czwartek, 28 lutego 2013

WOŁANIE Z SYRII


Z Syrii ciągle napływają dramatyczne informacje. Sytuacja jest skomplikowana i brak realnej woli rozwiązania konfliktu, co dotyczy wszystkich jego stron. Pracujący w Aleppo syryjski franciszkanin o. Edouard Tamer przyznał, że sytuacja w jego rodzinnym mieście jest dramatyczna. "Aleppo jest jak sparaliżowane... Jeśli [nawet] ktoś wyjeżdża swoim samochodem w poszukiwaniu czynnego sklepu spożywczego, czyni to z lękiem i przy zachowaniu wielkiej ostrożności". 

Zakonnik dodał, że w mieście trudno o artykuły spożywcze. "Jeśli ta sytuacja się utrzyma, czeka nas klęska humanitarna. Kto może, opuszcza miasto, większość jednak - zarówno chrześcijanie, jak i muzułmanie - pozostaje" - powiedział o. Tamer. Podkreślił, że chrześcijanie opowiadają się za dialogiem, który doprowadzi do pokojowego rozwiązania sytuacji w Syrii. "Potępiamy wszelkie masakry, bez względu na to, kto je rozpoczął. Żądamy także, aby obce rządy przestały dostarczać broń walczącym stronom" - stwierdził o. Tamer. 

Chrześcijan umacnia fakt, że Benedykt XVI wystosował apel o "wstrzymanie przelewu krwi" i zaangażowanie wspólnoty międzynarodowej w "polityczne rozwiązanie" konfliktu w Syrii. W przeciwnym razie konflikt może przerodzić się w poważniejszy spór z udziałem innych państw. Istnieje również perspektywa podziału kraju pomiędzy większość sunnicką i mniejszość alawicką, a także chrześcijan. Istnieje też uzasadniona obawa, że chrześcijanie opuszczą na zawsze teren Syrii, gdy sytuacja nie ulegnie poprawie. Zakonnicy różnych zgromadzeń podkreślają, że aby otoczyć opieką uchodźców w kraju, zawiesili normalną działalność w stolicy kraju i w Aleppo. (cmp)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Andrzej Kerner - „Bóg urodził się na Wschodzie”

„Bóg urodził się na Wschodzie”  to zbiór reportaży, artykułów i rozmów na temat chrześcijańskiego Wschodu i Azji Środkowej. Andrzej Kerner...