czwartek, 28 listopada 2013

Indie: ekumeniczna modlitwa w intencji sprawiedliwości i pojednania

Wielka modlitwa ekumeniczna odbędzie się 30 listopada jednocześnie we wszystkich kościołach chrześcijańskich Indii. Jest to odpowiedź na ogromny kryzys dotykający ten kraj.

„Wzywamy wszystkich wierzących, by w tym czasie kryzysu politycznego, gospodarczego, moralnego i religijnego włączyli się w ogólnonarodową modlitwę za swą ojczyznę” – apeluje katolicki arcybiskup Delhi Anila Joseph Thomas Couto. Przypomina zarazem, że dla człowieka wierzącego modlitwa jest naturalną odpowiedzią na przeżywane trudności, a Indie bardzo potrzebują sprawiedliwości i pojednania. Stąd wspólna modlitewna inicjatywa wszystkich chrześcijan żyjących w tym kraju.

bz/ fides, rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2013/11/22/indie:_ekumeniczna_modlitwa_w_intencji_sprawiedliwo%C5%9Bci_i_pojednania/pol-749218
strony Radia Watykańskiego

SOS dla Ziemi Świętej



Szanowni Państwo,

Dzięki naszej inicjatywie, kampanii SOS dla Ziemi Świętej chrześcijanie, którzy są prześladowani w Ziemi Świętej mają pracę i tę świadomość, że jest ktoś, kto o nich pamięta.

Mając błogosławieństwo Ojca Świętego, Benedykta XVI i zachętę do realizacji wsparcia egzystencjalnego dla chrześcijan na Bliskim Wschodzie pragniemy ofiarować również Państwu tę możliwość.

Jest nią kampania SOS dla Ziemi Świętej.

Zachęcamy do nabywania produktów z Betlejem!!!

Więcej na temat naszej kampanii znajdziecie Państwo tutaj: www.pkwp.org/oferta

Syria: chrześcijanie znów w niebezpieczeństwie

Kolejna miejscowość w Syrii zamieszkana w znacznej mierze przez chrześcijan padła ofiarą islamistów. Chodzi o miasteczko Deir Atieh na północ od Damaszku, zajęte w piątek 22 listopada przez rebeliantów. Agencja Fides podała, że napastnicy dewastowali kościoły i meczety, a także miejscowe muzeum archeologiczne z bezcennymi znaleziskami. Ze splądrowanych domów wyciągano cywilów, którzy służyli następnie atakującym za żywe tarcze. Islamiści wzięli też jako zakładników chorych z miejskiego szpitala.

Rebelianci ze szczególną gorliwością zajęli się identyfikowaniem wyznawców Chrystusa, którym zabroniono opuszczania miejscowości. Istnieją obawy co do ich losu, bowiem w Deir Atieh schroniło się też wielu chrześcijan z miasteczka Kara, również najechanego przez islamskich rebeliantów.


tc/ rv, fides

Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2013/11/27/syria:_chrze%C5%9Bcijanie_zn%C3%B3w_w_niebezpiecze%C5%84stwie/pol-750561
strony Radia Watykańskiego

Jordańczyk nowym ordynariuszem metropolii Nubii (Sudan)

Dominika Kovačević / 28.11.2013
www.cerkiew.pl

Dwudziestego trzeciego listopada miało miejsce posiedzenie Świętego Synodu greckiego Patriarchatu Aleksandrii i całej Afryki. Spotkanie rozpoczęło się Boską Liturgią w patriarszej kaplicy św. Teodory, po czym rozpoczęły się obrady. Dużo czasu poświęcono dyskusji na temat nowych, trudniejszych warunków do prowadzenia działalności duszpasterskiej na Bliskim Wschodzie oraz Afryce. Omówiono również przedsięwzięcia Patriarchatu podjęte w mijającym roku.

Jednakże najważniejsze decyzje podjęto w związku z diecezjami. Diecezje Nilopolis (Egipt Dolny) oraz Heliopolis (chrześcijańskie stare miasto w Kairze) podniesiono do rangi metropolii, a za tym i ordynariuszy tych diecezji – odpowiednio  Genadiusza oraz Teodora - mianowano metropolitami.

Zapełniając wakat, metropolitą Memfis został pochodzący z Wolos (Grecja) biskup Nikodem (świeckie imię Atanazy Priangelos), który zachował dotychczas pełnioną funkcję patriarszego wikariusza w Kairze. Nieobsadzona była również metropolita Chartum. Zmieniono jej nazwę na metropolię Nubii, nawiązując tym samym do starożytnej nazwy i cywilizacji Sudanu. Nowym ordynariuszem tej metropolii został archimandryta Narcyz (świeckie imię Samir Dżammuh).

Starzec Porfiriusz i Melecjusz z Lardos ogłoszeni świętymi

Dominika Kovačević / 27.11.2013
www.cerkiew.pl

Dwudziestego siódmego listopada w trakcie swego posiedzenia Święty Synod Patriarchatu Konstantynopola pozytywnie rozpatrzył prośbę o uznanie dwóch greckich mnichów – atoskiego starca Porfiriusza oraz Melecjusza z Lardos – za świętych Cerkwi prawosławnej. Pamięć hieromnicha Porfiriusza ze skitu Kafsokaliwia będzie obchodzona 2 grudnia, zaś hieromnicha Melecjusza 12 lutego.

Święty Porfiriusz (świeckie imię Evangelos Bairaktaris) urodził się jako czwarty z pięciorga rodzeństwa w wiosce w pobliżu Aliveri w prowincji Evia. Jego rodzice byli biednymi, acz bardzo pobożnymi ludźmi; ojciec pracował jako psalmista w wiejskiej parafii. W wieku 14 lat Porfiuriusz zdecydował się zostać mnichem, i udał się w tym celu na Świętą Górę Athos, by służyć w skicie Kafsokaliwia. Stał się jednym z najsłynniejszych i najbardziej szanowanych współczesnych ojców duchowych, opublikowano w różnych językach wiele książek przedstawiających jego nauczanie i aforyzmy. Zmarł 2 grudnia 1991 roku.

piątek, 22 listopada 2013

Pierwsza na świecie cerkiew poświęcona Dobremu Łotrowi

Dominika Kovačević / 21.11.2013
www.cerkiew.pl

Dobry Łotr, ukrzyżowany zaledwie kilka metrów od Chrystusa na Golgocie, pokajał się za całe swoje grzeszne życie, i jako jeden z nielicznych w trakcie Męki Zbawiciela uwierzył Mu i wyznał Jego Boskość słowami, które wygłaszamy na każdej Liturgii przed Świętą Eucharystią: Wspomnij mnie Panie, gdy wejdziesz do Swego Królestwa! Na te słowa Chrystus odpowiedział Mu: Zaprawdę, powiadam Ci, jeszcze dziś będziesz ze Mną w Raju. Tym samym Dobry Łotr (cs. blagorazumnyj razbojnik) stał się pierwszym świętym w Raju. Mimo tej świętości zaświadczonej przez Zbawiciela, a więc i przez Jego Cerkiew, do tej pory nie powstała żadna świątynia dedykowana Rozsądnemu Łotrowi. Zmieniło się to miesiąc temu, gdy poświęcono kaplicę Misji Miłosierdzia „Hosia Xeni” (działającej w formie sesreczestwa) w miasteczku Perea w regionie Salonik.

Długo zastanawiano się nad wyborem patrona świątyni Misji, która zajmuje się pomocą biednym oraz przebywającym w więzieniach. Założyciel i kierujący Misją, archimandryta Gerwazy Raptopoulos, zaskoczony faktem, iż jeszcze żadnej cerkwi nie poświęcono ewangelicznemu Łotrowi, stwierdził, iż to bardzo dobry kandydat, bowiem niesie ze sobą czytelne przesłanie – pokajać się może każdy i zawsze.

W cerkwi wybudowanej na terenie Misji będą odbywać się nabożeństwa za wszystkich więzionych, a  także za tych, którzy zmarli w więzieniach, zarówno w Grecji, jak i poza nią. Kaplica wybudowana z błogosławieństwa metropolity Kasandrei Nikodema jest malutka, ponieważ koszta wybudowanej większej cerkwi byłyby zdecydowanie zbyt duże, a pieniądze ofiarowali zwykli wierni. Dzięki ich hojności, w dzień liturgicznego wspomnienia Dobrego Łotra, tj. 12 października, po raz pierwszy w poświęconej mu cerkwi sprawowano Boską Liturgię.

„Duch” Misji, archimandryta Gerwazy, od 36 lat pomaga więźniom nie tylko za jej pośrednictwem, lecz także osobiście; wypełniając słowa Chrystusa „byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie” (Mt 25, 36), odwiedza więźniów i pomaga im nie tylko w Grecji, lecz także w innych krajach, m. in. Albanii, Egipcie czy Rumunii.

Za swoją działalność o. Gerwazy był mianowany do Nagrody Nobla.

Na podstawie: johnsanidopoulos.com

Sytuacja chrześcijan na Bliskim Wschodzie, w Europie wschodniej i w Indiach – konferencja w Watykanie

Z patriarchami i arcybiskupami większymi uczestniczącymi w trwającej od 19 do 22 listopada sesji plenarnej Kongregacji dla Kościołów Wschodnich Papież spotkał się przed południem w Sali Konstystorza na Watykanie. Obok dziesięciu zwierzchników Kościołów wschodnich – sześciu patriarchów i czterech arcybiskupów większych – przybyli tam łaciński patriarcha Jerozolimy Fouad Twal, watykański sekretarz stanu abp Pietro Parolin i kierownictwo wspomnianej dykasterii: jej prefekt kard. Leonardo Sandri, sekretarz oraz podsekretarz.

Dwugodzinne posiedzenie otworzył Ojciec Święty. Wskazał jego uczestnikom na potrzebę dawania wiarygodnego świadectwa, wstrzemięźliwego stylu życia na wzór Chrystusa oraz braterskiej i zarazem ojcowskiej miłości wobec powierzonych im biskupów, księży i wiernych. Oczekują jej zwłaszcza ci, którzy są osamotnieni i zepchnięci na margines.

„Mam na myśli przede wszystkim naszych kapłanów potrzebujących zrozumienia i wsparcia, także na płaszczyźnie osobistej – mówił Papież. – Mają oni prawo do tego, by mieć z naszej strony dobry przykład w sprawach dotyczących Boga, jak i w każdej innej działalności kościelnej. Domagają się od nas przejrzystości w zarządzaniu dobrami i troski obejmującej wszelkie słabości czy potrzeby. A przy tym wszystkim trzeba stosować z najwyższym przekonaniem autentyczną procedurę synodalną, tak znamienną dla Kościołów Wschodu. Wiemy, że z pomocą Boga i Jego Najświętszej Matki możemy odpowiedzieć na to wezwanie. Proszę, byście modlili się za mnie. A teraz bardzo chętnie będę słuchał tego, co zamierzacie mi powiedzieć. Już teraz wyrażam wam wdzięczność”.

Każdy z obecnych na spotkaniu patriarchów i arcybiskupów większych przedstawił sytuację wschodnich chrześcijan. Relacje te dotyczyły trzech terytoriów: Bliskiego Wschodu, Europy wschodniej oraz Indii, a ponadto wspólnot rozproszonych po świecie. Z uczestnikami spotkania Franciszek zobaczył się później jeszcze raz na obiedzie w Domu św. Marty.

ak/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2013/11/21/sytuacja_chrze%C5%9Bcijan_na_bliskim_wschodzie,_w_europie_wschodniej_i_w/pol-748740
strony Radia Watykańskiego

Niemcy: pielgrzymka Polskiej Misji Katolickiej do Ziemi Świętej

W ramach kończącego się Roku Wiary Polska Misja Katolicka w Niemczech zorganizowała okolicznościową pielgrzymkę do Ziemi Świętej. Wzięło w niej udział ponad 700 osób z 21 polskich parafii, w tym 38 kapłanów z duszpasterstwa polskiego, przewodnicy grup z Polski oraz siostry zakonne.

Każda z grup realizowała własny kilkunastodniowy program nawiedzenia miejsc świętych. Była to pierwsza tego typu pielgrzymka polskiego duszpasterstwa z Niemiec do ziemskiej ojczyzny Chrystusa.

Głównym punktem pielgrzymki był udział we wspólnych Mszach odprawianych na Górze Ośmiu Błogosławieństw, w Bazylice Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Nazarecie, Bazylice Narodów w Ogrodzie Getsemani oraz w Bazylice Narodzenia w Betlejem.

ks. St. Budyn, Niemcy


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2013/11/21/niemcy:_pielgrzymka_polskiej_misji_katolickiej_do_ziemi_%C5%9Bwi%C4%99tej_/pol-748773
strony Radia Watykańskiego

Hagia Sophia jednak meczetem?

2013-11-21 16:49 KAI |
Władze Grecji zdecydowanie zareagowały na słowa tureckiego wicepremiera Bülenta Arinça, że świątynia Hagia Sophia (Mądrości Bożej) w Stambule, będąca obecnie muzeum, wkrótce znowu stanie się meczetem. Minister spraw zagranicznych Elefterios Wenizelos oświadczył, że takie zapowiedzi „ranią uczucia religijne milionów chrześcijan”.

Ta dawna bazylika chrześcijańska, zbudowana w VI w., została zamieniona na meczet po zdobyciu Konstantynopola przez Ottomanów w 1453 r. Była nim do 1934 r., gdy ówczesny szef państwa Kemal Atatürk przekształcił ją w muzeum w ramach laicyzacji kraju.

Arinç wyraził 16 listopada nadzieję, że „meczet Hagia Sophia wkrótce znów się do nas uśmiechnie”. Wyjaśnił, że „miejsce kultu nie może służyć innemu celowi niż pierwotny”.

Wypowiedź ta wpisuje się w politykę islamizacji społeczeństwa, prowadzoną przez rządzącą Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP). Np. na początku listopada premier Recep Tayyip Erdoğan w imię moralności skrytykował koedukację w akademikach. Z kolei od kilku dni posłanki AKP przychodzą na obrady parlamentu w islamskich chustach.

Hagia Sophia jednak meczetem?

Patriarchowie spotkają się z papieżem

2013-10-27 16:39 KAI

Patriarchowie i zwierzchnicy katolickich Kościołów wschodnich spotkają się 21. listopada br. z papieżem, aby rozmawiać o sytuacji w Syrii, Iraku i na Bliskim Wschodzie. Będą debatować na temat pokojowych szans w regionie i modlić się za cierpiących tam chrześcijan - informuje w dzisiejszym wydaniu watykański dziennik "L`Osservatore Romano". Podobne spotkanie zwołał w 2009 r. Benedykt XVI.

Przygotowaniem do spotkania z papieżem Franciszkiem będzie zebranie plenarne watykańskiej Kongregacji Kościołów Wschodnich w dniach 19-21 listopada br. Poinformował o tym prefekt kongregacji kard. Leonardo Sandri w minioną sobotę w czasie inauguracji roku akademickiego w Papieskim Instytucie Wschodnim.

W czasie ceremonii chaldejski patriarcha Babilonii Raphael I Sako poinformował o aktualnej sytuacji w Iraku. Liczba chrześcijan według spisu ludności z 1987 r. wynosiła 1 mln 164 tys., a dzisiaj jest ich o połowę mniej. "Kolosalny exodus wielu chrześcijan doprowadził do zubożenia tych, którzy pozostali w domu. Społeczność międzynarodowa musi zrobić wszystko, chrześcijanie i muzułmanie, aby pomóc w urzeczywistnieniu demokracji i równości" - powiedział patriarcha.

Jego zdaniem, Zachód ma "moralny obowiązek, aby zmusić jego kraj do takiego przestrzegania praw człowieka, jak ma to miejsce na Zachodzie. "Dla krajów zachodnich musi być jasne, że produkcja i sprzedaż broni w niczym nie pomagają. Zamiast tego powinno się produkować rzeczy, które są ważne dla ludzkiego życia" - powiedział zwierzchnik Kościoła chaldejskiego.

Patriarchowie spotkają się z papieżem

Franciszek wzywa do poszanowania prawa do godnego życia i swobodnego wyznawania wiary

st (KAI) / pm, Watykan, 2013-11-21
 
Franciszek wzywa do poszanowania prawa do godnego życia i swobodnego wyznawania wiary

O poszanowanie prawa każdej osoby do godnego życia i swobodnego wyznawania swej wiary zaapelował Franciszek w przemówieniu do uczestników sesji plenarnej Kongregacji Kościołów Wschodnich. Przyjął ich w Watykanie 21 listopada.

„Biskup Rzymu nie spocznie dopóty, dopóki mężczyźni i kobiety, niezależnie od wyznawanej religii, będą poniżani w swej godności, pozbawiani tego, co niezbędne do przetrwania, okradani z przyszłości, zmuszani do ucieczki ze swej ojczyzny i do wychodźstwa” - zapewnił Ojciec Święty. Wezwał też cały Kościół do modlitwy o pojednanie i pokój na Bliskim Wschodzie.

Nawiązując do swego porannego spotkania z patriarchami i arcybiskupami większymi katolickich Kościołów Wschodnich, stwierdził, że pozwoliło mu ono zapoznać się z odrodzeniem tych spośród nich, które przez długie lata były uciskane przez reżymy komunistyczne, z ich dynamizmem misyjnym, nawiązującym do tradycji św. Tomasza Apostoła, z trwaniem tych, które są obecne na Bliskim Wschodzie, często jako „mała trzódka”, pośród wrogości i konfliktów.

Franciszek wzywa do poszanowania prawa do godnego życia i swobodnego wyznawania wiary

Franciszek do uczestników sesji plenarnej Kongregacji dla Kościołów Wschodnich: Bliski Wschód pozostanie bez chrześcijan

Do spotkania ze zwierzchnikami patriarchatów i arcybiskupstw większych Papież nawiązał, przyjmując w Sali Klementyńskiej wszystkich uczestników sesji plenarnej Kongregacji dla Kościołów Wschodnich.

„Dziś rano mogłem poznać bezpośrednio z ust patriarchów i arcybiskupów większych sytuację różnych Kościołów wschodnich – zaznaczył Franciszek. – Ponowny rozkwit tych, które przez długi czas były uciskane przez reżimy komunistyczne. Misyjny dynamizm tych, które nawiązują w Indiach do głoszenia Ewangelii przez apostoła Tomasza. Wytrwałość tych, które żyją na Bliskim Wschodzie, nierzadko w sytuacji «małej trzódki», w środowiskach naznaczonych wrogością, konfliktami i także ukrytymi prześladowaniami”.

Tematem obecnej sesji plenarnej Kongregacji dla Kościołów Wschodnich, trwającej od 19 do 22 listopada, są katolicy wschodni w pół wieku po Soborze Watykańskim II. Franciszek przypomniał ogromne znaczenie, jakie Sobór przywiązuje do roli Kościołów obecnych od pierwszych wieków chrześcijaństwa na Wschodzie.

„Wielki niepokój budzą warunki życia chrześcijan, którzy w wielu częściach Bliskiego Wschodu doznają w sposób szczególnie dotkliwy konsekwencji trwających napięć i konfliktów – stwierdził Ojciec Święty. – Syria, Irak, Egipt i inne tereny Ziemi Świętej nieraz opływają łzami. Biskup Rzymu nie zazna spokoju, dopóki będą ludzie jakiejkolwiek religii, których godność się znieważa, których pozbawia się tego co konieczne do życia, okrada z przyszłości, zmusza, by byli wygnańcami i uchodźcami. Dziś razem z pasterzami Kościołów Wschodu apelujemy, aby respektowano prawo wszystkich do godnego życia i swobodnego wyznawania wiary. Nie możemy pogodzić się z myślą, że Bliski Wschód pozostanie bez chrześcijan, którzy od dwóch tysięcy lat wyznają tam imię Jezusa, włączeni jako pełnoprawni obywatele w życie społeczne, kulturalne i religijne narodów, do których należą”.

ak/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2013/11/21/franciszek_do_uczestnik%C3%B3w_sesji_plenarnej_kongregacji_dla_ko%C5%9Bcio%C5%82%C3%B3w/pol-748750
strony Radia Watykańskiego

Patriarcha melchicki o sytuacji w Syrii

„Zachęcam moich wiernych: pozostańcie w kraju. Sytuacja jest trudna, ale jeśli Bóg zechce, przyszłość będzie lepsza” – powiedział agencji AFP rezydujący w Syrii patriarcha katolików obrządku melchickiego. Grzegorz III Laham jest w Rzymie na sesji plenarnej Kongregacji dla Kościołów Wschodnich. Zwierzchnik melchitów zaapelował też do krajów europejskich, by niosły pomoc syryjskim chrześcijanom, ale nie zachęcały ich do emigracji. Według niego konflikt w Syrii spowodował już przemieszczenie się 450 tys. chrześcijan, z których 40 tys. przybyło jako uchodźcy do Libanu. Zarzucił Zachodowi utrwalanie wojny przez dostarczanie broni syryjskim rebeliantom.

ak/ rv, afp


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2013/11/21/patriarcha_melchicki_o_sytuacji_w_syrii/pol-748757
strony Radia Watykańskiego

czwartek, 21 listopada 2013

Kościół etiopski obiecuje pokazać Arkę Przymierza

kg (KAI/P-C) / maz, 2009-07-15

Wkrótce świat będzie mógł podziwiać opisaną w Biblii Arkę Przymierza, która zawiera kamienne tablice z Dekalogiem. Takie oświadczenie złożył patriarcha Kościoła Etiopskiego abuna Paweł po spotkaniu z Benedyktem XVI.

Patriarcha przypomniał, że ten niezwykły przedmiot od wielu wieków znajduje się w Etiopii i dodał, że jako patriarcha oglądał go na własne oczy. „Dotychczas zaszczyt podziwiania Arki mieli tylko niektórzy najwięksi uczeni” – podkreślił zwierzchnik Kościoła etiopskiego.

Poinformował następnie, że oryginał tej wielkiej świętości jest przechowywany w jednym z kościołów w jego kraju. Aby zapobiec jej kradzieży, jej kopie znajdują się w każdej cerkwi. Według abuny, Arka zawiera nie tylko tablice z Przykazaniami Bożymi, ale także świętą laskę (pastorał) kapłana Aarona i niewielki złoty dzban z kilkoma ziarenkami manny, którą Pan karmił naród wybrany w czasie jego wędrówki do Ziemi Obiecanej.

W mieście Aksum na północy Etiopii (w pobliżu granicy z Erytreą) wzniesiono już specjalne muzeum, gdzie będzie przechowywana Arka Przymierza.

O tym, że największa świętość Starego Testamentu znajduje się na terenie tego afrykańskiego kraju, wiadomo było od dawna, choć wielu badaczy – kościelnych i świeckich – wątpi, aby była to oryginalna Arka. Według tradycji, do dziś żywej w Etiopii, początkowo przeniesiono ją do miejscowości Bar Ha-Neszamot (Krynica Dusz) w Egipcie, następnie na wyspę Elefantyna na Nilu, stamtąd na wyspę Tana-Kirkos w Etiopii, skąd trafiła ona do świątyni św. Maryi z Góry Syjon w Aksumie. Etiopczycy uważają, że gdy Chrystus ponownie przyjdzie i zasiądzie na Syjonie, zwrócą Mu Arkę.

Kościół etiopski obiecuje pokazać Arkę Przymierza

Zabawka Boga

Wydawnictwo Bernardinum, 2013-11-12

Autor dostaje list od dawnego przyjaciela, zakonnika z Etiopii, który trafił na ślad pamiątki sprzed dwóch tysięcy lat. Odnalezienie jej – ze względu na pierwszego właściciela – byłoby światową sensacją. Mnich prosi przyjaciela o podjęcie poszukiwań. Autor jedzie do klasztoru św. Katarzyny na Synaju, gdzie odbiera kopertę z wierszem-szyfrem. Wynika z niego, że musi przebyć trasę z Jerozolimy do Efezu. Czyni to, ale dowiaduje się niewiele. Dopiero kolejne podróże, wizyty w klasztorach Prowansji i w kościołach Lalibeli w Etiopii stwarzają mu szansę na odnalezienie historycznego skarbu. Czy ją wykorzysta?

"Wciągająca opowieść o podróży śladami tajemniczego listu od przyjaciela. Historia drewnianej zabawki, jaką w dzieciństwie miał bawić się człowiek, który wpłynął na bieg historii świata. Zaskakujące połączenie tego, co fikcyjne, z tym, co – jak wierzy tak wielu – wydarzyło się naprawdę. Książka Tadeusza Biedzkiego jest mapą, szyfrem, przypowieścią. Mądrą."
Michał Nogaś, Polskie Radio, Program 3

"Znakomita książka polskiego pisarza. Wartka, sensacyjna akcja, niezwykła mistyka i koloryt miejsc, a jednocześnie realizm dowodzący wielkiej erudycji autora sprawiają, że nie można oderwać się od czytania. Jeśli ukaże się w USA, znajdzie się na szczycie list bestsellerów."
Jack Sallory, amerykański krytyk literacki

Trzeciego dnia po ich wyjeździe do dawnego domu Jefraima i Alfeusza, opuszczonego przez Etiopczyków i Rajmunda, wtargnęło czterech tajnych templariuszy. Chcieli wykonać rozkaz, który właśnie otrzymali gołębią pocztą od przełożonego. Rozkaz brzmiał: „Natychmiast zabić brata Rajmunda”.

Powieść sensacyjno-historyczna oparta na faktach. Znakomicie zarysowane czasy I wieku n.e., pierwszych wspólnot chrześcijan oraz krucjat w Ziemi Świętej na przełomie XII i XIII wieku. Świetnie pokazana Jerozolima, dwór Saladyna w Damaszku, świat templariuszy, zakony we Francji, średniowieczna Etiopia oraz – co niezwykle ciekawe – dokładnie te same miejsca dziś. Trzyma w napięciu od pierwszej strony do rewelacyjnego finału.

Recenzenci porównują klimat i dramaturgię tej powieści do bestsellerów najlepszych europejskich i amerykańskich autorów.

Zabawka Boga

Etiopia

Etiopia
www.gpch.pl

Etiopia jest jednym z najstarszych znanych państw. W latach 1974-1991 kraj ten został zrujnowany przez komunistyczną dyktaturę wojskową. Rozpętana fala terroru, połączona z masowymi przesiedleniami ludności w strefach objętych klęską głodu, doprowadziła do śmierci ok. 1,5 mln Etiopczyków i wybuchu wojny domowej, która wyniosła do władzy opozycję.

Etiopia nadal zmaga się z kryzysem w dziedzinie społecznej, politycznej i gospodarczej. Państwo to znajduje się na piątym miejscu jeśli chodzi o liczbę osób z HIV/AIDS. Siedemdziesiąt procent populacji stanowią osoby poniżej 30 roku życia. Konflikty z sąsiednimi krajami (Erytreą i Somalią) paraliżują wysiłki zmierzające do ożywienia i modernizacji kraju. Ponadto wraz z rozwojem gospodarczym idą w parze korupcja i nepotyzm, w związku z czym znaczna część zasobów kraju znajduje się w rękach garstki ludzi.

Etiopia jest jednym z pierwszych na świecie państw chrześcijańskich. Od 1270 do 1974 roku, kiedy to komuniści obalili cesarza Haile Selassie, Etiopski Kościół Prawosławny miał status kościoła państwowego. Reżim marksistowski prześladował chrześcijan, zwłaszcza ewangelicznych. Wiele kościołów zostało zniszczonych, a wierzący zostali rozproszeni. Od upadku komunistycznej władzy w 1991 r. w kraju panuje wolność praktykowania i propagowania religii.

Etiopii udawało się przez wieki skutecznie dawać opór ekspansji islamu. Współcześnie muzułmanie usiłują dokonać stopniowej islamizacji tego kraju poprzez oferowanie wsparcia w dziedzinie edukacji, zatrudnienia i finansów oraz szeroko zakrojony program budowy meczetów. Tworzą także klimat religijnego napięcia i strachu dokonując aktów przemocy wobec ewangelicznych chrześcijan.

Prośby modlitewne

Módlmy się, by Kościół w Etiopii nadal się rozwijał i unikał podziałów.
Módlmy się, by chrześcijanie nie dali się zastraszyć muzułmańskim próbom islamizacji kraju, ale raczej byli światłem dla swoich rodaków, prowadząc ich do Chrystusa.
Módlmy się, by zostali w tym kraju wzbudzeni oddani Bogu przywódcy chrześcijańscy, którzy będą dobrze przewodzić Kościołowi i uczyć wiernych naśladowania Chrystusa.

Dom Generalny - Mianowany nowy przełożony Afryki Etiopii-Erytrei

17/6/2013
www.infoans.org

(ANS – Rzym) – W tych dniach Przełożony Generalny, po wysłuchaniu opinii swojej Rady, mianował ks. Estifanosa Gebremeskela, 44-letniego salezjanina z Etiopii, przełożonym Wizytatorii “Maria Kidane Meheret” Afryki Etiopii-Erytrei (AET). Poinformował o tym swoich współbraci ustępujący przełożony, ks. Genaro Gegantoni.

Ks. Gebremeskel, urodzony 18 kwietnia 1969 r. w Macallé, uczęszczał do nowicjatu salezjańskiego w Adigrat, w Etiopii, w latach 1991-1992 i złożył śluby wieczyste w dniu 7 września 1997 r. w Rzymie, we wspólnocie „San Tarcisio”.

Po święceniach kapłańskich w 1999 r. studiował na Papieskim Uniwersytecie Salezjańskim w Rzymie w latach 2003-2006. Po powrocie do ojczyzny pełnił funkcę dyrektora dzieła w Adigrat do 2012 r. – roku, w którym został mianowany wikariuszem, ekonomem i dyrektorem oratorium w Debre Zeit.

A potem był radcą Wizytatorii w latach 2007-2011. W ostatnim czasie pełnił funkcje radcy ds. formacji i wikariusza przełożonego AET.

“Cieszymy się wraz z nim z powodu tej nominacji i dziękujemy mu, że pokornie przyjął tę wspaniałą odpowiedzialność. Obiecujemy my naszą pamięć w modlitwie i swoje błogosławieństwo, jak tego od nas zażądał” – napisał ks. Gegantoni w przesłaniu do salezjanów z Wizytatorii.

Ceremonia objęcia urzędu, przewidziana na dzień 24 lipca 2013 r., odbędzie się pod przewodnictwem ks. Guillermo Basañesa, radcy regionu Afryka-Madagaskar.

Zdjęcie artykułu -DOM GENERALNY – MIANOWANY NOWY PRZEłOżONY AFRYKI ETIOPII-ERYTREI

Etiopia - Wzmocnić kulturę misyjną w Afryce

16/11/2012
www.infoans.org

(ANS - Addis Abeba) – Delegaci Inspektorialni ds. Animacji Misyjnej (DIAM) Regionu Afryka-Madagaskar spotkali się w dniach 10-12 listopada w siedzibie Wizytatorii w Addis Abebie. Spotkanie, które miało głównie charakter formacyjny, prowadził Radca ds. Misji, ks. Václav Klement, a także jego współpracownik – ks. Alfred Maravilla. Jego głównym tematem było: “Wzmocnić kulturę misyjną w Afryce salezjańskiej”.

Jest to pierwsze spotkanie DIAM Afryki w Adis Abebie, po tym, które odbyło się w 1997 r., kiedy to ówczesny Radca ds. Misji, ks. Luciano Odorico, i ks. Antonio R. Tallon kontynuowali pracę nad Podręcznikiem Animacji Misyjnej.

W Afryce znajduje się największa liczba salezjańskich misjonarzy “ad gentes”, pochodzących z innych kontynentów (około 400 na przeszło 1400 salezjanów). Do nich dołączają, wprawdzie na krótki okres czasu, młodzi salezjanie w formacji początkowej, którzy odbywają swoją asystencję na obszarach misyjnych, np. w Sudanie czy Angoli. Z upływem lat Afryka z celu misyjnego stała się “matką” misjonarzy. Istotnie, inspektorie tego regionu wysłały 40 misjonarzy “ad gentes”, a wśród nich 18 poza kontynent.

Z tego względu istnieje wielka potrzeba wzmocnienia w środowiskach salezjańskich kultury salezjańskiej, która pomoże wyjść poza kontynent; zadanie to wyłoniło się na zakończenie Visita d’Insieme Regionu Afryka-Madagaskar w lutym tego roku.

Uczestnicy spotkania DIAM w Addis Abebie oddawali się studium i pogłębieniu “Podręcznika Delegata Inspektorialnego ds. Animacji Misyjnej” i wersji roboczej dokumentu “Formacja misyjna Salezjanów Ks. Bosko”. “Budowanie kultury misyjnej umieszcza nas w harmonii z Kościołem powszechnym, który ‘jest misyjny ze swej natury, i w którym wszyscy są zaangażowani w powszechne posłannictwo” – stwierdził ks. Klement, cytując Dekret Soboru Watykańskiego II “Ad Gentes”.

 Zdjęcie artykułu -ETIOPIA – WZMOCNIć KULTURę MISYJNą W AFRYCE

Dom Generalny - Projekty salezjańskie w Etiopii. Rozmowa z panem Cesare Bullo, salezjaninem

16/11/2012 -
www.infoans.org

(ANS – Rzym) – Delegat ds. Animacji Misyjnej, odpowiedzialny za lokalne Biuro Planowania i Rozwoju (PDO) oraz Ośrodek Misyjny, jak również Ekonom Wizytatorii: pan Cesare Bullo, salezjanin koadiutor, od 36 lat pracujący w Etiopii, może wypowiedzieć się z pełną kompetencją odnośnie do sytuacji społecznej i salezjańskiej tego regionu. Skierowaliśmy do niego kilka pytań.

Czy w regionie Sahel również występują głód i susza?
Mieliśmy wiele problemów w ubiegłym roku, które nie zniknęły, zwłaszcza w Somalii i w somalijskim regionie Etiopii. Istnieje wiele obozów dla uchodźców, w których dotąd przebywają dziesiątki tysięcy osób, które borykają się z wieloma problemami, takimi jak susza, a także z powodu obecnej sytuacji politycznej w Somalii, która dotąd nie jest zbyt jasna. A poza tym, na obszarze Gambeli, Etiopii znajdują się jeszcze uchodźcy sudańscy... Tak, problem suszy jeszcze istnieje i występują również problemy natury politycznej.

Czy salezjanie znajdują się w obozach dla uchodźców, np. w Dolo Ado?
Bezpośrednio nie, ale podejmujemy wiele działań poprzez lokalne organizacje, a zwłaszcza we współpracy z salezjańską NGO – „Volontariato Internazionale per lo Sviluppo” (VIS). W naszym przypadku jest trudno dostrzeć do Dolo Ado, bo znajduje się przeszło 1000 km od Addis Abeby, a także sytuacja co do bezpieczeństwa nie jest łatwa. Jakkolwiek pracujemy przede wszystkim w obozach przechodnich, w których przyjmujemy uchodźców na pewien czas, a potem, gdy już znajdą się we właściwych obozach, zajmują się nimi pracownicy ONZ. My dostarczamy pożywienie – zwłaszcza suchary, artykuły wielowitaminowe dla dzieci – a także rozwozimy wodę ciężarówkami, kopiemy studnie…
I działamy bardzo aktywnie także w rejonie Giggiga, gdzie dwa lata wcześniej, kiedy jeszcze żył, pracował ks. Gianni Premoli. Jego praca była tak bardzo doceniana przez miejscową ludność muzułmańską, że ta zechciała powołać stowarzyszenie jego imienia, a teraz poprosiła o jego ciało, jako że zmarł we Włoszech. Tak więc, pamiętajac o nim, chcemy nadal pomagać ludziom z tych obszarów, bardzo ubogich i potrzebujących.

Zdjęcie artykułu -DOM GENERALNY – PROJEKTY SALEZJAńSKIE W ETIOPII. ROZMOWA Z PANEM CESARE BULLO, SALEZJANINEM

Etiopia - Wielkie święto z okazji otwarcia nowego kościoła

5/4/2013
www.infoans.org

(ANS – Nyinenyang) – W sobotę, 30 marca, salezjanie z Etiopii świętowali otwarcie nowego kościoła na misji w Nyinenyang. Liczny i żywy był udział wiernych, którzy przybyli z sąsiednich wiosek. “Teraz mamy dom Boży tutaj, w Nyinenyang; Bóg przyszedł, aby z nami zamieszkać, dlatego jesteśmy bardzo zadowoleni” – stwierdziła pewna kobieta z wioski.

Wspólnota, która przygotowywała się do tego momentu przez przeszło dwa miesięce, wytężyła owe przygotowanie kilka dni przed nim, organizując bankiet, goszcząc wiernych z pobliskich wiosek i przeprowadzając próby chóru, które przedłużały się do późnych godzin wieczornych...

W sobotę rano – w pełni okresu Wielkiego Postu dla wspólnoty w Nyinenyang, która posługuje się kalendarzem juliańskim wyznawców prawosławnych – przybyła większa część wiernych, którzy, w pewnych przypadkach, skorzystali z ciężarówki. “Razem przybyliśmy do wrót wioski, aby oczekiwać i przyjąć Wikariusza apostolskiego Gambella, salezjanina, bpa Angelo Moreschiego, którego tutaj wszyscy nazywają ‘ojcem Angelo’. Wraz z nim przybyli także liczni miejscowi księża z Wikariatu i siostry” – wspomina ks. Filippo Perin, misjonarz włoski, przebywający w Etiopii od 2009 roku.

Po przyjęciu i powitaniu gości rozpoczęła się Msza św. Kontynuuje ks. Perin: “Otwarcie kościoła nie zdarza się codziennie, jest wiele rzeczy do zrobienia. Najpierw obeszliśmy dookoła trzy razy kościół, śpiewając i wychwalając Pana, a w tym czasie biskup święcił kościół. Potem miał miejsce obrzęd otwarcia drzwi, co ja uczyniłem, a na koniec – wkroczenie wszystkich wiernych. Wewnątrz biskup poświęcił ściany kościoła, namaszczając je świętym olejem, udzielając także błogosławieństwa osobom znajdującym się w środku. Wewnątrz było około 300 osób, a dalsze 200 znajdowało się na zewnątrz”.

W homilii bp Moreschi mówił o znaczeniu posiadania domu Bożego w wiosce, o służy konsolidacji wspólnoty. Również 16 dorosłych przyjęło sakrament bierzmowania.


Zdjęcie artykułu -ETIOPIA – WIELKIE śWIęTO Z OKAZJI OTWARCIA NOWEGO KOśCIOłA

Etiopia, wizja strategiczna zmienia Kościół

03 czerwca 2010
www.baptysci.pl

W kraju tym 17 denominacji ewangelikalnych jest zrzeszonych w Społeczność Ewangelikalnych Kościołów Etiopii.
Jednak Kościoły te nie były specjalnie zainteresowane misją. Po konferencji, na której zastanawiano się nad niedokończonym dziełem ewangelizacji na świecie i w Etiopii, denominacje te zaczęły szukać w swoim kraju grup narodowościowych i językowych, do których nie dotarła jeszcze ewangelia.

Ze zdumieniem naliczyły aż 70 takich grup. Zainteresowano się nimi i zaczęto przygotowywać się do docierania do nich z ewangelią. Od 1993 roku Kościoły etiopskie wysłały na te tereny ponad 1600 swoich misjonarzy, a ilość nie pozyskanych jeszcze dla Chrystusa grup zmniejszyła się z 70 do 35.

Powstało tysiące nowych zborów. Misjonarze stali się świadkami wielu cudów, ponad 20.000 muzułmanów nawróciło się do wiary w Chrystusa tylko na zachodzie i na południu Etiopii.

Teraz Kościoły te wysyłają swoich misjonarzy do Sudanu, Indii i Pakistanu. Prawie wszyscy ci misjonarze są wspierani przez miejscowe kościoły etiopskie (Mission Frontiers, 3-4/10).

Etiopia: Wierzący z Lalibela stawiają czoła serii ataków

31-07-2012
www.opendoors.pl
Punktem kulminacyjnym prześladowań przeciwko chrześcijanom było zamknięcie ich kościoła przez urzędników państwowych w dniu 22 kwietnia 2012 r. Ich domy zostały obrzucone kamieniami, a lider Kościoła pobity przez grupę ludzi.

Lalibela, małe miasteczko w północnej Etiopii, w stanie  Amhara, uważane jest przez Etiopski Kościół Prawosławny (EOC) za miejsce święte. Znajduje się tam jedenaście wyciosanych w skałach cerkwi, co stanowi dużą atrakcję turystyczną. Chociaż wyznawcy EOC stanowią większość ludności w mieście, ewangelicznie wierzący mieszkają tam przez ostatnie 20 lat. Niestety, ludzie wciąż patrzą na nich z pogardą i uważają, że żadna inna religia niż prawosławie nie powinna być w Lalibeli tolerowana.

W otwartym kazaniu główny kapłan EOC w Lalibeli wezwał swoich członków do podjęcia działań zastraszających przeciwko chrześcijanom w ich społeczności. Zachęcał członków EOC, by nie witali się z ewangelicznymi chrześcijanami, nie wynajmowali im domów, nie wspierali ich firm i powiedział rodzicom, aby zabronili swoim dzieciom kontaktu z dziećmi z rodzin ewangelicznych.

Po apelu księdza nastąpiło wiele ataków. W dniu 22 kwietnia 2012 r. w kościele w Lalibeli odbywało się coniedzielne nabożeństwo poranne, kiedy funkcjonariusze policji i straży miejskiej zebrali się na zewnątrz budynku. Po wyjściu członków ze świątyni powitały ich błyski fleszy. Przy opuszczaniu budynku, urzędnicy fotografowali każdego członka zgromadzenia, bez ich zgody.

Landschaftsszene Äthiopien

Etiopia: Ataki na nastoletnich chrześcijan

26-08-2013
Jugendliche in Äthiopien(Open Doors) – 16-letni Asmelash pochodzi z etiopskiego obszaru, w którym tradycje traktowane są bardzo poważnie. Oficjalnie, w jego kraju panuje wolność religijna, jednak w praktyce wygląda to często zupełnie inaczej.

Każdy kto nawraca się na chrześcijaństwo musi się liczyć z ciężkimi konsekwencjami. Coraz częściej dochodzi do ataków na chrześcijan. Tak stało się pewnej niedzieli: „Z innymi młodymi ludźmi szedłem pieszo do kościoła. Byliśmy bardzo podekscytowani, ponieważ odbywała się tam właśnie konferencja. Bóg działał w życiu wielu z nas, dzień wcześniej dziesięciu uczestników konferencji odważyło się rozpocząć życie z Jezusem”, opowiada Asmelash.

Byli oni teraz częścią grupy, która szła do kościoła. Nagle wyrwano ich z tego entuzjazmu. „Zostaliśmy zatrzymani przez dużą grupę ludzi”, mówi Asmelash. „Wyglądali na rozwścieczonych, byli uzbrojeni w kije i kamienie, zaczęli nas bić; wszystko działo się bardzo szybko”.

Kolejną rzeczą, jaką przypomina sobie nastolatek jest fakt, że razem z Getu (8), Sarą (12) i Hanną (14) obudzili się w klinice. Mieli stłuczenia i otwarte rany na głowach i całym ciele. Czworo kolejnych nastolatków również było rannych, jednak nie było potrzeby zabierania ich do szpitala. Zaopiekowano się nimi na miejscu.

„Przywódcy naszej społeczności bardzo pomagali nam po ataku”, mówi Asmelash. „Mogliśmy opowiedzieć im o naszych przeżyciach i wspólnie się modlić. To bardzo nam pomogło. Oni zgłosili również całe zajście na policję, jednak nie podjęto żadnych działań. Potem napastnicy oskarżyli kościelnych przywódców o włamanie i kradzież”.

Takie sytuacje zdarzają się coraz częściej. „Bardzo ucieszyliśmy się, gdy pracownicy Open Doors przebyli tak długą drogę, aby nas odwiedzić i dodać otuchy”, powiedział Asmelash na pożegnanie.

„Proszę módlcie się o nas, abyśmy nie ulegali strachowi, ale nadal kroczyli za Jezusem i pozyskali jeszcze wielu do wiary w Niego”.

Etiopia znajduje się na 15 miejscu Światowego Indeksu Prześladowań 2013 Open Doors,  który jest listą 50 krajów, w których chrześcijanie są najbardziej prześladowani z powodu swojej wiary.

Jugendliche in Äthiopien

Etiopia: Kościół pomaga byłym koczownikom

21 maja 2012
Postępująca urbanizacja Etiopii stanowi wyzwanie także dla tamtejszego Kościoła. Prowadząc nowe inwestycje, szczególnie na terenach zacofanych gospodarczo na pograniczu z Sudanem, władze wysiedlają miejscowe plemiona, co rodzi konflikty i napięcia oraz prowadzi do walk międzyplemiennych.

„Kościół włącza się w budowanie dialogu i pojednania. Realizuje też projekty socjalno-ewangelizacyjne, skierowane głównie do ludności koczowniczej, która została zmuszona do zmiany trybu życia i zamieszkania w specjalnie utworzonych wioskach” – mówi w rozmowie z Radiem Watykańskim ks. Andrzej Halemba z fundacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, który odwiedził ostatnio Etiopię.

„Byliśmy w miejscach na terenie archidiecezji Addis Abeba, gdzie ludzie po raz pierwszy zamieszkali we wioskach. Dotychczas prowadzili koczowniczy tryb życia, polowali, mieszkali w szałasach. Teraz zmuszono ich do zakładania domów i zamieszkania w wioskach. Dla nich samych jest to traumatyczne doświadczenie” – powiedział polski misjonarz.

Zwrócił uwagę na ciekawą i bardzo dobrą inicjatywę Kościoła katolickiego, który zajął się tymi ludźmi od strony społecznej, lekarskiej i ewangelizacyjnej. „Wydelegowano osoby, które każdego dnia odwiedzają te nowo powstałe wioski, pomagają ich mieszkańcom rozwiązywać problemy, uczą się też ich języka. Mówią im nie tylko o Bogu, ale też o nowym świecie, w którym przyszło im żyć. Pomagają im w tę nową rzeczywistość wkroczyć jak najbezpieczniej i jak najlepiej" - oświadczył ks. Halemba. Zaznaczył, że działania te sprawiły, że kilka tysięcy ludzi poprosiło o chrzest. "Jest to duża liczba, biorąc pod uwagę, że w Kościele katolickim w Etiopii chrzest przyjmuje ok. 22 tys. osób rocznie” - dodał misjonarz.

Kolejnym wyzwaniem stojącym obecnie przed Kościołem jest pomoc uchodźcom, którzy masowo uciekają z Sudanu do Etiopii. Dzięki wsparciu kościelnemu tysiące ludzi otrzymuje w obozach wodę, żywność i podstawowe leki. Akcję wspiera papieska fundacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Etiopia: muzułmańscy poganie spalili kościoły i domy chrześcijan

2011-03-15
Wielki tłum ekstremistów islamskich podpalił 59 kościołów i 28 domów rodzin chrześcijańskich w Etiopii. Do napaści islamistów doszło w miejscowości Asendabo koło miasta Jimma w prowincji Oromia w południowo-zachodniej części kraju.

Miejscowe źródła, na które powołują się europejskie agencje prasowe, twierdzą, iż ok. 10 tysięcy muzułmanów napadło 7 marca na swych chrześcijańskich sąsiadów na podstawie niesprawdzonych pogłosek, jakoby ktoś z chrześcijan zniszczył egzemplarz Koranu.

Napastnicy z okrzykami „Allah akbar” (Bóg jest wielki) niszczyli na swej drodze wszystko, co należało do chrześcijan, przede wszystkim niewielkie świątynie wiejskie i mieszkania chrześcijan. Według niepotwierdzonych danych, w wyniku zamieszek zginął co najmniej jeden z nich, setki ludzi zostało rannych, a ponad 4 tysiące osób musiało opuścić strony rodzinne.

9 marca dziennik „Sudan Tribune” podał, że policja etiopska zatrzymała co najmniej 130 osób, podejrzanych o podpalenia i zniszczenia koło Jimmy. Zapowiedziała również, że nie wyklucza dalszych aresztowań.

Etiopia jest państwem, które od 2 tysięcy lat zamieszkują w większości chrześcijanie, należący do tzw. niechalcedońskiego nurtu Kościołów, ale co najmniej 40 proc. mieszkańców wyznaje islam, a odsetek ten stale wzrasta. Już dziś muzułmanie stanowią większość w niektórych prowincjach i regionach kraju, m.in. właśnie w Oromii. Dotychczas jednak w Etiopii nie dochodziło do poważniejszych napięć i walk na tle religijnym.

diably-muzulmanskie

19 Konwencja ONZ ds. zmian klimatu: list patriarchy Bartłomieja

Anna Dyjakowska / 20.11.2013
www.cerkiew.pl

List Jego Świątobliwości Patriarchy Ekumenicznego Bartłomieja do uczestników i gości XIX Konwencji ONZ w sprawie zmian klimatu (Warszawa, listopad 2013)

W tym tygodniu – podczas gdy cały świat opłakuje tragiczne śmierci spowodowane Tajfunem Haiyan na Wyspach Filipińskich – liderzy polityczni zjechali się do Warszawy na jeszcze jedno długo oczekiwane spotkanie poświęcone zmianom klimatu. Nieobojętni na całym świecie modlą się i mają nadzieję na sukces i praktyczne wyniki.

Konferencja odbywa się zaraz po publikacji ważnego raportu Międzyrządowego Panelu Klimatycznego (IPCC), który ostrzega, że musimy natychmiast zwrócić uwagę na niepokojącą eskalację zmian klimatu, aby uniknąć katastrofalnych skutków.

Naukowcy mówią o “przełomie” i “gwałtownych zmianach klimatu”. Liderzy polityczni mówią o „wyzwaniach”, które są przed nami. Pismo Święte mówi o kryzysie ludzkości i wybaczającej wszystko łasce Boga. Wszystkie trzy źródła zgadzają się co do jednego: przyjdzie czas, gdy będziemy musieli zmierzyć się z konsekwencjami; przyjdzie czas, kiedy będzie po prostu za późno.

Na pierwszy rzut oka może się wydać dziwne, że głowa instytucji religijnej o wartościach „sakralnych” może być tak głęboko zaangażowany w kwestie „świeckie”. Koniec końców, co ma wspólnego ratowanie planety ze zbawieniem duszy? Powszechnie się uważa, że globalne zmiany klimatu i wykorzystanie resursów przyrodniczych to sprawy, które dotyczą głównie polityków, naukowców i technokratów. W najlepszym przypadku, uważa się je za kłopot grup interesu, przyrodników czy aktywistów.

wtorek, 19 listopada 2013

Etiopski Kościół Prawosławny

Etiopski Kościół Prawosławny
Autor: Ks. Mirosław Kropidłowski
Data: 19.12.2003

W jednym z poprzednich artykułów omówiłem już Kościoły koptyjskie, prawosławny i katolicki, obrządku aleksandryjskiego w Egipcie. Pozostały do omówienia przynajmniej dwa inne Kościoły posługujące się tym samym obrządkiem, tym razem w Etiopii (trzecim jest niezależny od dziesięciu lat Kościół w Erytrei). Dzisiaj pragnę zająć się jednym z nich, "Je-Itjopja Ortodoksauit Bieta Krystijan" (narodowy Kościół wschodni wyznania aleksandryjskiego), czyli Etiopskim Kościołem Prawosławnym (Ortodoksyjnym).

 

Słowo "Etiopia" jest terminem greckim, który dosłownie oznacza: "ten, który posiada spieczoną twarz". Dawniej termin ten dotyczył ludności pochodzenia murzyńskiego, która zamieszkiwała obszar na południe od drugiej katarakty na Nilu. Region odpowiada biblijnej krainie Kusz, imieniu, które posiadał syn Chama i wnuk Noego (Księga Rodzaju 10,6 - 8; Księga Izajasza 11,11). Do tej tubylczej ludności z biegiem czasu dołączyła również dzisiaj dominująca ludność pochodzenia semickiego (poczynając od VII w. przed Chr.), która przybyła tam z południowej części Półwyspu Arabskiego, tak zwani "habashat" (lub "habesciat"), od czego pochodzi nazwa Abisynia. Dzisiejsi Etiopczycy nie lubią być nazywani Abisyńczykami, gdyż nazwa ta ma dla nich znaczenie negatywne.

Grecja: antidotum na dechrystianizację

Kościół prawosławny w Grecji chce mieć większy udział w przygotowywaniu podręczników szkolnych. Związane jest to z postępującą dechrystianizacją, która przejawia się także w tekstach wykorzystywanych na zajęciach w wielu placówkach oświatowych.

Stąd też Święty Synod zwrócił się z prośbą do ministerstwa edukacji, by jego przedstawiciel mógł brać udział w pracach związanych z przygotowywaniem podręczników.

bz/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2013/11/18/grecja:_antidotum_na_dechrystianizacj%C4%99/pol-747726
strony Radia Watykańskiego

poniedziałek, 18 listopada 2013

Religia w Etiopii

Religia w Etiopii - tworzona jest przeważnie przez wyznawców rodzimych religii: prawosławie, islam i animizm. Według spisu powszechnego przeprowadzonego w 2007 roku, ponad 32 miliony osób (43,5%) należało do etiopskiego kościoła prawosławnego, ponad 25 milionów (33,9%) było muzułmanami, ponad 14 milionów (18,6%) było protestantami, a mniej niż 2 miliony (2,6%) wyznawało tradycyjne wierzenia.


Królestwo Aksum w dzisiejszej Etiopii i Erytrei było jednym z pierwszych krajów chrześcijańskich na świecie, które oficjalnie przyjęło chrześcijaństwo jako religię państwową w IV wieku.


Etiopia ma bliskie związki historyczne wszystkich trzech głównych światowych religii abrahamowych. Chrześcijanie stanowią większość populacji. Islam jest drugą następną religią, z 33,9% wyznawców ludności. Etiopia jest miejscem pierwszej hidżry w islamskiej historii i najstarszą muzułmańską osadą w Afryce w Negash. Aż do 1980 roku znaczna liczba Żydów mieszkała w Etiopii. Kraj jest także duchową ojczyzną religijnego ruchu Rastafari, który ma wpływy panafrykanizmu i rozpowszechnia etiopskie trójkolorowe flagi, oraz muzykę Reggae. Chrześcijanie żyją w górach, podczas gdy muzułmanie i wyznawcy tradycyjnych religii afrykańskich zwykle zamieszkują nizinne tereny na wschodzie i południu kraju.


niedziela, 17 listopada 2013

Turkmenistan: otwarcie prawosławnego centrum

Autor: Dominika Kovačević / 05.11.2013
www.cerkiew.pl

Mimo że można stwierdzić dzięki badaniom archeologicznym, iż chrześcijaństwo dotarło na tereny dzisiejszego Turkmenistanu już w pierwszych wiekach, obecnie w kraju tym mieszka niewielu chrześcijan wskutek trwającej tam islamizacji od końca VII stulecia, kiedy to tereny te podbili muzułmanie przyłączając je do Kalifatu. Prawosławie wróciło na ten obszar dzięki Rosji. Obecnie funkcjonuje tam 12 cerkwi, w których posługę duszpasterską niesie 15 księży. Przynależą one diecezji piatigorskiej i czerkieskiej Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. Warto przy tym zaznaczyć, iż część wiernych stanowią rodowici Turkmeni.


Poniedziałek 4 listopada zapisze się w historii turkmeńskiej prawosławnej wspólnoty dzięki poświęceniu wybudowanego tu Prawosławnego Centrum Duchowo-oświecicielskiego. Powstało ono w stolicy Turkmenistanu – liczącym około miliona mieszkańców Aszchabadzie – na miejscu domu parafialnego, który spłonął w 2010 roku. Wkrótce po pożarze zwierzchnik diecezji piatigorskiej i czerkieskiej – metropolita Teofilakt – zgłosił się z pomysłem i prośbą wybudowania w tym miejscu Prawosławnego Centrum do ministra ds. innych wyznań, Raszida Meredowa. Rozumiejąc potrzeby lokalnej prawosławnej wspólnoty, wydał zgodę na budowę. Dzięki temu oraz wsparciu finansowym wiernych, już trzy lata później było możliwym uroczyste poświęcenie Centrum, którego dokonał władyka Teofilakt wraz z całym turkmeńskim duchowieństwem.

W Centrum mieszczą się sale do prowadzenia zajęć katechetycznych oraz konferencji, biblioteka, kancelaria prawosławnej misji w Turkmenistanie oraz stołówka mająca mieć charakter również charytatywny.

Po poświęceniu budynku Centrum,  metropolita Teofilakt sadząc pierwsze drzewko, otworzył działalność sadu owocowego parafii św. Mikołaja w Aszchabadzie.

 

Na podstawie: blago-kavkaz.ru oraz pravoslavie.tm

Damaszek: zamach na prawosławną szkołę

Autor: Dominika Kovačević / 12.11.2013
www.cerkiew.pl

W poniedziałek, 11 listopada, doszło do kolejnych znacznych ataków na syryjskich chrześcijan. Tym razem celem islamskich terrorystów stali się najbardziej bezbronni - dzieci. Rebelianci w ciągu dnia, kiedy trwały lekcje, ostrzeliwali z broni moździerzowej prawosławną szkołą podstawową im. św. Jana Damasceńskiego działającą w stolicy Syrii. W wyniku tego terrorystycznego aktu zginęło 9 dzieci, a 27 osób zostało rannych.

Ponadto zaatakowano autobus szkolny – zginęło kolejnych 4 uczniów oraz kierowca, a 6 pozostałych pasażerów zostało rannych.


Libańska agencja informacyjna NNA podaje również, iż tego samego dnia dwa pociski moździerzowe ponownie uderzyły w największą cerkiew Damaszku – Świętego Krzyża, a także melchicką (arabską grecko-katolicką) cerkiew pw. św. Cyryla.

Przed wojną domową blisko 20% mieszkańców Syrii stanowili chrześcijanie, w większości wyznania prawosławnego. Obecnie jest to około 8% - znaczna część syryjskich wyznawców Chrystusa uciekła z ojczyzny.

 

Na podstawie: araborthodoxy.blogspot.com
Zdjęcia pochodzą ze strony Antiocheńskiego Patriarchatu

Egipt: szansa na łatwiejszą budowę cerkwi

Autor: Dominika Kovačević / 15.11.2013
www.cerkiew.pl

Od ponad 150 lat w Egipcie – państwie, które jako jedno z pierwszych przyjęło chrześcijaństwo – obowiązuje bardzo restrykcje prawo dotyczące budowy nowych świątyń chrześcijańskich. Wprowadzili je jeszcze Ottomanowie, a stanowi ono, iż pozwolenie na budowę nowej cerkwi (znakomita większość chrześcijan to wierni Prawosławnego Kościoła Koptyjskiego, dlatego w znacznie mniejszym stopniu dotyczy to kościołów i zborów protestanckich, na które nie ma takiego zapotrzebowania) musi wydać najwyższa aktualnie władza w kraju – w ostatnich dziesięcioleciach był to prezydent. Aby odpowiedni wniosek dotarł do niej, musi on przejść przez kolejne szczeble urzędników, począwszy od lokalnych. Prośba zostaje rozpatrzona pozytywnie, jeśli spełnia wymogi budowlane oraz „harmonizacyjne”, tj. dostosowania do otoczenia. Zwłaszcza ten drugi warunek utrudnia przedsięwzięcie. Ponadto, znając egipską biurokrację oraz fakt, iż oprócz „licencji” na obiekt sakralny potrzebna jest również zgoda lokalnego architekta, z łatwością dostrzeżemy, iż wybudowanie cerkwi w ojczyźnie monastycyzmu jest sprawą niezwykle trudną. Szerzej o tej sprawie pisaliśmy w tym miejscu.

Sytuacja ta ma jednak szansę się zmienić dzięki poprawkom wprowadzonym do egipskiej konstytucji przez tzw. „Radę Pięćdziesięciu”, która ma za zadanie znowelizować najważniejszy dokument prawodawczy państwa. Jedna z tych poprawek dotyczy właśnie budowy świątyń chrześcijańskich. Zakłada ona, iż cały skomplikowany system uzyskiwania licencji zostanie zaniechany, a cerkwie będą potrzebowały tylko zgody lokalnego architekta i urzędu, dzięki czemu uzyskają status równy meczetom. W ciągu ostatnich lat dosłownie setki parafii bezskutecznie ubiegały się o pozwolenie na budowę świątyni; choć należy tu zaznaczyć, iż wiele je rozpoczęło, omijając prawo.

Nietypowa ewangelizacja w trakcie Ateńskiego Maratonu

Autor: Dominika Kovačević / 16.11.2013
www.cerkiew.pl

Doroczny Ateński Maraton Klasyczny odbywający się zawsze na początku listopada to jedne z najważniejszych zawodów na świecie w tej dziedzinie sportu. Na dystansie 42 kilometrów rywalizuje ze sobą wiele tysięcy osób, zarówno zawodowców, jak i amatorów. W tym roku, 10 listopada, wśród zawodników znalazł się bardzo nietypowy biegacz: 43-letni ksiądz Atanazy Vlahodimos – prawosławny duchowny niosący posługę duszpasterską w Ptolemaidzie (północno-zachodnia Grecja). Jest również kapelanem 1. Wojennego Korpusu – ma rangę kapitana – a także ojcem piątki dzieci.

Choć nie pobił żadnego rekordu, wzbudził wiele sympatii i entuzjazmu kibiców, albowiem na bieg stawił się w podraśniku (wschodni rodzaj sutanny). By móc wziąć udział w zawodach, poprosił o błogosławieństwo ordynariusza swojej diecezji - metropolitę Floriny, Prespony i Eordei Teoklita. Władyka poparł ten pomysł oraz decyzję, by kapłan biegł w podraśniku. Ojciec Atanazy wyznał: udział w zawodach był ciekawym doświadczeniem. Ludzie przyjęli mnie bardzo ciepło. Nie słyszałem ani jednego negatywnego komentarza; wręcz przeciwnie. Tylko jeden człowiek stwierdził, że wolałby, bym w następnym roku biegł bez podraśnika. Odpowiedziałem mu: „Ale, wtedy byś nie wiedział, że jestem duchownym”.


Watykan apeluje o konferencję pokojową w sprawie Syrii

Jeśli Stolica Apostolska zostanie zaproszona do udziału w konferencji pokojowej w sprawie Syrii, z pewnością przyśle swoją delegację, by okazać w ten sposób troskę o losy syryjskiego społeczeństwa – oświadczył szef watykańskiej dyplomacji w wywiadzie dla agencji SIR. Abp Dominique Mamberti przypomniał jednak, że na razie nie jest znany ani termin, ani formuła konferencji Genewa 2. Zdaniem Watykanu powinna mieć ona jak najszerszy zasięg. Konflikt syryjski jest bowiem bardzo złożony. Uczestniczą w nim czynniki nie tylko lokalne, ale również zagraniczne.

Abp Mamberti zauważył, że po konferencji tej nie można się spodziewać definitywnego zakończenia konfliktu. Będzie ona jedynie pierwszym niezbędnym krokiem procesu, który na pewno będzie trudny. Aby miał on szanse powodzenia, należy zagwarantować poszanowanie niektórych zasad, takich jak jedność i integralność terytorialna kraju, równouprawnienie wszystkich obywateli, w tym również mniejszości etnicznych i religijnych.

Za szczególnie niebezpieczną szef watykańskiej dyplomacji uznał działalność na terytorium Syrii ugrupowań ekstremistycznych i terrorystycznych. Całe społeczeństwo, a w szczególności opozycja musi się zdecydowanie odciąć od tych ugrupowań i ich metod działania. Abp Mamberti zwrócił też uwagę na szczególną odpowiedzialność zwierzchników religijnych, którzy powinni pokazywać, że religia zawsze służy pokojowi, a nie wojnie i podziałom.

Swój udział w konflikcie mają też kraje, które nadal eksportują do Syrii broń. Ostatnie lata pokazały, że nie ma szans na militarne rozwiązanie konfliktu w tym kraju. W takiej sytuacji dostarczanie broni powoduje jedynie stały wzrost liczby ofiar. Szef watykańskiej dyplomacji podkreślił, że dziś podstawowym priorytetem powinno być zapewnienie niezbędnej pomocy mieszkańcom Syrii. Według najnowszych badań połowa syryjskiego społeczeństwa jest zdana na pomoc humanitarną.

kb/ rv, sir


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2013/11/16/watykan_apeluje_o_konferencj%C4%99_pokojow%C4%85_w_sprawie_syrii/pol-747321
strony Radia Watykańskiego

Ziemia Święta: obchody Międzynarodowego Dnia Wiary

Kilkanaście tysięcy wiernych przybyło do Nazaretu, by dziękować za otrzymaną wiarę. W ramach obchodzonego Roku Wiary Kościół katolicki w Ziemi Świętej wspólnie z pielgrzymami z całego świata obchodzi w Nazarecie Międzynarodowy Dzień Wiary.

Przygotowując się do zakończenia Roku Wiary Konferencja Katolickich Ordynariuszy Ziemi Świętej wezwała wiernych do wspólnego dziękczynienia za wiarę. Do udziału zostali zaproszeni nie tylko katolicy wszystkich obrządków obecnych w Ziemi Świętej, ale także parafie i diecezje całego świata. Zaproszenie ordynariuszy zostało bardzo dobrze przyjęte. Obecni byli wierni z niemalże wszystkich katolickich parafii obrządku łacińskiego, greckokatolickiego, maronickiego, syryjskiego oraz ormiańskiego, jak również liczne grupy pielgrzymów. Nie brakowało także przybyszów z Polski, którzy wraz z Kościołem Matką w Ziemi Świętej pragnęli podziękować za Dar Wiary.

Hasłem przewodnim „Międzynarodowego Dnia Wiary” w Nazarecie było wezwanie, by „Przyjąć wiarę ofiarowaną, ofiarować wiarę otrzymaną”. Modlitewne spotkanie było przede wszystkim czasem dziękczynienia i modlitwy, o łaskę odważnego wyznawania i przekazywania wiary. Głównym punktem programu uroczystości była Msza Święta pod przewodnictwem łacińskiego patriarchy Jerozolimy Fouada Twala sprawowana na przedmieściach Nazaretu przy Górze Przepaści, miejscu gdzie według Ewangelii tłumy wyprowadziły Jezusa, by Go strącić (por. Łk 4,29).

P. Blajer OFM, Ziemia Święta


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2013/11/17/ziemia_%C5%9Bwi%C4%99ta:_obchody_mi%C4%99dzynarodowego_dnia_wiary_/pol-747479
strony Radia Watykańskiego

środa, 13 listopada 2013

Syria: najgorsze prześladowania chrześcijan od wybuchu wojny

O niekończącym się dramacie chrześcijan w Syrii informuje Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie. W starożytnym mieście chrześcijańskim, wymienianym już w Biblii, jakim jest Sadad 1,5 tys. rodzin wzięto jako zakładników i użyto jako żywych tarczy. Co najmniej 45 osób zabito; wśród nich znalazło się dwóch kilkunastoletnich chłopców, ich matka i troje dziadków - ich zwłoki bez pochówku wrzucono do studni.

Mieszkańcy Sadadu w pobliżu Homs, którzy opuścili to w większości prawosławne miasto syryjskie po ubiegłomiesięcznym ataku rebeliantów, teraz wracają do domów i przekonują się o skali popełnionych okrucieństw. Wydaje się, że był to najgorszy akt prześladowania chrześcijan od wybuchu wojny w Syrii.

Raporty, które przedstawiciele Kościoła wysłali do Pomoc Kościołowi w Potrzebie opisują, że w tym starożytnym mieście chrześcijańskim, wymienianym już w Biblii (w Księdze Ezechiela), osoby najsłabsze, niezdolne do ucieczki – wśród nich starcy, inwalidzi, kobiety i dzieci – poddawano torturom, m.in. duszeniu. Według źródeł kościelnych odnaleziono 30 ciał w dwóch zbiorowych grobach. W studni w Sadadzie znaleziono ciała sześciorga członków jednej rodziny, którymi byli: Matanios asz-Szajch (85 lat), jego żona Habsa (75 lat), ich córka Niala (45 lat) oraz ich wnuk Ranim (18 lat, student I roku) i jego brat Fadi (16 lat, uczeń), a także babcia obu chłopców Mariam (90 lat). Raporty donoszą, że zostali oni wrzuceni do studni 26 października. Ich pogrzeb odbył się 4 listopada. Wspólnota, której miasto pochodzi z ok. 2000 r. przed Chrystusem, zaczęła opłakiwać utratę tych, których przywódcy Kościoła nazywają już męczennikami.

Jerozolima: zakończenie renowacji mozaik bazyliki w Getsemani

Po blisko osiemnastu miesiącach zakończyły się prace renowacyjne mozaik bazyliki w Getsemani, miejscu modlitwy Chrystusa przed pojmaniem. Kościół jest dziełem włoskiego architekta Antonio Barluzziego, zbudowanym w 1924 r. Do jego wzniesienia i wystroju przyczyniło się wiele narodów z całego świata, dlatego często określa się go jako Bazylikę Narodów.

Długotrwałym i pracochłonnym zabiegom konserwatorskim zostały poddane zarówno mozaiki wewnątrz bazyliki, jak i znajdująca się na frontonie mozaika przedstawiająca Chrystusa pośrednika między Bogiem a ludźmi. Spośród odnowionych mozaik wewnątrz bazyliki warto wspomnieć o jednej. Znajduje się ona w prawej nawie i przedstawia scenę pojmania Jezusa. Jest darem polskich żołnierzy armii generała Andersa, którzy po wyzwoleniu ze stalinowskich obozów przebywali przez pewien czas w Palestynie.

Prace renowacyjne przy mozaikach wymagały specjalnej troski. Konserwatorzy musieli przede wszystkim oczyścić je, uzupełnić brakujące elementy, a także zabezpieczyć je przed deszczem i promieniami słonecznymi. Podczas całego procesu konserwacji bazylika pozostawała otwarta dla pielgrzymów i turystów. Wszelkie prace zostały wykonane przez młodych Palestyńczyków, także muzułmanów, wspieranych przez włoskich konserwatorów sztuki, a finansowało je Stowarzyszenie Pomocy dla Ziemi Świętej (ATS pro Terra Santa). Każdego dnia tysiące pielgrzymów i turystów z całego świata nawiedza Bazylikę Narodów w Getsemani.

P. Blajer OFM, Jerozolima


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2013/11/09/jerozolima:_zako%C5%84czenie_renowacji_mozaik_bazyliki_w_getsemani/pol-745259
strony Radia Watykańskiego

piątek, 8 listopada 2013

KATECHIZM YOUCAT W JĘZYKU ARABSKIM – ODDZIAŁYWANIE WYKRACZAJĄCE DALEKO POZA GRANICE LIBANU

W 2012 roku na spotkaniu młodzieży z papieżem Benedyktem XVI w Libanie rozdano młodzieży 50 000 egzemplarzy YOUCAT, katechizmu w języku arabskim. Ten osobisty dar od Ojca Świętego do młodych ludzi w tym regionie był możliwy dzięki hojności dobroczyńców międzynarodowej organizuj charytatywnej Pomocy Kościołowi w Potrzebie (PKWP).

Ta poręczna, 300-stronicowa książka jest pierwszym w historii katechizmem w języku arabskim dla młodych ludzi. Jest on skierowany "nie tylko do młodych ludzi z Libanu, ale także do młodych kobiet i mężczyzn na całym Bliskim Wschodzie", podkreślił Ojciec Toufic Bou Hadir, opiekun duszpasterski młodzieży maronickiego patriarchatu Antiochii, który rozmawiał na początku października 2013 roku z przedstawicielem PKWP. Ojciec Hadir powiedział:

»Nasi młodzi ludzie czasem tracą nadzieję, chcą opuścić miejsce swego zamieszkania, region gdzie urodził się i żył nasz Pan, miejsce narodzin cywilizacji miłości. Ponieważ mocarze tego świata dążą do czegoś zupełnie innego od tego, co głosi Chrystus, młodzi ludzie tracą nadzieję. I dlatego muszą być oni umacniani w wierze, aby pozostali silni wiarą swoich przodków. Obecnie mamy do czynienia z wiosną, prawdziwą "Arabską Wiosną", wiosną Kościoła, odnową wiary. Właśnie dlatego chcemy wszyscy w Libanie podziękować PKWP za katechizm YOUCAT w języku arabskim. Ta książka jest tak ważna dla naszych młodych ludzi - jak oaza na pustyni. Sam ten katechizm jest już cudem sam w sobie.

V Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym - NIGERIA


DLACZEGO NIGERIA? KILKA INFORMACJI O NIGERII.
Pierwsze próby Ewangelizacji Nigerii sięgają XV w. Pierwsza katolicka misja została założona przez misjonarzy francuskich na południu kraju w Lagosie w 1868 roku.

Nigeria liczy blisko 160 mln ludności. Chrześcijanie stanowią 45,5% społeczeństwa (katolicy - 13,3% czyli ponad 21 mln), Muzułmanie - 45%.

Nigeria posiada 16 seminariów duchownych (ok. 4 tys. alumnów), około 4 tys. katolickich szkół, które są otwarte dla wszystkich, bez względu na religię.

Konstytucja Nigerii uznaje wolność religijną, w tym prawo do manifestowania i głoszenia swojej wiary oraz do zmiany wyznania bądź przekonań religijnych; § 10 (1): „Rząd federalny lub stanowy nie uznaje żadnej religii za państwową

Większość chrześcijan zamieszkuje południową część kraju, a na północy przewagę stanowią muzułmanie. W 12 stanach na północy kraju muzułmanie wprowadzili prawo szariatu, obowiązujące cały stan, a w kolejnych 4 stanach tylko częściowo.

Muzułmańska sekta Boko Haram od 2010 roku nieprzerwanie dokonuje brutalnych ataków na chrześcijan.

Pomimo dużych złóż ropy naftowej Nigeryjczycy w wielu rejonach żyją na granicy biedy, a na terenach wydobywczych, z powodu braku studni głębinowych, 70% ludności jest skazana na picie wody zanieczyszczonej.

80% dochodu z wydobycia ropy naftowej trafia do zaledwie 15% społeczeństwa, gdyż w Nigerii panuje olbrzymi korupcja.

32% społeczeństwa to analfabeci.

Syria: rebelianci niszczą chrześcijańskie zabytki

W wojnie domowej w Syrii cierpią nie tylko ludzie. Niszczone są również najstarsze zabytki chrześcijaństwa. Włoski tygodnik Tempi podał właśnie wiadomość o ataku islamistów na pozostałości po jednej z najstarszych chrześcijańskich bazylik na świecie. Chodzi tu o bazylikę św. Symeona Słupnika. Islamiści mieli zniszczyć relikwie świętego oraz wszystko, co wydawało się wartościowe. Bazylika znajduje się w Aleppo, w dzielnicy okupowanej przez rebeliantów. Powstała w IV w.

Sytuacja w Aleppo jest tragiczna. Od 10 dni miasto to ponownie stało się areną zaciętych walk między armią i rebeliantami. Brakuje prądu i pożywiania. Natomiast w dzielnicach opanowanych przez rebeliantów zaprowadzono islamistyczne prawo szariatu.

kb/ rv, tempi


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2013/11/07/syria:_rebelianci_niszcz%C4%85_chrze%C5%9Bcija%C5%84skie_zabytki/pol-744644
strony Radia Watykańskiego

czwartek, 7 listopada 2013

Łaciński patriarchat Jerozolimy żąda odbudowania budynku zburzonego przez władze izraelskie

„Faktem bezprecedensowym jest zburzenie przez władze izraelskie budynku będącego własnością kościelną. Dotychczas nigdy jeszcze coś takiego się nie zdarzyło” – powiedział łaciński patriarcha Jerozolimy, komentując zburzenie buldożerami domu we wschodniej części tego miasta.

Budynek należący do katolickiego patriarchatu był legalnie dzierżawiony przez palestyńską rodzinę. Został wzniesiony bez żadnych zastrzeżeń ze strony władz izraelskich, które nigdy nie żądały od patriarchatu jego rozbiórki. W zeszłym tygodniu, 28 października o świcie, zburzono go buldożerami należącymi do zarządu miasta z izraelską obstawą wojskową. Twierdzono przy tym, że był zbudowany bez zezwolenia. 14-osobowa rodzina znalazła się bez dachu nad głową i koczuje pod namiotami dostarczonymi przez Czerwony Krzyż.

Abp Fouad Twal udał się wczoraj na miejsce tego poważnego incydentu z grupą duchownych katolickich i innych wyznań oraz zagranicznymi dyplomatami i dziennikarzami. „Wyburzenie budynku nie miało żadnego usprawiedliwienia – powiedział patriarcha. – Kiedy władze izraelskie dokonują takich aktów, wyrzucając ludzi z ich domów, podsyca to nienawiść i zagraża dążeniom do przywrócenia pokoju. Izraelskie ministerstwo spraw wewnętrznych i władze miejskie dobrze wiedziały, że ten teren należał do patriarchatu łacińskiego na długo przed rokiem 1967, kiedy Izrael zajął wschodnią Jerozolimę” – dodał abp Twal. Zapowiedział ponadto, że patriarchat zaskarży te działania w sądownictwie izraelskim i międzynarodowym, domagając się odbudowy zburzonego domu.

Natomiast również wczoraj Stowarzyszenie Obrony Praw Obywatelskich w Izraelu ACRI poinformowało, że władze izraelskie miejskie Jerozolimy powiadomiły kilkaset palestyńskich rodzin mieszkających we wschodniej części miasta o decyzji wyburzenia ich domów. Także i w tym przypadku jako uzasadnienie podano, że zostały one wzniesione bez zezwolenia – podają izraelscy obrońcy Palestyńczyków.

ak/ rv, lpj.org, fides


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2013/11/06/%C5%82aci%C5%84ski_patriarchat_jerozolimy_%C5%BC%C4%85da_odbudowania_budynku_zburzonego/pol-744142
strony Radia Watykańskiego

Nowy wikariusz apostolski Aleppo

Kościół katolicki w Ziemi Świętej i w doświadczonej konfliktem zbrojnym Syrii cieszy się z nominacji nowego wikariusza apostolskiego Aleppo. Zwierzchnikiem syryjskich katolików obrządku łacińskiego został o. Georges Abou Khazen. Ten franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej znany był w niej zwłaszcza jako duszpasterz Jerozolimy i Betlejem. Poprzednio wikariatem Aleppo kierował bp Giuseppe Nazzarro OFM, były kustosz Ziemi Świętej.

Franciszkańska Kustodia Ziemi oraz chrześcijanie w Betlejem i Jerozolimie z wielką radością przyjęli wiadomość o mianowaniu o. Georgesa Abou Khazena wikariuszem apostolskim Aleppo dla katolików obrządku łacińskiego. Biskup-elekt urodził się w 1947 r. w Libanie. Po święceniach kapłańskich pracował przez wiele lat jako wikariusz, a następnie proboszcz w Betlejem i w Jerozolimie. Od 2004 r. przebywał w Syrii, gdzie pełnił m. in. obowiązki proboszcza i gwardiana klasztoru św. Franciszka w Aleppo. Początki wikariatu sięgają XVIII wieku; obejmował on wówczas swym zasięgiem nie tylko Syrię, ale także Liban, Cypr, Palestynę, Egipt, Etiopię i Sudan. Obecnie jurysdykcja wikariatu ogranicza się jedynie do Syrii.

Według statystyk z 2010 r. do wikariatu w Aleppo należało 13 tys. wiernych w dziesięciu parafiach. Posługiwało im 36 kapłanów diecezjalnych, 52 zakonnych i 183 siostry zakonne. Kościół w Ziemi Świętej, a szczególnie parafie gdzie posługiwał biskup-elekt, pamiętają w modlitwie o swoim duszpasterzu i polecają Bogu zniszczoną konfliktem zbrojnym Syrię.

P. Blajer OFM, Jerozolima


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2013/11/06/nowy_wikariusz_apostolski_aleppo/pol-744143
strony Radia Watykańskiego

środa, 6 listopada 2013

50 lat po Nostra aetate – rozmowa z ks. Davidem Neuhausem SJ, żydowskim konwertytą, wikariuszem Patriarchatu Łacińskiego w Jerozolimie dla wiernych języka hebrajskiego

RW: Czy dialog międzyreligijny nie prowadzi przypadkiem do relatywizmu religijnego?

D. Neuhaus: Dużo zależy od tego, jak się rozumie ten dialog. Myślę, jednak, że w dialogu, który prowadzi Kościół, tożsamości muszą być bardzo jasne. Każdy z uczestników dialogu jest przekonany o prawdzie, którą reprezentuje. Ale ważne jest, aby pomimo to umieć ze sobą rozmawiać, ze sobą współpracować dla dobra świata. Nie sądzę, by dialog prowadzony przez Kościół skłaniał do relatywizmu. Nasz dialog jest ściśle związany z głoszeniem Ewangelii, ponieważ chrześcijanin, który ma prowadzić dialog, powinien uosabiać swą wiarę w Jezusa Chrystusa oraz pewność o prawdziwości naszej wiary.

RW: Nostra aetate mówi nie tylko o dialogu z żydami, ale również z wyznawcami innych religii. Co proponuje w tym względzie?

D. Neuhaus: Trzeba zauważyć, że w tym dokumencie Kościół wyraża swój szacunek dla wierzących. To na wierzącym skupia się ten dokument, a nie na islamie, buddyzmie czy hinduizmie. Sobór stara się nawiązać relację z wierzącym dla dobra świata. Kluczowe jest tu zapewnienie, że Kościół nie odrzuca niczego, co jest prawdziwe i święte w tych religiach. Tym samym uznaje się, że we wszystkich tych religiach, bardzo zróżnicowanych, istnieją elementy prawdy, z którymi Kościół się zgadza. Nie oznacza to jednak, że Kościół zgadza się ze wszystkim, co reprezentują te religie. Ale jeszcze raz trzeba powiedzieć, że istotny jest tu właśnie ten szacunek dla człowieka poszukującego prawdy. Każdy człowiek, chrześcijanin i niechrześcijanin, został stworzony na obraz i podobieństwo Boga. Trzeba to było podkreślić w dobie Soboru, w świecie, który wyszedł z II wojny światowej, w świecie, który został poddany głębokiej dehumanizacji przez tę właśnie wojnę.

Syria: nuncjatura pod ostrzałem

Nuncjatura apostolska w Damaszku została trafiona pociskiem artyleryjskim. Celem było trzecie piętro budynku, gdzie znajdują się pokoje mieszkalne nuncjusza, jego sekretarza oraz pracujących w nuncjaturze sióstr. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Wybuch spowodował jednak znaczne zniszczenia. Runęła jedna ze ścian budynku i uszkodzony został dach.

„Gdyby ostrzał z moździerza nastąpił chwilę później, mielibyśmy do czynienia z ofiarami albo przynajmniej z rannymi, ponieważ w nuncjaturze byliby już wówczas wszyscy pracownicy” – powiedział w rozmowie z Radiem Watykańskim abp Mario Zenari. Nuncjusz apostolski w Syrii wyznał, że w ostatnich miesiącach pociski moździerzowe trafiały w okolice nuncjatury co najmniej dziesięć razy, o czym świadczyły znalezione na tarasie i w ogrodzie odłamki. Mówi abp Zenari:

„Właśnie wstawałem, była 6:35, kiedy nagle usłyszałem potężny wybuch. Natychmiast padłem na ziemię, ponieważ wiem z doświadczenia, że często pada jeden pocisk po drugim. Po chwili pracownicy poinformowali mnie, że nuncjatura została trafiona. Całe szczęcie, że straty nie są wielkie, a przede wszystkim nie ma rannych. By obraz był inny, wystarczyłoby dosłownie pół godziny, bo na tarasie, przy którym spadł pocisk, mam zwyczaj odmawiać poranną modlitwę. Natychmiast przyjechała policja, która bada całą sprawę. Wiemy jedynie, że był to pocisk o bardzo dużej sile. Muszę ze smutkiem przyznać, że takie ataki należą u nas do codzienności. W sobotę 2 listopada ostrzelany został franciszkański klasztor w Aleppo. Na całe szczęście i tam obyło się bez rannych. W ostatnich tygodniach ta część Damaszku, gdzie znajduje się dzielnica chrześcijańska, jest bardzo często ostrzeliwana z moździerzy”.

Abp Zenari poinformował, że dzisiejszy atak nie wpłynie na pracę nuncjatury i będzie ona normalnie otwarta. Nuncjusz apostolski jest jednym z nielicznych dyplomatów, którzy mimo trwającego konfliktu nie opuścili Syrii. Jednocześnie mocno angażuje się w dialog pokojowy.

tc, bz/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2013/11/05/syria:_nuncjatura_pod_ostrza%C5%82em_/pol-743833
strony Radia Watykańskiego

Syria szkołą europejskich terrorystów. Co będzie, jak wrócą do domu?

Syria staje się wielką szkołą europejskich terrorystów. Kilka dni temu w wywiadzie dla Radia Watykańskiego syryjski patriarcha Grzegorz III Laham ujawnił, że najbardziej radykalne bojówki islamistyczne w Syrii w większości składają się dziś z Europejczyków. Fakt ten potwierdzają po części zachodnie służby wywiadowcze i zastanawiają się nad jego konsekwencjami: co będzie, gdy dżihadyści powrócą do domu.

Nowy szef brytyjskiego MI 5, sir Andrew Parker uznał to wręcz za jedno z podstawowych zagrożeń dla Wielkiej Brytanii, Europy i Stanów Zjednoczonych. Tym bardziej, że Al Nusrah i inne ekstremistyczne ugrupowania, powiązane z Al Kaidą, nie ukrywają, że ich celem jest atak na państwa zachodnie. Brytyjczycy, którzy walczą bądź chcą walczyć w Syrii to nasze największe zmartwienie – przyznał szef brytyjskich służb bezpieczeństwa.

kb/ rv, tempi


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2013/11/05/syria_szko%C5%82%C4%85_europejskich_terroryst%C3%B3w._co_b%C4%99dzie,_jak_wr%C3%B3c%C4%85_do_domu/pol-743898
strony Radia Watykańskiego

Iran: 80 batów za użycie mszalnego wina podczas liturgii

Karę 80 batów wymierzono chrześcijanom w Iranie za to, że do sprawowania liturgii użyli alkoholu, czyli mszalnego wina. Chłostę otrzymało już trzech spośród czterech skazanych. Irańskie źródła informują, że baty były wymierzane ze szczególną siłą.

Obrońcy wolności sumienia przypominają, że chrześcijanie zostali skazani za nic innego, jak tylko uczestnictwo w sakramencie sprawowanym przez wyznawców Chrystusa na całym świecie. Innego zdania są władze Iranu. Dla nich picie alkoholu obok posiadania anteny satelitarnej należy do najcięższych w tym kraju przewinień.

Skazani na chłostę należą do protestanckiego Kościoła Iranu. Do zdarzenia doszło w mieście Raszt.

bz/ fides


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2013/11/05/iran:_80_bat%C3%B3w_za_u%C5%BCycie_mszalnego_wina_podczas_liturgii/pol-743837
strony Radia Watykańskiego

Turkmenistan: otwarcie prawosławnego centrum

www.cerkiew.pl
Dominika Kovačević / 05.11.2013

Mimo że można stwierdzić dzięki badaniom archeologicznym, iż chrześcijaństwo dotarło na tereny dzisiejszego Turkmenistanu już w pierwszych wiekach, obecnie w kraju tym mieszka niewielu chrześcijan wskutek trwającej tam islamizacji od końca VII stulecia, kiedy to tereny te podbili muzułmanie przyłączając je do Kalifatu. Prawosławie wróciło na ten obszar dzięki Rosji. Obecnie funkcjonuje tam 12 cerkwi, w których posługę duszpasterską niesie 15 księży. Przynależą one diecezji piatigorskiej i czerkieskiej Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. Warto przy tym zaznaczyć, iż część wiernych stanowią rodowici Turkmeni.

Andrzej Kerner - „Bóg urodził się na Wschodzie”

„Bóg urodził się na Wschodzie”  to zbiór reportaży, artykułów i rozmów na temat chrześcijańskiego Wschodu i Azji Środkowej. Andrzej Kerner...