czwartek, 31 października 2013

Papieski apel w sprawie Iraku

Na zakończenie audiencji ogólnej Ojciec Święty pozdrowił uczestników spotkania zwierzchników religijnych Iraku z Papieską Radą ds. Dialogu Międzyreligijnego. Zachęcił wiernych do modlitwy w intencji ludności tego kraju, na co dzień doświadczającej przemocy, „aby znaleziono drogę pojednania, pokoju, jedności i stabilności”. Wcześniej Papież zwrócił się wprost do Irakijczyków obecnych na Placu św. Piotra:

„Kiedy doświadczacie niepewności, zagubienia czy wątpliwości na drodze wiary, starajcie się zawierzyć Bożej pomocy poprzez synowską modlitwę. Jednocześnie otwierajcie się z odwagą i pokorą na innych. Jakże pięknie jest wzajemnie umacniać się w tej cudownej przygodzie wiary! Niech Bóg wam błogosławi!”

Z uczestnikami konferencji, której celem było nawiązanie instytucjonalnej współpracy między Watykanem a irackimi wspólnotami religijnymi, Franciszek spotkał się osobno po audiencji ogólnej.

tc/ rv


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2013/10/30/papieski_apel_w_sprawie_iraku/pol-742161
strony Radia Watykańskiego

Pomoc misyjna Kościołowi w Etiopii

Polscy katolicy wspierają misje w Afryce, m.in. w Etiopii. Dzieła prowadzone tam przez misjonarzy odpowiadają na liczne potrzeby i są bardzo cenione. Główną wspólnotą chrześcijańską tego kraju jest ortodoksyjny Kościół etiopski, który ma, jak się szacuje, ok. 40 mln wyznawców. Jest też wielu muzułmanów. Katolicy są tam w mniejszości. O współczesnych wyzwaniach i misji ewangelizacyjnej ich Kościoła mówi dyrektor Polskiej Sekcji Papieskiego Stowarzyszenia „Pomoc Kościołowi w Potrzebie”. Ks. Waldemar Cisło odwiedził w tych dniach Etiopię.

„Kościół w Etiopii jest Kościołem ciekawym, bo to jest kraj, w którym muzułmanie i chrześcijanie żyją w względnym spokoju. Byliśmy w nowych wikariatach i w prefekturze apostolskiej Robe, gdzie są początki pierwszej ewangelizacji, więc problemy są bardzo poważne, bowiem buduje się wszystko od podstaw. Kościół tutaj bardzo pięknie realizuje takie dzieła miłosierdzia, jak szpitale czy szkoły. Byliśmy w jednym ze szpitali, w którym pracuje też polska siostra Janina, gdzie przyjęto tylko w tym roku 2100 porodów i wdzięczność dla polskich misjonarzy jest ogromna. Pomagamy im w różnych kierunkach. Chodzi o kształcenie księży, bo jest to bardzo poważny problem. W nowej prefekturze apostolskiej Robe jest tylko 4 księży. Kościół katolicki w Etiopii liczy ok. 800 tys. wiernych i ciągle rośnie. Mieliśmy spotkanie z nowym księdzem wyświęconym w maju. Ma parafię liczącą 24 tys. wiernych i jest sam na tej parafii. 30 chrztów w sobotę, więc problemy są bardzo poważne, bo sam musi obsłużyć jeszcze kilkadziesiąt stacji dojazdowych. Problemy są głównie ekonomiczne. Trzeba im pomóc wyremontować kościoły. Ludzie są bardzo otwarci. Kościół ma bardzo dobrą pozycję opinię jeśli chodzi o takie dzieła, jak szkoły czy szpitale. To jest to, co jest tutaj bardzo cenione przez biskupów i przez lokalną społeczność” – stwierdził ks. Waldemar Cisło.

jd/rv

Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2013/10/30/pomoc_misyjna_ko%C5%9Bcio%C5%82owi_w_etiopii/pol-742167
strony Radia Watykańskiego

środa, 30 października 2013

Koptyjski biskup: użycie broni nie ochroni egipskich chrześcijan przed terrorystami

Ataki i prześladowania doznawane przez Koptów w Egipcie nie upoważniają, by zachęcać ich do postępowania niezgodnego z wiarą chrześcijańską. Szkodziłoby to zresztą prawdziwym interesom rodzimych wspólnot chrześcijańskich w tym kraju – powiedział bp Anba Markos, który kieruje diecezją Kościoła Koptyjskiego w Szubra al-Chajma pod Kairem.

Według prawosławnego hierarchy „wszelkie próby wzywania zachodniej interwencji pod pretekstem obrony chrześcijańskiej mniejszości trzeba odrzucić”. W wywiadzie dla jednej ze stacji telewizyjnych podkreślił on, że „wewnątrz świątyń nie można ukrywać broni, czego niektórzy by chcieli”, gdyż jakakolwiek samoobrona wobec ataków terrorystycznych byłaby nieskuteczne.

Bp Markos przyznał, że rozumie frustrację narastającą zwłaszcza wśród koptyjskiej młodzieży. Przyczynia się do tego fakt, że winni terrorystycznym atakom na kościoły i domy chrześcijan pozostają jak dotychczas bezkarni. Egipski duchowny zachęca jednak wszystkich, by ufali w pomoc Bożą.

ak/ rv, fides


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2013/10/29/koptyjski_biskup:_u%C5%BCycie_broni_nie_ochroni_egipskich_chrze%C5%9Bcijan/pol-741884
strony Radia Watykańskiego

Syria: islamscy barbarzyńcy w akcji

Muzułmańscy rebelianci podpalili kolejną świątynię chrześcijańską w Syrii. Chodzi o kościół należący do wspólnoty ormiańskiej w miejscowości Tal Abyad na północy kraju. Sprawcami ataku, podczas którego zerwano także krzyże wieńczące świątynię, byli członkowie ugrupowania o nazwie Islamskie Państwo Iraku i Lewantu. Poinformowało o tym Syryjskie Obserwatorium na rzecz Praw Człowieka.

Organizacja przypomniała, że nie był to pierwszy antychrześcijański akt tego ugrupowania powiązanego z Al Kaidą. Miesiąc temu, 25 września, należący doń rebelianci napadli na katolickie i ormiańskie kościoły w mieście Ar-Rakka, paląc krzyże, rzeźby i malowidła sakralne. Ofiarą ich terrorystycznej działalności padło też wiele innych zabytkowych obiektów w północnej Syrii.

tc/ rv, adn_kr


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2013/10/29/syria:_islamscy_barbarzy%C5%84cy_w_akcji/pol-741881
strony Radia Watykańskiego

Amman: konferencja katolickich organizacji kobiecych

Wyeksponować cenne dary kobiet w kontekście Bliskiego Wschodu – to główny cel zakończonej w Ammanie w Jordanii konferencji katolickich organizacji kobiecych. Obrady skupiły się wokół ukazania miejsca i roli kobiety wierzącej w służbie życiu, godności i dobra wspólnego, zwłaszcza w kulturowym kontekście regionu. Organizatorem spotkania była Światowa Unia Katolickich Organizacji Kobiecych i patriarchat łaciński Jerozolimy. Honorowy patronat objęła królowa Jordanii Rania Al Abdullah.

Konferencja była okazją do wymiany doświadczeń życia i pracy kobiet, które reprezentowały 50 krajów. Przemawiając do uczestniczek łaciński patriarcha Jerozolimy Fouad Twal podkreślił, że wszystkie świadectwa złożone w czasie spotkania „potwierdzają i utwierdzają wiarę, wzmacniają nadzieję i pogłębiają jedność z Panem”.

„Uważamy, że to spotkanie to pierwszy krok. Nasze zaangażowania mają przede wszystkim charakter formacyjny – powiedziała z kolei Radiu Watykańskiemu Maria Giovanna Ruggieri, przewodnicząca Unii Katolickich Organizacji Kobiecych. – Celem naszych organizacji jest szkolenie kobiet, aby przygotować je do aktywności życiu Kościoła i społeczeństwa. Jeśli tylko będziemy miały takie możliwości, chcemy dać tam nasz wkład, być obecne” – podkreśliła Ruggieri.
lg/ rv, lpj, l’or


Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2013/10/27/amman:_konferencja_katolickich_organizacji_kobiecych/pol-741215
strony Radia Watykańskiego

Busan: list Patriarchy Ekumenicznego

www.cerkiew.pl / Paweł Cecha / 30.10.2013

Jesteśmy z wami duchem i modlitwą, kiedy gromadzicie się z całego świata, wzywając „Boże życia, prowadź nas do sprawiedliwości i pokoju”.

Przez modlitwę, aby „Bóg życia, prowadził nas do sprawiedliwości i pokoju”, powinniśmy odnowić nasze zaangażowanie dla podstawowej wizji Światowej Rady Kościołów – by wyznawać Pana, Jezusa Chrystusa i chwalić jednego Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego. Nie możemy nigdy oddzielać kwestii o skutkach społecznych od tych o wymowie teologicznej, nie możemy oddzielić wyzwań dotyczących  praw człowieka od dialogu na temat doktryny religijnej. [..] Używając języka ŚRK, „wiara” powinna dopełnić „ustrój”.

Patriarcha przypomniał, że sprawiedliwość i pokój powinny towarzyszyć każdemu aspektowi prowadzonej przez misji, również po to, aby troszczyć się o „najmniejszych braci i siostry”:
Nie możemy pozostać biernymi obserwatorami w świecie przenikniętym społeczną niesprawiedliwością, opanowanym przez cierpienie i opresję. Słowa ekonomia i ekologia ujawniają, że świat jest naszym domem, naszym oikos, tak więc każdy i wszystko jest naszą rodziną, naszym bratem i siostrą, naszym ciałem i krwią, abstrahując od rasowych i religijnych różnic. To jest podstawa naszej społecznej i ekologicznej sprawiedliwości, mierzonej naszym współczuciem dla najbiedniejszych z ludzi i najsłabszych z Boskich stworzeń.

W modlitwie, aby „Bóg życia, prowadził nas do sprawiedliwości i pokoju” pokornie zauważamy naszą zależność od Boskiego miłosierdzia, aby osiągnąć pojednanie i uleczenie ran między nami, innymi ludźmi i z całym stworzeniem.

To znaczy, drodzy uczestnicy, że jesteśmy zobligowani, aby pracować w celu widzialnej jedności, celu, który ciągle omijamy, mimo modlitwy Pana w Ewangelii Jana, by jego apostołowie byli jednym. Musimy pamiętać, że komunia (koinonia) nie jest tylko socjologicznym terminem, opisującym pracę, którą wspólnie wykonujemy. To jest przede wszystkim termin sakramentalny definiujący nasze relacje jako Kościołów członkowskich ŚRK. Jako taka wizja koinonia nie powinna nigdy być minimalizowana albo lekceważona tylko dlatego, że komplikuje naszą współpracę. Musimy cierpliwie i nieustająco badać przyczyny naszych historycznych i teologicznych podziałów, tak by nasza różnorodność nie była skandalem dla świata, ale podstawą radości i pojednania.

Podsumowując, patriarcha podkreślił:

Doceniamy rosnącą współpracę między ŚRK a Kościołami członkowskimi. […] Nie możemy nigdy zapominać, że cały nasz wysiłek i aktywność są tylko instrumentami, które służą jedności Kościoła, jako ostatecznemu celowi ruchu ekumenicznego i wszystkich jego instytucjonalnych przejawów.

Zauważamy nową rolę, którą ŚRK pełni w gwałtownie zmieniającym się kościelnym i ekumenicznym krajobrazie, ale oczekujemy od ŚRK, szczególnie od Komisji Wiary i Ustroju, kontynuowania wielostronnego teologicznego dialogu i wspomagania Kościołów w ich uświęconym zadaniu wzywania się nawzajem do widzialnej jedności.

Doceniamy obecność ŚRK we wsparciu w sprawach międzynarodowych i jesteśmy wdzięczni za ciągłą solidarność z Kościołami członkowskimi {…}. Ale chcemy widzieć podobne uwydatnienie w poszukiwaniu wspólnego świadectwa we współczesnym świecie, ekumenicznym wychowaniu młodego pokolenia, relacjach z Kościołem rzymskokatolickim i innymi Kościołami, nie będącymi członkami – we wszystkich sferach, które wzmacniają jedność chrześcijańską i dalej promują dialog ekumeniczny.


tlum. Anna Czerewacka

wtorek, 29 października 2013

Spotkanie Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego z przedstawicielami wspólnot religijnych Iraku

Papieska Rada ds. Dialogu Międzyreligijnego zorganizowała spotkanie wysokich przedstawicieli różnych wspólnot religijnych Iraku. Jego celem jest nawiązanie stałej współpracy tej dykasterii z odnośnymi grupami wyznaniowymi. W spotkaniu biorą udział zwierzchnicy religijni irackich szyitów, sunnitów, chrześcijan, jazydów i sabejczyków, a także przedstawiciele tamtejszego ministerstwa ds. wyznań.

Owocem narady ma być ustanowienie stałego komitetu ds. dialogu. W programie znalazła się też refleksja nad sytuacją wspólnot religijnych w Iraku i ich wzajemnymi relacjami. Jak zaznaczono w komunikacie Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego, spotkanie jest okazją do wzajemnego poznania się w perspektywie przyszłych rozmów. Jego uczestnicy spotkają się jutro z Ojcem Świętym.

W kontekście watykańskiej inicjatywy warto przytoczyć opinię chaldejskiego patriarchy Louisa Sako na temat sytuacji w Iraku po fali krwawych ataków terrorystycznych, jaka przetoczyła się przez kraj. Jego zdaniem walka o władzę między islamskimi sunnitami a szyitami pokazuje bezradność irackiego rządu i jego niezdolność zarówno do kontroli własnego terytorium, jak do zapewnienia bezpieczeństwa ludności. W opinii hierarchy za tą sekciarską wojną stoją też interesy innych krajów arabskich, którym zależy, by w Iraku nie było spokojnie, bo obawiają się powstania tam demokracji, a to wymusiłoby obywatelskie reformy także gdzie indziej. „Reform dokonuje się przy pomocy dialogu, a nie broni – stwierdził patriarcha Sako. – Rozwiązanie musi mieć charakter polityczny, a nie wojskowy, bo demokracji nie eksportuje się wojną”.

tc/ rv, sir

Cypr: islamizacja okupowanej części wyspy

Pod presją tureckich władz i za saudyjskie pieniądze postępuje islamizacja północnego Cypru, od niemal 40 lat okupowanego przez tureckie wojsko – alarmuje agencja AsiaNews. Aktualnie Turcja utrzymuje na wyspie 40 tys. żołnierzy. Towarzyszą oni 300-tysięcznej koloni tureckiej, którą stale zasilają islamscy fundamentaliści.

Niemal kompletnie zostali natomiast wyparci chrześcijanie, obecni na wyspie od 2 tys. lat. W północnym Cyprze z 200-tysięcznej wspólnoty pozostało dziś jedynie 500 osób. Ich kulturowo-religijne dziedzictwo zostało skazane na zagładę. Starożytne nieraz cerkwie niszczeją, bądź są zamieniane na meczety – podaje agencja Asia News.

kb/ rv, asianews

Jerozolima: pielgrzymka Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych

Dziesięcioosobowa delegacja Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych w Polsce pielgrzymowała do Ziemi Świętej. Pielgrzymka odbyła się od 22 do 29 października W Roku Wiary siostry modliły się tam o powołania do życia konsekrowanego.

Siostry pielgrzymowały do sanktuariów w Nazarecie, nad Jeziorem Galilejskim, w Betlejem i w Jerozolimie. Osobisty kontakt z sanktuariami, gdzie Słowo stało się Ciałem, gdzie narodził się Kościół i rozpoczęła się misja głoszenia Dobrej Nowiny o zbawieniu całemu światu, był czasem łaski i wytężonej modlitwy w intencji życia zakonnego w Polsce i na świecie. Na ziemi, gdzie Pan powołał swoich pierwszych uczniów, siostry prosiły o nowe powołania do życia zakonnego, by nigdy nie brakło osób gotowych podjąć wezwanie zmartwychwstałego Jezusa: „Będziecie moimi świadkami w Jerozolimie, w całej Judei i aż po krańce ziemi”.

Pielgrzymka śladami Jezusa i apostołów dała także możliwość rozmowy z polskimi siostrami posługującymi od wielu lat w Ziemi Świętej. Spotkania te były okazją do zapoznania się z ich pracą na rzecz dialogu ekumenicznego i międzyreligijnego, jak również z potrzebami lokalnych wspólnot chrześcijańskich. Obecnie w Ziemi Świętej posługuje blisko czterdzieści sióstr z Polski.

P. Blajer OFM, Jerozolima

Syria: jeszcze jedna prawosławna miejscowość zaatakowana przez rebeliantów

Dominika Kovačević / 27.10.2013

W wieczór 21 października islamscy rebelianci wtargnęli do kolejnej prawosławnej miejscowości w Syrii. Ofiarą ataku padło liczące kilka tysięcy mieszkańców miasteczko Sadad położone około 100 km na północ od Damaszku. Ta starożytna miejscowość, wspominana niejednokrotnie w Biblii, słynie z licznych, wielowiekowych cerkwi i monasterów, w których znajdują się unikalne freski z aramejskimi podpisami. Od wtorku trwają tam walki rebeliantów i rządowej Syryjskiej Armii. Napastnicy należą do tego samego ugrupowania, które prawie dwa miesiące temu wtargnęło do innej prawosławnej miejscowości: Maalouli. Nazywa się ono Dżabhat An-Nusra, i jest powiązane z Al-Kaidą.

Część obserwatorów uważa, że rebelianci zaatakowali Sadad nie ze względu na mieszkających tam chrześcijan, lecz z racji strategicznego położenia miejscowości w pobliżu głównej drogi pomiędzy stolicą i Homs, a także dobrze wyposażonego miejscowego szpitala. Co prawda z relacji świadków w wynika, iż rebelianci nie zaatakowali żadnych domów ani świątyń, jednakże zabijali każdego, kto znalazł się na głównym placu miasteczka. Mówi się o dziewięciu ofiarach, lecz liczba ta może być większa. Część mieszkańców uciekła, lecz wielu zostało, znajdując się w potrzasku, ponieważ zablokowano drogi wylotowe z miasteczka. Ci, co zdołali opuścić Sadad, mówią jednak, że boją się, co stanie się z cerkwiami.


Na podstawie: theorthodoxchurch.info

poniedziałek, 28 października 2013

Święto Matki Boskiej Królowej Palestyny

Ostatnia niedziela października obchodzona jest w Ziemi Świętej jako święto Matki Bożej Królowej Palestyny. Na początku XX wieku ówczesny łaciński patriarcha Jerozolimy Luigi Barlassina ustanowił to święto, by ożywić kult maryjny wśród chrześcijan mieszkających w Ziemi Świętej i powierzyć opiece Maryi lokalny Kościół.

Święto Matki Bożej Królowej Palestyny, głównej patronki łacińskiej diecezji w Ziemi Świętej, było szczególnie radośnie obchodzone w malowniczo położonym w dolinie Soreq sanktuarium w Deir Rafat. Uroczystej liturgii przewodniczył abp Giuseppe Lazzarotto, nuncjusz apostolski w Izraelu. Święto maryjne w Deir Rafat zgromadziło wielu chrześcijan z całej diecezji. Najliczniejsze były grupy wiernych z Jerozolimy, Nazaretu oraz Hajfy. Pątnicy przybyli, by u stóp Maryi Królowej Palestyny, córki tej Ziemi, prosić o potrzebne dla nich łaski. W homilii arcybiskup przypominał o dobiegającym już końca Roku Wiary. Wezwał wiernych, by na wzór Maryi odważnie i ochoczo odpowiadali na Boże wezwanie. Uroczystość zakończyła się rozśpiewaną procesją wokół sanktuarium, po której odmówiono Anioł Pański.

Sanktuarium Matki Bożej Królowej Palestyny w Deir Rafat powstało w 1927 r. z inicjatywy patriarchy Jerozolimy Luigiego Barlassina. Na sklepieniu kościoła umieszczone są słowa „Pozdrowienia Anielskiego”: «Zdrowaś Mario, łaskiś pełna», wypisane w wielu językach, także po polsku.

P. Blajer OFM, Jerozolima

Gruzja: pierwsze święcenia diakonatu w Tbilisi

Kościół w Gruzji ma dziewięciu nowych diakonów stałych. Wśród nich jest ośmiu mężczyzn żonatych, ojców rodzin, i jeden celibatariusz. Święceń udzielił administrator apostolski dla Kaukazu bp Giuseppe Pasotto. Niewielka wspólnota katolicka w Gruzji po raz pierwszy przeżywała taką uroczystość.

Do katedry w Tbilisi przybyły rodziny kandydatów. W procesji obok mężów szły ich małżonki trzymając dalmatyki, czyli szaty diakona. Kościół katolicki w Gruzji liczy około 50 tys. wiernych. Posługuje w nim 20 kapłanów. Tak duża grupa diakonów jest więc prawdziwym darem.

„To bardzo poważnie zasili szeregi duchowieństwa w administraturze apostolskiej, ponieważ wciąż jest odczuwalny brak księży – mówi nuncjusz apostolski abp Marek Solczyński. – To wielka radość i pomoc dla biskupa i duszpasterzy, którzy często muszą obsługiwać trzy lub cztery małe wspólnoty rozrzucone w niedostępnych terenach górskich”.

Do święceń mężczyźni przygotowywali się przez cztery lata, odbywając serie spotkań i rekolekcji. Warto podkreślić, że są to miejscowe powołania. O ile wśród księży w Gruzji większość to Polacy i Włosi, o tyle diakoni to prawie sami Gruzini. Jest także wśród nich Ormianin i Polak.

„To dla mnie dzień święty. Stałem się diakonem – powiedział Mikołaj Kozłowski. – To taki podarunek dla mnie i dla całego Kościoła w Gruzji. Żona jest bardzo zadowolona; razem pracujemy w rodzinie i tutaj w Kościele”.

Diakoni będą wspomagać biskupa i prezbiterów w ich codziennej posłudze. Mogą udzielać chrztu, błogosławić małżeństwa, udzielać Komunii Świętej, głosić kazania czy przewodniczyć ceremoniom pogrzebowym. Diakonat stały nie jest w Kościele czymś nowym. To powrót do czasów apostolskich. Sobór Watykański II, przywrócił diakonat stały po przeszło 1000-letniej przerwie.

T. Wroński OFMCap, Gruzja

sobota, 26 października 2013

Rosja: patriarchaty Moskwy i Antiochii inicjatorami montażu figury Chrystusa w Syrii

Na górze Cherubinów w Syrii wzniesiono przy współpracy patriarchatu moskiewskiego figurę błogosławiącego Chrystusa. Monument znajduje się na szlaku pielgrzymkowym z Konstantynopola do Jerozolimy. Statuę Chrystusa ustanowiono 14 października, w dniu, kiedy prawosławni obchodzą Święto Opieki Najświętszej Bogarodzicy. Było to jednocześnie w przeddzień muzułmańskiego Święta Ofiar.

Koło miasta Saidnaja w Syrii, na górze Cherubinów przy monasterze o tej samej nazwie, na wysokości 2100 m n.p.m. wzniesiono kompozycję rzeźbiarską z wielką statuą Chrystusa w środku, zatytułowaną „Przyszedłem zbawić świat”. Akcja została zorganizowana przez prawosławne patriarchaty Antiochii i Moskwy. Opiekę artystyczną sprawowała Moskiewska Akademia Duchowna, której przedstawicielem był szef jej katedry archeologii chrześcijańskiej protodiakon Igor Michajłow.

Figura błogosławiącego Chrystusa widoczna jest z Libanu, Jordanii, Izraela i Palestyny. Organizatorzy akcji mają nadzieję, że widok ten zainicjuje w regionie dotkniętym pożogą wojenną i nienawiścią, proces pokojowy, wzbudzi w ludziach postawy wzajemnego zrozumienia i nadzieję na zbawienie.

W. Raiter, Moskwa

Iran: chrześcijanie skazani za użycie wina do sprawowania liturgii

Sąd w irańskim mieście Raszt skazał czterech członków protestanckiego „Kościoła Iranu” na karę chłosty za spożywanie wina podczas sprawowania liturgii. Każdy z nich otrzyma po 80 uderzeń. Skazani zostali oskarżeni o spożywanie alkoholu i posiadanie anteny do odbioru telewizji satelitarnej. Jak podaje agencja Fides, kara jest skutkiem represji wobec nielegalnych tam tzw. „kościołów domowych”, a także wobec wspólnot celebrujących liturgię w języku perskim.

Jak powiedział rzecznik organizacji „Światowa Solidarność Chrześcijan” (Christian Solidarity Worldwide) Thomas Mervyn, „kara nałożona na członków Kościoła Iranu wskazuje, że uznano za nielegalne sprawowanie chrześcijańskiego sakramentu Wieczerzy Pańskiej, co jest nie do zaakceptowania jako pogwałcenie prawa do swobodnego, pokojowego spełniania praktyk religijnych”. Wezwał on także władze Iranu do przyjęcia w kraju takiego prawa, które by nie stało w sprzeczności z międzynarodowymi zobowiązaniami do pełnego przestrzegania wolności wyznania.

lg/ rv, fides

Władca Kataru obiecał libańskiemu kardynałowi miejsce na budowę kościoła w stolicy tego emiratu i pomoc w uwolnieniu syryjskich metropolitów prawosławnych

Pomoc w uwolnieniu dwóch porwanych pół roku temu w Syrii prawosławnych metropolitów Aleppo, greckoprawosławnego i syryjskoprawosławnego, obiecał patriarsze maronickiemu emir Kataru. Szejk Tamim ibn Hamad al-Sani spotkał się z nim wczoraj. Kard. Béchara Boutros Raï przybył do Kataru na zaproszenie 33-letniego monarchy, który objął rządy w czerwcu po abdykacji ojca. Dodajmy, że to państwo na Półwyspie Arabskim należy do militarnych sponsorów syryjskich rebeliantów przeciw reżimowi prezydenta Asada.

Emir Kataru poinformował też libańskiego purpurata o swej decyzji przeznaczenia w stołecznej Dausze terenu pod budowę maronickiej świątyni, która będzie też służyła katolikom innych obrządków. Szejk Tamim wspomniał przy tym, że troszczy się o zachowanie chrześcijańskiej obecności na Bliskim Wschodzie. Maronicki patriarcha ze swej strony podkreślił, że „chrześcijanie mają swoje miejsce w cywilizacji muzułmańskiej i są tam powołani do współpracy w zwalczaniu fundamentalizmu oraz umacnianiu i chronieniu wolności”.

Po wczorajszym spotkaniu kard. Raï wyraził się z uznaniem o umiarze, jaki wykazuje katarski monarcha. Miał on się wyrazić, że jest przeciwny wojnie i ruchom fundamentalistycznym, które jego zdaniem nie służą religii. Miał też kilkakrotnie powtórzyć, że zatroskany jest o utrzymanie obecności chrześcijan w społeczeństwach muzułmańskich.

Natomiast niejako na przeciwnym biegunie konfliktu syryjskiego również poruszono sprawę dwóch porwanych metropolitów prawosławnych. Prezydent Baszszar al-Asad zajął się nią podczas spotkania z szefem bezpieczeństwa publicznego, gen. Abbasem Ibrahimem. Odegrał on ważną rolę w niedawnym uwolnieniu porwanych półtora roku temu koło Aleppo dziewięciu libańskich pielgrzymów szyickich.

ak/ rv, lorientlejour, asianews

Syria: na pomoc ofiarom wojny Kościół przeznaczył już 72 mln dolarów

Katolickie organizacje charytatywne przeznaczyły już 72 mln dolarów na pomoc ofiarom wojny w Syrii – czytamy w komunikacie Papieskiej Rady Cor Unum, która zajmuje się koordynacją dobroczynnej działalności Kościoła. W Syrii i krajach ościennych, do których udali się wojenni uchodźcy działa 55 kościelnych ośrodków pomocy. Wsparcia Syryjczykom udzielają 32 katolickie organizacje.

Wciąż jednak istnieją problemy z ciągłością akcji pomocowych i właściwym rozpoznaniem potrzeb. Z tego względu postanowiono, że koordynacją katolickiej działalności w tym regionie zajmie się Caritas Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej z siedzibą w Bejrucie.

kb/ rv

Jerozolima: wizyta ministra generalnego Zakonu Braci Mniejszych

Z trzydniową wizytą przybył 24 października do Ziemi Świętej przełożony generalny Zakonu Braci Mniejszych, o. Michael Perry OFM. Pierwszy oficjalny punkt programu jego wizyty to spotkanie z wybranym w lipcu nowym zarządem Kustodii Ziemi Świętej.

Spotkanie to będzie okazją do zapoznania się generała z aktualną sytuacją Braci Mniejszych posługujących w ogarniętej konfliktem zbrojnym Syrii. O. Perry żywo interesuje się sytuacją braci, którzy mimo trwającego od kilku lat konfliktu wiernie trwają na powierzonych im placówkach i są cichymi głosicielami nadziei i pokoju. Podczas swej ostatniej wizyty w Ziemi Świętej w lipcu miał on już okazję osobiście poznać niektórych braci pracujących na terenach ogarniętych wojną. Wysłuchał wówczas ich relacji i zapewnił, że cały zakon o nich pamięta i nieustannie modli się za nich oraz za powierzonych ich opiece chrześcijan.

Program wizyty przewiduje także spotkania z franciszkanami posługującymi w Jerozolimie i Nazarecie. Ważnym puntem będzie spotkanie ze studentami i wykładowcami Międzynarodowego Franciszkańskiego Wyższego Seminarium Duchownego oraz Franciszkańskiej Szkoły Biblijnej w Jerozolimie. W programie wizyty nie zabraknie też spotkania z klaryskami z Jerozolimy i Nazaretu, a także z abp. Giuseppe Lazzarotto, nuncjuszem apostolskim w Izraelu, i z łacińskim patriarchą Jerozolimy Fouadem Twalem. Wizyta o. Perry’ego zakończy się w sobotę 26 października uroczystą Mszą sprawowaną w Bazylice Zmartwychwstania Pańskiego. Przy pustym grobie Jezusa franciszkański generał będzie prosił o pokój dla całego świata, a szczególnie dla Ziemi Świętej.

o. Piotr Blajer OFM, Jerozolima

wtorek, 22 października 2013

Liban-Syria: nie ustają poszukiwania porwanych biskupów

Mija pół roku od uprowadzenia w Syrii dwóch biskupów: greckoprawosławnego metropolity Aleppo Bulosa Yazigiego oraz syryjskoprawosławnego metropolity tego samego miasta Yuhanny Ibrahima. „Pracujemy nad tą sprawą, podtrzymując nasze obietnice i poszukiwania. Nie zapomnieliśmy o tym. Kontynuujemy nasze wysiłki w taki sposób, by doprowadzić do ich uwolnienia” – powiedział szef libańskiego biura bezpieczeństwa narodowego Abbas Ibrahim.

Obaj biskupi zostali porwani na północy Syrii 22 kwietnia w czasie misji mającej na celu uwolnienie porwanych cztery miesiące wcześniej księży. Do dzisiaj żadne ugrupowanie do porwania się nie przyznało. Rząd w Damaszku sugerował jednak, że za uprowadzeniem mogą stać czeczeńscy islamiści. Libańskie media podały, że mediację w sprawie uwolnienia hierarchów podjęła również Rosja. Jednak mimo tak wielu wysiłków do tej pory ich los pozostaje nieznany.

lg/ rv, efe

Egipt: atak na koptyjski kościół w Kairze

Do kolejnego dramatycznego w skutkach ataku na chrześcijański kościół doszło w Uarak al Hadra na przedmieściach Kairu w Egipcie. Nieznani sprawcy na motocyklach ostrzelali wychodzących z koptyjskiego kościoła uczestników uroczystości ślubnej. Na skutek ataku trzy osoby zginęły na miejscu, w tym jedno dziecko. Czwarty uczestnik liturgii zmarł w szpitalu na skutek odniesionych obrażeń. W kairskich szpitalach przebywa nadal 11 osób ciężko rannych.

Jak do tej pory policji nie udało się ustalić sprawców zamachu, nikt też nie przyznał się do jego przeprowadzenia. Świadkowie zdarzenia twierdzą, że atakujący strzelali na oślep. „Znalazłem kobietę siedzącą na krześle z licznymi ranami od kul, całą zakrwawioną – powiedział jeden z nich. – Kilka innych osób leżało koło niej” Koptyjski ksiądz Thomas Daoud Ibrahim był w momencie ataku w kościele. „To co się stało jest zniewagą dla Egiptu. To nie było skierowane tylko przeciwko koptyjskim chrześcijanom. Sami burzymy nasz własny kraj” – powiedział duchowny.

lg/ rv, efe, misna, bbc

Apel katolickich biskupów obrządków wschodnich o tworzenie w Europie kultury życia i nadziei

„Choć Kościół nie utożsamia się z żadną kulturą, jest jednak świadom doniosłości dialogu z różnymi kulturami obecnymi na kontynencie europejskim. Jest nie do pomyślenia głoszenie Chrystusa poza historią. Przeciwnie, spotkanie z Chrystusem w dziejach rodzi kulturę, a jest to kultura życia”. Piszą o tym katoliccy biskupi obrządków wschodnich na zakończenie swojego dorocznego spotkania. Odbyło się ono w Koszycach na Słowacji, wpisując się w obchody 1150-lecia przybycia śś. Cyryla i Metodego na tamte tereny. Właśnie kulturowy kontekst głoszenia Ewangelii we współczesnym świecie był przedmiotem obrad, biorąc również pod uwagę, że Koszyce są w tym roku europejską stolicą kultury.

W komunikacie końcowym spotkania podkreślono chrześcijański charakter korzeni Starego Kontynentu, bez czego niemożliwe jest stworzenie trwałego społeczeństwa opartego na wartościach etycznych oraz zapewniającego wszystkim pokój i sprawiedliwość. „Kultura bez Boga prowadzi człowieka do rozpaczy i śmierci – czytamy w dokumencie. – My bronimy kultury życia i nadziei: kultury zdolnej do przyjęcia człowieka we wszystkich jego wymiarach, wzbudzając braterstwo, miłość, przyjaźń i solidarność, szczególnie wobec ubogich, emigrantów i opuszczonych. Jest to kultura godna swej nazwy, która zawiera w sobie cześć dla Boga miłującego człowieka”.

W kontekście starań o kulturę życia, nadziei i pokoju europejscy biskupi obrządków wschodnich zwrócili uwagę na dramatyczną sytuację chrześcijan w Syrii i na całym Bliskim Wschodzie. Wyrazili nadzieję, że droga pokojowych negocjacji zostanie podjęta z większym zdecydowaniem i wolą polityczną, prowadząc do zawieszenia broni i przerwania spirali przemocy, w poszanowaniu dla wszystkich wspólnot religijnych regionu.

tc/ rv

poniedziałek, 21 października 2013

Ważne decyzje Patriarchatu Antiocheńskiego

Dominika Kovačević / 19.10.2013

W ostatnim tygodniu w monasterze Balamand w Libanie trwało zebranie Świętego Synodu Cerkwi antiocheńskiej – bez porwanego w kwietniu br. metropolity Aleppo Pawła - w trakcie którego omówiono kilka ważnych spraw.

Pierwszą z nich była trudna sytuacja na rodzimych terytoriach tegoż Patriarchatu, tj. Syrii, gdzie trwa wojna domowa, oraz Libanu, w którym panuje kryzys ekonomiczny, a ponadto różne partie polityczne próbują w tych okolicznościach ugrać swoje interesy, wciągając w to nawet chrześcijańskie duchowieństwo i wiernych – Liban to jedyny arabski kraj, gdzie wciąż niemalże połowę jego mieszkańców stanowią wyznawcy Trójjedynego Boga. Biskupi podkreślili, iż Cerkiew nie każe swoim wiernym zajmować jednolite, konkretne stanowisko w polityce, lecz zarazem jest Ona swoistym kierunkowskazem, albowiem trwa w Świetle Ewangelii. Hierarchowie wezwali również libańskich polityków do zgody na rzecz dobra narodu. Ponadto kolejny raz wystosowali apel do międzynarodowych instytucji, by te podjęły stanowcze działania na rzecz uwolnienia dwóch porwanych syryjskich metropolitów oraz innych ludzi pozostających zakładnikami rebeliantów niszczących Syrię.

Jednakże konkretne decyzje Święty Synod podjął w sprawach dotyczących całego świata prawosławnego. Gwoli wprowadzenia do tych postanowień, podkreślono potrzebę wzmocnienia współpracy pomiędzy Cerkwiami lokalnymi na rzecz promocji i podkreślania obecności Prawosławia w świecie oraz na znak żywego świadectwa Chrystusa dla współczesnego człowieka. Jak zaznaczyli biskupi, w celu ukazania jedności Cerkwi oraz uczynienia jej pracy bardziej efektywną, należy ułatwić zwołanie Panprawosławnego Soboru.

Patriarcha Bartłomiej na Górze Athos, ostatniej enklawie Bizancjum

Patriarcha Ekumeniczny Konstantynopola wezwał prawosławnych mnichów z Góry Athos do dochowania wierności swej specyficznej misji w Kościele. Bartłomiej I przybył na ten półwysep z okazji 100-lecia przyłączenia go do Grecji. W czasie uroczystej liturgii w katedrze w Karies powiedział, że Athos to jedyna zachowana do dziś i żywa część Bizancjum. W tym kontekście wyraził ubolewanie z powodu zagłady chrześcijan na Bliskim Wschodzie. Żyjących tam wyznawców Chrystusa polecił modlitwom mnichów.

Patriarcha Konstantynopola sprzeciwił się również wszelkiej ingerencji w autonomiczny status tego półwyspu, nawiązując tym samym do pomysłu greckiego rządu, by mnichów z Góry Athos obłożyć podatkami. Bartłomiej wezwał jednak zakonników, by byli wierni swej misji i wystrzegali się inwestycji finansowych.

kb/ rv

Cypr: perspektywy i wyzwania dla dialogu międzyreligijnego

Poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie o wyzwania, przed jakimi stoi dialog międzyreligijny, zwłaszcza w perspektywie krajów basenu Morza Śródziemnego, poświęcona była zakończona w Nikozji na Cyprze konferencja międzyreligijna. Uczestniczyli w niej liderzy różnych religii i wyznań chrześcijańskich, a także politycy i dziennikarze z Europy i krajów Bliskiego Wschodu.

Nad tym, w jaki sposób dialog międzyreligijny może wpłynąć na stabilizację i zaprowadzenie pokoju w państwach leżących w basenie Morza Śródziemnego, dyskutowali wspólnie żydzi, muzułmanie i przedstawiciele różnych wyznań chrześcijańskich. Mimo często odmiennych wizji i proponowanych rozwiązań, uczestnicy konferencji zgodnie podkreślali konieczność zrobienia wszystkiego, by pokój realnie zapanował w najbardziej zapalnych miejscach regionu, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie. Do konkretnej sytuacji w Syrii odniósł się m.in. bp Tadeusz Pieronek. „Konieczny jest dialog – powiedział bp Pieronek. – Dialog wszechstronny. Nie tylko między państwami. Nie tylko międzynarodowy, ale także między wspólnotami religijnymi, między ludźmi, którzy na tej ziemi żyją i muszą się zdecydować na to, że będą się tolerować i szanować nawzajem”.

Wielu mówców zwracało uwagę na niebezpieczne powiązanie czynników politycznych i religijnych w krajach Bliskiego Wschodu. Michał Góra z Centrum Adama Smitha wskazywał, że wspólnoty wyznaniowe w tamtych krajach są często traktowane instrumentalnie przez decydentów politycznych, zwłaszcza przez grupy zainteresowane trwałą destabilizacją tego regionu. Ma to jednak swoje uzasadnienie historyczne. „Zachód – podkreśla Góra – już wieki temu uporał się z dylematem napięcia, jakie zachodzi między sacrum i profanum, dokonując bardziej lub mniej przyjaznego rozdziału między nimi. Efektem tego jest rozdział religii i państwa, rozdział Kościoła i władzy świeckiej. W cywilizacji islamskiej państwo w całej tej strukturze stoi niżej. Jest narzędziem do realizacji zadań religii islamskiej”.

Na konkretne zmiany, mimo szczytnych deklaracji, przyjdzie nam pewnie jeszcze poczekać, gdyż raz powstałe podziały i waśnie są przez lata trudne do uleczenia. Uczestnikom konferencji przypominała o tym podzielona zasiekami i posterunkami wojskowymi stolica Cypru.

ks. L. Gęsiak, Nikozja

Algieria: otwarto po renowacji bazylikę św. Augustyna

Po dwu i pół roku prac renowacyjnych otwarto ponownie do użytku bazylikę św. Augustyna w Annabie w Algierii. Zbudowany w 1900 r. kościół wznosi się na wzgórzu opodal znajdujących się tam ruin starożytnej Hippony. Miał być hołdem dla jednego z najwybitniejszych ludzi związanych z tym miastem. Św. Augustyn, ojciec i doktor Kościoła, był biskupem Hippony od 396 do 430 r., kiedy to zmarł po długotrwałej chorobie.

Kościół ma status prokatedry i bazyliki mniejszej od 1914 r. Uchodzi za symboliczne miejsce zbliżenia chrześcijan i muzułmanów. Przed renowacją zwiedzało go rocznie 18 tys. turystów oraz ok. tysiąca chrześcijańskich pielgrzymów. Główne prace restauracyjne zakończyły się już w czerwcu. Jak poinformował ordynariusz diecezji Constantine-Hippone, bp Paul Jacques Marie Desfarges SJ, roboty obejmowały wymianę kanalizacji, odnowienie witraży i odświeżenie fresków na ścianach świątyni.

lg/ rv, aps, liberte

Słowacja: obradują Kościoły wschodnie Europy

W Koszycach na Słowacji odbywa się spotkanie biskupów katolickich Kościołów wschodnich z 13 krajów Europy. Obok grekokatolików są tam przedstawiciele obrządku maronickiego, chaldejskiego i ormiańskiego.

W spotkaniu, któremu patronuje CCEE a które ma ubogacić trwający jeszcze na Słowacji Rok Jubileuszowy śś. Cyryla i Metodego uczestniczy przewodniczący Rady, węgierski kard. Peter Erdo a z Watykanu emerytowany kard. Jozef Tomko oraz sekretarz Kongregacji ds. Kościołów Wschodnich arcybiskup Cyril Vasiľ. Ponad trzydziestu hierarchów i wielu wybitnych uczonych zaproszonych na konferencję zastanawiać się będzie nad współczesnym wykorzystaniem dziedzictwa apostołów Słowian na płaszczyźnie inkulturacji i ewangelizacji kultury.

W programie spotkania znajdą się oczywiście także uroczystości liturgiczne m.in. w greckokatolickiej katedrze Narodzenia Najświętszej Bogarodzicy w Koszycach i w Bazylice Mniejszej w Michalowcach – pomyślano też o wymiarze ekumenicznym spotkania organizując sakralny koncert w koszyckim Teatrze Narodowym.

Przypomnijmy, że do obrządku grecko–katolickiego na Słowacji przyznaje się ponad 200 tys. obywateli, co stanowi około 4% ogółu mieszkańców. Administracja tegoż Kościoła obejmująca wiernych całego kraju, to metropolia w Preszowie z arcybiskupem Janem Babjakiem SJ oraz dwie diecezje w Koszycach i Bratysławie.

ks. S. Ługowski, Bratysława

Raport o chrześcijanach „prześladowanych i zapomnianych”

Kościół w różnych częściach świata nie tylko rośnie, ale też jest prześladowany, i to coraz mocniej. Przypomina o tym opublikowany właśnie raport dzieła Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Nosi on tytuł „Prześladowani i zapomniani?”, a na okładce widnieje wymowna fotografia płonącego kościoła w Kairze. W publikacji omówiono sytuację wyznawców Chrystusa w 30 krajach, w tym w Afganistanie, Chinach, Laosie, Pakistanie, Wietnamie i Zimbabwe.

Pomoc Kościołowi w Potrzebie zwraca uwagę, że w okresie obejmującym ostatnie 2,5 roku sytuacja w krajach najbardziej prześladujących chrześcijan zdecydowanie się pogorszyła. Dotyczy to zwłaszcza państw muzułmańskich, co stawia pod znakiem zapytania szanse przetrwania na Bliskim Wschodzie wyznawców Chrystusa. Dla nich tzw. arabska wiosna stała się „chrześcijańską zimą”, a ich exodus przybrał rozmiary wprost biblijne.

W raporcie przypomina się o podpalaniu kościołów i domów, porywaniu i gwałceniu kobiet, nasilaniu antychrześcijańskiej propagandy i praktyki w życiu publicznym. Stawia to poważne pytania wobec wspólnoty międzynarodowej co do obrony przez nią wolności religijnej – uważa organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Zwraca ona także uwagę na trudną sytuację ludzi wierzących w krajach komunistycznych, choć tam prześladowanie ma charakter nie tyle stricte religijny, co polityczny.

tc/ rv, acn

piątek, 18 października 2013

Apel IOCC o pomoc dla Syryjczyków

Anna Dyjakowska / 17.10.2013
agioritikovima.gr

Międzynarodowa Organizacja Charytatywna Prawosławnych Chrześcijan IOCC to jedna z niewielu międzynarodowych organizacji non-profit pomagających w Syrii, niesie też pomoc uchodźcom w Libanie i Jordanii.

Kryzys humanitarny na Bliskim Wschodzie osiągnął niebywałe rozmiary. Ponad 100 000 osób zginęło, a 7 milionów musiało opuścić swoje domy. Jak podaje ONZ, liczba uchodźców jest porównywalna z ich liczbą podczas ludobójstwa w Rwandzie około 20 lat temu.

Pomoc IOCC jest możliwa tylko dzięki wsparciu osób takich jak Ty. Prosimy, dołącz do naszej modlitwy o pokój w Syrii i pomóż właśnie dziś. Twoje wsparcie jest niezwykle ważne, abyśmy mogli nadal pomagać potrzebującym.

Dzięki darczyńcom IOCC zapewnia:

Pomoc żywnościową i najniezbędniejsze rzeczy: artykuły do pielęgnacji niemowląt i środki czystości dla uchodźców, którzy stracili wszystko.

Artykuły gospodarstwa domowego, w tym materace, artykuły kuchenne, piecyki i zbiorniki do przechowywania wody pitnej dla Syryjczyków, którzy opuścili dom i cały dobytek.

Schronienie dla uchodźców, niejednokrotnie zmuszanych do zmiany miejsca pobytu, ponieważ konflikt się rozprzestrzenił.

Edukację poprzez zapewnienie dostępu do zajęć wyrównawczych i mundurków szkolnych.

Twoja pomoc pozwoli zapewnić żywność, schronienie i wsparcie, którego potrzebują rodziny poszkodowanych, aby przetrwać kryzys. Prosimy o hojność.

W Chrystusie

Constantine M. Triantafilou
Dyrektor IOCC

Jerozolima: patriarcha Twal o pielgrzymkach do Ziemi Świętej

Pielgrzymki mogą służyć budowaniu mostów pokoju, zbliżaniu ludzi różnych kultur z całego świata. To jedna z konkluzji ministra turystyki Izraela Uzi Landaua po spotkaniu z łacińskim patriarchą Jerozolimy Fouadem Twalem. Do pierwszego tego typu spotkania doszło w Jerozolimie. Kontekstem rozmowy był Rok Wiary, a na celu miała ona m.in. omówienie przygotowań do uroczystości związanych z jego zakończeniem, które odbędą się w Nazarecie 17 listopada.

Katolicki hierarcha podkreślił ducha autentycznej współpracy i dobrej komunikacji w omawianych kwestiach. „Obaj podzielamy wspólne zainteresowanie zapewnieniem dobrej gościny i pomocy pielgrzymom. Chodzi o to, by dzięki tym pielgrzymkom ludzie wracali do swych domów jako nowi ambasadorzy Ziemi Świętej” – powiedział patriarcha Twal.

lg/ rv, patriarch of jerusalem

Cypr: Dialog międzyreligijny jako źródło budowania pokoju

Roli religii w procesie budowania pokoju i rozwiązywaniu konfliktów w basenie Morza Śródziemnego poświęcona jest międzynarodowa konferencja w Nikozji na Cyprze. Uczestniczą w niej przedstawiciele różnych religii i wyznań chrześcijańskich, politycy i dziennikarze z całej Europy. Jej inicjatorem jest zespół ds. dialogu międzyreligijnego Europejskiej Partii Ludowej w Parlamencie Europejskim.

Pierwszy dzień konferencji zdominowała kwestia dialogu między chrześcijanami, muzułmanami i żydami w państwach nad Morzem Śródziemnym. To właśnie w tym regionie świata zrodziły się te trzy największe religie monoteistyczne. Tu jednak także napięcia między różnymi wspólnotami wyznaniowymi pozostają poważnym wyzwaniem. Podkreślano wielokrotnie, że niestety jednym z głównych czynników destabilizacyjnych i mających ogromny wpływ na sytuację społeczno-polityczną w wielu krajach tego regionu jest fundamentalizm religijny. Wydaje się zatem, że ważne znaczenie ma szeroka debata na ten temat, której elementem jest m.in. konferencja w Nikozji. Cypr nie został wybrany przypadkowo na jej miejsce - mówi jeden z organizatorów spotkania, poseł do Parlamentu Europejskiego Jan Olbrycht. „Najważniejsze – stwierdził Olbrycht – jest dzisiaj deklarowanie, głoszenie, ale również zastanawianie się: Jak otwierać dialog? Jak uruchamiać dialog? Jak uruchamiać wzajemne zrozumienie, jako niezbędny element pokoju, sprawiedliwości?”

Uczestnicy konferencji wielokrotnie przypominali, że zbyt często w tym regionie świata mamy do czynienia z przejawami nietolerancji, którą szczególnie mocno odczuwają wspólnoty chrześcijańskie. O bardzo trudnej sytuacji wyznawców Chrystusa mówił m.in jeden z prelegentów, polski dziennikarz i publicysta Marek Zając.

„Na Bliskim Wschodzie jeszcze w latach 60. chrześcijanie różnych wyznań stanowili około 20 proc. populacji – mówił Zając. – Dziś to 5 proc. Wielkie, wspaniałe dziedzictwo zanika na naszych oczach”.

Konferencja odbywa się na wyspie, na której od wieków krzyżują się drogi różnych religii i wyznań chrześcijańskich. Niestety, jeszcze dziś przebiega tu jedna z najpoważniejszych linii podziałów politycznych współczesnej Europy. Północna część wyspy jest od wielu lat okupowana przez Turcję, a podział symbolizuje wyznaczona linia demarkacyjna i posterunki kontrolne w środku miasta. Nie ma zatem wątpliwości, że dialog tak religijny, jak i polityczny jest współczesnej Europie wciąż bardzo potrzebny.

Z Nikozji ks. L. Gęsiak, Radio Watykańskie

Kolejna sesja dialogu Stolicy Apostolskiej z Żydami: wspólne potępienie antysemityzmu i antychrystianizmu

Zdecydowanym potępieniem antysemityzmu oraz postaw antychrześcijańskich zakończyło się w Madrycie XXII posiedzenie Międzynarodowego Komitetu Łączności Katolicko-Żydowskiej. Jak przypomniano w komunikacie końcowym, komitet umożliwia prowadzenie oficjalnego dialogu między Stolicą Apostolską a międzynarodową wspólnotą żydowską. Watykan reprezentował kard. Kurt Koch.

Ogólnym tematem spotkania były wyzwania stojące przed religią we współczesnym społeczeństwie. Wypowiedziało się o tym 12 prelegentów, po 6 z każdej religii. Najwięcej emocji wywołały jednak dyskusje panelowe poświęcone kwestiom praktycznym: narastaniu antysemityzmu w świecie, prześladowaniom chrześcijan i wolności religijnej.

Uczestnicy podkreślili, że zarówno katolicy, jak i Żydzi zabiegają o poszanowanie praw człowieka. Potępiono zatem wszelkie prześladowania na tle religijnym i wykorzystywanie religii do celów politycznych. Zalecono bliższą współpracę wszędzie tam, gdzie dochodzi do prześladowania chrześcijan, aby zwrócić uwagę na ten problem.

Przypomniano też wielokrotne wystąpienia Papieża Franciszka przeciwko antysemityzmowi, który nie może mieć nic wspólnego z chrześcijaństwem. Zalecono zatem usunięcie wszelkich motywów antysemickich z kaznodziejstwa i podręczników. W podobny sposób uznano za niedopuszczalne jakiekolwiek postawy antychrześcijańskie.

kb/ rv

Papież przyjął w Watykanie prezydenta Palestyny

Papież nie tylko modli się stale o pokój w Ziemi Świętej i apeluje do polityków o rozwiązanie bliskowschodnich konfliktów, ale też sam prowadzi rozmowy z tamtejszymi przywódcami. Dziś przyjął na audiencji prezydenta Państwa Palestyńskiego Mahmuda Abbasa. Arabski polityk, znany też jako Abu Mazen, spotkał się następnie z odpowiedzialnym za relacje Stolicy Apostolskiej z państwami abp. Dominique’iem Mambertim.

„Podczas serdecznych rozmów – czytamy w watykańskim komunikacie – mówiono o sytuacji na Bliskim Wschodzie, a szczególnie o wznowieniu negocjacji między Izraelczykami i Palestyńczykami. Wyrażono pragnienie, by ten proces wydał oczekiwane owoce celem znalezienia sprawiedliwego i trwałego rozwiązania dla konfliktu”. Położenie mu kresu, jak podkreślono, jest „coraz bardziej konieczne i pilne”. Jego strony winny zatem podjąć odważne decyzje na rzecz pokoju, z poparciem społeczności międzynarodowej.

W komunikacie dano też wyraz poważnemu zaniepokojeniu sytuacją w Syrii, postulując jak najszybsze zastąpienie logiki przemocy dialogiem i pojednaniem. Natomiast gdy chodzi o dwustronne relacje między Stolicą Apostolską a Państwem Palestyńskim, stwierdzono z zadowoleniem postępy w pracach na Porozumieniem Globalnym. Dotyczyć ono będzie pewnych istotnych aspektów życia i działalności Kościoła katolickiego w Palestynie. Wreszcie mówiono o sytuacji wspólnot chrześcijańskich na Terytoriach Palestyńskich i w ogóle na Bliskim Wschodzie. Podkreślono znaczący wkład, jaki wyznawcy Chrystusa wnoszą tam we wspólne dobro społeczeństwa.

Abu Mazen nie przybył do Watykanu po raz pierwszy. Pięciokrotnie był tu u Benedykta XVI, z którym spotkał się też podczas jego podróży do Ziemi Świętej. Po dzisiejszej audiencji prezydent Palestyny powiedział, że Papież Franciszek podarował mu długopis będący miniaturową reprodukcją kolumny z konfesji nad grobem św. Piotra. Abu Mazen wyraził nadzieję, że będzie mógł nim podpisać porozumienie pokojowe z Izraelem. Zaprosił też Papieża do odwiedzenia Ziemi Świętej.

Dodajmy, że Franciszek w przyszłym tygodniu, 23 października, przyjmie też w Watykanie premiera Izraela. Binjamin Netanjahu spotka się wtedy również z przebywającym w tym samym czasie w Rzymie amerykańskim sekretarzem stanu Johnem Kerrym.

ak/ rv

poniedziałek, 14 października 2013

Irak: powstanie ekumeniczny komitet ds. dialogu

Patriarcha asyryjski Mar Dinkha IV poparł inicjatywę katolickiego patriarchy chaldejskiego Louisa Raphaela I Sako, by stworzyć wspólną komisję, której zadaniem byłoby podjęcie najpilniejszych kwestii dotyczących obu tych Kościołów. W odpowiedzi na otrzymaną propozycję Mar Dinkha IV wyraził radość z woli wznowienia dialogu w dążeniu do jedności. Poparł ideę, „by w ten sposób zbliżać się jedni do drugich jako bracia w Chrystusie, jako synowie i córki tego samego narodu”.

W 1994 r. dialog ekumeniczny między Asyryjskim Kościołem Wschodu a całym Kościołem katolickim doprowadził do podpisania przez Jana Pawła II z patriarchą Mar Dinkhą IV wspólnej deklaracji chrystologicznej. Uznano wtedy wspólną wiarę obydwu Kościołów w Chrystusa i w tajemnicę wcielenia. Do tej pory jednak nigdy nie rozpoczął się oficjalny dialog między obu patriarchatami – chaldejskim i asyryjskim, które łączy ta sama tradycja liturgiczna, teologiczna i duchowa.

lg/ rv, fides

Pakistan: chrześcijanie przypominają o swym losie

Chrześcijanie z Pakistanu chcą zainteresować świat swymi problemami. W Rzymie odbyła się konferencja o wolności religijnej w tym kraju. Przewodniczący tamtejszego episkopatu abp Joseph Coutts, przypomniał, że Pakistan powstał w 1947 r. właśnie po to, by swym obywatelom zagwarantować wolność wyznawania wiary. Chodziło głównie o muzułmanów, lecz również chrześcijanie mieli zapewnioną wolność religijną. Dzięki temu mogło powstać wiele chrześcijańskich świątyń, szpitali czy szkół. Dziś jednak coraz większą rolę zaczynają odgrywać w Pakistanie muzułmańscy fundamentaliści. Atakują chrześcijan, bo utożsamiają ich z Zachodem – zaznaczył abp Coutts, przypominając niedawny zamach na anglikański kościół w Peszewarze, w którym zginęło ponad 80 osób.

Jak powiedział przewodniczący pakistańskiego episkopatu, chrześcijanom nie pozostaje nic innego, jak zwracać uwagę na swą sytuację i apelować o lepszą ochronę.

„Jeśli dziecko nie krzyczy, matka nie wie, że czegoś potrzebuje. Dlatego musimy krzyczeć, musimy pokazać, że zostaliśmy zranieni, że nas to boli. Na konferencji prasowej pytano nas, co dalej, jakie kolejne kroki chcemy podjąć. A cóż my możemy zrobić? Nie chwycimy przecież za broń, nie jesteśmy terrorystami. Ale podnosimy głos wobec władz. Spójrzcie na nasze łzy, usłyszcie nasz głos. Wychodzimy na ulicę, robimy pikiety. Ja sam w nich uczestniczę. Ostatnio siedziałem na chodniku przed klubem prasowym. Siedziałem ja, jeszcze jeden biskup, zakonnice i oczywiście świeccy. Wzywaliśmy: dość zabijania chrześcijan, my też jesteśmy obywatelami, chcemy sprawiedliwości. W ten sposób przyciągamy uwagę mediów. I rzeczywiście, kiedy ludzie nas widzieli, pytali się, co się stało: chrześcijanie na ulicy, zakonnice. A tak, napadnięto na nich...” – powiedział abp Coutts.

kb/ rv

Biskupi Maghrebu po arabskiej wiośnie

„Apel Papieża, by wyjść na peryferie, jest dla nas silnym bodźcem. Musimy być znakiem Chrystusa, który kocha mieszkańców Maghrebu” – czytamy w komunikacie końcowym dorocznego spotkania biskupów Afryki północno-zachodniej. Odbyło się ono w tym tygodniu w Rzymie. Biskupi zapoznali się z sytuacją Kościoła w różnych krajach regionu. Szczególnie dramatyczne było świadectwo wikariusza apostolskiego w Trypolisie. Okazuje się, że konsekwencją arabskiej wiosny jest masowy exodus chrześcijan. Ostatnio o opuszczenie kraju poproszone zostały zakonnice pracujące w służbie zdrowia. „Nigdy nie sądziłem, że dożyję takiego dnia, kiedy zażądają od nas opuszczenia Libii” – powiedział bp Giovanni Martinelli.

Sytuacja chrześcijan nie jest taka sama we wszystkich krajach tego regionu. Mówi abp Vincent Landel, ordynariusz stolicy Maroka Rabatu.

„My w Maroku nie żyjemy w katakumbach. Mamy wolność kultu. Kościoły są pełne. To prawda, nie ma wielkiej pompy, ale modlimy się, śpiewamy. Jest dużo młodych. Są to głównie studenci z Afryki subsaharyjskiej. A zatem możemy żyć zgodnie ze swą wiarą. Ale jest też prawdą, że w świecie muzułmańskim nie ma wolności religijnej. Nie ma możliwości dialogu intelektualnego. Bo o pewnych sprawach nie można mówić. Ostatnio aresztowano protestanta, który dał swemu koledze Biblię. Gdybym ja zachował się w ten sam sposób, kazano by mi opuścić Maroko pierwszym samolotem. Jeśli chcemy pozostać, a trzeba pozostać, to musimy uszanować prawo tego kraju, nawet jeśli się z nim nie zgadzamy. Jest to jedyna droga, którą wskazuje nam dzisiaj Pan Bóg. W całkowitej bezinteresowności” – powiedział abp Landel.

kb/ rv

sobota, 12 października 2013

Święto Podwyższenia Krzyża w Jerozolimie

Domnika Kovačević / 04.10.2013

Ziemia Święta to miejsce wydarzeń biblijnych, które wspominamy podczas świąt cerkiewnych, dlatego też dobrze nam znane obrzędy nie dość, że nabierają tu jeszcze bardziej wyjątkowego znaczenia, to i ich przebieg jest nieco różny. Podobnie dzieje się i w przypadku jednego z dwunastu głównych prawosławnych świąt – Podwyższenia Życiodajnego Drzewa Krzyża.
O
bchody tego święta w Jerozolimie rozpoczynają się już w jego wigilię rano, tj. 26 (13) września wspomnieniem konsekracji Bazyliki Zmartwychwstania Pańskiego w 336 roku. Tego dnia, w tejże świątyni, Boską Liturgię celebrował sekretarz Świętego Synodu Patriarchatu Jerozolimy, arcybiskup Lidii Dymitr. Wieczorem, po przeczytaniu dziewiątej godziny kanonicznej w monasterze pw. świętych Konstantyna i Heleny, w uroczystej procesji przeniesiono Krzyż z tej świątyni do Golgoty w Bazylice, gdzie czekał na niego patriarcha Jerozolimy i całej Palestyny Teofil III. Po okadzeniu relikwii w tym samym miejscu, w którym Chrystus 2000 lat temu został zdjęty z Krzyża po Swej Męce i śmierci, rozpoczęła się zwyczajna Wielka Wieczernia połączona z litiją – świątecznym błogosławieństwem chlebów, oleju i wina.

Atak na największą chrześcijańską dzielnicę w Damaszku

Dominika Kovačević / 09.10.2013

Gdy szóstego października prawosławny świat miał zwrócone oczy ku Serbii, w której odbywały się uroczystości nadania edyktu mediolańskiego dającego swobodę religijną, prawosławni Syryjczycy po raz kolejni ucierpieli z powodu naruszenia tego prawa. Tym razem do ataku doszło w samej stolicy Syrii, tj. Damaszku, a konkretnie w chrześcijańskiej dzielnicy Qasaa. Terroryści specjalnie wybrali niedzielny poranek, albowiem chrześcijanie wtedy trwali na modlitwie w cerkwiach na Boskiej Liturgii.

W wyniku ataku zginęło osiem osób, a ranionych zostało dwadzieścia cztery. Zostały również uszkodzone dwie cerkwie, w tym największa w syryjskiej stolicy, która nosi wezwanie Świętego Krzyża. Jest to także jedna z najważniejszych prawosławnych świątyń Damaszku – nie dość, że liczy około 10 tysięcy parafian, to właśnie tutaj miała miejsce syryjska intronizacja obecnego patriarchy Antiocheńskiego – Jana X, o której pisaliśmy tutaj. Nieznane są dokładne straty.

Islamscy rebelianci walczący przeciwko syryjskim władzom co jakiś czas przeprowadzają ataki na różne punkty w Damaszku, ponieważ już od pewnego czasu sprawują kontrolę nad jego przedmieściami.

Na podstawie: radiosvetigorawordpress.com

Sejm w obronie chrześcijan na Bliskim Wschodzie

2013-10-11 13:29 jdud /PAP

Sejm Rzeczpospolitej wyraził solidarność z chrześcijanami, będącymi ofiarami mordów i prześladowań na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza w Egipcie i Syrii. Przeciw przyjęciu stosownego dokumentu głosowali posłowie ugrupowania "Twój Ruch".

Polscy parlamentarzyści wezwali społeczność międzynarodową do podjęcia odważnych działań, mających na celu zapobieżenie eksterminacji chrześcijan. - Milczenie, brak reakcji i niewystąpienie w obronie chrześcijan, zwłaszcza w Syrii i Egipcie, mogą spowodować, że te istniejące od dwóch tysięcy lat i bardzo zasłużone wspólnoty przestaną istnieć, do czego nie można dopuścić. Współczesny świat nie może bezczynnie przyglądać się, jak ludzie giną tylko dlatego, że chcą pozostać wierni swojej religii – podkreślili polscy posłowie.
Sejm wezwał jednocześnie polski rząd i dyplomację „do wykorzystania każdego dostępnego forum, zwłaszcza w ramach Unii Europejskiej, by tę sprawę podnosić i szukać skutecznych metod obrony chrześcijan, także poprzez użycie dostępnych form pokojowego bojkotu krajów prześladujących chrześcijan, który byłby dla nich ekonomicznie odczuwalny.
- Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wzywa polski rząd i dyplomację do zainicjowania na forum międzynarodowym, a szczególnie w Unii Europejskiej, kroków na rzecz uwzględnienia w stanowisku, dotyczącym konfliktu w Syrii kwestii obrony chrześcijan, a także w perspektywie ewentualnego międzynarodowego rozstrzygnięcia toczącego się tam konfliktu – oświadczyła niższa izba naszego parlamentu.
Przed głosowaniem szef MSZ Radosław Sikorski zaznaczył, że polska dyplomacja "co do zasady" popiera przyjęcie uchwały, "jako wyrazu solidarności z tymi, którzy cierpią i są w mniejszości". Podkreślił, że "chrześcijanie są szczególnie prześladowani w ostatnich dekadach na Bliskim Wschodzie". Przedstawił dane, z których wynika, że przed kilkudziesięcioma laty chrześcijanie stanowili ok. 20 proc. ludności Bliskiego Wschodu, zaś obecnie jest to 4 proc.

Za przyjęciem uchwały głosowało 389 posłów, 31 było przeciw, 5 wstrzymało się od głosu.

Uzasadniając sprzeciw "Twojego Ruchu" wobec treści uchwały, poseł Robert Biedroń stwierdził, że z żadnego z przytoczonych przez niego raportów organizacji międzynarodowych nie wynika, żeby chrześcijanie na Bliskim Wschodzie byli szczególnie prześladowani.
Tymczasem organizacja Human Rights Watch już w końcu sierpnia potępiła ataki na 42 kościoły, wiele szkół, domów i firm koptyjskich w Egipcie oraz wezwała władze do rozmieszczenia sił bezpieczeństwa w celu zakończenia przemocy na tle religijnym.

Sejm w obronie chrześcijan na Bliskim Wschodzie

Armenia: Kościół chce kanonizować ofiary ludobójstwa Ormian

Apostolski Kościół Ormiański przymierza się do kanonizacji ofiar ludobójstwa Ormian z lat 1915-1918. Byłoby to wydarzenie wyjątkowe. Szacuje się bowiem, że z rąk Turków zginęło wówczas 1,5 mln osób. Ponadto, jak zauważa o. Georges Dankaye, rektor Kolegium Ormiańskiego w Rzymie, byłaby to pierwsza od VI w. kanonizacja w tym Kościele.

Możliwością kanonizacji męczenników tureckiego nacjonalizmu zajmował się ostatnio Synod Biskupów, który zebrał się pod koniec września w Eczmiadzynie. Uczestniczyli w nim zarówno biskupi z Armenii, jak i z bardzo licznej diaspory w Libanie, USA, Francji i Ameryce Południowej. Za najbardziej dogodną datę kanonizacji przyjmuje się rok 2015, kiedy przypadnie stulecie rozpoczęcia zagłady.

kb/ rv, tempi, asianews

Amnesty International apeluje o położenie kresu antychrześcijańskiej przemocy w Egipcie

Chrześcijanie w Egipcie wciąż czekają na sprawiedliwość. Przypomniano o tym w czasie manifestacji upamiętniającej zabicie 23 Koptów. Zginęli oni 9 października 2011 r. podczas starć między między społecznością koptyjską a siłami bezpieczeństwa w Kairze. W stolicy Egiptu protestowali wówczas przeciw bierności policji oraz lokalnego gubernatora wobec ataków fundamentalistów islamskich na kościoły i wyznawców Chrystusa. Sprawcy masakry nigdy nie stanęli przed sądem.

Amnesty International apeluje do władz Egiptu, by podjęły realne działania mające na celu powstrzymanie antychrześcijańskiej przemocy w tym kraju. Specjalny raport tej organizacji przypomina, że tylko w sierpniu b.r. zabito 4 Koptów, zniszczono 43 kościoły i co najmniej dwieście domów należących do chrześcijan.

„Ataków dokonywano przy pomocy broni palnej, metalowych pałek, noży. Wznoszono przy tym okrzyki przeciwko «psom chrześcijanom», jak się tam nazywa wyznawców Chrystusa - mówi Riccardo Noury reprezentujący Amnesty International we Włoszech. - Kto stoi za tymi atakami? Kto na nie przyzwolił? Odpowiada za to Bractwo Muzułmańskie, którego członkowie napadali na chrześcijan, ale i służby bezpieczeństwa, które nie interweniowały w obronie Koptów, którzy jakby stali się oni kozłami ofiarnymi za coś, czego nie zrobili. Patrzy się na nich w Egipcie często tak, jakby to oni byli przyczyną wszystkich nieszczęść spotykających ten kraj. Trzeba wreszcie położyć kres dyskryminacji i przemocy wymierzonej w koptyjskich chrześcijan. Najwyższy czas, by słowa władz o pomocy dla chrześcijan przekuć na konkretne czyny. Problemem jest także to, że zarówno zleceniodawcy, jak i wykonawcy ataków pozostają bezkarni. Chrześcijanie pozostawieni są bez ochrony, tak samo jak ich miejsca kultu”.

bz/ rv

wtorek, 1 października 2013

Papieska audiencja dla egipskiego patriarchy greckoprawosławnego

Franciszek przyjął na audiencji Teodora II, greckoprawosławnego patriarchę Aleksandrii i całej Afryki. Kierowany przez niego Kościół liczy ok. 350 tys. wiernych. Pierwotnie obecny był tylko w Egipcie, a od ubiegłego wieku również w wielu innych krajach Czarnego Lądu. Pozostaje w pełnej jedności wiary z patriarchatem Konstantynopola, w odróżnieniu od znacznie liczniejszego Kościoła koptyjskiego, który nie uznaje orzeczeń chrystologicznych Soboru Chalcedońskiego z 451 r.

ak/ rv

Turcja, Chalki: otwarcie uczelni jeszcze nie teraz

Paweł Cecha / 28.09.2013

Ponowne otwarcie prawosławnej szkoły teologicznej na wyspie Chalki nie figuruje wśród posunięć w ramach demokratyzacji, jakie obecnie wypracowuje turecki rząd - poinformował wicepremier Bülent Arinç. Zapewnił, że kroki niezbędne dla otwarcia uczelni będą podjęte, gdy zostaną ku temu stworzone warunki lokalne i międzynarodowe - powiedział enigmatycznie polityk w telewizji NTV.

Prawosławna szkoła teologiczna na wyspie Chalki była jednym z najważniejszych ośrodków teologicznych świata prawosławnego. Została zamknięta w 1971 r. w ramach wzmacniania kontroli państwowej nad prywatnymi instytucjami oświatowymi. Władze tłumaczyły wówczas, że w Turcji nie ma miejsca na uniwersytety prywatne. Od czasu zamknięcia seminarium i połączonej z nim Wyższej Szkoły Teologicznej Kościół prawosławny w Turcji nie ma możliwości kształcenia nowych kapłanów. Tymczasem większość duchownych mających obywatelstwo tureckie jest w wieku około 70 lat. Przywrócenie działalności uczelni na Chalki jest jednym z warunków stawianych Turcji przez Unię Europejską w rozmowach na temat przystąpienia tego kraju do UE.

Podczas odbywającej się w Stambule wizyty patriarchy Neofita, bułgarski hierarcha zapytał o sytuację Szkoły Teologicznej na Chalki. Fakt, że szkoła teologiczna na Chalki pozostaje zamknięta, pokazuje istnienie deficytu demokracji w Turcji. To jest kwestia wolności religijnej i praw człowieka – odpowiedział patriarcha Bartłomiej.

za: orthodoxie.com

O sytuacji chrześcijan w Syrii geograficznie

Dominika Kovačević / 29.09.2013

Na łamach serwisu staramy się na bieżąco informować o niezwykle trudnej sytuacji chrześcijan w ogarniętej wojną domową Syrii. Mimo to, pojedyncze artykuły i tak nie są w stanie oddać rozmiaru dziejącej się katastrofy. Swego rodzaju podsumowania – opierającego się na geografii – dokonała jedna z najbardziej poczytnych libańskich gazet: An-Nahar (pol. „Dzień”), która została założona i jest prowadzona przez prawosławnych Libańczyków. Obszerny artykuł prezentujemy niemalże w całości.

Twierdzenie, iż około 450 tysięcy chrześcijan uciekło z Syrii, nasuwa niektórym wątpliwości i podejrzenie, czy ta liczba aby nie jest wyolbrzymiona z jakichś politycznych względów. Z pewnością, niektórzy próbują wyciągnąć korzyści z historycznego strachu chrześcijan, którzy boją się powtórki pogromu z 1860 roku [wówczas druzowie – wyznawcy synkretycznej religii opierającej się głównie na islamie – w ciągu kilku miesięcy na terenie Libanu i Syrii zamordowali ponad 20 000 chrześcijan, zniszczyli 380 chrześcijańskich wiosek, 560 kościołów i cerkwi oraz znaczne części chrześcijańskich dzielnic w Bejrucie i Damaszku; ponadto w wyniku tego konfliktu, który rozpoczął się od kłótni dziecka druzyjskiego i maronickiego, aż 100 000 chrześcijan opuściło te tereny, przyp. tłum.]. Jeśli jednak ktoś patrzy całościowo na tę sytuację, biorąc także pod uwagę Maaloulę i poważny wpływ tamtejszej sytuacji na psychikę, może zrozumieć tło psychologiczne walki i terroru wytoczonych przeciwko syryjskim chrześcijanom w celu zmuszenia ich do opuszczenia swej ojczyzny.

Przedstawiona poniżej, realna sytuacja syryjskich chrześcijan jawi się czarnym obrazem, który jest nie do zaakceptowania dla części polityków – a zwłaszcza tych w Libanie [sąsiadujący z Syrią, gdzie niemalże połowę obywateli stanowią chrześcijanie przyp. tłum.], którzy dzielą się na zwolenników i przeciwników obecnych władz Syrii. Ze względu na brak monitorowania przez jakąkolwiek organizację liczby chrześcijańskich uciekinierów z Syrii – w badaniach bierze się pod uwagę wszystkich uchodźców bez względu na ich przynależność wyznaniową - wszelkie dane liczbowe są tylko orientacyjnymi. Dlatego też to podsumowanie jest dość ogólnikowe.

Andrzej Kerner - „Bóg urodził się na Wschodzie”

„Bóg urodził się na Wschodzie”  to zbiór reportaży, artykułów i rozmów na temat chrześcijańskiego Wschodu i Azji Środkowej. Andrzej Kerner...