Jerozolimy. Od XVIII wieku stałą opiekę duszpasterską nad egipskimi katolikami sprawowali franciszkanie.
Kościół katolicki obrządku koptyjskiego

Egipt: Bractwo Muzułmańskie zamachami na turystów komunikuje się z Zachodem

Zamach na turystów to jasny sygnał dla Zachodu, że Egipt nie jest jeszcze bezpieczny i daleko mu do normalizacji – oświadczył rzecznik prasowy Kościoła katolickiego w Egipcie ks. Rafiq Greiche. Nawiązał on tym samym do wczorajszego zamachu w kurorcie Taba, w którym zginęło 5 osób a 29 zostało rannych. Zdaniem ks. Greicha incydent ten ma bezpośredni związek z trwającym obecnie procesem byłego prezydenta Mursiego, sądzonego za współpracę z zagranicznymi ugrupowaniami na szkodę bezpieczeństwa narodowego.

Katolicki rzecznik przyznaje jednak, że sytuacja w Egipcie wciąż jest trudna. Codziennie dochodzi do zamachów na ludność cywilną. Mamy nadzieję, że siłom bezpieczeństwa uda się poskromić tę kolejną falę terroryzmu – powiedział ks. Rafiq Greiche.

kb/ rv, sir


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/02/17/egipt:_bractwo_muzu%C5%82ma%C5%84skie_zamachami_na_turyst%C3%B3w_komunikuje_si%C4%99_z/pol-774067
strony Radia Watykańskiego

Nigeria: ponad sto ofiar islamskiego terroru; apel o powstrzymanie absurdalnej przemocy

„Aktem odrażającej przemocy” nazwał watykański rzecznik prasowy kolejną masakrę niewinnej ludności w Nigerii. Z rąk islamskich fundamentalistów poniosło śmierć ponad sto osób. Większość ofiar to chrześcijanie. Zginęli też jednak umiarkowani muzułmanie. Ks. Federico Lombardi zaapelował o modlitwę w intencji zabitych. Wezwał też władze kraju, by wreszcie położyły kres tej absurdalnej przemocy.

Podkreśla się, że działania islamskich fundamentalistów z Boko Haram stają się coraz bardziej bezlitosne i krwawe. Bojówkarze, którzy uczestniczyli we wczorajszym ataku na leżącą w stanie Borno wieś Izge, byli uzbrojeni po zęby. Mężczyzn spędzili na centralny plac, a następnie nożami i maczetami podcinali im gardła. Masakry dopełnili ostrzeliwując mieszkańców wioski z broni palnej. Następnie, by nikomu nie udało się zbiec, dokładnie przeszukali domy. Ograbili też magazyny i sklepy z żywnością. W czasie napadu wznosili okrzyki „Allach Akbar” czyli „Allach jest wielki!”.

„Celem islamskich fundamentalistów jest sterroryzowanie ludności, dlatego też fakt, że dokonali kolejnej masakry, nie jest dla mnie zaskoczeniem” – mówi przewodniczący nigeryjskiego episkopatu. Abp Ignatius Kaigama wskazuje jednocześnie na nieudolność władz, gdy chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa w kraju oraz o zwalczanie grup fanatyków. „Trzeba dojść do korzeni tego zjawiska” – zauważa abp Kaigama przypominając, że islamiści z Boko Haram otrzymują ideologiczne i militarne wsparcie od fundamentalistów z zagranicy.

W stanie Borno, zamieszkiwanym głównie przez chrześcijan, od prawie roku obowiązuje stan wyjątkowy ogłoszony w wyniku wywołanej przez islamistów rebelii. Ugrupowanie Boko Haram, dążące do przekształcenia Nigerii w państwo islamskie, ma już na swoim koncie tysiące ofiar.

bz/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/02/17/nigeria:_ponad_sto_ofiar_islamskiego_terroru;_apel_o_powstrzymanie/pol-774013
strony Radia Watykańskiego

Prezydent Cypru w Watykanie: nowe nadzieje na pokój

Na specjalnej audiencji Papież Franciszek przyjął prezydenta Cypru Nikosa Anastasiadesa. Przywódcy tego wyspiarskiego kraju towarzyszyła delegacja rządowa z udziałem m.in. ministra ds. energii Jorgosa Lakkotrypisa, który jest katolikiem maronitą. Jej wizyta w Watykanie miała szczególny charakter, gdyż nie poprzestano na spotkaniach z Ojcem Świętym oraz rozmowach w Sekretariacie Stanu, ale zakończył ją uroczysty obiad. Po południu prezydent Anastasiades gości w siedzibie rzymskiej Wspólnoty św. Idziego, znanej m.in. ze swego zaangażowania na rzecz pokoju.

Przywódcy Cypru zależy na przywróceniu jedności wyspy podzielonej turecką okupacją. W wywiadzie udzielonym L’Osservatore Romano podkreślił także chrześcijańską spuściznę swego kraju sięgająca czasów apostolskich oraz tradycje współistnienia różnych ludów i religii. Wiąże się z tym specyficzna rola Cypru: członka Unii Europejskiej, a zarazem swoistej „latarni morskiej” na skrzyżowaniu Europy, Azji i Afryki. Prezydent Anastasiades podzielił w tym kontekście papieski niepokój o los wyznawców Chrystusa na Bliskim Wschodzie oraz potrzebę obrony ich praw. Wyraził ponadto nadzieję na polityczne rozwiązanie konfliktu w Syrii oraz na wypracowanie humanitarnego podejścia do sprawy migracji. Wskazał też na dramatyczne skutki kryzysu, których Cypr doświadcza w sposób szczególny.

Tematy te powróciły w komunikacie wydanym w Watykanie po wizycie gościa z Cypru. Wspomniano w nim o „serdecznych rozmowach” oraz o „dobrych relacjach” łączących obie strony. Podkreślono „pozytywną rolę religii w społeczeństwie oraz troskę o prawo do wolności wyznaniowej”. „Wyrażono satysfakcję z podjęcia na nowo rozmów w sprawie wspólnego przezwyciężenia aktualnej sytuacji wyspy – czytamy w komunikacie. – Dano także wyraz zaniepokojeniu konfliktami i niestabilnością polityczną wstrząsającymi Bliskim i Środkowym Wschodem, co przynosi dotkliwe cierpienia ludności cywilnej. Sformułowano życzenie, aby wspólnoty chrześcijańskie w różnych krajach mogły nadal wnosić swój wkład w budowę przyszłości pomyślnej pod względem materialnym i duchowym”.

Warto wspomnieć o symbolicznym darze, jaki prezydent Cypru przywiózł Ojcu Świętemu. Była to ikona św. Andrzeja Apostoła, bardzo czczonego na wyspie nawet przez muzułmanów. „Miejmy nadzieję, że Apostoł Andrzej uzdrowi zaślepienie, którego nie brakuje” – powiedział Franciszek przyjmując dar. W zamian ofiarował cypryjskiemu przywódcy duży medal przedstawiający anioła. „To anioł pokoju, który przygarnia ludzi szerząc pokój i niszczy demona, który nie chce pokoju” – wyjaśnił Papież.

tc/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/02/15/prezydent_cypru_w_watykanie:_nowe_nadzieje_na_pok%C3%B3j_/pol-773601
strony Radia Watykańskiego

poniedziałek, 17 lutego 2014

Antoni Wielki (Opat), Święty Antoni

Antoni Wielki (Opat), Święty Antoni, opat (ur. 250 lub 251 w Koman, zm. 356 w Mount Colzim) – egipski pustelnik i Ojciec Pustyni; tradycyjnie uznawany za twórcę anachoretyzmu, jednej z odmian ruchu monastycznego.

Abba Antoni uznany został przez historyków za rewolucjonistę duchowości chrześcijańskiej, bowiem w czasach, kiedy stało się ono religią państwową i przestała istnieć potrzeba oddawania życia za wiarę, wypracował on nowy model męczeństwa polegający na dożywotniej kontemplacji na pustyni w całkowitym wyrzeczeniu się siebie i surowej ascezie.

Uznany za świętego przez Kościół katolicki, Kościół anglikański, Cerkiew prawosławną i Koptyjski Kościół Ortodoksyjny. Niektóre kościoły protestanckie uważają go za bohatera wiary. Kościół luterański zalicza go do odnowicieli Kościoła.

Pochodził z miejscowości Herakleopolis, z bogatej rodziny. Po śmierci rodziców rozdał majątek i rozpoczął życie ascety. Kilkanaście lat spędził w rodzinnym mieście, następnie zamieszkał w starożytnym grobowcu z dala od rodzinnej wioski. Przybywali tam ludzie pragnący naśladować jego sposób życia. W 286 udał się do niewielkiej, opuszczonej fortecy, ale i tam odnaleźli go jego naśladowcy. Zamieszkali oni w pobliżu swojego mistrza i w ten sposób utworzyli jedno z pierwszych skupisk anachoreckich. Dość problematyczne jest określenie miejsca, w którym istniała ta pierwsza kolonia. Według dzieła Palladiusa Historia Lausiaca (XXI, 2), nosiło ono nazwę Pispir, jednak jego lokalizacja nie jest pewna. Najprawdopodobniej były to okolice miasta Afroditopolis.

Ok. 312 udał się na wschód i zamieszkał w oazie w Wadi Araba, u stóp góry Qolzum, gdzie spędził resztę swojego życia. Dwukrotnie odbył podróż do Aleksandrii – po raz pierwszy w czasie prześladowań w 311, aby wesprzeć duchowo tamtejszych chrześcijan, po raz drugi w 335, aby stanąć po stronie patriarchy Atanazego w sporze z arianami. Po walkach św. Atanazy Aleksandryjski został zmuszony do ucieczki. Został uczniem Antoniego, pozostawał w zażyłej przyjaźni z anachoretą i to właśnie on spisał żywot świętego. O prawdziwości życia Antoniego dowiadujemy się z istniejących już apoftegmatów oraz z jego osobistej korespondencji z cesarzem Konstantynem Wielkim i jego synami.

Anthony Abbot by Zurbaran.jpeg

Protestantyzm w Egipcie

Protestantyzm w Egipcie – reprezentowany jest przez szereg wyznań, zarówno tradycji ewangelickiej, jak i ewangelicznej. Jakkolwiek wolność religijna chrześcijan jest w Egipcie ograniczona przez władze państwowe, obecnie wolno Kościołom protestanckim wznosić własne domy modlitwy. Roczny przyrost wiernych Kościołów protestanckich wynosi 1,3%, a więc jest niższy od przyrostu wiernych religii muzułmańskiej. W Egipcie działa również Koptyjska Ewangelicka Organizacja Pomocy Socjalnej.

Ewangelicki Kościół Egiptu (Synod Nilu), zwany również Koptyjskim Kościołem Ewangelickim, jest największą i najstarszą denominacją protestancką w Egipcie, liczącą ok. 800 tysięcy wiernych. Teologicznie Ewangelicki Kościół Egiptu wyznaje klasyczny kalwinizm, zaś zorganizowany jest według modelu prezbiteriańskiego.

Egipskich metodystów zrzesza Wolny Kościół Metodystyczny, posiadający 20 tysięcy wiernych. Anglikanizm reprezentowany jest w Egipcie przez Episkopalny Kościół w Jerozolimie i na Bliskim Wschodzie, który w kraju tym liczy 15 tysięcy wiernych.

Protestantyzm ewangelikalny reprezentowany jest w Egipcie przez społeczność Chrześcijańskich Braci, która posiada 15 tysięcy członków oraz ruch zielonoświątkowy, w skład którego wchodzą cztery denominacje: Zbory Boże (75 tysięcy wiernych), Zielonoświątkowy Kościół Boży (3775 wiernych), Zielonoświątkowy Kościół Świętości (1400 wiernych) oraz Kościół Bożych Proroctw (1100 wiernych).

Wśród pozostałych wyznań protestanckich, w Egipcie działa m.in. Kościół Adwentystów Dnia Siódmego zrzeszający 852 wiernych.

Lutherrose.svg

Koptyjski Kościół Ortodoksyjny, Kościół koptyjski [organizacja]

Koptyjski Kościół Ortodoksyjny, Kościół koptyjski – jeden z autokefalicznych przedchalcedońskich Kościołów wschodnich. Historycznie głównym ośrodkiem religijnym wspólnoty była Aleksandria, gdzie znajduje się najważniejszy kościół koptyjski - katedra św. Marka. Od wielu dziesięcioleci jednak zwierzchnik Kościoła tytułujący się Papieżem Aleksandrii i Patriarchą Stolicy św. Marka przebywa stale w Kairze, a jego rezydencja mieści się przy katedrze św. Marka w dzielnicy Abbasja.

Kościół koptyjski od XX wieku obecny jest na całym świecie. Stanowi jeden patriarchat podzielony na: metropolie, archidiecezje i diecezje, którymi rządzi ponad sześćdziesięciu biskupów. Ponadto istnieje ponad 30 klasztorów koptyjskich, z których większość znajduje się w Egipcie. Bezpośrednią działalnością duszpasterską w obrębie parafii koptyjskich zajmują się księża (abuna), którzy zanim zostaną wyświęceni, najpierw muszą ukończyć seminarium duchowne i ożenić się.

W Koptyjskim Kościele Ortodoksyjnym istnieją dwie specjalne instytucje administracyjne. Jedna złożona ze świeckich, która ma za zadanie utrzymywanie łączności między Kościołem a rządem oraz druga, która nadzoruje zgodność prawa kanonicznego Kościoła koptyjskiego z prawami państwowymi.

Podział administracyjny Kościoła

Afryka
Archidiecezja Aleksandrii
Diecezja Atbara
Diecezja Chartum
Egzarchat w Johannesburgu
Egzarchat w Nairobi

Ameryka Południowa
Diecezja São Paulo
Diecezja Santa Cruz

Ameryka Północna
Archidiecezja Ameryki Północnej
Diecezja Południowa w Stanach Zjednoczonych Ameryki
Diecezja Los Angeles

Australia
Diecezja Sydney
Diecezja Melbourne

Azja
Archidiecezja Jerozolima

Europa
Metropolia Tulon
Metropolia Glastonbury
Diecezja Irlandii
Diecezja Birmingham
Diecezja Turyn
Diecezja Mediolan
Diecezja Hoexter-Brenkenhausen
Diecezja Wiedeń

W Polsce żyje niewielka społeczność wiernych Kościoła koptyjskiego. Przeważają w niej mężczyźni, Egipcjanie osiadli w Polsce z powodów rodzinnych. Korzystają oni z posługi duszpasterskiej księży koptyjskich z Niemiec. Polscy Koptowie spotykają się na liturgię raz w miesiącu w cerkwi prawosławnej Świętej Trójcy w Warszawie (ul. Podwale 5).

Wiernym Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego jest Boutros Boutros-Ghali, który w latach 1992-1996 pełnił funkcję sekretarza generalnego ONZ.

Koptyjski Kościół Ortodoksyjny, Kościół koptyjski [nauczanie]

Koptyjski Kościół Ortodoksyjny, Kościół koptyjski – jeden z autokefalicznych przedchalcedońskich Kościołów wschodnich. Historycznie głównym ośrodkiem religijnym wspólnoty była Aleksandria, gdzie znajduje się najważniejszy kościół koptyjski - katedra św. Marka. Od wielu dziesięcioleci jednak zwierzchnik Kościoła tytułujący się Papieżem Aleksandrii i Patriarchą Stolicy św. Marka przebywa stale w Kairze, a jego rezydencja mieści się przy katedrze św. Marka w dzielnicy Abbasja.

Chrystologia
Od V wieku wierni Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego uważani byli powszechnie za wyznawców monofizytyzmu. Współcześnie trudno jest powiedzieć czy była to prawda. Sam Kościół twierdzi, że nigdy nie popierał doktryny Eutychesa i że podejrzenia o herezję wynikały z niezrozumienia Kościoła koptyjskiego oraz ignorowana go przez resztę chrześcijaństwa.
Obecnie Koptyjski Kościół Ortodoksyjny naucza, że Jezus Chrystus posiada zarówno pełnię boskości, jak i pełnię człowieczeństwa. Wierzy również w dwie natury w Chrystusie – ludzką i boską, które są zjednoczone w jednym bez zmieszania się, bez pomieszania i bez zmiany.

Duchowieństwo
Na czele duchowieństwa Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego stoi patriarcha Aleksandrii, zwany papieżem aleksandryjskim, z którym biskupi koptyjscy zachowują łączność i wspólnie czuwają nad czystością wiary oraz udzielaniem święceń kapłańskich w poszczególnych diecezjach. Wszyscy biskupi koptyjscy są członkami Świętego Synodu.
Biskupi koptyjscy wybierani są spośród mnichów i zobowiązani są do celibatu. Bezżeństwo nie obowiązuje diakonów i prezbiterów.

Liturgia
Kościół koptyjski należy do aleksandryjskiej tradycji liturgicznej. Sprawuje się w nim trzy rodzaje obrządków: Liturgię św. Bazylego z Cezarei, Liturgię św. Grzegorza z Nazjanzu i Liturgię św. Cyryla z Aleksandrii. Najczęściej msza święta odprawiana jest według Liturgii św. Bazylego.

W Egipcie zwyczajem jest celebrowanie mszy świętej dwa razy w tygodniu, w niedzielę i w piątki. Zawsze poprzedza ją jutrznia. Liturgia odprawiana jest za ikonostasem przez kapłana w zwykłych szatach mniszych, złożonych z sutanny i nakrycia głowy w formie wyszywanego kaptura. Szatą liturgiczną księdza jest wyłącznie biały haftowany sticharion z motywami krzyża.

Koptyjski Kościół Ortodoksyjny, Kościół koptyjski [historia]

Koptyjski Kościół Ortodoksyjny, Kościół koptyjski – jeden z autokefalicznych przedchalcedońskich Kościołów wschodnich. Historycznie głównym ośrodkiem religijnym wspólnoty była Aleksandria, gdzie znajduje się najważniejszy kościół koptyjski - katedra św. Marka. Od wielu dziesięcioleci jednak zwierzchnik Kościoła tytułujący się Papieżem Aleksandrii i Patriarchą Stolicy św. Marka przebywa stale w Kairze, a jego rezydencja mieści się przy katedrze św. Marka w dzielnicy Abbasja.

Kościół koptyjski wywodzi się z pierwotnego Kościoła egipskiego, którego założycielem według tradycji miał być św. Marek Ewangelista.

Kościół egipski odegrał czołową rolę w kształtowaniu się pierwotnej chrześcijańskiej teologii. W Egipcie działali m.in: Atanazy Wielki, Cyryl z Aleksandrii, Orygenes. W Egipcie narodził się chrześcijański: anachoretyzm, cenobityzm i monastycyzm.

Koptyjski Kościół Ortodoksyjny wyodrębnił się w V wieku z patriarchatu aleksandryjskiego na skutek sporów narodowych i chrystologicznych w Egipcie, gdy większość chrześcijan egipskich z patriarchą Aleksandrii, Dioskurem I na czele opowiedziała się przeciwko postanowieniom soboru chalcedońskiego (diofizytyzm) i zerwała jedność doktrynalną z powstałym w 451 roku Kościołem chalcedońskim.
Współcześnie uważa się, że głównym powodem schizmy nie były kwestie doktrynalne (monofizytyzm), ale spory polityczne w Egipcie między nacjami grecką i koptyjską oraz brak zrozumienia dla spraw lokalnych ze strony dworu cesarskiego w Konstantynopolu, który nie dostrzegł w porę problemów Egipcjan.

W okresie bizantyjskim Koptyjski Kościół Ortodoksyjny uważany był za heretycki i prześladowany przez biskupów Kościoła chalcedońskiego oraz władze Cesarstwa Bizantyńskiego.

W 553 roku cesarz Justynian Wielki na soborze konstantynopolitańskim II podjął próbę pojednania Kościołów przedchalcedońskich z melchitami, ale sobór ten nie wywiązał się z nałożonych na niego zadań i zaprzepaścił możliwość zakończenia rozłamu. Spowodowało to dalszą niechęć wspólnoty do Kościoła katolickiego, izolację Kościoła koptyjskiego i stworzenie z niego w praktyce egipskiego Kościoła narodowego.

Koptyjski Kościół Ortodoksyjny

Program wizyty papieża w Ziemi Świętej to „niewykorzystana szansa”

ts / br, Jerozolima, 2014-02-04
www.ekai.pl
 
Rabin David Rosen jest przekonany, że planowana na maj wizyta papieża Franciszka w Ziemi Świętej nie pozwoli na „wykorzystanie wielkiej szansy”. Program bowiem nie zawiera „interakcji religijnej”, a ponadto „jest tak krótki i zawiera tak mało treści, jak to tylko możliwe” - skrytykował rabin 2 lutego w Jerozolimie. David Rosen jest przewodniczącym Międzynarodowego Komitetu Żydowskiego ds. Konsultacji Międzyreligijnych (IJCIC) oraz honorowym przewodniczącym Międzynarodowej Rady Chrześcijan i Żydów.

Wspólne spotkanie papieża, rabina i muftiego mogłoby coś poruszyć - stwierdził rabin Rosen. – Ale to nie będzie nam dane, ponieważ się nie spotkamy - dodał rabin podczas panelu w Elijah Interfaith Institute. Mimo to, wyraził nadzieję, że wizyta papieża będzie „duchowym wsparciem dla pokoju i pojednania”. Dyskusja zorganizowana przez Elijah Interfaith Institute o odbyła się w ramach ONZ-owskiego Tygodnia Międzyreligijnej Harmonii.

Katolicki biskup pomocniczy w Jerozolimie, William Shomali ostrzegł przed zbyt wysokimi oczekiwaniami związanymi z wizytą papieża Franciszka. Wyraził przekonanie, że ta przyniesie ona owoce, „ale nie możemy oczekiwać ich od razu pierwszego dnia”.

Bp Shomali zwrócił uwagę, że podróż papieża na Światowy Dzień Młodzieży do Rio de Janeiro była planowana jeszcze za pontyfikatu Benedykta XVI, natomiast wizyta w Jordanii, Izraelu i Autonomii Palestyńskiej jest pierwszą z inicjatywy samego Franciszka. To podkreśla jej znaczenie.

Nie można też oczekiwać szybkich efektów ekumenizmu, stwierdził biskup z Jerozolimy. W tym, kontekście nawiązał do spotkania papieża Pawła VI z patriarchą Atenagorasem przed 50 laty w Jerozolimie i zwrócił uwagę, że owoce tego spotkania były widoczne dopiero po latach.

Od majowej wizyty papieża w Ziemi Świętej biskup spodziewa się konkretnych gestów w sprawie wspólnego terminu świąt Wielkanocnych dla całego chrześcijaństwa. Liczy też na nowe bodźce dla „potrzebnego jak najszybciej” dialogu międzyreligijnego. Według bp. Shomaliego bardzo słaby jest przede wszystkim dialog żydowsko-muzułmański w Ziemi Świętej. W wielu krajach regionu pojawia się też wiele „antagonizmów” w wymianie między muzułmanami a chrześcijanami.

Program wizyty papieża w Ziemi Świętej to „niewykorzystana szansa”

Kolejne wideo pokazujące porwane siostry

RV / pm, Damaszek , 2014-02-11
www.ekai.pl
 
Arabska telewizja Al-Dżazira wyemitowała nagranie wideo, na którym widać porwane 2 grudnia ub. r. prawosławne mniszki z klasztoru św. Tekli w Maaluli w Syrii.

Film miał zostać nagrany 5 lutego. I choć siostry nic na nim nie mówią, ma być dowodem na to, że żyją i są w dobrej formie. Klasztor znajduje się kilkadziesiąt kilometrów na północ od Damaszku, blisko granicy z Libanem. W tamtej okolicy miały miejsce w ostatnich tygodniach ostre starcia między dżihadystami i syryjskimi oddziałami rządowymi.

W sprawie uwolnienia kilkunastu zakonnic trwają intensywne rozmowy dyplomatyczne. Zaangażowany w nie jest m.in. Katar. Porywacze mają żądać w zamian uwolnienia blisko tysiąca aresztowanych bojowników. Katarscy negocjatorzy wyrażają nadzieję, że rokowania posuwają się naprzód i można wkrótce oczekiwać ich uwolnienia. Nie ma natomiast nowych informacji na temat dwóch porwanych wcześniej prawosławnych biskupów.

Kolejne wideo pokazujące porwane siostry

Egipt: Chrześcijanin aresztowany za „podżeganie do konfliktów”

www.gpch.pl
14 grudzień 2013

4 grudnia w miejscowości Minya w Górnym Egipcie został aresztowany Mohammed Hegazy (31 lat), znany chrześcijański działacz na rzecz wolności religijnej, za rzekome podżeganie do „sekciarskich konfliktów”. Jego przyjaciele obawiają się, że jest torturowany w więzieniu. Służba bezpieczeństwa zarzuca mu, że pracował dla chrześcijańskiej telewizji satelitarnej oraz przyczyniał się do kształtowania „fałszywego przekonania”, iż w Minya dochodzi do przemocy wobec chrześcijan.

Ci, którzy znają sprawę twierdzą, że aresztowanie Mohammeda nie ma nic wspólnego z jego działalnością reporterską, ale jest raczej kolejnym przypadkiem nieustannych szykan za to, że nawrócił się na chrześcijaństwo w 1998 r. Był już z tego powodu wielokrotnie wcześniej aresztowany. Podczas jednego z tych zatrzymań torturowano go przez trzy dni.

W sierpniu 2007 r. Mohammed, jako pierwszy Egipcjanin w historii kraju, wniósł sprawę do sądu o zmianę tożsamości religijnej w swoim dowodzie osobistym. Sąd odrzucił jego wniosek, argumentując, że szariat (islamskie prawo zwyczajowe) zakazuje konwersji z islamu. W kwietniu 2010 r. sąd apelacyjny zawiesił sprawę bezterminowo. Mimo tego Mohammed posługuje się nowym chrześcijańskim nazwiskiem Bishoy Armeya Boulous.

Z powodu nawrócenia i próby zmiany dowodu osobistego Mohammedowi wielokrotnie grożono śmiercią, co zmusiło jego samego, jak też jego żonę i dwoje ich dzieci do ukrywania się. Rodzina Mohammeda mieszka prawdopodobnie w jednym z krajów europejskich.

Módlmy się, aby nasz brat w Chrystusie, stojąc w obliczu kolejnej ciężkiej próby z powodu swojej wiary, otrzymał od Boga siłę i łaskę na każdą chwilę tej próby. Prośmy Pana, aby był szczególnie blisko żony i dzieci Mohammeda, by w tym trudnym czasie w ich sercach panował pokój.

Źródła: Morningstar News, Release International

Mohammed Hegazy
Mohammed Hegazy

Egipt: Postrzelony chrześcijanin umiera z powodu odmowy opieki medycznej

www.gpch.pl
09 styczeń 2014

Ihab Ghattas (23 l) został postrzelony 31 grudnia przed Kościołem św. Jerzego (Mar Girgis) w dzielnicy Ain Shams w Kairze po zakończeniu mszy. Organizacja koptyjska Maspero Youth Union (MYU) twierdzi, że dokonał tego członek islamistycznego Bractwa Muzułmańskiego, którego zwolennicy protestowali przed kościołem. W oświadczeniu wydanym w Nowy Rok MYU stwierdziło, że Ghattas umarł w wyniku zaniedbania ze strony szpitali, które odmówiły mu leczenia.

Mideast Christian News (MCN) donosi, że Ghattas nie został przyjęty do jednego ze szpitali, ponieważ jego przypadku nie uznano za nagły, a do innego z braku łóżek. Trzeci szpital, zgodnie z relacją MYU, odmówił leczenia, ponieważ nie posiadał oddziału intensywnej opieki medycznej. Ghattas został przyjęty dopiero przez czwarty szpital, św. Piotra w Heliopolis, ale niedługo potem zmarł. MYU twierdzi, że wcześniej „wykrwawiał się przez trzy godziny”. Organizacja ta domaga się przeprowadzenia śledztwa.

Według MCN zwolennicy Bractwa Muzułmańskiego wystrzelili z broni śrutowej w stronę Kościoła św. Jerzego, po czym grupa młodych ludzi, wśród których był Ghattas, przyłączyła się do policji, by bronić kościoła.

Egipt

Egipt
www.gpch.pl

W Egipcie żyje największa na Bliskim Wschodzie społeczność chrześcijańską (12,8 procent populacji). Od ponad 10 lat chrześcijanie w tym kraju doświadczają nasilania się przemocy. Poprzez napastowanie, dyskryminację oraz drogą przekupstwa muzułmanie usiłują nakłaniać chrześcijan do przejścia na islam lub złamać ich morale. Na niektórych obszarach, takich jak Górny Egipt, naciski na chrześcijan są szczególnie silne. W wielu przypadkach ataki przeprowadzane są przez samozwańczą islamską straż obywatelską, zwykle przy milczącej akceptacji lokalnych sił bezpieczeństwa. Bardzo mocno prześladowani są zwłaszcza byli muzułmanie, którzy nawrócili się do Chrystusa.

Chociaż egipska konstytucja dopuszcza możliwość dokonania konwersji religijnej, nawróceni na chrześcijaństwo muzułmanie nie mogą zmienić w dowodach osobistych nazwiska ani zapisów dotyczących wyznawanej religii. Bez tej zmiany chrześcijańskie kobiety są uznawane za muzułmanki i nie mogą wyjść za mąż za chrześcijanina. Dzieci z małżeństw oficjalnie uznanych za muzułmańskie (nawet, jeśli są one w rzeczywistości chrześcijańskie) są kształcone jako muzułmanie. Policja nie pozwala też osobom posiadającym islamskie imiona na wchodzenie do kościołów.

Od obalenia w lutym 2011 r. prezydenta Hosniego Mubaraka w Egipcie zachodzi wiele zmian politycznych. Istnieją poważne obawy, że kraj ten zostanie zdominowany politycznie przez radykalne ugrupowania islamistyczne, co niesie ze sobą bardzo poważne zagrożenia dla miejscowych chrześcijan.

Prośby modlitewne

Módlmy się za tych, którzy są dyskryminowani ekonomicznie i społecznych z powodu swojej wiary chrześcijańskiej. Módlmy się, aby Pan zaspokajał ich podstawowe potrzeby na świadectwo dla niechrześcijan, że Bóg troszczy się o swój lud.

Módlmy się, aby Bóg wzmocnił chrześcijan i dodał im odwagi w tym czasie politycznej niepewności i dał im nowe możliwości dzielenia się ewangelią.

Egipt

Wiszący Kościół w Kairze

Wiszący Kościół w Kairze jest najbardziej znaną świątynią koptyjską, której początki datowane są na przełom III/IV w.

Koptyjski kościół NMP w Kairze znany także pod nazwą Wiszący Kościół lub Kościół "Zawieszony" (arab. الكنيسة المعلقة = Al-Kanisa al-Mu'allaka) – jeden z najstarszych w Egipcie, którego historia datowana jest na koniec III wieku. Nazwa Wiszący (Zawieszony) Kościół wzięła się z umiejscowienia nawy nad przejściem przez bramę, wiodącej do Fortecy Babilońskiej, rzymskiej fortecy w starym koptyjskim Kairze. Do świątyni wchodzi się przez dwadzieścia dziewięć stopni, stąd w dawnych czasach była też nazywana przez odwiedzających Kair "Kościołem stopni".

Przyjmuje się, że kościół "Al-Mu'allaka" jest pierwszą świątynią koptyjską, zbudowaną w formie bazyliki, za patriarchatu koptyjskiego papieża Izaaka z Aleksandrii (689-692). Jest siedzibą papieża Aleksandrii, przywódcy duchowego chrześcijan koptyjskich.

Wejście prowadzi po schodach do przedsionka, wzniesionego w XIX wieku. Nad korytarzem zlokalizowane są pomieszczenia dla mnichów. Nawa główna oddzielona jest kolumnami od naw bocznych, które dawniej zdobiły wizerunki świętych. Za XIII-wieczną marmurową amboną znajdują się trzy prezbiteria. Przed amboną wznosi się trzynaście kolumn, reprezentujących Jezusa i dwunastu apostołów. Typowy dla kościołów koptyjskich jest fakt, że jedna z kolumn, reprezentująca Judasza, jest czarna, zaś inna (reprezentująca św. Tomasza) jest szara.

Wiszący Kościół w Kairze jest najbardziej znaną świątynią koptyjską, której początki datowane są na przełom III/IV w.

Papieskie wezwanie do modlitwy o pokój w Afryce

Franciszek wezwał do modlitwy o pokój w Afryce. Szczególnie wskazał dwa kraje, gdzie w ostatnich miesiącach dochodzi do eskalacji przemocy: Republikę Środkowoafrykańską i Sudan Południowy.

„Papież nie może zapominać o tym, co dzieje się w tych krajach. Są one daleko od nas, ale Kościół troszczy się o ich mieszkańców. Franciszek zwraca uwagę na toczący się konflikt przez swe wołanie o modlitwę. Dzięki temu nie jest to jałowy apel. Ktoś mógłby bowiem powiedzieć: «Co ja mogę zrobić, oni są tak daleko?». A Papież daje nam konkret: modlitwę o pokój” - podkreśla Flaminia Giovanelli, podsekretarz w Papieskiej Radzie Iustitia et Pax..

Misjonarze pracujący w tych ogarniętych wojną krajach wskazują na dramat dzieci. Raport UNICEF-u przypomina o 133 dzieciach okrutnie okaleczonych w ostatnich dniach w Republice Środkowoafrykańskiej..

„Najwyższą cenę za wojnę w Republice Środkowoafrykańskiej płacą dzieci. UNICEF bije na alarm ujawniając przypadki szczególnego okrucieństwa wobec nieletnich. To, co się dzieje, woła do naszych sumień - podkreśla włoski kombonianin, o. Giulio Albanese. - Mówi się o dzieciach zabijanych przez ścięcie maczetą czy świadomie okaleczanych oraz o setkach ciężko rannych, którym w celu ratowania życia amputowano nogi lub ręce. Niestety wiele dzieci zmarło, ponieważ nie trafiły do szpitala, albo brakowało w nim odpowiednich leków. W obliczu tych piekielnych wydarzeń apelujemy do wspólnoty międzynarodowej o położenie kresu przemocy oraz o ukaranie winnych popełnianych zbrodni”.

bz/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/02/15/papieskie_wezwanie_do_modlitwy_o_pok%C3%B3j_w_afryce/pol-773630
strony Radia Watykańskiego

Genewa: spotkanie syryjskiej opozycji ze Światową Radą Kościołów

Przedstawiciele syryjskiej opozycji, którzy uczestniczą w konferencji pokojowej Genewa II, spotkali się z sekretarzem generalnym Światowej Rady Kościołów. Pastor Olav Fykse Tveit zaapelował o natychmiastowe zaprzestanie walk i zapewnienie niezbędnej pomocy potrzebującym.

Spotkanie trwało półtorej godziny i zakończyło się konferencją prasową. „Jako zwierzchnicy religijni chcemy wnieść nadzieje w toczące się negocjacje, chcemy zapewnić, że cuda się zdarzają i że pokój w Syrii jest możliwy” – powiedział pastor Tveit. Przedstawiciele syryjskiej opozycji potępili natomiast porwania niewinnych osób duchownych. W sposób szczególny zaapelowali o uwolnienie dwóch prawosławnych metropolitów Aleppo oraz dwunastu mniszek z miasta Maalula. Oświadczyli, że ich uprowadzenie jest niezgodne z wartościami islamu.

kb/ rv, oikumene


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/02/15/genewa:_spotkanie_syryjskiej_opozycji_ze_%C5%9Bwiatow%C4%85_rad%C4%85_ko%C5%9Bcio%C5%82%C3%B3w_/pol-773611
strony Radia Watykańskiego

Pakistan: chrześcijanie wciąż na celowniku

W Pakistanie wciąż giną wyznawcy Chrystusa. Ostatnio w tajemniczych okolicznościach stracił życie na posterunku policyjnym Sabir Masih. 32-letni ubogi chrześcijanin został zatrzymany z powodu podejrzenia o dokonanie włamania. Policja twierdzi, że popełnił on samobójstwo. W wersję tę nie wierzą jednak pakistańscy obrońcy praw człowieka, którzy zorganizowali w tej sprawie manifestację w Islamabadzie, gdzie doszło do tego wydarzenia. Protestowali oni przeciwko bezkarności policji, która m.in. wywierała naciski na rodzinę ofiary, by jak najszybciej ja pochowano bez dokonywania niezależnej autopsji.

Policja i wymiar sprawiedliwości w Pakistanie są też oskarżane o całkowitą bierność w przypadkach ataków na mniejszości religijne. Alarmował w tej sprawie anglikański biskup Karaczi Ijaz Inayat Masih. Duchowny zwrócił uwagę, że w ostatnich latach mnożą się przypadki napadów na chrześcijan ze strony ekstremistów muzułmańskich, czy też fałszywych oskarżeń o bluźnierstwo. Incydenty te pozostają praktycznie bezkarne, za to często właśnie ich ofiary trafiają do więzienia. Anglikański hierarcha wskazuje też na nową formę presji wobec wyznawców Chrystusa: wymuszenia pieniędzy pod groźbą wydania antychrześcijańskiej fatwy.

tc/ rv, fides


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/02/15/pakistan:_chrze%C5%9Bcijanie_wci%C4%85%C5%BC_na_celowniku_/pol-773615
strony Radia Watykańskiego

czwartek, 13 lutego 2014

Wielki szpital krzyżowców

Wojciech Pastuszka – 7.08.2013
www.archeowiesci.pl

Israel Antiquities Authority ujawniło zdjęcia wielkiego średniowiecznego szpitala, który krzyżowcy zbudowali w Jerozolimie.

Szpital znajduje się w dzielnicy chrześcijańskiej Starego Miasta niedaleko ulicy Dawida, która jest główną arterią tej części Jerozolimy. Należy obecnie do waqf (muzułmański rodzaj fundacji charytatywnej). Jeszcze dekadę temu działał tam targ warzywno-owocowy, ale przez ostatnie lata budynek był opuszczony.

Grand Bazaar Company of East Jerusalem postanowiło ulokować w średniowiecznej budowli restaurację, ale wpierw konieczna była renowacja oraz prace archeologiczne. Tym zajęło się właśnie Israel Antiquities Authority.

Archeolodzy jak na razie przebadali niewielką część całego kompleksu, który może mieć nawet 15 tys. metrów kwadratowych powierzchni. Jego główną część stanowi wielka sala kolumnowa wysokości 6 metrów, podobna do tej, którą krzyżowcy zbudowali w Akkce. Na potężnych kolumnach opiera się malownicze sklepienie żebrowe.

Izraelscy badacze zgromadzili też informacje o budowli ze średniowiecznych źródeł. Wynika z nich, że był to szpital stworzony przez zakon joannitów (zwanych też szpitalnikami). Była to duża instytucja zorganizowana w sposób podobny do współczesnych szpitali ze skrzydłami i oddziałami poświęconymi różnym chorobom i dolegliwościom.
1 3

Cyfrowa biblioteka zwojów znad Morza Martwego

Wojciech Pastuszka – 5.02.2014
www.archeowiesci.pl

Jeszcze nigdy tak wielu ludzi nie miało tak łatwego dostępu do słynnych zwojów z Qumran. Israel Antiquities Authority opublikowało w internecie 10 tys. zdjęć wysokiej jakości, które pozwalają każdemu chętnemu studiować starożytne pisma ukryte niegdyś w jaskiniach niedaleko Morza Martwego.

W 1947 r. młody beduiński pasterz poszukując kozy natrafił niedaleko miejscowości Qumran na jaskinię, w której były dzbany ze starożytnymi rękopisami. Od tego momentu fragmenty tekstów zaczęły pojawiać się na antykwarycznym rynku, co dość szybko zaintrygowało badaczy. Po uzyskaniu informacji skąd pochodzą manuskrypty podjęli w 1952 r. akcję przeszukania około 200 grot i szczelin znajdujących w okolicach Qumran. Musieli się spieszyć, bo kolejnych zwojów szukali także znający dużo lepiej teren miejscowi beduini. Trwająca 4 lata akcja ujawniła, że łącznie jaskiń z ukrytymi tekstami jest aż 11.
Beduini i naukowcy pozyskali łącznie tysiące fragmentów pergaminów i papirusów, które pochodzą z ponad 200 manuskryptów. Są one zapisane w językach hebrajskim, aramejskim, greckim i nabatejskim. Wiele z nich to cenne teksty biblijne i religijne napisane w ostatnich stuleciach przed Chrystusem i na początku naszej ery.

Przez lata dostęp do tysięcy fragmentów tekstów był bardzo ograniczony, co często spotykało się z krytyką wielu badaczy zainteresowanych zawartością zwojów. Jednak dopuszczenie wszystkich chętnych do bezcennych i podatnych na zniszczenie oryginałów nie wchodziło w rachubę.

Rok temu Israel Antiquities Authority (izraelskie służby archeologiczne) uruchomiło cyfrową Leon Levy Dead Sea Scrolls Digital Library, zawierającą część tekstów. Teraz pojawiła się druga wersja biblioteki, dająca zdecydowanie większe możliwości zapoznania się ze zwojami.

Najważniejszym dodatkiem jest aż 10 tys. wielospektralnych zdjęć bardzo wysokiej jakości, które mają umożliwiać tak dobre poznanie treści manuskryptów, jak praca na oryginałach. Do nich bowiem dostęp wciąż ma tylko pięciu kuratorów, którzy muszą przestrzegać wielu zasad, by uchronić teksty przed uszkodzeniem.

W najbliższych miesiącach unowocześnione zostanie również laboratorium, w którym znajdują się oryginały. Odpowiednie systemy mają nie tylko zapewnić takie warunki, jakie panują na pustyni, gdzie je znaleziono, ale także stale monitorować, czy nie zachodzą jakieś zmiany w tym sztucznie stworzonym pustynnym klimacie. To ma zapewnić przetrwanie zwojów przez kolejne stulecia.

Cyfrowe manuskrypty może oglądać każdy. Potrzebny jest jedynie komputer bądź telefon komórkowy i dostęp do internetu. W przyszłości mają pojawić się kolejne zdjęcie oraz dodatkowe funkcje.

Leon Levy Dead Sea Scrolls Digital Library

Tobit

W Izraelu odkopali kościół z pięknymi mozaikami

Wojciech Pastuszka – 26.01.2014
www.archeowiesci.pl

Chrześcijańską świątynię sprzed 1500 lat odkryli archeolodzy podczas badań ratunkowych w środkowej części Izraela. Do naszych czasów zachowały się liczne mozaiki, które zdobiły jej podłogę.

Izraelscy archeolodzy prowadzili wykopaliska w związku z budową nowego osiedla w Moszaw Aluma. Odkryty kościół był trzynawową budowlą o długości 22 m i szerokości 12 m.

Przed budowlą znajdowało się szerokie otwarte atrium (rodzaj dziedzińca) ze zbiornikiem, którego powierzchnię pokrywała biała mozaika. W kolejnej części kościoła, czyli narteksie (przedsionku) kryjące podłogę mozaiki przedstawiały geometryczne wzory. Badacze znaleźli też w tej części kościoła inskrypcje z imionami Maryi, Jezusa oraz fundatora kościoła.

Jeszcze piękniejsze mozaiki zdobiły nawę główną. Jej dekorację tworzyło 40 medalionów z wizerunkami różnych zwierząt oraz ze wzorami botanicznymi i geometrycznymi. W trzech medalionach umieszczono inskrypcje upamiętniające lokalnych dygnitarzy kościelnych: Demetriosa i Heraklesa.

Kolorowych mozaik nie zabrakło również w nawach bocznych. Obok wzorów geometrycznych i botanicznych zawierały one także symbole religijne.

3 (1)

Konsekracja pierwszej cerkwi w Pakistanie

Dominika Kovačević / 10.02.2014
www.cerkiew.pl

W czwartek, 6 lutego, miało miejsce poświęcenie pierwszej cerkwi w Pakistanie, o której ukończeniu budowy informowaliśmy tutaj. Konsekracji dokonali metropolita Singapuru Konstantyn (Patriarchat Ekumeniczny), o. Martin Ritzi – przewodniczący Prawosławnego Chrześcijańskiego Centrum Misyjnego dzięki którego wsparciu budowa świątyni była możliwa, oraz o. John Tanveer – pierwszy prawosławny kapłan pochodzenia pakistańskiego, założyciel tutejszej parafii w Lahore.

Obecnych było kilkuset prawosławnych Pakistańczyków, przedstawiciele dyplomacji z krajów o prawosławnej większości, a nawet członkowie władz lokalnych, którzy są muzułmanami – Pakistan to kraj ściśle islamski.

Oprócz Patriarchatu Konstantynopola, w Pakistanie prawosławną misję prowadzi Rosyjski Kościół Prawosławny Poza Granicami Rosji, o której sukcesach niejednokrotnie pisaliśmy na łamach serwisu.

Na podstawie: orthodoxpakistan.org

  

Grecja: rozpoczęto budowę pierwszej cerkwi św. starca Porfiriusza

Dominika Kovačević / 12.02.2014
www.cerkiew.pl

Metropolita Langady Jan 7 lutego br. w wiosce Iraklio poświęcił kamień węgielny pod budowę cerkwi pw. św. starca Porfiriusza kanonizowanego 27 listopada ubiegłego roku.

Władyka wyraził nadzieję, że budowa świątyni zostanie ukończona w niedługim czasie.

Po uroczystości wszystkim zebranym rozdano ikonki św. starca Porfiriusza, który wśród Greków cieszył się wielkim autorytetem i czcią jeszcze przed oficjalnym uznaniem go za świętego; powszechny kult w narodzie jest jednym z najważniejszych czynników oficjalnej kanonizacji, czyli stwierdzenia faktu świętości.

Ciekawe wspomnienia o św. Porfiriuszu można przeczytać na łamach naszego serwisu.

Za radiosvetigorawordpress.com

 

Ziemia Święta: wybór nowej przełożonej karmelu w Nazarecie

W karmelu Świętej Rodziny w Nazarecie zakończyła się wizytacja generalna i dokonano wyboru nowej przełożonej. Została nią siostra Josiane od Serca Jezusa (Viraux). Podobne wybory odbyły się wcześniej w pozostałych klasztorach karmelitanek na terenie Ziemi Świętej.

Wyborom nowej przełożonej przewodniczył bp Giacinto Boulos Marcuzzo, wikariusz łacińskiego patriarchy Jerozolimy dla Izraela. Kanoniczna elekcja poprzedzona były wizytacją, którą przeprowadził o. Jean-Joseph Bergara, prokurator generalny Zakonu Karmelitów Bosych. Nowa przełożona pochodzi z Belgii, a w Nazarecie przebywa od 1977 r. Karmel w Nazarecie liczy obecnie szesnaście sióstr, które pochodzą z trzynastu różnych krajów.

Przy okazji wyborów bp Marcuzzo wyraził wdzięczność lokalnego Kościoła za obecność zakonu karmelitańskiego. Szczególnie podziękował siostrom za modlitewne wsparcie i przykład świętości życia. Hierarcha podkreślił także, że międzynarodowe wspólnoty zakonne posługujące w ziemskiej ojczyźnie Jezusa są dla wiernych doskonałym przykładem jedności i współpracy. W Ziemi Świętej, oprócz wspólnoty w Nazarecie mamy także karmel w Hajfie, Betlejem i Jerozolimie. Wszystkie wspólnoty są międzynarodowe. Siostry pochodzą z różnych krajów świata: z Francji, Belgii, Włoch, Polski, Chile, Wenezueli, Chin, Peru, Madagaskaru, Mali i Filipin.

P. Blajer OFM, Jerozolima


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/02/11/ziemia_%C5%9Bwi%C4%99ta:_wyb%C3%B3r_nowej_prze%C5%82o%C5%BConej_karmelu_w_nazarecie_/pol-772287
strony Radia Watykańskiego

Trwają watykańsko-izraelskie negocjacje nad porozumieniem w sprawach majątkowych Kościoła w Izraelu

Kwestie, które pozostały jeszcze do uzgodnienia w negocjacjach przygotowujących nowy wspólny dokumentem watykańsko-izraelski, są już „nieliczne”. Takim słowem określono je w komunikacie z sesji plenarnej Stałej Dwustronnej Komisji Roboczej między Stolicą Apostolską a Izraelem. Odbyło się ono wczoraj w jednym z jerozolimskich hoteli. Spotkaniu przewodniczyli izraelski wiceminister spraw zagranicznych Ze’ev Elkin i watykański podsekretarz ds. relacji z państwami, ks. Antoine Camilleri.

Komunikat informuje, że celem wczorajszego spotkania były dalsze negocjacje w oparciu o art. 10 Porozumienia Podstawowego, które Stolica Apostolska podpisała z państwem izraelskim pod koniec 1993 r. Wspomniany artykuł dotyczy praw Kościoła katolickiego do posiadania własności w Izraelu. Przewiduje, że szczegółowe kwestie własnościowe zostaną ujęte w osobnym dokumencie, uzgodnionym przez Stałą Komisję Dwustronną przy pomocy podkomisji ekspertów.

Negocjacje te trwają już od 20 lat. Jak podaje wczorajszy komunikat, obie strony „odnotowały w refleksyjnej, konstruktywnej atmosferze postępy, jakie zostały poczynione od czasu poprzedniej sesji plenarnej”, która odbyła się w czerwcu ub. r. Ustaliły też dalsze kroki, jakie należy podjąć z myślą o następnej sesji plenarnej. Planuje się ją w czerwcu tego roku w Watykanie.

ak/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/02/12/trwaj%C4%85_watyka%C5%84sko-izraelskie_negocjacje_nad_porozumieniem_w_sprawach/pol-772610
strony Radia Watykańskiego

piątek, 7 lutego 2014

Pierwsza Boska Liturgia w Bhalwal (Pakistan)

Dominika Kovačević / 03.02.2014
www.cerkiew.pl

Wielka jest siła ducha zaledwie kilku na cały kraj pakistańskich prawosławnych duchownych, którzy głoszą niezmienioną Chrystusową Ewangelię i prawowierną wiarę w różnych częściach tak muzułmańskiego państwa. Dzięki ich pracy już w wielu miejscach powstały małe chrześcijańskie wspólnoty.

Kolejna z nich wyłoniła się w liczącym około 104 tysiące mieszkańców mieście Bhalwal w prowincji Sargodha; co ciekawe, większość jego mieszkańców to nie Pakistańczycy, lecz Pendżabczycy, których znaczna część zamieszkuje zachodnie Indie. Po wcześniejszym przeprowadzeniu nauk misyjnych i odpowiednim przygotowaniu, w niedzielę, 2 lutego, kilkadziesiąt mieszkańców Bhalwal, całymi rodzinami, przyjęło Prawosławie. Po tym o. Cyryl Amer Shahzad (jurysdykcja Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego Poza Granicami Rosji) sprawował Boską Liturgię – pierwszą w tej okolicy – w niezagospodarowanym małym budynku, a nowooświeceni po raz pierwszy przyjęli Ciało i Krew Chrystusa w sakramencie Eucharystii, tym samym stając się w pełni członkami Cerkwi Chrystusowej.

Tutejsza wspólnota jest bardzo biedna, lecz, dzięki oczekiwanemu wsparciu prawosławnej misji w Pakistanie, planuje się tu wykupić kawałek ziemi pod budowę cerkwi.

Za Russian Orthodox Church of Pakistan

Jerozolimskie obchody święta uwolnienia apostoła Piotra z więzienia

Dominika Kovačević / 03.02.2014
www.cerkiew.pl

Święto uwolnienia apostoła Piotra z więzienia, a właściwie adoracji łańcuchów, którymi był spętany w trakcie swego pierwszego aresztowania, obchodzone jest 16 stycznia (29 stycznia wg starego stylu). Data tego święta wynika z dnia, kiedy to w pierwszej połowie IV wieku patriarcha Jerozolimy Juwenaliusz podarował relikwię tych łańcuchów – dzięki którym wcześniej wielu doznało łaski uzdrowienia - żonie cesarza Konstantynopola Teodozjusza Młodszego, Ewdoksji. Cesarzowa podzieliła łańcuchy, i pierwsza połowę przekazała cerkwi pw. świętych apostołów w stolicy cesarstwa, zaś drugą oddała swojej córce mieszkającej w Rzymie.

Dzień ten wielu wiernym poszczególnych Cerkwi lokalnych nie jest znany, lecz na południu, np. w Serbii, jest obchodzone i znane jako časne verige. Również w Palestynie dzień ten jest świętowany, a zwłaszcza w Jerozolimie, gdzie obecnie znajduje się kaplica pw. św. Piotra w monasterze św. Nikodema na Starym Mieście w miejscu, gdzie kiedyś mieściła się rezydencja zarządcy Judei z ramienia Imperium Rzymskiego. To właśnie tu apostoł Piotr został aresztowany przez ówczesnego króla Judei Heroda, i to stąd właśnie został uwolniony przez anioła – podwójny łańcuch, którym był skuty, opadł, a brama więzienia została otwarta; wszystko to zostało opisane w dwunastym rozdziale Dziejów Apostolskich.

Biskupi Nigerii popierają obronę małżeństwa przez prezydenta i parlament

Jako krok we właściwym kierunku i akt odwagi wobec międzynarodowych nacisków przewodniczący Konferencji Biskupów Nigerii określił podpisanie 13 stycznia przez prezydenta tego kraju ustawy uchwalonej tam niedawno przez parlament. Zakazuje ona tzw. „małżeństw” homoseksualnych. Abp Ignatius Kaigama w imieniu episkopatu gratuluje Goodluckowi Jonathanowi, że nie uległ tym, którzy chcą szerzyć niemoralne praktyki, i że broni świętości małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety. Podkreśla, że chodzi tu o ochronę wartości żywo odczuwanych w kulturze nigeryjskiej i w ogóle afrykańskiej. Pozytywnie wspomnianą ustawę oceniło również Stowarzyszenie Chrześcijan Nigerii.

Ustawodawstwo przeciwne związkom osób tej samej płci zaproponowano też w parlamentach innych krajów Czarnego Lądu, jak Uganda, Kamerun czy Tanzania. Afrykańscy biskupi przestrzegają jednak przed propozycjami ustaw zbyt drastycznymi, które oznaczałyby prześladowanie homoseksualistów. Przypominają, że „powinno się unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji”, jak stwierdza Katechizm Kościoła Katolickiego, który zarazem wyraźnie uznaje relacje homoseksualne za niemoralne.

ak/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/02/05/biskupi_nigerii_popieraj%C4%85_obron%C4%99_ma%C5%82%C5%BCe%C5%84stwa_przez_prezydenta_i/pol-770590
strony Radia Watykańskiego

Bahrajn: Papież dziękuje królowi za teren pod budowę katolickiej katedry

Papież Franciszek podziękował królowi Bahrajnu za podarowanie katolikom terenu pod budowę kościoła. Zostanie on wzniesiony w stołecznym Manamie.

Dziękując za teren pod budowę katedry Ojciec Święty napisał w specjalnym liście przekazanym królowi przez nuncjusza apostolskiego abp. Petara Rajiča, że dar ten jest wyrazem wzajemnego szacunku oraz woli poszanowania ludzi różnych religii i przekonań. Ze swej strony władca zapewnił Papieża, że pragnie w swym kraju być orędownikiem tolerancji religijnej.

Katedra będzie nosić wezwanie patronki Królestwa Bahrajnu, Matki Bożej Arabii. Jej budowa wywołał otwarty spór między królem Hamadem bin Isadem Al Khalifem a muzułmańskimi duchownymi, którzy stwierdzili, że na Półwyspie Arabskim i w kraju o większości muzułmańskiej nie wolno budować katolickich świątyń. W Kuwejcie islamscy parlamentarzyści zaproponowali ustawę, w myśl której zakazano by budowania nowych kościołów. Natomiast Wielki Mufti Arabii Saudyjskiej postulował zniszczenie wszystkich kościołów chrześcijańskich na Półwyspie Arabskim, miejscu narodzin Mahometa.

bz/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/02/06/bahrajn:_papie%C5%BC_dzi%C4%99kuje_kr%C3%B3lowi_za_teren_pod_budow%C4%99_katolickiej/pol-770994
strony Radia Watykańskiego

Syria: wstrząsający raport ONZ ujawnia niewyobrażalny dramat dzieci

„Dzieci w Syrii doświadczały niewypowiedzianych i niedopuszczalnych cierpień” – w ten sposób sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun zaprezentował w Nowym Jorku pierwszy kompleksowy raport poświęcony sytuacji dzieci w tym ogarniętym krwawą wojną domową kraju. Wynika z niego, że w ciągu trzech lat konfliktu zabitych zostało ok. 11 tys. dzieci. Były one wykorzystywane seksualnie i torturowane w rządowych więzieniach, a przez rebeliantów wykorzystywane, jako żołnierze i żywe tarcze.

„Jest to dramat, o którym świat wciąż nie chce słyszeć” - mówi Marco Guadagnino, odpowiedzialny za międzynarodowe projekty pomocowe w organizacji Save The Children.

„Mija już ponad dwa i pół roku odkąd nieustannie mówimy o dramacie syryjskich dzieci, które nie tylko codziennie są zabijane, ale i siłą wcielane do wojska, seksualnie wykorzystywane i zmuszane do ucieczki. Nie można dalej się temu tylko biernie przyglądać, trzeba wreszcie konkretnych działań – wskazuje Guadagnino. - Dane, które ujawnia oenzetowski raport to tylko wierzchołek góry lodowej. Zbyt często zapominamy o codziennym dramacie dzieci, które od miesięcy głodują; nie mają żadnej pomocy lekarskiej; nie mogą się uczyć, bo ich szkoły zostały zrównane z ziemią. Syria na pewno nie jest aktualnie miejscem, w którym chciałoby mieszkać i żyć jakiekolwiek dziecko. Oczywiście musimy pamiętać o tych tysiącach niewinnych ofiar. Musimy jednak pracować na rzecz tych dzieci, które żyją i które za kilka lat wezmą przecież losy Syrii w swe ręce i będą musiały odbudować zniszczony kraj. O tym też trzeba pamiętać: uderzając w dzieci niszczymy przyszłość tego kraju. Wspierając najmłodszych ratujemy przyszłość Syrii”.

Raport obejmuje okres od 1 marca 2011 do 15 listopada 2013. Według jego autorów w początkowej fazie konfliktu za naruszanie praw dzieci odpowiedzialne były przede wszystkim rządowe oddziały, służby wywiadowcze i prorządowe milicje. Jednak w miarę pogłębiania się konfliktu, coraz więcej dokumentowanych wykroczeń było po stronie zbrojnych grup rebelianckich. Według relacji świadków dzieci „bito kablami, batami oraz drewnianymi pałkami i metalowymi prętami; rażono je prądem, także w genitalia; wyrywano im paznokcie u rąk i nóg; poddawano przemocy seksualnej lub grożono gwałtem; wykonywano na nich udawane egzekucje, przypalano papierosami, pozbawiano snu, umieszczano w karcerze i kazano się przyglądać torturom bliskich”.

bz/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/02/05/syria:_wstrz%C4%85saj%C4%85cy_raport_onz_ujawnia_niewyobra%C5%BCalny_dramat_dzieci/pol-770659
strony Radia Watykańskiego

poniedziałek, 3 lutego 2014

Syria: rozczarowanie brakiem rezultatów Genewy 2

Wielkie rozczarowanie – tak międzynarodowi mediatorzy podsumowują wynik rozmów pokojowych w sprawie przyszłości Syrii, które zakończyły się dziś w Genewie. Kolejna tura negocjacji nie doprowadziła nawet do otwarcia korytarzy humanitarnych. Prawdziwą porażką jest fakt, że wojska oenzetowskie nie otrzymały pozwolenia na wejście do oblężonego Homs, gdzie tysiące ludzi stoi w obliczu śmierci głodowej. Sytuacja jest dramatyczna – mówi o. Ghassan Sahoui, dyrektor jezuickiego centrum dla młodzieży w tym syryjskim mieście.

„Zaledwie kilometr od naszego centrum mieszkają nasi przyjaciele, którzy przeżywają naprawdę dramatyczne chwile. Nie mają co jeść, brakuje im dosłownie wszystkiego. Panuje ogromny ziąb, a oni nie mają lekarstw, nie mają dosłownie nic! – podkreśla zakonnik. - W tej sytuacji jest ponad 3 tys. mieszkańców Homs. Oblężenie sprawia, że nie możemy im dostarczyć żadnej pomocy; jedyne co możemy zrobić, to modlić się za tych ludzi. Rozmowy pokojowe pewno będą jeszcze długo trwały, ale gdy chodzi o pomoc humanitarną, nie można już dłużej czekać”.

Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka poinformowało, że w czasie tygodnia trwania konferencji pokojowej „Genewa 2” w toczących się w Syrii walkach zginęło prawie 1 900 osób.

bz/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/01/31/syria:_rozczarowanie_brakiem_rezultat%C3%B3w_genewy_2/pol-769202
strony Radia Watykańskiego

Sudan Południowy: apel o post i modlitwę w intencji pokoju

W Dżubie zakończyło się trwające 10 dni nadzwyczajne posiedzenie Konferencji Biskupów Katolickich Sudanu i Sudanu Południowego. Końcowe przesłanie pod hasłem „Budujemy nasz naród na nowym Przymierzu” biskupi skierowali do mieszkańców obu krajów i wszystkich ludzi dobrej woli.

„Kiedy wybuchł kryzys, ludzie spontanicznie skierowali się ku modlitwie. Byliśmy zszokowani wydarzeniami, które od grudnia 2013 r. wstrząsnęły naszym nowym krajem. Byliśmy także świadkami bratobójczych walk, które nigdy nie powinny mieć miejsca. Nie możemy jednak milczeć w obliczu tego, czego byliśmy świadkami. Przemawiamy w imieniu wysiedlonych i pozbawionych środków do życia, w imieniu milczących ofiar z obu naszych krajów” – czytamy w dokumencie.

W przesłaniu biskupów wymieniono przyczyny konfliktu, jak napięcia między rządzącymi partiami czy korupcja, i przedstawiono historyczny kontekst krwawych wydarzeń ostatnich tygodni. Droga ku przyszłości nowego kraju została przedstawiona w najważniejszych obszarach, jak przede wszystkim prawda i przebaczenie, dalej negocjacje, które włączą szersze grono obywateli, następnie demokratyczne zarządzanie instytucjami oraz odpowiedzialne informowanie społeczeństwa o tym, co dzieje się w kraju, a także reforma sił zbrojnych, które nigdy nie powinny być wmieszane w politykę wewnętrzną. Jako jeden z najważniejszych kierunków rozwoju kraju została wymieniona edukacja.

W końcowej części dokumentu biskupi wezwali wiernych do modlitwy i postu w intencji pokoju i przebaczenie, a rządzących do złączenia się we wspólnych wysiłkach.

T. Nogaj SJ, Dżuba


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/02/01/sudan_po%C5%82udniowy:_apel_o_post_i_modlitw%C4%99_w_intencji_pokoju/pol-769475
strony Radia Watykańskiego

Jerozolima: Dzień Życia Konsekrowanego

W Ziemi Świętej gdzie posługuje wiele zgromadzeń zakonnych męskich i żeńskich Dzień Życia Konsekrowanego był obchodzony szczególnie uroczyście. W tym roku konferencja Ordynariuszy Ziemi Świętej zaprosiła kapłanów, zakonników, zakonnice i wiernych na wspólne dziękczynienie za dar powołania do jerozolimskiej bazyliki świętego Szczepana, pierwszego męczennika.

Głównym punktem uroczystości była Eucharystia, której przewodniczył bp Pierre Melki, egzarcha wspólnoty katolickiej obrządku syryjskiego. W swej homilii wyraził wdzięczność lokalnego Kościoła za obecność wielu zakonów i zgromadzeń zakonnych pracujących w Ziemi Świętej. Jednocześnie wezwał zebranych do dobrego przygotowania do zbliżającego się roku życia konsekrowanego. „Niech przykład ewangelijnego Symeona – kontynuował hierarcha – pomoże wam w odkrywaniu na nowo charyzmatu waszych założycieli”. Po Mszy uczestnicy zebrali się na braterskiej agapie, by dzielić się radościami i trudnościami posługi w ziemskiej Ojczyźnie Jezusa.

Innym ważnym wydarzeniem dnia życia konsekrowanego w Jerozolimie było poświęcenie odnowionej kaplicy w centrum duchowości prowadzonym przez włoskich kapucynów. Poświęcenia dokonał bp William Shomali, wikariusz łacińskiego patriarchy Jerozolimy. Centrum pod nazwą „Ja jestem światłością świata” oferuje pomoc duchową kapłanom, zakonnikom, katechetom i duszpasterzom, którzy przebywają w Jerozolimie w ramach studiów specjalistycznych lub formacji.

Wspólne dziękczynienie za dar powołania jest wyraźnym świadectwem jedności kościoła, która wyraża się w wielu charyzmatach. To samo pragnienie jedności towarzyszyło kończącemu się dzisiaj w Jerozolimie Tygodniowi Modlitw o Jedność Chrześcijan.

P. Blajer OFM, Jerozolima


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2014/02/02/jerozolima:_dzie%C5%84_%C5%BCycia_konsekrowanego/pol-769601
strony Radia Watykańskiego

Andrzej Kerner - „Bóg urodził się na Wschodzie”

„Bóg urodził się na Wschodzie”  to zbiór reportaży, artykułów i rozmów na temat chrześcijańskiego Wschodu i Azji Środkowej. Andrzej Kerner...